Autor Wątek: The Dark Knight: 10 lat Mrocznego Rycerza  (Przeczytany 1134 razy)

Offline Juby

  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 2560
    • Zobacz profil
Odp: The Dark Knight: 10 lat Mrocznego Rycerza
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Sierpień 2018, 13:15:09 »
Plus: Scena z ołówkiem.

Co tu dużo dodawać? Była prawdziwym szokiem przy pierwszym seansie i do dzisiaj jednocześnie bawi i przeraża. Świetny mały moment w filmie.

Oglądając pierwszy raz nie załapałem momentu! :D Dopiero po wyjściu z kina starszy brat wyjaśnił mi co się stało z ołówkiem. ;D

Moje ulubione sceny w kolejności występowania w filmie:
- "Prolog", czyli sekwencja napadu na bank
- Wejście Batmana na parkingu
- Rozmowa Dent-Batman-Gordon na dachu
- Zamachy Jokera i jego wejście na przyjęcie (wciąż boli mnie wycięcie sceny jego ucieczki, tak bardzo potrzebnej)
- Moment, w którym Joker wymawia "Six?" (za każdym razem mnie rozwala)
- Ostatnia konfrontacja Gordon-Dent-Batman i zakończenie


Miło mi się czytało Twoje wspomnienia, Juby, bo odnalazłem tam sporą dozę siebie. Wygląda na to, że Ty fanem Batmana byłeś dużo wcześniej, ale u mnie dopiero wtedy ten bohater zaczął wyprzedzać wszystkich innych, by w końcu na bardzo długo zostawić resztę daleko w tyle.

Wielkie dzięki za miłe słowa oraz za twój tekst. :)
A fanem Batmana jestem gdzieś od 1997 roku, kiedy to dostałem pierwsze komiksy z Batmanem od wójka i wkręciłem się bezpowrotnie. ;)
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Offline Leon Kennedy

  • Moderator
  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 3913
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: The Dark Knight: 10 lat Mrocznego Rycerza
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Sierpień 2018, 22:21:34 »
Początki, słodkie początki, co prawda Gackiem zainteresowałem się koło 95, ale mój boom przyszedł na okres 97 i BiR  ;D Co do TDK, to uważam go za jeden z najlepszych filmów superhero, który mocno stara się być czymś więcej i jak najbardziej mu to wychodzi! Klimat, atmosfera, efekty, kreacje aktorskie... Joker!! I mamy film, który bez namysłu powinniśmy nazywać kultowym.

Offline Johnny Napalm

  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 1731
    • Zobacz profil
Odp: The Dark Knight: 10 lat Mrocznego Rycerza
« Odpowiedź #17 dnia: 11 Sierpień 2018, 13:24:48 »
Mroczny Rycerz / The Dark Knight

Dziesięć lat… to naprawdę już dziesięć lat od premiery Mrocznego Rycerza. Jestem już innym człowiekiem, z inną sytuacją życiową, niż podczas pierwszego seansu filmu. Pamiętam sam moment przed premierą w Polsce, kiedy wręcz namolnie mówiłem o niej wszystkim. Głosiłem hasła w stylu: „ten film udowodni tobie, że superbohaterowie nie są tacy głupi”. Atakowałem praktycznie innych, żeby tylko obejrzeli tą produkcję. Fakt, związany ze śmiercią aktora grającego Jokera, tylko bardziej mnie nakręcił na sam film. Po prostu, w wakacje 2008 roku Mrocznego Rycerza trzeba było zwyczajnie zobaczyć.

Co tu dłużej mówić, TDK nie zestarzał się ani trochę.  Zasługą jest tu sama misterna fabuła, różnorodność wątków, wspaniała gra aktorska (Heath Ledger, Aaron Eckhart i Michael Caine – trochę mniejsze pole do popisu miał sam Christian Bale, moim zdaniem).

Tanie efekciarstwo przemija i o tym powinni pamiętać twórcy filmów o postaciach wziętych z komiksów, jeśli chcą żeby ich film nie był tylko sezonowym-wakacyjnym blockbusterem. Ten film z pewnością nim nie jest.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...