23 Wrzesień 2020, 14:14:52

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


SPOILERY - wrażenia po seansie The Dark Knight Rises

Zaczęty przez kelen, 26 Lipiec 2012, 11:33:37

Juby

Cytat: JaRo II w 29 Styczeń  2013, 19:23:55
?mier? Bane'a strasznie mi nie pasuje i komentarze typu "trwa?a wojna, Batman nie mia? czasu, ?eby si? z nim cacka?" mnie nie satysfakcjonuj?, bo scenariusz mo?na by?o tak poprowadzi?, ?e Batman znalaz?by na wszystko czas.

Móg? na przyk?ad nie traci? czasu na malowanie swojego ognistego znaku na mo?cie. :P

Cytat: JaRo II w 29 Styczeń  2013, 19:23:55
Najwi?ksz? jednak g?upot? jest to w jaki sposób Gordon skojarzy?, ?e Bruce i Batman to jedna i ta sama osoba. A? ci??ko uwierzy?, ?e kto? tak ambitny jak Christopher Nolan dopu?ci? do tak idiotycznej i naiwnej sceny.

Mój starszy brat s?usznie zauwa?y?, ?e ta scena by?aby ?wietn? parodi? dla fina?u...
Spoiler
Podejrzanych. Gordon po tek?cie Batmana opuszcza kubek kawy i przypominaj? mu si? ró?ne sceny (przykrycie ch?opca p?aszczem, to jak Wayne zas?oni? Reese'a swoim Lambo). ;)
[Zamknij]


Cytat: JaRo II w 29 Styczeń  2013, 19:23:55
Spory problem tego filmu polega na tym, ?e jest on oceniany poprzez poprzednika.

Mów za siebie.

Cytat: JaRo II w 29 Styczeń  2013, 19:23:55
Nolan podszed? do tego filmu po najmniejszej linii oporu, podobnie zreszt? jak w przypadku pierwszej cz??ci- "Batman: Pocz?tek". "Batman: Pocz?tek" je?dzi po dawno przetartych kliszach, g?ówny w?tek fabularny opiera si? na motywie starym jak ?wiat- mistrz kontra ucze? (Gwiezdne wojny i masa innych filmów). "Mroczny Rycerz powstaje" sw? fabu?? te? nie powala, a g?ówny w?tek to pokonanie bohatera, który po wielu trudach powraca, aby odzyska? swe królestwo (równie? w?tek stary jak ?wiat, k?ania si? chocia?by "Król lew"). Tak wi?c je?li chodzi o fabu?? to pan Nolan si? przesadnie nie wysili?.

B??d i znowu b??d. Zacznijmy od tego, ?e w BB owszem mamy w?tek "mistrz kontra ucze?" ale jest on nieodkryty dla widza a? do ostatnich 30 minut filmu. W dodatku ?aden wcze?niejszy film na podstawie komiksu/superhero nie by? na takiej podstawie zbudowany.

Natomiast je?li chodzi o TDKR, to obejrzyj dzi? w telewizji ?wiat to za ma?o, albo znajd? na kasecie RoboCopa 3. TDKR to w?a?ciwie kopia obu tych filmów, z dodanym Batmanem i paczk? znanych z wcze?niejszych cz??ci postaci.

Cytat: JaRo II w 29 Styczeń  2013, 19:23:55
Nadal uwa?am, ?e jest to dobre kino (ale nie bardzo dobre), zdecydowanie przebija cz??? pierwsz?, ale niestety nawet nie dorównuje rewelacyjnej cz??ci drugiej.

"Zdecydowanie" powiadasz? Ju? kiedy? pisa?em czym TDKR wygrywa z poprzednimi cz??ciami:

Cytat: Juby w 24 Wrzesień  2012, 09:27:59
Porównanie - czyli jak TDKR wypada na tle poprzednich cz??ci. Niestety marnie i to w obu konfrontacjach. W?a?ciwie jakby roz?o?y? filmy na czynniki pierwsze i je porównywa?, to TDKR wygrywa z BB tylko pod tymi trzema wzgl?dami:
- kobiet? Bruce'a (Selina jest lepiej napisana i zagrana od Rachel)
- g?ównym czarnym charakterem (nie umniejszaj?c nikomu Bane jest po prostu zajebisty)
- efektami specjalnymi (wi?kszy bud?et i mo?liwo?ci)
W porównaniu z TDK ma si? jeszcze gorzej, bo wygrywa tylko "kobiet? Bruce'a" i samym g?ównym bohaterem, który w TDK zosta? przy?miony przez czarne charaktery a tutaj Bale znowu pokaza? si? z najlepszej strony.
A? troch? g?upio, ?e TDKR, które jest najs?abszym filmem Nolana i póki co najwi?kszym rozczarowaniem roku jak dla mnie, zbiera lepsze recenzje od BB. W ogóle jakby kto? przejrza? strony z recenzjami i ocenami filmów to wygl?da na to, ?e BB odstaje jako najs?abszy Batman Nolana. :P


Czekam na twoje argumenty, czym to niby TDKR zdecydowanie wygrywa z BB? Na pewno ilo?ci? absurdów w scenariuszu i b??dów w wykonaniu jest liderem trylogii. ;)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

camel

Juby, też uwielbiam BB ale jeśli chodzi o absurdy, to ma chyba taki jakiego w TDKR nie ma nigdzie- większość Gotham dawno była by martwa, po dolewaniu trucizny do wodociągów. Ludzie, gotują, piją herbaty, jedzą zupy- cała kuchnia opiera się o wodę i parę. A i jeszcze można do tego np. prysznic dorzucić. Do tego Rachel która budzi się dokładnie w ostatnim momencie (niczym Batman w ostatniej chwili ratujący Gotham przed atomówką), w którym jej pomoc odniosła by skutek. Myślę że TDKR pod względem dziur fabularnych nie różni się specjalnie od reszty trylogii. Na tle Avengers został pod tym względem zjechany, mimo że w Avengers jest takich dziur więcej.

Juby

Para z czajnika, herbaty, prysznica - to wszystko mogły być tak małe dawki, że ludzie w Gotham mogli mieć małe halucynacje, albo w ogóle tego nie odczuć.

A o co ci chodzi z przebudzeniem Rachel i o jaką jej pomoc, to w ogóle nie mam pojęcia? Co jest absurdalnego w tym, że bohater filmu się budzi? I w czego ostatnim momencie? I w czym pomaga? Jaki skutek?


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

JaRo II

 Może i przed "Batman: Początek" żaden wcześniejszy "komiksowy" film nie powielał tematu- mistrz kontra uczeń (nie wiem, nie chce mi się teraz specjalnie tego sprawdzać), ale robiły to za to inne filmy, chociażby "Gwiezdne wojny". Fabuła "Batman: Początek" niczym nie zaskakuje i powiela schematy znane z innych filmów.

Co zaś się tyczy "Batman: Początek" to nie jest żadną tajemnicą, że ja tego filmu po prostu nie lubię. Nigdy się z tym nie ukrywałem. Moim zdaniem "Mroczny Rycerz powstaje" mimo swego rozczarowania i tak ZDECYDOWANIE przebija część pierwszą, ponieważ nie jest tak nudny jak ona i ma do zaoferowania tak fascynujące postacie jak Bane, Selina czy John Blake. W "Batman: Początek" poza samym Batmanem nie ma postaci, która mogłaby na dłużej zainteresować (chodzi mi o postacie z pierwszego planu, bo Gordona i Alfreda zaliczam do bohaterów drugoplanowych).
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

camel

Cytat: Juby w 30 Styczeń  2013, 12:53:30
Para z czajnika, herbaty, prysznica - to wszystko mog?y by? tak ma?e dawki, ?e ludzie w Gotham mogli mie? ma?e halucynacje, albo w ogóle tego nie odczu?.

Ble, ble, ble zobacz ile psikn?? Batman Crane'owi, i popatrz ile pary jest w prysznicu.

CytujA o co ci chodzi z przebudzeniem Rachel i o jak? jej pomoc, to w ogóle nie mam poj?cia? Co jest absurdalnego w tym, ?e bohater filmu si? budzi?

Czytaj do skutku, a? za?apiesz ;)

LelekPL

Ahhh kłócenie się o absurdy w filmie... Taka niekończąca się "dobra" zabawa. Z akcentem na "niekończąca się".

Johnny Napalm

Czytam tak sobie różne teksty z ZK, w tym artykuł wielkiego nieobecnego w polskim komiksowym świecie, czyli Bat-Arka, który ma teraz małe ranczo w Teksasie (1000 krów w zamrażarce), no i cóż... zgadzam się z gościem w kwestii nudy bijącej z postaci Batmana. Ma on również racje, że i Nolan od początku zdawał sobie sprawe z tego faktu - Mroczny Rycerz jest po prostu nudną postacią, a filmy o nim ratuje zawsze to co dzieje się właściwie obok niego. Postacie jego wrogów są jedną z tych rzeczy, więc pewnie i dlatego ostatnia część trylogii miała tak mało do zaproponowania, czy też tak słabo wywoływała emocje - w tym chęć poznania tych niebanalnych postaci, które ostatecznie były bardzo banalne.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Rado

CytujMroczny Rycerz jest po prostu nudną postacią,


Jezuniu, heretyk! Bić! Zabić!

Akurat moim zdaniem, z artykułu Arka biła jakaś taka lekka depresja. Jego tekst dostał zaszczytne ostatnie miejsce w ZK. Nie wiem czy to nie jakaś analogia...

Johnny Napalm

A jak!  :D Pewnie, ?e tak, ale chyba i sam si? z tym zgodzisz. Mroczny Rycerz jest nudn? postaci? i nie odkrywam tu Ameryki, czy innego Teksasu. ;) Nie oznacza to jednak tego, ?e rezygnuje z komiksó/filmów, które firmowane s? jego imieniem. Byleby tylko pierwsze skrzypce gra?y w nich o wiele ciekawsze postacie ni? on sam, lub same historie by?y zastanawiaj?ce i pobudzaj?ce do my?lenia (gdzie nie musi by? np Jokera, a np ?wietna ?yciowa historia o zwyk?ym bezdomnym, a mimo wszystko jest bardzo dobrze w warstwie fabularnej. Podobne wra?enie wywo?uj? u mnie opowie?ci traktuj?ce o ?wiecie narkotyków, rozpacowuj?ce ca?e to ustrojstwo). Dobrze jest w filmach nawet wtedy, gdy film skupia si? nie na Batmanie a na pierwszy plan daje problemy i rozterki... Bruce'a Wayne'a - postaci o wiele barziej ciekawej. A Batman sam w sobie nie jest a? tak ciekawy. To Wayne ma rozterki moralne, przemy?lenia na np temat swojej misji, jej celu, itd. Batman to Batman i u niego tego nie ma. Kiedy istnieje Batman nie ma wtedy Waynea i jego problemów, kiedy np Spider pozostaj?c Spiderem jest mimo wszystko nadal Peterem. No, w wi?kszo?ci ich historii tak jest, chocia? zdarza?y si? wyj?tki, kiedy autorzy chcieli ubatmanowi? Paj?czaka, wskazuj?c, ?e Spider mo?e odci?? si? od Petera. Ok, sorry, bo mia?o by? ?ci?le o nudno?ci Batmana, a nie o tym w czym ciekawszy jest Spider od niego - szcz??liwie Batman ma ciekawsze scenariusze (zazwyczaj) i ciekawszych przeciwników i ca?e otoczenie. No ale tylko to go ratuje. :)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Doctus

CytujMroczny Rycerz jest nudn? postaci? i nie odkrywam tu Ameryki, czy innego Teksasu.


Niech ten ca?y Bat-Arek sobie gdzie? ul?y na tym swoim Teksasie, bo jak przyjemnie prowadzi? strony klubowe za czasów TM-Semic tak teraz pieprzy bzdury i chyba prze?ywa kryzys wieku ?redniego. Ty te? D?ony nie unikniesz mojego gniewu... ;) nie rozumiem logiki postrzegania Bruce'a i Batmana jako dwóch ró?nych postaci, skoro Batman jest tylko drug? to?samo?ci? do walczenia z przest?pcami. To Bruce go wykreowa?, stworzy?, to Bruce szkoli? si? i doskonali?. Umiej?tno?ci fizyczne, detektywistyczne, wszystkie wychodz? one w?a?nie od Bruce'a, a wszelkie perypetie Wayne'a kiedy nie ma na sobie peleryny równie? dotycz? bezpo?rednio Batmana, a to wszystko dlatego ?e to jedna i ta sama osoba. Zdecyduj si?, bo albo piszesz ?e Batman jest ciekawy, albo nudny. Nie ma rozdzielania go na dwie postaci, bo Batman to Bruce w masce, a Bruce to Batman bez maski. Jak nie jestem entuzjast? Batmana w wykonaniu Bale'a (nie jest tajemnic? ?e zawsze wola?em Keatona) tak dobrze pokazano w trylogii Nolana ?e Batman to dalej ten sam ma?y ch?opiec który straci? rodziców. Scena z TDK kiedy Batman wyskakuje za Rachel, i zamiast natychmiast wraca? na gór? gdzie buszuje Joker, woli sp?dzi? te chwile intymno?ci z Rachel (na dachu samochodu, bo mog?) dobitnie udowadnia ?e Batman to dalej ten sam Bruce którym kieruj? te same emocje. I je?li Bruce jest ciekawy, to Batman te?. Przyk?ad wzi??em z filmu, bo temat jest do tego adekwatny, cho? mo?na by znale?? multum przyk?adów z komiksu.

red fox

Cytat: JaRo II w 30 Styczeń  2013, 14:05:42

Co za? si? tyczy "Batman: Pocz?tek" to nie jest ?adn? tajemnic?, ?e ja tego filmu po prostu nie lubi?. Nigdy si? z tym nie ukrywa?em. Moim zdaniem "Mroczny Rycerz powstaje" mimo swego rozczarowania i tak ZDECYDOWANIE przebija cz??? pierwsz?, poniewa? nie jest tak nudny jak ona i ma do zaoferowania tak fascynuj?ce postacie jak Bane, Selina czy John Blake. W "Batman: Pocz?tek" poza samym Batmanem nie ma postaci, która mog?aby na d?u?ej zainteresowa? (chodzi mi o postacie z pierwszego planu, bo Gordona i Alfreda zaliczam do bohaterów drugoplanowych).


Sorki ale "Batman Pocz?tek" jest najbardziej komiksowym Batmanem jaki powsta?,Nolan da? nam nadziej? na prawdziwego Batmana,prawdziwe,du?e uniwersum jak u Marvela a potem wszystko zepsu? dzi?ki TDK i koszmarnemu TDKR. A w kwestii postaci to ja wol? Rasha? 9tak to si? pisze/0 od Bane'a i innych postaci z TDKR,a tamtejsza Selina to nie jest Catwoman,wi?c tak jakby jej nie by?o.

Leon Kennedy

CytujSelina to nie jest Catwoman,więc tak jakby jej nie było.


Jej pseudo nie pada, ale to jest Catwoman!

CytujSorki ale "Batman Początek" jest najbardziej komiksowym Batmanem jaki powstał,Nolan dał nam nadzieję na prawdziwego Batmana,prawdziwe,duże uniwersum jak u Marvela a potem wszystko zepsuł dzięki TDK i koszmarnemu TDKR


Nie bardzo wiem czemu TDK ci coś popsuło, skoro wiadomo było, że o universum jak u marvela nie ma mowy, nie to podejście, nie ten czas.

Gromon

Według mnie to była najlepsza część z trylogii.
Strzeż się Trybunału Sów,
Co wszystko widzi wokół
I rządzi Gotham tak, jak chce,
Choć nie wychodzi z mroku.

Trybunał wie, co dzieje się
W twym łożu i umyśle.
Gdy choćby "sowa" szepniesz, on
za tobą Szpona wyśle.

Nietoperz

Cytat: red fox w 20 Sierpień  2014, 18:11:57
A w kwestii postaci to ja wol? Rasha? 9tak to si? pisze/0

Ra'sa. :)

Co do TDKR, by? mo?e gdzie? na forum wspomnia?em co? z nieco innej beczki - ci, którzy byli na Dniu Batmana w Poznaniu, mieli szans? pos?ucha? ?wietnej prelekcji o tym, jak wiele Nolanowie zaczerpn?li z "Opowie?ci o dwóch miastach" Karola Dickensa (pocz?wszy od cytatu na koniec filmu - ale to dopiero pocz?tek powi?za?). Do?? rzec, ?e wiele postaci w TDKR to amalgamaty wersji z komiksów i bohatera/-ów powie?ci Dickensa. No po prostu wow!
Pod tym wzgl?dem TDKR dostaje u mnie ?mia?o dodatkowe punkty - za te wysublimowane easter eggs. ;)

LelekPL

Cytat: Nietoperz w 23 Sierpień  2014, 09:39:02
Co do TDKR, być może gdzieś na forum wspomniałem coś z nieco innej beczki - ci, którzy byli na Dniu Batmana w Poznaniu, mieli szansę posłuchać świetnej prelekcji o tym, jak wiele Nolanowie zaczerpnęli z "Opowieści o dwóch miastach" Karola Dickensa (począwszy od cytatu na koniec filmu - ale to dopiero początek powiązań). Dość rzec, że wiele postaci w TDKR to amalgamaty wersji z komiksów i bohatera/-ów powieści Dickensa. No po prostu wow!
Pod tym względem TDKR dostaje u mnie śmiało dodatkowe punkty - za te wysublimowane easter eggs. ;)


Postaramy się wrzucić artykuł z tej prelekcji na stronę, aby pozostali również mogli się czegoś o tym dowiedzieć, jednak póki co tekst istnieje tylko w języku angielskim.

Ale bardzo dziękuję za miłe słowa ;)