15 Grudzień 2019, 11:28:43

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Batman

Zaczęty przez Leon Kennedy, 22 Styczeń 2008, 11:13:09

Leon Kennedy

22 Styczeń 2008, 11:13:09 Ostatnia edycja: 29 Wrzesień 2011, 12:52:39 by Leon Kennedy
Film który zapoczątkował nowe życie Mrocznego Rycerza. Tim Burton pokazał, ze nawet tak mroczna postać jak Batman, może zostać świetnie ukazana na dużym ekranie, a aktor znany głównie z ról komediowych, może stworzyć świetną przejmującą kreacje. Batman miał wszystko, to czego potrzebował dobry film: niezły scenariusz, świetnie uchwycony klimat Gotham, fenomenalną ścieżkę dźwiekową i bardzo dobrych aktorów. Mając te wszystkie atuty, sukces był murowany.
Moja ocena 10/10

(A)nonim

Wlaściwie to dopiero w The Dark Knight Batman bedzie mógl poruszac w pelni glową.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Juby

W "Batman - Początek" tez mógl juz poruszac glową, tyle ze nie bylo to wygodne, pisali o tym, w którym miesieczniku: w "filmie" , czy jakimś innym, nie chce mi sie dokladnie sprawdzac.
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Woland

BAT MAN, napisaleś, ze "Batman" mial najnizszy budzet. I co z tego? Ponad 30 mln dolarów na tamte czasy bylo kolosalną sumą. W dodatku film byl krecony w Wielkiej Brytanii, co obnizylo koszty produkcji. No i przede wszystkim cala ta kasa nie mial nic do kostiumu. Tutaj raczej chodzi o postep techniki i rozwiązania Ringwooda i spólki.

I like this job. I like it!

Maik

Jak dla mnie Batmany Burtona to istne klasyki. Mają genialny klimat, dobrze dopracowane fabuly i wizualnie są po prostu wyborne. Świetnie pokazany Bruce i jego demony z przeszlości (zwlaszcza scena flash-backu jest doskonala).
Bede szczery - po latach zupelnie nie przeszkadzają mi odejścia od oryginalu. Burton moze nie zrobil wiernej adaptacji ale za to skupil sie bardziej na zrobieniu porządnego filmu i wyszedl na tym lepiej.
No co by bylo gdyby wycielo sie z filmu caly wątek ze Bruce odkrywa kto naprawde zabil jego rodziców? Pustka. W ten sposób widz moze lepiej go zglebic,  fabula jest lepiej powiązana... No i podoba mi sie Bruton nie podaje wszystkiego na talerzu. Gdyby po prostu film zaczynal sie - idzie pa?stwo Wayne, zostają zabici, przenosimy sie 30 lat pó?niej i dalej toczy fabula Batman vs. Joker to nie bylo by to samo, co świetnie pokazana historia z punktu widzenia Viki Vale.
Czarny Dent mi wadzi ale tylko i wylącznie dla tego ze przez to ,,Forever" traci na spójności z cześcią 1 (gdyby tam gral go ten sam aktor... albo przynajmniej tez byl by czarny bylo by Ok.). Gordon moze tez nie podobny ale od strony scenariuszowej porządnie pokazany.
Joker... No, cóz Nicholson definitywnie prezentuje sie lepiej jako Jack niz Joker ale i tak stworzyl calkiem fajną postac... Jasne! W sumie z filmu wychodzi ze Joker pobyl sobie jakieś dwa tygodnie i zginąl. Przynajmniej Burton wybrnąl z problemu dzieki wspomnianej retrospekcji, dzieki czemu mimo krótkiej znajomości relacje Batman i Joker skutecznie sie zacieśnily.
No i podoba mi sie strasznie Burtonowy Alfred.

Swoją drogą totalnie nie wadzą mi ,,mechaniczne ruchy" Batmana i zabawki... Moze i dziś to prezentuje sie kiczowato, ale przynajmniej te rzeczy są pokazane z szacunkiem.
Inne na co wszystko narzekają a co w ogóle nie rzuca mi sie w oczy w tym filmie (dopiero dostrzegam to w drugiej cześci) to domniemana ,,wszech obecna klaustrofobia". Nie, wiem... Dla mnie to dodaje Gotham City atmosfery.

Nie pokazali w filmie co prawda Batmana jako detektywa ale przynajmniej  pokazali go jako myślącego bohatera (przegląda akta Jacka, rozgryza dzialanie trucizny Jokera) wiec zawsze coś.

