22 Maj 2019, 22:48:43

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


"The Batman" (2021) - ogólna dyskusja

Zaczęty przez Smoke, 17 Marzec 2017, 22:08:10

Juby

Nie sprzedała i nie ma takowych danych. Jeśli by były, TDK byłby górą.

Cytat: Johnny Napalm w 09 Marzec  2019, 18:27:08The Suicide Squad jest dla mnie lepszym rozwiązaniem dla Ratcatcher'a, niż wrzucanie go od razu do solowego filmu o Batmanie.

To samo można było napisać o praktycznie każdym wrogu Batmana, który przed pojawieniem się w filmach nie wystąpił w serialu z Westem, przez co dla prawie każdego odbiorcy, do czasu zwiastunów, był anonimowy.

Jeśli Ratcatcher pojawi się w SS2, to jego występ w solowym Batmanie na długie lata stawiam na 0% szans. :(
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Johnny Napalm

A właśnie, że nie można. Ratcatcher wystąpił dosłownie w kilku komiksowych epizodach. Jest ciekawą postacią, ale zdecydowanie zbyt mało znaną. Rzadziej pojawiał się w komiksach niż Brzuchomówca i Scarface.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

LelekPL


Juby

Nie, nie ma. To są tylko wyliczenia boxofficemojo na podstawie kwot "adjusted for inflation" każdego filmu, które to z kolei są liczone na podstawie bieżącej średniej ceny biletów na rynku dla wszystkich filmów w danym okresie, a nie dla poszczególnych tytułów. Takie dane to i ja mogę sobie zaraz napisać i wymyślić, że TDK sprzedał 10 mln biletów więcej i będą równie wiarygodne jak te powyżej.

Przykład. Średnia cena biletów w tej chwili szacowana jest na 9 dolarów i 3 centy. Do kina trafia Czarna Pantera i Mroczny rycerz, oba zarabiają po $500 milionów. Który sprzedał więcej biletów? W końcu zarobiły tak samo? Oczywiście, że ten, który był grany tylko w tradycyjnym formacie, bo drugi zyskał dużo $$$ na seansach 3D, na które bilety są o nawet 30% droższe.

Nie mogę teraz odnaleźć linka, ale w jednym z artykułów, nawet Ray Subers - najlepszy, niestety już nieobecny redaktor BOM - pisał, że ich sposób jest niedoskonały i podał przykład z Toy Story. Dwójka zarobiła w 1999 $245,9 mln, trzecia część jedenaście lat później $415 milionów. Przy dopasowaniu przychodów obu filmów ich metodą, TS3 miałoby obecnie ponad $481 mln, TS2 prawie $50 milionów mniej. Czy to oznacza, że TS3 było większy hitem od dwójki? Nie, Subers pisał, że to TS2 sprzedało więcej biletów, ale na przewagę TS3 wpływ mają bilety sprzedane na seanse 3D i IMAX. Podobnie sytuacja wyglądałaby między BP i TDK.

Ich metodą, przy obecnych cenach biletów, Pantera zarobiłby $688,739,000, a TDK $670,649,200. To $18 milionów różnicy: 10 lat, brak 3D i mniejsza ilość IMAXów u Batmana. Prawdy nigdy nie poznamy, dopóki Disney i Warner nie opublikują danych, ale nie wiadomo nawet czy Avengersi w 2012 przebili TDK.
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Nie musisz mi tłumaczyć, o wiem jak wyliczana jest ta przybliżona liczba. No i oczywiście, że ten ranking nie jest idealny. W końcu sama nazwa wskazuje, że to tylko "ESTIMATED tickets". Ale to jedyny ranking jaki mamy i Pantera wygrywa w nim. Tak naprawdę Pantera wygrywa z TDK w każdy możliwym rankingu, z inflacją, bez inflacji, *ekhm*ilość oscarów*ekhm*, whatever :P Skoro nie poznamy prawdziwych danych, zostają nam te które są... no i cóż, Pantera radzi sobie lepiej.

Ale po raz kolejny powtarzam, nawet jeśli TDK sprzedał o te 5 rzeczywistych biletów więcej to i tak nie o tym była rozmowa. Przykład Pantery i tak jest idealnym przykładem, że nie potrzeba znanego złoczyńcy, żeby zrobić film, który zarobi mnóstwo pieniędzy.

Juby

Ba, nie tylko złoczyńcy. Strażnicy Galaktyki (2014) potwierdzają, że nie potrzeba nawet znanych bohaterów, żeby wyreklamować hit lata. ;)

Matt Reeves potwierdza, że zdjęcia do nowego Batmana ruszą jeszcze w tym roku.
https://twitter.com/mattreevesLA/status/1106450843295834112?ref_src=twsrc%5Etfw
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

XIII

Jestem bardziej niż pewnien że jeżeli ten film powstanie to na 100% wrócą do "Nolanowskiego realizmu" i czarnej zbroji Batmana, aby wymazać z pamięci tamte 2 nieudane próby  batsa w quasi komiksowym wdzianku i w klimacie sf/fantasy i niejako  wrócić do ery Batmana który był bardziej rentowny finansowo.

LelekPL

Coraz bardziej zaczynam wątpić w to czy ten film w ogóle powstanie, a przynajmniej zrobiony przez Reevesa. To naprawdę nie powinno trwać, aż tak długo i najwyraźniej za kulisami coś się dzieje i chyba nadal nie wiedzą co robić odnośnie tego Batmana i jego powiązania z tym kulawym uniwersum.

Leon Kennedy

Spokojnie film powstanie to pewne, a czy z tą czy inną obsadą to zobaczymy. Chodź Reeves wydawał się mocno zajarany, to chyba dalej tak jest, a co do universum, to nie stanowi ono wielkiego problemu. Batman spokojnie może być osobnym dziełem, które będzie w universum. Więc nie wiem co za sztuczny problem mamy tutaj mieć.

LelekPL


http://collider.com/the-batman-villains-penguin-catwoman/

Plotki o Pingwinie się nasilają. Sneider niedawno przedstawił informacje, że Pattinson zagra w nowym filmie Nolana, więc coś tam wie.

Natomiast sparowanie Pingwina i Catwoman w jednym filmie jest trochę za bardzo wtórne. Mam nadzieję, że jeszcze kogoś dodamy do tego grona, kto otrzyma szansę na poprawienie swojego kinowego wizerunku, albo nawet na debiut.

Juby

Powtórzę się - Batman ma najobszerniejszą, najwspanialszą galerię łotrów spośród wszystkich bohaterów komiksowych. Jest w czym wybierać. Żadnych Jokerów, Bane'ów, Riddlerów i innych po raz któryś. Pingwin? Okej, bo na ekranie nie będzie go już 29 lat, gdy film będzie miał premierę (choć wolałbym kogoś innego). Catwoman? Tylko jeśli miałaby być postacią na całą serię, kobietą flirtującą z Brucem i bawiącą się w kotka i myszkę z Batmanem (jak w komiksach). Z łotrów, którzy już pojawili się w filmach z Batmanem na drugą szansę najbardziej zasłużyli Freeze i Ivy, resztę niech zostawią w spokoju.

Collider donosi, że Pattinson nie przeczytał całego scenariusza, bo po ponad dwóch latach od przejęcia projektu przez Reeves'a, tekst wciąż nie jest skończony. :-\
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Q

Zgodnie z wcześniejszymi plotkami w filmie ma być dość sporo złoczyńców mowa nawet o 6. Przy takiej ilości zapewne część z nich będzie tylko na drugim lub trzecim planie. Z nowych postaci przy takiej konwencji mógłby się sprawdzić Hush, manipulacyjnymi innymi łotrami.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

LelekPL

Cytat: Q w 18 Maj  2019, 22:10:23Zgodnie z wcześniejszymi plotkami w filmie ma być dość sporo złoczyńców mowa nawet o 6.
Pomijając fakt że nigdy nie mieliśmy wiarygodnych informacji na temat fabuły to koleś pisze film od dwóch lat. Nawet WB nie wie czego od tego Batmana chce.

