02 Czerwiec 2020, 10:08:28

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Koniec świetnej trylogii; kogo Wam najbardziej zabrakło?

Zaczęty przez Rarian, 30 Lipiec 2012, 17:33:18

Osse

Gdyby nie Heath Ledger Joker w kolejnym Batmanie byłby pewniakiem.
Czy 4 - 5 lat od premiery czwórki i 8 - 9 od śmierci Ledgera to dość czasu żeby Joker mógł wrócić bez narażania się na gigantyczną krytykę z lewa i prawa...?

lady_ozzy

Cytat: Adriann w 17 Sierpień  2012, 09:11:09
Spokojnie ludzie..jest masa postaci która mo?e by? ?wietnie ukazana;)


Nawet w 'Nolanowej wizji'... bo jak wiemy, nigdy nie nale?y mówi? nigdy... Pingwin, Riddler, Brzuchomówca... dwaj ostatni zreszt? fajnie wypadli w fanfilmie 'Puppet Master'... Maxie Zeus, Black Mask, Hugo Strange... Nawet Harley... Materia? nawet na now? trylogi? na pewno by si? znalaz?... I Barbara by?aby ju? doros?a...
<br /><br />[glow=red,2,300]Dom to organizm... żywiący się szaleństwem...<br />To labirynt, który śni...<br /><br />...a ja się zgubiłam...[/glow]

bart-allen

Nolan dobrze pewnie zrobił by Tiger Sharka i Fireflya a nazwa filmu....Batman:Traps.
http://www.youtube.com/watch?v=NbvbCwVGAu8 za kim byłeś...Nie jestem głupim nie jestem trollem jestem....DC-maniakiem

Cronos

Nie wiem czy to odpowiedni temat, ale chcia?em podzieli? si? z wami moim spostrze?eniem. The Dark Knight Rises jest filmem po?egnalnym, którego g?ównym celem jest zako?czenie opowie?ci o podró?y Bruce'a Wayne'a. Uwa?am jednak ?e po?pieszono si? z takim filmem, i spokojnie mo?na by?o po TDK pokaza? jeszcze jak?? inn? historie, poprzedzaj?c? wydarzenia z TDKR. Na przyk?ad mo?na by pokaza? jak wygl?da Gotham po znikni?ciu Jokera, wprowadzi? zupe?nie now? historie np. z Riddlerem, pod koniec którego filmu stan zdrowotny i psychiczny Batmana pogorszy?by si? jeszcze bardziej, co lepiej by uzasadnia?o poruszanie si? Bruce'a z pomoc? laski. No i mieliby?my sprawiedliwy podzia? = dwa filmy powi?zane z League of Shadows, i dwa bardziej "niezale?ne".
Brak wiary w wolny rynek jest brakiem wiary w wolność. - Milton Friedman

pingoo42

najgorze jest to,ze trylogia Nolana moglaby sie obejsc bez TDK,bo tak:

w pierwszej czesci mamy Rash Al Gula i plan zniszczenia Gotham

w drugiej jest Joker i jego anarchie w Gotham

a w trzeciej czesci jest Bane,plan zniszenia Gotham,corka Rasha i mnostwo nawiazan do pierwszej czesci i zero nawiazania do drugiej(nie liczac motywu z Dentem i smiercia Rachel)
"There's a war coming. A terrible war. There will be chaos, a rivers of blood in the street."

Cronos

Tu si? nie zgodz?. Reperkusje po ustawie Denta s? do?? wyra?nie nakre?lone w TDKR, praktycznie do samego ko?ca filmu. Pod?o?em merytorycznym Bane'a ku uwolnieniu wi??niów by?a w?a?nie niesprawiedliwa ustawa dawnego prokuratora okr?gowego (nie mówi?c ju? o ujawnieniu ?e to Two Face odpowiada za owe zbrodnie a nie Batman). Ale nie wspomnienie o Jokerze zdecydowanie najbardziej boli fanów, bo przecie? ta posta? praktycznie zniszczy?a Bruce'a Wayne'a. To jedna z rzeczy której nie wybacz? Nolanowi.
Brak wiary w wolny rynek jest brakiem wiary w wolność. - Milton Friedman

pingoo42

Cytat: Death w 18 Wrzesień  2012, 16:36:29
Reperkusje po ustawie Denta s? do?? wyra?nie nakre?lone w TDKR, praktycznie do samego ko?ca filmu. Pod?o?em merytorycznym Bane'a ku uwolnieniu wi??niów by?a w?a?nie niesprawiedliwa ustawa dawnego prokuratora okr?gowego (nie mówi?c ju? o ujawnieniu ?e to Two Face odpowiada za owe zbrodnie a nie Batman).


Masz racje,zapomnialem o tym fragmencie.
Cytat: Death w 18 Wrzesień  2012, 16:36:29
Ale nie wspomnienie o Jokerze zdecydowanie najbardziej boli fanów, bo przecie? ta posta? praktycznie zniszczy?a Bruce'a Wayne'a. To jedna z rzeczy której nie wybacz? Nolanowi.


Nolan nie chcial wspomieniac o Jokerze ze wzgledu na szacunek dla Heather'a Ledger'a.Mozliwe,ze jesli nadal by zyl,po sukcesie TDK Joker znowu by sie pojawil jako czarny charakter.Ja osobiscie chcialbym go zobaczyc w roli sedziego zamiast Scarecrow'a.

Chcialbym tez zamiast tego ,,zlego'' biznesmana (to ten ,ktorego zabil Bane,i ktory powiedzial ten kiczowaty tekst ,,Jestes czystym zlem'') chcialbym zobaczyc Pingwina.To takie moje osobiste marzenie  ;)
"There's a war coming. A terrible war. There will be chaos, a rivers of blood in the street."

Cronos

CytujChcialbym tez zamiast tego ,,zlego'' biznesmana (to ten ,ktorego zabil Bane,i ktory powiedzial ten kiczowaty tekst ,,Jestes czystym zlem'') chcialbym zobaczyc Pingwina.To takie moje osobiste marzenie


Wtedy fani Batmana byliby oburzeni, ?e antagonista takiego kalibru jak Pingwin zosta? wykorzystany tylko jako nieuczciwy biznesmen, i ?e nie dano mu szansy si? rozwin??. Ju? sobie wyobra?am negatywne g?osy, gdyby tak to Pingwin mia? zosta? zabity przez Bane'a... kto? taki jak Oswald Cobblepot nie nadaje si? jako zwyk?e t?o dla fabu?y. Potraktowano ju? w historii kina komiksowego w ten sposób innego - równie ?wietnego - przeciwnika, jakim by? Venom ze Spider-Man 3, i od tego czasu uwa?am ?e lepiej ?eby kto? nie pojawia? si? na ekranie wcale, ani?eli mia? zosta? przedstawiony gorzej ni? w komiksie.
Brak wiary w wolny rynek jest brakiem wiary w wolność. - Milton Friedman

pingoo42

Cytat: Death w 21 Wrzesień  2012, 07:01:19
Wtedy fani Batmana byliby oburzeni, ?e antagonista takiego kalibru jak Pingwin zosta? wykorzystany tylko jako nieuczciwy biznesmen, i ?e nie dano mu szansy si? rozwin??. Ju? sobie wyobra?am negatywne g?osy, gdyby tak to Pingwin mia? zosta? zabity przez Bane'a... kto? taki jak Oswald Cobblepot nie nadaje si? jako zwyk?e t?o dla fabu?y. Potraktowano ju? w historii kina komiksowego w ten sposób innego - równie ?wietnego - przeciwnika, jakim by? Venom ze Spider-Man 3, i od tego czasu uwa?am ?e lepiej ?eby kto? nie pojawia? si? na ekranie wcale, ani?eli mia? zosta? przedstawiony gorzej ni? w komiksie.


Masz racje.Ja i tak najbardziej liczylen na to,ze to Pingwin bedzie glownym czarnym charakterem w TDKR.Poniewaz nie wystapil,chce go teraz wcisnac w fabule TDKR.Niestety nie za bardzo mi wychodzi  :P
"There's a war coming. A terrible war. There will be chaos, a rivers of blood in the street."

JaRo II

 Z postaci niewykorzystanych w universum Nolana mi osobiście zabrakło Pingwina i Człowieka- Zagadki. Obaj bardzo by pasowali do wizji świata Gotham według Nolana. Liczę, że obaj panowie pojawią się za to w nowej serii, która powstanie za kilka lat.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

pingoo42

Cytat: JaRo II w 23 Wrzesień  2012, 13:16:38
Z postaci niewykorzystanych w universum Nolana mi osobiście zabrakło Pingwina i Człowieka- Zagadki. Obaj bardzo by pasowali do wizji świata Gotham według Nolana. Liczę, że obaj panowie pojawią się za to w nowej serii, która powstanie za kilka lat.


Tez mam taka nadzieje :)
"There's a war coming. A terrible war. There will be chaos, a rivers of blood in the street."

Doctus

Cytat: JaRo II w 23 Wrzesień  2012, 13:16:38
Z postaci niewykorzystanych w universum Nolana mi osobiście zabrakło Pingwina i Człowieka- Zagadki. Obaj bardzo by pasowali do wizji świata Gotham według Nolana. Liczę, że obaj panowie pojawią się za to w nowej serii, która powstanie za kilka lat.


Riddler i Pingwin to zdecydowanie czołówka przeciwników Nietoperza, jednak pokazanie ich u Nolana raczej było niemożliwe, i myślę że sami Nolanowie i Goyer świetnie o tym wiedzieli. W obu przypadkach dostalibyśmy dosyć wtórne filmy, a ich czarne charaktery powtórzyłyby tylko schematy z BB i TDK. Riddler, niezależnie czy byłby pokazany jako szaleniec czy chłodny analityk, sposobem działania za bardzo przypominał by Jokera który postawił Gotham w kompletnej ruinie. A znając Nolana, gdyby wprowadzono Nigme to właśnie taką rolę by spełnił jako przeciwnik - przenikając w różne sfery miasta i pozostawiając je w ruinie bawiąc się przy tym z Batmanem w kotka i myszkę. Znajome? no właśnie. Pingwin natomiast jest jedynie gangsterem, i przy całym moim sentymencie do jego postaci przy innych filmowych przeciwnikach wypadłby dosyć blado. A na bardziej baśniową wersję bym nie liczył, dlatego też nigdy nie potrafiłem sobie wyobrazić nolanowskiego Pingwina inaczej jak Oswalda Cobblepota w małym epizodzie, który nomen omen w oczach fanów byłby dla niego krzywdzący.


Johnny Napalm

CytujPingwin natomiast jest jedynie gangsterem

Albo mutantem, z żądzą zemsty nie tyle na swoich rodzicach co na tych "którym się udało". Z jakimiś żalami wobec całego społeczeństwa z powodu, że on miał gorzej od innych. Czyli wszystko zależy od pomysłowości scenarzysty.  :)
A że może być przy okazji gangsterem... kto by mu bronił? ;)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

pingoo42

W komiksach takich jak Penguin Pain and Prejudice Pingwin jest gangsterem, a przy tym bardzo interesującą i dramatyczną postacią. Taką wersje pana Cobblepota chciałbym zobaczyć u Nolana.
"There's a war coming. A terrible war. There will be chaos, a rivers of blood in the street."

Funky

Czego najbardziej zabrakło mi to więcej nocnych scen w "TDK". Niestety psuje to trochę klimat filmu i gdyby nie Joker film miałby u mnie... 8 a nie 9 :P. A w "TDKR" tak samo jak w przypadku poprzednika więcej nocnych scen (chociaż było minimalnie lepiej), mam na myśli bitwę Policji z ludźmi Bane`a czy akcję na stadionie. No i oczywiście najważniejsza sprawa to dla mnie brak Riddlera, szczególnie bolesna kiedy po tym jak Edward Nashton zdaje się że napisał list do "Gotham Times" byłem przekonany że będzie w trzeciej części. Przeciwnik po prostu wymarzony dla Nolana, chociaż oczywiście nie byłby w stanie zrobić takiego burdelu w Gotham jak Bane ale powinni byli wymyślić dla niego dobrą historię :P. Mam nadzieję że kiedyś jeszcze zobaczymy Riddlera na odpowiednim poziomie.