01 Kwiecień 2020, 03:47:27

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


!!! Wlasny villain !!!

Zaczęty przez Maxie Zeus, 07 Kwiecień 2008, 19:44:06

Mr.G

Max, jestem pelen podziwu. musialeś sie nad tym sporo napracowac, ale warto bylo. Postacie bardzo ciekawe, zwlaszcza Kosa.

Maxie Zeus

Na wakacje postaram sie opublikowac kilka moich prac ;D

Grim Knight

Srogie, srogie, nie powiem :D Lubisz bardzo wplywowych biznesmanów o podwójnym obliczu, co?:D
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Maxie Zeus

Moze i masz racje.... praktycznie to tylko trójka z wymyślonych przeze mnie zloczy?ców są ''wplywowymi biznesmanami o podwójnym obliczu'' - Poseidon, Maxie Zeus i Mole... ;D
A wierz mi..... villains'ów wymyślilem duzo...... :P

Grim Knight

Looz, popatrz na mojego "Mr. White'a"....:D
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Funky

Maxie jestem pod duzym wrazeniem, naprawde ;) postac "Poseidona" bardzo fajna taki zly Bruce Wayne (za dnia szanowany, idealna kondycja fizyczna) Mole kojarzy mi sie z eleganckim gangsterem a la lata 40. Ale najbardziej podoba mi sie "Kosa" fajny bios, tylko gdzie on jest villianem? dla mnie to taki Japo?ski Batman. Podsumowując brawo za wymyslenie tak fajnych zloczy?ców ;)

CytujA wierz mi..... villains'ów wymyślilem duzo......


No to na co czekasz wrzucaj ich na forum ;)

P.S. I jeszcze

CytujMój wymyślony Villain.

Imie i nazwisko:   Broderick Orwell Ramier
Pseudonim:   Jubray (nikt nie wie skąd to sie wzielo, sam sobie wymyślil sobie ten przydomek)
Super moce:   brak
Wygląd:   182cm / ciemnobrązowe oczy / 81kg / brązowe wlosy 
Cechy charakterystyczne:  Trzy równolegle do siebie blizny zjezdzające z góry na prawe oko i jedna odchodząca od prawego ko?ca  ust do szyi.


Cholera BAT MAN pojechaleś ostro wymyślając tego psychola ;)

Maxie Zeus

28 Maj 2008, 00:00:01 #21 Ostatnia edycja: 28 Maj 2008, 01:03:00 by Maxie Zeus
Bardzo mnie cieszy, ze podobają wam sie moi ''zloczy?cy''.

CytujMole kojarzy mi sie z eleganckim gangsterem a la lata 40

Abyście jak najlepiej mogli sobie wyobrazic te postacie, umieścilem jak najwiecej linków (twoje skojarzenie jest sluszne ;D ). Kret lepiej pewnie nadawalby sie na wroga Watchmen'ów :P
CytujNo to na co czekasz wrzucaj ich na forum

W czerwcu, albo lipcu wezme sie do pracy :P
CytujKosa" fajny bios, tylko gdzie on jest villianem?

Masz racje. Charakter dzialalności ''Kosy'' mozna porównac do Catwoman, albo Two-Face'a z TDK.. ;)

van hellsing

07 Czerwiec 2008, 15:56:07 #22 Ostatnia edycja: 11 Czerwiec 2008, 15:16:34 by van hellsing
1. hawkeye - świetny snajper, nigdy nie chybia. bro?: 2 uzi i jeden shotgun. wygląd: przecietny 16-latek z fryzurą http://media8.mojageneracja.pl/ooqyyyutuw/mediumjr52j54731c311b9e04.jpg tylko, ze cale czarne, pionowa  blizna na prawym oku. zwykly czlowiek, swoją celnośc sobie wycwiczyl. spec od brudnej roboty
2. WB(wild beast). wszelkie atrybuty fizyczne przewyzszają przecietnego czlowieka 1000 razy( i wciąz rośnie po profesorskich eksperymentach). zyje by zabijac, ludozerca. nie ma wlasnego rozumu. tylko profesor wimpy moze go kontrolowac. wygląda mniej wiecej tak -  http://www.designnews.pl/img/4dd4c536.jpg   spec od najbrudniejszej roboty
3. profesor wimpy- najinteligentniejszy i najmądrzejszy czlowiek świata. cale swoje zycie poświecil wchlanianiu wiedzy. zawsze nosi eleganckie zielone ubrania, okrągle okulary. ma malutkiego zeza, brode do klatki piersiowej, fryzura "na szope"   spec od myślenia i innych prac umyslowych
4. spoon- cyborg(nogi, rece i pól twarzy ma mechaniczne
a. nogi -   dlugie jak tyczki, ale mogą byc dlugości typowych ludzkich nóg
b. rece - wyglądają jak dlonie z metalu-niezniszczalne i baaaaaaaardzo silne
c. pól twarzy- prawa polowa jest z metalu, oko laserowe- przenikające ściany i widzące rzeczy niewidzialne  szef gangu
nazwa grupy: jeszcze nie wymyślilem
specjalizacja: określilbym ich jako "mini mafia"
When where you run, when where you hide, I'll see that place through from your eyes
Who will survive, let's get in on and find it out

Maxie Zeus

04 Sierpień 2008, 18:10:49 #23 Ostatnia edycja: 05 Sierpień 2008, 22:26:40 by Maxie Zeus
Umieszczalem juz biosy Poseidona, Kosy i Kreta... (http://forum.batcave.in5.pl/index.php?topic=105.msg5574#msg5574)
Czas wiec na kolejne.. Tym razem bardzo ogólnie opisalem postac Maxa Zeusa i jego ojca. Polecam zaznajomienie sie z tymi biosami, jezeli chcecie brac sie za moje opowiadanie...Bedziecie przynajmniej na wstepie miec pojecie, kim jest glówny bohater mojej historyjki ;)

ORIGINAL CONCEPT: Postac Maxie Zeusa po raz pierwszy pojawila sie w ''Detective Comics #483'' (z 1979 roku). Autorzy przedstawili go tam (pó?niej zresztą tez), jako mezczyzne, chorującego na syndrom boskości. Zeus uwazal sie za samego Boga Olimpijskiego, a wszystkie jego zbrodnie zawsze nawiązywaly tematyką do mitologii greckiej.
MY INTERPRETATION: Ja, przede wszystkim, pozbylem sie wszelkich naciąganych (sztucznych) wątków. W mojej wersji, jedyny problem psychiczny Maxa, to zalamanie po stracie zony... Max dochodzi do wniosku, ze jego dotychczasowe zycie stracilo sens, a wiec pozostaje mu jedynie ZEMSTA. Robi wszystko, aby zgladzic Nietoperza. Nie obchodzi go, czy ktoś inny ucierpi, czy nawet zginie...On ma juz tylko jeden cel - pomścic zone.
Zrezygnowalem nawet z nazwiska ''Zeus''. Nie wiem, jak dla was, ale dla mnie istnienie gościa, który cierpi na syndrom boskości, i w dodatku nazywa sie Zeus, jest za bardzo naciąganym zbiegiem okoliczności. 8)



                       \\                                        //
                        \\                                      //
                         \\                                    //
                         //                                    \\

                        //            Z  E  U  S            \\
                       //                                        \\
                       \\                                        //
                        \\                                      //
                        _\\_                               _//_
                         \  /                                \  /
                          \/                                  \/

                       
NAME - Maximillian Baxter
ALIAS - Zeus
FAMILY: Tina Cartwright 'Baxter' (zona)
        Theodore Charles Baxter (ojciec)
        nieznana z imienia matka (umarla na raka)
        Christopher Baxter (mlodszy brat)
ABILITIES - Max nie posiada zadnych nadludzkich mocy. Po śmierci zony, stanowi niebezpiecze?stwo dla kazdego obywatela Gotham.
APPEARANCE - Max ma 45 lat; czarne krótkie wlosy i zarost na twarzy; chodzi zazwyczaj w czarnym garniturze, nosi do tego okulary; po tragicznej śmierci swojej zony, Max przywdzial grecką tunike i skórzane sandaly. Od czasu do czasu ubiera czerwoną peleryne.
WEAPON - umie sie świetnie bic; w razie niebezpiecze?stwa nosi przy sobie bro? palną.
Podobnie jak Bruce Wayne, posiada on ogromny majątek, i podobnie jak on, Max równiez zaopatrzony jest we wszelakie cacka techniczne... Jeszcze kiedy przemycal towar dla bandziorów (za granice), jego technicy zaprojektowali specjalnie dla niego wyjątkową bro?. Mowa oczywiście o rekawicach, które potrafią emitowac wiązki elektryczności (to wlaśnie z tych rekawic zginąl sekretarz Baxter'a - Stavros). Innym 'cude?kiem' techniki jest kuloodporny, zaopatrzony w najnowsze technologie (akcesoria) motocykl. Jego najbardziej wartościową funkcją jest umiejetnośc wzbicia sie w powietrze.

Jezeli chcecie zobaczyc plany obu projektów, radze kliknąc na ponizsze linki.. :P
http://img180.imageshack.us/img180/9449/czwewvr1.png
http://img180.imageshack.us/img180/4135/czeszewfb1.png
http://img172.imageshack.us/img172/7481/pegasussoj8.png



(streszczenie napisanego przeze mnie prequel-story  ,,Batman: The Rise of God'')
Maximillian Baxter od dzieci?stwa byl w konflikcie z ojcem. Theodore, wlaściciel poteznej sieci przedsiebiorstw gospodarczych, (rozproszonych po calym świecie),  nigdy nie docenial Maxa; zawsze go dolowal, upokarzal, nie wierzyl w umiejetności syna. Max w wieku 20 lat wyprowadzil sie z domu, próbując sie usamodzielnic od ojca-tyrana.
Jego początki byly bardzo trudne. Matka, która wkrótce umarla na raka, wysylala mu (w sekrecie przed ojcem) pieniądze na nauke... Max sko?czyl podyplomowo studia ekonomiczne w Gotham, i po latach zalozyl wlasną firme. Nie chcial jednak, aby w jej nazwie zawarte bylo jego nazwisko, co sugerowaloby związek Maxa z ''Baxter Industries'' - globalnymi filiami ojca....
Dumny z siebie i swoich osiągniec, ochrzcil firme ''Zeus Enterprises'', na cześc boga, który symbolizowal wladze...w przypadku Maxa, symbolizowal jego ciezką droge do sukcesu, którą samodzielnie przeszedl... (czul wielką dume, bo zaprzeczyl slowom ojca, który wmawial mu, ze jest nieudacznikiem i ze nie da sobie w zyciu rady).
Przedsiebiorstwo Maxa, zajmujące sie glównie transportem i handlem morskim (..z krajami Europy i Afryki) zaczelo sie rozrastac...  w niedlugim czasie, Max stal sie jednym z najbardziej znanych i najbogatszych obywateli nie tyle Gotham, co calych Stanów Zjednoczonych. Wkrótce, Baxter ozenil sie z jedną ze swoich sekretarek, Tiną Cartwright ..Kochal ją nad zycie. Jako prezent ślubny kupil jej luksusowe mieszkanie na najwyzszym pietrze wysokiego budynku, z którego mozna sie delektowac panoramą Gotham. Jako, ze Max byl pasjonatem architektury klasycznej, wprowadzil w swoim apartamencie mnóstwo nawiąza? do kultury hellenistycznej (m.in. kolumny w porządkach: doryckim, jo?skim, korynckim, toska?skim, czy kompozytowym)..
zycie toczylo sie szcześliwie, az do pewnego wieczoru, kiedy u progu ''Zeus Enterprises'' pojawil sie Theodore Baxter...
Miedzy ojcem a synem doszlo do strasznej klótni.. Theo przyszedl z propozycją sojuszu, chcąc zjednoczyc sily obu firm...Max stanowczo odmówil, mówiąc o swojej samodzielności...Wygarnąl ojcu tyra?stwo, jakie na nim stosowal w dzieci?stwie; oznajmil, ze nie chce z nim miec juz nic wspólnego...Po dlugich negocjacjach, Max zostal sprowokowany do uderzenia ojca. Doszlo do walki... która z czasem przeniosla sie na zewnątrz (Theodore wypadl przez okno i spadl na ogromnego gargulca <poddasze budynku>; [lalo jak z cebra;] Zaraz przed budynkiem (po drugiej stronie wąskiej drogi) znajdowal sie brzeg Finger River. Po krótkim 'naciąganiu sie' nad przepaścią, Theo spadl. W ostatniej chwili, chwycil sie kamiennego posągu, prosząc syna o podanie mu reki. Ten jednak odmówil. Theodore runąl w otchla?...jego cialo wpadlo do rzeki. O tej porze nikogo juz nie bylo w firmie, tak wiec nikt nie wiedzial o calym incydencie... Ojciec Maxa zostal oficjalnie uznany za zaginionego...a z czasem - za martwego.
Max nie odczuwal zadnego poczucia winy. Co wiecej - zacząl sie zmieniac... zacząl zadawac sie z mafią i wszelkiego rodzaju przestepcami. Zajmowal sie transportem nielegalnego towaru (bro?, narkotyki...itp. / itd.) poza kontynent. Wspólpracowal miedzy innymi z Pingwinem, Czarną Maską, Bane'm, ale takze z organizacjami mafijnymi... (jak np. japo?ska yakuza). Calą swoją dzialalnośc tlumaczyl checią zapewnienia zonie wspanialego, beztroskiego zycia. Nie chcial tego przyznac, ale krecila go równiez sama myśl zostania najbogatszym czlowiekiem na świecie. Plan ten jednak sie nie powiódl... bo nad Baxter'm zacząl weszyc nowy prokurator okregowy, Marion Grange. Powiązal go on z Pingwinem...Przebiegly Pingwin, zaplacil jednak wlaściwym ludziom wlaściwą sume...po czym wszelkie dowody znikly, a Grange przegral sprawe.
To jednak nie koniec klopotów Baxtera...
Pewnej nocy, Max pomagal japo?skiej mafii w przemycie narkotyków... Zostali jednak zauwazeni przez sekretarza ''Zeus Enterprises'' (Yanni Stavros, lat 62), który wracal tego dnia wyjątkowo pó?no z pracy... Max kapnąl sie, ze ktoś go wtedy obserwowal, ale nie mial pojecia, kto. Nastepnego dnia nakryl jednak (w firmie) Stavrosa, który usilowal umówic sie przez telefon z Batmanem.... Max zdal sobie sprawe, o czym Stavros chcial poinformowac Nietoperza... Pó?nego wieczoru, kiedy Yanni wracal do domu (tą samą przybrzezną drogą, co dzie? przed..), spotkal sie z Max'em, który uzywając swojej specjalnej broni <rekawic emitujących energie elektryczną> sponiewieral starym sekretarzem. Ostatecznie, Baxter popchnąl go do rzeki (i jak nie trudno sie domyślec - zaszlo zwarcie, które zabilo Stavrosa). Max, niedlugo po tym, zatrudnil kogoś nowego na jego miejsce...tym razem jednak, sekretarz (John Marlowe, lat 32) byl świadomy calej dzialalności kryminalistycznej szefa...
Sprawy zaczely sie jednak naprawde plątac, kiedy Czarna Maska dowiedzial sie, ze Baxter zdradzil yakuzie sekrety Gangu Falszywych Twarzy (False Face Society). Maska postanowil pozbyc sie zdrajcy.....
Co dalej sie wydarzylo... Przeczytajcie moje opowiadanie (interquel trylogii), które zamieszcze za chwile w wątku ''Wasze OSOBNE opowiadania o Batmanie''... ;)
...





                                                     __    ___         ____                   ____       _____
                                                    /        I     \     I        I   I\      I   I        I   I         
                                                  /          I __ /     I        I   I  \    I   I        I   I____ 
                                                  \          I   \       I        I   I    \  I   I        I             I
                                                    \__    I     \      I____I   I      \I   I____I     _____I



NAME - Theodore Charles Baxter
ALIAS - Kronos
APPEARANCE - czarny lub szary garnitur; gdy po 14 lat znowu daje o sobie znac w Gotham, ubrany jest w czarny dlugi plaszcz i (gangsterski) kapelusz
WEAPON - bro? palna; doskonaly strateg, potrafiący umiejetnie zorganizowac atak terrorystyczny 
TEAM AFFILIATIONS - po tym, jak Theo upozorowal śmierc, zebral grupke przestepców, którzy pomagają mu zniszczyc zycie syna...

                              SIMILARITIES BETWEEN THEODORE BAXTER & MYTHOLOGICAL CRONUS

                          BAXTER:                                                                                            CRONUS
- wlaściciel poteznej sieci przedsiebiorstw gospodarczych                  - bóg rolnictwa i zasiewów
- gdy przybywa do ''Zeus Enterprises'' i przeprasza syna za to, jak     - ..w innych podaniach byl personifikacją Czasu
  go traktowal, Max odpowiada, ze ''czasu nie zmieni..'', na co Theo   
  mówi, ze ''jednak mozna zmienic..'' (chce, aby syn dal mu szanse)
- Jednak Theo tak na prawde chce zyskac zaufanie syna, aby móc     - Kronos próbowal obalic syna; to on chcial przejąc
  przejąc jego firme...                                                                     wladze nad światem
- byl zlym ojcem, ?le traktowal synów, w szczególności Maxa                 - polykal swoje dzieci, bo bal sie, ze przejmą w przyszlości
                                                                                                    wladze po nim
- zona Thedore'a wyslala Maxa w świat, aby uwolnic go od tyrani      - Rea, w obronie przed Kronosem, zeslala Zeusa na Krete..
  ojca... mezowi powiedziala, ze syn uciekl z domu (Theo za bardzo     gdzie karmiony byl przez koze Amalteje
  sie tym nie przejąl).. za jego plecami jednak pomagala Maxowi (m.in.
  wysylala mu pieniądze na studia..)
- Max walczy z ojcem na szczycie ''Zeus Enterprises''..                       - Zeus walczy z ojcem przed Olimpem..
- .. i pokonuje ojca, który spada w przepaśc..                                        - .. i pokonuje ojca, który zostaje zrzucony w czeluści
                                                                                                     Tartaru 
- po 14 latach, Theo powraca, oznajmiając, ze nie zginąl...                   - .....
  tym razem chce zniszczyc syna.


<wg. mojego opowiadania (prequel-story) ''Batman: The Rise of God''>
Theodore Baxter cale zycie ciezko pracowal, dzieki czemu stal sie osobą niesamowicie wplywową i bogatą. Swego czasu byl wlaścicielem poteznej sieci przedsiebiorstw gospodarczych - ''Baxter Industries'', znanych na calym świecie z wysokiej jakości dóbr. Interesy przycmily jego kontakty i relacje z rodziną... Zaczely sie dla niego liczyc tylko pieniądze i udany biznes, rodzine traktowal jak wroga... Najbardziej ucierpieli na tym jego synowie: Max i Chris, których Thedore gnebil i wyzywal od nieudaczników.
Chris (mlodszy) nic sobie z tego nie robil. Duma Maxa za to, zostala urazona. I tak, w wieku 20 lat opuścil on, z pomocą matki, Dwór Baxter'ów. Praca na tyle wciągnela ojca, ze wiadomośc o 'pseudo'-ucieczce syna, nie zrobila na nim zadnego wrazenia.. Theo, przez lata nie interesowal sie losem Maxa, nawet nie próbowal go odnale?c... jego zona zaś, w sekrecie przed nim, wysylala mu pieniądze, aby mógl sie wyksztalcic i ulozyc sobie jakoś zycie. Kilka lat pó?niej, u kobiety zdiagnozowano raka i zmarla...Chris to gleboko przezyl, Theodore'a zaś, wogóle to nie ruszylo.
Lata pó?niej, Baxter dowiedzial sie z mediów, ze jego syn Max, mieszka teraz w Stanach i prowadzi ogromny biznes, związany z handlem i transportem transkontynentalnym... Ojciec postanowil odwiedzic syna i zlozyc mu propozycje wspólpracy (tak naprawde chcial przejąc jego firme)... Max jednak odmówil i doszlo do rekoczynów, podczas których, Thedore spadl z duzej wysokości do rzeki... i zostal oficjalnie uznany za martwego (Max wierzyl, ze Finger River zabrala cialo ojca w strone oceanu). Firme ''Baxter Industries'' przejąl mlodszy syn, Christopher...który okazal sie duzo lepszym zarządcą niz Theodore.
<wg. mojego opowiadania (sequel) ''Batman: The Clash of Titans''>
Dokladnie 14 lat pó?niej, gdy Max przywdzial juz grecką toge (stając sie nowym ''kostiumowym-przestepcą'' w Gotham City), ktoś wysadzil w powietrze budynek ''Zeus Enterprises'' (..który w tym czasie byl juz wlasnością ''Wayne Enterprises''). Max 'Zeus' znalazl sprawce,, którym okazal sie byc nie kto inny, jak podstarzaly Theodore Baxter.. który wyjaśnil mu, ze przezyl upadek z wysokości do wody.. I przez te wszystkie lata planowal, jak zniszczyc zycie syna... Jak sie okazalo, to on bezpośrednio przyczynil sie do śmierci Tiny (to on powiedzial Czarnej Masce, ze Max zdradzil jego sekrety japo?skiej mafii ..), czy chociazby to on spalil mieszkanie Maxa.. (i wiele innych).
Theodore, tym razem uciekl, ale jego walka z Maxem 'Zeusem' (..w którą mieszal sie równiez Batman) doprowadzila do zniszczenia prawie calego miasta. W ostateczności, ojciec calkowicie oszpecil twarz syna, który zmienil kostium i przybral nowe super-alterego, HELLFIRE... Niedlugo po tym, Hellfire definitywnie zabija ojca. <to opowiadanie tez kiedyś wrzuce, bo jest naprawde ciekawe..>

Do roli tej preferowalbym Lance'a Henriksen'a (czyli Charles'a Weyland'a z Alien vs Predator) ;)

Funky

Cholera Maxie przeczytalem te biosy z wielką przyjemnością. Naprawde świetnie sie to czyta, w postaci Maxa podoba mi sie to ze pozbyleś sie tych wszystkich sztucznych wątków. A ojciec Maxa to dra? bez uczuc, i chyba bardziej podoba mi sie od synka ;) BRAWO Maxie ;)

van hellsing

Absolutnie zgadzam sie z Funkym- przyjemnie sie czyta i postacie są ciekawe. Ja nowych przestepców opublikuje jeszcze w tym tygodniu.
When where you run, when where you hide, I'll see that place through from your eyes
Who will survive, let's get in on and find it out

Hunter

Sory ale jak ściskasz dlo? i prowadzisz motor to pioruny lecą chyba no nie. Bo tak to dziala

Grim Knight

Mozna to zalatwic, wprowadzając specjalny mechanizm, taki, jakiego uzywal Spider-man- wylącznie po określonym ulozeniu dloni nastepuje wyrzut sieci (w tym przypadku: blyskawic).
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Maxie Zeus

05 Sierpień 2008, 22:32:10 #28 Ostatnia edycja: 05 Sierpień 2008, 22:53:53 by Maxie Zeus
Hmm.. nie o to chodzi !! Looknijcie jeszcze raz na projekt rekawic...
Prąd wyzwala sie tylko wtedy, kiedy Zeus calkowicie ściska dlo? (te kable wtedy napinają sie - na tym polega mechanizm tych rekawic). Jadąc motorem, dlonie Zeusa nie są zacisniete..
Twoj pomysl tez jest dobry, Grim... ale zawsze lepiej wymyślic coś oryginalnego, niz zgapiac :P ;)

Grim Knight

Nie kaze Ci oczywiście zgapiac charakterystyczne dla Spidera pozdrowienie satanistów (no co, prawie tak to wygląda :D ), ale mechanizm podobny w obu rekawicach :D
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."