10 Kwiecień 2020, 08:50:40

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Wrazenia po filmie

Zaczęty przez (A)nonim, 24 Lipiec 2008, 14:11:11

Mihcim

Zauwazyliscie ze film zakonczyl sie tak jakby nie mialo byc juz 3
Batman na koncu zostal lotrem kolejnym villanem
Ten synek Gordona nawet mowil
Why he run away
becouse we have to case him

Funky

Aha jeszcze jedno pytanie czy Jokera w tym filmie da sie lubic? W "Batmanie" Burtona mamy klauna którego ja np. bardzo lubie :D i zaluje ze ginie. A czy w "Mrocznym Rycerzu" Joks moze liczyc na sympatie widzów? Czy moze widzowie jednak nie polubili takiego psychola? Jak wy to widziecie :)

Mel

Funky....Skoro JA (jeszcze do niedawna sceptycznie nastawiona do Nolanowkiej wizji Jokera) opuścilam kino prosząc o wiecej z racji tesknoty do Ledgokera, to musi byc coś nie tak, prawda?

Oczarowal MNIE... ;D

                       Nolanowskie Zombie inne tam tego typu...
Zwracam wam honor...

Maik

Ta, dla mnie ten film to takie "Przeprosiny za Begins" :)

codic

takiego filmu nie widzialem od kilku dobrych lat! po ostatniej scenie nie wiedzialem co powiedziec i siedzialem z otwartymi ustami hehe. pomijajac fakt, ze batman jest troszke inny niz ten którego ja lubie (bale nadaje sie na bruce'a, ale nie batmana, sztuczny glos i inne detale), to film po prostu arcydzielo.  joker, co tu duzo mówic, tak mi sie spodobala ta postac, ze chodze i w kolko do ludzi powtarzam cytaty z filmu i mlaskam :D  jest jaki mial byc -  rozsmieszac i przerazac. po tak wielkim sukcesie filmu miejmy nadzieje ze nolan (jezeli dostanie rezyserke) bedzie w stanie przebic TDK, czescia trzecia. a tak przy okazji witam wszystkich, juz na stale zadomawiam sie u Was ;)
I'm willing to put my life on the line to do what I have to. But it has to be mine. No one else's!

kelen

A, btw... na liscie ekipy na BC do TDK widnieje Zszasz...gdzie on sie pojawil w filmie niby?

Maik

Albo bląd albo byl w tlumie przestepców na statku # 2. Dr. Crane ponoc byl tez na tym statku a go nie spostrzeglem...

kelen

Ta, za drugim razem trzeba sie przypatrzec. Btw, ciekawostki z forum SHH
http://forums.superherohype.com/showthread.php?t=308425
m.in.
Cytujseeing that Engel was one of the hostages at the end

Tutaj sie az zdziwilem. Myslalem, ze Joker go zabil po przekazaniu materialu z nim w TV
: 03 Sierpie?  2008, 19:05:12

 Ej... no dajcie spokoj. Czytam tak ten temat co podalem i najwyrazniej warto zwracac uwagi na twarze postaci. Ponoc Maroni powstrzymuje sie od smiechu na widok sztuczki z olowkiem :D

Mel

Widzialam Maroniego..
Nie?le sie nadymil po tym numerze ;D

kelen

Musze na to zwrocic uwage nastepnym razem :D
Swoja droga, ludzie, czytajcie to co podalem. Tam tyle ciekawych rzec powyciagali, ze szok.
M in omowienie znaczenia ostatnich scen (2 osoby spadaja, Batman przezywa, Dent ginie; to jak z rzuta monety. itp itd). Rowniez fajny motyw z tym, ze gdy Two-Face mowi do Gordona, pokazany jest profil Harveya, a jak mowi do Batmana, czesc oszpecona.

Huntersky

Engela zauwazylem, zresztą  Gacy coś do niego osobiście powiedzial.
Jejku, jak ja sie nie moge doczekac drugiego razu. ;D
Swoją drogą w pierwszym poście tematu podanego przez Kelena jest opisana scena, w której Bruce ratuje Reese (czyli tego, który chcial oglosic kim jest Batman). Bylem jedyną osobą na sali, która sie z tego śmiala :P
<br />http://huntersky.deviantart.com<br />WHATTUP, BIOTCH! - Harrison Ford

Mel

Huntersky...Uwierz mi, ze ja tez nie moge sie doczekac....

Ale dopiero za czwartym razem pozwole sobie na wyszukiwanie w filmie tych pomylek i ciekawostek ;D zal mi tak zwalniac tempo przy takim filmie...

Funky

Powtarzam swoje pytanie ;) czy muzyka w filmie tak porusza jak soundtrack Elfmana do "Batmana"?

Mel

Czy porusza...
Bardzo dobrze sie sprawdza w filmie...Gorzej juz jest, gdy sluchasz samego soundtracku...
Nie jest rewelacyjny i na pewno tak latwo nie zapada w pamiec jak kompozycje Elfmana...

Zresztą, co ja ci bede gadac..Sam sie przekonaj na wlasne uszy ;D

MJ

Wiecie co wam powiem ze w scenie w której Gordon umiera naprawde przez chwile w to uwierzylem, a utwierdzil te wrazenie moment w którym do jego zony przychodzą policjanci i skladają wyrazy wspólczucia.Dopiero gdzieś tak po 5 min skapnąlem sie ze to nie moze byc prawda (tak pó?no dlatego ze akcja w filmie toczy sie bardzo szybko i trudno mi bylo myślec zeby nic nie stracic z filmu) bo Oldman wspominal w wywiadach ze chce zagrac w trójce i ze Nolan powinien ją nakrecic, ale dla tych którzy o tym nie wiedzą moze to byc duzy szok.
Codziennie nie wypada mój dzień, niezmiennie chce wyjść z mroku lecz mrok nie chce wyjść ze mnie...