20 Wrzesień 2020, 10:49:18

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Shoot 'Em Up

Zaczęty przez Arkard, 29 Lipiec 2008, 18:36:06

Arkard

Gorąco polecam ten film kazdemu kto szuka dobrego, a nawet najlepszego, kina akcji.
SEU definiuje gatunek strzelanek w filmach. Jest to non-stop akcja, z jedynie śladami fabuly, która nie traktuje siebie zbyt powaznie. Jednak tym co zdecydowanie zacheci wiekszośc do oglądniecia, to najlepsze strzelanki w historii kina. Takich kaskaderskich trików nie uświadczycie nigdzie indziej. Do tego C. Owen w roli glównej.

batek_88

No zgadzam sie filmik super. Oglądalem go jakiś czas temu i naprawde świetny. Dobry byl motyw z marchewkami ;D

van hellsing

odkąd wszedlem w posiadanie tego filmu oglądalem go codziennie przez kilka tygodni, baaardzo rzadko zdarza sie, by któryś film zachwycil mnie tak jak ten. co do akcji, to tak dobrą znalazlem tylko w Die Hard i Lethal Weapon. ale jedno mnie irytuje- kiedy Smith kupowal amunicje, zaraz potem przylapal Donne na seksie oralnym z jakimś facetem. w hotelu calowal sie z  nią- ale ciekawe, czy ona myla zeby???
When where you run, when where you hide, I'll see that place through from your eyes
Who will survive, let's get in on and find it out

Crane

Musze przyznac - i nie bierzcie tego do siebie - ze ze zgrozą patrze na gusta mlodych kinomanów (chyba slusznie podejrzewam, ze sporo osób tutaj, w tym wy, to osoby grubo mlodsze ode mnie).

Shoot 'Em Up zapowiadalo sie na totalnie luzackie kino z przymruzeniem oka. Oczywiście trailer, jak to zwykle bywa, pokazal same najlepsze fragmenty, z kolei sam film okazal sie dla mnie po prostu nieoglądalny, chociaz udalo mi sie - z wielkim trudem, ale jednak - dotrwac do ko?ca.

Przede wszystkim jak na film z pastiszowym zacieciem, Shoot 'Em Up ma okropną, bedącą calkowitą pomylką, kuriozalną fabule nie wiedziec czemu przedstawioną momentami z wielką powagą. Same strzelaninysą i tyle, nie wiem czym tu sie podniecac. Juz lepiej odpalic jakąś fajną gre, przynajmniej nie trzeba bedzie sluchac tragicznych dialogów i zastanawiac sie czy autor scenariusza byl w pelni wladz umyslowych.


Whatever doesn't kill you simply makes you... stranger.

Arkard

Chyba cie nie rozumiem Crane.
Fabula jest szczątkowa i nigdy nie bierze siebie zbyt powaznie. Wszystko co za fabule mogloby uchodzic jest jedynie motorem przesuwającym bohaterów do kolejnej sceny akcji. Plus wiele osób nadal nie jest w stanie powiedziec czy film byl Za kontrolą broni czy Przeciw nim. Dlaczego? Bo nie o tym byl film. Byl to jedynie pretekst do wspanialych scen akcji.
I naprawde ciezko mi uwierzyc ze oglądaleś film jeśli mówisz mi, ze nie ma sie czym zachwycac. Takich wymyślnych scen akcji w filme który nie byl  sztukach walki, nie widzialem nigdzie indziej. Choreografia byla nie z tej ziemi, czy to na ziemi czy w powietrzu.
I chyba nie zrozumialeś idei filmu jeśli przeszkadzaly ci one-linery. SEU to praktycznie pastisz gatunku akcji. Jedno zdaniowe teksty mialy poglebic uczucie parodii.

I czy moge spytac ile masz lat?

Crane

Cytat: Arkard w 30 Lipiec  2008, 15:33:40Fabula jest szczątkowa i nigdy nie bierze siebie zbyt powaznie.
Wyjaśnienie calej intrygi zdaje sie pochodzic z innego filmu, który bynajmniej wcale nie jest pastiszem.

Cytat: Arkard w 30 Lipiec  2008, 15:33:40I naprawde ciezko mi uwierzyc ze oglądaleś film jeśli mówisz mi, ze nie ma sie czym zachwycac. Takich wymyślnych scen akcji w filme który nie byl  sztukach walki, nie widzialem nigdzie indziej. Choreografia byla nie z tej ziemi, czy to na ziemi czy w powietrzu.
Od razu widac ze nie oglądaleś zadnego filmu Johna Woo, o ile w ogóle widzialeś jakikolwiek DOBRZE nakrecony film akcji, skoro za szczyt scen akcji/strzelanin uznajesz to co zaprezentowano w tym filmie.
Absolutnie nie mówie ze te sceny w Shoot 'Em Up są zle, ale to nic czego juz w kinie nie pokazano.

Cytat: Arkard w 30 Lipiec  2008, 15:33:40I chyba nie zrozumialeś idei filmu jeśli przeszkadzaly ci one-linery.
Napisalem DIALOGI ogólnie, nie one-linery.

Cytat: Arkard w 30 Lipiec  2008, 15:33:40I czy moge spytac ile masz lat?
Oczywiście ze mozesz. 23


Whatever doesn't kill you simply makes you... stranger.

Arkard

CytujOczywiście ze mozesz. 23

Aha...
oj to dziadunio z ciebie. Nie ma co zaprzeczyc.
Chryste... sam mam 23 lata. Jak jesteś z po Czerwca, to jestem od ciebie starszy.
CytujOd razu widac ze nie oglądaleś zadnego filmu Johna Woo, o ile w ogóle widzialeś jakikolwiek DOBRZE nakrecony film akcji, skoro za szczyt scen akcji/strzelanin uznajesz to co zaprezentowano w tym filmie.

Au contraire monami, znam doskonale filmy Johna Woo i tego typu trików co w SEU nie uświadczylem nigdzie indziej. SEU mial sceny bardziej miejscowe, kiedy Woo lubi wielkie pościgi i sceny zbiorowe. SEU zaprezentowal coś zupelnie nowego. Czysta... akrobatyke z pistoletami. Bylo to nowe.
Cytujale to nic czego juz w kinie nie pokazano.

Chyba jesteś jedyną osobą, która tak twierdzi.
CytujNapisalem DIALOGI ogólnie, nie one-linery.

Dialogów to ten film mial jeszcze mniej niz fabuly.
CytujWyjaśnienie calej intrygi zdaje sie pochodzic z innego filmu

Wyjaśnienie calej tej intrygi zajelo 3 min. Potem bylo wiecej strzelanek.

Jasiu Ciast

Po zwiastunie mozna bylo sie spodziewac czegoś w stylu Snatch a wyszlo coś w stylu Transportera tylko z wiekszą ilością humoru, mimo to "Film Podobal mi sie".
Vote Harvey Dent