07 Lipiec 2020, 15:32:22

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


ChatCave

Zaczęty przez Tengu, 25 Luty 2013, 17:01:05

Johnny Napalm

Ano s?. Reszty nie da si? raczej ogl?da?. Szczególnie s?aby jest Charlie, którego mo?na prze?kn?? b?d?c w stanie podobnym do tego, w który wprowadza si? ta posta?. Rzyga? si? chc? ogl?daj?c te same kawa?y analno-genitalne. Ci?gle chlanie i seks, ile mo?na? Podobnie kulawym g... jest "Jak pozna?em wasz?...". Prymitywne i oparte na sitcomowych schematach. Lata '70 - te? s? nienajlepsze, chocia? nie tak tragiczne. Taki ueasa?ski Klan o m?odzie?y - jeden g?upi, drugi cwaniak, ksi??niczka, swojak i ch?opczyca. Cudo! Kto? kto wymy?la? t? fabu?? musia? sp?dzi? nad tym d?ugie godziny... na kiblu. Jest to mega oryginalne. :P

Kurde, zapomnia?em o South Parku. Mo?e i g?upie, chamskie i nie znaj?ce ?adnej ?wi?to?ci, ale... powiem Wam, jest w tym pewna m?dro??. ;)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Nightrain

Powa?nie? South Park? Ju? du?o lepsza jest Futurama...
Cytat: Johnny Napalm w 21 Kwiecień  2013, 15:08:00Podobnie kulawym g... jest "Jak pozna?em wasz?...". Prymitywne i oparte na sitcomowych schematach.
A no, rzeczywi?cie - mnóstwo jest seriali o poszukiwaniu ''tej jedynej'' przez +8 sezonów. I pewnie jeszcze mnóstwo ludzi go ogl?da, bo s? tak samo prymitywni jak on :) Przyjaciele te? b?d? podchodzi? pod ten ''schemat'', a jednak ludzie to ogl?dali.
Doktorów osobi?cie nie trawi? i pewnie nigdy si? do nich nie przekonam.
Je?li chodzi o ''Charliego'', to pewnie masz na my??i tego gniewnego, bo w 2&0,5 od jakiego? czasu le?y w grobie. Szczerze powiedziawszy ten gniewny jest badziewny...

Przez po?ow? wakacji ko?o po?udnia Polsat puszcza? ''Chirurgów'', czyli w angielskiemu to jest chyba Grey's Anathomy [Swoj? drog? pogratulowa? mo?na pomys?odawcom polskich nazw seriali] Ca?kiem przyjemnie si? ogl?da?o, dopóki oczywi?cie nie zast?pili ich Ostrym Dy?urem, czy jako? tak...

Comedy Central to jest raczej badziewna telewizja, bo do dzisiaj rzygam 4 sezonem TBBT... Wykupi? sobie jeden sezon i puszczaj? go pó? roku po 4 odcinki dziennie... A nie, przepraszam, teraz maj? 2 i pó? sezonu :> Nie mam poj?cia po co zacz?li puszcza? Joey'a - ten serial to dno i wodorosty, nawet pomijaj?c fakt, ?e spó?nili si? 7 lat...

Valar Morghulis

Johnny Napalm

Po CC nie oczekuj nowości, ten kanał to zapchaj dziura, gdzie puszczają popłuczyny po nowościach. Jednak i tak jest o niebo lepszy od trójcy dominującej w naszym kraju.
Nie wiem, co ci się niepodoba w Doktorach? Jak dla mnie są nie tylko zabawni, scenariusze są pomysłowe i porządnie rozbudowane. Dodatkowo zawierają w sobie elementy refleksyjne, skłaniające do myślenia, które pokazują, że życie to nie nieustanny fun.
Przypomina mi to nieco "Przystanek Alaska" puszczany dawno dawno temu na tvn siedem. W większości był to niebanalny serial.
Przyjaciele... ? WTF? Toż to serial tylko dla gimnazjalisek, które popijając browara wciągną gila marząc o księciu z serialu. Czy w dziejach tego serialu jakikolwiek samiec - mężczyzna/chłopak zdzierżył go dłużej niż przez dwa obejrzane z rzędu odcinki? Nie wydaję mi się...
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Nightrain

Mnie po prostu ten humor doktorów nie bawi. Scenariusz szczególnie nie przyku? mojej uwagi, ale je?li rzeczywi?cie jest pomys?owy, to z pewno?ci? to samo mo?na powiedzie? o HIMYM. Najprostszy element refleksyjny - zerwanie zar?czyn Lily i Marshalla pod koniec którego? z sezonów... Ale je?li chodzi o doktorów, to strza?em w kolano by?a ju? sama nazwa - ''Ho?y Doktorzy'' Kojarzy mi si? to z W?atcami Móch, czyli obok Kapitana Bomby najgorsz? kreskówk? na ?wiecie. WM to tak beznadziejny humor, ?e nawet kiedy wszyscy moi rówie?nicy w podstawówce ?miali si? przy tym do ?ez, ja p?aka?em z innego powodu... Poza tym sitcom w szpitalu - od razu skojarzenia skierowane w stron? Daleko od Noszy... Nie wiem czy musz? wi?cej wyja?nia?.
Teraz, pomimo tego co napisa?em na górze, ale kiedy mam za sob? mo?e 5 odcinków, nadal wiem, ?e nie podchodzi mi ten serial nie ze wzgl?du na z?e skojarzenia. No w sensie, ?e nie tylko przez to.
Mogliby?my dyskutowa? sobie tak bez ko?ca, z tym, ?e ja czuj? si? ju? tym odrobin? zm?czony [nie dlatego, ?e dochodzi 1. w nocy] wi?c proponuj? post?pi? tak jak nam rzymianie przykazali - ''De gustibus non disputantum es''

...Ahh ten ?aci?ski... Za?o?? si?, ?e to te? idealny sposób na podryw.

Valar Morghulis

Doctus

CytujPowa?nie? South Park? Ju? du?o lepsza jest Futurama...


Do?? chybione porównanie, bowiem Futurama i South Park prezentuj? zupe?nie inne odmiany poczucia humoru. Przygody Blendera i spó?ki to co? bardzo bliskiego Simpsonom, a SP (mimo i? sam czasem lubi? podejrze? jak leci wieczorem na Comedy Central) jest na pewnym prymitywnym i wulgarnym marginesie. Johnny jednak dobrze podkre?li?, ?e nawet i ta kreskówka ma w sobie jaki? mora? - je?li jest si? spostrzegawczym, to w wi?kszo?ci odcinków mo?na wy?apa? jak?? aluzj? do obecnych skandali, mód, trendów, czy g?o?nych wydarze?. Brak poszanowania jakichkolwiek ?wi?to?ci daje do?? imponuj?ce pole do popisu dla tej animacji, ale to te? jest ju? zale?ne od tego na ile dany widz toleruje ogromny poziom wulgarno?ci i chamstwa bohaterów serialu, i w ogóle otaczaj?cego ich ?wiata.

CytujAle je?li chodzi o doktorów, to strza?em w kolano by?a ju? sama nazwa - ''Ho?y Doktorzy''


Po pierwsze - to tylko polskie t?umaczenie, w oryginale serial nazywa si? Scrubs, co jest bardzo dobrze trafion? nazw?, bo to pob?a?liwe okre?lenie na lekarzy. Ponownie zgadzam si? z Johnnym, ?e to ?wietna i przemy?lana komedia, z mas? dobrego humoru i równie dobrze przedstawionych dramatów i problemów g?ównych bohaterów. Idealna mieszanka humoru i obyczajówki, do tego opakowana w problemy pracowników ameryka?skiej s?u?by zdrowia. To jest jedna z tych komedii, do których b?d? zawsze wraca?, bo mimo up?ywu lat, broni si? wr?cz genialnie. Nawet powszechnie krytykowana ostatnia seria, w którym JD zszed? na boczny tor jako wyk?adowca a g?ówne skrzypce zacz??a gra? nowa sta?ystka, ciekawie pokaza?a wymian? pokole? w szpitalu, a tak?e nieub?agane starzenie si? g?ównych postaci. Mimo dla niektórych do?? infantylnego humoru, Scrubs to kawa? dobrego serialu i na pewno jedna z lepszych zagranicznych komedii która w Polsce by?a kiedykolwiek emitowana.

CytujPoza tym sitcom w szpitalu - od razu skojarzenia skierowane w stron? Daleko od Noszy... Nie wiem czy musz? wi?cej wyja?nia?.


Nie musisz, ale wystawiasz sobie kiepskie ?wiadectwo bo przytoczona przez Ciebie polska komedia, i serial o którym mówimy, to dwie zupe?nie ró?ne rzeczy, a to ?e akcja dzieje si? w szpitalu niczego nie udowadnia. A skoro widzia?e? chocia?by te 5 odcinków, to naprawd? powiniene? by? tego ?wiadom.

Johnny Napalm

Hoży kontra Daleko od noszy? Nie, czuję się zdegustowany. Gdzie Rzym a gdzie Krym? Jeśli któryś z seriali uznaję za gorszy od poziomu, który reprezentują nawet obecni Kiepscy to, musi być bardzo źle z tym dziełem.
Futurama i SP to rzeczywiście inny typ humoru, jednak każdy z nich do mnie trafia. No i jak na Dalajlame można uznawać Sołtparkowców za wulgarnych czy niesmacznych - że tak pojadę Wojną polsko - ruską.
Kiep smajling, czil ałt. To po prostu film nie dla każdej grupy wiekowej. Ci co go oglądają, wiedzą co to wulgaryzmy nie od dziś, także wątek edukacyjny - w sensie poznanie nowych bluzgów - raczej nie wchodzi w grę. A Mądrości Mędrców... no, przesłanie zawartę w tym serialu jest nieraz naprawdę powalające. Trzeba je tylko dostrzec, a to nie jest chyba zbyt trudne.
Hm... nowy Charlie nie jest już tak kompletnie tylko do sedesu, jest już z nim troche lepiej, choć szału nie ma.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

RemiRose

22 Wrzesień 2013, 23:13:35 #36 Ostatnia edycja: 22 Wrzesień 2013, 23:22:39 by RemiRose
South Park to faktycznie całkiem inny humor niż Futurama. SP całkiem sobie cenie, nie jestem wielkim fanem, ale jeśli leci to obejrzę i faktycznie morał czasami powala. Jeśli jednak chodzi o Futuramę, to niestety, ale z każdym podejściem, coś mnie odtrącało. Nie wiem, jakoś mnie to nie śmieszy, wolę obejrzeć Simpsonów, czy z "mocniejszych" Family Guya, a najlepiej pierwsze sezony.
Tyger! Tyger! Burnining bright
In the forest of the night,
What immortal hand or eye
Could frame thy fearfull symmetry?
--------------
Country Stories. Od komiksu, aż po film.
http://remirozanski.tumblr.com/

Johnny Napalm

Aaa... Family Guy, że też o nim zapomniałem. Nie, to trzeba oglądać ze sprawdzonymi bezpiecznikami, bo wybicie prędzej czy później musi nastąpić. Łehehe... jak mawia główny bohater.
Futurama jest ciekawa, chociaż za bardzo skupia się na związku głównych bohaterów i nie liczę tu Bendera. No i ta refleksyjność i powaga w Futuramie... czasami jest zbyt poważna, jak dla mnie. Mają być jaja i tyle.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Doctus

CytujHm... nowy Charlie nie jest ju? tak kompletnie tylko do sedesu, jest ju? z nim troche lepiej, cho? sza?u nie ma.


Problem tego serialu le?y w jego g?ównej gwie?dzie, która jednocze?nie nap?dza mu ogl?dalno?? i hamuje dalszy rozwój. Charlie Sheen ma tak? a nie inn? reputacj?, i mimo ?e bardzo dobrze wspominam czasy kiedy gra? g?ówne skrzypce w Two and a Half Men, to chyba powinno si? ju? powiedzie? cze?? staremu Charliemu i pozwoli? Sheenowi rozwin?? skrzyd?a i pokaza? nam innego bohatera. Nawi?zania do Dwóch i pó? w pierwszych odcinkach Anger Management by?y po prostu ?wietne (kultowa hawajska koszula któr? wyrzuca Charlie jako 'ju? nie modn?', czy moment w którym bije dmuchan? lalk? o imieniu takim samym, jak producent Dwóch i pó? z którym by? sk?ócony co poskutkowa?o jego zwolnieniem). Niestety w?tki romantyczne, a raczej ?ó?kowe, oraz wypominanie temu nowemu Charliemu licznych zdrad troch? skre?la mo?liwo?ci na co? nowego i dalej pokazuje nam tego samego zapijaczonego lowelasa z domem na pla?y. A szkoda, bo AM jako serial to bardzo dobry pomys? - terapeuta od kontroli gniewu, który sam nie kontroluje swoich emocji, do tego dobrze dobrani inni 'furiaci' (moim ulubionym elementem s? relacje starego zaborczego weterana z zapatrzonym w siebie gejem). Da?em szans? temu projektowi, cho? chyba nigdy nie b?dzie to co? co zacznie mnie interesowa? bardziej ni? ogl?dane z nudów show na Comedy Central.

Johnny Napalm

Ha! Pomysł jest na serial jest zayebysty i przezabawny, tylko realizacja pozostawia trochę do życzenia. Cóż, Charlie Sheen już raczej nie ruszy do przodu, a tu zwyczajnie zahaczył, bo jest mu potrzebna robota przynosząca kasę na dragi i panny do dmuchania. To już nie jest aktor tylko chodzące uzależnienie. Jednak nie mi oceniać i pierwszy nie rzucę w niego kamieniem. Skoro wszedł na tą ścieżkę to tylko on sam może z niej zejść.

Z innego tematu. Warszawiocy, byliście Wy na referendum? Heh! Nie chce wywoływać popłochu tematem politycznym, bo nie o samą politykę chodzi tylko o zasady. Uważam, że jeśli ktoś uważa siebie za nieskazitelnego to powinien jednak ruszyć zad i dorzucić się do urny. Dopiero w uczciwym głosowaniu wychodzi kto jest w większości a kto w mniejszości.
Sam nie byłem, bo do późnego popołudnia byłem niemal nieprzytomny, a później mi się już nie chciało.  ;)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Doctus

CytujHa! Pomys? jest na serial jest zayebysty i przezabawny, tylko realizacja pozostawia troch? do ?yczenia. Có?, Charlie Sheen ju? raczej nie ruszy do przodu, a tu zwyczajnie zahaczy?, bo jest mu potrzebna robota przynosz?ca kas? na dragi i panny do dmuchania. To ju? nie jest aktor tylko chodz?ce uzale?nienie. Jednak nie mi ocenia? i pierwszy nie rzuc? w niego kamieniem. Skoro wszed? na t? ?cie?k? to tylko on sam mo?e z niej zej??.


Nie b?d? taki surowy dla starego Charliego - poszed? przecie? na odwyk, i zacz?? ?ycie od nowa. Szkoda tylko ?e dalej zachowuj? si? jak rozpieszczony 50 letni gówniarz, który rzuca obelgami je?eli tylko kto? zwróci mu uwag? na jego spó?nianie si? i nies?owno??. Co do referendum, to nawet nie mieszkam w Warszawie, i z tego miejsca wspó?czuje wszystkim mieszkaj?cym w stolicy. Zrobiono z tego polityczn? hucp?, i jednocze?nie obni?y?o po raz kolejny s?owno?? ludzi z rz?du, który naginaj? demokratyczn? europejsk? filozofi? kiedy tylko im wygodnie. Media jak zwykle mia?y po?ywk? i zajmowa?y si? tylko tym, a ludzie naiwnie wierzyli ?e odwo?uj?c prezydent co? zmieni? a miasto zacznie kwitn??. Nie mieszam si? za cz?sto w bagno (tak nazywam w?a?nie polityk? w tym kraju, zarówno w sferze medialnej, jak i tej bardziej ulicznej i radykalnej) ale nie sposób dostrzec naiwno?ci ludzi i tego, jak ?atwo potrafi? za czym? pój?? nie rozumiej?c ?e zmiany nie zawsze musz? by? na dobre. Od 30 lat mamy przyk?ad nieumiej?tnego korzystania z 'wolno?ci', a takie hucpy jak to ?mieszne referendum to udowadniaj?.

Deuce

Cytat: Johnny Napalm w 15 Październik  2013, 19:54:01Z innego tematu. Warszawiocy, byliście Wy na referendum? Heh! Nie chce wywoływać popłochu tematem politycznym, bo nie o samą politykę chodzi tylko o zasady. Uważam, że jeśli ktoś uważa siebie za nieskazitelnego to powinien jednak ruszyć zad i dorzucić się do urny. Dopiero w uczciwym głosowaniu wychodzi kto jest w większości a kto w mniejszości.
Sam nie byłem, bo do późnego popołudnia byłem niemal nieprzytomny, a później mi się już nie chciało.  ;)


Oczywiście, że nie byłem. Względy polityczne nie miały tu nic do rzeczy. Jakaś anonimowa grupa ludzi popadła w zbiorową histerię i chciała przekonać, do swoich nie-racji, innych. Co mniej rozgarnięci poszli głosować. Większość, na szczęście, wyczuła co się kroiło i olała tę dziwną grupę. Swoją drogą, jak byli wtedy tacy mądrzy, to niech teraz zwrócą pieniądze.
"To już nowa gra -- Nie ma czasu na miękkie rękawiczki !"
~ Jean Paul Valley - Batman

Johnny Napalm

17 Październik 2013, 09:41:50 #42 Ostatnia edycja: 17 Październik 2013, 10:02:26 by Johnny Napalm
Bardzo mnie śmieszył argument, że chcący odwołać HGW kierowali się względami politycznymi. Tak jakby HGW była zupełnie apolityczną osobą i nie byłaby wiceszefową rządzącej partii. W ogóle część ludzi posługuje się terminem polityka jak maczugą. Jak jest im to wygodne to używają tego terminu przeciw oponentom - ci źli uprawiają politykę, a dobrzy chcą tylko dobra społeczeństwa. Śmieszne.
CytujJakaś anonimowa grupa ludzi popadła w zbiorową histerię i chciała przekonać, do swoich nie-racji, innych.

Z reguły wyborca powinien być anonimowy. Co byś chciał? Żeby pod swoim głosem każdy się podpisywał?
No i skoro ktoś już spełnił wszystkie wymogi prawne, wszystko odbyło się w pełni legalnie, to ja do samej idei referendum nie mogę mieć żadnych zarzutów.
CytujCo mniej rozgarnięci poszli głosować.

Hm... no z tym to się nie zgodzę. Nawet Frasyniuk, zdecydowany liberalny-demokrata, słusznie zauważył, że na referendum poszli w większości ludzie lepiej wykształceni z wyższym lub pomaturalnym wykształceniem.
CytujSwoją drogą, jak byli wtedy tacy mądrzy, to niech teraz zwrócą pieniądze.

Za co? Nikogo nikt w tej sytuacji nie okradł, przecież ludzie mają prawo do zorganizowania referendum jak coś im nie odpowiada w danej sytuacji, a cała kwota wydana na referendum jest po prostu jakimś tam minimalnym promilem budżetu Warszawy.

Mi tam HGW nie pasuje nie tylko, że nie liczy się ze zdaniem innych ludzi, czy jest opryskliwa i nieraz wykazuje się brakiem elementarnej kultury. Najbardziej wkurzyła mnie odpowiedzią na pytanie dziennikarza, co mają robić np emeryci jak mieszkają w Warszawie i ich emerytura ledwo starcza na opłacenie czynszu i nic więcej im nie zostaję.
HGW na to odparła, że nikt im nie każe mieszkać w Warszawie, niech sprzedadzą mieszkanie i wyprowadzą się gdzieś gdzie jest taniej.
I tu podała Łomżę jako potencjalny kierunek exodusu.

Baba jest bezczelna i ma nasrane w głowie jak i inni neoliberałowie.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Doctus

CytujBaba jest bezczelna i ma nasrane w g?owie jak i inni neolibera?owie


O, zaciekawi?e? mnie Johnny. Rozwiniesz troch?, jakie masz konkretne zarzuty do neolibera?ów? oczywi?cie, nie ka?dy musi by? fanem kapitalizmu (sam zreszt? nie jestem) ale PO raczej równowa?y?o zwykle swoj? polityk?, a wypowiedzi Tuska w stylu 'jestem socjaldemokrat?' chyba mia?y na celu puszczanie oka dla przeciwników PiSu ale jednak dalej tych, którzy od ulg dla przedsi?biorców woleliby dobry socjal.

