22 Kwiecień 2019, 18:49:46

Aktualności:

Trwają zmiany na forum. Z czasem zostanie udostępniony styl bardziej odpowiadający klimatowi BC.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM
(brak informacji o powiadamianiach, a także maili o rejestracji na forum)


Gotham - serial TV

Zaczęty przez Q, 25 Wrzesień 2013, 14:37:22

Rado

Cytat: Rado w 25 Wrzesień  2013, 15:39:05
Czy będzie to rok, pięć czy siedem lat zanim Bruce nałożył kapotę? Interesuje mnie to, ze względu np. na to, że w retrospekcjach z jakiś dawnych akcji, mogłaby się pojawić sprawa morderstwa znanego lekarza i jego żony w zaułku kina Monarch...


Coś się udało przewidzieć, heh...

http://www.batcave.com.pl/2013/12/w-gotham-gordon-bedzie-chcial-rozwiazac-sprawe-zabojstwa-wayneow/

Rado


Doctus

Wow, ale mnie te zapowiedzi zachęciły. W końcu jakiś serial DC nie robiony przez The CW, który mnie autentycznie zainteresował. Może zbyt pochopnie zignorowałem wiadomości o przygotowaniu seriali o Gotham i Constantinie? zobaczymy jak to będzie. Póki co konwencja Gotham baardzo przypomina mi odpowiednik innego bohatera, czyli serial o młodych innego superbohatera DC, którego grał wtedy Tom Welling.

Na Smallville się praktycznie wychowałem, i będzie to zawsze dla mnie serial który wprowadził wiele świetnych rzeczy i rzucił nieco blaskiem świeżości na zakurzony wtedy wizerunek Supermana. Wiadomo, że to nie była produkcja wielkich lotów, i nie ma co nawet porównywać jej do wielu świetnych seriali sci-fi, bo miała trochę wpadek, ale całość zawsze będę oceniał b. dobrze i będzie to dla mnie jedna z tych produkcji komiksowych, do których lubię wracać. Zawsze ceniłem sobie filmy/seriale w formie prequeli, tudzież opowiadania o początkach jakiejś postaci więc zapowiedź młodszych wersji Seliny Kyle, Riddlera, Pingwina, czy nawet Jokera to dla mnie bardzo optymistyczne wiadomości. Ten klimat, młodsi bohaterowie, budowanie fabuły i pokazywanie w jakim kierunku zmierza to dla mnie po prostu coś fantastycznego, i min. za to mam taki sentyment do telewizyjnych perypetii młodego Clarka Kenta.

Jako że Gotham to miejsce mroczniejsze, brudniejsze, i na pewno wymagające więcej powagi od rodzinnego Smallville (akcja potem przeniosła się do Metropolis, którego dalej nie można nawet przyrównywać z miastem Batmana) to na pewno możemy spodziewać się czegoś o znacznie mroczniejszej tonacji. Nie wiem o jaki target walczy FOX, ale na pewno nie chodzi o lubiącą nadludzi młodzież (video target The CW) więc na pewno możemy oczekiwać brutalnych scen morderstw i równie poważnych zagadek kryminalnych co przy odpowiednim ułożeniu fabuły może wyjść całkiem przyjemnie. Nie wymagam niczego wybitnego, ale dobrze napisany i w miarę porządny procedural mocno osadzony w świecie komiksów Batmana. Odcinek bez jakiejś komiksowej postaci czy easter-egga, będzie odcinkiem straconym. Bruno Heller ma do dyspozycji ogromny świat, i mam nadzieje że go nie zmarnuje.

Teraz tylko pozostaje kwestia obsadzenia głównej roli. Potrzeba aktora w średnim wieku, tak aby Gordon nie był za stary jako żółtodziób oraz za młody jak wyjadacz po zapowiedzianych przeskokach w czasie. Myślę że powinni trzymać się chronologii i jakiegoś kanonu, wtedy Gordon awansowałby na komisarza dopiero w ostatnim odcinku, kiedy historię ma zakończyć pojawieniem się Batmana. Moje typy do tej roli pojawiały się już w innym temacie, martwi mnie oprócz tego jeszcze jak zamierzają przedstawić Gotham. Tytułowe miasto nie powinno iść w kierunku Nolana, tylko jakoś wyróżniać się spośród innych amerykańskich miast. Nolan w moich oczach kompletnie spartolił wizualnie Gotham City (zresztą nie tylko samo miasto) które wyglądało jak standardowa hamerykańska metropolia. Nie wymagam kolorowego pobojowiska jak w filmach Schumachera, ale bardziej czegoś w dobrym guście z odrobiną gotyckiego klimatu. Mroczne i klaustrofobiczne miejscówki w stylu tych w filmach Burtona byłyby w porządku, i wynagrodziłyby mi brak Batmana bardzo Batmanowym klimatem.

Jeżeli spełni się chociaż połowa moich oczekiwań co do serialu Hellera, to fani Batmana powinni dostać serial jakiego zawsze chcieli. A że Batmana będziemy mieć w filmach kinowych, to i nie powinno nikomu przeszkadzać że telewizja będzie rozwijać historię pobocznych bohaterów. Zobaczymy też jak pokażą młodsze wersje popularnych szwarccharakterów - Pignwin, zapewne w serialu jeszcze nieuczciwy biznesmen i początkujący gangster, Riddler jako młody człowiek z zamiłowaniem do zagadek (jako nastolatek młody Nigma mógłby grać w psychologiczne gierki z Gordonem), czy Selina jako początkująca złodziejka i okazjonalnie pani do towarzystwa. Najbardziej kontrowersyjna jest jednak zapowiedź Jokera... czyżby chcieli znów go pokazać na ekranie jako gangstera? nazwisko Napier powróci?

LelekPL

A na mnie ca?kowicie odwrotny wp?yw mia?y ostatnie informacje ale z tego samego powodu - Smallville. No i ?eby?my mieli jasno??, kiedy by?em jeszcze grup? docelow? tego serialu by? on ?wietny moim zdaniem. Tym bardziej, ?e w pierwszych sezonach by? wyra?nie lepszy - mia? naprawd? fajnie rozbudowany w?tek romantyczny, którym si? wtedy zachwyca?em (ach, jak to cudownie jest by? m?odym, jeszcze nie zgorzknia?ym, romantykiem ;) ) i co rozró?nia?o pocz?tek od pó?niejszych sezonów... mniej postaci z komiksów. Tworzy? w?asn? histori? nie niszcz?c tej z komiksów. Natomiast kiedy wprowadza? znane postacie, zawsze wypada?y one albo blado albo katastrofalnie w porównaniu do komiksowego pierwowzoru (wyj?tki to Lex i inne postacie poboczne, które wypad?y naprawd? dobrze).

W "Gotham" natomiast podoba mi si? info, ?e jednak dostaniemy Bruce'a. Uwa?am to za ?wietny pomys? i mam nadziej?, ?e skoro na koniec ma sta? si? Batmanem, zobaczymy te? jego podró?e po ca?ym ?wiecie. Licz? te? na dobrego Alfreda, Bullocka, Brandena, Flassa, mo?e te? i Essen. Ale informacja, ?e mamy otrzyma? te? i wrogów ju? mnie martwi bo znowu obawiam si?, ?e moje ukochane postacie z komiksów zostan? przedstawione nieporadnie, aktorami prosto z GQ, bez charyzmy i talentu. Cobblepot jak najbardziej mo?e mie? jak?? rol?, widzia?bym nawet z ch?ci? prawnicze pocz?tki Harveya Denta - bardzo pozytywnej postaci. To samo Sionis, Maroni czy Falcone, pó?niej nawet pani? Kyle. Ale Nigma czy Joker to ju? znacz?ca przesada bo jestem pewien, ?e b?d? jednymi z "wrogów tygodnia" tak jak to mia?o miejsce w Smallville. Ja bym wola?, ?eby na potrzeby serialu stworzyli w?asne zagro?enia. Np. w Smallville dobrze zacz?li od mutacji zwi?zanych z kryptonitem. Potem to si? znudzi?o, ale mogli wymy?li? co? innego ni? na si?? wpycha? postacie, które na tym etapie kariery Clarka nie powinny by?y si? pojawi?. Wiem, ?e to Elseworld, ale pokonanie Zoda zanim Clark staje si? Supermanem by?o bardzo s?abe.

Mam nadziej?, ?e martwi? si? na wyrost, ale obawiam si?, ?e ten serial b?dzie teraz zbyt podobny do s?abych sezonów Smallville, a nie nieco bardziej fantastyczn?, cho? mniej brutaln? wersj? takiego Luthera np. Albo przynajmniej Hannibala.

Doctus

CytujNatomiast kiedy wprowadza? znane postacie, zawsze wypada?y one albo blado albo katastrofalnie w porównaniu do komiksowego pierwowzoru (wyj?tki to Lex i inne postacie poboczne, które wypad?y naprawd? dobrze).


Ja po pewnym czasie po prostu przesta?em zwraca? uwag? na zmiany w kanonie, i po prostu cieszy?em si? przenoszeniem postaci DC na ekran. Ciesz? si? z perspektywy czasu ?e Batman si? nie pojawi?, cho? kiedy og?oszono pojawienie si? Green Arrowa by?em troch? z?y ?e to nie w?a?nie Mroczny Rycerz b?dzie pe?ni? rol? bardziej do?wiadczonego bohatera - miliardera. To prawda ?e pierwsze serie s? najlepsze, jednak dalej wcale nie jest (przynajmniej dla mnie) a? tak ?le i nie raz twórcy udowadniali ?e maj? g?ow? pe?n? dobrych pomys?ów. A Lex by? ?wietnie zagran? postaci?, która zosta?a bardzo dobrze rozwini?ta na przestrzeni serii. Moim faworytem jest jednak Lionel Luthor, który by? moim ulubionym czarnym charakterem w historii serialu. A kiedy powróci? w 10 sezonie, by?em wprost wniebowzi?ty. Bezapelacyjnie to by? najlepiej zagrany Luthor w historii filmów i seriali zwi?zanych z universum Supermana. W roli Lionela mogli?my zobaczy? Johna Glovera, fanom Batmana znanego równie? z roli szalonego naukowca w Batman & Robin który stworzy? formu?? Venom co poskutkowa?o powstaniem Bane'a, a tak?e niejako przyczyni? si? do narodzin Poisyn Ivy.

LelekPL

Zgodzę się, że Lionel był świetny. Nie znam go z komiksów, nie wiem nawet czy była taka postać, ale w serialu wypadł im świetnie i była to na pewno perełka tej produkcji. Jednak co do postaci z komiksów ja nadal mam zdanie, że jeśli mają już je robić to tylko i wyłącznie dobrze. I wcale mi nie chodzi o zgodność z komiksem, ale o dobrych aktorów, dobre dialogi i dobrze rozpisane motywacje, naturalnie oddając też esencję oryginału.

Smallville zgubiła jeszcze jedna rzecz, która miała wpływ na wszystkie inne późniejsze błędy - trwał za długo. Jak np. pisałem, wątek romantyczny był naprawdę dobry, ale jak zaczęli go rozciągać przez x sezonów z Laną, potem przez x sezonów z Lois to się rzygać chciało. Tak samo z tymi mutantami i tak właśnie kończyły im się pomysłu i wprowadzali niepotrzebnie i leniwie coraz więcej postaci z komiksów. Nie znoszę używania postaci czy robienie odniesień, żeby je odbębnić. Nienawidzę tego! Albo niech coś zrobią dobrze, albo w ogóle. W Smallville przydałoby się to drugie. 

A z doniesień o "Gotham" mam znowu deja vu bo mówią, że Bruce stanie się Batmanem w ostatnim odcinku, nie wiedząc kiedy on nastąpi. Czyli to daje mi do myślenia, że
a) nie mają pomysłu na opowiedzenie całościowej historii ("coś się wymyśli") - co niby wyrokiem śmierci jeszcze nie jest, taki Breaking Bad też się rozwijał w trakcie, ale i tak co najmniej niepokoi
b) doimy krowę ile się da i jeszcze trochę
c) czeka nas być może budowanie napięcia do jednego z najbardziej antyklimatycznych finałów w dziejach telewizji, tak jak Smallville.

