08 Sierpień 2020, 22:26:03

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Night_Wing

31
Seriale animowane i TV / Odp: Young Justice
22 Wrzesień 2019, 22:02:05
"Liga Młodych: Outsiders"; pierwsze dwa odcinki sezonu za mną. Zaskoczenie? Tak, jestem zaskoczony, i to pozytywnie. Mógłbym rzec, jestem nawet lekko wstrząśnięty. Dla serialu daję kciuka w górę. Między końcem sezonu drugiego "Ligii Młodych", a cyklem "Outsiders" produkcji twórcy mieli sporo czasu, który wykorzystali, by znacznie poprawić technikę animacji. Najbardziej rzucają się w oczy: wyostrzenie konturów postaci, które trzymają proporcje i ogólny dokładny zarys formy, nawet, gdy zmienia się perspektywa, kadr, a ,,kamera animacji" przeskakuje z makro do mikroskali; większa ilość cienia, solidniejsze spektrum barw wypełniających bohaterów, jak i całą rzeczywistość. Najważniejsze jednak w tworzeniu animowanych sekwencji jest piekielnie dobra robota w kreacji płynnych, szybko montowanych scen walk, w których pojedynkujący się i to co przemieszcza się w kadrze, nie traci ostrości i konturu; po dwóch epizodach "Outsiders", w tym względzie, czuję się jakbym obejrzał 42 min pełnometrażowej animacji od "WB/DC", tworzonej w charakterystycznym stylu, przez ostatnie kilka lat.

W odniesieniu do fabuły otwierających serię "Outsiders" odcinków, dodam tylko, że
Spoiler
duża oś fabularna, która będzie skupiać cały sezon produkcji, a która to polega na próbie powstrzymania przez herosów procederu produkcji metaludzi i handlu nimi na skalę galaktyczną przez złowrogie organizacje - o ile w trakcie sezonu nie wyjdzie spod tego głębszy kontekst, bo w końcu Apokolips Darkseida pojawia się w intro graficzno-muzycznym do trzeciego sezonu "Ligii Młodych" - prezentuje się dużo lepiej niż solidnie. Nie dość że jest niezwykle dynamicznie, to na dodatek widać, że twórcy jeszcze bardziej niż w poprzednich sezonach animacji postawili na dialog społeczny i polityczne intrygi z siatką powiązań w tle, gdzie ,,za tym wszystkim" stoi ktoś niezwykle potężny.
[Zamknij]
Pierwsze dwa odcinki 3 serii "Ligii Młodych" oceniam więc na: 8,5/10.
32
Joker / Odp: Joker (Todd Phillips)
19 Wrzesień 2019, 18:11:59
Znaczące i miłe na serduchu stają się słowa recenzenta - albo tego kto przytaczał te słowa od innego publicysty, i pisał artykuł na serwisie "naekranie.pl", który ukazał się dość dawno - mówiącego o "Jokerze" Phillipsa i samym angażu Phoenixa w taki oto sposób: ,,Jest zupełnie innym Jokerem niż Heath Ledger, ale zarazem jest tak wyjątkowy, że nikt już nie będzie chciał zobaczyć nowej interpretacji tej postaci. Jest to kreacja kompletna. Phoenix nie gra, on staje się Jokerem w popisie aktorstwa metodycznego wprowadzonym na niespotykaną skalę. Jego ciągła nieprzewidywalność w szaleństwie sprawia, że ogląda się go z wręcz hipnotycznym zaangażowaniem". Ta szczera i wzniosła wypowiedź napawa mnie optymizmem przed obejrzeniem "Jokera", lecz na ten moment umiarkowanym optymizmem - bo liczy się osobisty, nie z perspektywy tłumu odbiór filmu. O tej już ogłoszonej prawie że oskarową klasyką, produkcji, na podstawie recenzji i opinii o filmie w sieci powiedziałbym nawet, że z pierwotnej zupy niespójności dramatu i szaleństwa osobowości Arthura Flecka narodzi się Joker, ale inny niż dotychczas. Narodzi się jako kwiat o niewypowiedzianym pięknie. To będzie jeden z najważniejszych filmów tego roku. Krew, dramat, psychiczna walka. "Avengers: Endgame", mimo że nie powinno porównywać się go z Jokerem, bo jest to całkowicie inny, odrębnie kategoryzowany film, może dostać ostro po mordzie... Film tkwi w idei, a nie pieniądzach. "Joker" będzie przełomem w kreacji adaptacji Uniwersów komiksowych. Widać to nawet po zapowiedziach do jego ,,filmowej treści". Nie wierzyłem, że będę świadkiem tak specyficznej epoki i przełomów w historii kina. Z jednej strony niebotycznie zrealizowany "Avengers: Endgame" z drugiej strony jednak dramatyczny i wstrząsający "Joker".

Czekam na "Jokera", oj czekam! Płonę, jak Arthur Fleck na plakacie promującym film w technologii "IMAX"!

33
Ogólnie o Batmanie / Odp: Wasze bat-kolekcje
04 Wrzesień 2019, 22:38:53
Bez względu, jak przez fanów przyjęte, jak bardzo korzystające ze scenariusza filmów typu ,,kopiuj, wklej i coś tam dopisz", nowelizacje absolutnej kinowej superbohaterskiej klasyki, ikony pośród filmów adaptujących komiksowe Uniwersa - produkcji, takich jak: "Powrót Batmana (1992)", "Batman: Forever (1995)", to wręcz spisany w fanowskim dekalogu obowiązek, aby dać się porwać ich lekturze, doświadczyć ich literackiej formy. W moim przypadku na chęci przeczytania powieści adaptujących tak kultowe, mroczno-baśniowe bat-filmy się nie skończyło; po prostu musiałem je mieć w swojej kolekcji. Dlatego z zakupem tych książkowych tytułów nie czekałem zbyt długo. "Powrót Batmana" C.S. Gardnera i "Batman: na zawsze" P. Davida kupiłem na Allegro, po 4zł za sztukę, plus koszt przesyłki do paczkomatu inpost: 8zł. Razem daje to niebagatelnie niski koszt za całość, 16zł. Pozostaje tylko czytać i czytać te bat-nowelizacje!



P.S. W planach mam zakup pozostałych dwóch nowelizacji, dołączając je do tych które mam. W ten sposób skompletuję całą kwadrologię bat-powieści adaptujących filmowy świat Mrocznego Rycerza z lat 1989-1997. Mówiąc krótko, na rynku wydawniczym oprócz komiksów realizuje się coraz więcej powieści; tyczy się to różnych Uniwersów komiksowych i fantastycznych, czy sci-fi. W przypadku Batmana zostaje jeszcze kilka powieści z nazwijmy to "Nowego Bat-Kanonu", z lat 2005-2012.
34
Ogólnie o Batmanie / Odp: Wasze bat-kolekcje
25 Sierpień 2019, 14:36:25
Jak widać wasze kolekcje, czy to gadżety związane z Mrocznym Rycerzem, czy to ukochane, niezapomniane komiksy "TM-Semic" z lat 90-tych z jego udziałem, są dość ciekawe i inspirujące innych batmanowskich geeków do poszerzania swoich kolekcji i wzmacniania swej pasji. Mój osobisty zbiór najróżniejszych różności związanych z Batmanem jest skąpy. Pochwalę się jednak dość specyficznym, mało spotykanym drobiazgiem z nazwijmy to ,,bat-kolekcji" i fanowskiego asortymentu Uniwersum DC. To 4 małe metaliczne, lekkie zamykane na drobny zawias od góry pudełka, w których umieszczono smaczne czekoladowe draże w kształcie tik-taków. Gadżet, każdy z osobna, pokryty jest na całej swojej powierzchni wizerunkiem jakiejś postaci z Uniwersum DC wraz z jej wyróżniającym ją logiem. Kształty pokrywające pudełka są tłoczone, wypukłe, a całość prezentuje się na półeczce znakomicie. Tak wyjątkowo opakowane słodkości kupiłem w "Rossmanie", za około 7-8zł. Niestety mam tylko 4 takowe drobiazgi; wiem, że jest jeszcze więcej w ofercie, możliwe, że nawet 6 lub 8.

35
"Mindhunter", sezon 2, "Orville" z Sethem MacFarlane'em, od początku, jako dość specyficzne spojrzenie na seriale space fantasy / space opera pokroju "Star Trek" itp. Tak prezentuje się serialowa całość, którą mam właśnie na swoim ,,tematycznym oku". "Orville" dopiero przede mną, jednak "Mindhunter" z połową epizodów drugiego sezonu, już za mną; w tym przypadku, jak na standardy adaptacji relacji wybitnego agenta FBI, profilera psycho-kryminalistycznego Johna Douglasa zawartej w książce o tym samym tytule, co serial jest bardzo, ale to bardzo dobrze, choć pewne niedociągnięcia występują, jednakże są one raczej na korzyść w kierunku tego, co może przekazać małoekranowe widowisko. Aspekt dramatyczny bohaterów serialu jest świetnie wpleciony w sam rytm fabularny produkcji, co pokazuje, że czysto-techniczne elementy związane ze ściganiem seryjnych morderców, nawet badanie ich psyche, modus operandi i sygnatury, nie zalewają całej treści, którą serial może nam pokazać. Zawód agenta FBI i psychokryminologa w jednym, tropiącego zabójców, notorycznych dewiantów i okrutnych morderców jest niebezpieczny, zarówno dla tego kto tą ciężką, istotną dla społeczeństwa profesję wykonuje, jak i dla jego bliskich. Właśnie to odczuwają Holden Ford i Bill Tench w serialowym "Mindhunterze". I tak rozwijany serial musi się podobać. Bo netflixowski "Mindhunter" potrafi przerazić, przytłoczyć i zszokować tym, jak ukazuje się to, co człowiek drugiemu człowiekowi może uczynić, że ostateczną formą władzy nad drugim człowiekiem jest pozbawienie go życia.
36
Bat-Filmy / Odp: Batman & Robin
01 Sierpień 2019, 08:56:20
Z perspektywy czasu "Batman" z 1966 roku to film, który można określić: ,,z bezguścia filmowego narodził się kwiat o niewypowiedzianym pięknie". I nie chodzi o to, że jest to produkcja fenomenalna, jako adaptacja komiksowych realiów, czy jako film w ogóle. Po prostu jest pozycją kultową, i mi nie przeszkadzają uwydatnione w niej tak charakterystyczne elementy, jak: rajtuzopodobne odzienie Robina, czy peleryna Batmana zawiązywana na pętelkę, a nawet sam ,,słodki", propagatorski charakter dzieła. Podobna sytuacja ma miejsce z finalną produkcją kwadrologii Mrocznego Rycerza:"Batman & Robin" z 1997 roku; to również jest niezapomniany kultowy, przynajmniej dla mnie. film
37
Seriale animowane i TV / Odp: Titans
26 Lipiec 2019, 11:48:34
Czy Superboy i pies Krypto, których widzieliśmy w finale pierwszego sezonu "Titans", w końcowych ujęciach finiszującego sezon odcinka, wystąpią jako stała część fabuły, czy jako okazjonalny wątek? Najbardziej me fanowskie myśli i spekulacje nęci i podsyca ewentualny angaż Superboya i Krypto w historii rozciągniętej na drugą serię "Titans": projekt Cadmus. Ach, to by było dopiero coś! Jednak, jak ja to mówię, marzenie ściętej głowy!
38
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
18 Lipiec 2019, 08:51:45
Cytat: Juby w 16 Lipiec  2019, 10:36:47Nowe fotki:




W czwartek film będzie miał panel na Comic Con w San Diego, może pojawi się coś więcej.

Najważniejsze pytanie, jakie stawia przed sobą "Terminator: Dark Fate", to wpływ tak zwanego ,,zerwania" z wszystkimi filmami z Uniwersum "Terminatora" oprócz pierwszych dwóch filmów, na "Dark Fate" właśnie. Alternatywna linia czasu w produkcji Cameron-Miller? Coś jak "Flashpoint", odnoga rzeczywistości od głównej Osi Czasu, powstała na skutek jakichś aberracji w strukturze czasu, a takiego ,,psucia czasu" mieliśmy niemało, oj nie mało w dotychczasowych "Terminatorach"? I fakt, Linda Hamilton w "Mrocznym Przeznaczeniu" niezaprzeczalnie będzie wymiatać!
39
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
01 Czerwiec 2019, 18:18:39
Arnold Schwarzenegger ma gest, nie powiem. Podobają mi się efekty specjalne: make up i świetnie odwzorowana z "Dnia Sądu" harleywoska kurteczka, no i charakterystyczne spodnie, co widzimy w ,,pranku" - materiale video w linku, który wrzuciłem poniżej. Być tymi ludźmi, którzy spotkali T-800, prawie że żywcem wziętego z drugiego z cyklu "Terminator", filmu, którego odegrał, jak widać na filmiku, w fantastyczny sposób Arnie, to mocne osadzające się w pamięci przeżycie.

40
The Batman / Odp: Kto następnym Batmanem?
01 Czerwiec 2019, 09:56:21
W lekko perwersyjnym, nostalgicznym i sugestywnym klimacie ,,Noir", Pattison sprawdziłby się najlepiej spośród wszystkich możliwych gatunków i sposób realizacji filmu "The Batman". Stylistyka ,,Noir" dałaby światu zupełnie innego, odmienionego Batmana, bez żadnych happy endów, moralizowania i jasnego rozróżnienia dobra od zła, gdzie chętnie zobaczyłbym silną postać kobiecą. Każdy mały występek, a gdzie tam dopiero zbrodnie i wykroczenia przeciwników, z którymi Wayne i jego alter ego, Batman, musieliby się zmierzyć, zyskałyby zupełnie innego, tajemniczego, wysmakowanego znaczenia. Ten cień, mrok i wieczna noc, w której zanurzone byłoby Gotham City, oświetlane jedynie przez mdłe światło latarni, okna wysokich wieżowców i może wynurzający się zza gęstych chmur księżyc, byłyby dobrym rozwiązaniem dla "The Batman".
41
"Terminator: Dark Fate" będzie niezwykłym filmem, o tyle, że udowodni ,,hejterom", że jest tego typu obrazem kinowym, który należy potraktować następująco: ,,nie należy oceniać filmu po trailerze". Powiem jeszcze inaczej, w przypadku tej produkcji, z pierwotnej zupy, jakim był mający swój odpowiedni, stabilni ton, teaser trailer, z wyjątkiem nowej odmiany cybernetycznego zabójcy i jakiejś cyber-biotycznej hybrydy człowieka z maszyną, które widzieliśmy w materiale, narodzi się w konsekwencji coś naprawdę porządnego. Grace grana przez Mackenzie, w "Terminator: Dark Fate", jak i w całej trylogii "Terminatora" tworzonej przez Millera i Camerona, miałaby być kimś/czymś, kto byłby namiastką i maszyny i człowieka: idealny cyborg i idealny człowiek, i to w jednej fizycznej ,,skorupie"; dałoby to szansę na pokój między robotycznymi istotami "Skynetu" a ludzkością. Tą prostą stabilizacją zakończyłaby się cała filmowa historia "Terminatora". Nie ważne, jaka przyszłość nadejdzie, odpowiednio dla maszyn lub dla ludzi, ja po prostu temu filmowi kibicuję.

A teraz najważniejsze:

Teaser trailer do "Rambo 5: Last Blood" przedstawia zupełnie inny typ filmu, uwzględniając akcję, emocjonalność, wachlarz efektów specjalnych itd., niż to, co ostatnio emitowane jest w kinach. Te kilkadziesiąt sekund odpowiednio zmontowanych scen z piątej już odsłony "Rambo", nie przypominają mi - a oglądałem dość dokładnie film "Logan" dwa razy, w dodatku bardzo się w jego przebieg, i wszystko co w nim zawarte, angażując - w nawet najmniejszym stopniu obrazu kinowego Marvela, właśnie ze staruszkiem Loganem w roli głównej. Obszar, który widzimy w teaser trailerze, zbieżność sekwencji akcji - jedynie te składowe mogą cokolwiek mieć wspólnego z "Loganem". Wszyscy ci, którzy oczekują, że "Rambo 5", będzie dziełem pokroju tejże produkcji, w której jak zwykle na poziomie zagrał Hugh Jackman, przedstawiającej staruszka Wolverine'a, lub obrazem przypominającym jakiś porządny, klasyczny steroidowy ,,akcyjniak", zryją sobie twarz o taflę potłuczonego szkła i przejadą się na swoich zapewnieniach po całości. Stallone, w "Rambo 5" zaprezentuje się w roli tego, kto rozprawi się z całą masą ,,złoli", tak, jak na film ,,survival action movie" przystało. Poleje się krew, połamią się nogi, poleci niejedna kula, którą będzie trzeba ,,kupić milczenie wroga". Jeśli trzeba dojść do celu po trupach, aby być bezpiecznym, i, aby bezpieczni byli nasi bliscy, to taką drogę się obierze. Tak będzie funkcjonował Stallone w "Rambo 5"; będzie ,,Kevinem sam w Domu" w wersji dla komandosów i największych twardzieli. I tak ma być; to będzie piękne widowisko.
42
Patrząc się na ocenę na portalach i serwisach filmowych w Polsce i na świecie dzieła "Brightburn: Syn Ciemności", można wywnioskować, i nie byłoby to błędem, że społeczność fanów popkultury, a zwłaszcza fanów uwielbiających wielkoekranowe adaptacje komiksowych Uniwersów, w większości nie rozumie obrazu kinowego Davida Yarovesky'ego. Bo, co istotne, jest to film inny niż wszystkie, całkowicie odrębnie traktujący ,,supermoce", z którymi niekoniecznie musi wiązać się ta ,,wielka odpowiedzialność. "Brightburn: Syn Ciemności" to surowy, ciężki, pod wieloma aspektami: nie tylko fabuła, lecz światło, kamera, scenografia itp., mroczny film, który osobiście traktuję - i podejdę do tematu poważnie, gdy wybiorę się do kina - solidnie, głównie ze względu na obalanie w nim mitu archetypu superbohatera oraz powielanego w popkulturze po wielokroć wzorca zachowań i postępowania przykładnych herosów; przynajmniej tak mi się wydaje, ponieważ filmu jeszcze nie oglądałem. Uogólniając, w "Brightburn" trzeba umieć dostrzec tę drugą, ponurą stronę dzierżenia, przez jakąś istotę potężnych mocy. Rzeczywiście, porównując trailery do "Syna Ciemności" i "Man of Steel", którego trailer uważam za drugi, najlepszy w historii kina superbohaterskiego, zaraz po pierwszej z dwóch zapowiedzi do "Avengers: Infinity War", samych nawiązań i odwoływań do "Man of Steel", w zapowiedzi "Brightburn: Syn Ciemności" mamy kilka, i mają one naturę głęboko refleksyjną; niesamowite! Dobrze "LelekPL", że film spełnił twoje oczekiwania. Wychodzi na to, że "Brightburn" może być solidnym kontrapunktem do postaci Supermana i porządnym filmem ,,a co by było gdyby".
43
Inne filmy i seriale / Odp: Terminator
23 Maj 2019, 13:56:27
Na wielkiego Homeopatixa! "Avengers: Endgame", "Captain Marvel", "Spider-Man: Far From Home", "Godzilla 2: Król Potworów", "X-Men: Dark Phoenix", "Star Wars, Episode IX: The Rise of Skywalker", czy w końcu "Terminator: Dark Fate" z arcy-złowróżbnym i oby to miało swój skutek tytułem. Jak widać ten rok w światowym kinie, nie dość że posypie od groma ,,filmodolarami", to dla fanów popkultury i dla samej popkultury w ogóle, będzie to wręcz nieprawdopodobne wzbogacenie o kolejne doświadczenie. Anno Domini 2019 da nam tyle ciekawych produkcji, że ten filmowy wysyp, to ciekawe zjawisko będzie można porównać do ,,perpetuum mobile" - bo każdy z fanów popkultury będzie mógł z tej filmowej machiny wziąć coś dla siebie, i tak bez końca. Z tego co pisze się o fabule szóstego z kinowych Terminatorów, "Terminator: Dark Fate" umiejscowi się w dość specyficznym momencie na Osi Czasu Uniwersum Termnatora: po (ale kiedy ,,po", to nie wiadomo: całe lata, dekady itp.?) akcji produkcji: "Terminator 2: Dzień Sądu" z 1991r. Słowa Camerona - naszego Prometeusza, który w cudowny sposób ,,ulepił" Terminatora, dając go światu w 1984r. są dość wymowne. Otóż reżyser stwierdził, iż wszystkie dotychczasowe filmy nakręcone bez jego własnego zaangażowania można uznać za ,,zły sen" bądź ,,alternatywną linię czasu", która jest dopuszczalna w Uniwersum Terminatora. Mało tego, "Dark Fate" ma ponoć być pierwszym dziełem z trylogii "Terminatora", którą mają poprowadzić Cameron i Miller oraz poszczególni scenarzyści.
44
Bat-Filmy / Odp: Batman Forever
19 Maj 2019, 09:58:16
Na wszystkie kostiumy Batmana! Stało się. 80 lat cudownej, popkulturowej egzystencji Batmana trzeba jakoś uczcić. Od połowy czerwca, w niektórych polskich sklepach rusza sprzedaż filmów z cyklu "Batman (1989-1997)", każdy z nich w formacie 4K Blu-Ray z wbudowanym lektorem polskim i napisami. Ceny nie są wcale takie złe, jak na dysk 4k i Blu-Ray w jednym. Na jednym ze sklepów ruszyła przedsprzedaż perełek kwadrologii Mrocznego Rycerza sprzed ponad 20 lat. "Batman: Forever" kosztowałby, w tej najlepszej jakościowo opcji, 139zł. 

45
Bat-Filmy / Odp: Batman Forever
13 Maj 2019, 21:38:19
Szanuję postać Batmana, ogólnie cenię sobie wszystkie filmy, w których on występuje. Jednak jeśli chodzi o ulubioną interpretację komiksową Batmana, najbardziej przepadam za, wręcz jestem entuzjastą w tym względzie, Batmanem będącym częścią zamkniętego otuliną niesamowitości, baśni i mroku, jakby tworzącego odrębne Uniwersum, świata filmowej kwadrologii, przeznaczonej tej postaci, tworzonej od 1989-1997 roku. Wczoraj obejrzałem "Batman: Forever", trzeci z czwórki kinowych obrazów przygód Batmana ze słynnej kwadrologii. W filmie Val Kilmer potrafił kupić uwagę widza na tyle, że śmiało mogę powiedzieć, że jest to najlepsza rola męska dla Mrocznego Rycerza w nie najlepszym, mocno kontrastującym z samym wizerunkiem Mściciela Gotham City, filmem. Zbroja Batmana, a w "Forever" mieliśmy jej dwie wersje, ta całkowicie czarna, z charakterystycznym logotypem nietoperza w owalnym żółtym kształcie, zaraz po zbroi / kostiumie Batmana z "Justice League (2017)" jest tą moją ulubioną, tak właściwie drugą najbardziej właściwą zbroją, którą zaprezentowano we wszystkich dotychczasowych filmowych adaptacjach komiksowych historii Batmana.

Jednak, gdyby nie ta ,,głupotka" jaką odstawili w "Batman: Forever (1995)": Jim Carrey w roli Nygmy (patrz obrazek poniżej), oraz Tommy Lee Jones jako Two Face, co było absurdalnie zbyt szalone w stosunku do powagi Bruce'a Wayne'a / Batmana; oraz, gdyby dzieła tego nie reżyserował Joel Schumacher, który ,,Na Boga!" odpowiadał za reżyserię słynnego serial: "House of Cards", "Batman: Forever" byłby nieco stabilniejszym, jako całość, filmem.



Do dziś zastanawiam się, dlaczego nie zaangażowano Jima Carrey'a do roli Jokera w Kinowym Uniwersum DC; wystarczyłoby zebrać to jego obłąkańcze szaleństwo z "Batman: Forever", podrasować wyraźniejszą agresją i Jokera a.k.a. ,,zbrodniarza wśród klaunów" mamy gotowego.


Nie wiem, jak wy, ale mi ten motyw muzyczny, dobrze wprowadzający widza do "Batman: Forever", z dynamicznym, lekko mrocznym i baśniowym angażem, mającym w sobie coś z poprzednich dwóch filmów: "Batman" (1989), "Powrót Batmana (1992)", dość mocno zawrócił mi w głowie. Melodia ta tak mi przypadła do gustu, że wwierciła się w moje geekowskie gusta, aż samemu zaczyna się ją nucić... Po prostu! :D :O