17 styczeń 2021, 13:02:45

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Shadow of the Bat

1
Fan-Filmy / Batman: Dying is Easy
01 styczeń 2021, 20:59:24
Kostium Batmana wygląda rewelacyjnie. Maska wyraźnie "inspirowana" Batflekiem, ale lepsza, bardziej proporcjonalna. Batman wygląda fenomenalnie. Chyba w żadnej wysokobudżetowej produkcji nie wyglądał tak dobrze, jak na tych fotach. BitS czuje klimat. Świetny pomysł z obsadzeniem Madsena w roli Bulloca.
2
CytujTomy 2 i 3 planuję kupić w lutym. Jeśli ktoś już czytał drugi, dajcie znać czy warto dalej w to brnąć, bo jak słucham o kolejnych resetach DC i o nowym Batmanie, to mocno się waham. Nie wiem czy chcę zbierać jedną z bieżących serii, która za kilka miesięcy znowu się zmieni w coś innego (może lepiej poprzestać na tym jubileuszowym DC#1000?).

W takim razie mogę ci odradzić tom 2. Mnie "Mitologia" się podobała natomiast "Rycerz z Arkham" to ogromny zawód. Dziury fabularne, słaby antagonista, ciągła nawalanka, porzucone elementy detektywistyczne i origin "Rycerza" tak słaby, że mógłby uchodzić za słaby fanfic. Ja na trzeci tom kasy już raczej nie wydam.
3
Ja też trochę późno, ale życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i normalnego Nowego Roku. Wielu sukcesów, wielu nowych batmańskich klasyków do kolekcji no i oczywiście dużo zdrowia aby można było się tym wszystkim nacieszyć. Wyjątkowo wyróżnić też chcę Juby'ego za to, że lekko trącił mnie w kierunku większego zaangażowania na naszym forum w mijającym roku.
4
Inne gry / Ogólna dyskusja
26 grudzień 2020, 02:00:19
Cytat: Mr.G w 25 grudzień  2020, 23:31:37Dzięki za sugestie, Shadow. Tak się fajnie złożyło, że te wszystkie powyższe tytuły są w mniejszym lub większym stopniu jakoś powiązane z moimi zainteresowaniami czy sentymentami, więc kierując się tym kryterium, Ghost of Tsushima mogę dopisać do listy, bo ostatnio klimaty dalekiego wschodu też mi jakieś bliższe.
Co innego Uncharted. Gra, która jest po prostu dobra, to jeszcze dla mnie za mało, przygody archeologów nigdy mnie szczególnie nie kręciły, nawet fanem Indiany nie jestem. To już prędzej nowa seria Tomb Raider, ale to tylko przez umiłowanie urody i akcentu panny Croft ;)

No problemo. Zawsze chętnie coś polecę. Co do Tomb Raider/Uncharted to wiadmomo, że jeśli nie jest się związanym z żadną z tych serii to zawsze dobrze spędzić te kilkanaście godzin gry obserwując kształtną Brytyjkę z jak najlepszych ujeć. ;) Niemniej jednak nadal polecam Ci chociaż Uncharted 4. Pierwsze 3 części są remasterowane na PS4, ale wyszły pierwotnie na PS3 i miejscami daje się to odczuć. Natmiast Uncharted 4 jest grą skrojoną na miarę PS4. Ma świetnie napisanych i zagranych głosowo bohaterów (zarówno oryginał jak i wersja PL. Jarosław Boberek jest genialny jako główny bohater!), doskonałe tempo, poczucie humoru i nie pozwala się nudzić. Dawaj znać jak tam twoje wrażenia z tych tytułów.
5
Inne filmy i seriale / Marvel Cinematic Universe
22 grudzień 2020, 22:21:38
A ja powiem wam, że właśnie czekam na porządnie zrobioną Fantastyczną Czwórkę. Dla mnie irracjonalne jest to, że stanowi to dla twórców jakikolwiek problem. To jest superbohaterska drama familijna i w moim odczuciu jest to najłatwiejszy komiks do zekranizowania. Co więcej już to zrobiono. Wystarczy spojrzeć na Iniemamocnych. Udało się zrobić Ant-Mana oraz Strażników Galaktyki więc tym bardziej F4 powinno być bułką z masłem. Najbliżej prawidłowego oddania tego klimatu pokręconej rodzinki byli przy okazji pierwszego filmu, ale tam mimo niezłych momentów wszystko rozbiło się o słaby scenariusz i drewniane aktorstwo. James Gunn byłby idealnym reżyserem do takiego filmu, ale dam Wattsowi szansę.
6
Inne gry / Ogólna dyskusja
22 grudzień 2020, 22:14:25
Cytat: Mr.G w 22 grudzień  2020, 10:48:45No to jak Panowie o grach, to i ja coś powiem. Miała być za pierwszą wypłatę. Miała być po pierwszym awansie. Miała być jako mój własny prezent ślubny. Aż w końcu żona miała dość mojego ciągłego wzdychania i kazała mi w końcu kupić konsolę. A teraz pilnuje bym grał ;]
Nie spieszy mi się do nowej generacji, a też nie jestem takim wymagającym graczem, by widzieć znaczące różnice w wersji "pro", więc padło na PS4 Slim. Mówili coś o Xboxach, o tanich abonamentach z milionami gier, ale jak już zauważyliście, lubię Spider-Mana, więc to musiało być dzieło Sony.
No i se gram. Chyba w końcu rozróżniam gdzie kółko a gdzie kwadracik i dobrze, bo zrobienie efektownych scen-zręcznościówek daje satysfakcję.
A sam Spider-Man? Marzyłem kiedyś o rozbudowanej grze o Pajączku, gdzie bujanie się na sieciach będzie rozkoszą, kostiumy i sprzęty da się modyfikować, a eliminować wrogów będę zarówno w efektownych bójkach jak i wymagających skradankach. No i mam czego chciałem. Oprawione w rewelacyjną grafikę i polskim dubbingiem tak dobrym, że ani przez moment nie byłem ciekaw oryginalnych głosów.
Niedawno przekroczyłem 50 % gry i sądziłem, że zbliżam się do końca fabuły, że zostaną mi już tylko poboczności, a tu dopiero akcja się rozkręca. No to lecę, miasto samo się nie uratuje...
Kupując konsolę, pierwszego Spidey'a miałem w zestawie, a Milesa Moralesa w ramach promocji dorzuciłem za zeta. Ale wstrzymam się z kontynuacją. Kolejny na liście marzeń jest od dawna upragniony Wiedźmin III, dalej zapewne dwie części The Last of Us, a jak starczy życia, to GTA V oraz Red Dead Redemption II. I gdzieś po drodze strzelanka o Terminatorze polskiej produkcji. Ah, no tak, jeszcze Cyberpunk. Ale nim zwolni mi się na niego grafik, zdążą pewnie zrobić dwie kolejne części ;]
Także żegnajcie realni ludzie i wyjścia na miasto... zresztą, te rzeczy i tak są teraz zabronione.

Wymieniłeś świetne tytuły. Jako fan Spider-Mana mogę powiedzieć, że Spider-Man PS4 był grą o pajączku która w końcu spełniła wszystkie moje marzenia o grze z tym bohaterem. Jest w moim odczuciu jedną z najlepszych interpretacji tej postaci jakie stworzono. Nie muszę chyba dodawać, że rozgrywka i bujanie się na sieci jest tak przyjemne i uzależniające, że w zasadzie czasem odpalałem grę tylko po to by polatać po mieście. Dla mnie to gra 11/10. Z tego miejsca polecam ci od razu trzyczęściowe DLC "Miasto które nigdy nie zasypia". Są tam nowi bossowie i nowe misje. Warto. Po nowym roku zamierzam kupić PS5 i do tego dorzucę sobie Spider-Man PS5 Remastered oraz Milesa.

Wiedźmin III to również przegenialny tytuł. Moje top 2 ulubionych gier. Tutaj również polecam ci od razu wersję GOTY która zawiera dwa bardzo duże, rewelacyjne fabularnie dodatki "Serca z kamienia" oraz "Krew i wino".

The Last of US - jedynka jest rewelacyjna natomiast dwójka rozczarowała mnie fabularnie, ale odradzał jej nie będę ponieważ to kwestia nawet bardziej subiektywna niż nasz zwyczajowy odbiór gier.

GTA V - tutaj powiedziano już wszystko. W zasadzie należy ją kupić "z automatu" razem z konsolą.

Red Dead Redemption 2 - Dżizas co za gra! Niesamowite osiągnięcie. Moim zdaniem przesunęło granicę tego czym mogą być gry i jak nawet na sprzęcie mijającej generacji można stworzyć arcydzieło zarówno pod względem technologii jak i postaci i opowieści.

O Terminatorze słyszałem sporo dobrego ale sam jeszcze nie grałem. Dodaję do listy, dzięki za przypomnienie.

Cyberpunka zostaw na sam koniec. Na konsolach mijającej generacji wygląda i działa na razie słabo. Redzi na bank zrobią "Wersję rozszerzoną" jak to było z wiedźminami i wtedy warto będzie nabyć kompletny i naprawiony pakiet.

Z tytułów których nie wymieniłeś polecam ci jeszcze remasterowaną trylogię Uncharted oraz Uncharted 4. Mega dobrze zrealizowane przygodowe gry akcji z ciekawą ekipą postaci. Coś w stylu Indiany Jonesa osadzonego współcześnie.

Poza tym Ghost of Tsushima. Fantastyczna gra. Piękna, spokojna, ma w sobie coś wręcz relaksującego mimo tego, że co chwilę skradamy się lub rzezamy wrogów kataną. Osadzona historycznie opowieść o tym jak ocalały z bitwy samuraj próbuje zorganizować rozproszone siły armii japońskiej celem wyparcia mongolskich okupantów z tytułowej wyspy.
7
Inne filmy i seriale / Star Wars
21 grudzień 2020, 18:21:07
Cytat: LelekPL w 21 grudzień  2020, 17:16:09
Spoiler
[Zamknij]
Jak zwykle deepfake lepszy. Czemu oni tego CGI nie zdeepfajkowali to ja nie wiem. Jeszcze w filmach kinowych to rozumiem, że problem może polegać na rozdzielczości, żeby wypadł dobrze na dużym ekranie. Ale to miało być tylko na Disney+ więc spokojnie mogli to poprawić jeszcze deepfakiem.

Też przed chwilą na to trafiłem. Ta alternatywna wersja jest znacznie lepsza. Wyraźniejsza, ale szczególnie robotę robią nowe oczy. Te w oryginale są płaskie i puste. Nie zdziwię się jeśli Lucasfilm to jeszcze ulepszy i podmieni na platformie. Podobnie zrobili z widocznym w innym odcinku kolesiem w dżinsach.
8
Inne filmy i seriale / Star Wars
21 grudzień 2020, 11:31:22
Cytat: Juby w 21 grudzień  2020, 09:54:11Gdzieś w internetach wyskoczył mi clip wiadomej sceny z wiadomą postacią. Dopiero po nim nabrałem ochoty, żeby jednak dać szansę temu serialowi. Może jednak kiedyś... ;)

Szkoda, że sobie zaspoilowałeś, ale z drugiej strony jeśli tego było potrzeba by cię przekonać (a od początku byłem w 100% pewny że się w końcu złamiesz XD) to i tak wyszło na dobre. Have fun i daj znać jak wrażenia. ;)
9
Inne filmy i seriale / Star Wars
20 grudzień 2020, 16:00:25
Moim zdaniem ten "Jedi" był przedstawiony tak jak powinien być przedstawiony. Spokojny, opanowany, doświadczony, pewnych swych umiejętności. Wiele razy wychodził już z gorszych opresji będąc wówczas zdecydowanie mniej kompetentnym. Sytuacja była opanowana, a jego celem jest szkolenie nowego pokolenia Jedi.

Świetnie stopniowano poczucie zagrożenia jakie stanowią Dark trooperzy pokazując jak ciężką przeprawę miał Mando z jednym by później pokazać w akcji cały ich zastęp. Nawet przez chwilę nie miałem wątpliwości, że wyssani w próżnię Dark trooperzy za chwilę powrócą. To nie jest trylogia sequeli by rzucać na lewo i prawo rozwiązaniami które rujnują klimaks. The Mandalorian nie popełnia takich błędów i nie próbuje zaskakiwać na siłę kosztem fabuły i bohaterów.

Gideon w moim odczuciu zagrywał swoje karty w odpowiednim momencie i robił co mógł do ostatniej chwili wliczając w to próbę samobójstwa gdy wyczerpał dostępne możliwości.

Jeśli chodzi o minusy to niestety wyraźne było CGI na twarzy "Jedi" co lekko odwracało uwagę. Nie do końca podobało mi się także bieganie po statku z otwartą przyłbicą i masakrowanie dziesiątek szturmowców. To już wyglądało jak granie na kodach.

Ogółem finał był przepiękny. Mogła się nawet zakręcić łezka. Miło widzieć, że Lucasfilm sprząta po sobie bałagan zostawiony przez Ostatniego Jedi.
10
Inne filmy i seriale / Star Wars
20 grudzień 2020, 07:53:42
Jak dla mnie ostatni odcinek był, wybaczcie, przezajebisty! Toć to MAJESTRIA. Jarałem się jak dziecko w sklepie z zabawkami. Fenomenalne zwieńczenie świetnego sezonu. W końcu pokazano jednego z moich ulubionych bohaterów kina tak jak liczyłem od czasu zapowiedzi Przebudzenia Mocy (minus takie sobie CGI). Uwielbiam ten serial od początku i każdy odcinek tylko mnie w tym utwierdzał. Dave Filoni i Jon Favoreau kochają Star Wars, lubią i rozumieją fanów i potrafią opowiedzieć nową historię szanując to co było dawnej, a nawet delikatnie łączyć to z trylogią sequeli. W całym serialu podoba mi się czerpanie z innych dzieł kultury jak z Kurosawy czy starych westernów, a także innych filmów jak "Cena strachu" w poprzednim odcinku czy Władcy Pierścieni trochę tu trochę tam. To jest coś co robiło również Clone Wars jednak zobaczyć to wszystko w wersji aktorskiej to zupełnie coś innego. Znowu po rozczarowaniach nową trylogią z optymizmem patrzę na nadchodzące produkcje Star Wars. Moja recenzja i analiza poniżej.

11
Bat-Filmy / Batman Beyond Return Of The Joker
12 grudzień 2020, 21:53:47
CytujWłaśnie skończyłem oglądać na HBO GO i po dziesięciu (albo i więcej) latach od ostatniego seansu, Batman Nowy bohater: Powrót Jokera... nic nie stracił w moich oczach. Owszem, w Gotham często wieje pustką, ale tak samo wieje w każdej innej animacji, czy starszej, czy nowszej (zresztą, nawet w TDKR Nolana wiało). A co do stwierdzenia, że to ruch jest straszną bolączką tej produkcji - nic takiego nie dostrzegłem, wręcz przeciwnie, uważam że wtedy bardziej starano się przy animacjach i o ile przy nowych filmach z Batmanem często mam wrażenie, że zamiast 24-25 obrazów na sekundę, graficy tworzą kilkanaście, tak tu było wszystko płynne i nie zawierało wielu powtórzeń, jak w serialu. Żadnego cringe'u, czy jak to tam teraz się mówi, też nie czułem, dla mnie wszystko było okej, dialogi, historia, twist. Zaskoczony byłem też dobrym tempem, bo na każde 5 minut fabuły przypada 5 minut dobrze skonstruowanej akcji.

Potwierdzam, to wersja PG-13, ale w sumie różnice wyłapałem tylko w scenie wiadomej retrospekcji. Restauracja do HD wypadła dobrze, przyjemnie się oglądało i fajnie, że nie przycięli obrazu, tylko zachowali proporcje 4:3. Może to ze względu na mój sentyment, albo na znakomitego Marka Hamilla, ale podtrzymuje 7/10 i chętnie kiedyś znowu do tego wrócę.

Mam podobne odczucia. O ile do samego serialu nie bardzo chce mi się wracać o tyle do tego filmu raz na parę lat chętnie wracam. Dobre zbalansowanie akcji oraz rozdzielenie fabuły na przyszłość i retrospekcję pozwala obcować nie tylko z "nowym" bohaterem Terrym, ale także z Batmanem w wykonaniu Wayne'a. Animacja wypada świetnie. Dzisiejsze produkcje ustępują jej pod względem oryginalnego stylu oraz płynności animacji. Twist który niegdyś był dla mnie mocną niespodzianką dziś już nie zaskakuje, ale nadal doceniam to, że twórcy pokusili się o tak odważny w sumie ruch. Fabularnie i technicznie nawet dziś wybija się ponad przeciętność.
12
Inne gry / Ogólna dyskusja
12 grudzień 2020, 08:12:17
Na szczęście na PC jest znacznie lepiej (co nie znaczy, że idealnie). Jestem po paru godzinach grania i poza paroma sprawami kosmetycznymi nie natknąłem się na jakieś dramaty. Gry oczywiście nie powinny być wypuszczane w takim stanie, ale znając CDPR to gra zostanie szybko i skrupulatnie załatana. Już teraz jest w wersji 1.3.

https://youtu.be/Y9pu_MNY1eY  Mój gameplay. Od 26:45 kończy się robienie postaci i zaczyna rozgrywka.

CytujPoza tym odbyły się Video Game Awards prezentując zwiastuny nowych gier i... czy tylko mi się wydaje, że z roku na rok jest co raz mniej interesujących produkcji? Z zapowiedzi jedynie Mass Effect i nowa gra twórców Dead Space w miarę mnie zainteresowały, ale nic co by mnie zachwyciło. Szkoda. Przynajmniej TLOU2 zdobyło zasłużone nagrody, choć konkurencji specjlnie nie miało. Jedynie Ghosts of Tsushima.

Jak się pewnie domyślasz w kwestii GOTY ja postawił bym na Ghost of Tsushima (rewelka polecam) aczkolwiek przyznaję, że poza opowiedzianą historią (która zawsze jest kwestią bardzo subiektywną) to wszystko inne stoi w TLOU2 na bardzo wysokim poziomie.

Co do ilości ciekawych premier - tak, jest ich coraz mniej. W zasadzie obserwuję to od 2007/2008 które były chyba szczytem gamingu. Od tamtego czasu wszystko zdaje się iść w "średnim" kierunku.
13
Inne filmy i seriale / Star Wars
12 grudzień 2020, 08:02:33
CytujRogue Squadron, Andor, Obi-Wan, Lando, Bad Batch, Ahsoka... Wszystko dzieje się mniej więcej w tym samym czasie.

Rangers of the New Republic, Mando oraz Ahsoka nawet nie mniej więcej, a dokładnie w tym samym czasie. Wepchnęli trzy seriale w jedną przestrzeń.

Moim zdaniem ogłosili tego po prostu za dużo. Jak każde korpo wycisną ze swojego produktu maksa i jeszcze trochę. Zamęczą szkapę, a później będą się dziwić, że zdechła. O potencjalne niepowodzenia jak zwykle obwinią fanów.
 
Ja Marvelem jestem już przesycony, a ostatni Spider-Man kompletnie nie przypadł mi do gustu. Generalnie nie czekam na nic. Z obowiązku obejrzę Spider-Mana 3 jako, że pojawią się starzy aktorzy w ramach multiwersum (znów pojedynek DC z Marvelem na to kto lepiej wykona ten sam pomysł).

Co do samych produkcji SW to trzeba poczekać i ocenić ich jakość bo sam fakt, że coś jest oparte na starym pomyśle nie oznacza, że musi być złe, a nowy pomysł nie musi być wcale z automatu jakościowo dobry. Niektóre mają być serią limitowaną jak (podobno) Ahsoka (6 odcinków) oraz Kenobi (również 6 chyba, że coś się zmieniło, trudno nadążyć), w takiej formie chętnie to obejrzę. Acolyte brzmi ciekawie na papierze. Serial o uczniu ciemnej strony to coś wartego ekspolorowania, pytanie czy twórca serialu potrafi to dobrze opowiedzieć. W serialu Lando narratorem ma być ponoć Billy Dee Williams, który wspomina swoje przygody za młodu. Ponownie, brzmi dobrze, ale wszystko zależy od wykonania. Bad Batch jako poboczny wątek Clone Wars, spoko. Bardzo lubię CW, a ostatni sezon pokazał, że potencjał na dobre historie nadal tam jest. Visions i Droids brzmi bardziej jak ciekawostka, ale może te 10 niezwiązanych ze sobą odcinków w stylu anime zaproponuje coś świeżego i dobrego. Cassian Andor interesuje mnie najmniej aczkolwiek spodziewam się, że jego selling point będzie K2SO.

Najchętniej obejrzę Ahsokę i Obi-Wana. O Acolyte na razie za mało wiem by się ekscytować lub martwić, ale na pewno jest to interesujący pomysł. Jeśli chodzi o film Rogue Squadron to jestem jak najbardziej na tak. Od dawna prosiło się o wojenny film "lotniczy" w uniwersum SW. Temat działał na wyobraźnię od 1977 i jak na razie funkcjonował jedynie w formie książek i gier. Czas przenieść to na ekran, byle dobrze.

Podsumowując. Myślę, że wszystkiego jest za dużo i Gwiezdne Wojny zmęczą swoich fanów.

Swoją drogą, obejrzałem nowy odcinek Mando i moim zdaniem jest znacznie lepszy od poprzedniego. Połączenie filmu o "skoku" z wojennym filmem szpiegowskim w stylu "Tylko dla orłów". Bardzo podobała mi się rola Mayfelda jako pozbawionego złudzeń ex-imperialnego.

14
Inne filmy i seriale / Star Wars
07 grudzień 2020, 23:35:49
Obaj mamy swoje racje i swoje argumenty. Ja pozostaję przy swoim i uważam, że moje argumenty są lepsze. Niemniej jednak zawsze dobrze trochę znerdzieć i wymienić się poglądami na temat ulubionych filmów i serii. W końcu jest jakieś życie na forum. ;)
15
Inne filmy i seriale / Star Wars
07 grudzień 2020, 21:15:18
CytujSubtelność subtelnością, ale Mando nie ma charakteru. Robi wszystko to co powinien w danej chwili, bez jakiegokolwiek dylematu lub konfliktu. Jest po prostu nudnym protagonistą. Pewnie wspomnisz o kodeksie, ale ten został już przez niego porzucony i robi to z dużą łatwością, a decyzje tego pozostają bez konsekwencji.

Przecież ten serial jest o jego rozdarciu pomiędzy robieniem tego co czuje, że jest słuszne, a tym co nakazuje mu Mandaloriański fundamentalizm. Nie porzucił kodeksu, ale zaczyna go naginać bo widzi, że nie przystaje on do sytuacji w której się znalazł. Możliwe, że w końcu go porzuci, a czy będą tego konsekwencje to się dowiemy. Jego klan raczej nie będzie patrzył na to przychylnie.

CytujCo takiego innego zrobił Joel w 2ce czego nie zrobił w jedynce?

No właśnie w dwójce nie miał szansy niczego zrobić bo zakatowali go jak psa na samym początku. Twórcy zrobili z niego idiotę który przedstawił siebie oraz swojego brata grupie kompletnie obcych, uzbrojonych po zęby ludzi w sytuacji gdy był otoczony i zamknięty z nimi w pomieszczeniu. Jeszcze dodał gdzie mieszkają. Brakowało tego by podał swój grafik i dane karty kredytowej. Tak nie zachowuje się człowiek który zjadł zęby na przetrwaniu w postapokaliptycznym świecie (a przykłady na to widzieliśmy w pierwszej części). Wszystko po to by na siłę szokować i dać bohaterce sztucznie napompowaną motywację do ścigania sprawczyni. Finał tej historii też jest na bakier z logiką, ale już nie chce mi się rozpisywać o tej grze. Było to dla mnie ogromne rozczarowanie po pierwszej części która jest w moim top 10.

CytujA Abby miała jak najbardziej motyw do zabicia Joela biorąc pod uwagę jej punkt widzenia i osobistą stratę. To nawet nie powinno być kwestionowane.

Nigdzie nie napisałem, że nie miała motywu. Odpowiadasz na argument którego nie podałem.

CytujCzyli Luke powinien być badassem, żeby był dobry? No właśnie nie. Luke był ponad to, był pacyfistą, czyli tym czym powinni być Jedi. Tą postawą pokonał Imperatora i tą postawą uratował Ruch oporu przed zniszczeniem.

Ponownie odpowiadasz na argument którego nie podałem. Nie musi być badassem, ale jednak powinien mieć coś do zrobienia, szczególnie w filmie w którym ma dokonać żywota. Coś innego niż siedzenie na dupie i użalanie się nad sobą, które swoją drogą także nie leży w charakterze postaci. Luke pokonał Imperium i Imperatora działaniem, a nie siedzeniem w jaskini jak pustelnik. Samo odmówienie zabicia ojca nie dałoby absolutnie nic gdyby nie jego kilkuletnia, rebeliancka walka przeciw Imperium i zniszczenie pola chroniącego Gwiazdę Śmierci przez jego przyjaciół. To działanie dało wygraną, a nie bierność. W "Ostatnim Jedi" wkroczył gdy przy życiu zostało raptem kilkanaście osób i...od razu umarł. Gdyby wcześniej ruszył się z tej wyspy mógłby wykorzystać swoje umiejętności by uratować znacznie więcej ludzi. Ja naprawdę rozumiem co Johnson chciał zrobić, ale realizacja tego przesłania rozłazi się w szwach.

CytujA więc jest kryzys, konflikt i konsekwencja. Wszystko zgodne z konstrukcją bohatera.

Diabeł leży w szczegółach. Nie wystarczy, że występują te trzy elementy. One muszą być jeszcze zgodne z jakąś logiką działania i spójne z charakterem postaci, a niestety nie są.

CytujAliens - całkowita zmiana gatunku z horroru na sci-fi akcyjniaka i na dodatek zmiana postaci Ripley, która stała się bardziej aktywną bohaterką oraz zabawa naszymi oczekiwaniami względem androidów.

Nie doszło do całkowitej zmiany gatunku. Elementów horroru nie porzucono. Rozwinięto go o elementy akcji. Ripley nie przechodzi żadnej przemiany która nie byłaby umotywowana wydarzeniami poprzedniej części. Pod koniec jedynki musiała walczyć i polegać na sobie i tutaj to kontynuuje. Jedyną nowością jest jej matczyne uczucie do zagubionej dziewczynki (motywowane stratą własnej córki).

CytujThe Dark Knight - znowu zmiana gatunku z kina superhero na kino kryminalne. Całkowita nowość jeśli chodzi o Jokera i Two-Face, którą dopiero teraz, po premierze i sukcesie trylogii traktujemy jako akceptowalną normę. Gdyby Nolan słuchał się "fanów" to "pedał" z Brokeback Mountain nawet nie zostałby Jokerem.

To spore uproszczenie. Batman Początek też nie jest typowym filmem superhero. Wizją Nolana było zrobienie filmów "realistycznych" czy może "wiarygodnych" i konsekwentnie to kontynuował w kolejnych częściach. Jasne formuła została rozwinięta o motywy sensacyjne/thriller policyjny, ale to nie jest radykalna zmiana jak między Batmanami Burtona a Schumachera. Joker i Two-Face są nowością w stosunku do starszych wersji, ale uniwersum Nolana składa się tylko z trzech części więc o ich motywacjach i charakterze można mówić tylko w kontekście tej konkretnej serii. Nie napisałem, że trzeba za wszelką cenę słuchać we wszystkim, wszystkich fanów tylko, że należy uszanować oczekiwania. Nolan oczekiwania uszanował. Joker zapowiedziany w Batman Begins jest znaną nam postacią skrojoną na miarę bardziej realistycznej wizji reżysera fenomenalnie zagraną przez aktora. Spójną ze światem wykreowanym w jedynce.

CytujEmpire Strikes Back - mistrz z poprzedniej części okazuje się kłamcą, Imperium wygrywa, bohater okazuje się niekompetentny. Szok totalny jak na tamte czasy.

Szok to prawda, ale postać Luka pomimo przeżytej traumy i skopanej dupy nie ucieka na bezludną planetę płakać nad swym parszywym losem tylko liże rany gotowa by walczyć następnego dnia. Gdyby w tej części lub w "Powrocie" pokazano, że Luke się poddał i wszyscy musieliby go błagać by wrócił to faktycznie jego postawa w "TLJ" miałaby sens.

Spider-Man 2 może i nie jest wielkim dziełem wśród filmów w ogóle, ale wśród filmów opowiadających o superbohaterach zajmuje wysokie miejsce. Jest też podręcznikowym przykładem dobrego sequela dlatego go tutaj przywołałem.

Podane przykłady dobrze obrazują to co napisałem w poprzednim poście i ty także zdajesz się to potwierdzać. Wymienione filmy oferują coś nowego szanując to co było. To coś co nie udaje się ich współczesnym kontynuacjom. Dyskusja jest rzecz jasna czysto akademicka, ponieważ ani "TloU2" ani sequeli nie uważam za gnioty. Są to dobrze wykonane produkcje które moim zdaniem z rozmaitych przyczyn pogubiły się w drodze do celu który sobie wyznaczyły. :)