Breja

Mi sie Batman Burtona średnio podobal. Pamietam, ze jak wyszlam z kina, to nie bylam az tak zadowolona z tego co zobaczylam, jak bym chciala. Przede wszystkim nie podobal mi sie ta gumowa "zbroja", która tylko krempowala ruchy. Keaton tez nie za bardzo mi podpasowal do roli Bruce'a Wayne'a, o Jacku Nicholsonie juz nie wspomne. Fakt, aktor to wybitny, ale do roli Jokera raz byl za stary, a dwa za malo energiczny. Sylwetką tez odbiegal od komiksowego pierwowzoru. Co do fabuly, to nawet nie najgorsza, taka klasyczna powiedzialabym. Na plus zaliczylabym sympatycznego Alfreda  ;) i nawet klimatyczny Batmobil.

Juby

23 Styczeń 2008, 16:33:51 #6 Ostatnia edycja: 06 Luty 2019, 14:47:11 by Juby
"Batman" jest dobry, ale "Batman - Początek" jest duzo lepszy i u mnie ma ocene 9+/10, a BB 10/10.
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Funky

"Batman" Tima Burtona to tak naprawde dla mnie pierwsze powarzne spotkanie z "Mrocznym Rycerzem" i juz w wieku 6 lub 7 lat (niepamietam dokladnie ;) ) film mnie oczarowal. Szczególnie miasto i jego atmosfera (wygląd i ciągle niebezpiecze?stwo czychające na jego mieszka?ców) zrobily na mnie duze wrazenie. Gra aktorska Jacka Nicholsona i zachowanie Jokera (byl to mój pierwszy kontakt z klaunem) Mozna powiedziec ze ogólna mroczno-groteskowa atmosfera mnie oczarowala.  Do dziś uwazam ten film ze REWELACYJNY no ale jak kazdy film  ma i rzeczy które mi sie nie podobaly. A mianowicie klaustrofobiczne Gotham (no i widac bylo ze dalsza panorama miasta to makieta) zabicie rodziców Bruce`a przez Jacka Napiera (uwazam to za najwiekszy minus filmu) no i mniejsze bledy (takie jak wdeptywanie Policjantów w kwas podczas ucieczki Jacka w "Axis Chemicals") Ok moge sie czepiac ale po "Batman Begins" jestem wrazliwy na takie sprawy ;) No i mimo fajnej gry Nicholsona po latach uwazam ze nie byl jakims genialnym Jokerem (do dzisiaj uwazam ze zagral świetnie ale nie kapitalnie) Moim zdaniem Hugo Blick który zagral epizodzik jako mlody Jack Napier byl wiekszym psycholem niz Nicholson przez caly film. Jack byl bardziej zlym wujkiem niz psychopatą (aczkolwiek ten zly "wujek" tez mial swoje duze zalety ;) ) no i do tego wygląd kompletnie nie Jokerowaty (grubasek, maly, stary i lysiejący) Jeszcze moze króciutko o Batmanie i Vicky Vale, o ile Batman mi se bardzo podobal (no moze razil jego niski wzrost) to Vicky nie zabardzo taka cizia która tylko ciągle krzyczala. Mimo tych minusów film uwazam za świetny (jeden z lepszych o komiksowych bohaterach)

Ocena

9,5/10

Super Robin

Ten film byl nudny jak przechód krów Ocena:1/10

Silent Dark

Oto kolejna bardzo inteligenta,przemyślana odpowied? Super Robina...  :-X ...
Moja ocena co do filmu: Znakomicie 10/10  :)

Maxie Zeus

Mi podobal sie ten serial, ale dam mu tylko 8/10, bo jednak coś mu brakowalo.

Silent Dark

Serial?! jaki do cholery serial?! to byl melnomontarzowy film!!

Maxie Zeus

Sory - pomylilem ten wątek z tym o serialu animowanym "The Batman". A co do filmu Burtona, to daje mu 9.5/10.
Posted on: 24 Marzec  2008, 11:42:31

 Super Robinie, ciekaw jestem dlaczego ty (tak wielki znawca filmów) uwazasz "Batmana" Burtona za bezwartościowe gówno? Cóz, dla mnie nawet B&R nie jest filmem o wartości 1/10!

(A)nonim

CytujCzy widzialeś w komiksach Jokera w kapeluszu ?

A ty widzialeś jakiś komiks o Batmanie?
Po za tym i korupcja i "terroryzm" w tym filmie są.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

MJ

Ludzie ratujcie ten .......... nie widzial Jokera w kapeluszu.Gdybym byl szalony najpierw zabilbym Super Robina. Jak mozna powiedziec ze B&R to dobry film (choc tak nie powiedzial ale wnioskuje po wypowiedziach w innych tematach) a Batman zly.A co do samego filmu dalbym mu 8,5/10 bo są tam pewne niedociągniecia ale ogólnie BDB film.
Codziennie nie wypada mój dzień, niezmiennie chce wyjść z mroku lecz mrok nie chce wyjść ze mnie...