24 Sierpień 2019, 00:18:46

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Marvel Cinematic Universe

Zaczęty przez Anonimowy Grzybiarz, 20 Kwiecień 2016, 18:10:52

Leon Kennedy

Czarna Wdówka obchodzi mnie tyle, co wczorajsze słońce i w sumie nie wiem po co to robią.  Wiadomo, że jest martwa. Wiadomo, że w swoim śmiesznym solowym filmie poradzi sobie z zagrożeniem. Więc po co i na co to? W nagrodę, że kipła? Za to na nowego Blade'a czekam z wyciągniętym jęzorem. Reszta, zobaczymy.

Juby

22 Lipiec 2019, 12:16:28 #121 Ostatnia edycja: 23 Lipiec 2019, 10:01:44 by Juby
Masakrycznie nieciekawie zapowiada się przyszłość MCU, które zaczynają rozmieniać na drobne (już nie tylko 3 filmy rocznie, ale też seriale?). :P

Po pierwsze, nie widziałem jeszcze najnowszego Spider-Mana (wielkie dzięki Lelku za spoiler z tego filmu, których tak bardzo przez ostatnie 18 dni starałem się unikać >:() i nie wiem czy w ogóle się za niego brać skoro Endgame tak zgrabnie zakończyło MCU, a plany na przyszłość tego świata są takie marne.

- Black Widow - o kilka lat za późno. W dodatku film ma być prequelem (plotki mówią, że akcja toczyć się będzie bliżej wydarzeń z Civil War), więc ode mnie jedno wielkie MEH.

- Eternals - nie znam i dopóki nie zobaczę świetnego trailera nie widzę żadnego powodu, żeby się tym interesować.

- Shang-Chi - nie znam i jak widzę, że w dzisiejszych czasach film o kobiecie superbohaterze musi wyreżyserować kobieta, o czarnym superbohaterze musi wyreżyserować czarnoskóry reżyser, a pierwszego azjatyckiego superbohatera musi nakręcić Hawajczyk, który wygląda jak azjata, to mówię pas. Plus - ma być "prawdziwy" Mandaryn, czyli chcą wycofywać się z odważnych decyzji z Iron Mana 3. Środkowy palec ode mnie.

- Doktor Strange 2 ma bardzo fajny tytuł (bez zbędnych dwukropków), ale podobne obietnice (że będzie horror, odjazd LSD, itp.) padały już przed premierą niezwykle bezpiecznej i wtórnej względem gatunku superhero, pierwszej części. Niemniej, to pierwszy projekt MCU, na którego jeszcze w jakimś stopniu czekam.

- Thor 4 ma już jeden plus - baaardzo fajne logo (oby go nie zmienili po drodze 3 razy, jak to miało miejsce w przypadku Ragnarok). Cała reszta - meh. Nie podobała mi się poprzednia część Taiki, nie podobało mi się to jak bezmyślnie spłukali w kiblu postać Natalie Portman, którą teraz PRZYWRÓCĄ (bez sensu), a promowanie homoseksualizmu jednej z bohaterek już na etapie zapowiedzi filmu uważam za mega słabe.


Seriali nie będę tak punktował, bo jestem antyfanem platform streamingowych (zwłaszcza robienie ich tylu, jakby nie mogli się dogadać i wszystko dawać na Netflixa) i nie zamierzam ich oglądać w ogóle. Jeśli będą się mieszać z filmami, przez co nie będę z nich wszystkiego rozumiał, to zacznę odpuszcząć również filmy.

EDIT:

Zapomniałem dodać, Blade-nie-WesleySnipes, w dodatku zapewne w PG-13 (to Disney, duh!) wprowadzony do tego świata, sugerując że przez ostatnie kilkanaście lat w śledzonym przez nas MCU były wampiry, o których nikt nie wiedział? Sorry, ale to bardzo, bardzo zły pomysł. :P
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman