Forum BatCave

Batman => Uniwersum Batmana => Wątek zaczęty przez: Juby w 19 Lipiec 2009, 22:01:54

Tytuł: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 19 Lipiec 2009, 22:01:54
Skoro można recenzować filmy, to można także umieszczać swoje recenzje o komiksach Batmana jakie się przeczytało, więc wątek głupi nie jest... To tak gdyby ktoś coś mu zarzucił.  ;) Ja tam będę tu przynajmniej 2 razy w tygodniu umieszczał kolejno recenzje komiksów o Batmanie wydanych w Polsce jakie przeczytałem, w kolejności, kiedy były wypuszczone. Swoją ocenę podaję w 'gwiazdkach', gdzie minimum to 1, a maksimum to 6 i nie ma żadnych połówek, czy plusów.


(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/komiks/polska/batman1990_01.jpg)

Był to jeden z pierwszych komiksów o Batmanie jaki przeczytałem. Dostałem go od wujka kiedy miałem 5 lat (było to podajże pod koniec jesieni 1997 roku) i mam do niego ogromny sentyment, bo to głównie dzięki niemu stałem się fanem Mrocznego Rycerza. Mimo swojego sentymentu i tak uważałbym komiks za rewelacyjny. Może najpierw podam moje zdanie na temat tego jak odwzorowany jest film w tych 68 stronach. Otóż uważam, że jest to najlepsza komiksowa adaptacja filmu jaka powstała (wszystkie inne części serii, Spider-Many i Star Warsy się kryją). Nie dość, że zachowano w nim wszystko to co najważniejsze (w tym filmowy, mroczny klimat), to na dodatek usunięto tylko mało ważne sceny. Komiks nie jest długi, a mimo to dobrze pokazuje nam historię przedstawioną na 2 godzinnym filmie. W dodatku obrazki są "genialne" - Jack Nicholson w komisie wygląda jak żywy, zresztą jak każda inna postać. Praktycznie komiks pod tym względem nie ma wad.

Odnośnie recenzji dotyczącej komiksu, jako komiksu, czyli fabuły itp. Sytuacja ma się tak samo jak w filmie, z tym, że to jest komiks i w tym przypadku jest się bardziej tolerancyjnym, niż w przypadku filmu. Tutaj nie ma wpadek technicznych, a jakieś dziury scenariusza, czy absurdy fabularne, które w przypadku filmu tłumaczy się konwencją, tu są dla mnie nie widoczne. Bo w komiksie można zrobić znacznie więcej i tolerować znacznie więcej niż w przypadku kina. Dla tego uważam, że adaptacja jest właściwie bez wad i przyznaje jej maksymalną ocenę. Na koniec napiszę, że mimo, iż nie jest to typowa historia komiksowego Batmana, bo to adaptacja filmu, to uważam go za jeden z najlepszych komiksów o Batmanie jaki powstał i jest on jednym z moich ulubionych komiksów w ogóle. :D

Ocena:
(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena6.gif)

To by było na razie na tyle. Następny post będzie dotyczył pierwszego numeru z 1991 roku, czyli słynnego "The Killing Joke". Zapraszam do własnego komentowania komiksów o Batmanie, jakie przeczytaliście.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 19 Lipiec 2009, 22:06:14
http://www.forum.batcave.098.pl/index.php?topic=136.0
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 20 Lipiec 2009, 00:57:36
A tam zaraz usuwać. Topic jest dobry na dłuższe i lepiej rozbudowane recenzje z oceną. Niech tak zostanie.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 20 Lipiec 2009, 09:06:00
(http://www.batcave.com.pl/grafa/komiks/polska/zabojczy_zart.jpg)

Jeden z najlepszych komiksu o Mrocznym rycerzu, jakie miałem okazje przeczytać. Właściwie to nie jest on o Batmanie, który występuje jedynie w roli "tego dobrego", ale jest to komiks o samym księciu zbrodni - Jokerze. Zacznę od tego, że historia ta jest bardzo dobrze narysowana, podoba mi się zarówno realistyczna kreska, jak i tusz (brawa dla nowej, mrocznej wersji). Wielkim plusem komiksu jest to, że jest on w pewnym stopniu uniwersalny, ponieważ opowiada on dwie historie: właściwą o porwaniu Gordona i postrzeleniu Barbary, a także tą wspominaną pokazującą nam origin ukochanego szaleńca. Ta druga jest po prostu dobra, mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby była bardziej przekonująca. Za to wątek główny jest znakomity. Bardzo krwawy, posiada tak świetne sceny jak przesłuchanie w Arkham i oczywiście imponujący finał w wesołym miasteczku (jeszcze ten ostatni dowcip Jokera, ach).

Z całą pewnością największym plusem tej opowieści jest Joker. Uważam, że to najlepsza ze wszystkich komiksowych wersji księcia zbrodni jakie czytałem. Wydaje mi się, że nawet uwielbiana przeze mnie wersja Heatha Ledgera mu nie dorównuje. Z pewnością stawiałbym go w rankingu najlepszych Jokerów (gdybym takowy stworzył) bardzo wysoko, niedaleko Marka Hamilla z Batman TAS i gier Arkham, który jest dla mnie absolutnym numerem jeden..

Można się zatem zastanawiać, czemu więc nie wystawiam Zabójczemu żartowi maksymalnej oceny? Odpowiedź - ponieważ zawiera on kilka rzeczy do których mogę się przyczepić. Pierwszą jest to, że komiks ten jest zdecydowanie zbyt mało rozbudowy. Historia ta mogłaby być jeszcze lepsza gdyby tylko napisano ją na długość 100 stron. Druga rzecz, która mi się nie podobała to zbyt mało Batmana (choć to jest uzasadnione tym, że to właściwie komiks o Jokerze), gdyby komiks był dłuższy można by bardziej wniknąć w jego śledztwo odszukania clowna i dać z nim więcej momentów. No i trzecia, ostatnia rzecz, którą uznaje za minus to Batmobil. Komiks był pisany w latach 80-tych, nie 40-tych, więc nie wiem czemu taki pojazd pojawia się na tych kilku stronach. On do tej historii i do tych czasów kompletnie nie pasuje, a jego wygląd jest dla mnie przezabawny (ta wielka głowa nietoperza na przedzie maski) i jak dla mnie obrzydza on odbiór komisu.

Jednak wszystkie te uwagi nie wpływają na tyle aby nie szanować tego rewelacyjnego, 52-stronicowego opowiadania. Edycja "Deluxe" daje nam możliwość zapoznania się z komiksem w fantastycznie odświeżonej wersji, z kilkoma fantastycznymi dodatkami, przez co nie można jej przegapić. Śmiało mogę nazwać Zabójczy żart, Łowcą Androidów wśród komiksów (szczególnie ze względu na podobny finał), a to pokazuje jak bardzo sobie cenię oba te arcydzieła. :D

Ocena:
(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena5.5.gif)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 20 Lipiec 2009, 10:56:34
Ok, wolalem podac linka na wszelki wypadek. Racja, dla takich rozbudowanych recenzji powinine byc temat. W niedlugim czasie sam cos z pewnoscia zrobie, bo czekaja na mnie dwa ciekawe komiksy z ebayu.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 20 Lipiec 2009, 15:00:38
CytujOdnośnie recenzji dotyczącej komiksu, jako komiksu, czyli fabuły itp. Sytuacja ma się tak samo jak w filmie, z tym, że to jest komiks i w tym przypadku jest się bardziej tolerancyjnym, niż w przypadku filmu. Tutaj nie ma wpadek technicznych, a jakieś dziury scenariusza, czy absurdy fabularne, które w przypadku filmu tłumaczy się konwencją, tu są dla mnie nie widoczne. Bo w komiksie można zrobić znacznie więcej i tolerować znacznie więcej niż w przypadku kina.

A ty znowu swoje. W komiksie tak samo jak w filmie, czy książce wszystko zależy od konwencji w jakiej jest zrobiony. Adaptacja "Batmana" jest utrzymana w tej samej konwencji co film, jeżeli więc masz zarzuty do filmu to musisz mieć też do komiksu.
CytujPo pierwsze komiks był pisany w latach 80-tych, nie 40-tych, więc nie wiem czemu taki pojazd pojawia się na tych kilku stronach.

Zgaduję że to taki tribute zrobiony z woli twórców (tak jak zdjęcie bat-rodzinki, czy zdjęcie z gazety będące nawiązaniem do pierwszego pojawienia się Batmana), łączący w sobie różne cechy retro-batmobilów.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Max w 20 Lipiec 2009, 17:38:26
Juby, ale to ma być temat na recenzje tylko polskich komiksów o Batmanie? bo chciałem napisać moje opinie/recenzje na temat najnowszych amerykańskich komiksów o Batmanie które przeczytałem, a wiadomo że komiksów z udziałem Mrocznego Rycerza jestem multum a chciałem zacząć od najnowszych jednak, widadomo że pochodzą z USA :P.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 20 Lipiec 2009, 17:42:48
Domyślnie odpowiem za Jubego że pewnie mogą być też te zagraniczne. Bo inaczej temat by się szybko skończył. ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 20 Lipiec 2009, 17:48:42
(A)nonimie, temat aż tak szybko by się nie skończył, bo z pewnością w Polsce wydano jakieś 150 komiksów z Batmanem, a jeżeli ktoś by przeczytał wszystkie, to sporo swoich recenzji by tu umieścił. A co do pytania Maxa - recenzuj wszystkie komiksy jakie przeczytałeś, choćby z Mołdawii ;D
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Max w 20 Lipiec 2009, 18:33:27
A więc czas na moje recenzję.

BATMAN AND ROBIN #1
"Batman Reborn, Part One: Domino Effect"
(http://batcave.stopklatka.pl/grafa/oceny/ocena4.gif)

(http://batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/batmanrobin/2009/batman_and_robin1mini.jpg)

Po śmierci Bruce'a Wayne'a i odejściu Tima, dostajemy nowy cudowny duet. Ich przygody możemy teraz czytać, w nowej serii DC, "Batman and Robin". Powiem szczerze że nie jestem zadowolony z nowego Batmana i Robina, jednak sam w sobie komiks, nie jest według mnie zły. Wiadomo - Dick jako Batman to nie to samo co Bruce. Tak samo Damian przypomina raczej małego Wolverine'a a nie cudownego chłopca. Pierwszy numer pokazuje nam zupełnie co innego niż klasyczne komiksy z Batmanem. Nasi bohaterowie mają nową kryjówkę i nowy pojazd a mianowicie... latający Batmobile. Mało tutaj pracy detektywa w wykonaniu Batmana, wydaje mi się że Morrisonowi bardziej zależy na fajerwerkach. Frankowi Quitley świetnie one wychodzą. Pierwszy numer uważam za "nawet niezły". Jak na razie seria nie zapowiada się tak tragicznie jak myślałem, zanim wyszła. Interesująca wydaje się też postać Dr.Pig'a jako czarny charakter.

Recenzja: Max

BATMAN AND ROBIN #2
Batman Reborn, Part Two: The Circus of Strange
(http://batcave.stopklatka.pl/grafa/oceny/ocena3.5.gif)

(http://batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/batmanrobin/2009/batman_and_robin2mini.jpg)

Numer trochę gorszy od poprzedniego. Głównym wątkiem tego numeru są wątpliwości i wyrzuty sumienia Dicka. Wiadomo że nowy Batman i Robin to nie ci sami co kiedyś, i nie są też zbytnio zgrani. Morrison zapewne chce pokazać że Dick nie sprawdza się jako Batman, i szczerze mówiąc to świetnie mu to wychodzi. Jest w tym numerze też parę ekhem, "dziwnych" rzeczy. Do takich mogę zaliczyć walkę Batmana z jakimiś cyrkowcami którzy bardziej "X-Menów" przypominali. Szkoda że w tym numerze zginął Toad, bo miałem nadzieje że jakoś rozwiną tą postać. Do tego Damian uświadomił sobie że z Dicka żaden Batman postanawia działać solo. I kończy się to tym że przez swoje genialne posunięcia trafia prosto w łapy Dr.Pig'a ;D.

Recenzja: Max
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 21 Lipiec 2009, 16:46:10
BATMAN #2
"Śnieg i lód: cz. 1 - Oda do Pingwina"
"Śnieg i lód: cz. 2 - Ptak złaj wróżby"
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://www.batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/polska/batman1991_02.jpg)

Komiks mi się naprawdę podobał. Rysunki i wyglądy postaci, to moja wizja, jak powinny one wyglądać kiedy ktoś robi film o Batmanie. Wychowałem się na tych komiksach (ten był jednym z moich pierwszych) i mam do nich duży sentyment. W komiksie podoba mi się wszystko: Batman, Bruce, Batmobil, a już szczególnie to, że pokazano w nim tylu przeciwników Nietoperza zamkniętych w kiciu. Najlepszy jednak elementem filmu jest Pingwin (takiego chce widzieć w filmach, jeżeli będzie miał się w nich jeszcze kiedyś pojawić) i Kadaver (prawdziwy szaleniec, uwielbiam go). Sama historia przedstawiona w komiksie nie jest jakoś inteligentna, ale mi się podoba. Jest ciekawa, rozbudowana, wszystko leży na swoim miejscu, a intryga wymyślona przez Pingwina jest bardzo fajna. Nie podoba mi się jednak Batman na pogrzebie, który odbywa się o zachodzie słońca, bo chce aby czuwał on tylko w nocy. Finał nie jest jakiś emocjonujący, choć ujęcie "Batmana w locie" jest fenomenalne. Mimo, że nie widzę w nim większych wad, czegoś w nim brakuje, stąd taka, a nie inna ocena. ;)
Recenzja: Juby   

Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Max w 21 Lipiec 2009, 20:35:39
RED ROBIN #1
The Grail, Part One
(http://batcave.stopklatka.pl/grafa/oceny/ocena5.gif)

(http://batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/redrobin/2009/redrobin1mini.jpg)

Kiedy dostaliśmy nowego Batmana, to też Robina. Kiedy Dick mianował Damiana Robinem, Tim odszedł. Więc postanowił całkowicie się odseparować i przyjął tożsamość Red Robina. Sama seria trochę przypomina "Batman Początek", bo Tim podróżuje po całym świecie by odszukać Bruce'a Wayne'a, ponieważ Tim oczywiście nie wierzy że Bruce zginął. Seria naprawdę zapowiada się ciekawie, sam pomysł na serie która skupia się na poszukiwaniu Bruce'a po całym świecie jest super. Przy okazji już w pierwszym numerze widać że Tim to już nie ten dzieciak które leje bandziorów pałką. Seria na pewno pokaże nam coraz większą ewolucje postaci Tima Wayne. Zwłaszcza że w akcji nie zabraknie też Ras al Ghul'a! :). Ta seria zapewne jest jednym z lepszych ostatnich posunięć DC Comics.

Recenzja: Max
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 Lipiec 2009, 10:43:55
BATMAN #3
"Video-Przemoc: cz. 1 - Video-Ohyda"
"Video-Przemoc: cz. 2 - Prywatny pokaz"
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://www.batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/polska/batman1991_03.jpg)

Pierwszy komiks z Batmanem, jaki miałem w ręku, a następnie jaki przeczytałem. To w głównej mierze od niego stałem się fanem tej postaci, a mój sentyment do tego numeru TM-Semic jest nie do opisania. Cóż, obrazki przypominają mi trochę te z "Yer One", ale te są lepsze, bo postacie wyglądają wyraźniej (znacznie dokładniejsze są detale). Mimo, iż z początku nie podobały mi się krótkie uszy Batmana, to uważam, że w tym komiksie ma chyba swój najlepszy strój (taka naturalniejsza wersja tego z TASu). Co mogę o nim więcej powiedzieć, no jest wspaniały. Historia o nagrywaniu katowania ludzi przez mięśniaków jest świetnie wymyślona, a śledztwo, które prowadzi Batman jest niezwykłym ukazaniem go jako detektywa (choć również nie zabraknie tutaj jego ręcznych robótek). Komiks jest naprawdę brutalny i genialnie pokazuje nam świat Gotham. