24 Maj 2019, 11:27:37

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Shazam!

Zaczęty przez Leon Kennedy, 09 Marzec 2019, 00:55:43

LelekPL

Cytat: Q w 12 Marzec  2019, 15:59:14A zrobienie lepszego Kapitana Mavela niż ten od Marvela nie jest aż takim wyzwaniem.
Widziałem Marvelowską wersję i jest to jedna ze słabszych części tego uniwersum, ale bardziej chodziło mi o to, że chociaż przez chwilę, upośledzone do tej pory DC będzie miało na koncie lepszy film niż Marvel.

Johnny Napalm

Ja tam dam temu filmowi szansę i się na niego wybiorę. Klipy promocyjne są mega! Bardzo fajnie pomyślane, naprawdę zachęcające. Można powiedzieć, że trochę za dużo zdradzają, ale te wszystkie informacje dotyczące głównej postaci są od zawsze znane fanom komiksu. Trzeba by kompletnie nie znać Shazama, żeby trailery czymś kogoś zaskoczyły.

W końcu w filmowym DC jest jakiś powiew świeżości. Filmu nie ma co oceniać na razie, ale wydaję mi się, że tego właśnie DC było potrzeba. Shazam zdaje się mieć własny charakter, a nie jak u Snydera, wszyscy są mroczni, mroczni i posępni... Kurdebele, oprócz różnych mocy lub ich braku to są praktycznie tacy sami. Nawet Superman gdzieś u Snydera zgubił swój specyficzny charakter.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

LelekPL

Zdajesz sobie sprawę, że w ciągu jednego dnia Twoja postawa zmieniła się z "film familijny to kolejny powód, żeby na to nie iść" na "w końcu w DC jest jakiś powiew świeżości"? :P

Juby

Spoko fragment, daleko mi do zachwytu, ale wygląda symaptycznie.

A co do zmiany postawy, oto mój post z innego forum sprzed roku, kiedy w sieci pojawiły się pierwsze fotki z planu:
Cytat: JubyPod wpływem wyciekłych zdjęć poczytałem trochę o Shazamie i nie tylko zmieniałem zdanie -jednak czekam na film(!), ale też gorąco mu kibicuje, bo ten heros miał strasznego niefarta w przeszłości.

Jego historia w pigułce:
1939 - został wymyślony, a po raz pierwszy pojawił się w lutym 1940 roku w "Whiz Comics #2", czyli z superhero DC jest młodszy jedynie od Supermana, Batmana i Flasha.
1941 - jest pierwszym superbohaterem w historii, którego mogliśmy oglądać w wersji aktorskiej (wówczas tylko na dużym ekranie)!! 12-odcinkowe "Adventures of Captain Marvel" zebrało dobre recenzje i było wyświetlane w kinach kilkukrotnie, również w maratonie jako ponad 200-minutowy film.
1944 - Captain Marvel wyprzedza w podsumowaniu rocznym Supermana pod względem ilości sprzedanych komiksów (14 milionów), stając się najpopularniejszym superbohaterem na świecie! :O
1945 - spanikowane DC twierdzi, że Kapitan to plagiat Supermana i pozywa Whiz Comics / twórców postaci.
1953 - po ośmiu latach sądowej walki (z początku przegranej) DC wygrywa, a Whiz Comics zawiesza publikowanie wszystkich serii z tym bohaterem do końca pierwszego kwartału 1954 roku.
1973 - przy rosnącej popularności komiksów w latach 60-tych, DC kupuje prawa do postaci Captain Marvel, ale ze względu na taką samą postać w Marvel Comics zastrzeżoną prawem autorskim, zmuszeni są zmienić mu nazwę na "Shazam!". Bohater powraca z własną serią równo po 43 latach od swojego debiutu.
Dalej - mimo wypuszczenia serialu i kreskówki z jego udziałem, Shazam nigdy nie przebija się do grona najpopularniejszych superbohaterow.

Taka historia. Od najpopularniejszej na świecie postaci komiksowej, do totalnego upadku i zniknięcia na prawie dwie dekady. Shazam czeka na swój film i powrót do gry już 78 lat(!!), myślę że mu się należy (choć znam go tylko z jednej miniserii komiksów i kilku animacji, i też przez lata miałem wrażenie, że to marna imitacja Supermana).

Levi na obu tych fotkach wygląda bardzo dobrze, klasycznie, ale nie przesadnie kiczowato, efekt podobny do Supermana-Cavilla, tylko w bardziej pogodnych barwach. Mam jednak obawę, a właściwie nadzieję, że Mark Strong nie zagra piątego-takiego-samego czarnego charakteru (choć kupuję ten bezpieczny wybór po okropnym BvSowym Luthorze).

Najlepiej żeby to nie miało wiele wspólnego z DCEU - niech się odcinają od tego tonącego statku jak najmocniej, rękami i nogami - ale Cav-Ela nigdy za wiele. eS może zaliczyć cameo w scenie po napisach. ;)

Wciąż dobrze życzę temu superbohaterowi, bo zasłużył na sukces jak mało który, ale trzymam się swojego postanowienia. Dopóki najpierw nie obejrzę DOBREGO filmu od DC, dopóty nie wydam na bilet na następny ich film. Aquamana raczej nie obejrzę do kwietnia, a nawet jeśli, nie spodziewam się bym mnie przekonał. Bracia w ubiegły weekend też mi powiedzieli, że raczej odpuszczają wyjście do kina, więc nawet nie będzie komu mi Shazama! zarekomendować. Tak więc, do obejrzenia na jesienie w domowym zaciszu.
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Johnny Napalm

CytujZdajesz sobie sprawę, że w ciągu jednego dnia Twoja postawa zmieniła się z "film familijny to kolejny powód, żeby na to nie iść" na "w końcu w DC jest jakiś powiew świeżości"? :P
No, niestety zdaję sobie z tego sprawę. Niestety, a raczej stety, ten sneak peek zrobił robotę i mnie naprawdę nakręcił. Chociaż to fakt, że zbyt łatwo zmieniam zdanie, trzeba nad tym popracować. Heh!

Świeżością jest nadanie indywidualnego charakteru głównemu bohaterowi. Zrobienie filmu z przymrużeniem oka z masą easter eggów, które po prostu zdaje się tu pasują. Dzięki temu wszystkiemu familijność tego filmu nie bije aż tak po oczach i jest jednak strawna.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

LelekPL

Nie no dobrze, że się pozytywnie nakręciłeś. Też zmieniłem zdanie na temat tego filmu wraz z nowymi klipami i informacjami o odcinaniu się od tego co było wcześniej.

Tylko zdziwiło mnie, że zmieniłeś zdanie po klipie, który był właściwie w tym samym klimacie co zwiastuny prezentowane do tej pory.

Johnny Napalm

Jednak poprzedni zwiastun był, właśnie, tylko zbitką obrazków. Fajnych, ale tylko zbitką, a tutaj można było poczuć jaki będzie klimat filmu. Taka jedna konkretna scenka robi większą robotę, jak dla mnie, niż nawet jak najlepiej zmontowana seria kilkusekundowych scen, okraszonych czaderską muzyką.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

LelekPL

Nie wiem czy więcej zwiastunów nie mogłoby być budowanych na jednej scenie, która określa ton całego filmu. Ba, nawet scenie nakręconej specjalnie pod zwiastun.

Wiele świetnych teaserów było zbudowanych na tylko jednym koncepcie i mogliby z tego częściej korzystać.

Leon Kennedy

Embargo spadło i DC ma kolejny hit! Jak na razie zewsząd spływają same pochwały!!!! Na Rotten Tomatoes ma ocenę 93% przy 46 recenzjach. Na metacritic 76, 16 recenzji pozytywnych i tylko 2 mieszane, zero negatywnych. https://naekranie.pl/aktualnosci/shazam-sa-pierwsze-recenzje-krytycy-zachwyceni-4069174

Q

Są też przecieki dotyczące scen po napisach - CBM

Co do udziału pewnego superbohatera:

Spoiler: ShowHide
Juby nie będzie miał powodu by wybierać się na film. Nie pokazano twarzy Supermana, czyli szanse by Cavill powrócił do roli są już zapewne minimalne.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Juby

Dzięki, Q. ;)

Otworzyłem twój spoiler tag i już na 100% wiem, że
Spoiler: ShowHide
nie wybieram się do kina.
Recenzje z pomidorów mnie nie interesują. Jeśli film naprawdę okaże się taki fajny, obejrzę go w domu, kiedyśtam.

A tak w ogóle to pamiętam jak DC miało mieć własną tożsamość i nie kopiować z MCU. Widzę, że temat został porzucony po zgnojonym BvS i każdy film DC ma teraz sceny po napisach, lekki ton, dużo żartów, itd. Szkoda. Liczę, że Joker, który nie jest częścią DCEU, przełamie ten trend i będzie filmem na swoich warunkach, bo Shazam! na tę chwilę wygląda mi na film zbliżony tonem do Spider-Man Homecoming, niż do uniwersum, w którym pojawiła się Wonder Woman. :P
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

I bardzo dobrze, że ton jest zbliżony do Spidera! Od początku uważałem, że tak powinno być. Zresztą samo universum musi składać się z poważnych i mrocznych produkcji, ale i również tych luźniejszych i zabawnych. Wszystko zależy od postaci. Taki Flash i Shazam widzę tylko w tej lżejszej konwencji, a nie usilnie ich wsadzać w mrok.

LelekPL

Superman z resztą też powinien być pogodniejszy. Może nie jako komedia jak Shazam! ale pełen optymizmu.

A Green Lantern mógłby pożyczyć trochę od Captain Marvel i być zrobiony jako Buddy Cop (tyle, że lepiej i wizualnie, żeby przypominał tamte filmy), może nawet przez Shane'a Blacka.

Batman tak naprawdę powinien być jedynym mrocznym filmem z głównych superbohaterów DC (nie licząc tych mistycznych).

Juby

Zmiana tonu na lżejszy (w przypadku większości bohaterów) to nie problem, ale utrata własnej tożsamości, owszem. MCU zrobiło ze scen w trakcie napisów / po napisach swój znak rozpoznawczy, a teraz Fox (R.I.P.), Sony i Warner zrzynają od nich jak głupi. Dlaczego nie wymyślą czegoś swojego? BvS i JL Snydera są skopane, ale przynajmniej miały coś swojego (no, JL częściowo, bo później wszedł Whedon z nakazami WB), a Wonder Woman, Aquaman i Shazam! (dwa ostatnie oceniam wyłącznie po zapowiedziach, bo filmów jeszcze nie widziałem) są zrealizowane tak, że równie dobrze po logo Warnera na początku mogłoby wyskoczyć logo Marvel Studios, nie DC.
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Johnny Napalm

Sceny po napisach są jak najbardziej spoko rzeczą. Mogliby może dodać jedynie motyw z pokazaniem zdjęć z podpisami występujących w filmie aktorów. Coś co było popularne m.in. w latach osiemdziesiątych.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...