27 Styczeń 2020, 02:30:24

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Akcje z udziałem Batmana w Batfilmach

Zaczęty przez Juby, 04 Marzec 2017, 14:00:55

Juby

04 Marzec 2017, 14:00:55 Ostatnia edycja: 23 Luty 2019, 17:07:40 by Juby
Jak zapowiedziałem, tak zrobiłem. Oto wątek, w którym oceniamy nasze ulubione sekwencje akcji z udziałem Batmana w jego aktorskich filmach. Na pierwszy ogień rzucam sceny akcji z Batmana Tima Burtona. Do każdej dorzucam clip i krótki opis, jakby ktoś nie wiedział o co chodzi. ;)


AKCJA #1: "I'm Batman"
Czas trwania: 2:25'
Streszczenie: Na dachu jednego z budynków w Gotham skrywa się dwóch drobnych przestępców, którzy właśnie napadli i obrabowali wracającą do domu rodzinę. Bandyci zostają zaatakowani i unieszkodliwieni przez Człowieka-nietoperza.
Moja opinia: To kwintesencja Batmana! Scena wprawdzie jest krótka, skromniutka i pretekstowa, by przedstawić głównego bohatera, ale wszystko w niej zagrało jak należy. Batman walczący na dachu z dwójką zbirów to obraz wyjęty żywcem z jego pierwszego komiksowego występu z 1939 roku. Przerażenie w oczach bandziorów i scenografia to uczta dla oczu, a ujęcie opadającej na drugim planie sylwetki nietoperza było jednym z najbardziej zapadających mi w pamięci w dzieciństwie.
Ocena: 5 gacków


AKCJA #2: AXIS
Czas trwania: 6:28'
Streszczenie: Jack Napier zostaje wystawiony przez swojego szefa podczas kradzieży dokumentów z konsorcjum chemicznego AXIS. Na miejscu szybko pojawia się policja, a chwilę później Batman! Dochodzi do strzelaniny.
Moja opinia: Uwielbiam tę scenę jeszcze bardziej niż poprzednią. Ponownie, scenografia i muzyka robią tu niesamowity klimat, co działa na mnie bardziej od nawet najlepiej dopracowanych scen walk z toną CGI w obecnych akcyjniakach. Wejście Batmana do dziś uważam za jedno z najlepszych w historii kina, a Michael Keaton ma więcej charyzmy niż Ben Affleck kiedykolwiek będzie miał i działa tak, jak Batman działać powinien (pojawia się i znika, neutralizując po cichu wystraszonych przestępców). Jedyne co mnie gryzie, to Batman broniący ręką pocisk (z jaką prędkością musiałby nią ruszyć, żeby odbić pocisk i skąd wiedział, w które miejsce będzie on lecieć?) i to, że dał Napierowi zabić Eckharta.
Ocena: 5 gacków


AKCJA #3: Na ratunek Vicky Vale
Czas trwania: 12:50'
Streszczenie: Vicky Vale czeka na Bruce'a Wayne'a w Muzeum Gotham, jednak zamiast jej ukochanego, do budynku wkracza Joker. Kiedy szalony clown zabija wszystkich i atakuje fotoreporterkę, na jej ratunek przybywa Batman.
Moja opinia: W dzieciństwie to była moja ulubiona scena akcji z tego filmu. Joker i jego ludzie robiący bałagan w rytm piosenki Prince'a, wejście Batmana przez sufit, Batmobile(!), totalnie niespodziewane zacięcie się bat-haku z powodu zbyt dużej wagi! Ponownie - powalający klimat Gotham! Czego tu nie uwielbiać? Dzisiaj jednak znajduję w niej elementy, które średnio mi leżą. Jest to wzorowane na retro gangsterskich filmach udźwiękowienie wystrzałów oraz zachowanie ludzi Jokera, którzy strzelają z rewolwerów w trakcie pościgu jakby grali w westernie (i jeszcze te dymki z luf), no i miejscami słaba choreografia walki Batmana w alejce (mam wrażenie, że raz to Batman najpierw zrobił blokadę ciosu, a dopiero po niej zbir Jokera celowo zatrzymał na niej rękę) + wyskakujący jak przysłowiowy Filip z konopii Azjata z nożami - WTF? Kiedyś byłaby maksymalna ocena, a dziś maksymalnie:
Ocena: 5,5 gacka


