18 Styczeń 2020, 20:46:18

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Oceny filmów o Batmanie

Zaczęty przez Juby, 18 Kwiecień 2008, 14:54:53

Który film fabularny o Batmanie jest najlepszy?

Batman: The Movie
Batman (1989)
Batman Returns
Batman Forever
Batman & Robin
Batman Begins
The Dark Knight
The Dark Knight Rises

Hydro

Juby, Juby, Juby, a Ty nadal nie umiesz zaakceptować faktu, że ktoś ma inny gust filmowy niż ty. Z całym szacunkiem ale pierwsza połowa Twojego postu jest całkowicie bezsensowna i dziecinna. Strach pomyśleć co by było gdyby BB ocenił na 4/10 ;)

Uaktualnienie moich ocen (o każdym wypowiedziałem się w innych topicach): 

Batman - 8+/10
Batman Returns - 10/10 (chciałem dać 9, jednak sentyment wziął górę, poza tym po TDK jest to wg mnie najlepsza część Batmana, pomimo wielu wpadek uwielbiam ten film oraz jego klimat)
Batman Forever - 6/10
Batman & Robin - 3/10
Batman Begins - 8/10
The Dark Knight - 10/10 (nie myślcie, że masowo daje filmom 10tki. Poza BR i TDK tylko dwa inne filmy mają dychy.)
It's a funny world we live in.

Deuce

Cytat: Juby w 31 Marzec  2011, 15:27:04
Deuce - Batman Begins < Batman Forever ? Trochę to dziwne. ::)


Oceny dla obu dałem takie same. Oba były dobre, ale w każdym mogę znaleźć kilka elementów, które mi się nie podobały. Głównie chodzi o przedstawienie takich postaci jak Two-Face (nieco przerysowany) czy Scarecrow (stanowczo za młody).
"To już nowa gra -- Nie ma czasu na miękkie rękawiczki !"
~ Jean Paul Valley - Batman

EricDraven

01 Kwiecień 2011, 00:04:35 #452 Ostatnia edycja: 01 Kwiecień 2011, 01:22:00 by EricDraven
Juby, zawsze udajesz takiego rozgarni?tego ale gdy kto? ma inne zdanie na jaki? temat, to go obra?asz, wr?cz obra?asz jego inteligencje, dodaj?c obrazek, facepalm? móg?bym ale nie b?d? takim frajerem i nie wklej? takiego obrazka z my?l? o tym co napisa?e?.

   Dodam tylko co? od siebie, dlaczego ceni? batmany burtona, a s?abiej nolana, wszystkie s? zajebiste, ale jednak wol? burtona, dlaczego? prosz? bardzo:
To b?dzie recenzja, taka nie typowa, porównanie batmanów burtona z tymi nolana.
   Czym i kim jest batman? moim skromnym zdaniem, batman to kto? kto stoi nad
zwyk?ymi lud?mi, zniesie to, czego nie znios? inni, zrobi to czego nie zrobi? inni, po?wi?ci
si? w tedy gdy wszyscy si? cofn?. Jednym zdaniem bohater.
W filmach burtona, Michael Keaton to kto?, kto powinien moim zdaniem dosta? oscara,
dlaczego? poniewa? ze swoim niewinnym wygl?dem, zachowaniem, umia? przekszta?ci?
si? w kogo?, kto nie musi wytrzeszcza? oczu, ani krzycze? by by? postrzegany jako kto?
gro?ny. Wystarczy zimne spojrzenie, b?d? u?miech który mówi, ?e nikt nie b?dzie mu
podskakiwa?.
   Jako bruce jest to cz?owiek po którym nikt si? nie spodziewa ?e mo?e by? BATMANEM, t?
legend?. Bo w ko?cu jest dziwny, cichy, urz?dza cz?sto bankiety, jest prezesem
powa?nej firmy.
Jednak jako batman, ten pan, ka?e tych którzy na to zas?u?yli. W dodatku keaton ?wietnie
ukaza? batmana. Bruce/Batman w wykonaniu Michaela, to nie kto? kto p?acze, za?amuje
si?, pyta o rady, tak fakt, czasem i batman ich potrzebuje, ale nie co chwil?, nie kiedy
w?a?nie ma udowodni? to ?e jest ponad tym. Micheal ukazuje batmana jako kogo? kto
cierpi w ?rodku, kogo? kto umie st?umi? emocje i my?le? trze?wo, tak jak w sytuacji gdy
jest w miejscu ?mierci rodziców.
   Bale jako batman to... hmm, widziel?my jego genez?, u keatona nie, widzieli?my genezy
jego przeciwników, ale nie batmana, u nolana, widzieli?my genez? batmana, al ?adnego
jego wroga, nawet rass al ghula. Tak wi?c które podej?cie lepsze, odkryty nietoperz? czy
nietoperz którego musimy pozna?, którego musimy zrozumie?? i dlaczego batman bale'a
si? za?amuje? dlaczego tam gdzie ma by? batmanem, czyli kim? ponad ludzkim
cierpieniem? na ko?cu tdk, gordon mówi, ?e batman mo?e to znie??.... ale czy
naprawd?? nie wida? tego, wida? ?e mimo tego robi co musi, ale dlaczego nie robi tego
od razu? dlaczego cierpi tak ?e wszyscy widz? to, ?e nie umie sobie z tym poradzi?.
   Gdyby batmana keatona co? takiego spotka?o, ten by nie spa? tylko cz??ciej dzia?a? jako
batman, tym samym si? wyczerpuj?c i ka??c za to co si? sta?o, ale nie p?aka? by.
Zanim ucieknie mi ta my?l, to dodam ?e wiele osób mówi ?e bale lepiej maskowa? si?
jako batman, udawanie ekscentryka, imprezy itp. To s? ró?ne czasy, szczytem bycia
bogatym i zadufanym w ?wiecie burtona by? taki keaton, sam knox (dziennikarz z filmu)
postrzega go jako kogo? kto jest bogaty, dziwny i pró?ny. To samo kr?g w którym si?
dzieje akcja, u burtona to nie minus, to w?a?nie plus.
   Kto jest lepszym batmanem? zdecydowanie keaton, plus dla batmana z 1989.
Muzyka, któa lepsza? dam remis, bez wzgl?du na wszytko.
Historia, re?yseria, hmm, jak w batmanach burtona wiele rzeczy mo?e uj?? bo to sci fi, to
u nolana to jednak realny ?wiat, czy poparzony cz?owiek mo?e chodzi? bez ?rodków
znieczulaj?cych? czy mo?na porusza? okiem bez mi??ni, czy oko mo?e nie wypa?? bez
powieki? najwyra?niej tak, mo?na te? spa?? z wierzowca z kobiet? w sukni... i prze?y?.
   Mo?na tak?e z czo?gu zrobi? motor i nauczy? si? nim je?dzi? od r?ki, tak?e mo?na znika? w
pomieszczeniu zamkni?tym... niestety, je?li si? pcha na realizm i tak to podkre?la, to
trzeba si? tego trzyma?, b?d? powiedzie? ?e to tylko troch? realistyczne, bo gdy tak si? to
podkre?la i daje np bus wyje?d?aj?cy z banku w gruzie wtaczaj?cy si? w t?um to trzeba
si? liczy? z krytyk?. Du?y plus to pomys?, tak jak u nolana si? liczy?a sama historia, to u
burtona klimat, jednak kliamt burtona mia?d?y nolana, z tego wzgl?du ?e cho? i nolana
wyst?puj? sceny podkre?laj?ce klimat filmu to u burtona jest to po porstu profeska, dam
przyk?ad, z batman returns, to mnie rozwala, po prostu jestem w stanie wyrzuci? dvd the
dark knight, to scena gdy batman jedzie batmobilem i zatrzymuje si? gdy widzi pingwina
z bibliotece (tak s?dz?), pada ?nieg, genialna melodia w tle, i twarz batmana, ca?a
esencja w kilku sekundach.
   TDK ma jedn? szczególn? wad?, ca?y czas co? si? dzieje, nie b?d? komentow?? tak bb, bo
wielu nie zwraca uwagi na ni? tylko na tdk, bb trzyma poziom ale tak?e ma sporo b??dów.
W Mrocznym Rycerzu, nie ma chwili z batmanem który by po prostu by? sob?, ca?y czas
si? co? dzieje, dostajemy ?dziebko nudne przerywniki a potem akcj? która nie daje czasu
na wytchnienie, sam batman nie umia? skra?? dla siebie czasu w SWOIM filmie, okaza?o
si? ?e co kogo obchodzi bohater który jest jak otwarta ksi?ga z której czyta joker i który
sam jest ciekawszy bo tajemniczy, hmm panie NOLAN, k?ania si? msitrz BURTON.
   Dalej, efekty, ok tdk ma ?wietne, sceny akcji, jednak brakuje sceny gdzie kamera nie lata
jak szalona, gdzie mo?emy popatrze? na batmana który g?ówkuje co zrobi?, nie tego w tdk
nie do?wiadczymy, gdy w batman returns, batman walczy, nie raz stanie i wida? po jego
spojrzeniu ?e my?li, ?e ca?y czas bada sytuacje, batman w tdk to taka zabawka z
mi??niami, alfred co? powie, fox co? powie,WRESZCIE joker gada i mówi wszystko to
czego nie wie batman, a batman nie umiej?c nic powiedzie? wali go?cia w twarz, nie
my?l?c o tym czy ma czas na s?uchanie przemy?le? jokera gdy... gdy kto? walczy o ?ycie?
O_o
   No w?a?nie najwi?ksza chyba wada filmu, dlaczego nam wszystko wyja?niaj?? u burtona
to alfred, to panna vale, to catwoman pyta si? kim jest batman, kim on jest? alfred pyta
si? co zrobi batman, batman odpowiada co my?li i co zrobi, tutaj? tutaj wszyscy wiedz?
kim jest batman, co ma batman zrobi?, kim s? ludzie, a potem tak z ni st?d ni zow?d
batman wyskakuje jak filip z konopi z tym kim s? ludzie i jacy dobrzy s?, sam uwa?am
?e przesadzi? ze scen? gdzie multum ludzi woli zgin??, ok zgodz? si?, ludzie mog? by?
dobrzy, ale nie ma tam czasem jakiego? frajera który si? boi? o znajduje si?, ale potem
my?li.... a jak potem mnie oskar?? O_O dobra ja tego nie zrobi?, wszyscy krzycz? by
wysadzi? drugi statek, ale nikt tego nie zrobi, to troch? hipokryzja, ukazanie ludzi jako
kogo? kto jest w stanie zabi? ale tego nie zrobi.... i tego si? nie wyja?nia, batman mówi
?e ludzie s? dobrzy i takie tam, jak dobrzy? oni chcieli zabi? si? nawzajem, ka?dy!!!
   Aktorzy drugoplanowi, nie ma gadki, wygrywa burton, dlaczego? dlatego ?e Nolan przedstawi?
postacie nie takimi jakimi s?, zmieni? praktycznie ich charakter, a czy to jest dobre?
alfred, cichy go?ciu, który nie wtr?ca si? ale wie kiedy pomóc. U nolana to cz?owiek który
je?dzi? na safari, pewnie by? tak?e agentem i gdyby nie to ?e tdkr b?dzie ostatnim
batmanem w re?yserii nolana to dalej okaza?o by si? ?e tak naprawd? alfred to alfrid
?uczeko agent z rosji... sorry mo?e to nie ?mieszne ale prawdziwe, gordon jest genialny i
bije tego od burtona, rachel? mam w dupie czy zginie, nie obchodzi mnie, kiedy bruce
"p?acze" O_o po jej ?mierci, widz te? powinien by? smutny, a widza kogo obchodzi?
OBCHODZI GO DENT i dobrze, bo dent jest lepszy ni? ten od burtona, ale rachel? rachel
le?y i kwiczy, bo widza nie obchodzi co z ni? b?dzie. Kim Basinger jako Vicki Vale, jest
poci?gaj?ca, atrkacyjna, ale widza ochodzi co z ni? b?dzie, i nie chce aby jej si? co?
sta?o, w przeciwie?stwie do irytuj?cej rachel czy to w wykonaniu holmes czy gyllenhall.
   Bale le?y... joker? hmm dobry, ale... TO NIE JEST JOKER!!!, joker ok, miewa? takie
chwile, ale on chcia? si? bawi?, chcia? si? bawi? i ?mia?, a tylko dwa czy trzy momenty s?
w tdk gdzie joker naprawd? si? ?mieje, a reszta jest jakby chcia? si? ?mia? przez ?zy
swojego losu, bo chce udowodni? ?e ?wiat jest z?y tak jak on, wszystko robi z jakiego?
powodu, wiecie co powinno si? zda?y? w scenie na bankiecie u bruce'a? gdy jeden z
go?ci mówi ?e ?adne zbiry ich nie zastrasz?, joker idzie, mówi o ojcu i ze go nie nawidzi?,
po czym: ale wiesz? ciebie polubi?em, klepie go w twarz, po czym si? obraca i idzie,
nagle znowu obraca si? i mówi: yyy wiesz jednak nie xD i strzela do niego,zabijaj?c go,
?mieje si? gromko, a? jest scena z rachel która nie wiem piszczy czy krzyczy co? ty zrobi?
czy co? takiego. Ale nie to co by?o pokazane w filmie, but not THIS!!!!....
Pingwin genialna kreacja de vito, ?wietny scarecrow, daje wi?c remis.
   M?czy mnie kwestia batmobilu nolana, z którego robi si? motor,na którym batman umie
je?dzi? bo... bo umie. U Burtona to by? szybki wóz, o eleganckim i klasycznym wygl?dzie i
co tu du?o mówi?, by? bajerancki. U nolana to jaki? czo?g, którym raczej nie da si? skra??
tylko... wjecha? i staranowa? wszystko po czym rozwali?, scena gdy u butrona jedzie
batmobil w?ród lataj?cych wokó? niego li?ci m m mmmmmmm marzenie, ok rozumiem
?e nolan chcia?, by batman mia? wóz jak powrotu mrocznego rycerza, ale... on nie jest 50
letnim batmanem, tylko 20 paro letnim, tak? wi?c po co taki toporny wóz...
Mo?e jeszcze jedna kwestia batmana: dlaczego batman w tdk to ninja z kwesti?, jeb w
drzwi, gleba, KU*WA GLEBA!!! po czym naparzanka, dlaczego nie uzywa batarangów,
dlaczego si? nie skrada, dlaczego u?ywa tego g?osu, dlaczego nie ma zas?on dymnych,
dlaczego nie zas?ania si? peleryn? by zaskoczy? przeciwnika, dlaczego nie jest
CHOLERNYM BATMANEM!!!
   krótko i na temat, w dwóch kwestiach, tak? jest remis, a reszta? reszta le?y u nolana i tyle.
To moja subiektywna opinia, nikogo nie chcia?em obrazi?, pogadajmy na ten temat,
kulturalnie, bez wyzwisk. Dzi?ki.
 Tego w ogóle si? nie da czyta?... Mo?e ten war bardziej ci? zmobilizuje do lepszej/sensowniejszej pisowni.
Call mi geek.

LelekPL

@Eric Draven... ty si? starasz, aby Twoje komentarze wygl?da?y jak najgorzej i czyta?o si? je jak jak?? paplanin?, czy wychodzi Ci to naturalnie?

Co do Juby'go, to nie wiem czemu si? go teraz czepiacie? Przecie? nie by? obra?liwy, bo wed?ug mnie ci??ko obrazi? kogo? facepalmem. Pokazanie dezaprobaty jeszcze nie równa si? obra?anie kogo?.

EricDraven

Jak ci nie odpowiada to nie czytaj.

Nie wiesz czemu się czepiamy? bo ktoś czyli ja, wyraża swoją ocenę czegoś, a on oburza się, że ktoś ma inne zdanie niż on sam, ewentualnie mógł po prostu nic nie pisać ale musiał, bo inaczej by chyba nie był sobą.
Call mi geek.

LelekPL

Cytat: EricDraven w 01 Kwiecień  2011, 00:35:01
Jak ci nie odpowiada to nie czytaj.

Nie wiesz czemu si? czepiamy? bo kto? czyli ja, wyra?a swoj? ocen? czego?, a on oburza si?, ?e kto? ma inne zdanie ni? on sam, ewentualnie móg? po prostu nic nie pisa? ale musia?, bo inaczej by chyba nie by? sob?.


No w?a?nie nie czyta?em, bo si? nie da tego czyta?.
A co do tych faceplamów Juby'go to chyba za bardzo si? wczuwacie i przechodzicie w tryb obrazy majestatu...

EricDraven

Nie, ale to co zrobił było wg mnie nie grzeczne i niekulturalne.
Co do mojej pisowni, moim zdaniem da się to jednak czytać, chyba że nie umiesz czytać, bo to inna sprawa, źle coś napisałem, zła składnia, interpunkcja? zwróć mi uwagę, jeśli jednak nie masz nic do powiedzenia to po co komentować?  chciałeś tylko poinformować o tym że nie będziesz czytał bo... bo nie, więc ok.
Call mi geek.

Hydro

@EricDraven, radzi?bym pisa? bardziej zrozumiale lub krócej :P Nie da si? tego czyta?.

@AirJordan, nie czepiam si? dok?adnie facepalmu, chodzi o sam fakt wielkiego zdziwienia, jak kto? mo?e oceni? BR na 10 lub BB nisko. Gdyby to zdarzy?o si? raz czy dwa, spoko, niech to oka?e, ale prawie za ka?dym razem gdy takie co? si? zdarza Juby si? bulwersuje, nie wiadomo o co :P Rozumiem ?e kto? bardzo lubi Batmany Nolana (sam do takich nale??), ale co z?ego jest w tym, ?e jedni wol? Burtona, lub oceniaj? jego filmy wy?ej od Nolanowskich? Krytykowanie ocen innych na zasadzie 'uwielbiam ten film, czemu taka niska nota??' jest dziecinne i bezsensowne ;)
It's a funny world we live in.

LelekPL


Juby

01 Kwiecień 2011, 15:32:30 #459 Ostatnia edycja: 17 Kwiecień 2011, 12:09:42 by Juby
Nawet nie chce mi się waszych ostatnich odpowiedzi komentować. ::) Przecież Ja tylko zdziwiłem się, że Deuce tak a nie inaczej ocenia dwa filmy (bo to przecież rzadkie), a facepalm wstawiłem, ze względu na burzliwą dyskusję jaką rozpocząłem w temacie Batman (1989) na forum przed miesiącem (o tym, ze każdy nowy użytkownik uważa BR za najlepszy film o Batmanie). Nie wspomnę o tym, że po części miałem rację (50% ostatnich ocen użytkowników uznaje za najlepszego Batmana BR, a drugie 50% B89) i nikogo tu nie krytykuje i nie kłócę się o czyjś gust, tylko wyrażam swoją dezaprobatę, bo dominacja filmów Burtona na BC robi się niewiarygodna i jest to jedyna znana mi strona internetowa, na której widzę takie zjawisko...




PODSUMOWANIE: KWIECIEŃ 2011




















































































NUMER
BAT-FILM
ŚREDNIA
+/-
ILOŚĆ OCEN
1
BATMAN (1989)
8,81
+ 0,10
70
2
THE DARK KNIGHT (2008)
8,80
- 0,07
62
3
BATMAN RETURNS (1992)
8,77
+ 0,11
70
4
BATMAN BEGINS (2005)
8,10
-
70
5
BATMAN: THE MOVIE (1966)
5,63
+ 0,06
37
6
BATMAN FOREVER (1995)
5,28
+ 0,06
68
7
BATMAN & ROBIN (1997)
2,75
- 0,10
68





... Jak widać Batman Burtona wskoczył na pierwsze miejsce (to mnie akurat wcale nie boli), ale jeśli będzie szło dalej to tak jak idzie od jakiegoś roku (czyli wszystkie filmy spadają, lub ich zmiany są nieznaczne, a dwie części Burtona mają rekordowe wzrosty oceny), to te dwa Batmany będą poza zasięgiem. Nie podoba mi się za bardzo taka sytuacja i wyrażam swoją opinię, coś w tym złego? Boli was to? :P

PS: Mówisz Hydro, że co chwila bulwersuje się, że kolejny kto wysoko ocenia BR, a nisko BB. Ale spójrz na to z mojej perspektywy (na nowych użytkowników). Mamy 7 kinowych filmów o Batmanie, a od ponad roku nawet jednego, którego ulubionym epizodem o Mrocznym Rycerzu nie jest B89 lub BR. Ja nikogo takiego nie znalazłem i to mnie dziwi...

[/td][/tr][/table][/td][/tr][/table][/td][/tr][/table][/td][/tr][/table][/td][/tr][/table]
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

kelen

Cytujbo dominacja filmów Burtona na BC robi się niewiarygodna

Ta dominacja już jest od nie wiem... samego początku istnienia forum?:D

Juby

Nie prawda Kelen. Gdy robiłem podsumowanie WRZESIEŃ 2008 Batman Burtona miał o około 0,2 niższą średnią od BB, a ten o 0,07 (chyba, ktoś może się cofnąć w temacie i sprawdzić) od BR (czyli były na podobnym poziomie). W tej chwili różnica między nimi są ogromne, a jak już wspomniałem w ciągu ostatniego roku rosną coraz bardziej, z kolei najbardziej traci TDK i sądzę, że w przyszłym podsumowaniu (które pewnie nastąpi jakoś w październiku) filmy Burtona będą prowadzić z dużo przewagą nad pozostałymi.
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

To akurat można zrzucić na przypadkowych fanów zapisujących się po filmach Nolana i ludzi pod wielkim wrażeniem pierwszego seansu, którzy potem pozmieniali swoje oceny. Sam zmieniałem je chyba z 3 czy 4 razy po różnych powtórkach czy maratonach, choć w moim wypadku Batmanom Nolana ocen nie zmieniałem (poza BB, któremu zmieniłem z 9/10 na 9,5/10). Ale to normalna rzecz i według mnie filmom ostateczną ocenę można wyznaczyć dopiero po drugim czy nawet trzecim seansie.

kelen

Cytat: Juby w 01 Kwiecień  2011, 16:22:15
Nie prawda Kelen. Gdy robiłem podsumowanie WRZESIEŃ 2008 Batman Burtona miał o około 0,2 niższą średnią od BB, a ten o 0,07 (chyba, ktoś może się cofnąć w temacie i sprawdzić) od BR (czyli były na podobnym poziomie). W tej chwili różnica między nimi są ogromne, a jak już wspomniałem w ciągu ostatniego roku rosną coraz bardziej, z kolei najbardziej traci TDK i sądzę, że w przyszłym podsumowaniu (które pewnie nastąpi jakoś w październiku) filmy Burtona będą prowadzić z dużo przewagą nad pozostałymi.



Juby, to forum ma zdecydowanie dłuższy czas swojej działalności. Dobrze pamiętam, jak na forum mocno sobie chwalono filmy Burtona, a przy premierze Batman Begins mieli zdecydowanie bardziej mieszane uczucia niż mają teraz. Air słusznie zauważył, że sytuacja się zmieniła jak ludzie tutaj zaczęli wchodzić pod wpływem filmów Nolana.

Juby

Ze względu na to, że przez około roku nikt nie dodawał, ani nie zmieniał swojej oceny Batman: Mask of the Phantasm (czego skutkiem było to, że wszystkie dane tego filmu w mojej tabelce stały w miejscu), usuwam go z głosowania. Maski Batmana nie uwzględnia sonda w tym temacie, ale chciałem mieć w tabeli wszystkie filmy kinowe. Jednak z animacjami jest zbyt dużo bałaganu, więc ograniczam ją już tylko do filmów fabularnych. :P
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman