09 Sierpień 2020, 07:35:11

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Ulubione kiczowate filmy

Zaczęty przez LelekPL, 17 Październik 2017, 21:48:04

Kaz

Dziś obejrzałem sobie film mojego ukochanego studia Cannon- "Ninja 3: Dominacja".


Kurczę, jakie to fajne było. Historia opowiada o umierającym ninja, który ginie z rąk policjantów i przed śmiercią opętuję Christie, wręczając jej swój miecz. Złośliwy duch wykorzystuje ciało bohaterki do zemsty na oprawcach lecz z pomocą przybywa drugi Ninja, który chce na martwym Myijashima pomścić śmierć swojego ojca.

Ninja 3 to typowy przedstawiciel filmów akcji z wytwórni Cannon z typową dla moich ukochanych lat 80 oprawą muzyczną  (ach te rockowe kapele <3) oraz typową lekką, trochę naiwną fabułą. Film ogląda się bardzo przyjemnie, polecam na sobotni wieczór do piwka i chipsów. Jako ciekawostkę zapodam, że reżyserem tego dzieła, jest ten sam Pan który odpowiada za kultowego American Ninja. Dodatkowo ów reżyser jest Polakiem :D

Night_Wing

Cytat: Leon Kennedy w 24 Październik  2017, 22:02:09
Ostatnio nadrobiłem "Noc Komety". Całkiem udana wizja apokalipsy, chodź pierwsza połowa ciut nudzi, tak całość jest dość przyjemna. Kto lubi takowy gatunek powinien zobaczyć.


Jak pisałem powyżej, "Noc Komety" przyjąłem całkiem sympatycznie. Film wyraźnie miał w sobie jakąś historię, a efekty specjalne w postaci pustego miasta, skąpanego w post-apokaliptycznym, jak parująca lawa żarze i palącym płuca powietrzu, zyskiwały na wartości w momencie gdy dwie główne bohaterki przechadzają się jakby z nudów po pustych, wyludnionych areałach "Miasta Aniołów". Zaznaczmy, że robią to z taką frywolnością czy infantylnością, co może świadczyć albo o ignorancji wytrzebionego Los Angeles, albo zwyczajnej naturalnej nieświadomości tego dlaczego ich Metropolia wygląda tak, a nie inaczej. Zresztą kto z nas zachowywał by się inaczej w obliczu dziwnych wydarzeń, jak te zaprezentowane w filmie. Świecące pustką  ulice, gdzie słychać najmniejszy podmuch pyłków, nie jednego wprawiłaby w dziwną emocjonalną kipiel.

Film uratował efekt tajemniczości. Nie wyjaśniła się sytuacja czym jest Organizacja/Instytucja, której pracownicy noszą proste jakby te same bez względu na wzrost i płeć stroje, z logiem w formie kołowego labiryntu wszyte w górną część ramienia.

Proszę o podobne tytuły filmów post-apo z tej mniej znanej półki.

Kaz

CytujProsz? o podobne tytu?y filmów post-apo z tej mniej znanej pó?ki.


- Endgame
- World Gone Wild
- Miasto ?ab
- Ostatni z ?ywych
- Mutant Man
- Bitwa o stracon? planet?
- Cripozoidzi
- Texas Gladiator 2020
- Rats - Notte di terrore
- In the Aftermath
- Robot Holocaust
- Raiders of the sun
- Escape from the bronx
- After the fall of New York
- New Barbarians
- L'Ultimo guerriero  / Final Executioner
- Gli Sterminatori dell'anno 3000
- Stryker

Night_Wing

Z powyższej listy, którą zaprezentowałeś, najbardziej kusi mnie film ,,Miasto żab", a główni ,,podli" antagoniści opanowujący rzeczywistość w nim zaprezentowani, w której żyje Sam Hell, to bardzo wyszukane "istoty". Ich nazwa: ,,żabi mutanci" brzmi ciekawie i inaczej niż wszystkie filmy post-apokaliptyczne, które oglądałem do tej pory. To będzie swoisty ewenement, a z drugiej strony podejrzewam, że takich produkcji jak te, na tej liście znajdzie się jeszcze więcej.

A teraz coś ode mnie. Oglądaliście "Zombiebobry" (2014)?

Leon Kennedy

Zombiebobry? Oczywiście!! Ogl na hbo od połowy... Po zakończeniu patrzę, a na kolejnym hbo właśnie się zaczyna i do ogl pierwszą połowę! Ubaw był co niemiara! Gorąco polecam.

Night_Wing

W poszukiwaniu esencji filmowych skrajno?ci, z którymi powita?bym nowy rok, wszed?em na wyszukiwark? ,,wujka Google'a" i zacz??em intensywnie szpera?. Arkana ,,Internetów" uchyli?y r?bka tajemnicy. Znalaz?em co?, co jest pewnie tak inne ni? wszystkie horrory komediowe, ?e nie do??, ?e nie wiem kompletnie co twórca tego czego? mia? na my?li, a i tak wydaje si? to ?mieszne oraz dobre ale w wersji nieco radykalnej, niczym skrajny ekstremizm, je?li mo?naby tak to porówna?.  Kiczowato?? w przypadku niskobud?etowego filmu, w którym jedynym celem ,,egzystencji" g?ównego obiektu takowej kiczowato?ci, czyli rozwcieczonych pomidorów mutantów jest likwidacja wszystkiego co stanie ,,mi?so?ernym" warzywkom na drodze, si?ga górnych szczytów.

Lata 70-te i 80-te XX wieku, co dla mnie niepoj?te, by? takim okresem w historii kina, ?e masowo realizowano produkcje o nietuzinkowej, ,,mocno" innej fabule czy bohaterach. "Ataku pomidorów zabójców" z 1978r. jeszcze nie obejrza?em, ale pierwsze sekundy filmu
Spoiler
to dobrze przemy?lana rzecz, w której zamy?le kryje si? lekka ironia. Otó? zdanie wyra?nie nakre?lone bia?? czcionk? na czarnym tle mówi o filmie "Ptaki" Hitchcocka, w którym ma?e nadmorskie miasteczko zostaje zaatakowane przez zajad?e, agresywne ptaki. Co dalej zawiera to zdanie, to mo?na si? samemu domy?le? po tytule filmu, w którym ono pada.
[Zamknij]




Szykuje si? ?wietna uczta po sylwestrowej imprezce.

Night_Wing

Może zachęcę Was do większej aktywności w tym temacie, prezentując kilka słów odnośnie filmu "Robale" z 2006r. Po pierwsze nie jest to na pewno "slasher", ale co ciekawe ów film powstał, by na takiego ,,średniaka z klasy B " wyglądać i być ukoronowaniem - ale z humorem - wkładu Johna Carpentera w rozwój specyficznych horrorów oraz zaangażowaniem w tej samej myśli filmów takich jak "Plazma" , "Martwica Mózgu" i innych. Obła, pasożytnicza istota, która z Granta Granta zrobiła swojego obrzydliwego gospodarza, a z jednej kobiety inkubator, z którego wypełzły drobne nicienie zamieniające ludzi w ,,robako-zombie". Inwazja z kosmosu na sterydach, z wkładem Jamesa Gunna oczywiście.

Leon Kennedy

A dzięki, dzięki. Nie oglądałem i bardzo chętnie to nadrobię. Uwielbiam takie filmy! Do tego niezła obsada i Gunn, który chyba lubi takowe klimaty.

Night_Wing

"Potwór z bagien" Wesa Cravena - twórcy kultowego Freddy'ego Kruegera - mimo ?e nie jest czym? ikonicznym i nie wiem czy mo?e nawet by? nazwany ,,kiczowatym" produktem, postanowi?em ten produkt obejrze?. Jest to zagadkowa rzecz  i rzeczywi?cie zobaczymy czy ,,godna" nazwy ,,filmu klasy b". Nieudany eksperyment, pokrycie cia?a nieznan? substancj? i wpadni?cie do bagna. Powstaje okropny stwór : "swamp thing". To dzie?o Cravena by?o chyba ostatnim przed startem serii : "Koszmar z Ulicy Wi?zów". To b?dzie niezwykle ciekawe ,,bagienne" do?wiadczenie.

Nikita11

Moim ulubionym kiczowatym filmem są Zabójcze Ryjówki, które oglądałam na najgorszych filmach świata kilka lat temu  :P. W sumie to było tam więcej fajnych filmów, ale niestety nie pamiętam tytułów już
Może właśnie na tym polega odwaga - kiedy człowiek już o nic nie dba.
H.Coben

Leon Kennedy


Night_Wing

"Zabójcze ryjówki". Ach, jak to pięknie i wykwintnie brzmi. Czy jest to ten film z 1959r? Bo jeśli tak, to ja zaznaczyłem już go do opcji tytułów koniecznych do obejrzenia. Może zawrócić w głowie od takich produkcji. Szkoda, że "Netflix" nie streaminguje podobnych ,,zabójczym ryjówkom" dzieł. Ostatnio oglądałem "Swamp Thing" w reżyserii Wesa Cravena z 1982r. Na całe szczęście, dobrze, że ów reżyser stworzył to ,,coś" na dwa lata przed "Koszmarem z Ulicy Wiązów", gdyż tak patrząc,jeśli miała być to jakakolwiek adaptacja słynnej postaci z "DC" to raczej powiedzmy, że nie za dobrzeCravenowi  to wyszło. Nie wspomnę już o... no właśnie moi drodzy, o czymś tak szkaradnym niczym źle wypchane zwierzę, stworzeniu:


Johnny Napalm

Ju? chcia?em poleci? "Swamp Thing'a" i zaapelowa?, aby go nie wrzuca? do tego tematu.
Ale, ufff... otworzy?em sobie oczy po jego fragmentach w CDA. Rzeczywi?cie jest to bagno, pod wzgl?dem fabu?y i scenografii. Chocia? mój pierwszy seans tego filmu, a by?o to sto lat temu, zapami?ta?em nie najgorzej. Nawet troch? mnie przestraszy?.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Night_Wing

Hiperbolizacji w nazwach "kiczowatych" i klasy B produkcjach ciąg dalszy. Tym razem mój układ nerwowy zapadnie się w sobie pod wpływem tego czego może doświadczyć, a doświadczyć w Ataku Mega karaczanów może za dużo.


Przerośnięte stawonogi, robactwo nad robactwem. Na pewno ,,karaczanki" niedługo obejrzę, lecz póki co zajmę się nieco amitniejszym kinem.  8) 8)

Night_Wing

Veni, vidi, vici. Może nie tak tryumfalnie, jak w starożytnym Rzymie, ale pchany jakąś dziwną siłą przemogłem się w sobie i doświadczyłem "Ataku Megakaraczanów" z 2006r. Czy był to film klasy B, klasy C itp., to nie jest najbardziej w tym wszystkim istotne. Widać było, że ten film już samym tytułem, bo to nie oszukujmy się było polskie tłumaczenie, odstraszał, a co niektórych zachęcał do obejrzenia, ale tylko dla samego faktu, że takie ,,coś" istnieje i że z tego może być... niezła komedia. Luki w fabule, słaba charakteryzacja, aktorzy nie byli marni, ale tak musieli zagrać, co w konsekwencji powodowało, że można było podczas seansu zardzewieć. Mówiąc krótko, treść i forma filmu odstraszały widza, czyli jest to jednak coś dla... fanów gatunku.

Karaczany - wszystkożerna rodzina owadów, co paradoksalnie wykorzystano do bólu w tej produkcji. Monstrualne robale, jak setki milionów lat temu na Ziemi, gdzie było nieco więcej tlenu w atmosferze. Ginące od strzału wiązką energii z również przerośniętej i zbyt futurystycznie wyglądającej broni monstra.
Widocznie takie filmy też da się robić.  8)

Dam dla idei ocenę 4/10  ;D