AKCJA #4: Festiwal przy bladym świetle księżyca
Czas trwania: 25:30'
Strzeszczenie: Joker dotrzymuje słowa i urządza festiwal z okazji 200-rocznicy założenia miasta. Pazerni mieszkańcy skuszeni rozrzucaną forsą, nie wiedzą jednak, że clown planuje ich wszystkich zabić przy pomocy swojego gazu - Smilex. Po raz ostatni w drogę wchodzi mu Mroczny Rycerz.
Moja opinia: Powinienem być konsekwentny i tak jak poprzedniej akcji nie wystawiać tej sekwencji maksymalnej oceny, bo jest w niej kilka elementów, przy których mrużę oczy: Batman - mimo celownika - nie trafiający w Jokera ze swojego samolotu, Batwing strącony zaledwie jednym strzałem z rewolweru. Albo Policja, która przyjeżdża na miejsce strasznie późno i jedyne co potrafi zrobić, to włączenie reflektorów. Nie wiadomo skąd na szczycie katedry wzięli się trzej ludzie Jokera (w tym miejscu wygrywa komiksowa adaptacja filmu - w niej nad katedrą pojawia się policyjny helikopter, a w trakcie akcji pada wzmianka, o tym, że ludzie Jokera weszli do katedry jeszcze gdy ten gadał z Vicky przy wejściu). But fuck it! Kupuję czarny humor w scenie, w której Batman leci wprost na Jokera, kocham ją i uważam za szalenie ekscytującą. Natomiast żenujące działania policji wybaczam, bo to najdłuższa, najbardziej spektakularna sekwencja akcji w filmowej antologii 1989-1997, która łączy wszystkie najlepsze elementy wszystkich poprzednich sekwencji i stanowi znakomitą kulminację Batmana. Spotykają się tu wszystkie ważne postacie tej historii, wszystkie odgrywają jakąś rolę, ponownie zachwycająca jest sceneria, muzyka (wejście Batmana do katedry), zdjęcia, mimo długiego czasu trwania nie ma żadnego problemu z tempem, bo Burton doskonale wiedział kiedy wcisnąć widza w fotel, a kiedy dać mu przez chwilkę na złapanie powietrza.
Ocena: 6 gacków



Sekwencje akcji z kolejnego filmu już niedługo, jak znajdę czas. :) Nie wiem czy będę lecieć po kolei, zobaczy się.


PS Tytuły wymyślałem sam ;), a czas akcji sprawdzałem na Blu-ray (NTSC, 23,975 fps).
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Nie no, aż tak to nie mam kiedy się rozpisać... Z recenzją Logana będzie mi ciężko, a co dopiero opisywać każdy film :P

Juby

A kto ci każe się rozpisywać o każdej akcji z każdego filmu? Możesz po prostu podać gacki. ;)
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL


Juby

"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Johnny Napalm

Cytat: LelekPL w 04 Marzec  2017, 17:23:46
A mogę w swojej skali "Wacków"? ;)

Oby tylko nie "tusków".

A poważnie, super robota Juby. Aż łezka w oku się kręci, gdy widzę ponownie te świetne krótkie ujęcia filmów Burtona. Mimo wszystko mam nadzieję, że polecisz dalej i wzniesiesz się ponad swojeaktualne odczucia i obiektywnie napiszesz, byc2 może, coś dobrego o kolejnych filmach. Może coś "dobrego" o Nolanie?
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Juby

Nie będę pisał nic obiektywnego, bo to moje subiektywne opinie. Ale akurat o Nolanie będzie bardzo pozytywnie, gorzej ze scenami akcji z BvS i B&R. :/
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

06 Marzec 2017, 00:15:58 #7 Ostatnia edycja: 06 Marzec 2017, 10:01:37 by LelekPL
Nie b?d? opisywa? ka?dej sceny oddzielnie, jedynie napisz?, ?e sceny akcji u Burtona... s? raczej s?abe. Je?li mam je ocenia? pod k?tem akcji, no to tak niestety mog? je tylko okre?li?. Pe?no dziwnych decyzji kreatywnych (ta d?uga lufa Jokera, Batman nie potrafi?cy trafi? w Jokera, ma?powanie Indiany Jonesa z Azjat?, Batman dostaj?cy wpierdol od byle pomocnika Jokera, czy Batman czekaj?cy a? go zastrzel? na samym pocz?tku) oraz fatalna choreografia walki (niewygoda kostiumu tutaj jest na pewno g?ównym czynnikiem). Si?? filmów Burtona jest scenografia, charakteryzacja, muzyka - to one tworz? klimat tego filmu. Fabu?a i sceny akcji odchodz? na bardzo daleki plan. To w ko?cu bardziej film fantasy, ni? film akcji. Natomiast, oczywi?cie, ?e tak?e podczas scen akcji mo?na docenia? zdj?cia i pozosta?e zalety filmu Burtona, wi?c wizualnie nadal s? pewnego rodzaju uczt?. Ale szkoda, ?e nie uda?o mu si? po??czy? swojej ba?ni, ze ?wietnymi sekwencjami akcji. W?adca Pier?cieni nie mia? z tym problemu.

Moje oceny poszczególnych scen opisanych przez Jubego, oraz dodatkowe plusy w nawiasie:
1 - 7/10 (?wietne wej?cie, "I'm Batman", strach przeciwników)
2 - 5/10 (miejscówka, ucieczka w dymie)
3 - 7/10 (rewelacyjne wej?cie, sk?d on bierze te zabawki?, pancerz batmobila, jazda przez las)
4 - 6/10 (batwing na tle ksi??yca, Bob, pistolet, absolutnie GENIALNA sceneria)
wszystkie pozosta?e punkty s? ze mocne strony filmów Burtona, tak?e i tak mocno podkr?ci?em wynik.

Cytat: Juby w 05 Marzec  2017, 22:54:48
Nie b?d? pisa? nic obiektywnego, bo to moje subiektywne opinie. Ale akurat o Nolanie b?dzie bardzo pozytywnie, gorzej ze scenami akcji z BvS i B&R. :/


Je?li chodzi o BvS to czasami b?d? musia? po nim nie?le pojecha?, ale czasami równie? pochwali?. Bywa?y bardzo dobre momenty w tym filmie pod tym wzgl?dem. B&R te? bym si? a? tak nie czepia? i nawet sporo mi si? podoba?o. Gdyby? napisa? BR, tutaj ju? pr?dzej b?d? mia? co krytykowa?... jeb*ne pingwiny :(

Cytat: Johnny Napalm w 05 Marzec  2017, 19:58:03
Mimo wszystko mam nadziej?, ?e polecisz dalej i wzniesiesz si? ponad swojeaktualne odczucia i obiektywnie napiszesz, byc2 mo?e, co? dobrego o kolejnych filmach.


Obiektywnie to on mo?e co najwy?ej powiedzie? jak d?ugie by?y te sceny :P (co zreszt? zrobi?) Tylko ten aspekt mo?na ZMIERZY? co czyni go obiektywnym. Reszta z natury rzeczy musi by? subiektywna, Johnny :P

Juby

Lelku, ależ oczywiście, że w tych scenach akcji u Burtona było dużo dziwnych decyzji reżysera (jak i w całym filmie), a sceny walk, pościgów i strzelanin mocno się postarzały. ALE - mim zdaniem one i tak się bronią ogromem emocji! Np. Batman wskakuje przez okno do muzeum, wystawia rękę i, no, dość powolutku zjeżdża na lince otwierając sobie kopem drzwi. Z dzisiejszej perspektywy wygląda to dość mało dynamicznie, a jednak - ile w tym emocji za sprawą zaledwie jednego elementu - muzyki! Plus doskonała gra Nicholsona, tyle wystarczyło, żeby stworzyć pamiętną i ekscytującą scenę.

A dający się trafić Batman w pierwszej scenie akcji, to raczej celowy zabieg, który miał pokazać widzowi, że filmowy Batman - który był dość rewolucyjny - ma kuloodporny kostium.


Chyba jednak polecę po kolei. Jutro spodziewajcie się BR. ;)
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Dlatego napisałem, że możemy nadal doceniać te niesamowicie mocne aspekty artystyczne w filmach Burtona także podczas scen akcji, tak je z resztą też oceniłem, ale jeśli mamy je oceniać pod kątem samych sekwencji to muszę być szczery i powiedzieć, że wypadają zwyczajnie słabo.

