23 październik 2020, 07:49:45

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


X-Men: Days of Future Past Timeline (2014-2019)

Zaczęty przez sporpigal, 24 maj 2014, 12:37:38

Leon Kennedy

Seans zaliczony wczoraj. Wra?enia? W sumie same pozytywne :). Wi?kszo?? wa?nych postaci dana nam w filmie mia?a swoje pi?? minut, Quicksilver i jego gadka do Magneto o matce, która zna?a podobnego go?cia, mia?d??ca :), sporo ilo?? smaczków do poprzednich cz??ci :D, ma?ym minusem jest chyba do?? krótki czas pierwszej wersji Stra?ników, ale mo?e si? czepiam i brak poprzedniego sk?adu :'(

CytujRozbrajanie uniwersum na dwie cz??ci to nie naprawianie. Wiele kolegów si? do mnie zwraca?o z zapytaniem ,,o co chodzi?o w zako?czeniu?'', co jednoznacznie oznacza i? dla niedzielnego widza to tylko pogorszy?o sprawe.

Ja powiem tak! Mnie zako?czenie zaskoczy?o i równocze?nie bardzo ucieszy?o i nie bardzo wiem czego tam nie kumaj?.

CytujTASM2 to chyba najgorszy film superhero od Daredevila czy B&R

Kurcz?, za nic w ?wiecie nie mog? si? z tym zgodzi?! Mamy tam pewne klisze, ale ca?o?? jest solidna! Spider wyj?tkowo efektowny, a Electro dawa? rad?. Do dziwnych scen zaliczam t? rozmow? w wi?zieniu Elektro z... Hitlerem :)

LelekPL

02 czerwiec 2014, 21:21:42 #16 Ostatnia edycja: 03 czerwiec 2014, 00:28:43 by LelekPL
Cytat: Leon Kennedy w 02 czerwiec  2014, 17:17:31
Ja powiem tak! Mnie zakończenie zaskoczyło i równocześnie bardzo ucieszyło i nie bardzo wiem czego tam nie kumają.

Czego nie kumają?
Spoiler
Np. "kim jest ta ruda?" albo "a ten w okularach?"
[Zamknij]
To przynajmniej z mojego doświadczenia. Także tak jak mówiłem wcześniej - ja gorąco polecam film ludziom obeznanym z tym uniwersum. Jest REWELACYJNY! Reszcie raczej odradzam, albo karzę nadrobić poprzednie filmy, i słabe wyniki kasowe z drugiego weekendu mnie kompletnie nie zdziwiły.

Leon Kennedy

Wiesz, to może trza było im odradzić seans skoro nie widzieli poprzednich części... Co do wyników, to może i w stanach drugi weekend zawiódł, ale ogółem ta część już jest najbardziej kasowa z serii.

LelekPL

Stąd mój komentarz, ze teraz reszcie odradzam oglądanie. Zanim sam nie zobaczyłem to nie wiedziałem czy ktoś musiał oglądać poprzednie części czy nie.

Film zarobił mnóstwo, i dobrze, ale dzięki świetnemu pierwszemu tygodniowi na całym świecie. Potem będzie tylko gorzej, poza krajami gdzie pierwszy raz go będą wypuszczać. Nie ma go co porównywać nawet do pierwszych filmów z serii bo teraz rynek zagraniczny się kompletnie zmienił. DOFP większość pieniędzy zarobi za granicą. Pozostałe (poza paroma ostatnimi) w USA.

Leon Kennedy

CytujFilm zarobił mnóstwo, i dobrze, ale dzięki świetnemu pierwszemu tygodniowi na całym świecie. Potem będzie tylko gorzej, poza krajami gdzie pierwszy raz go będą wypuszczać. Nie ma go co porównywać nawet do pierwszych filmów z serii bo teraz rynek zagraniczny się kompletnie zmienił. DOFP większość pieniędzy zarobi za granicą. Pozostałe (poza paroma ostatnimi) w USA.

Trochę racji w tym jest, ale ponad 200 milinów ( ten próg na pewno pobije )  zarobionych w USA, to również coś.

Darkoff

A ja tych zachwytów dalej nie rozumiem. Mam szczerze dość już Singera, i o wiele lepszym pomysłem byłby sequel First Class. Co dalej? Apocalypse w 80tych, X-Force 90tych i dojdziemy do 21 wieku, czyli do starej trylogii. Co prawda przyszłość została zmieniona, ale nie wierzę żeby usunęli dosłownie każdy wątek...

Anonimowy Grzybiarz

Byłem, zobaczyłem, bardzo mi się podobało. Nie chcę się zagłębiać w szczegóły, bo szykuję dłuższy tekst, będzie na blogu i pewnie w papierowym wydaniu "16mm".

Nurtuje mnie natomiast
Spoiler
kim była postać, która na początku, w zgliszczach, odnalazła znaczek z charakterystycznym "X"? Myślałem, ze to Rouge (kaptur, kolor włosów), ale z twarzy jakoś trudno było poznać. Był to w ogóle ktoś znaczący? Dzięki z góry za odpowiedź.

No i scena po napisach nie wywołała oczekiwanych emocji. Za wcześnie ogłosili chyba, że kolejna część będzie o Apokalipsie, może dlatego.
[Zamknij]

Necron

04 czerwiec 2014, 07:29:13 #22 Ostatnia edycja: 04 czerwiec 2014, 07:37:07 by Necron
Mnie się nie podobało. O ile efekty specjalne były niezłe to fabuła mnie bardzo rozczarowała. Miałem straszne poczucie że wepchnęli zbyt dużo postaci na pierwszy plan przez co np. mój ulubiony młody Magneto który w Pierwszej Klasie był genialny, tutaj wyszedł naprawdę cienko. Do tego Cerebro nie wyglądał na swoje lata (był to typowy XXI wiek). Takich drobiazgów było jeszcze wiele co ogólnie popsuło mi odbiór tego filmu. Odbieram ten film jako typowo "popcornowy" nie żałuje że wydałem na niego pieniądze ale raczej nie pójdę na niego drugi raz.

P.S.
Ostatnia scena akurat mi się podobał bo daje ładne pole do popisu przy następnych produkcjach.     

Rado

Cytat: Anonimowy Grzybiarz w 04 czerwiec  2014, 00:09:02
Nurtuje mnie natomiast
Spoiler
kim była postać, która na początku, w zgliszczach, odnalazła znaczek z charakterystycznym "X"? Myślałem, ze to Rouge (kaptur, kolor włosów), ale z twarzy jakoś trudno było poznać. Był to w ogóle ktoś znaczący? Dzięki z góry za odpowiedź.
[Zamknij]

Głowy za to nie dam, ale wydaje mi się, że to mógł być młody Cable. Kolor włosów by odpowiadał (z tego co ja widziałem były białe), no i jest z przyszłości. Jeśli Cię to wciąż nurtuje, to pewnie gdzieś na zagranicznych stronach już ktoś tą scenę rozłożył na czynniki pierwsze - możesz pogrzebać. Ewentualnie jak będziesz oglądał drugi raz, to zobacz na napisach końcowych czy jest ta postać wymieniona z imienia. Ja też jestem ciekaw kto to był.

A jeśli chodzi o moją ocenę filmu, to chyba generalnie mogę się zgodzić z tym, co wcześniej napisał b.p. czyli film spoko, ale Pierwsza Klasa była lepsza. Brakowało mi większego pokazania świata przyszłości. Takie mroczne, futurystyczne wizje już oglądałem dziesiątki razy w filmach, animacjach i przede wszystkim komiksach, ale wciąż uwielbiam na to patrzeć. Szkoda, że nie pokazali mi więcej jakichś obozów partyzantów, być może jakichś mini społeczności gdzieś tam ukrytych. Mogli też bardziej skupić się na nowych postaciach. Bardzo bym chciał usłyszeć jakąś historię dotyczącą Bishopa albo Blink.

Mnie się nie podobał Quicksilver. Wkurzała mnie jego nonszalancja. Ta jego scena była na pewno bardzo efektowna, ale postaci nie polubiłem i nie będę mówił, że Whedonowi teraz będzie ciężko zrobić lepszego Quicksilvera. Niech będzie starszy, bardziej stonowany, a nie robiący sobie ze wszystkiego jaja i przekładający czapki strażnikom.

Brakowało mi jeszcze, żeby Wolverine pociął jakiegoś strażnika, albo cokolwiek, heh. Trochę szkoda, że sobie nie pochlastał niczego, bo szczerze mi brakowało takich scen. Pazury z kości faktycznie wyglądają obrzydliwie, heh.

Na koniec miałbym jeszcze pytanie. Być może ktoś mógłby mi dokładniej wyjaśnić, bo chyba wszystkiego nie załapałem. Końcowa scena po napisach z ostatniego solowego filmu z Wolverinem:

http://www.youtube.com/watch?v=EfC5i0AmAJg#

Ta scena dzieje się po wydarzeniach z X-men 3, w której Charles ginie prawda? To jednak przeżył czy jak? Myślałem, że w Days of the Future Past będzie to jakoś wyjaśnione, ale chyba nie było...

Necron

Sporo jest takich nieścisłości przecież w tym samym filmie ucięli wolverinowi pazury tak że potem mu odrosły kościane a w filmie latał z metalowymi (gdy był w przyszłości) 

kelen

CytujTa scena dzieje się po wydarzeniach z X-men 3, w której Charles ginie prawda? To jednak przeżył czy jak? Myślałem, że w Days of the Future Past będzie to jakoś wyjaśnione, ale chyba nie było...

W X3 była scena po napisach, która sugerowała, że Charles przeżył (dotyczyło to chyba przenoszenia swojej świadomości do innego ciała). Pewnie pominęli wyjaśnienie tego nowym widzom kosztem miejsca na pokazanie historii z lat 70.

CytujSporo jest takich nieścisłości przecież w tym samym filmie ucięli wolverinowi pazury tak że potem mu odrosły kościane a w filmie latał z metalowymi (gdy był w przyszłości)

Między Wolverinem a przyszłością z DotFP zdaje się minęło sporo lat, więc pewnie znaleźli jakiś sposób na to. Być może poszli na łatwiznę i stwierdzili, że jego healing factor nauczył się odnawiać nawet adamantium.

Altair

Cytuj
Między Wolverinem a przyszłością z DotFP zdaje się minęło sporo lat, więc pewnie znaleźli jakiś sposób na to. Być może poszli na łatwiznę i stwierdzili, że jego healing factor nauczył się odnawiać nawet adamantium.

Wydaje mi się, że logiczniejszym rozwiązaniem byłoby zrzucenie winy na Magneto - w końcu na pewno umiałby w jakiś sposób przenieść metal do ciała Logana. ;)


Doctus


Q

W trakcie "X-Men: Apocalypse" jedna z bohaterek stwierdza, że trzecie części są najsłabsze. Podczas seansu można to potraktować jako aluzję do "X-Men: Ostatni bastion", ale po jego zakończeniu można powiedzieć że było to prorocze stwierdzenie.

Nowy film o Mutantach jest najsłabszy z odświeżonej serii.  Zawodzi przede wszystkim tytułowy Apocalypse. Kiedy daje się tak potężnego przeciwnika to zawsze jest problem. Film próbuje podwyższyć stawkę, a tak naprawdę kolejne zniszczenia znanych miejsc na Ziemi nie robią już wrażenia. Sam sposób w wyniku którego Apocalypse powraca, to też nieporozumienie. Niestety potwierdziły się obawy jakie było przed premierą. Apocalypse w ogóle nie wydaje się tak wielkim zagrożeniem jak powinien i w sumie nie przeraża.

Znani mutanci nie zawodzą. Quicksilver jak wcześniej ma swój niepowtarzalny styl, a młodzi Cyclop i Jean Grey wypadają lepiej niż oczekiwałem. Reszta nowych bohaterów nie dostaje szans być pokazać coś więcej, a w przypadku Psylocke powiedzieć coś więcej.

Nie sposób też nie wspomnieć o polskim wątku. I wszystko byłoby dobrze gdyby twórcy odpuścili sobie bohaterów mówiących po polsku. Słyszalny silny akcent wywoływał na sali niezamierzone salwy śmiechu. Oczywiście problem ten jest słyszalny tylko dla widzów znających język polski, ale jak już filmowcy często dbają o poprawne akcenty brytyjskie czy z różnych rejonów USA, to mogli lepiej przełożyć się do tej kwestii jeśli dotyczy innych krajów zwłaszcza, że mamy do czynienia z dużym filmem kinowym a nie serialem telewizyjnym. Ale być może problem ten jest powszechniejszy niż mi się wydaje i tylko teraz rzucił mi się w uszy ze względu na język polski.


"X-Men: Apocalypse" nie zachwyca i finał raczej rozczarowuje. Jest kilka dobrych momentów w tym wątek związany ze sceną po napisach, ale niestety tendencja spadkowa została utrzymana.

Może powrót do lata 90-tych okaże się lepszy dla X-Menów?

What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)