22 Luty 2020, 10:37:24

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Recenzja

Zaczęty przez jakura, 27 Lipiec 2012, 07:42:53

jakura

Co masz na myśli mówiąc o braku genezy postaci? Że nie wiadomo za dużo o Selinie? Część informacji była, reszta w zasadzie nie jest potrzebna.
Jeśli chodzi o wątek Bruce - Miranda: nikt nigdzie nie powiedział, że on się zakochał :D Po prostu, po 8 latach celibatu, naszła go ochota :P A zdziwienie, że ktoś, kogo znał wbija mu nóż w plecy jest chyba na miejscu niezależnie od relacji :)
Powiedzieli mi, że nie da się tego zrobić. Odpowiedziałem maniakalnym śmiechem.

Altair

CytujBo Nolan si? pogubi?, sam nie wiedzia? czy i?? za tym co robi? w bb i tdk, czy zrobi? film komiksowy i to bardzo, wr?cz film absurdu, to ju? avengers wygl?da? naturalniej.

Nolan zawsze robi? filmy komiksowe o Batmanie. I z tego nale?y sobie zda? przede wszystkim spraw?. Poszed? dok?adnie w tym samym kierunku, który obra? przy poprzednich ods?onach. Ale skoro porównujesz Avengersów do Batmana...
CytujMamy w?tki mi?osne, jest miranda i co?... nic, zero chemii, ot po prostu zagrane i tyle, nawet uprawiali seks i co? zero, nul, nie czu?o si? tego, wi?c czemu na ko?cu po wbiciu no?a, batman mia? min? jak z tego s?ynnego mema? 
Co wi?cej na ko?cu jest z selin? i cz?owiek zastanawia si? sk?d nagle ta wi?? mi?dzy innymi?   

Talia - wytrenowana morderczyni, przywódca Ligi Cieni. Batman - wyrzutek, balansuj?cy na kraw?dzi zbrodni, rozdarty, kryj?cy za mask? swoje cierpienie po stracie rodziców i Rachel. To cud, ?e w ogóle dosz?o tu do jakiej? chemii. Nie wyobra?am sobie tej dwójki id?cej szcz??liwie po parku za r?k?. Bruce ledwo co otworzy? si? na now? kobiet? po Rachel, obdarzy? j? zaufaniem, odda? firm? i zbli?y?, a ona okaza?a si? zwyk?? suk?, która chce zabi? jego i resztki wszystkiego co kocha. Ciekawe jak? Ty by? mia? min?. ;)
CytujFilm wyprany z emocji, no i postacie do kitu zbudowane, nie wiem czy Nolan my?la? i? jak Jokera wprowadzi? bez genezy, to je?li ka?da posta? zostanie tak wprowadzona to wtedy b?dzie fajnie... nie, nie jest, by?o fajnie z jokerem, ale to by?o zrobione z wyczuciem, tak gdzie trzeba, a nie teraz powiela? te schematy tylko z gorszym skutkiem.

Joker - nic o nim nie wiemy,
Miranda - córka Ra's all Ghula i kobiety, która umiera w wi?zieniu. Ucieka z niego i dzi?ki wp?ywom Ligi Cieni chce doko?czy? dzie?o ojca,
Bane - przyjaciel Mirandy, jedyny, który obroni? j? jako dziecko, przep?acaj?c to prawie ?yciem. Dotkliwie zraniony, przygarni?ty przez Lig? i wyszkolony, jednak wyrzucony przez Ra'sa. Po jego ?mierci wróci? do organizacji,
John Blake - m?ody Policjant-sierota. Wychowany w trudnych warunkach, musia? sobie radzi? sam od 16 roku ?ycia. wierzy? w sprawiedliwo??, któr? nadaje prawo. Inspirowa? go Batman, który podobnie jak on musia? skrywa? za mask? wielki ból. Dla mnie najlepszy origin Robina opowiedziany kiedykolwiek,
-Selina, która jest ?cigana przez Lig? Cieni, pracuje dla kogo popadnie dla wlasnego interesu i stara si? jako? prze?y?. W komiksach te? nie mia?a jakiej? super genezy.
Pochodzenia której postaci nie znasz, bo nie zrozumia?em by? mo?e?
CytujTen zast?pca gordona... czy kto? si? nim przej??? chyba nie, a zdaje si? i? to by?a posta? która te? mia?a co? przekaza? i co przekaza?a? mmm nic... po prostu na ko?cu umar?a.

Foley udowadnia na koniec widzom, ?e nie jest gorszy od bandy 3000 wyg?odnia?ych policjantów, którzy rzucaj? sie na najemników. Pokazuje, ?e nie mo?na siedzie? bezczynnie gdy ?mier? czai si? tu? za rogiem.
CytujMamy minut? wi?c... podczepimy bomb? do "bat'a", zd??ymy pogada? z catwoman i da? jej buziaka, pogada? z gordonem, przelecie? pó? gotham i jeszcze nad wod? i zak?adaj?c i? u?y? autopilota, to jeszcze wyl?dowa? gdzie? mo?e bat'em, wysiad? i znowu odpali? bat'a by wylecia? z gotham.

Czy oni sobie naprawd? tak d?ugo pogadali? Ciagle mi?dzy nimi iskrzy?o, uratowa?a mu ?ycie - chyba 10 sekund jej si? za to nale?a?o? Tym bardziej, ?e Batman, cho? juz wtedy wiedzia? co zrobi, liczy? si? z tym, ze mo?e mu nie wyj?? i moze po prostu zgin??. Wypada?o dobrze wykorzysta? te kilka ostatnich sekund. Z Gordonem te? d?ugo nie gada? tylko w?a?ciwie wykrzycza? mu co nieco jak startowa? Batem. Czy straci? du?o czasu?
CytujNiektórzy si? jaraj? smaczkami komiksowymi, no w?a?nie... pami?tacie jaki by? koniec komiksu the dark knight returns? a jaki by? koniec filmu the dark knight rises? ró?nica? tak, spora ró?nica w tym kim jest batman i co robi.

Co ma piernik do wiatraka? The Dark Knight Returns w ogóle nie pojawia si? TDKR, na tym komiksie nie bazowano. Co inny twórca, inne podej?cie. To chyba oczywiste.
CytujWiem, wiem hejting jak ch**, ale to s? objawy ogromnego rozczarowania...

Wydaje mi si?, ?e wystarczy och?on?? i zda? sobie spraw?, ?e to nie jest sprawa ?ycia i ?mierci. Oraz po prostu pomy?le? w kilku wypadkach. Nie wspominaj?c o zdaniu sobie sprawy z faktu, ?e to film na bazie komiksu, a nie powtarza? j?ki zagranicznych fanów, którzy walcz? ze sob? jak cholera.
 

vincent

Altair, chce ci się z tym trollem rozmawiać? Podziwiam Twoją cierpliwość ;) Przecież koleś tu wchodzi tylko po to, żeby w każdym kolejnym poście pisać w kółko to samo z nadzieją, że ktoś w końcu zobaczy jego płacz i poda husteczkę.
Nie karmić !
Moje opowiadania o Batmanie:

ADRENALINA

Z JASKINI NIETOPERZA

Altair

Wiesz, nie o to chodzi. Męczą mnie narzekania na ten film. Nie wiem jak można go było zrobić lepiej żeby nie zaprzeczyć temu co Nolan nam wpajał od 2005 roku. Zarówno tutaj jest masa nowych ludzi, która się porejestrowała żeby narzekać, jak i na wielu innych portalach. Narzekają dosłownie na wszystko, a wystarczy po prostu pomyśleć. Ja wiem, że ta funkcja coraz bardziej zanika, ale litosci... Zazwyczaj nie uczestniczę w sporach dot. nowego Gacka (tym bardziej, ze żaden ze mnie znawca kinematografii, są o wiele lepsi ode mnie), ale kiedy ktoś bruździ drugiemu bez zdania racji... To już jest przesada. ;)

Leon Kennedy

Rocklee twoje "wady" zaczynają mnie bawić i nużyc, bo ile można w kółko to samo pisać?

A to już istny szok:

CytujNiektórzy się jarają smaczkami komiksowymi, no właśnie... pamiętacie jaki był koniec komiksu the dark knight returns? a jaki był koniec filmu the dark knight rises? różnica? tak, spora różnica w tym kim jest batman i co robi.


Cała masa smaczków dla nas, dla fanów ( ale ty chyba nim nie jesteś ), a ty na to narzekasz? Jedno słowo mi przychodzi do głowy, chory jesteś na aspekcie krytykowania tego filmu.

kelen

CytujNiektórzy si? jaraj? smaczkami komiksowymi, no w?a?nie... pami?tacie jaki by? koniec komiksu the dark knight returns? a jaki by? koniec filmu the dark knight rises? ró?nica? tak, spora ró?nica w tym kim jest batman i co robi.


Ró?nica jest niewielka. Trzeba odnie?? si? do ca?o?ci wizji Nolana je?li chodzi o posta? Wayne'a. W porównaniu do komiksów, on nie chcia? by? Batmanem na zawsze. Chcia? da? ludziom symbol. Który postanowi? przekaza? komu? innemu, aby kontynuowa? misj?. W The Dark Knight Returns jest to samo, z t? ró?nic?, ?e Wayne nadal chce to robi?.

Juby

Zastanawiam si? po co jest ten temat na forum? Czemu ca?ej jego zawarto?ci nie przeniesiecie tutaj, a tego nie usuniecie (przecie? mowa o tym samym)? :P

Cytat: rocklee w 30 Lipiec  2012, 12:45:03
Wiem, wiem, niektórzy uwa?aj? ten film za doskona?y, ale nawet arcymistrz Juby musi zrozumie?, jak to jest gdy czeka si? na film 4 lata i potem si? rozczarowuje bardzo, bardzo... :'(


A ty dalej trollujesz i masz jaki? problem. ::) Najpierw w temacie "wra?enia po seansie..." musia?e? kilka razy powtarza? swoje ?ale, bo nikt nie chcia? ci na nie odpowiedzie? a wszyscy si? filmem zachwycali, a teraz przerzuci?e? si? tutaj z tym samym.

Fajnie, ?e uwa?asz mnie za arcymistrza, bo ja ciebie za arcytrolla, ale je?li nie zauwa?y?e? film mnie te? rozczarowa? i nie zachwycam si? nim tutaj jak wszyscy.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

jakura

Jest parę rzeczy, które mogły być zrobione lepiej - Bruce (przez 8 lat nic nie robi, kuśtyka o laseczce, a tu nagle zakłada kostium i pierze świetnie wyszkolonych zbirów jak 10 lat wcześniej), Gotham (wiem, że zapanował względny spokój, ale to miasto nie przypomina w niczym tego z 2005 r), więcej akcji w nocy (bo to w końcu Batman - można oczywiście powiedzieć, że to ostatnia walka i że już może wstawać dzień, ale jednak trochę to dziwne), mało zimna zima (ktoś już o tym pisał, nie pamiętam czy tutaj, czy na Filmwebie). Może to i trochę czepialstwo, ale takie kwiatki w jakiś sposób wpływają na ogólny odbiór filmu.

Post Merge: 30 Lipiec  2012, 14:27:27



Post Merge: 30 Lipiec  2012, 14:31:48

Juby, ten temat napisałem, żeby zarzucić recenzję, a nie ciskać na prawo i lewo spojlerami (jeżeli jakieś się wkradły do mojego posta, to przepraszam) - ogólny zarys recki wraz z postaciami miałem w głowie już dzień przed seansem, później tylko wypełniłem luki, więc to, że ktoś u mnie żyje, a być może nie powinien to czysty przypadek i z góry założony rozwój wypadków:)
Powiedzieli mi, że nie da się tego zrobić. Odpowiedziałem maniakalnym śmiechem.

red fox

Widz?, ?e ka?dy kto ma odmienne zdanie wobec " arcydzie?a Nolana " od razu jest trollem .... nie potraficie zrozumie?, ?e ludzie mog? czu? zawód po tych czterech latach czekania na kolejny film o Batmanie, zw?aszcza ?e Nolan ustawi? sobie bardzo wysoko poprzeczk? w TDK, który to film jest ?wietny ale za bardzo odbiega od BB i ju? w TDK wida? brak konsekwencji u Nolana: w BB mamy ró?norodne Gotham, mamy Narrows, Arkham, w TDK mamy ju? tylko miasto bogaczy i blichtru, Narrows znika, znika te? Batman jakiego znamy z BB, ale przynajmniej jest go wi?cej ni? w TDKR, a pami?tam jak narzeka?em na ma?? ilo?? Batmana w TDK - oba filmy cierpi? jednak na " za ma?o Batmana w Batmanie " ale nie chodzi mi tu o czas ekranowy jaki Batman sp?dza w filmie a o brak tu takiego Batmana jak w komiksie: komiksowy Batman walczy nie tylko z mafi? i ze ?wirami, zwalcza te? normaln? przest?pczo?? w Gotham, u Nolana owa przest?pczo?? nie istnieje, jest tylko mafia, skorumpowani gliniarze i wariaci, zbyt proste, naci?gane - Nolan niby stawia na realizm ale od pocz?tku wiadomo, ?e nie ma on szans na powodzenie i z czasem przeradza si? w pastisz - o ile podoba mi si? pog??biona psychika bohaterów u Nolana ale dalej jest ju? coraz gorzej, gdy? Nolan poszed? w odwrotnym kierunku, ni? np. Schumacher czy twórcy " Avengers " lub starych filmów o Supermanie, ostatnio w tv lecia? ' Superman II i III " i ogl?daj?c urywkowo te filmy my?la?em sobie, ?e filmy te s? tak " komiksowe ' w z?ym tego s?owa znaczeniu, ?e s? przez to nie tylko g?upie ale wr?cz komiczne, brak tam równowagi, u Nolana jest przegi?cie w drug? stron?, gdy? re?yser stara si?, ?eby jego filmy by?y powa?ne a? do bólu, wk?ada Om swoim bohaterom do ust s?owa pe?ne patosu i stara si? na si?? urealni?, uwiarygodni? ich poczynania, moim zdaniem i tutaj brakuje równowagi pomi?dzy realizmem a komiksowo?ci?, mimo ?e Batmany Nolana S? komiksowe i nierealistyczne, ale re?yser idzie w zaparte i twierdzi, ?e to jest realne i na serio, my?l?, ze te dwa podej?cia si? k?óc? ze sob?, brakuje im w?a?nie tej równowagi, re?yser nie wie do ko?ca czego chce: realistycznego kina akcji, czy filmu na wskro? komiksowego.
Moim zdaniem, taka idealna równowaga panuje w nowym Spider Manie, mamy fajnego, ludzkiego bohatera, który pope?nia b??dy i ponosi konsekwencje swoich czynów, wyborów a jednocze?nie mamy w ko?cu ?wietnego bohatera, który nie jest osobnym bytem bez duszy jak w trylogii Raimiego, a ma swoj? osobowo?? i czu? tu, ?e Peter Parker to Spider Man a Spider Man to Peter Parker, ale to nadal jest Spider Man - u Nolana nie czuj? Batmana ( zw?aszcza w TDK i TDKR ), czu? tylko Bruce'a Wyane'a, Batman jest tu tylko narz?dziem do osi?gni?cia celu, nie czu? ?e to jest osobna posta?, osobny bohater.
Batman Pocz?tek by? czym? nowym, czym? ?wie?ym, by? zmartwychwstaniem Mrocznego Rycerza, owszem, i tam by? patos i brakowa?o realizmu ale nie zachwia?o to równowagi pomi?dzy komiksowo?ci? i realizmem ale " im dalej w las, tym wi?cej drzew " i w ka?dym kolejnym filmie owa równowaga zanika a filmy miotaj? si? pomi?dzy konwencjami ... nie wiem, czy zrozumiecie moje odczucia, po prostu spodziewa?em si? wi?cej po Nolanie, po twórcy TDK, mimo ?e nie uwa?am TDK za dobrego Batmana ale jest to bardzo dobry film, który silnie dzia?a na emocje, niestety, TDKR nie ma tych zalet TDK, które uczyni?y ze? bardzo dobry film, mimo faktu nie bycia dobrym Batmanem, film jednak nadrabia? to tymi zaletami, TDKR nie posiada tych zalet ale zachowa? wszystkie wady TDK, dlatego najbardziej sobie ceni? BB.

Altair

Nie, ale wyobraź sobie Lisie, że znamy co niektórych dłużej niż Ty i wiemy kto zazwyczaj zachowuje się jak typowy troll. ;)

rocklee

Tak, jak ktoś broni swego zdania to troll, jak ktoś fapuje na wskroś do czegoś to jest normalny user.
Jak ktoś wstawia emoty z przewracaniem oczu i pisze gburowato też jest ok.
Mogę być trollem, mnie to rybka, wiem też że słowo troll jest nadużywane, bo gdybym był trollem, to bym wrąbał tu zakończenie przed premierą i zepsuł zabawę, coś takiego jest trollowaniem, no ale taka polityka, jakbym chwalił tak jak wy co 5 postów i napisał takich 40, to byście milczeli, gdy piszę  coś odwrotnego, to już jestem trollem.

red fox: lubię to ;)    idealnie podkreślone, jestem ciekaw czy te same elementy co mnie, zawiodły i ciebie.

Altair

Cytat: rocklee w 30 Lipiec  2012, 17:45:56
Mogę być trollem, mnie to rybka, wiem też że słowo troll jest nadużywane, bo gdybym był trollem, to bym wrąbał tu zakończenie przed premierą i zepsuł zabawę, coś takiego jest trollowaniem

Nie poniżaj się nawet takimi stwierdzeniami... Naprawdę nie ma się czym chwalić, że oglądnąłeś sobie cama zamiast uczciwie zapłacić za bilet. Może to jest powód Twojej dezinformacji na temat szczegółów TDKR? Z tego co wiem do camów nie ma tłumaczeń. :P Nie każdy sobie poradzi z językiem angielskim w słabej jakości.

rocklee

Woow, dobrze ?e umiesz czyta? i masz dobr? pami??, szkoda ?e nie ze zrozumieniem, nigdzie nie pisa?em ?e nie pójd? do kina, cho? to ?e ?ci?gn??em cam by?o chyba u?miechem losu, bo z kina bym wyszed? w szoku w negatywnym tego s?owa znaczeniu i móg?bym jeszcze wpa?? pod auto.
A to ?e ty nie umiesz angielskiego, nie znaczy ?e ka?dy nie umie i ju? kto? to pisa? i powtórz? jeszcze raz, nawet gdybym nie zna? angielskiego, to dzi?ki dialogom, konstrukcja filmu, zdj?cia, fabu?a, one si? nie zmieni?, to co widz? by?o takie, jakie by?o, a mo?e nawet lepiej by by?o gdybym nie zna? angielskiego, wtedy te patosowe dialogi maj?ce chyba wnie?? ten film na piedesta? jak "wojn? i pokój" (bo chyba taki nolan mia? zamiar skoro z bohatera komiksu robi na si?? i to wida?, dramat, romantyzm, wojn?, nawi?zanie do wspó?czesnych wydarze? ?wiata... wszystko naraz.

ps: czy ja si? chwal?? serio, czytaj ze zrozumieniem, bo nie dziwo ?e kto? mo?e mie? o mnie inne zdanie, skoro piszesz tak jakbym si? szczyci? tym i? obejrza?em cam'a, prrr o?... koniu.

darkside

@Altair, za zacytowanego przez Ciebie fragmentu wiadomości rockalee nie wynika wcale że oglądał film przed premierą.
I'm Vengeance... I'm the Night... I am Batman!

Altair

Cytat: darkside w 30 Lipiec  2012, 18:57:44
@Altair, za zacytowanego przez Ciebie fragmentu wiadomo?ci rockalee nie wynika wcale ?e ogl?da? film przed premier?.

Poczytaj inne tematy. ;) W którym? si? do tego przyznaje.
Cytat: rocklee w 30 Lipiec  2012, 18:46:19
Woow, dobrze ?e umiesz czyta? i masz dobr? pami??, szkoda ?e nie ze zrozumieniem, nigdzie nie pisa?em ?e nie pójd? do kina, cho? to ?e ?ci?gn??em cam by?o chyba u?miechem losu, bo z kina bym wyszed? w szoku w negatywnym tego s?owa znaczeniu i móg?bym jeszcze wpa?? pod auto.
A to ?e ty nie umiesz angielskiego, nie znaczy ?e ka?dy nie umie i ju? kto? to pisa? i powtórz? jeszcze raz, nawet gdybym nie zna? angielskiego, to dzi?ki dialogom, konstrukcja filmu, zdj?cia, fabu?a, one si? nie zmieni?, to co widz? by?o takie, jakie by?o, a mo?e nawet lepiej by by?o gdybym nie zna? angielskiego, wtedy te patosowe dialogi maj?ce chyba wnie?? ten film na piedesta? jak "wojn? i pokój" (bo chyba taki nolan mia? zamiar skoro z bohatera komiksu robi na si?? i to wida?, dramat, romantyzm, wojn?, nawi?zanie do wspó?czesnych wydarze? ?wiata... wszystko naraz.

To chyba Ty masz z tym problemy... Ja nie mówi?em niczego o tym czy pójdziesz czy nie do kina. Po prostu stwierdzi?em, ?e jeste? z?odziejem i to na tyle g?upim, ?e przyznajesz si? do ogl?dania cama na oficjalnym, polskim Forum gacka. ;) Co mnie obchodzi, ?e wyszed?by? w szoku? Przed seansem nie mog?e? tego wiedzie?, racja? Wi?c ?wiadomie okrad?e? ca?? ekip? kr?c?ca TDKR.
Cytuj
ps: czy ja si? chwal?? serio, czytaj ze zrozumieniem, bo nie dziwo ?e kto? mo?e mie? o mnie inne zdanie, skoro piszesz tak jakbym si? szczyci? tym i? obejrza?em cam'a, prrr o?... koniu.

Powtarzasz si?... SAM NAPISA?E?, ?E WSTAWI?BY? ZAKO?CZENIE PRZED PREMIER?, ?OSIU. TO JEST CHWALENIE SI? ZNAJOMO?CI? GÓWNIANEGO CAMA. CZY TEGO CHCESZ CZY NIE.

Cholera, jestem coraz bli?ej dania tego bana i uczynienia ?ycia ludzi z Forum pi?kniejszym.

Post Merge: 30 Lipiec  2012, 19:12:02

PS. Jeste? moim koleg? czy znajomym, ze oceniasz moje znajomo?ci j.angielskiego? Nie. Wi?c nie wypowiadaj si?. Na pewno dla mnie osoba, która zarzuca TDKR z?? fabu?? i ?le rozpisane dialogi nie powinna tego tak rzuca? na prawo i lewo, zwa?ywszy, ?e jako?? d?wi?ku na camach jest na tyle z?a, ?e cz?sto trudno rozszyfrowa? pewne kwestie nawet najlepszemu angli?cie. Je?eli mo?esz to nie obra?aj u?ytkowników tylko przeczytaj moje zdanie do ko?ca zeby wiedzie? o co w nim chodzi. ;)