07 Kwiecień 2020, 22:07:28

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Juby

1
Cytat: Q w 06 Kwiecień  2020, 18:18:34Może pierwotnie traktowali "Jokera" jako mały film, który nie będzie wielkim wydarzeniem w box office, a później zmienili zdanie, bo potrzebowali też większego pewniaka na następny rok. Na "Jokerze" zarobili, więc raczej do tej pory nie mieli powodów uważać, że popełnili błąd co do premiery.

No to akurat sensowne wytłumaczenie.

Oczywiście wszystko to, co napisałem, to klasyczne czarnowidztwo. Liczę na to, że Batman trafi do kin tak, jak to było planowane, bo już wystarczająco długo czekam na solowy film o Mrocznym Rycerzu (9 lat, dłużej nawet od przerwy między B&R i BB).
2
Offtopic / Odp: Sport
06 Kwiecień 2020, 17:52:26
Do kina i do Batmana. ;) Przynajmniej dla mnie.
3
Cytat: Q w 06 Kwiecień  2020, 16:02:41To, że "Jokera" i "WW84" nie dali razem, to nie tylko kwestia walki o widza, część na pewno wybrałoby się na oba filmu, ale także ilość kopii. Gdyby wprowadzili Wonder Woman, wtedy "Joker" nie osiągnąłby takie sukcesu w box office.

Sorry, ale to co napisałeś to kompletna bzdura. Captain Marvel i Endgame trafiły do kin oddalone od siebie jedynie o 6 tygodni, ten drugi w rekordowej liczbie kopii(!), i oba osiągnęły gigantyczny sukces. Ba! Premiera tego drugiego nawet pomogła temu pierwszemu w zarobieniu jeszcze większych pieniędzy.

Poza tym, Warner wyznaczył premiery WW84 i Jokera na jesień w 2019 w podobnym czasie. Więc co za niekompetentni ludzie tam pracują, że najpierw wyznaczają premierę WW84 na połowę listopada (7 tygodni po premierze Jokera), potem PRZYSPIESZAJĄ JĄ na pierwszy piątek listopada (na równy miesiąc po Jokerze), żeby w końcu uznać, że w sumie to wyślą ją na czerwiec 2020. :P

Cytat: Q w 06 Kwiecień  2020, 16:02:41Podobno okres zdjęciowy do "The Batman" miały trwać do lata, ale też stosowano wiele praktycznych efektów specjalnych, więc może na czerwiec film będzie gotowy.

Wydaje mi się, że nawet jeśli opóźnienie potrwa 3-4 miesiące i zdjęcia skończą się do końca listopada, to i tak powinni wyrobić się z marketingiem i ukończeniem filmu na 25 czerwca 2021. Problem polega na tym jak "myśli" studio, a oni będą mieli w nosie, czy film będzie gotowy, czy też nie. Filmy bardziej ukończone (tj. WW84 i TSS) wypuszczą w 2021, a Batmana, jako najmniej ukończonego, przeniosą na rok kolejny. Taki wieszczę czarny scenariusz dla naszego superbohatera. Obym się mylił. :( Oby faktycznie WW84 już została na tej sierpniowej dacie.


@Johnyy Napalm
Warner nie ma w zapowiedziach żadnej premiery filmów DC na tę jesień, były tylko BoP wyszły w lutym i WW84 ma wyjść w sierpniu. Potem przerwa aż do Batmana.
4
Ogólnie o Batmanie / Odp: Wasze bat-kolekcje
06 Kwiecień 2020, 17:35:51
Dzięki.

Masz aż tyle Semiców? W ogóle wrzucałeś jakieś fotki / spis swojej bat-kolekcji w tym temacie? Może pochwalisz się co tam skrywasz? ;)
5
Źle mnie zrozumiałeś, Johnny. ;)

WW84 przez długi czas miała wyznaczoną premierę na 5 czerwca 2020. Niedawno - ze względu na panującą pandemię - przełożoną ją (po raz trzeci) na 14 sierpnia. Obawiam się, że jeśli sytuacja na świecie się nie uspokoi do lipca, a kina wciąż będą pozamykane, to Warner Bros. zamiast wrzucić WW84 na platformę streamingową, bo film jest od wielu miesięcy gotowy i nie ma co go przekładać w nieskończoność (ale wiadomo, wtedy stracą dużo pieniędzy) przeniesie go po raz kolejny na pierwszy piątek czerwca 2021! A wtedy, jako że będą już mieli jeden film DC w czerwcu 2021 i jeden w sierpniu 2021 (The Suicide Squad jest już w post-produkcji), a także mają zaklepaną premierę Black Adama na grudzień 2021, Batman zostanie przesunięty o cały rok!

Wiem, że to bez sensu, ale tak od kilku lat działa Warner Bros. W ubiegłym roku do kin w kwietniu trafił Shazam!, w październiku Joker, a na 2020 zapowiedziany mieli tylko jeden tytuł DC - Birds of Prey. Więc co zrobili? Przesunęli premierę WW84 z pierwszego piątku listopada 2019 na pierwszy piątk czerwca 2020 (tak jakby WW84 i Joker należały do tej samej grupy docelowej i mieliby sobie zabierać widzów, kolorowe superhero movie i ponury dramat psychologiczny :P). Wyszli na tym tak samo, jak przesuwając datę premiery BvS z lipca 2015 na 6 maja 2016, ale jak widać, to studio niczego się nie uczy na błędach. :(
6
Wczoraj po raz kolejny powtórzyłem Powrót Batmana na Blu-ray i... teraz rozumiem o co chodziło Lelkowi w niskich ocenach sekwencji akcji z tego filmu. Rzeczywiście, nawet jeśli jako sceny same w sobie i jako sceny z udziałem Batmana są wspaniałe, za co dużo w moich oczach zyskują, to Burton nie miał ręki do kręcenia akcji. Wszystko jest statyczne, brakuje widowiskowości i dynamiki. Walki ułożone i zmontowane są dość sztywno / archaicznie (na pewno dodatkowo przeszkadzał dość ciężki i gruby strój Keatona), podobnie slow-speed pościgi z udziałem Batmobile'u (tutaj zapewne dodatkowym utrudnieniem było kręcenie wszystkiego w zamkniętym studiu).

Jako, że miał być to temat o scenach akcji i jako takie miałem je oceniać, musiałem zrewidować swoje "nietoperki". Pierwsza sekwencja miała 4/6 i tak ją zostawiam (nawet jeśli jest troszkę na wyrost), bo lubię jak Batman wpada swoim autem i rozprawia się z gangiem cyrkowców. Druga miała 5/6, teraz spada na 4/6, bo nie jest lepsza od poprzedniej: sceny walk są jakie są, w dodatku perypetie Catwoman w centrum Shreka dość mocno odrywają uwagę od porządków jakie Batman robi na ulicach Gotham. Trzecia także miała 5/6 i jej również ucinam cały punkt. Zawsze uważałem ją za swoją ulubioną z tego filmu, ale na dobrą sprawę, tylko ok. 4 minut pościgu na końcu z tej ponad 11-minutowej sekwencji to "akcja". Dlatego wszystkie trzy dotychczasowe sceny uznaję teraz za równie dobre (a w zasadzie "niezłe"). Finał wcześniej otrzymał ode mnie 4/6, ale jemu również odjąłem jeden punkt. Jako finał sam w sobie jest bardzo dobry, ale akcja kończy się w momencie upadku Pingwina do wody. Dalej jest już tylko konfrontacja charakterów i 5 strzałów z rewolweru Shrecka.

Średnia 3,75/6 - i tak nieźle. Wkrótce chyba przypomnę sobie filmy Schumachera, bo jeszcze ich nie oglądałem na Blu-ray (czekają na półce już kilka miesięcy). Może przy nich również moje opinie ulegną zmianie.
7
Cytat: Johnny Napalm w 04 Kwiecień  2020, 11:21:27Oby nie było takiej maski.

Szkoda, że backlash o tę maskę nie był głośniejszy. Może wtedy twórcy wykorzystaliby czas, jaki mają podczas przerwy w zdjęciach i zaprojektowaliby nową. :P

To z datą premiery było oczywiście moim żartem z okazji 1 kwietnia. Nie zmienia to jednak faktu, że od kilku lat Warner Bros. ma bardzo dziwną politykę z wypuszczaniem swoich filmów (najlepiej o tym świadczy fakt, że The Suicide Squad, którego już skończyli kręcić ma premierą półtora miesiąca PO premierze Batmana, z którym dopiero weszli na plan. WW84 też była nakręcona zanim rozpoczęły się zdjęcia do BoP, a mimo to, ten drugi film trafił do kin pierwszy). Jeśli sprawa z pandemią nie wygaśnie do lipca, nie zdziwię się gdy Warner - który nie odpuści, na pewno dla większych zysków wypuści Wonder Woman do kin, a nie na platformę streamingową - przesunie WW84 na pierwszy piątek czerwca 2021, a Batmana, który ma przecież sporą obsuwę na etapie zdjęciowym, dopiero na czerwiec 2022, bo na 2021 będą mieli już 3 premiery od DC (WW84, TSS Jamesa Gunna oraz Black Adam z The Rockiem). :-\ Zupełnie mnie to nie zdziwi. :(
8
No i oficjalnie. Batman przesunięty na 24 czerwca 2022! W jego dotychczasową datę premiery umieszczona została WW84.

Spoiler
;)
[Zamknij]
9
Przeczytałem twoje streszczenie jego komentarza na stronie głównej. Bosze, jak on nie potrafił budować tego uniwersum. A w to, że generał miał się okazać Marsjaninem i że planowali to już od czasów MoS nie uwierzę, Człowiek ze stali nie powstawał jako część DCEU, decyzję że to od niego zaczną swoje uniwersum podjęli dopiero w czerwcu 2012 roku, po spektakularnym sukcesie Avengers.
10
Sorry, ale nie da się tego słuchać. Zack zupełnie nie umie się wypowiadać na spontanie. I czemu zrobił to video nagrywając siebie? Nie lepiej było puścić film i tylko swój komentarz w tle?
11
Ogólnie o Batmanie / Odp: Wasze bat-kolekcje
25 Marzec 2020, 20:23:24


Zrobiłem to, za co często krytykuję użytkowników innego forum - kupiłem filmy dla pudełka. Ale w przypadku Batmana jestem w stanie robić takie wyjątki. Odkąd tylko zobaczyłem po raz pierwszy wydanie zbiorcze Batmanów 1989-1997, chciałem je mieć. Niestety, to były czasy przed internetem, a w żadnym sklepie w moim mieście nie mogłem dostać wydania w pudełku. Przez to zbierałem je osobno, najpierw Powrót Batmana (był to prawdopodobnie pierwszy film na DVD - wydanie niegazetowe - jaki znalazł się w mojej kolekcji), później Batman i Robin, potem Batman Forever, a pierwszego Batmana, którego długo nie mogłem znaleźć w żadnym sklepie, w końcu odkopałem w nieistniejącym już empiku w okolicach świąt Bożego Narodzenia 2007 (w między czasie straciłem nadzieję i kupiłem wydanie 1DVD bez lektora). Wszystkie 8 płyt lądowało w odtwarzaczu tyle razy, że moje płyty są mocno porysowane (Forever się chyba zacina, dodatki do B&R też), a pudełka nie tylko porysowane, ale wręcz nie do doczyszczenia, z kolei grzbiety okładek straciły kolor, bo tak bardzo wypaliło je słońce. Krótko mówiąc - naście lat stania na półce i użytkowania mocno je sfatygowało, więc... czemu nie? Zwłaszcza, że wygrałem aukcję na allegro za zaledwie 30 zł, a stan jest bliski ideału (jedynie jeden róg pudelka jest obity, w środku filmy są jak nówka sztuka). :)
12
Po przeczytaniu książki, którą musiałem rozłożyć sobie na pięć dni i skończyłem dopiero dziś przed południem, złapałem za komiksową wersję Batman Forever, z którą zeszło mi się o wiele szybciej, bo niespełna 30 minut. :)



Tym razem będzie więcej minusów niż pochwał. Lubię kolory, bo komiks jest bardzo barwny, w dodatku nie kopiując toćka w toćkę oświetlenia filmu. Jednak wizualnie całość nie daje rady, jakby rysowały ją dwie różne osoby: pierwsza nawet mająca jakiś talent, i druga - żywcem przerysowująca popularne movie stills, lub bezpośrednio kadry z filmu! W dodatku z niewystarczającą ilością szczegółów. Przez to, wizualnie wypada on najsłabiej ze wszystkich komiksowych adaptacji filmów z Batmanem, a od strony scenariusza, wygrywa chyba jedynie z Batman Begins. No przepraszam, scenariusz do trzeciego Batmana był obszerniejszy od dwóch poprzednich, więc nie dało się tego skutecznie przedstawić na zaledwie 63 stronach (powinno być drugie tyle). Za dużo braków, nie tylko całych scen, ale nawet poszczególnych paneli z dialogami / reakcjami, przez co całość zbyt często wygląda na skrót wydarzeń, z których wielu elementów bym nie zrozumiał, gdybym nie znał filmu i jego wersji książkowej.

Ocena w dużej mierze z sentymentu i za zapach starego papieru od TM-Semic.

13
Bat-Filmy / Odp: Batman Forever
24 Marzec 2020, 18:33:03
Cytat: XIII w 20 Maj  2019, 19:35:20Pytanie do tych którzy czytali nowelizację filmu autorstwa Petera Davida. Czy w tej książce były zawarte usunięte sceny  z filmu te które były na dvd plus jakieś inne?
Cytat: Juby w 20 Maj  2019, 21:20:55Były. Całość zaczyna się tak, jak i adaptacja komiksowa, od sceny wyciętej z ucieczką Denta z Arkham. Wszystkiego już nie pamiętam, bo czytałem lata temu, ale mam na półce, jak powtórzę to zdam relację. ;)

Korzystając z siedzenia w domu od dwóch tygodni, w końcu powtórzyłem książkową adaptację Batman na zawsze Petera Davida.



Teraz mogę doprecyzować swoją odpowiedź. Książkowa adaptacja opiera się na scenariuszu, więc oczywiście ma inną strykturę niż w film (zaczyna się od ucieczki Denta z Arkham, później Wayne wizytuje swoją firmę i dopiero po niej rusza na akcję w banku, a pościg z Batmobilem odbywa się po wizycie na dachu komisariatu i rozmowie z Chase) i zawiera praktycznie wszystkie sceny wycięte z filmu (z tego co wiem powstała co najmniej jeszcze jedna, której brakuje, a pojawia się w komiksowej adaptacji, gdy Riddler, Two-Face i jego dziewczyny siedzą w kryjówce na Cawl Island, sztachając się urządzeniem Nygmy i siedząc na zrabowanej fortunie). Wiele scen i wątków jest również rozszerzonych, a część scen zupełnie innych, zarówno od filmu, jak i komiksu (może wzięli je z wcześniejszej wersji scenariusza?), np. w przeciwieństwie do wyciętej sceny, w której Bruce znajduje dziennik ojca i orientuje się, że śmierć rodziców jest jego winą, tutaj przypomina sobie swoją prośbę o wyjście do kina już podczas kolacji z Chase, a znajdując dziennik dowiaduje się, że jednak był w błędzie, bo to jego rodzice wybrali to konkretne kino i film o Zorro (więc to nie jego wina). Chase orientuje się kim jest Batman również wcześniej niż w filmie, w innych okolicznościach, a sam Batman jest z tego powodu zadowolony, bo taki był jego plan.

Muszę się jednak poprawić w kwestii tego, co napisałem w maju. Książka nie zaczyna się od sceny ucieczki Denta (która w książkowej adaptacji jest rozszerzona i zmieniona względem nakręconej wersji - Dent zabija tutaj strażnika), ta zaczyna się dopiero w okolicach 30 strony. Książka podzielona jest na trzy sekcje: KIEDYŚ... ... TERAZ... ...I NA ZAWSZE. Ostatnia sekcja to 2 ostatnie rozdziały, środkowa opowiada prawie resztę filmu, ale pierwsze trzy podrozdziały sekcji "kiedyś..." opowiadają o: I) młodym Brucie wpadającym po raz pierwszy do jaskini pod rezydencją (od tego zaczyna się książka); II) młodym Edwardzie Nygmie; III) spotkaniu Harvey'a Denta i Batmana na jakieś 3 lata przed rozpoczęciem się akcji filmu, niedługo po pokonaniu Pingwina.

