24 styczeń 2021, 15:48:51

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Damian Wayne

Zaczęty przez Silent Dark, 19 lipiec 2008, 13:15:03

Silent Dark

Chcialbym abyście wyrazili tutaj swoją opinie na temat Damiana Wayne.Jest to syn Batmana,jego matką jest Talia Al Ghul,córka Ras Al Ghul'a.Nowy Batman pierwszy raz pojawil sie w Batman #666.Jeśli nie wiecie o kogo mi chodzi to przeczytajcie http://dccomics.com.pl/main/streszczenia/bat_new/batman/666#teksty .Zapraszam do dyskusji :).

Grim Knight

Moda na sukces w wydaniu Batmanowym. Przerazający jest fakt, jakim cudem Talia zdolala tak szybko wrócic do swej figury po porodzie :D

A tak serio, to "dziecko Batmana" jest to juz któreś z kolei, a od pozostalych odróznia go nawet cieszący oko kostium. I tyle.
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

(A)nonim

Bzdura. Tyle mam do powiedzenia.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

EL-Kal

Zgadzam sie,  ze dziwnie jest myślec o Batmanie jako tatusiu, ale samo wykonanie nie bylo tragiczne - ja tam nie widze "runu" Morrisona jako kompletnie skopany pomysl, ale jako próbe wprowadzenie zmian w zycie Batmana (bo nie ukrywajmy - Superman ma ostatnio o wiele lepsze historie, to glównie zasluga Johnsa). Poza tym jakoś nikt nie protestowal, ze Batman ma syna  (o ile dobrze pamietam - tez z Talią) w "Kingdom Come", a kiedy ten calkiem ciekawy pomysl pojawil sie w glównej serii, to nagle pojawily sie glosy, ze niby Morrison robi z historii Batmana telenowele.

Lubi? rzodkiewki

Grim Knight

W "Kingdom Come" wszystko wygląda inaczej... W runie wprowadzenie bachora ma wyd?wiek wlaśnie telenowelowy, w KC sluzy konkretnym celom fabularnym.
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Silent Dark

A co sądzicie o Terrym McGinnisie?? (Batman Beyond,Justice League Unlimited)

(A)nonim

Tragedia, nastolatek przebierający sie za superbohatera, czyli Spiderman w wersji mrocznej zupelnie nieprzekonująca postac. Bruce'owi nie dorównal zupelnie, a ten wątek na ko?cu Justice League wciśniety na sile, chociaz przyznac trzeba świetnie zako?czyli serie nawiązując do pierwszego odcinak TAS (i co za muzyka!).
Terry'emu mówie stanowcze nie!
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Hydro

Mroczny Rycerz tatusiem? Bez komentarza... Terry to dla mnie jako-taka dobra podróbka Batmana, lecz pomysl Mistrz i Ucze? jest juz zestarzala i lekko banalna.
It's a funny world we live in.

Altair

Bruce tatusiem?Nie w moim guscie.Co do Terry'ego-nigdy w Beyondzie mi nie przeszkadzal on, tylko debilni przeciwnicy.(i jeszcze Bane na wozku :/ no comments... )

Arkham

O_O! wszyscy sie dziwią powtarzają po sobie nawzajem "Bruce tatusiem?!"... a Dick, Tim, i Jason? Niby adoptowani wszyscy byli ale dziecko to dziecko, nieważne czy rodzone czy adoptowane. Więc nie rozumiem tego powszechnego zdziwienia ojcostwem Bruce'a.

Mel

Wiesz dlaczego? Bo już trochę za gęsto od tej dzieciarni. Jakby Batman był dyrektorem żłobka, to nawet bym to jakoś przełknęła.

(A)nonim

No właśnie. Dick ok, Jason jako zastępczy Robin też ok, ale po jego śmierci już powinno być zero, null kolorowych ptaszków/innych dziwactw, a on nie powinien później wracać. A tu co, Tim (ok jest fajną postacią, ale i tak uważam go za niepotrzebnego), Spoiler, Damian, jeszcze Cassandra poniekąd też...
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Altair

Ciekawe,czy jeszcze dołożą kogoś Gackowi pod skrzydła.Może brat bliźniak Damianka? :P

(A)nonim

Teraz żegnamy starą Batgirl i witamy nową i będzie to albo Hollie Robinson (mój typ, bo panna jest bezrobotna), albo Spoiler, albo cudem ozdrowiała Barbara. A może nawet ktoś inny.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Mel

Barbara...
Nawet nie strasz.