01 Kwiecień 2020, 16:40:58

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


"The Batman" (2021) - ogólna dyskusja

Zaczęty przez Smoke, 17 Marzec 2017, 22:08:10

Mr.G

Zobaczyliśmy Batmana i nie zobaczyliśmy Batmana. W sumie fajnie to dawkowanie materiału pobudza wyobraźnię - przy całościowym oglądzie byłoby po prostu podoba się lub nie, a tymczasem skupiamy się na detalach. Podoba mi się kołnierzyk i baaardzo podoba mi się materiał maski - skórzany, z widocznymi szwami. Zalatuje kostiumem ręcznej roboty, o którym mówiły plotki. Pasowałby też do tego teoria przetopionego pistoletu, bo w innym przypadku jak tłumaczyć ten przedziwny symbol? Może trochę rozczarował ponowny brak szkiełek zamiast oczu, ale widocznie malowanie powiek przez Wayne'a jest tak samo obowiązkowe w kolejnym remaku jak scena śmierci jego rodziców.

Ale w powyższym materiale chyba nawet bardziej niż kostium poruszyła mnie muzyka. Niby prosty motyw, a jednak nucę go od pierwszego usłyszenia. Patetyczny, mroczny, a wplecione pobrzmiewanie kościelnych dzwonów mile skojarzyło mi się z burtnowsko-świątecznym klimatem. Pam pam-pam-pam, Pam pam-pam-pam...

Logan

Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony kostium wygląda przyzwoicie. Ręcznej roboty maska i symbol wykonany z pistoletu ( na youtubie można znaleźć filmy przedstawiające dokładny model broni) sugerują wczesne lata działalności Wayne'a. Dobrze by było gdyby inspirowali się klimatem i stylizacją LotDK. Reszta elementów kostiumu również na plus - z całym szacunkiem, Batman nie mógłby walczyć z przestępczością w 100% cotton. Co mnie martwi to podejście reżysera do fizyczności bohatera. Pattinson wygląda na drobnego gościa. Nie widziałbym jakichkolwiek szans na wzbudzenie strachu czy chociażby respektu wśród przeciwników, nie
 wspominając już walce z oprychami. Jednak podejście Snydera do tej kwestii bardziej mi odpowiada.

LelekPL



Pattinson wygląda ok, a to i tak zdjęcie sprzed treningu do Batmana. Myślę, że Bruce, a zwłaszca młody Bruce, poza muskulaturą powinien też wyglądać na zwinnego, a nie jak kloc jak batfleck. Poza tym na pewno wygląda lepiej niż Keaton, a jemu brak jakiejkolwiek muskulatury za bardzo nie przeszkadzał.

Z resztą zobaczymy w filmie. Być może drobniejsza budowa rzuci się w oczy i będzie drobnym problemem (bo umówmy się jego dobra budowa nie zmieni tego filmu na lepszy, a słaba na gorszy, to jest drobnostka). A być może w ogóle nie będzie zauważalna. To jest naprawdę bardzo nisko na szczeblu rzeczy o które powinniśmy się martwić.

Juby

Cytat: Logan w 18 Luty  2020, 09:23:33Ręcznej roboty maska i symbol wykonany z pistoletu ( na youtubie można znaleźć filmy przedstawiające dokładny model broni) sugerują wczesne lata działalności Wayne'a.

Nowe plotki sugerowały, że to ma być drugi rok działalności Batmana.

Cytat: Logan w 18 Luty  2020, 09:23:33Co mnie martwi to podejście reżysera do fizyczności bohatera. Pattinson wygląda na drobnego gościa. Nie widziałbym jakichkolwiek szans na wzbudzenie strachu czy chociażby respektu wśród przeciwników

Czy Jackie Chan jest duży i wzbudza swoją aparycją strach? Albo Bruce Lee? Nie, a mimo to skopaliby tyłek każdemu. ;) Rozmiar nie ma takiego znaczenia, moja kobieta może potwierdzić ;D


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Logan

Cytat: undefinedTo jest naprawdę bardzo nisko na szczeblu rzeczy o które powinniśmy się martwić.
Dla jednych to mniejszy problem, dla innych większy. Wg mnie to może wyglądać absurdalnie. Wdawać się w dyskusję nt tego czy jackie chan, michael keaton czy inny mężczyzna mniejszej postury są w stanie sobie poradzić z bandą bysiów nie mam zamiaru. Są bardziej odpowiednie miejsca, jeżeli ktoś odczuwa potrzebę porównania swojego przyrodzenia z innymi.
Ciekawi mnie czy będą starali się w jakikolwiek sposób połączyć ten świat z DCEU. Pomimo tego, że wolę solowe przygody Batmana, dobrze by było zostawić sobię chociaż furtkę na ewentualny film z JL czy chociażby Supermanem. Batman w świecie pseudo-rzeczywistym już był u Nolana.

