24 Sierpień 2019, 00:44:01

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Wiedźmin | Netflix | 2019

Zaczęty przez LelekPL, 20 Lipiec 2019, 11:05:38

LelekPL


Stworzyłem oddzielny temat bo jak serial w końcu wyjdzie podejrzewam, że każdy w Polsce będzie go oglądał, niezależnie od jakości. Więc i my pewnie będziemy o nim sporo rozmawiali.

Ja sam nie grałem nigdy w gry, nie czytałem, znam tylko film/serial z Żebrowskim. Ale może bardziej obeznani powiedzą co o tym sądzą. Mnie tak średnio to przekonuje póki co, bo nie pokazali żadnych stawek w zwiastunie i nadal nie wiem o co tu chodzi. Nie wiem czy to będzie prosta historia magicznego bohatera i jego przygód czy skomplikowane politycznie fantasy a'la Gra o Tron, które tutaj małpowali, ale nie za bardzo wyszło.

Na pewno wygląda lepiej niż polski serial, ale Żebrowski mi mimo wszystko do roli bardzo pasował. Czy Wiedźmin powinien być takim koksem!? Trochę chyba Cavill przesadził... chociaż może w książce też taki jest?

Leon Kennedy

Nic nie czytałem i w nic nie grałem, ale serial bardzo chętnie sprawdzę.

Juby

Nie jestem fanem, choć otaczają mnie fani (moi bracia, kumpel), więc troszkę temat znam. Gry jedynie widziałem, książek nie czytałem, serialu / filmu z Żebrowskim nie pamiętam.

Normalnie projekt bym olał, ale angaż Cavilla, którego jestem fanem, sprawił, że to jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie projektów tego roku. Planuję obejrzeć całość z braćmi podczas tegorocznej przerwy świątecznej. 8)

Trailer spoko, a Henry na fotkach wygląda rewelacyjnie!
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Ostatnio ktoś wrzucił śmieszne zdjęcie, które mi tłumaczy czemu Cavill mnie tak bawi tą swoją posturą jako Geralt i T-Rexowymi rączkami

Leon Kennedy

Etam. Na zwiastunie prezentuje się przepotężnie może nawet za bardzo.

LelekPL

No właśnie o to chodzi, że za bardzo. Zdecydowanie za bardzo

Juby

Nie znam Wiedźmina, więc w nosie mam czy w książkach / grach był mniej, czy bardziej przypakowany. Ale to zdjęcie Henryka to kiepska fotoszpka. :P
Poniżej wygląda tak, że mógłby u mnie grać Wiedźmina, Conana, He-Mana, Luke'a Skywalkera, prawie każdego herosa z mieczem. ;)

"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Mr.G

Wiedźmina lubiłem od dziecka, z książkami jestem na bieżąco, a jeśli kiedyś dorobię się konsoli, to w końcu może przeżyję i trzecią część gry. Choć fantasy nie jest moim ulubionym gatunkiem, świat Wiedźmaka całkowicie do mnie trafił. Wiadomo, że bardzo mocno bazuje na tym, co dał nam Tolkien, ale wszystko to Sapkowski przelał przez bardzo ludzki, bardzo słowiański filtr. Poznając losy elfów i krasnoludów, przede wszystkim dowiadujesz się jak im ciężko dzielić świat z tymi cuchnącymi i wiecznie napalonymi ludźmi. Wielcy czarodzieje to często nieszczęśliwe, zakompleksione postacie spędzające godziny na bolesnych zabiegach pielęgnacyjnych i pchający się do polityki. Potwory, z którymi mierzy się Geralt, mocno bazują na starych legendach i podaniach, a w otaczającym go świecie dużo jest pijaństwa, rasizmu, seksu, i takiego ogólnopolskiego plugastwa. To bardzo nasz świat i czytając książki oraz grając w pierwszą część gry (nie wiem jak z trzecią, ale w drugiej już mi tego zabrakło), nie sposób tego nie odczuć. Jeżeli chodzi o sam klimat, produkcja z Żebrowskim poszła w bardzo dobrym kierunku i właśnie braku tej słowiańskości - tak dla serii ważnej - najbardziej bałem się po produkcji Netflixa. Zwiastun potwierdził tę obawę, postawili na ponurość i estetykę bardzo zbliżoną do "Gry o Tron", a gdzieś zabrakło mi tam łąk, jutrzenki i gryki jak śnieg białej. Ale czy to źle? Niekoniecznie. Fani książek może będą na to trochę narzekać, ale nadal pozostaje do opowiedzenia świetna historia o poświęceniu, przyjaźni, przeznaczeniu i wielkiej wojnie w tle. Historia, jeśli będzie dobrze ukazana, obroni się sama, bo Wiesiek to naprawdę ogromny potencjał, a zwiastun pokazał, że Netflix nie zamierza tego olać. Wszystko wygląda naprawdę porządnie.

