26 listopad 2020, 13:36:44

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


X-Men: Days of Future Past Timeline (2014-2019)

Zaczęty przez sporpigal, 24 maj 2014, 12:37:38

sporpigal

24 maj 2014, 12:37:38 Ostatnia edycja: 24 maj 2019, 18:43:27 by LelekPL
X-Men: Days of Future Past


No i mamy kolejny film z serii X Men tym razem zahaczaj?cy o w?tek poruszony w animowanej serii oraz komiksach czyli Days of Future Past.

Obsada :
Hugh Jackman ... Logan / Wolverine
James McAvoy ... Charles Xavier
Michael Fassbender ... Erik Lehnsherr
Jennifer Lawrence ... Raven / Mystique
Halle Berry Halle Berry  ... Storm
Nicholas Hoult  ... Hank / Beast
Anna Paquin  ... Rogue
Ellen Page ... Kitty Pryde
Peter Dinklage ... Dr. Bolivar Trask
Shawn Ashmore ... Bobby / Iceman
Omar Sy ... Bishop
Evan Peters ... Peter / Quicksilver
Josh Helman ... Maj. Bill Stryker
Daniel Cudmore ... Colossus
Bingbing Fan ... Blink

Fabu?a:
?wiadomo?? Wolverine'a zostaje przeniesiona w przesz?o?? do swojego m?odszego cia?a, aby zapobiec wydarzeniom, które doprowadzi?y do zag?ady ludzi i mutantów. Punktem zwrotnym, któremu ma przeciwdzia?a? Logan, jest morderstwo prezydenta JFK, za którym prawdopodobnie stoi Magneto lub Mystique pod postaci? Lee Harveya Oswalda.

Z tego co wyczyta?em na internecie w nowej produkcji po?wi?cono ma?o czasu na przedstawienie nowych postaci do tego filmowa fabu?a wymaga znajomo?ci zarówno postaci z X-Men: The Last Stand jaki i X-Men: First Class poniewa? najnowsza produkcja jest sequelem obydwu tych cz??ci. Przeci?tny wid? w kinie nie b?dzie wi?c wiedzia? ?e Wolverine posiada szkielet z adamantium , a Quicksilver jest synem Magneto tak wi?c niektóre sceny mog? wydawa? si? nieprawdopodobne albo po prostu myl?ce. To samo odnosi sie do wciele? Profesora X i Magneto je?eli nie widzia?o si? X-Men: First Class konfrontacja postaci z przysz?o?ci i przesz?o?ci równie? mo?e sprawi? ?e kto? podrapie si? po g?owie i zacznie pyta? " A kim on jest ? ".
Z pewno?ci? nie mo?na odmówi? tej produkcji rozmachu i ciekawych efektów specjalnych szczególnie gdy ogl?da si? go w 3D (chocia? nie polecam tego nikomu kto ma problemy z widzeniem) , chocia?by pocz?tkowa scena w filmie w której Blink walczy ze spor? ilo?ci? Sentinellów a do tego na ekranie pojawiaj? si? liczne portale przez które walcz?cy przeskakuj?. Do tego mamy kilka pomniejszych faktów historycznych wplatanych w fabu?? universum marvela , chocia?by morderstwo JFK, rozmowy pokojowe w Pary?u (1973) dotycz?ce zako?czenia wojny w Vietnamie czy zaginione 18 minut z ta?m Nixona i afery Watergate. Jednak zrozumienie fabu?y,bohaterów i ich motywów moze by? do?? niezrozumia?e dla osób ma?o obeznanych z tematem X MEN.
Co do postaci plusem jest na pewno fakt ?e po raz kolejny mamy okazje pozna? kogo? nowego i nie jest klepany w kó?ko ten sam temat i ten sam sk?ad ludzi. Nawet je?eli nie znamy postaci z komiksów i jeste?my jedynie przeci?tnym wid?em napewno moce jakimi dysponuj? bohaterowie jak i sceny akcji zapewni? do?? satysfakcjonuj?cych wra?e?.
Cieszy mnie fakt ?e znowu dali na ekran Icemana poniewa? jest to jedna z postaci które polubi?em nie wspominaj?c ju? o Wolverinie.


Tak wi?c zapraszam do komentowania tej produkcji , piszcie o tym jak podoba wam si? kreacja postaci , nowe postacie , stare, efekty specjalne , fabu?a , nawi?zania do historii itd
A jak kto? obejrzy film to zapodajecie swoje wra?enia.

Skal? oceny filmu ustalam na od 1 - 5 przy czym
1 - oznacza s?aby
2 - zno?ny
3 - dobry
4 - bardzo dobry ale czego? brakowa?o
5 - super

I to tyle odemnie.
Yarva Demonicus Etrigan.
Change, change the form of man.
Free the prince forever damned.
Free the might from fleshy mire.
Boil the blood in heart of fire.
Gone, gone the form of man,
Rise the demon Etrigan!

LelekPL

No to jaka jest twoja ocena? Bo jej nie widzę tutaj. Zgadzam sie natomiast, że film będzie BARDZO trudny dla osób, które nie widziały poprzednich części. Zwłaszcza "starej" trylogii, bo domyślam się, że większość osób, które obejrzy ten film widziało Pierwszą Klasę. Ale tak czy siak, ciężko będzie się połapać nowicjuszom. Może to się odbić negatywnie na sukcesie kasowym filmu i na recenzjach w internecie ludzi nieobeznanych w temacie.

Mi się bardzo film podobał, ale napiszę coś więcej później. Na pewno jest to najlepszy film komiksowy tego roku. I jeden z trzech najlepszych w ogóle tego roku. Jest parę rzeczy, które mi się nie podobały, jak dialogi i część drugiej połowy filmu. (W pierwszej połowie zastanawiałem się nad 10/10!)

Póki co temat chyba do przeniesienie do głównego wątku o X-Menach.

Darkoff


Rado

Normalnie też bym już ten film zaliczył, ale wybieram się do Poznania na początku czerwca i trzeba sobie coś zostawić do IMAX-a, bo akurat w tamtym okresie chyba nic innego nie ma. Tak więc przeczytam Wasze wypowiedzi i dołączę swoją nieco później.

PS. Nie ma głównego wątku o filmowych X-menach. Co najwyżej można zrobić, ale swój temat ma "First Class", więc DotFP też chyba może mieć.

b.p.

Nie ukrywam, ?e sugeruj?c si? wynikiem DOFP na rottentomatoes i metacritic oraz porównaniami do CA:TWS, spodziewa?em si? wi?cej ni? to, co zobaczy?em. Film mia? by? lepszy od Pierwszej Klasy, a niestety wypada gorzej.

Wida? ewidentnie, ?e Singer i Kinberg chcieli za wszelk? cen? skasowa? to i owo z poprzednich filmów (nies?awny "Ostatni Bastion" i genez? Wolverine'a), przez co film zawiera tyle odwo?a? i kontekstów, ?e nie broni si? jako samodzielna historia.

Oczywi?cie nie mo?na odmówi? wielu pozytywów, jak cho?by ca?a sekwencja z Quicksilverem (zgadzam si? w zupe?no?ci co do tego, ?e Whedon ma wysoko postawion? poprzeczk?, cho? na jego korzy?? dzia?a to, ?e zapewne w AOU Quicksilver b?dzie mia? wi?cej czasu ekranowego) czy imponuj?ca scena z Magneto i stadionem (by? fragment z zwiastunach, wi?c ?aden spoiler).

Minusy to na pewno Raven (ma?o przekonuj?ca jako Mystique), do?? powolne nawijanie fabu?y i du?a jej hermetyczno?? (trzeba siedzie? w tej historii, ?eby j? w pe?ni zrozumie?).

Nie jest to najwybitniejszy film o X-menach, ale daj? mocne 4/6.

PS Ogl?daj?c scen? z Quicksilverem ca?y czas hucza?o mi w g?owie "chc? takiego Flasha!"  ;)

Altair

Nie wiem jak można mówić, że ten film NIE JEST wybitny. Mało tego, nie jest to najlepszy film o X-Menach, ale o superbohaterach w ogóle. Avengersi, których bardzo lubię osobiście, nie sięgają do pięt dziełu Singera.

Poszedłem na zwyklą adaptację komiksu, a dostałem prawdziwy majstersztyk - przemyślany, świetnie zagrany i świetnie poprowadzony. Nie będę tu pisał o efektach specjalnych, bo to absolutna czołówka z tegoroczną Godzillą. Nie będę się rozpisywał w ogóle, bo to po prostu trzeba zobaczyć. Mogę podsumować to co widziałem w jednym zdaniu:
Ostatnim filmem, na którym zatkało mnie w kinie po zakończeniu była "Incepcja", ale w tym wypadku dosłownie się dusiłem z zachwytu.

Obawiam się, że Whedonowi ciężko będzie przebić to co zrobił Singer ze swoją ekipą. To chyba jest po prostu niemożliwe.

Q

"X-Men: Days of Future Past" jest dobry, nawet bardziej ni? doby, ale do idea?u jednak troch? brakuje. Wielki plus nale?y si? za posta? Quicksilvera, który w scenach w których wyst?puje kradnie ca?e show, a przecie? u jego boku mamy Wolverine'a, Magneto i Xaviera.  Whedonowi ze swoj? wersj? Quicksilvera mo?e by? ci??ko przebi? wyst?p Evana Petersa.

W filmie otrzymujemy wiele ró?nego smaczków i nawi?za? do poprzednich cz??ci, czego powodem jest próba nadania wi?kszej spójno?ci ca?emu uniwersum. Na tym zabiegu cierpi jednak g?ówny w?tek. Wszystko na pierwszy rzut oka jest przyjemne i naprawd? ?wietnie si? ogl?da, ale mimo wszystko wydarzenia rozgrywaj?ce si? w przysz?o?ci nie tworz? takiej dawki emocji jak powinny. W zbyt banalny sposób rozwi?zano te? kwesti? bohaterów z "Pierwszej klasy", którzy nie powrócili.

Niemniej jednak obrany przez twórców pomys? by akcja kolejnych filmów rozgrywa?y si? w innych dekadach sprawdza si? i pozytywnie wyró?nia si? na tle innych superbohaterskich produkcji.

Scena po napisach zwiastuje nam nowe zagro?enie, z którym bohaterom przyjdzie si? zmierzy? w latach 80-tych.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Darkoff

Jak DoFP by?o przemy?lanym filmem to ja jestem ?wi?ty. Singer naprawd? nie jest ju? tutaj potrzebny. Zrobi? swoich X-Men'ow - ?wietnie, by?a szansa na co? ?wie?ego w postaci FC ale pan Bryan znów si? wpieprzy? i tak razem z Kinbergiem ,,przemy?la?''  ten film, ?e nie zrobi? z uniwersum w sumie nic. A mia?o by? przecie? naprawione. Wygrywa ze Spider-Manem( ale to ?adne osi?gni?cie. TASM2 to chyba najgorszy film superhero od Daredevila czy B&R ), ale przegrywa bez dwóch zda? z Zimowym ?o?nierzem.

Altair

CytujJak DoFP by?o przemy?lanym filmem to ja jestem ?wi?ty.
To kiedy kanonizacja? ;)
CytujSinger naprawd? nie jest ju? tutaj potrzebny. Zrobi? swoich X-Men'ow - ?wietnie, by?a szansa na co? ?wie?ego w postaci FC ale pan Bryan znów si? wpieprzy? i tak razem z Kinbergiem ,,przemy?la?''  ten film, ?e nie zrobi? z uniwersum w sumie nic.
Po pierwsze, Pan Singer nigdzie si? nie wpieprzy?. Scenariusz, który mia? dotyczy? zabójstwa Kennedy'ego zosta? wraz z pierwotnym re?yserem odrzucony, bo nie spe?nia? wymogów studia Fox. Woleli wyprostowa? lini? czasu i da? szans? ludziom z FC robi? co im si? tak naprawd? ?ywnie podoba. Zwró? na to uwag?. 
CytujA mia?o by? przecie? naprawione.
A nie jest? Teraz tak naprawd? mog? wszystko, a przypominam, ze to nie pan Singer re?yserowa? X-Men Genez? i Ostatni Bastion, wi?c to nie on schrzani? kontinuum.
CytujWygrywa ze Spider-Manem( ale to ?adne osi?gni?cie. TASM2 to chyba najgorszy film superhero od Daredevila czy B&R ),
Dla ludzi niesiedz?cych w Spider-Manie ten film faktycznie mo?e przypomina? B&R. Dla mnie osobi?cie ASM 2 to takie mocne 8+/10.
Cytujale przegrywa bez dwóch zda? z Zimowym ?o?nierzem.
Winter Soldier to bardzo dobry film, ale osobi?cie uwa?am, ?e cierpi na co? podobnego do Spider-Mana 2 - wprowadza du?o w?tków, które b?d? dopieszczane dopiero w przysz?o?ci, sama fabu?a by?a dla mnie do?? przewidywalna od pierwszych zwiastunów. A szkoda, bo oczekiwa?em jakiego? ciekawego twistu pod koniec. W ka?dym razie Cap 2 to dla mnie solidne 9/10  bez dwóch zda?. :)

Darkoff

Rozbrajanie uniwersum na dwie cz??ci to nie naprawianie. Wiele kolegów si? do mnie zwraca?o z zapytaniem ,,o co chodzi?o w zako?czeniu?'', co jednoznacznie oznacza i? dla niedzielnego widza to tylko pogorszy?o sprawe.


Ju? bym pr?dzej powiedzia? ?e ASM jest obraz? dla fanów. Pierwsza cze?? to by? ,,Mroczny Rycerz'', a tutaj B&R po??czone ze ,,?wietnym'' paj?kiem z lat 60tyc. Cud, miód...

LelekPL

01 czerwiec 2014, 15:10:05 #10 Ostatnia edycja: 01 czerwiec 2014, 18:09:19 by LelekPL
Nie wiem jaki film ogl?da?y osoby, które da?y 7 czy mniej, ale mi si? niesamowicie ten film podoba?. Jeszcze bardziej po drugim seansie, tym razem na trze?wo ;)

Fantastyczne rozwi?zanie fabularne i poprowadzenie postaci. Dzi?ki takiemu akcentowi na postacie osi?gn?li to czego Marvel nie potrafi - wprowadzili napi?cie do filmu. Owszem, koniec ko?ców, ostateczna decyzja Mystique by?a przewidywalna, ale to jak do niej dosz?o ju? nie. Co wa?niejsze to fakt, ?e znowu w X-Menach rozumia?em obie strony konfliktu. Ka?dy mia? dobre argumenty i to powoduje, ?e rzeczywi?cie by?em zaciekawiony tym jak to si? wszystko zako?czy, w przeciwie?stwie kilku innych filmów o superbohaterach, gdzie mamy prosty podzia? na dobrych i z?ych i od samego pocz?tku wiadomo jest jak to si? zako?czy. Nie ma wtedy napi?cia, suspensu i po pewnym czasie zostaje nuda.

Tutaj takiego problemu nie ma. Na dodatek mamy niesamowicie oryginalne i przemy?lane sceny akcji - pojedynki mutantów ze stra?nikami w przysz?o?ci wypad?y rewelacyjnie. Blink skrad?a ta sceny, ale i pozostali si? przydali. W latach 70-tych równie? mieli?my bardzo dobry podzia? obowi?zków i czasu na ekranie. Quicksilver naturalnie skrad? ka?d? scen? w której by?, ale i Magneto i Profesor wypadli do tej pory chyba najlepiej w tych filmach. Jennifer Lawrence te? znacz?co si? poprawi?a po nienajlepszej w jej wykonaniu Pierwszej Klasie. Tym razem by?a bardziej podobna do swojej starszej wersji. Dinklage by? by? mo?e s?abo rozwini?ty, ale dzi?ki obsadzeniu takiego, a nie innego aktora od razu pod wzgl?dem wizualnym dodali mu dodatkowej motywacji, któr? widz sam mo?e sobie dopowiedzie?. Ani s?owa nie powiedziano o tym, ?e jest kar?em, ale mimo wszystko mia?o to swój przydatny efekt. Mistrzowskie posuni?cie.

Pierwsza po?owa by?a wr?cz fenomenalna, film rozpocz?? si? niczym jak u Hitchcocka, czyli od trz?sienia ziemi. A potem by?o tylko lepiej. Po wyratowaniu Magneto film potem straci? swoje fantastyczne tempo, ale nadal mia? wiele do zaoferowania. Jak zwykle przecie? w X-menach mieli?my mnóstwo politycznej i socjologicznej metafory - jak zwykle segregacja i wszelkie fobie, ale te? uzale?nienie czy wojna. Naprawd? by?o to dobrze poprowadzone kino dla doros?ych z rozrywkow? otoczk? (co? co wed?ug mnie tak chwalonemu za to Kapitanowi 2 si? nie uda?o przez absurdalne pomys?y w scenariuszu).

Twórcy te? nie bali si? pokaza? ?mierci wi?kszo?ci bohaterów. Owszem, mo?na powiedzie?, ?e to tani chwyt ze wzgl?du na wyprostowanie czasu, ale jakby nie patrze? oni rzeczywi?cie zgin?li tylko ?e w innej linii czasowej. No i dzi?ki tej ca?ej podró?y w czasie sprawili, ?e takie filmy jak X-Men 3 sta?y si? jeszcze lepsze bo zrobi?y z Wolverine'a lepsz?, bardziej dramatyczn? posta?, a pewne braki w wykonaniu tamtego filmu przesta?y mie? znaczenie.

Wed?ug mnie film rewelacyjny i zdecydowanie najlepszy z dotychczasowych filmów o mutantach. Ocena 9/10

A oto mój ranking:
1) X-Men DOFP
2) X-Men First Class
------------------------------
3) X2
4) The Wolverine
5) X-Men The Last Stand
6) X-Men
------------------------------
7) X-Men Origins: Wolverine
(chyba wszystkie?)

Altair

Cytat: Darkoff w 30 maj  2014, 23:14:02
Rozbrajanie uniwersum na dwie cz??ci to nie naprawianie. Wiele kolegów si? do mnie zwraca?o z zapytaniem ,,o co chodzi?o w zako?czeniu?'', co jednoznacznie oznacza i? dla niedzielnego widza to tylko pogorszy?o sprawe.
Tu nikt nie rozbiera jej na dwie cz??ci. Tu po prostu wymazano przesz?o??, wi?c trudno si? nie po?apa? o co chodzi. A je?eli kumple poszli na film bez minimalnej znajomo?ci poprzednich filmów to troch? si? to min??o z celem, chocia? wydaje mi si?, ze w filmie dobitnie by?o kilka razy wspomniane, ?e Logan zmieni przysz?o??... 

CytujJu? bym pr?dzej powiedzia? ?e ASM jest obraz? dla fanów. Pierwsza cze?? to by? ,,Mroczny Rycerz'', a tutaj B&R po??czone ze ,,?wietnym'' paj?kiem z lat 60tyc. Cud, miód...
Obraz? dla fanów? Przecie? Spider-Man z ASM2 to ten sam ch?opak z serii Ultimate/Amazing. Powiedzia?bym, ?e miejscami dos?ownie przeniesiony na du?y ekran. Koncówka równie? jest wyj?ta z kart komiksu i chyba wszyscy wiemy o czym mówi?. To by?a jedna z najbardziej emocjonalnych ?mierci w komiksowych filmach.
Nie wiem gdzie Ty masz tam elementy paj?ka z lat 60'...

Lelek, nie móg?bym si? bardziej z czym? zgodzi? ni? z Twoj? mini-recenzj?. Ja co prawda daj? oczko wy?ej, ale to ju? czysty subiektywizm.

LelekPL

Kto by się kłócił o punkciki ;) Poza tym, ja w całym swoim oglądaniu przyznałem może 30 dziesiątek. Także dla mnie 9/10 to prawie jak dycha u innych.

Natomiast z jedną rzeczą nadal mogę się zgodzić z pewnymi "krytykami":
Osoby, które nie oglądały poprzedników X-Menów, a zwłaszcza tych pierwszych Singera i Rattnera, w większości wypadków kompletnie się nie połapią o co chodzi. Poza jednym monologiem starego Xaviera (bardzo kanciate naświetlenie poprzednich wydarzeń, tutaj mały minus właśnie) nie ma praktycznie żadnego wytłumaczenia pochodzenia czy motywacji postaci. Zacząć oglądanie X-Menów od tej części to trochę tak jak zacząć oglądać Grę o Tron od trzeciego sezonu.

Jednak kompletnie nie rozumiem oceniania filmu przez pryzmat "co inni powiedzą". Jeśli oglądałeś poprzednie filmy i się nie pogubiłeś to nie ma co obniżać filmowi oceny przez to, że ktoś inny tego nie zrozumie. Ocena filmu to całkowicie subiektywna opinia. Można nawiązać do takich rzeczy jeśli się go rekomenduje komuś, ale nigdy nie powinno to wpłynąć na przyjemność oglądania.

Darkoff

Czyli wed?ug Ciebie nowy Paj?czek nie ma nawet troch? kiczu znanego z chocia?by tamtej kreskówki? Racja...origin Electro jest tak cholernie naci?gany, a ta emocjonalna ?mier?, no có?, zgodz? si?, ma swoje plusy. Najwi?kszym z nich jest to ?e Emma Stone nie b?dzie si? niepotrzebnie marnowa?a w tej marce( chocia? znaj?c ?ycie powróci, we ,,wcale nie kiczowatym stylu''.


Lelek, nie oceniam filmu na podstawie tego ?e kto? go nie zrozumia?, ale wystarczy wej?? na filmweba i przeczyta? kilka komentarzy ?eby si? przekona? ?e nie tylko moi znajomi czuli si? zagubieni.

LelekPL

Cytat: Darkoff w 01 czerwiec  2014, 19:08:58
Lelek, nie oceniam filmu na podstawie tego że ktoś go nie zrozumiał, ale wystarczy wejść na filmweba i przeczytać kilka komentarzy żeby się przekonać że nie tylko moi znajomi czuli się zagubieni.

Ok, tylko co z tego, że ktoś na filmwebie nie rozumie filmu? Nie widzę pointy Twojej wypowiedzi. Nie wpłynęło to źle na Twoje oglądanie, ani jak sam mówisz na ocenę. Ja natomiast sam napisałem, że osoby nie ogarnięte w temacie będą miały olbrzymi problem, więc nie rozumiem co chciałeś mi teraz przekazać.

Mi jedynie chodziło o to, że jeśli ktoś inny nie rozumie tego filmu, a ty tak, to nie jest to argument przeciw niemu.