LelekPL

Może nawet i wyglądać absurdalnie, ale nadal nie wpływa na scenariusz, czyż nie? Stąd jest to problem małej wagi.

Nawiązań do innych bohaterów bym się nie spodziewał. DC teraz inwestuje w solowe filmy. Ale to, że nie będzie nawiązań nie znaczy, że zamykają sobie furtkę na przyszłość. Po prostu robią rozsądną rzecz i skupiają się na danym jednym filmie, żeby był najlepszy jaki może być, a nie starają się na siłę budować uniwersum tak jak to robili wcześniej. Jak to ogarną (bo jak pokazuje ich ostatni film nadal nie zawsze im wychodzi jeszcze) mogą myśleć o połączeniu kilku filmów.

Logan

Cytat: LelekPL w 18 Luty  2020, 14:18:55Może nawet i wyglądać absurdalnie, ale nadal nie wpływa na scenariusz, czyż nie? Stąd jest to problem małej wagi.

Dobrze w takim razie znajdźmy kogoś pokroju Adama Westa, ubierzmy go we wdzianko z Batman '66 i przedstawmy go tak w filmie. Nie będzie to miało wpływ na scenariusz, ale dobrze będzie Ci się to oglądało?
Dla mnie to drażniące niuanse, które potrafią pozostawić niesmak, nawet gdy cała reszta jest wspaniała.
Wg mnie właśnie o scenariusz i grę aktorską nie ma się co martwić. Z takim reżyserem i obsada to nie ma prawa się nie udać.

LelekPL

Nie ma po co używać skrajności skoro już i tak wiemy, że Robert tak nie będzie wyglądał. Oczywiście ważne jest, aby wygląd postaci pasował do stylistyki filmu, to w końcu medium wizualne. Ale właśnie dlatego taki wygląd Pattinsona mi pasuje do filmu detektywistycznego, a Adama Westa do komediowego. Ilość mięśni jest tu nadal totalnie nieistotna.

Cytat: Logan w 18 Luty  2020, 15:40:57Wg mnie właśnie o scenariusz i grę aktorską nie ma się co martwić. Z takim reżyserem i obsada to nie ma prawa się nie udać.
Byś się zdziwił jak słabe filmy potrafili robić Ci najwięksi. Ba, Joel Schumacher był bardzo dobrym reżyserem.  W jakości tego filmu nie ma nic pewnego. Jest świadomość, że powinno być przynajmniej lepiej niż u Snydera, o co nietrudno, ale poza tym z WB nic nigdy nie wiadomo.

jakura

A ja sobie już od bardzo dawna wyobrażałem sobie młodego Bruce'a jako wręcz chudego (I zylastego). Gość jako młodzik wyruszył w długa droge, gdzie ostro trenował, życie go nie rozpieszczalo i raczej golonek nie jadal. To nie były warunki do robienia masy. A po rozpoczęciu działalności dochodzi bardzo mała ilość snu i nadal treningi (choć zakładam, że już mniej intensywne - na takie nie miałby zwyczajnie czasu), czyli również by zbyt duży się nie zrobił. Ponadto chodziło mi po głowie, że mógłby być po prostu niezbyt przystojny (zakładam złamany nie- może nawet kilkakrotnie), podkrazone oczy, wystudzone twarz... Ale to takie rozważanie luźne 🙂 
Powiedzieli mi, że nie da się tego zrobić. Odpowiedziałem maniakalnym śmiechem.

Juby

Cytat: Logan w 18 Luty  2020, 15:40:57Dobrze w takim razie znajdźmy kogoś pokroju Adama Westa, ubierzmy go we wdzianko z Batman '66 i przedstawmy go tak w filmie. Nie będzie to miało wpływ na scenariusz, ale dobrze będzie Ci się to oglądało?

Jeśli reżyser obierze konwencję campowej komedii, to czemu nie? Pijesz teraz do zupełnie innej kwestii.

W filmach Snydera był już napakowany Batman, jeśli w nowej wersji reżyser pójdzie w innym kierunku, i nie będzie się to gryźć z obraną przez niego konwencją, to w czym problem?


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Logan



Dla mnie Batman to Batman, a nie facet z ulicy.
Cytat: Juby w 18 Luty  2020, 17:07:39Jeśli reżyser obierze konwencję campowej komedii, to czemu nie? Pijesz teraz do zupełnie innej kwestii.

W filmach Snydera był już napakowany Batman, jeśli w nowej wersji reżyser pójdzie w innym kierunku, i nie będzie się to gryźć z obraną przez niego konwencją, to w czym problem?

Słuchaj dla mnie Batman to Batman, a nie postronny gość. Nie chodzi mi o to, żeby wyglądał jak Hafþór Björnsson, ale o to żeby jego ponadprzeciętny potencjał i umietności zostały odzwierciedlone w filmie. To jest kwestia przygotowania aktora.

Juby

Czyli Batman w filmach Tima Burtona i Joela Schumachera to dla ciebie nie jest Batman? Bo autorska wizja twórcy nie wymagała fizycznego przygotowania aktorów do roli Bruce'a Wayne'a? :o

Poza tym, powtórzę - rozmiar nie ma znaczenia. Pattinson może być szczupły jak Keanu Reeves w Matrixach, ale jak i w komiksach może mieć opanowane blisko 200 metod sztuk walki, dzięki czemu może dać radę każdemu.

Spójrz na to w ten sposób - Tom Hardy mierzący 175 cm wzrostu i ważący zaledwie 87 kg podczas zdjęć do TDKR Nolana, zagrał Bane'a. Delikatnie rzecz ujmując, nie pasował do gabarytów tej postaci z kart komiksu, a mimo to był jednym z najjaśniejszym punktów filmu i nie kojarzę, aby ktoś wspominał, że jego wzrost / waga / muskulatura były jakimś problemem.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Logan

19 Luty 2020, 00:01:39 #177 Ostatnia edycja: 19 Luty 2020, 00:11:34 by Logan
Cytat: Juby w 18 Luty  2020, 20:14:54Czyli Batman w filmach Tima Burtona i Joela Schumachera to dla ciebie nie jest Batman? Bo autorska wizja twórcy nie wymagała fizycznego przygotowania aktorów do roli Bruce'a Wayne'a? :o
W gruncie rzeczy tak. Jest to jakaś wariacja na temat, ale Batman to do końca nie jest. Podkreślam cały czas - jest to moja opinia.
Cytat: Juby w 18 Luty  2020, 20:14:54Poza tym, powtórzę - rozmiar nie ma znaczenia. Pattinson może być szczupły jak Keanu Reeves w Matrixach, ale jak i w komiksach może mieć opanowane blisko 200 metod sztuk walki, dzięki czemu może dać radę każdemu.


Jeżeli tak uważasz to ok. Twoje spojrzenie.

Słuchajcie jestem w stanie zrozumieć, że West czy Keaton prezentowali się tak jak się prezentowali bo takie były czasy w kinie. Obecnie dba się o każdy szczegół bo są na to pieniądze. W takim razie dlaczego nie zadbać o przedstawienie postaci jako jednostki ponad przeciętnej tak jak to robią w komiksach?
Batman to szczyt ludzkich możliwości zarówno intelektualnych jak i fizycznych. Coś na wzór Ozymandiasa przy zachowaniu odpowiednich proporcji.

LelekPL

Aha, czyli w czasach Keatona po prostu nie było pieniędzy na to by posłać aktora na siłownię? :D lol

A może jednak taki Bruce pasował do wizji Burtona, który w swoim baśniowym filmie chciał przedstawić dualność tej postaci, niczym dr Jekyll i mr Hyde, gdzie Bruce jest nieco nieudolnym, mamroczącym i wycofanym gościem, a kiedy zakłada strój zamienia się w silnego, pewnego siebie bohatera, a kostiumowe mięśnie mają to właśnie podkreślić. Dlatego umięśniony Wayne by tutaj nawet nie pasował!

Nie mówię, że takie podejście musi Ci się podobać, ale jego brak muskulatury nie wynikał z braku pieniędzy (nadal LOL) czy pracy aktora, a raczej z konwencji filmu. Może Ci ona nie pasowała, i dobrze, ale spełniła swoją rolę, dla tych którzy kupili taką interpretację tej postaci. I tak samo może być z Pattinsonem.

Juby

Cytat: Logan w 19 Luty  2020, 00:01:39Słuchajcie jestem w stanie zrozumieć, że West czy Keaton prezentowali się tak jak się prezentowali bo takie były czasy w kinie. Obecnie dba się o każdy szczegół bo są na to pieniądze. W takim razie dlaczego nie zadbać o przedstawienie postaci jako jednostki ponad przeciętnej tak jak to robią w komiksach?

To nie była ani kwestia czasów w kinie (już prędzej czasów w komiksach, bo Adam West to 1 : 1 Batman z ówczesnych zeszytówek), ani pieniędzy, tylko konwencji twórców.

Cytat: Logan w 19 Luty  2020, 00:01:39Batman to szczyt ludzkich możliwości zarówno intelektualnych jak i fizycznych. Coś na wzór Ozymandiasa przy zachowaniu odpowiednich proporcji.

Jeśli film Reevesa będzie wierną adaptacją komiksów, taką w 100%, to tak, powinni dobrać aktora i wytrenować go do tego stopnia, aby prezentował ponadprzeciętną budowę ciała. Ale o ile filmy to tylko adaptacje - wierniejsze, lub luźniejsze - a każdy reżyser sam decyduje w jakiej konwencji je tworzy, tak wymaganie tutaj jakiejś kosmicznej transformacji ciała od Pattinsona mija się z celem.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman