21 Sierpień 2019, 22:07:16

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Juby

1
Nie podoba mi się żerowanie na znanych markach i odcinanie kuponów ani u Disneya, ani u Warnera. Nie wiem więc, czemu i komu bijesz brawo.

Też mi dynda z jakiego powodu wracają do Matrixa, nawet jeśli to coś więcej niż dolary, to trylogia jest dla mnie łądnie domkniętą całością i nie chcę jej kontynuacji po blisko 20 latach z wypalonym(ą?) twórcą za kamerą. :P
2
Kolejna reaktywacja serii po latach, która nie wymaga żadnej reaktywacji, ale Warner musi szukać pomysłu gdziekolwiek byleby zarobić jak najwięcej $$$. Nie obchodzi mnie kto wraca, Matrix jest ładnie domkniętą trylogią i kontynuacji (za którą do końca będę trzymał kciuki, aby nigdy nie powstała) nie planuję oglądać.

Odcięcie Spider-Mana od MCU na plus.
3
Inne filmy i seriale / Odp: Bondy
Dzisiaj o 14:44:51
Mi też się podoba, nawet bardzo. Dziwię się tylko, że nie zapisali go w ten sposób:

N O  T I M E
  T O  D I E
      7


Pasowałoby do CR i QoS. :) To teraz czekam na pierwszy trailer.
4
Bat-Filmy / Odp: Birds of Prey (film)
16 Sierpień 2019, 09:55:48
Cytat: Juby w 15 Lipiec  2019, 22:11:18Podobno DCEU wraca do formy, Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) - tak brzmi polski tytuł - podobno ssą pałkę i Warner jest z filmu niezadowolone. :P

Powyższa plotka nabiera nowych barw, bo wg Grace Randolph film wraca na spore dokrętki we wrześniu (na pół roku przed premierą)!
https://twitter.com/GraceRandolph/status/1162021190715793411?s=19

:P
6
Bat-Filmy / Odp: Batman: Hush
13 Sierpień 2019, 17:43:25
Cytat: Leon Kennedy w 13 Sierpień  2019, 15:24:49Jak sobie przypomnę naszego kochanego najemnika dostającego wpierdziel od dzieciaka, to mnie szlak trafia. Obejrzałem raz i dziękuję.

No to ciekawe jak zareagujesz na finałowe starcie z tego filmu. :P
7
Bat-Filmy / Odp: Batman: Hush
13 Sierpień 2019, 11:37:03
No nie wiem czy taki zwykły przeciętniak. Zawsze staram się doceniać pracę twórców, doszukiwać jakichkolwiek plusów, unikać wystawiania najniższej oceny (na 50-70 filmów rocznie, które oglądam, góra 2-3 zdarzają się tak złe, że dostają ode mnie najgorszą notę). Nawet Zabójczy żart, który był IMO profanacją, miał dla mnie jakieś plusy - wspomniany wcześniej voice-acting i wierne staranie się odwzorowania strony wizualnej komiksu, przez co dałem mu 3/10. To samo z Batman i syn - niby bardzo, bardzo mi się nie podobało, ale komiks oddawał nieźle, a nawet jak coś zmieniał, to mój stosunek do materiału źródłowego był obojętny. Hush to co innego. Jest zły zarówno jako animacja (pod tym względem chyba jeszcze bardziej przycięli im budżet niż dotychczas i nie trafili z obsadą) i nie wiem po co robili z tego luźną adaptację tej komiksowej historii, zmieniając w niej aż tyle. Do tego jest najdłuższą znaną mi animacją z Batmanem (aż 82 minuty!), a wydawała się jeszcze dłuższa i cholernie nudna. Naprawdę starałem się znaleźć w niej coś pozytywnego, bo nawet okropnemu Batman Ninja wystawiłem 2/10 (za odważny pomysł i o wiele lepszą animację niż w typowych filmach tego typu), ale nie mam nic. :(

Od jakiegoś czasu na pendrive zalega mi "JL vs The Fatal Five", ale po wczorajszym obejrzeniu Husha nie wiem kiedy się za to wezmę, całkowicie straciłem ochotę. :P
8
Bat-Filmy / Odp: Batman: Hush
13 Sierpień 2019, 09:08:37
Obejrzałem. Po Batman i Syn obiecałem sobie, że więcej nie tknę żadnej animacji z TYM Batmanem / TEJ serii. Dla Husha zrobiłem wyjątek, bo uwielbiam wersję komiksową, ale. . . Never again!



Nie będę się rozpisywał, bo szkoda mojego czasu. Ten film to po prostu koszmar! Jako animacja i jako adaptacja tego znakomitego komiksu (wszelkie zmiany na minus). Od pierwszych do ostatnich minut męczyłem się, żeby nie zasnąć. Całość jest pozbawiona energii, ciekawego poprowadzenia historii, żywszej animacji, a nawet dobrych voice-aktorów, którzy byli jednym z nielicznych plusów niemal równie tragicznej adaptacji The Killing Joke (Conroy i Hamill zawsze dają radę). Jako fan Batmana czuję się jakby Warner Bros. splunęło mi w twarz. Jako kinoman i fan filmów animowanych, po prostu nie chcę tego więcej oglądać. Hush to męczący gniot, którego będę starał się wymazać z pamięci. >:(

1/10 i miano chyba najgorszej animacji z Batmanem jaką kiedykolwiek widziałem.
9
Heh, no to się nie postarali, bo myślałem że to któryś fan zrobił naprędce po przecieku "logo" z planu. ;D
10
Nie oglądam tego przecieku, poczekam aż go zaczną puszczać w naszych kinach, lub gdy w końcu trafi do sieci w HD. ;)

Nolan niby konsekwentnie reklamuje swoje filmy (teaser znów na blisko 11 m-cy przed premierą jego zbliżającego się blockbustera), ale dość odważny i nie wiem czy do końca trafiony jest ten zabieg z niepublikowaniem teasera w internecie. No i szkoda, że nie znalazł się tego lata żaden inny film, do którego można było go podpiąć, bo Hobbs & Shaw raczej niezbyt mi się z nim kleją. ???

A plakaty to chyba fan-arty. :P
11
Inne filmy i seriale / Odp: Ostatnio ogladalem...
10 Sierpień 2019, 09:33:21
Powtórka jednej z moich ulubionych trylogii za mną.



Toy Story to bez dwóch zdań pionierska animacja. Krótka i konkretna, pozbawiona jakichkolwiek wad. Wciąż świetnie się na niej bawię, choć pierwszy seans na Blu-ray był pod pewnym względem dość bolesny, bo full HD podkreśliło jak bardzo sama animacja przez te 24 lata się postarzała. Niemniej, film wciąż druha we mnie ma. 8/10

Pierwsza część uchodzi za lepszą, bo była pierwsza, a wg mnie TS2 dorównuje jedynce, a pod pewnymi względami nawet ją przebija. Jeszcze więcej akcji, humoru, odniesień do popkultury + dobre przesłanie. 8/10



Znowu obejrzałem i znowu zostałem sponiewierany emocjonalnie. Nie wiem i nie przypomnę już sobie czemu po wyjściu z kina byłem umiarkowanie zadowolony z seansu trójki (oceniłem na 7,5/10 i uznałem za trochę słabszą od poprzednich części), ale trzecia powtórka w domowym zaciszu utwierdziła mnie w przekonaniu, że to najlepsza część, największe arcydzieło Pixara i całego gatunku filmów animowanych, a także jeden z najlepszych filmów XXI wieku! A na BD film wygląda obłędnie, animacja jest doskonała! 10/10 "Bo każde dziecko kocha swoje zabawki." ;)

A godzinę temu właśnie wróciłem z czwórki i . . .



Wielu narzekaczy może sobie przybić piątkę i powtórzyć, że Pixar jednak skopał sprawę. Trzeba było wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym i zakończyć serię na trójce (zdecydowanie lepszej!). Ja jednak tego nie zrobię, ponieważ Toy Story 4 w moich oczach nie wygląda jak pełnoprawny sequel serii (ale ze względów marketingowych tytuł nie mógł być inny). To bardziej spin-off "Woody Story", bo praktycznie wszystkie postacie zostały zmarginalizowane na rzecz opowiedzenia epilogu historii Chudego. Nie ma tu zbyt wielu przygód zabawek Andy'ego, całość skoncentrowana jest na pluszowym kowboju (i pastereczce Bo), a reszta robi za dodatek / tło. To taka pełnometrażowa krótkometrażówka, jak te o Rexie, Trixie, lub Jessie (Toy Story of Terror), tylko w końcu o głównym bohaterze serii i trwająca aż 100 minut. Nawet Buzz nie ma tu zbyt wiele do roboty, a jego wątek wydaje się być wymuszony, aby nie został z resztą zabawek zamknięty w aucie na pół filmu.

Niemniej, to wciąż dobry film animowany, z przyjemnym przesłaniem, sporą dawką humoru (choć nie śmiałem się tak, jak na poprzedniej części), dużą ilością akcji (choć z mało wyrazistym finałem, na co zwrócił uwagę mi młodszy brat) i wzruszającym zakończeniem (choć nie tak, jak w Coco Lee Unkricha, bo nie płakałem i przewidziałem je jakoś po 5-6 minutach seansu). No i sama animacja - fotorealizm jest POWALAJĄCY! Arcydzieło pod tym względem, myślę że jeszcze długo żadna animacja tego nie przebije. Deszcz, kot, szosa - wszystko wygląda jak prawdziwe! Każda zabawka wydaje się namacalna, na plastikowym torsie i kończynach Buzza widać każdą ryskę, no masakra! Jestem zachwycony, a nie sądziłem, że da się pod tym względem pójść jeszcze o krok dalej, po rewelacyjnej technicznie części trzeciej.

Mógłbym trochę powytykać paluszkiem, ale nie widzę sensu, bo dobrze się bawiłem i chętnie do tego wrócę. Może tak, jak przy trójce, dopiero przy powtórce w domu dostrzegę wielkość tej części? Sam nie wiem, na pewno scenariuszowo jest to najsłabsze Toy Story, ale wizualnie powoduje opad szczęki. Najbardziej adekwatna ocena na dziś to wg mnie w skali Rogera & Eberta trzy na cztery gwiazdki, czyli 7,5 w skali 1-10. Niech będzie słabe 8/10 i zobaczymy co przyniesie przyszłość.

Piątki już naprawdę nie powinni robić!
12
Bat-Filmy / Odp: Batman & Robin
10 Sierpień 2019, 09:24:17
Cytat: Johnny Napalm w 30 Lipiec  2019, 20:58:38Absurd, absurd, absurd. Albo przynajmniej naciąganie faktów pod swoją tezę. :D Schumacher od razu przywalił widzom po oczach swoim kolorowym, plastikowym światem. Od początkowych minut BF było widać, że to nie będzie chociaż odrobinę mroczny świat, a raczej coś pełnego szaleńczej rozrywki. To, że w B&R pojechał już kompletnie po bandzie i przekroczył wszelkie granice kiczu, to nie oznacza, że w Forever był od tego tak bardzo daleki.

Odpal pierwszą scenę z Batman Forever, bo chyba coś źle pamiętasz. Szykowanie się na misje Batmana i wygląd BatCave idealnie pasuje do tego, co w poprzednich filmach pokazał Burton. Późniejsza akcja w banku - mimo bardzo kolorowego Gotham na zewnątrz - też, choć w tej części Batman o wiele lepiej walczy wręcz, u Burtona był bardzo sztywny.

https://www.youtube.com/watch?v=CY2ruk5Vkq8

Cytat: Johnny Napalm w 30 Lipiec  2019, 20:58:38W 1995 roku było naprawdę dużo świetnych filmów, kina ambitnego, pomysłowego i intrygującego. Ale chyba nie o tym piszesz. Jeśli chodzi o połączenie sukcesu komercyjnego z czymś bardziej wartościowym, to wtedy chociażby pojawiło się Toy Story czy też Bravehart.

Dobra, ale co to ma do tego o czym pisałem? Nie pisałem o tym jakie filmy w 1995 pojawiły się w kinach i jakie uchodzą za największe klasyki, tylko o tym, że BF nie został odtrącony przez widzów, o czym pisałeś. Żadne przyzwyczajenie do mrocznej stylistyki Burtona i ówczesnych komiksów, BF pokochali fani, recenzje zbierał często lepsze od drugiego filmu Burtona, okazał się znacznie większym sukcesem od niego i zebrał sporo wyróżnień. Żadne naginanie faktów pod swoją tezę, to wszystko jest w sieci. Hejt na BF zaczął się z premierą B&R, gdzie oba filmy sprowadzano do tego samego poziomu, kiczowatej rozrywki dla małych dzieci.

Cytat: Johnny Napalm w 30 Lipiec  2019, 20:58:38Poza tym od kiedy tylko po raz pierwszy zobaczyłem te zbroje bohaterów od Schumachera to wiedziałem, że to cholerny plastik.

Błąd! 100% pianki lateksowej, nie było tam nawet dodatków plastiku. :P
13
Inne filmy i seriale / Odp: Shazam!
29 Lipiec 2019, 10:22:30


Obejrzałem wczoraj. Wizualnie taki sobie, scenariuszoiwo też (1. Czarodziej nie reaguje, gdy obcy wbija mu na chatę i kradnie kulę uwalniającą złe moce, a o tym że potrafi razić błyskawicami przypomina mu się jak już jest po ptokach; 2. Przybrane rodzeństwo Billy'ego ot tak potrafią robić rzeczy, których Shazam uczył się tygodniami), jak w prawie każdym filmie DCEU dzieciaki muszą gnębić inne dzieciaki, a retrospekcje wplecione bez grama subtelności walą nam łapatą w głowę, nawet pojedyncze ujęcie z młodym Sivaną musiało się pojawić, choć nie musiało. A jak już wspomniałem o Sivanie - Mark Strong po raz dziesiąty gra tego-samego-łotra.

Ale wiecie co? Powtarzający się, charyzmatyczny Mark Strong i tak jest lepszy od galerii CGI-złoczyńców bez osobowości. Zmagania z nim są lepsze od kolejnej finałowej CGI-sraki. Bardzo fajnie było obejrzeć film o bohaterze DC, który opowiada jedną, prostą historię i poszerza swój własny świat, a nie jest dwuipółgodzinnym zlepkiem pomysłów na kilka filmów, będących podbudową pod sequel, crossover, lub cokolwiek. BvS trudno mi nazwać filmem, to był bardziej produkt filmopodobny, JL to potwór Frankensteina, a Sraquaman to zbiór cut-scenek z gry na xboxa. Shazam! to prosty, skromny, superbohaterski FILM. Działa zarówno jako origin story, jak i jako komedia familijna. Nic specjalnego, ale na tle tego, co powstaje na postawie DC od 2016 roku, wyróżnia się pozytywnie.

Ocena? Jakieś 5-6/10 (poziom drugiego Ant-Mana), waham się ze względu na słabiutki finał w wesołym miasteczku (nuda, zaczynałem przysypiać) i największy grzech tego filmu - brak Henry'ego Cavilla w ostatniej scenie (FU, Warner Bros.)!

PS
Djimon Hounsou będzie grał już tylko takie role w filmach DC i Marvela? :(
14
Stawiam się w kinie. Jedynka była fajowa, sequel zapowiada ten sam poziom dobrej zabawy. ;D
15
Cytat: LelekPL w 24 Lipiec  2019, 22:29:08Mamy oficjalne potwierdzenie. Operatorem Batmana będzie Greig Fraser

Spoko wybór. Uwielbiam zdjęcia w R1.