CytujTak jakby HGW by?a zupe?nie apolityczn? osob? i nie by?aby wiceszefow? rz?dz?cej partii. W ogóle cz??? ludzi pos?uguje si? terminem polityka jak maczug?. Jak jest im to wygodne to u?ywaj? tego terminu przeciw oponentom - ci ?li uprawiaj? polityk?, a dobrzy chc? tylko dobra spo?ecze?stwa. ?mieszne.


Ja nic takiego nie napisa?em. Nie jestem po ?adnej stronie, wi?c dla mnie ka?da populistyczna polska partia jakby nie patrze? jest maczug?, wali maczug?, i licz? ?e od tej maczugi w ko?cu zginie. Gdybym mieszka? w Warszawie, nie patrzy?bym do jakiej partii przynale?ny Wasza prezydent, tylko ile zdzia?a?a dla miasta, i my?l? ?e wi?kszo?? osób tak na to patrzy?a. Jednak samorz?d to samorz?d, i tutaj wielkiej maczugi nie ma.

CytujZa co? Nikogo nikt w tej sytuacji nie okrad?, przecie? ludzie maj? prawo do zorganizowania referendum jak co? im nie odpowiada w danej sytuacji, a ca?a kwota wydana na referendum jest po prostu jakim? tam minimalnym promilem bud?etu Warszawy.


A ten minimalny promil na pewno zosta? Wam odliczony z pensji. Czas w którym mogli?cie jej wystawi? ocen? b?dzie za rok, podczas wyborów. Nie ma sensu odwo?ywa? zarz?dcy miasta nieca?y rok przed zako?czeniem jego kadencji. Gdyby przyszed? kto? nowy, min??oby troch? czasu zanim ogarn??by wszystkie mechanizmy w ratuszu, rozpocz?te inwestycje, i inne. Gdyby zwolennicy referendum j? odwo?ali, i tak zarz?dza?aby miastem jako naczelnia (czy jakkolwiek inaczej ta funkcja si? nazywa). Dlatego w?a?nie Ci rozgarni?ci ludzie wiedzieli, ?e nie warto marnowa? czasu i pieni?dzy na to referendum. Wynik jaki by nie by?, i tak ostatecznie by?by na korzy? pani prezydent.

Deuce

CytujZ reguły wyborca powinien być anonimowy. Co byś chciał? Żeby pod swoim głosem każdy się podpisywał?
No i skoro ktoś już spełnił wszystkie wymogi prawne, wszystko odbyło się w pełni legalnie, to ja do samej idei referendum nie mogę mieć żadnych zarzutów.


Tu nie chodzi o anonimowość wyborcy, tylko o tych ludzi, którzy tak usilnie namawiali do odwołania Prezydent. Kim oni byli i dlaczego niby miałbym ich słuchać ? Przecież każdy ma swój rozum i widzi jaka jest sytuacja. W tym miejscu najlepiej zacytować jedno z ich haseł: "Warszawiacy miasto jest wasze, Wy tu rządzicie". Kto uwierzy w takie pierdoły ?

CytujHm... no z tym to się nie zgodzę. Nawet Frasyniuk, zdecydowany liberalny-demokrata, słusznie zauważył, że na referendum poszli w większości ludzie lepiej wykształceni z wyższym lub pomaturalnym wykształceniem


Akurat wykształcenie nie miało tu nic do rzeczy. Najważniejsze było to, aby zrozumieć rzeczywiste intencje inicjatorów referendum, z burmistrzem Ursynowa na czele.

CytujZa co? Nikogo nikt w tej sytuacji nie okradł, przecież ludzie mają prawo do zorganizowania referendum jak coś im nie odpowiada w danej sytuacji, a cała kwota wydana na referendum jest po prostu jakimś tam minimalnym promilem budżetu Warszawy.


Oczywiście, że nikt nikogo nie okradł. Jednak zorganizowanie referendum kosztowało. Ponadto, według frekwencji, było ono nieważne. W pewnym sensie, cała suma została wywalona do śmieci.
"To już nowa gra -- Nie ma czasu na miękkie rękawiczki !"
~ Jean Paul Valley - Batman