Czy Geralt z Rivii powinien być koksem? Dźwiga na plecach to swoje żelastwo. Nosi grube skóry naszpikowane ćwiekami. Niczym Batman ze swoim pasem, nie może sobie pozwolić nie mieć przy sobie skrzyneczki z eliksirami, srebrnego łańcucha i jeszcze kilku niezbędnych drobiazgów. Para się zabijaniem potworów, do czego od dziecka był przygotowywany fizycznie, w tym modyfikowany genetycznie, więc chyba tak, nic nie stoi na przeszkodzie, by był napakowany, a nawet jest to mocno uzasadnione w jego przypadku.
Z Cavillem miałem jednak inny kłopot. Geralt to mutant. Odmieniec. Powinien być on brzydki, rzucać się w oczy, przejeżdżając przez wioskę prowokować dzieciaki do obrzucania go kamieniami i łajnem, a jednocześnie mieć w sobie coś tak zwierzęco-męskiego, że kobietom wszelkich ras, bardziej lub mniej magicznych, chodzą po głowie niepokojące myśli. Cavill, choć bardzo przeze mnie lubiany, wydał mi się totalnym przeciwieństwem tej wizji ze swoją zachodnią szczęką i doskonałym uśmiechem. Ale na zwiastunie się na szczęście nie uśmiecha. Nie widzę w nim Supermana i jestem skłonny dać mu duży kredyt zaufania.
Ważne dla historii są również dwie panie ukazane w zwiastunie. Wszystko dziać się będzie dookoła Ciri, jej wyjątkowości i swoistego przeznaczenia łączącego dziewczynę z Geraltem. Jej historia zaczyna się jeszcze przed jej poczęciem, ale przygody przeżywa już gdy jest dziewczynką i właśnie ta jej niewinność i niedojrzałość w obliczu otaczających ją zdarzeń miały swój szczególny urok. Ciri zarówno z fotek, jak i zwiastuna wydaje mi się zbyt dojrzała, zbyt poważna i to chyba moja największa obawa. Z kolei w przypadku Yennefer twórcy postanowili pójść trochę inną ścieżką i to mnie mocno zaintrygowało. Mianowicie poznajemy tę postać jako jedną z najpotężniejszych czarodziejek, bardzo świadomą i pełną klasy, a jej przeszłość jest ewentualnie napomknięta. Tymczasem Netflix najwyraźniej planuje przedstawić nam genezę i rozwój Yeny. Ciekawe, naprawdę ciekawe, ale czy nie za dużo na jeden sezon?

Może być to świetny serial. Może być to spełnienie marzeń fanów Wiedźmina. Mam tylko nadzieję, że twórcy nie zapomną o odrobinie lekkości, żartu i ładnych widoczków, która temu światu jest niezbędna.

Johnny Napalm

Cytat: Mr.G w 23 Lipiec  2019, 21:33:08Z Cavillem miałem jednak inny kłopot. Geralt to mutant. Odmieniec. Powinien być on brzydki, rzucać się w oczy, przejeżdżając przez wioskę prowokować dzieciaki do obrzucania go kamieniami i łajnem, a jednocześnie mieć w sobie coś tak zwierzęco-męskiego, że kobietom wszelkich ras, bardziej lub mniej magicznych, chodzą po głowie niepokojące myśli.

Nie wiem komu wierzyć, sam czytałem Wiedźmina dawno temu i jakoś mnie nie wciągnął, więc szybko go sobie odpuściłem. Teraz chętnie dam nową szansę Geraltowi. Bazuję więc na opinii zagorzałego fanatyka serii z pracy, który to wszystko czytał, oglądał i we wszystko grał. Wiedźmin wg niego nigdzie nie był opisany jako szpetny, żeby zaraz w niego łajnem rzucać. Jedynie dziko z wilczymi oczami. Być może jest jednak tak jak mówisz, Mr.G. Mimo wszystko jeśli ma się to dobrze przyjąć, główny bohater powinien mieć odpowiednie image, niezależnie jak to było w oryginale.

Dobre, Maciej Musiał, który jest w obsadzie serialu mówił, że on i większość ludzi z planu bała się nawet podejść do Cavill'a, bo on ich porażał swoją atrakcyjnością.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...