25 Marzec 2019, 12:37:13

Aktualności:

Trwają zmiany na forum. Z czasem zostanie udostępniony styl bardziej odpowiadający klimatowi BC.


Friday the 13th i slashery

Zaczęty przez Funky, 10 Czerwiec 2008, 22:49:23

Funky

10 Czerwiec 2008, 22:49:23 Ostatnia edycja: 11 Czerwiec 2008, 00:14:56 by Funky
Kolega JaRo nie zalozyl takiego temau a wiec ja to zrobilem :) no wlaśnie co sądzicie o kultowej serii horroów pt "Friday The 13th" (Piątek 13) Czy uwazacie ze fimy z udzialem Jasona mają swój urok czy są tylko stratą czasu?. Zapraszam do dyskusji :)

P.S. Ja juz w jakimś wcześniejszym temacie wypowiedzialem sie o Jasonie jak i o calej serii. Dla przypomnienia powiem ze jestem fanem zamaskowanego zabójcy. Moze jeszcze ocenie w skali 1-10 wszystkie filmy.

1. Friday The 13th - 10/10 (Kultowy film)
2. Friday: Part 2 9/10 (świetna kontynuacja)
3. Friday: Part 3 (9/10) (Jason kulturysta i świetny dyskotekowy main theme :) )
4. The Final Chapter 7/10 (Duzo gorzej, film przewidywalny ale wciąz mroczny)
5. A New Beginning 5/10 (Piątek bez Jasona :( )
6. Jason Lives 8/10 (Po pierwszych trzech cześciach najlepszy film o Jasonku)
7.The New Blood 4/10 (Moim zdaniem film gorszy od piątej cześci, rezysera powinnien dorwac Jason)
8. Jason Takes Manhattan 4/10 (Zaczyna sie robic coraz bardziej groteskowo, Jason ląduje w NY...  ::))
9. Jason Goes To Hell 3/10 (Glówny bohater zostaje wysadzony w powietrze i jako jaszczurka potorek umie przejmowac kontrole nad innymi. Fatalne)
10. Jason X 1/10 (Najslabsza cześc to nawet nie jest horror. Jedynka za świetnego Kane`a Hoddera w roli Jasona)
11. Freddy vs. jason 7/10 (jason powraca z jakąś twarzą ale bez rewelacji)






Grim Knight

Tylko pierwsze dwa są warte obejrzenia.

Pozostale uwazam za absolutną strate czasu.
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Funky

Nie zgodze sie z toba Grim, w trzeciej cześci Jason zaklada swoja maske no i jego wygląd i postura robią wrazenie. Do tego film wciąz posiada mroczną atmosfere poprzednich dwóch cześci. "Jason Lives" równiez trzyma poziom, mimo ze juz nie jest to samo co w pierwszych trzech cześciach ale jest to zdecydowanie najlepsza cześc na tle pozostalych innych. Chociaz jak ktoś nie jest fanem tej serii to moze nawet sie zra?ic po pierwszym filmie z 1980 roku...

P.S. Grim widzialeeś wszystkie filmy z udzialem Jasona?

Grim Knight

Poza Jasonem na Manhattanie.

Ja fanem nie jestem, dwa filmy mi wystarczyly w zupelności. Nic wiec dziwnego, ze kolejne udziwnienia, konfrontacje z Fredem "Pizzo gebny" Kruegerem i bajedy o przywracaniu topielca do zycia uwazam za strate czasu.
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Maxie Zeus

Ja, niestety nie moge sie wypowiadac na temat serii ''Friday the 13th'' , bo mialem okazje oglądac tylko dwie ostatnie cześci:
Jason X (totalny kicz; nie?le sie uśmialem oglądając tą komedie) i Freddy vs. Jason (wg. mnie, tu Jason jeszcze sie jako tako prezentuje, ale i tak prawdziwym antagonistą w filmie jest Freddy (mam wszystkie filmy z serii ''Nightmare on Elm Street'')).

Funky

10 Czerwiec 2008, 23:22:10 #5 Ostatnia edycja: 10 Czerwiec 2008, 23:28:56 by Funky
No cóz o gustach sie nie dyskutuje (owszem tez podchodze krytycznie do niektórych filmów z serii) ale uwazam ze niesprawiedliwie oceniasz trzecia i szóstą cześc. No i nawet za Freedym nie przepadzasz ::) Chyba kolega Grim nie jest fanem horrorów ;)

JaRo

10 Czerwiec 2008, 23:31:34 #6 Ostatnia edycja: 10 Czerwiec 2008, 23:39:57 by JaRo
 Wrecz bym zgrzeszyl, gdybym tu nic nie napisal. ladny gest Funky z zalozeniem tego tematu. Jak wiadomo, Jason to u mnie numer dwa po Batmanie. Maxymalnie krótko o kazdej z cześci:

1. "Piątek trzynastego"  9 / 12.
- szczerze powiem, ze po pierwszej cześci spodziewalem sie czegoś lepszego. Film ma nastrój, ale nie jest to taki klimat, jakie ja lubie. Pierwsza polowa filmu bardzo mi sie podobala, poznajemy obozowiczów, ale druga polowa  podczas nocy, burzy i morderstw... No wlaśnie, tu powinno sie dopiero dziac, a mnie szczerze mówiąc druga polowa przynudza. Rozczarowala mnie postac mordercy. Taka kobietka. Patrząc na jej potyczki z glówną bohaterką, az dziw bierze, ze dala ona rade zamordowac tylu facetów. Mimo wszystko mocną stroną filmu jest ekipa ofiar, naprawde przyzwyczajamy sie do tych ludzi, jest nam ich zal. Zako?czenie to moje ulubione z calej serii. Neddy i mlodziutki Kevin Bacon to moi ulubieni obozowicze z calej serii.

2. "Piątek trzynastego II"  11 / 12.
- bardzo lubie ten film, jedna z moich ulubionych cześci. Tu juz mamy doczynienia z takim klimatem jaki mnie zadowala, świetny Jason z takim prymitywnym prześcieradlem (które dodaje mu niesamowitego uroku).

3. "Piątek trzynastego III"  11 / 12
- moja osobista czolówka. Jason taki jaki juz pozostal, wysoki, umieśniony i nieśmiertelna maska + final w stodole (uwielbiam takie lokacje jak stodola).

4. "Piątek trzynastego IV: Ostatni rozdzial"  7 / 12
- rozczarowala mnie ta cześc. Malo Jasona, to podstawowy minus. Owszem, mamy klimat, ciekawą ekipe obozową, ale to co mi sie najmniej tutaj nie spodobalo to śmierc Jasona. Zostal zabity w taki bezbarwny sposób, zaslugiwal na duzo lepsze pozegnanie, tym bardziej, ze mial to byc ostatni film z Jasonem. Slabe zako?czenie.

5. "Piątek trzynastego V: Nowy początek"  10 / 12
- wielu uwaza te cześc za jedną ze slabszych, dla mnie zaś jest jedną z lepszych. Mamy tutaj najciekawszy wstep filmowy (scena z rozkopywanym grobem). Tajemniczy morderca i nadal, dobry, stary klimat. Jason jest tutaj mitem, majakiem i takie potraktowanie tej postaci mi sie spodobalo. Nie ma go, ale ewidentnie czuc jego obecnośc. I ponownie final we wnetrzu stodoly. Bardzo dobre zako?czenie.

6. "Piątek trzynastego VI: Jason zyje"  11 / 12
- moja ulubiona cześc cyklu. Mamy tutaj bardzo duzo Jasona, szybką akcje, mroki cmentarne. Świetny film, ale nie uniknąl bledów. Draznią mnie w nim jakieś nieudolne odniesienia humorystyczne. Jason jako zombi hmm, mimo wszystko wolalem jego ludzkie wcielenie. I co mi sie nie podoba, to zerwanie z wątkiem, który rozpoczeto w ko?cówce piątej cześci. Ewidentnie widac, ze Tommy oszalal i zacząl uwazac sie za Jasona. A w szóstej cześci zupelnie olano ten temat.

7. "Piątek trzynastego VII: Nowa krew"  8 / 12
- jest klimat, ogląda sie ciekawie, ale czegoś zabraklo. Nie podoba mi sie ukruszona maska Jasona. Telekinetyczne moce glównej bohaterki są przekombinowane i kiczowate, ale z drugiej strony Jason ma w ko?cu godnego przeciwnika. Najslabsze zako?czenie z serii.

8. "Piątek trzynastego VIII: Jason zdobywa Manhattan"  8 / 12
- bardzo krytykowany film, mi sie jednak spodobal. Jason zdobywa nową, ladną maske i zmiana lokacji na Nowy Jork, co takze uwazam za plus. Owszem, spodziewalem sie ciekawszych sytuacji w NY, troche za malo tego miasta w tym filmie. Podobalo mi sie zako?czenie w kanale. Jest to ostatnia cześc serii, która moim zdaniem trzyma poziom i klimat.

9. "Jason idzie do piekla: Ostatni piątek"
- wiele zlego slyszalem na ten temat, wstyd mi, ale filmu nie oglądalem, nie udalo mi sie jeszcze go nabyc, nad czym jednak pracuje.

10. "Jason X"  2 / 12
- powiem tak. Nawet "Batman i Robin" mnie tak nie zlościl jak ten film. Calkowite zabicie klimatu, ośmieszenie Jasona i bezsensowny wątek z przyszlością i kosmosem. Naprawde w odczuciu fana ten film jest przykrością.

11. "Freddy kontra Jason"  7 / 12
- wyszlo nie?le, ale moglo byc duzo lepiej. Zabraklo mi tutaj calkowicie klimatu, tak charakterystycznego dla calej serii. Podoba mi sie za to dobrze pomyślana fabula, postaci dwóch morderców sprawnie ze sobą polączono. Jason zostal tutaj przedstawiony jako postac tragiczna co mi sie osobiście bardzo spodobalo. Draznią niektóre zupelnie zbedne efekty specjalne (cyfrowa larwa), ale rekompensuje to bardzo dobry finalowy pojedynek. Film bardziej ogląda sie jak adaptacje komiksu niz rasowy horror.

Co mnie tak pociąga w tej serii? Niebanalna postac mordercy, lokacje- chatka letniskowa, polozona w lesie nad jeziorem. Daty morderstw (kalendarzowe piątki trzynastego) muzyka z motywem przewodnim i ten wspanialy klimat lat '80, którego dziś prózno szukac w kinie. Po prostu ubustwiam te serie, mimo iz ma ona wielu przeciwników.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

Grim Knight

Kolega Grim jest fanem horrorów. Horrorów, których sie mozna przestraszyc. A bynajmniej pojedynek gościa w pasiastym swetrze i hokeisty z maczetą do takich nie nalezy, cóz poradzic :D

Horrory, które kolega Grim lubi, to te typu "Egzorcysta", "Lśnienie" (tak, to horror, nie thriller), "Dracula", "The Thing", "Mucha" czy "Omen". A takze "Sierociniec", z najświezszych.
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

JaRo

 No owszem, Fred i Jason nie wzbudzają zbyt duzego przerazenia, mnie osobiście nawet pierwsze cześci cyklu nie straszą (chod? jak bylem mlodszy to czulem przed nimi pewien respekt). Od typowego przerazania są japo?skie dziewczynki, Jason jest od innych spraw :)
A z horrorów podanych przez Grima "Mucha" zrobila na mnie wielkie wrazenie. Bardzo dobry film ze wspanialym zako?czeniem. Pierwsza wersja tego filmu tez jest warta obejrzenia.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

Grim Knight

Poza tym, typowe dreszczowce, jak "Ptaki" czy nawet nie?le zrobiony "Duch" (scena w lazience jest niesamowita).
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Funky

Wiadomo ze inny kaliber to Jason a inny Dracula. Ale jak to powiedzial JaRo mamy las (w pierwszej cześci świetnie klaustrofobicznie ukazany) obóz campingowy oraz kapitalna atmosfere lat 80. Wiadomo ze nie jest to horror najwyzszej klasy (chociaz pierwsza i druga cześc dla mnie są) to te filmy (oczywiście wg. mnie :) ) mają coś w sobie ze ciągle móglbym je oglądac. No i tak jeszcze muzyka autorswtwa Harrego Manfredini jest fantastyczna. Ale cóz jednym sie podoba a innym nie o gustach sie nie dyskutuje ;)

JaRo

 Pro po gustów. Mówi sie, ze o nich sie nie dyskutuje. To prawda, ale niektóre zestawienia filmów szokują. Podam Wam dla przykladu (juz o tym tu kiedyś pisalem). Mój kuzyn (wiek 28 lat, niedlugo 29 skoczy) dorosly facet, dojrzaly a "Batman i Robin" stawia w jednym rzedzie z "Batmanem" twierdząc, ze te mu sie najbardziej podobają :)
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

LelekPL

Cytat: Grim Knight w 10 Czerwiec  2008, 23:36:42
Horrory, które kolega Grim lubi, to te typu "Egzorcysta", "Lśnienie" (tak, to horror, nie thriller), "Dracula", "The Thing", "Mucha" czy "Omen". A takze "Sierociniec", z najświezszych.

Omena i Lśnienie zrozumiem... nigdy tego "shitu" nie oglądam sam (wstyd powiedziec, ale boje sie upiornych dzieci :) ) Ale Sierociniec? Tam nawet te dzieci mnie nie straszyly! Momentami owszem, ale jako film wypada blado, w ogóle sie nie wczulem... Z hiszpa?skich zdecydowanie bardziej podobal mi sie Rec! Tu trzeba przyznac, ze to naprawde dobry horror. Co do reszty to "religijnych horrorów" nigdy nie lubilem, Dracula to nie horror dla mnie, z resztą podobnie jak Coś, tylko ze ten z troche innych przyczyn ;) Mucha to dobry sci-fi horror, nawet bardzo dobry, ale jak dla mnie malo straszny.

A jeśli chodzi o Piątki to... no cóz kiedyś to mnie straszylo, ale to bylo wtedy jak jeszcze sikalem do nocnika i bila mnie starsza siostra (to dopiero dramat). W miare niezle cześci (z tych które widzialem) to jedynka, trójka i piątka i FvJ (dobra sensacyjna komedia :) ). Ale najwyzszych not bym im nie dal nawet gdyby przylozono mi pistolet do glowy i kazano oglądac Batmana i Robina do ko?ca zycia! Ze slasherów ciekawsze juz dla mnie byly niektóre cześci Halloween (nie ogarniam numerków, tylko ogólne zarysy akcji), Teksa?ska Masakra i pierwsza cześc "Koszmaru z ulicy wiązów"... ale w dzieci?stwie pamietam, ze najbardziej balem sie filmu To w którym zabijal szale?czy klaun i Hellraiser ale obecnie nic z nich nie pamietam...
aha i byl jeszcze taki film o irlandzkim krasnalu zabójcy... genialny komedio-horror, na równi z Laleczką Chucky 3 :)

Grim Knight

Polecam takze dwie pierwotne wersje "Muchy" i "Cosia"- naprawde niesamowicie sfilmowane i trzymające w napieciu.

Ach, zmieniając nieco pólke- jako niezly horror polecilbym takze drugą cześc "Pily".
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Funky

Co do Slasherów to jest to mój jeden z ulubionych gatunków filmowych, nie chodzi o banie sie a o atmosfere lat 80 i ogólny klimat (moze tak przepadam za tymi filmami bo w dzieci?stwie duzo sie tego oglądalo na VHS ;) ) "Halloween" jedynka byla bardzo dobra moze bardzo sie nie balem ale tak samo jak w "Piątku" mamy dom, troszeczke mlodych ludzi i psychopate :D A "Teksa?ską Masakre Pilą Mechaniczną" uwielbiam (oczywiście pierwszą cześc) ona tez moze jakoś nie straszy ale film jes obrzydliwy. Mamy tam rodzinke kanibali, ochydnych (doslownie i w przenośni) Ja mialem uczucie kiedy po raz pierwszy oglądalem ten film ze zaraz bede kleic sie z brudu (w filmie jes pelno, krwi potu i miesa) Dalszych cześci "Halloween" nie oglądalem ale uzupelnie to. A co do Leatherface`a (glównego bohatera "Teksa?skiej Masakry...") to tez widzialem ostatnie dwie cześci są niezle ale to juz nie to samo co brudna i surowa jedynka.