Cytat: Q w 18 Maj  2019, 22:10:23Z nowych postaci przy takiej konwencji mógłby się sprawdzić Hush, manipulacyjnymi innymi łotrami.
Oby nie. Jeden z najbardziej przereklamowanych komiksów. Z postaci jeszcze można zrobić coś ciekawego, ale bez powiązania z komiksem. Tym bardziej, że nowego Supermana nie będą jeszcze wybierali specjalnie na ten film. No i już jeden film animowany z Hushem wystarczy.

XIII

19 Maj 2019, 08:00:08 #88 Ostatnia edycja: 19 Maj 2019, 08:08:08 by XIII
Cytat: Juby w 18 Maj  2019, 21:47:57. Żadnych Jokerów, Bane'ów, Riddlerów  Z łotrów, którzy już pojawili się w filmach z Batmanem na drugą szansę najbardziej zasłużyli Freeze i Ivy, resztę niech zostawią w spokoju.
Akurat z Ridlerem się nie zgodzę to ten łotrzyk  zasługuje na  rehabilitację natomiast ivy i Freeze jakoś mi nie leżą, szkoda że przez te filmy z Harley można zapomnieć o takich łotrach jak Black Mask czy Killer Croc. Z łotrów którzy jeszcze nie byli na kinowym ekranie chciałbym Brzuchomówcę, Firefly` I Black Spidera.

A ten Hush jest możliwy  jakby tak spojrzeć to te animacje w pewny sensie  zapowiadają  o czym może być kolejny film aktorski. W 2012 mieliśmy  animowany Powrót Mrocznego Rycerza  4 lata później   BVS który opierał się na jego motywach, w 2014 było Justice League War i Atak na Arkham  a w kolejnych latach filmowe Suicide Squad i Justice League

Juby

No a ja się nie zgodzę z tobą. ;) Riddlera lubiłem w dzieciństwie, ale im byłem starszy, tym bardziej zdawałem sobie sprawę jak infantylnym i przede wszystkim cienkim dla Batmana jest on przeciwnikiem. Wtedy też doszedłem do wniosku, że to chyba właśnie przez to, że był on stworzony pod najmłodszych czytelników i nie kojarzę, aby na przestrzeni lat kiedykolwiek próbowano jakoś mocno go zmienić, już za nim nie przepadam. To villain dla dzieci. Zabawy w zostawianie zagadek, które Batman i tak zawsze rozwiązuje i wygrywa. Idealne zobrazowanie tego łotra było w serii gier Batman: Arkham... - drugoplanowy czarny charakter do wykonywania zadań pobocznych. :P Poza tym, świrnięty Riddler akurat pasował do campowej konwencji Schumachera, a Jim Carrey w 1995 był u szczytu możliwości, więc jego interpretację lubię i nie widzę z czego twórcy mieliby Zagadkę rehabilitować.

Co innego taki Freeze, który do campowej konwencji nie pasuje. Arnolda w tej roli lubię, za charyzmę i humor. Tyle, że Freeze to potężny przeciwnik i postać tragiczna, zasługuje na drugą szanse na dużym ekranie w wersji bliższej "Heart of Ice" Paula Dini, lub nawet tej ze zmienionym originem (chyba nawet bardziej dramatycznym) z Nowego DC. W B&R to tylko błazen, który daje się pokonać Batmanowi i Robinowi dwukrotnie!

Poison Ivy Umy Thurman też lubię... w tym konkretnym filmie. Ale nie ukrywam, od zagrania w Arkham Asylum, liczę że kiedyś zobaczę TAKĄ Ivy na dużym ekranie.

Hush w wersji filmowej? Okej, zawsze byłoby to coś nowego. Liczę, że kiedyś postawią na bardziej fantastycznego przeciwnika i zobaczymy Clayface'a, lub Man-Bata. Poza tym, oczywiście marzy mi się Scarface i Ratcatcher, ale ten drugi jest już planowany na inny film i będzie kobietą. :(
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman