19 Wrzesień 2020, 21:20:29

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Harvey Dent

16
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
13 Czerwiec 2009, 16:05:40
Cytat: CraneMówię o przynależności gatunkowej.


No, a ja mówie, że według wikipedii to się mylisz ;) Heh, poza tym "Salvation" też jest w wielu miejscach oznaczane jako "thriller", i co ty na to? :P Albo taki "Transporter", też niby "action/thriller"... Więc mów sobie co chcesz, to są nazwy, które niekoniecznie mają wiele wspólnego z rzeczywistością albo dobrze realizują swoje założenia. Dlatego napisałem, że trzeba mieć wyjątkowo słabe nerwy, żeby nie móc usiedzieć w miejscu podczas oglądania jedynki. Ten film oczywiście ma elementy thrillera ale nie dajmy się zwariować... :P

Cytat: Hunterskyefekciarskie to masz rozwalenie silnika motorem.


To wytłumacz mi na czym polega efekciarstwo w tej scenie, bo nie rozumiem.
17
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
13 Czerwiec 2009, 15:08:48
Nie chcę wchodzić w zawiłości nazewnictwa, ale nie bądź mądrzejszy od wikipedii ;)

Cytat: CraneTylko dlatego że komedia X cię nie śmieszy nie znaczy, że nie jest komedią.


Znaczy tyle, że mnie nie śmieszy, czyli słabo spełnia zadanie komedii. Analogicznie jest z dreszczowcami... Cóż, być może jestem socjopatą, bo nie obgryzałem paznokci na "Terminatorze". ;)

Cytat: CraneMoja wiedza na temat kina wzrosła właśnie o 300%. Dzięki.


Nie ma za co. Człowiek uczy się przez całe życie ;)
18
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
13 Czerwiec 2009, 14:38:45
Nie trudno się domyślić, że "thriller". Z resztą, to że jest ciemno nie znaczy, że film jest specjalnie mroczny. W takim stylu to nawet stare "Żółwie Ninja" były kręcone...  Myślisz, że dlaczego do niedawna większość efektów specjalnych miała miejsce w nocy, albo podczas siarczystej ulewy? Klimat klimatem, ale ruch oporu nie mógł działać w dzień, bo byłoby zbyt wyraźnie widać, że walczy z zabawkami...
19
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
13 Czerwiec 2009, 13:55:22
Cytat: El CornettoPierwsza część to mroczny thriller/s-f


Dla dziecka i dla kogoś o bardzo, ale to bardzo słabych nerwach... :P

Cytat: El Cornettoa i te kiedy już się pojawiają nie są jakieś spektakularne.


W roku, w którym powstał "T2" to był szczyt spektakularnej akcji. :) Nie bez powodu większość scen przeszła do historii kina. Wybuch nuklerany robił nieprawdopodobne wręcz wrażenie, a nowy model cyborga z CGI to było efekciarstwo w najczystszej postaci!
20
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
13 Czerwiec 2009, 11:55:32
Kiedy Statham w każdym filmie ma scenę zrobioną tylko po to, aby mógł pokazać klatę i swoją wyrzeźbioną sylwetkę, to jest to wielce głupie. Jednak kiedy podobna sprawa jest z Arnim w "Terminatorze", to oczywiście nikt się nawet o tym nie zająknie. Potęga sentymentu. :P

Cytat: CraneLiczy się akcja i jeszcze raz akcja.


Zabawne, bo w "T:S" jest o połowe mniej akcji niż w "T2". I przypomnij sobie, ile tam było "zajebistości".

Cytat: GiefergPrzynajmniej niektóre kontrowersyjne aspekty (czemu Skynet nie zabija Reese'a, skąd o nim wie) można logicznie wyjaśnić.


A dlaczego Skynet nie wysłał robota, żeby zabić np. matkę Sary? :P W ogóle jak tak patrze, to głupi Skynet 3 razy robił to samo...
21
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
13 Czerwiec 2009, 10:28:51
El Cornetto, na "Terminatora" nie bez powodu mówi się "sci-fi/action film". Policz sobie ile czasu jest przeznaczone na czystą akcję. A "T2" to przede wszystkim efekty, efekty, efekty.
22
Inne filmy i seriale / Odp: The Expendables
10 Czerwiec 2009, 19:56:47
Nie rozumiem gościa :P Miał szanse pokazać się w normalnym filmie, a woli "grać" (on nie gra, on jest) w tych swoich taśmowo produkowanych gniotach :P
23
Inne filmy i seriale / Odp: Iron Man 2
10 Czerwiec 2009, 14:12:03
http://screenrant.com/wp-content/uploads/whiplash2.jpg

W komiksach wyglądał tak. Pierwsze słysze, pierwsze widzę.

I tak nie mogę się doczekać :P
24
Inne filmy i seriale / Odp: The Expendables
10 Czerwiec 2009, 14:07:46
CytujOprócz Stallona wystąpią też Jet Li,Jason Statham,Arnold Schwarzenegger, Dolph Lundgren,Eric Roberts,Britany Murphy, Charisma Carpenter, Mickey Rourke,Gary Daniels.


Wiecie co, jak na początku zobaczyłem tą obsade to myslałem ze to jakiś zart...

Juz nie moge sie doczekać. Oby Arnold zagrał prosze, prosze, PROSZE. (szkoda, że Seagala też nie ma, co za typ, jak mógł odmówić :( )
25
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
09 Czerwiec 2009, 21:23:02
Nie jestem fanem jakis alternatywnych linii czasowych, ale to jedyna możliwość wyjścia z twarzą z tego całego zamieszania :P
26
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
08 Czerwiec 2009, 21:46:28
Cytat: HunterskyZerowa ochrona tej bazy na początku


Taka zerowa, że aż wszyscy zginęli. Tak na marginesie, oni mają wygrać wojnę, a z tego co piszecie wygląda na to, że chcielibyście beznadziejną beznadzieję i ludzi w obozach koncentracyjnych. Dajmy im jakieś szanse, ok? :) To jest w końcu ruch oporu, nie będą siedziec w kanałach i czekać aż mesjasz Connor wygra za nich wojnę w pojedynkę.

Cytat: HunterskySan Francisco


Marcus częściowo wyłączył obronę.

Cytat: HunterskyLudzie mają bazy ze wszystkich stron oświetlone lampami, ze sprzętem wyładowanym na zewnątrz


Gdzieś te bazy muszą mieć... Lampy włączyli podczas ucieczki Marcusa. Oczywiście także myśle, że nie było to rozsądne.

Cytat: HunterskyPogoń za Marcusem, czyli maksymalna rozpierducha, po której nikt niezauważy, że tam są ludzie


Cóż, głupsze było to, że tuż obok w rzece pływały jego terminatory...

Reasumując: przesadzasz :)
27
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
08 Czerwiec 2009, 20:32:46
Cytat: CraneBo mam wrażenie że tak jak McG tylko udajesz, że go znasz.


A ja mam wrażenie, że nie oglądałeś "Salvation" i ponosi cię fantazja.

Cytat: CraneNp. temu by pokazać jak ciężka jest wojna z maszynami i jakie jest zagrożenie. Ty mi mówisz że zginęli jacyś ludzie w ataku na bazę Skynetu na początku filmu, ale co to za ludzie? Ilu ich było, setka czy może piątka?


Przepraszam, że nie wiem jak mieli na imię. Nie wiem też, ilu ich było (dużo), wiem tylko że zginął brat Commona, i jedynym, który przeżył był Connor... kurcze, a reszta padła jak muchy. Cóż, rozumiem, że narzekasz, ale na prawdę ciężko mi zrozumieć, na co. Chciałbyś zobaczyć jakieś masowe mordy, czy co?

Cytat: CranePrzecież ten bachor za każdym razem gdy uczestniczył w akcji (czyli w 95% swoich scen) pomagał bohaterom, w dodatku dysponował pajęczym...


Pytałem co jest tak niedorzecznego w tym, o czym wcześniej pisałeś... W pierwszej scenie wyglądało to tak, jakby widziała latającego robota za nimi i zamarła ze strachu, jednak powtarzanie podobnego ujęcia kilka razy rzeczywiście było irytujące.

Cytat: CraneWystarczy mi że dla niektórych oglądanie wojny przedstawionej w Salvation jest traumatycznym przeżyciem, bo dawka mroku, przygnębienia i śmierci jest tam dla nich nie do zniesienia.


Heh, ty może widziałeś takie coś w poprzednich filmach? W takim razie gratuluję wyobraźni.

Cytat: GiefergA może tylko ruch oporu tak myśli?


A może wszystko to jest Matrix? ;) Kurcze, nie ma to jak dodawać pozafilmowe teorie i na ich podstawie wyciągać wnioski że jakaś część filmu jest głupia. W filmie to kwatera główna i basta.

Spostrzeżenia Gieferga i AirJordana skłoniły mnie do refleksji. Niestety, to jest bolesna prawda: wychodzi na to, że wszystkie filmy z Terminatorem nie mają absolutnie żadnego sensu. :D Już tłumacze, czemu.

Są 2 opcje teorii czasu, które możemy wziąść pod uwagę:

Pierwsza - czas jest w pewnym sensie niezmienny. Nie da się zabić Kyle'a, ani Connora, powstrzymać Dnia Sądu. To są kluczowe punkty/momenty czasu, zwał jak zwał. Pojawiają się pytania: czy Skynet o tym wie? Czy prowadzi jakąś dziwną gre? Bowiem jeśli wie, większość działań w przyszłości to musi być jakiś wielki blef... A celem wysyłania Terminatorów w przeszłość było tak na prawdę powstanie Skynetu.

Druga - wszystko można zmienić i Skynet może zabić Kyle'a bez oporów. Tyle że zrestartuje wszystko i sam nie powstanie. Ta opcja jest praktycznie wykluczona, ze względu na to, co było powiedziane w "T3".

I teraz babole, których kompletnie nic nie usprawiedliwia:

Okazuje się, że Kyle z "T:S" to nie może być ten sam Kyle, który jest ojcem Connora, bo... tamten Kyle został wysłany z innego czasu, w którym Dzień Sądu nadszedł wcześniej! To tak jakby Connor miał ojca z innego wymiaru...

Jeśli Skynet nie wie, że ojcem Connora jest Kyle (w zasadzie zdaje mi się, że tylko Connor o tym wie), z jakiegoś powodu musiał znaleść się na liście. Jedynym powodem może być to, że Skynet nie chce dopuścić do tego, aby obronił jego matkę. I wychodzi na to samo: gdyby go zabił, nikt nie obroniłby Sary, i tym samym Johna by nie było, niezależnie od tego, czy Kyle to na pewno jego ojciec czy jednak nie.

Cytat: Hunterskyod groma nielogiczności.


Wymień 5. Nie powinno być trudno, skoro jest ich "od groma". Mi przychodzi na myśl tylko to, że Marcus nie przejął się apokalipsą, skok Connora do wody, i to, że wybuch nuklearny nie miał fali uderzeniowej.  Dwa ostatnie chyba niespecjalnie wpływają na odbiór całości. Jeśli chodzi o Kyle'a to już sam nie wiem co myśleć, więc z łaski swojej możesz to pominąć.
28
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
08 Czerwiec 2009, 16:31:30
Z ciekawości zajrzałem i powiem wam, że dawno nie widziałem niezrozumienia prostego filmu rozrywkowego na taką skalę. :) Co jest z waszym logicznym myśleniem chłopaki?

Cytat: CraneTy mówisz o humanoidalnych Terminatorach, a ja o maszynach w ogóle. Niby jest Harvester rozwalający samochody, ale co z tego (w ogóle nie rozumiem logiki działania tej maszyny).


Po co czołgi...? Po co bomby...?

Z bronią jest tak, że ZAWSZE wymyśla się nowe, coraz bardziej wymyślne, coraz bardziej zabójcze, coraz większe, wydajniejsze itp. itd. LOGICZNE. Nie widziałeś jak to działało? Nie widziałeś jak to kur*stwo było ciężko zniszcyć? Wierz mi, będąc Skynetem chciałbyś mieć po swojej stronie takie cacko! Jedyną głupotką w tym całym zamieszaniu było to, że nikt nie usłyszał jak to przyleciało (szczególnie zejście na ziemie tej maszyny powinno spowodować niezłe stompnięcie). Chociaż z drugiej strony wszyscy byli zajęci przybyciem "intruzów" więc poniekąd nawet to można wytłumaczyć.

To samo tyczy się motorów. Dupny robot ma zamontowane małe, szybkie i zwrotne maszyny pościgowe.

Cytat: CraneOdsyłam do scen z przyszłości pokazanych w pierwszym Terminatorze. Syf, nędza, brudni ludzie w łachmanach gnieżdżący się w kryjówkach


Ty sobie chyba jaja robisz? A w "T:S" co było? Beverly Hills 90210?

Cytat: CraneWszystko gra, aktorzy świecą białymi ząbkami, nie ma się czym martwić, jak coś idzie nie tak mała murzynka wyjmie z kieszeni co trzeba i jest cacy. Pełny luzik.


Dalej kpisz, prawda? Connor podłączył ładunki wybuchowe do baterii, w pewnym momencie wypadł mu detonator, który chwyciła Star i oddała mu, kiedy było już po wszystkim. Co w tym takiego niedorzecznego?

Cytat: CraneWojna? Jaka wojna?


Chyba pomyliłeś sale kinowe, a fabułe znasz z wikipedii. Dopóki nie pojawił się Marcus, sytuacja była beznadziejna, wręcz dramatyczna! Początkowa bitwa w bazie Skynetu, powrót Connora po przegranej, śmieszny "ruch oporu" w Los Angeles jedzący jakieś odpadki... chyba wolałbym być martwy, niż żyć w takim świecie.

Cytat: GiefergTakie zabijanie to sobie mogą wsadzić.


Najlepiej jakby powyrywane flaki tarzały się po ekranie. Mało tam było śmierci? Pierwsza scena ataku na jedną z baz Skynetu? Rany, nie trzeba pokazywać jak ktoś dusi się swoją krwią, żeby było wiadomo że zginął... Czemu by to miało służyć?

Cytat: GiefergNie masz żadnego wyjasnienia, to co masz to ten sam bullshit którzy próbowali nam sprzedać twórcy tego wyrobu terminatoropodobnego


Z całym szacunkiem Gieferg, ale trzeba nie miec mózgu, żeby nie zrozumieć planu Skynetu. :) Podkładamy się ludziom. Porywamy Reese'a. Niby można go zabić od razu, ale po co ryzykować? I tak mamy go w garści. Tymczasem Marcus infiltruje baze ludzi (jej lokalizacja, członkowie i wszystko inne przestaje być tajemnicą). Na "odsiecz" Reese'owi podąża Connor. Dzięki sygnałowi dowództwo idzie do piachu, a cały ruch oporu staje bezbronny pod bramami Skynetu. Wszyscy są na miejscu, wystarczy tylko ich wykończyć. No to wysyłamy T-800, żeby zabił już niepotrzebnego Kyle'a i Johna. Skynet nie przewidział tylko, że Marcus będzie czuł się człowiekiem, a nie maszyną. Albo raczej zgubiła go pycha (jakie to... ludzkie). Teoretycznie Marcus nie był problemem, bo T-800 by sobie z nim poradził. Ale team Marcus-John okazał się nie byle jaki. Wszystko jest logiczne, wszystko trzyma się kupy. Wiem, że niby realistycznie by było, aby Connor padł już po pierwszym śmiertelnym ciosie Arnolda, ale chyba wiesz, że kino rządzi się swoimi prawami!

Cytat: GiefergSkynet na dobrą sprawę opanował świat i zdaje się, że jedna baza w tę czy we wtę to mała róznica. Z drugiej strony w samym filmie niiektórzy wypowiadali się o tym jakby to faktycznie miało przesądzić o losach wojny, ale cóż, ten film jest głupi, get over it


Jakbyś oglądał uważnie, to byś wiedział, że San Francisco to GŁÓWNA siedziba Skynetu. Oczywiście, że trzeba być naiwnym, aby myśleć, że zrównanie jej z ziemią będzie przesądzało o końcu wojny, ale na pewno nie zaszkodzi, prawda? ;) Mówiąc serio, prawdopodobnie bardzo by pomogło. W końcu jest jakiś powód, dlaczego zwana jest "główną siedzibą"... Już nie wspominam nawet, jak to powinno podnieść morale. Tak więc było się czym podniecać, kiedy nagle ludzkość znalazła cudowną broń. Nawet jeśli nie mieli pewności, że zadziała, mieli wiarę, powąchali szansę. A Skynet całego świata nie opanował - na pewno powiedziane było, że kontroluje północne Stany. Sytuację świata można by nazwać okupacją, ale nie dominacją. Szczególnie jeśli popatrzymy na końcówkę filmu - tak czy siak, musiało maszyny zaboleć. Film nie jest głupi, i wasze interpretacje tylko to potwierdzają. Miałem wrażenie, że jest prosty i klarowny, ale teraz się okazuje, że nie dla wszystkich.

Cytat: GiefergCzy nie sądzicie,  że jeśli Skynet zabiłby Connora to wymazałby z istnienia również siebie samego


Idąc twoim tokiem rozumowania, to Skynet nie mógł zabić Kyle'a, bo nie było by Connora, i dalej byłoby to, co piszesz. Więc na niezabijanie Kyle'a przez Skynet masz nawet wyjaśnienie, które sam pośrednio zasugerowałeś. Podróże w czasie w serii są strasznie zagmatwane. :)

W "T3" jest powiedziane, że wszystko ma swoje miejsce w czasie, i niczemu nie można zapobiec. Problem w tym, że Skynet powinien znać całą historię przeszłości, i jako inteligentna maszyna powinna znać przyczynę - skutek. Więc po co miałaby wysyłać zabójce Connora, skoro i tak nie powinno dać się go zabić? On ma wygrać wojnę, więc nic się nie da zrobić, co najwyżej odsunąć przegraną w czasie, tak jak odsunięto Dzień Sądu.

Z drugiej strony, podobno Skynet wysłał robota w akcie desperacji, kiedy już przegrywał. Nawet jeśli widział, że nic to nie da, nic się nie traci i warto spróbować. Poza tym, jeśli nie wysłałby robota w przeszłość, to... sam by nie powstał! Mówiłem już, że to popieprzone? ;)

Wracając do Dnia Sądu. Trzeba przyjąć, że Kyle i Terminatory kłamali odnośnie jego rozpoczęcia i przesunięcia. Dlaczego? Ponieważ kazał im Connor, po to, aby wszystko potoczyło się tak, jak powinno się potoczyć! I wszystko mogłoby być cacy, lecz niestety, w poprzednich filmach mamy chyba widoczki wojny z podpisanym czasem akcji...
29
Ogólnie o Batmanie / Odp: Byc batmanem
04 Luty 2008, 15:56:23
Cytat: Mr.G w 04 Luty  2008, 15:35:16
jakie mialbym szanse przeciwko czterem wielkim typkom?


http://www.bron.pl/ :)

Oczywiście mając tyle kasy co Bruce, ostra amunicja jak najbardziej wchodzi w gre ;) Tylko wtedy po jednym wypadzie mamy na glowie policje z calego kraju i kilka powaznych zarzutów. Chociaz tak czy siak ją mamy ;) Ten artykul z Batcave o byciu Batmanem jest taki sobie, bo przeciez co to za problem dla miliardera zrobic sobie dopakowany kombinezon Batmana o podobnych wlasnościach jak w filmie? Ja bym se zrobil ;)
30
Fan-Filmy / Batman: Knightfall
04 Luty 2008, 14:24:32
http://www.youtube.com/watch?v=cVjEhz0vd4s

Świetny pomysl. Ostatnia scena na wózku super. Jak ja bym chcial zobaczyc taki film...