Doctus

CytujZgodzę się, że Lionel był świetny. Nie znam go z komiksów, nie wiem nawet czy była taka postać, ale w serialu wypadł im świetnie i była to na pewno perełka tej produkcji. Jednak co do postaci z komiksów ja nadal mam zdanie, że jeśli mają już je robić to tylko i wyłącznie dobrze. I wcale mi nie chodzi o zgodność z komiksem, ale o dobrych aktorów, dobre dialogi i dobrze rozpisane motywacje, naturalnie oddając też esencję oryginału.


W Superman: Secret Origins Lionel był raczej niegroźnym pijakiem, o ile mnie pamięć nie myli. Nigdy nie równał się ze swoją wersją serialową. Nie wiem jak jest w TheNew52, bo nie przedstawiono nam przecież do tej pory originu Lexa Luthora, sądząc jednak po jego początkach w roli naukowca musiał się wspinać sam w szczeblach drabiny społecznej, a co za tym idzie nie ma mowy o odziedziczeniu wielkiej korporacji.

Leon Kennedy

No prosz? ostanie informacje s? do?? optymistyczne :). Ba?em si?, ?e Bruce'a b?dzie stosunkowo ma?o, a tutaj wszystko wskazuje na co? innego i nawet ma za?o?y? kostium, co prawda na ko?cu, ale jednak... Ciekawe jak to b?dzie z jego wiekiem w chwili przywdziania peleryny. No i zapowiadane czarne charaktery, Catwoman, Pingwin...

Funky

Całe szczęście że serial ma być utrzymanwy w klimatach Batmanów Nolana. Liczę na dobry kryminał  z normalnymi przeciwnikami (tylko żeby byli dobrze zagrani). Zawsze liczyłem na taki serial (co prawdy animowany a tutaj jeszcze lepiej) i proszę doczekałem się. Już nie mogę się doczekać :)

Doctus

CytujCa?e szcz??cie ?e serial ma by? utrzymanwy w klimatach Batmanów Nolana.


Ja tam nie wiem czy to tak dobrze. Niech nie robi? tego serialu w stylicie Nolanowskiej, bo to wypaczy jak?kolwiek szans? na oryginalno?? i nadanie temu jakiego? klimatu. Arrow które te? czerpa?o gar?ciami z filmów Nolana w pierwszym sezonie da?o sobie potem z tym spokój, i wida? nieporównywalny skok jako?ciowymi w serii drugiej. Niech komiksy pozostan? komiksami, nawet w serialu opowiadaj?cym o gliniarzach. Mówi? tu oczywi?cie najbardziej o wizualnej stronie (Gotham u Nolana nie mia?o wiele wspólnego z gotykiem). Rozumiem ?e taka by?a konwencja, i Wam si? to podoba, ale ja osobi?cie wymagam pierwiastka komiksowo?ci który wyró?ni ten serial spo?ród innych opowie?ci o prawych glinach w brudnym mie?cie.

CytujBa?em si?, ?e Bruce'a b?dzie stosunkowo ma?o, a tutaj wszystko wskazuje na co? innego i nawet ma za?o?y? kostium, co prawda na ko?cu, ale jednak...


To troch? my?lenie ?yczeniowe Leon. Nic si? nie zmieni?o w tym ?e Bruce'a b?dzie jak na lekarstwo. Batman b?dzie w tym serialu dok?adnie tym samym czym Supermanem w Smallville, czyli mitem wokó? którego opowiada si? historie i rozci?ga si? na wszystkie sposoby. Je?eli serial odniesie sukces, i b?dzie mia? kilka serii, to raczej Batman nie pojawi si? zbyt szybko. By?oby mi?o gdyby ostatnie odcinki by?y adaptacj? Roku Pierwszego, i faktycznie dostaliby?my Nietoperza w pe?nej krasie w drugoplanowej roli.

Funky

19 Styczeń 2014, 08:08:31 #25 Ostatnia edycja: 19 Styczeń 2014, 08:15:33 by Funky
CytujJa tam nie wiem czy to tak dobrze. Niech nie robią tego serialu w stylicie Nolanowskiej, bo to wypaczy jakąkolwiek szansę na oryginalność i nadanie temu jakiegoś klimatu. Arrow które też czerpało garściami z filmów Nolana w pierwszym sezonie dało sobie potem z tym spokój, i widać nieporównywalny skok jakościowymi w serii drugiej. Niech komiksy pozostaną komiksami, nawet w serialu opowiadającym o gliniarzach. Mówię tu oczywiście najbardziej o wizualnej stronie (Gotham u Nolana nie miało wiele wspólnego z gotykiem). Rozumiem że taka była konwencja, i Wam się to podoba, ale ja osobiście wymagam pierwiastka komiksowości który wyróżni ten serial spośród innych opowieści o prawych glinach w brudnym mieście.


Moim zdaniem dobry serial o gliniarzach powinien być w klimacie Nolanów a najlepiej "Infiltracji" z dużą ilością "faków" ;). Po co dawać te komiksowe głupotki (które wypaczyłyby i udziwniły ten serial) skoro będzie w nim Gordon i reszta policjantów Gotham. I skoro to GCPD ma grać pierwsze skrzypce to chciałbym widzieć dobry kryminał z "normalnymi" mordercami a nie komiksowymy cudakami (no chyba że taką Poison Ivy pokażą jaką zwykłą trucicielkę a Pingwina jako niskiego gangstera no i pozostaje Riddler jako diabelnie inteligentny przestępca). Co do Arrow serialu nie oglądam dlatego nie wypowiem się w tej kewstii. A Gotham powinno być takie jak w "Batman Begins" normalne amerykańskie miasto pod względem architektonicznym ale brudne i z dzielnicą taką jak Narrows. Albo zanidbane jak podczas okupacji Bane`a. (mam tutaj na myśli zamożniejszą część miasta).

kubala102

Nie wiadomo jeszcze jaki serial będzie miał kształt , początkowe informacje mówiły o serialu z młodym gordonem bez batmana    , ostatnio coraz więcej dostajemy informacji  ze serial będzie skupiał sie na losach młodego Bruce Wayne który w ostatnim odcinku założy maskę  , coś  na wzór  smallville   nie będzie to zwykły serial o gliniarzach  , będzie to serial komiksowy  na pewno twórcy nie będą urealistyczniać  żadnych postaci bo to sie mija z celem , ten sierial ma nam właśnie przybliżyć genezę największych złoczyńców batmana     jak dla mnie oczywiste jest to że takie postacie jak Clayface czy killer crock  się  pojawią  .

LelekPL

Ale czemu jest to oczywiste? Nie opowiadam si? tu teraz po ?adnej ze stron, bo oba podej?cia by?yby na swój sposób ciekawe, ale nie widz? logiki w tym, ?e skoro to jest serial o m?odo?ci Bruce'a i Gordona to pojawi? si? takie postacie jak Killer Croc i Clayface. Ten serial, jak ka?dy film czy inny serial, to Elseworld. Mo?e si? pojawi? ka?dy lub nikt. Zale?y od twórców serialu.

Doctus

Cytuj, ale nie widz? logiki w tym, ?e skoro to jest serial o m?odo?ci Bruce'a i Gordona to pojawi? si? takie postacie jak Killer Croc i Clayface.


A czemu nie? je?eli byliby wtedy swoimi m?odszymi i ludzkimi wersjami, to nie widz? przeciwwskaza?.

kubala102

To w dużej mierze zależy od tego jaki długi będzie to serial , wiadomo  jeśli przypadnie on widzom do gustu
to będą pojawiać  coraz więcej sezonów oraz szansa na spotkanie nowych postaci ze świata batka np Smaville początkowo miał się skupiać wyłącznie na latach szkolnych Clarka oraz meteorytowych dziwadłach a popularność serii przyniosła kolejne sezony  oraz takie postacie  jak Zod , Darskieid czy Doomsday  więc niczego nie wykluczam