Juby

07 Marzec 2017, 14:59:39 #10 Ostatnia edycja: 18 Październik 2019, 19:49:06 by Juby
No to jedziemy z Batman Returns. :)

AKCJA #1: Gang cyrkowców przerywa uroczystość zapalenia lampek na choince
Czas trwania: 6:51'
Streszczenie: Zaraz po świątecznym przemówieniu jednego z najznamienitszych obywateli miasta Gotham, Maxa Shrecka, gang cyrkowców brutalnie przerywa uroczystość zapalenia lampek na choince. Bezradna policja wzywa na pomoc Batmana.
Moja opinia: Tym razem Burton od razu startuje z grubej rury - to lubię. Pierwsza akcja z Batmanem jest bardziej widowiskowa i już w niej pojawia się Batmobile. Uwielbiam szczególnie dwa momenty: Batmana robiącego żywą pochodnię z clowna oraz ratunek Seliny przed jednym z cyrkowców (ach, ten humor). Jednak scena jako całość trochę mnie wkurza, z dwóch powodów. Po pierwsze, Burton pokazał tu reflektor Batmana w sposób, w jaki nie powinien - Gordon nie wzywał nim Batmana "na akcję", bo ten zanim by się przebrał i przyjechał, zadyma już dawno by się skończyła! Druga sprawa, to żałosne działanie policji. Na miejsce ataku przyjeżdża JEDEN radiowóz, w dodatku z komisarzem policji, a ten jedyne co potrafi zrobić to krzyknąć "Na co czekacie? Włączcie sygnał!". :P
Ocena: 4 nietoperki


AKCJA #2: Zamieszki w Gotham
Czas trwania: 7:28'
Streszczenie: Aby zepsuć reputację burmistrza i przejąć jego stanowisko, Oswald Cobblepot wysyła swoich cyrkowców na ulice Gotham. W między czasie, galerie handlowe Shrecka zostają zaatakowane przez Catwoman. Jedyną osobą, która może im przeszkodzić w niszczeniu mienia jest Mroczny Rycerz.
Moja opinia: Pierwsze spotkanie trójki Batman-Pingwin-Catwoman. Do tego Batman kopiący tyłki całemu gangowi cyrkowców, piesek łapiący jego sterowany Batarang (LOL) oraz pojedynek Nietoperza z Kotką na dachach Gotham, w klimatycznej zimowej scenerii. No i ten zajebisty moment, do którego podałem clip! ;D Niestety, tutaj też dostrzegam jeden mankament - działanie policji (znowu). W Gotham trwają zamieszki, clowni biją ludzi, strzelają, wysadzają budynki, a w tle nie ma nikogo, nawet jednego krawężnika. Batman walczy całkiem sam! Serio? Nie dało się chociaż w tle pokazać, że bezradna policja coś tam próbuje? A nie sorry, zapomniałem - Catwoman napotyka na dwóch ochroniarzy w galerii Shrecka. :P Trochę mało.
Ocena: 5 nietoperków


AKCJA #3: Gorąca noc w zimnym mieście
Czas trwania: 11:27'
Streszczenie: Catwoman sprzymierza się z Pingwinem i razem wpadają na plan, którego realizacja sprawi, że Batman raz na zawsze przestanie mieszać się w ich niecne plany. Ponownie zostaje zorganizowana uroczystość zapalenia lampek na choince, ale tuż przed jej rozpoczęciem porwana zostaje Lodowa Księżniczka.
Moja opinia: Moja ulubiona sekwencja akcji z udziałem Batmana w tym filmie. Jest w niej wszystko, co najlepsze w poprzednich akcjach - kolejne starcie Batmana z Catwoman, kolejne spotkanie z Pingwinem, Batmobile - tym razem uczestniczący w pościgu - a nawet więcej, bo po raz pierwszy widzimy Batmana szybującego na lotni, skala jest dzięki temu jeszcze większa + nietoperze. Scena z Batmanem i Catwoman na dachu, do której podałem clip, jest jedną z moich ulubionych z tego filmu. Nawet policja tutaj działa i potrafi ścigać Batmana! Ba, czasami działa aż za dobrze, bo nie mam pojęcia w jaki sposób tak szybko weszli na dach budynku, żeby do niego strzelić po upadku Księżniczki. ;) Pingwin sterujący Batmobile i widok jego kołyszącej się przyczepy - bezcenny.
Ocena: 5 nietoperków


AKCJA #4: Wyzwolenie miasta Gotham
Czas trwania: 15:37'
Streszczenie: Po udaremnieniu przez Batmana wieloletniego planu Pingwina, Cobblepot wprowadza w życie swój plan B. Postanawia wysłać na Gotham Plaza armię pingwinów z zamocowanymi zdalnie sterowanymi rakietami. W polu rażenia znajduje się ponad 100 tysięcy mieszkańców.
Moja opinia: Sekwencja super, ale akcja. . . taka sobie. Jest strasznie statyczna, zabrakło widowiskowości. Batman pędzi Batamaranem po pustym tunelu, umyka rakietom dwóch pingwinów, toczy krótki pojedynek z Pingwinem (fajny) i to w zasadzie tyle. Reszta to rozmawiające ze sobą 3-4 osoby. Od strony dramatycznej jest to bardzo dobra scena, zwłaszcza poruszająca śmierć Pingwina (muzyka!), ale trochę za mało w niej samej akcji. Poza tym, nie rozumiem czemu Gotham jest totalnie opustoszałe podczas przemarszu pingwinów, oraz skąd Selina wiedziała gdzie jest kryjówka Oswalda? Nigdy też nie podobało mi się to, że Batman zdejmuje swoją maskę. To było niepotrzebne i wiąże się z najsłynniejszą wpadką z filmu (brak pomalowanych oczu). Ocenę naciągam za klimat i ogólne wrażenie.
Ocena: 4 nietoperki



BF w weekend. ;)
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

XIII

Jakoś mi debilizm policji u Burtona nie przeszkadzał zwłaszcza że to zwykłe krawężniki. Za to u Nolana  wnerwiali mnie  pacany ze SWAT  elitarnej niby jednostki policji.

Juby

Ale u Burtona nie było debilnej policji. Problemem było to, że w ogóle jej nie było! :P

Do działań SWAT u Nolana nie mam absolutnie nic do momentu wysłania ich wszystkich na raz do kanałów w TDKR.

Zapomniałem dodać jeszcze o dwóch sprawach. Akcja w AXIS - Batman rzuca kulki z gazem i ucieka! Czemu nigdy później Batman nie używał w filmach tego prostego gadżetu? Uwielbiam. Z kolei w drugiej akcji BR zapomniałem wypomnieć brak jakiegokolwiek silnika-czegokolwiek w parasolu Pingwina, którym odlatuje. Ja wiem, że to film fantasy, ale bez przesady, mogli chociaż zadbać o jakiś wiarygodny design tej parasolki.
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Cytat: Juby w 07 Marzec  2017, 20:23:21
Do działań SWAT u Nolana nie mam absolutnie nic do momentu wysłania ich wszystkich na raz do kanałów w TDKR.


Już wiele razy była mowa o tym, że nie wysłali wszystkich policjantów tylko znaczną część. Na resztę polował Bane w mieści, a inni bali się wychodzić.

Co do scen z BR no to tutaj Burton znowu zaserwował kilka "perełek". Pingwin sterujący batmobilem jak samochodzikiem zabawką, Catwoman kopiąca tyłek Batmana, czy po prostu brak jakiejkolwiek dynamiki przez cały film, no i ten pomysł, aby finał był pojedynkiem z pingwinami uzbrojonymi w rakiety. To już u Schumachera były mniejsze debilizmy. O scenach nieakcji, typu Batman miksujący przemowę Cobblepota, nawet nie wspomnę.

Nadal na szczęście można doceniać scenografię, która zmieniła nieco swój styl w porównaniu do poprzedniej części. Nie jest tak samo dobra, ale jest niezłym pośrednikiem między pierwszym filmem, a kolejnym. Zimowa sceneria dodaje trochę piękna do miasta i batmobil poruszający się po śniegu to czysta perełka. Muzyka nie jest tak dobra jak w poprzedniku. Bardziej przypomina inne nawiedzone baśnie Burtona, niż to co słyszeliśmy w oryginalnym Batmanie, jednak ma swoje mocne momenty od czasu do czasu.

Jeśli chodzi o poszczególne sceny:
1 - 6/10 (Batman tylko czeka znudzony, aby iść na akcje, wejście Batmana, Indianin z Renegata :P )
2 - 6/10 (sztuczka z bombą, pierwsze spotkanie wielkiej trójki)
3 - 5/10 (powinno być znacznie niżej, ale ten lot Batmana na lotni jest świetny. Pierwszy raz widzimy coś takiego w filmowym Batmanie)
4 - 3/10 (śmierć Pingwina to jedyny plus, rozmowy między Seliną i Shreckiem w żadnym wypadku nie traktuję jako "sceny akcji". wystrzał z pistoletu to trochę mało)

XIII

Cytat: LelekPL w 08 Marzec  2017, 00:34:55

1 - 6/10 (Batman tylko czeka znudzony, aby iść na akcje, wejście Batmana, Indianin z Renegata :P )


Dopiero zauważyłem , że tego pajaca grał Branscombe Richmond.  Dostał po głowie w filmach od Seagala, Arnolda Commando, Bonda Daltona i nawet od Batsa.