26 Luty 2020, 14:21:46

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Batman: Tajemnica spowiedzi i inne opowieści

Zaczęty przez Anonimowy Grzybiarz, 30 Wrzesień 2013, 18:26:43

Anonimowy Grzybiarz

Co Ty, przecież żartowałem. Wszystko git!

Co do pytania - ciężko powiedzieć tak naprawdę. Czasem można napisać shorta "od kopa", za jednym posiedzeniem, w godzinę, dwie, czasem myśli się o nim tygodniami. Zależy co się pisze i w jakim okresie życia ;) Z rysowaniem chyba podobnie, ale to niech się GiP wypowie :)

GiP

Cytujm... przy okazji - żeby wrócić do tematu - ile zajmuje Wam zazwyczaj napisanie I narysowanie shorta?


Zwykle (jeśli posiadam wystarczającą ilość czasu) robię jedną stronę na dzień. Więc w sumie szorcik powinien w przeciągu tygodnia powstać. No ale po sobie już wiem, że aż tak kolorowo nie jest i czasami wszystko się przeciąga. Tak więc różnie z tym bywa.

Johnny Napalm

Danke szen za Wasze odpowiedzi.

Cytat: Anonimowy Grzybiarz w 07 Październik  2013, 19:52:00
Co Ty, przecież żartowałem. Wszystko git

Uf... już się bałem. Nie mógłbym później spać po nocach.

Cytat: GiP w 08 Październik  2013, 08:07:26
Zwykle (jeśli posiadam wystarczającą ilość czasu) robię jedną stronę na dzień. Więc w sumie szorcik powinien w przeciągu tygodnia powstać.

A jak długo rysowałeś właśnie "Tajemnice spowiedzi"? No i jak wyglądał scenariusz, który otrzymałeś od... Grzyba?
Chodzi mi o jego formę - czy to był dokładny opis kadr po kadrze, strona po stronie, czy tylko info o tym, że np teraz następuje sekwencja "cofania kamery"?
Poza tym, domyślam się, że twoja technika jest bardzo praco- i czasochłonna. Zdradzisz jakieś tajemnice swojego warsztatu? Czy robisz na początku dokładny ołówkowy szkic, po czym odrzucasz zbędne szczegóły skupiając się tylko na cieniach - czyli jakby "odchudzaniu" rysunku?
No i obczajając twojego bloga zauważyłem, że masz też związek z architekturą. Podejrzewam, że używasz do rysowania tylko mega zawodowego sprzętu. Mógłbyś doradzić co jest najlepsze do robienia inku na ołówkowym tuszu? Coś dobrego, ale nie drogiego... :)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

GiP

Łącznie to były jakieś trzy dni. Tylko że między pierwszą, a pozostałą trojką minął chyba tydzień zanim je zacząłem robić.

Opis scenariusza pozwolę sobie umieścić w formie spojlera ;)
Spoiler: ShowHide
Scenariusz od Janka w sumie był cały rozpisany. Trzecia strona to była informacja o naprzemienności zdarzeń. Oddalanie to była moja propozycja, walnięcie gościa chyba również. Co fajnie połączyło się rzuceniem go na radiowóz.


Robię dokładny szkic pod tusz, choć często jednak dochodzą jakieś szczegóły. Na przykład bardziej skomplikowany deszcz itp. Czasami oczywiście coś odrzucam, jakiś kontur czy coś w tym stylu, ale jednak staram się myśleć o tym już na etapie szkicowania.

Ponoć najlepsze są tusze, stalówki i pędzelki. Ja jakoś nigdy czasu nie potrafiłem poświęcić na te narzędzia. Używam cienkopisów (uwaga wypowiedź zawiera lokowanie produktu ;)) Uni Pin i Microny, a do tego markery Colli-Marker.

Anonimowy Grzybiarz

Akurat z GiPem jesteśmy na takim etapie znajomości, że przed pisaniem scenariusza wszystko w miarę dokładnie obgadaliśmy przy piwku, wymieniając się pomysłami i ogólną wizją na ten komiks, więc samo spisanie scenariusza było tylko formalnością.

GiP

CytujAkurat z GiPem jesteśmy na takim etapie znajomości, że przed pisaniem scenariusza wszystko w miarę dokładnie obgadaliśmy przy piwku, wymieniając się pomysłami i ogólną wizją na ten komiks, więc samo spisanie scenariusza było tylko formalnością.


I to była jedna z fajniejszych chwil pracy nad tym komiksem  ;D

franek

Ja też rysuję cienkopisami, tylko że stół jest mega nie-gładki i nie da się tak "czysto" narysować jak ty ;)


Show Must Go On!!!

GiP

Rysuję na kartkach technicznych Cansona, więc nie narzekam. Czasami robi sobie podkładkę z wysłużonego już tyłu bloku, gdy czerń jedzie aż do krawędzi i martwię się o przebicie.

Johnny Napalm

Cytat: franek w 08 Październik  2013, 19:39:16
Ja też rysuję cienkopisami, tylko że stół jest mega nie-gładki i nie da się tak "czysto" narysować jak ty ;)

Masz encyklopedie w domu? Podłóż ją pod kartkę i będzie spokój.
A wracając do techniki...
Cytat: GiP w 09 Październik  2013, 10:07:27
Rysuję na kartkach technicznych Cansona, więc nie narzekam. Czasami robi sobie podkładkę z wysłużonego już tyłu bloku, gdy czerń jedzie aż do krawędzi i martwię się o przebicie.

Hm... mam teraz kilka sztuk kalki i będę przymierzał się do "zabawy w rysownika", który cienkopisem będzie wykańczał ołówkowy szkic spod spodu. Będą to moje pierwsze szlify w tej dziedzinie, więc wyjdzie w praniu czy to opanuje.
Z innej beki. Anonimowy Grzybiarzu, czy pracujesz teraz tylko nad shortami czy też planujesz stworzyć coś większego?
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Anonimowy Grzybiarz

Cytat: Johnny Napalm w 11 Październik  2013, 13:02:21
Z innej beki. Anonimowy Grzybiarzu, czy pracujesz teraz tylko nad shortami czy też planujesz stworzyć coś większego?


Ogólnie pracuję nad kilkoma projektami, niektóre są większe, inne mniejsze. Nie o wszystkim chcę mówić, ale mogę się pochwalić Immortal Suicide:
http://ziniol.blogspot.com/search/label/Kibicujemy%20-%20Immortal%20Suicide

Anonimowy Grzybiarz

W temacie "inne moje komiksy":
Na początku października, na MFKiG w Łodzi miał premierę trzeci numer zina MYDŁO. W środku można było znaleźć mój komiksowy suchar, który teraz możecie przeczytać poniżej. Zapraszam:

http://mnichhistorii.blogspot.com/2013/11/374-komiksowy-suchar-z-suchego-myda.html


Johnny Napalm

Oj, rzeczywiście już trochę twardy ten suchar.  ;) Z tym "Czekaniem na Godota" było naprawdę sporo rzeczy, temat wydaje mi się już z deka oklepany, niestety.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Anonimowy Grzybiarz

Założeniem tej publikacji była prezentacja suchych i drewnianych żartów, więc chyba wstrzeliłem się w temat.

GiP

Me kogoś to zainteresuje. Na art komiks możecie znaleźć dwie oryginalne plansze z Tajemnicy Spowiedzi. I nie tylko  ;)   Zapraszam: http://artkomiks.pl/autor/grzegorz-pawlak

Johnny Napalm

Piknie, piknie... choć to wszystko już wiemy - co nie zmienia faktu, że pańskie ilustracje po prostu są rewelacyjne, co pozwolę sobie jeszcze raz nadmienić. Pełen profesjonalizm, bardzo mi się podoba klimat bijący z tych rysunków.

Eee... ludzie, kto tu rozkminiał, że chcę robić forumowy komiks? Ha? Gdzie ten odważny się podział się?
U mnie w kwestii robienia własnego komiksu chwilowa zamółka, gdyż albowiem wiem, że nie zdążę na konkurs na ów który komiks ten był szykowany. Także do kosza-lina powędrowały te ilustracje w chwili mocnego wku$#u.
Teraz mnie bierze na próbę zrobienia krótkiego komiksu w stylistyce odwołującej się do chlubnych czasów, w których Batmana ilustrował niejaki Norm Breyfogle. Także czekam na krótki scenariusz od dobrego człowieka, którego oczekiwałbym na priva, który z kolei zmnotywowałby mnie do realizacji azaliż tego projektu.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...