Autor Wątek: DC Rebirth  (Przeczytany 1445 razy)

Offline Johnny Napalm

  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 1703
    • Zobacz profil
Odp: DC Rebirth
« Odpowiedź #15 dnia: 10 Lipiec 2018, 13:37:41 »
A to Bane nie był już chwilowo tym "dobrym"? Może cholernie pozytywną postacią on nigdy nie był, ale czy w DC Rebitrth jego epizod np. w Suicide Squad poszedł w zapomnienie? Czy ta część historii zostanie wymazana?

W sumie ja go znam z upadku Mrocznego Rycerza i coś tam było o tej jego motywacji, ale nie pamiętam, co to było  ;D
Jedyną jego motywacją w tamtym okresie była chęć rządzenia Gotham. Bird na jego pytanie kto rządzi w Gotham odpowiedział, że policja nie, bo jest słaba, przestępcy boją się Batmana, któremu wyzwanie rzucają tylko szaleńcy. Gotham więc rządzi Batman. No i dlatego musiał go złamać.

Motywacja ogółem dosyć kijowa.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Offline LelekPL

  • Moderator
  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 3196
    • Zobacz profil
    • Mój facebook
    • Email
Odp: DC Rebirth
« Odpowiedź #16 dnia: 10 Lipiec 2018, 14:36:54 »
A czemu chciał podbić akurat Gotham?

Offline Johnny Napalm

  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 1703
    • Zobacz profil
Odp: DC Rebirth
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Lipiec 2018, 23:05:31 »
Bird mu nagadał w więzieniu jakie to niby jest wspaniałe Gotham, a ten uwierzył. W sumie to nie było jeszcze tak głupie. Bane od małego przecież nie widział niczego innego jak Pena Duro. Poza tym zdaje się, że w pierdlu miał jeszcze wizje nietoperza, który go atakował.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Offline LelekPL

  • Moderator
  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 3196
    • Zobacz profil
    • Mój facebook
    • Email
Odp: DC Rebirth
« Odpowiedź #18 dnia: 11 Lipiec 2018, 01:13:00 »
O wizjach wiem. Ale czemu je miał? Jest jakiś powód czy po prostu tak z dupy?

Offline Johnny Napalm

  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 1703
    • Zobacz profil
Odp: DC Rebirth
« Odpowiedź #19 dnia: 13 Lipiec 2018, 23:18:12 »
Musiałbym iść do piwnicy, żeby odnaleźć ten numer. Z tego co pamiętam, to Bane trafił do karceru po tym jak zabił jakiegoś zboczeńca. Wcześniej wyleciał z któregoś tam piętra po bójce Trogga z tym zwyrolem. Wtedy miał pierwszą wizję, z sobą z przyszłości. Zobaczył siebie za parę lat – napakowany uśmiechnięty bamber ze ściętą i świecącą się potylicą łba – rozpromieniony niczym aniołek, czyli chodzący ideał. :)

No i chciał być tym ideałem. Zabił zboka. Założyli mu łańcuchy na łapy, które mu spadały. Z karceru miał wyjść dopiero jak będą już na niego pasować. W czasie pobytu w te norze zaczął uprawiać jogę. No i wtedy zaczął mieć te wizje z nietoperzem. Czy odwiedzał go tam jakiś prawdziwy nietoperz, nie pamiętam. Chyba jedynie jakiś ptaszek... ptaszek Birda ::), jak się okazało. Skakał po kratach, ten ptaszek, pocieszając go.

W sumie wpadający prawdziwy nietoperz do tego pierdla, gdzie przebywał młody Bane, byłby świetnym nawiązaniem do nietoperza, który rozbił okno w rezydencji Wayne'a. Ale czy tak na 100% było, nie pamiętam.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Offline LelekPL

  • Moderator
  • Miejska legenda
  • *****
  • Wiadomości: 3196
    • Zobacz profil
    • Mój facebook
    • Email
Odp: DC Rebirth
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Lipiec 2018, 11:51:27 »
Czyli mimo wszystko z dupy. Żadnego powiązania między nimi nie ma. Ehhhh