20 Luty 2020, 04:24:36

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Joker - Gdzie waszym zdaniem on jest?

Zaczęty przez Mikidraw, 20 Sierpień 2012, 09:40:55

Johnny Napalm

Juby, ta mapa jest super! I nazwy ulic na niej są. Genialne!

Ciekawi mnie jeszcze coś jednego - czy dział filmowy naprawdę tak współpracuje z działem filmowym - DC i WB to niemal jedno. ;) I ciekawe czy ludzie od tej mapy trzymali się tego co było w komiksach?
Tak, chodzi mi o komiks pt Mroczny Rycerz Mrocznego Miasta, gdzie sporo było opowiedziane o ulicach miasta.
Juby, czy  u ciebie przy dużym powiększeniu mapy w czytelnej jakości, którym dysponujesz, istnieją nazwy tych ulic jak McKinley Street, Crime Alley, czy Skwer Beckmanna?

Wybaczcie jeśli pokręciłem nazwy.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

LelekPL

Wątpię aby u Nolana była ulica która nazywa się "Crime Alley". Sam tej nazwy nigdy nie lubiłem.

Patryk02099x

No, takie to trochę dziwne... Jakby mówiono potencjalnym rabusiom: "tutaj możecie okradać i zabijać, bo przecież normalni ludzie nie przejdą ulicą o takiej nazwie".

Johnny Napalm

Crime Alley - to fakt, dosy? lipna nazwa dla ulicy. BTW, od kiedy pojawi?a si? ta nazwa w Batmanie, Kane j? wymy?li?, czy to wybryk szalonych lat '60.?
Cytat: Patryk02099x w 03 Wrzesień  2012, 20:15:44
No, takie to troch? dziwne... Jakby mówiono potencjalnym rabusiom: "tutaj mo?ecie okrada? i zabija?, bo przecie? normalni ludzie nie przejd? ulic? o takiej nazwie".
To prawda, jednak np. ulica Wiejska s?usznie sugeruje ludziom, ?e mo?e dochodzi? tam do wiochy.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Rado

Bob Kane wymyślił. Ponoć w Detective Comics #33 padła ta nazwa po raz pierwszy. A Crime Alley to była taka potoczna nazwa ulicy, którą ludzie nazywali ją po zabójstwie Wayneów. Oficjalna nazwa ulicy to Park Row.

isild87

Gdzie podziewa sie Joker... A  ja sadze ze  zbudowali dla niego specjalne mini wiezienie ze wszystkimi zabezpieczeniami, cos w rodzaju zelaznej fortecy,a moze po prostu przekupiono straznikow zeby go zadzgali w Arkham? A to jak zwykle tylko spekulacje.
Mimo wszystko szkoda ze nie jego imie nie pada nawet w tej ostatniej czesci , chocby ze wzgledu na to ze pozostawil po sobie w Gotham legende jako kryminalista lepszej klasy  :)

Johnny Napalm

Cytat: isild87 w 19 Wrzesień  2012, 23:48:42
A  ja sadze ze  zbudowali dla niego specjalne mini wiezienie ze wszystkimi zabezpieczeniami, cos w rodzaju zelaznej fortecy

Bez przesadyzmu  ;) to nie Doomsday.
Cytuja moze po prostu przekupiono straznikow zeby go zadzgali w Arkham? A to jak zwykle tylko spekulacje.
To ju? nie czasy Jonathana Crane'a, gdzie ten robi? co chcia? w swoim królestwie. No i po ustawie Denta ogólnie zapanowa? inny klimat, bardziej praworz?dny. :)
CytujMimo wszystko szkoda ze nie jego imie nie pada nawet w tej ostatniej czesci , chocby ze wzgledu na to ze pozostawil po sobie w Gotham legende jako kryminalista lepszej klasy 

I jest to najwi?kszy minus ko?ca ca?ej trylogii. W ten sposób Nolan nakr?ci? serial Batman vs. Liga Cieni, z ma?? przerw? na Jokera. Szkoda, naprawd? wielka szkoda, ?e nic... dos?ownie nic nie wspomnieli o Jokerze. Nawet ?adnej retrospekcji. :'(
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

JaRo II

 Brak Jokera to spora wada zako?czenia trylogii, trzecia cz??? a? si? o niego prosi. Na pewno odegra?by on jak?? istotn? rol? w tym filmie. Najbardziej z?o?ci jednak fakt, ?e nawet o nim nie wspomniano. W tej ostatniej cz??ci wspomniano wszystkie istotne postacie, które pojawi?y si? we wcze?niejszych cz??ciach, a w?a?nie jednego i najwa?niejszego- Jokera ca?kowicie pomini?to. Mogli da? chocia? jedn? scen?, symbolizuj?c? nam, ?e on gdzie? tam jednak jest, np gdy Bane uwalnia wi??niów z Arkham. Jego ludzie otwieraj? poszczególne pomieszczenia, podchodz? do kolejnej celi. Ju? jeden z ludzi Bane'a ma j? otworzy?, gdy drugi ?apie go za r?k? i krzyczy- "Nie! Tego nie. Szef zabroni?", po czym nast?puje uj?cie na drzwi od celi i na napis na nich= Joker. By?aby to bardzo dobra scena, bo ?wiadczy?aby o wy?szo?ci Jokera, o tym, ?e nawet taki kozak jak Bane ma przed nim obawy i nie chce go wypuszcza?.

Tak sobie analizowa?em ostatnio Jokera z serii Nolana. Doszed?em do wniosku, ?e to posta? w sumie niespe?niona. Zacz??o si? ?wietnie- sporo namiesza? w Gotham, nawi?za? "wi??" z Batmanem. Pó?niej by?o ju? tylko gorzej. Na osiem lat zamkni?to go w zak?adzie. Na OSIEM lat?! A? ci??ko uwierzy?, ?e TAKI Joker nie próbowa? uciec, ?e kto? taki wytrzyma? w ciszy osiem lat. Nagle po o?miu latach Batman umiera. Wiadomo?? ta na pewno dociera do Jokera. Jaki on ma teraz cel w ?yciu? Siedzi zamkni?ty, nie ma Batmana (dla którego Joker "?y?"). Czy zatem jego ekscesy z "Mrocznego Rycerza" mia?y sens? Joker w tej chwili pozostaje postaci? przegran?, traci wszelkie swoje motywacje i sens ?ycia. Tak ja to widz?.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

LelekPL

Chyba pierwsze nawiązanie do pojawienia się Jokera, które mi by się podobało w tym filmie JaroII, dobry pomysł. No jest szkoda, że nie było Jokera, ale winić twórców specjalnie nie można. Zadecydowały czynniki których się kontrolować nie da i jeśli Nolan, ze względu na swojego przyjaciela, postanowił nie robić żadnego nawiązania mówi się trudno i trzeba uszanować jego decyzję w takim wypadku. Gdyby nie śmierć Ledgera, jestem pewien, że grałby pierwsze skrzypce w fabule trzeciej części. Stało się inaczej. Niemniej powtarzam, że twój pomysł bardzo mi się podoba.

Co do jego roli w trylogii to swoje piętno odbił jednak na Batmanie i mieście, i myślę, że mógł mieć niezłą radochę z tego co się stało z Dentem, z Batmanem, potem z tego co w mieście robił Bane. Szkoda tej więzi między nimi, ale Batman mówił mu, że spędzi resztę życia w więzieniu. Bardzo go to nie przejmowało raczej.

Funky

A może został wyleczony i stał się normalnym człowiekiem? :P

A tak na serio to zamknięcie Jokera w Blackgate nie wchodziło w grę, tam trafiała masówa i klaun w takim towarzystwie miałby duże pole do popisu. Myślę że jego nie było w Gotham kiedy Bane zrobił swoją rewolucję, może decydenci zamkneli go w czymś podobnym do Guantanamo. Ja tak sobie tłumaczę sprawę z Jokerem że najpierw zamkneli go w Arkham jako jedynego pacjenta na danym oddziale. To nie zadziałało (żadnych efektów terapii i farmakologii) i policja oraz rząd obawiając się tego że może uciec i powtórzyć coś w stylu akcji z "TDK" przeniosła go z dala od Gotham i USA. Albo został skazany na śmierć bo tak też mogło być.

Cronos

CytujAlbo został skazany na śmierć bo tak też mogło być.


Nie wiem w jakim stanie USA jest Gotham, ale skoro jest to jedna z największych metropolii w kraju, to wątpię żeby w jej stanie wprowadzono kare śmierci. Bo inaczej, np. taki Zsasz by już nie żył a nie siedział spokojnie w celi (vide Batman Begins, scena podczas uwalniania więźniów przez League of Shadows)
Brak wiary w wolny rynek jest brakiem wiary w wolność. - Milton Friedman

Funky

Z tego co pamiętam to Zsasz był uważany za niepoczytalnego (Crane mówił o tym w sądzie i siedział w Arkham) Dlatego też nie dziwie się że nie dostał kary śmierci. A z Jokerem mogło być tak że po "TDK" był na obserwacji w Arkham i uznali go poczytalnego. To wtedy dostał śmiertelny zastrzyk lub posłali go do komory gazowej.

Johnny Napalm

24 Wrzesień 2012, 15:08:26 #42 Ostatnia edycja: 24 Wrzesień 2012, 15:15:45 by Johnny Napalm
Cytat: Death w 23 Wrzesień  2012, 10:58:42
Nie wiem w jakim stanie USA jest Gotham, ale skoro jest to jedna z największych metropolii w kraju, to wątpię żeby w jej stanie wprowadzono kare śmierci. Bo inaczej, np. taki Zsasz by już nie żył a nie siedział spokojnie w celi (vide Batman Begins, scena podczas uwalniania więźniów przez League of Shadows)
Też myślę, że udało mu sie uniknąć stryczka z powodu niepoczytalności. A co duża metropolia ma do tego, że miałoby się w niej nie wykonywać kary śmierci - nie wiem. W większości Stanów jest ona orzekana. Całe Zachodnie Wybrzeże, niby takie liberalne, a wymierza się tam tą karę... i słusznie.
Cytat: Funky w 23 Wrzesień  2012, 22:28:33
A z Jokerem mogło być tak że po "TDK" był na obserwacji w Arkham i uznali go poczytalnego. To wtedy dostał śmiertelny zastrzyk lub posłali go do komory gazowej.
Nie to przesada. Żaden prawdziwy Amerykanin nie nazwie normalnym kogoś, kto sfajczy taką górę kasiory. :) To nie po UeSańsku.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Rado


Johnny Napalm

Wyczadziste! Tylko wizja, rodem z komiksów, pokazująca nam komiksiarzom, że łotrzy nawet w więzieniu/Arkham mają prawo do noszenia swoich barw wojennych, nieco kłóci się z nolanowskim realizmem. Poza tym, mistrzostwo!!!
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...