29 Styczeń 2020, 18:55:23

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Gotham - serial TV

Zaczęty przez Q, 25 Wrzesień 2013, 14:37:22

Q

Wyciekły zdjęcia z Catwoman z finału "Gotham". Co ciekawe w starszą bohaterkę ma się wcielić Lili Simmons.

Joker, Pingwina, Riddlera, Batmana nie zmienili, a Catwoman tak.



What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Leon Kennedy

Ale Gacek to chyba będzie miał tylko tą samą twarz, a reszta to kto inny... Przynajmniej coś takiego słyszałem.

Q

Tak, Batman ma mieć tylko twarz Davida Mazouza.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Juby

Cytat: Leon Kennedy w 14 Marzec  2019, 12:08:32A tak w ogóle, to nasza Zguba prezentuje się nadwymiar dobrze!! naekranie.pl/aktualnosci/gotham-bane-nadchodzi-zobacz-brutalny-zwiastun-kolejnego-odcinka-serialu-4048102

Nie podoba mi się ten Bane. Wzięli "małego" aktora, którego napompowują tym czarnym strojem. Maski też nie ma, a głosem przypomina marną imitację Hardy'ego. Tak to jest, jak nie trafi się z castingiem, a w tym przypadku, Shane West znany mi głównie ze Szkoły uczuć raczej nie był materiałem na Bane'a.
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

Zaraz premiera odcinka, to zobaczymy. Tak czy siak po tym trailerze jestem zadowolony. A głos był całkiem, całkiem, chodź wiadomo Hardy to to nie jest. Mi aktor w ogóle nie jest znany.

Night_Wing

Bane'a, który bardziej będzie przypominał Metallo niż samego Bane'a zobaczymy jak to wyjdzie ,,w praniu" - jutro oglądam epizod 10 z 5-ego finałowego sezonu Gotham - w odcinku mu poświęconym, z dość charakterystyczną nazwą "I'am the Bane", co wymusza od twórców ,,wpakowanie" jego genezy i samego Bane'a do tych 45 minut jak najwięcej. Mimo iż seriale, filmy aktorskie, filmy animowane to adaptacje komiksowego Uniwersum, który dla nich jest pierwowzorem, i często wersje komiksowe danych postaci uważa się za te najwłaściwsze, to i tak adaptacje, jakie by nie były, każdy jej rodzaj jest inny i rządzi się swoimi prawami. Serialowy Bane będzie zbyt mało widoczny, skoro Gotham niedługo zakończy swój bieg, więc ciężko powiedzieć, który z Bane'ów - a nie znam genezy tego serialowego, co ciężko nawet stwierdzić, czy tę postać będzie można nazwać Bane'em - zostanie uznany za ,,najlepszego", chociaż wolałbym użyć określenia: najbardziej wartościowego, zbliżonego do komiksowego wizerunku... choć i w historiach obrazkowych różnie bywało w tym względzie. Choć Bane Toma Hardy'ego nie był idealny, jakby był naznaczony ,,misją fundamentalisty", to dla mnie jest to najlepiej zaadaptowany Bane do tej pory.

Shane West, co zaskakujące, w środowisku zagranicznym, znany jest dość dobrze z wcześniejszych ról, choć niektórzy o tych produkcjach w Polsce być może niewiele słyszeli, albo też nie są one w ich guście bądź było to na tyle dawno, że o nich zapomnieli. A rozchodzi się o:
Liga Niezwykłych Dżentelmenów z 2003r. i Salem z 2014-2017, kolejno film i serial, w których to Shane West wystąpił. ;D

Leon Kennedy

Bane, Bane, Bane!!! Gdy wyciekły jego zdjęcia sporo osób wieszała na nim psy tak od razu, bo po co ocenić go po obejrzeniu odcinka... A tam wygląda to naprawdę dobrze i od samej postaci emanuje siła jak na Bane'a przystało. Niespodziewałem się, ze wyjdzie im to tak dobrze, a to jeszcze nie koniec... Przedostatni odcinek zapowiada się wystrzałowo.

Night_Wing

"I am Bane", 10 odcinek 5-ego sezonu "Gotham"; pierwszy epizod z trylogii rozdziałów "Gotham" wieńczących tę jakże mroczną nastrojowo egzystencję serialu wśród multum serialowych adaptacji historii obrazkowych Uniwersum DC. Nic dodać, nic ując, to był odcinek Bane'a; to jego gra, której on był mistrzem i wyznaczył jej zasady, podkreślając je zatrważającym pomrukiem - głosem, jak Jigsaw z "Piły". A jak będzie w ostatnich dwóch odcinkach "Gotham", zobaczymy. Nyssa Al Ghul, mimo iż "Arrow" od "CW" nie oglądałem, i nie wiem czy ta postać tam występuje, przy czym tak samo wygląda sytuacja z moją znajomością jej zaangażowania w komiksach, w "I am Bane" stworzyła z Bane'em niesamowicie hipnotyzujący, przekonujący charyzmą i wewnętrzną siłą, duet, wobec którego ciężko zachować się, ot tak, normalnie, tzn. nie ulec ich zniewalającej władczej energii. Nyssa tak wiele ma w sobie po ojcu. Zesłanie na Gotham ściany ognia i skrajnego, nieludzkiego cierpienia, tylko po to, by oczyścić metropolię z wszelkiego społecznego plugastwa, w jej ustach, takie zadanie i przesłanie brzmi niezwykle odważnie. Lecz, czy aby nie za późno, spadkobierczyni woli swojego skąpanego w mistycyzmie i obsesji sprawowania władzy absolutnej w nowym, lepszym świeie, ojca, nie powróciła do Gotham w imię zemsty i dokończenia, nazwijmy to ,,dzieła dnia oczyszczenia"? Być może odpowie nam na to Cliffhanger z ostatnich sekund odcinka, w którym
Spoiler: ShowHide
w zlepku ujęć Nyssa spotkała Barbarę w jej siedzibie, dając jej do zrozumienia, że może zginąć i nawet z nowo narodzonym dzieckiem jest w sytuacji bez wyjścia.
Nie wiadomo, czy w Barbarze nie odezwie się jakaś mikrocząstka mocy R'as al Ghula, którą na chwilę miała w sobie w 4-tym sezonie produkcji. Kto wie, tak samo może dziać się z ,,kruszynką" panny Kean; czy ona, jako mały brzdąc może coś znaczyć dla dziedzictwa Nyssy al Ghul?




Aż czuć tajemnicę i otulinę mrocznej baśni, jak ze starej kwadrologii Batmana "1989-97" i kreskówce adaptującej komiksy DC "Batman TAS (1992-95), gdy ma się przed oczami tę nietypową, czasami powabną, dziecinną, a nawet inteligentną emocjonalnie - a to zależy od okoliczności, w której postacie się znajdują - co by nie było, silną więź między Edem Nygmą a Oswaldem Cobblepotem. Ach... Jak w przeciągu całego 4-ego sezonu i tych dramatycznych 10-ciu odcinków 5-ego sezonu, "Gotham" zmieniło się nie do poznania... Niesamowite! Już jestem myślami przy ostatnich dwóch epizodach serialu! Już szykuję swoją percepcję do tego geekowskiego momentu.



Spoiler: ShowHide
Gdy moja percepcja doświadczyła widoku okrucieństwa ze strony Bane'a na Alfredzie, co widzieliśmy na finiszu 10-ego odcinka 5-ego sezonu, aż zamarłem z wrażenia; ba, prawie bym zapadał się pod ziemię. Nie chcę nawet myśleć, jak i czy w ogóle Alfred powróci w ostatnich dwóch rozdziałach serialu. W końcu jego strzaskany, jak kruchy wafelek, kręgosłup, ot tak nie naprawi się sam.

Leon Kennedy

Spokojnie nie z takich rzeczy się w tym serialu wychodziło. Patrz. szalony doktorek Strange.

Night_Wing

Cytat: Leon Kennedy w 26 Marzec  2019, 00:45:49Spokojnie nie z takich rzeczy się w tym serialu wychodziło. Patrz. szalony doktorek Strange.

Gotham, wypatroszone przez kuszące, łatwe zło i występek miasto. Kryminalna ,,stolica" zbrodni i anarchii Uniwersum DC, w której rzeczywiście nie ma już miejsca na rzeczy normalne. Czymś normalnym więc, i z tym się muszę zgodzić, nie będzie sytuacja, w której ogólnie, w serialu "Gotham" znajduje się Doctor Hugo Strange, bo ,,doktorek" albo jest otoczony aurą pomyślności i sprzyja mu los, gdzie zawsze, co by się nie działo i jaka katastrofa by nie miała miejsca, wychodzi z tego cało, albo otacza go pole siłowe, chroniące go przed śmiercią bądź ma zdolność prekognicji - przewidywania wydarzeń - co pozwala mu znaleźć się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze, i nie odnieść poważniejszego uszczerbku na zdrowiu, zachowując ten zimny, wyrachowany neutralny wyraz twarzy. W finale trzeciego sezonu "Gotham", z wątkiem "Trybunału Sów", i gdzieś na przestrzeni 4-ej serii produkji również, Strange miał tyle ,,okazji" aby zginąć, lecz cóż, tak się nie stało. Mówiąc inaczej, tak to już jest z tymi dodatkowymi ,,czarnymi charakterami", czy to filmu, czy serialu. Mam wrażenie, że tego typu los tak specyficznych jednostek, jak Hugo i ich szarpany udział w jakimś dziele po prostu się już przypisuje. 

W ostatnim odcinku, czyli 10-tym epizodzie 5-ego sezonu Gotham wreszcie nadeszła ta chwila: Barbara urodziła dziecko. I choć Barbara nie zdążyła nadać mu jeszcze imienia, wiemy, że jest to dziewczynka.

Barbara Kean, której córeczka będzie w przyszłości Batgirl albo Batwoman; czyżby doszło do takiej interakcji w ostatnich minutach serialu, z którym nam jako fanom ciężko będzie się rozstać? Moim zdaniem, tak, któraś z bohaterek na pewno się pojawi, ale będzie to raczej gest podziękowania w kierunku istnienia takiej postaci w Uniwersum DC, której wkład w jego rozwój i historię jest nawet solidny: czy to Batgirl, czy Batwoman... I weź tu czekaj prawie miesiąc na premierę 11 odcinka 5 sezonu produkcji!

Q

I jest oficjalne zdjęcie Jokera

What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Leon Kennedy

Morderczy Clown wersja 3.0.

XIII

ta maska to żart i to nie śmieszny, takiej lipy nie odwalili nawet w tych migawkach z tego knota
 birds of prey

Q

Zapowiedzi twórców "Gotham" były mocne przesadzone. Chociaż akcja odcinka dzieje się po 10 letnim przeskoku w czasie, to obecność Batmana (tak, że go widać wyraźnie) jest taka sama jak w przypadku Supermana w "Smallville".

Po zdjęciach wiadomo już czemu z ich publikacją czekali do samego końca. Sam kostium może by jeszcze przeszedł, ale tak jak w przypadku Seliny powinni zdecydować się na ponowny casting roli Bruce'a.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Night_Wing

"Gotham" od "Foxa" jest dość specyficznym serialem; już za sam sposób zakończenia jego biegu należy mu się właśni takowy tytuł, to ,,miano specyficzności". Jak do tej pory żaden serial aktorski adaptujący komiksowe rzeczywistości, czy to z Uniwersum Marvela, czy z Uniwersum DC lub innych fikcyjnych światów nie zakończył się jakby oddzielnym epizodem lub ostatnimi minutami z finałowego odcinka zamykającego cały serial, w których to widzielibyśmy przeniesienie czasu akcji o dobre wiele lat w przód w osi czasu serialu. Jednak udało się to "Gotham", a było to pionierskie i iście odważne rozwiązanie, które można traktować jako jedną z wariacji typu ,,co by było, gdyby...", przy czym takowa wariacja z perspektywy fanów mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, co daje wielu wątkom i postaciom "Gotham", które widzieliśmy w finale 5-sezonowego dorobku produkcji, otwartą drogę do rozwoju i przejścia na inne ,,serialowe ekrany". Przede mną tylko ostatni odcinek "Gotham", któremu dam się niebawem porwać, zatracając się w mroku i chaosie "Gotham City". Po 11-tym w miarę dobrze rozłożonym wątkowo i fabularnie epizodzie, aż cały faluję w fanowskim konwulsjach, na samą myśl tego, co ujrzę w zakończeniu tego wyjątkowego serialu!