21 Sierpień 2019, 22:19:21

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Batman the Movie

Zaczęty przez Juby, 18 Kwiecień 2008, 14:03:20

batboy

śmieszny był czerwony telefon
Posted on: 17 Luty  2009, 16:01:56

 jak na tamte czsy 9/10
na te czasy 1/10

Altair

Na te i tamte?A moze jak na komedie?
10/10
PS.Do wiekszych wybuchow smiechu brakowalo tam tylko Nielsena i Eddyego Murphyego :P Swietna Bat-komedia.
PS.robinem byl Jason todd czy Dick Grayson?

Filer


Altair


Filer

Swoją drogą Jasona olali wszędzie... w filmach, serialach, kreskówkach ;].

Altair

Timowi dali jego geneze ;) (Tnba)

Juby

Poza Batmanem odświeżam wszystkie swoje recenzje filmów o przygodach Batmana, a to pierwsza z nich (z taką małą legendą):
http://www.forum.batcave.098.pl/index.php?topic=122.msg3890#msg3890
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Max

"Batman Zbawia Świat", to najbardziej komiksowy film. Filmu nie można oceniać w takich kategoriach jak "Batman" czy "Batman Powraca". Jest to komedia z lat 60, podkreślam komedia bo wiele osób ocenia ją w kategoriach filmów Tima Burtona i Christophera Nolana, co jest kategorycznym błędem. Film mimo kiczu i tandety który i tak jak na tamte czasy nie był czymś strasznym, to niezła komedia, która ma za zadanie rozśmieszyć widza.

Odnośnie komiksowości filmu o której pisałem już w innym temacie. Tutaj mamy na każdym kroku kiczowatą komiksowość. Kostiumy Batmana i Robina, muzyka i przeciwnicy. Co do przeciwników to najbardziej pokrzywdzono Jokera, który miał najmniejszy udział w tym filmie. Moje ulubione sceny to kiedy Batman pryskał rekina "Bat-Sprejem na rekiny", kiedy Batman w biały dzień biega z bombą, i a to trafi na zakonnice, a to na orkiestrę albo na matkę z wózkiem. Rozbroiły mnie też sceny kiedy Robin proponuje Batmanowi aby wezwali taksówkę, jednak ten odpiera mu że skoro są w dobrej kondycji to powinni udać się na piechotę. I tak oto nasi bohaterowie w biały dzień biegną sobie przez miasto ;D

Powtarzam już że film oceniam na 8/10. Prawa dla pana Westa i Warda.
Why so Happy, Members?

Hydro

29 Czerwiec 2009, 16:51:38 #23 Ostatnia edycja: 10 Październik 2011, 22:42:08 by Hydro
Fajna komedyjka, ma taki specyficzny klimat lat 60. "TRACH, BUM" itp. niezapomniane :D Oraz te lata 60! Osobiście jednak wolę kreskówkę nadawaną w tym samym czasie. Polecam jako odskocznię od dzisiejszego wizerunku Batmana.

6/10 (film oceniam w innej kategorii :])
It's a funny world we live in.

heros65

Stary i nie za bardzo ciekawy film.Najbardziej nie mogłem patrzeć na Robina.Tragedia.

BD96

Film jest świetny! ;D. Jest to klasyczna przewspaniała sztuka kiczu i wręcz chodzącego komiksu... ;). Klimat naprawdę śmierdzi srebrną/złotą erą i to jest świetne. Ogólnie rzecz ujmując to naprawdę te klimaty są dla mnie świetną rozrywką... nie raz gdy miałem dosyć Bat-Teraźniejszości zamykałem się w świecie komiksów z tej ery, serialu z Westem, a nawet kreskówki Batman: The Brave and the Bold. Ten film to wspaniała komedia, i niesamowita rozrywka dla całej rodziny. Z pewnością jest lepszy niż Batman & Robin, i w ogóle nie można tych filmów porównywać, bo BTM ma jasną określoną konwencję a B&R to w sumie takie nie wiadomo co.

Ocena: 8/10
Życie czasami daje nam mocnego kopa w tyłek. Najważniejsze żeby wstać i iść dalej.
Ja nie potrafię... Ale zawsze mam kogoś kto mnie podnosi!


Batman - The Blackest Knight!

Alan

To najgorsza zbroja batmana i robina jaką w życiu widziałem.
Ridlle me this riddel my that who s afraid of big black bat.

franek

W Ameryce ten film jest jednym z najlepszych. Widzowie go pamiętają do dziś a niektóre schematy są wykorzystywane do dziś (w każdym lepszym serialu komediowym jest wątek nawiązujący do Westa i Warda).
Czytałem gdzieś w necie że wg sondaży jest najbardziej zapamiętanym filmem w historii kina. Szkoda że w Polsce nie było go w kinach.


Show Must Go On!!!

Funky

09 Październik 2011, 21:25:48 #28 Ostatnia edycja: 09 Październik 2011, 21:38:22 by Funky
W jakim sensie jeden z najlepszych? W sensie słodkiej, głupkowatej komedii? Czy też w sensie filmu o Batmanie? Bo jeżeli to drugie to Amerykanom tłuszcz z hamburgerów musiał odciąć tlen do mózgu :P Owszem komedia to jest przednia ale to jednak Batman. A mnie jako fana jednak boli że nawet w latach 60 postać Batmana przedstawili tak... strasznie. Aha i jeżeli kręcili taką tandetę bazując na komiksach to tym gorzej dla komiksu. Bo jeżeli wydawano coś tak złego to tym gorzej dla postaci Batmana.

kelen

Przecież ten film nie odbiegał za dużo od komiksów, które wtedy tak wyglądały, więc adaptacja jest jak najbardziej Batmanowa. :)