Czytało się bardzo przyjemnie, pomimo kilku błędów tłumaczenia, które wyłapałem oraz dość streszczonego finału. Ogólnie polecam wszystkim fanom.
14
Mój zaktualizowany ranking filmów DC Extended Universe:

1. Man of Steel (2013) ★★★★★★★★★☆ ♥


2. Shazam! (2019) ★★★★★★☆☆☆☆


3. Justice League (2017) ★★★★★☆☆☆☆☆


4. Wonder Woman (2017) ★★★★★☆☆☆☆☆


5. Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) ★★★★☆☆☆☆☆☆


6. Birds of Prey (And the Fantabulous Emancipation of One Harley Quinn) (2020) ★★★★☆☆☆☆☆☆


7. Suicide Squad (2016) ★★★★☆☆☆☆☆☆


8. Aquaman (2018) ★★★☆☆☆☆☆☆☆


Średnia ocena na ten moment: 5,0 (byłaby niższa, gdyby nie Superman, który nie powstawał jako film tego uniwersum)
W swojej kolekcji Blu-ray posiadam: 3 (Man of Steel, Batman v Superman i Justice League) i raczej nie planuję dalszych zakupów
15
Suicide Squad / Odp: Harley Quinn: Birds of Prey
20 Marzec 2020, 22:08:21


Mam wrażenie, że próbowano tutaj ugotować zupę ze zbyt wielu składników. Film kontynuuje tę zwiastunową (nieprzyjemną) stylistykę Suicide Squad, dodaje do niej pokręconą narrację rodem z Wilka z Wall Street (co bardzo męczy w pierwszej połowie) i opowiada zarówno historię Harley, jak i tę o Ptaszkach. To za dużo. Zdecydowanie za dużo na jeden film.

Lubię kreskówkową Harley, ale wersja Robbie mnie nie urzekła. Jest przewidywalna, irytująca i - co najważniejsze, bo bardzo się stara - nieśmieszna! W ogóle na całym filmie zaśmiałem się tylko raz, gdy obijała głowę jednego kierowcy o klakson. Niemniej, z czasem się do niej... przyzwyczaiłem. O pozostałych Ptakach trudno mi cokolwiek powiedzieć, tak niewiele ich było, a niespecjalnie je znam z innych mediów, więc... Na pewno miscastem, w dodatku paskudnie wyglądającym (ewidentna peruka) jest Renee Montoya, która gra kiepsko i wygląda za staro na kogoś, kto kopie tyłki większym od siebie facetom.

Na plus i minus zaliczam duet czarnych charakterów. Victor-psychol całkiem okej, z kolei Ewan jako Roman Sionis wypada zdecydowanie najlepiej z całej obsady, jest prawdziwym sukinsynem (scena z rechoczącą dziewczyną w jego klubie), zupełnie mnie zaskoczyło jak bardzo go polubiłem / znielubiłem w tej roli. Szkoda tylko, że w finale tak go zmarnowano, bo w sumie niewiele zrobił i dał załatwić się jak leszcz, a liczyłem, że w końcu przestanie się wyręczać innymi i pokaże jak mocny jest jako Black Mask. Nie doczekałem się.

Podobał mi się dobór piosenek (trochę rodem z GTA), zdjęcia, skromność historii, doceniam kunszt choreografii w scenach walk, choć nie jestem fanem tak długich, otwartych ujęć, bo po czasie zaczyna się w nich dostrzegać ustawkę (najgorzej pod tym wypada finałowa bitka, nakręcona niewiele lepiej od tych z serialu Arrow - brakowało tylko shaky cam), ale to trochę mało. Niemniej, oglądało się lepiej od Suicide Squad, bo bohaterki sympatyczniejsze, fabuła... jakaś była, a finałowy team up nie wydawał się tak sztuczny i wymuszony.

4/10

Zazwyczaj kategoria wiekowa R działa na korzyść filmu. W tym przypadku chyba przesadzili. Język i brutalność były miejscami aż.. odpychające, i dziwne, bo nie pasowały mi do Harley z poprzedniego filmu very PG-13. :-\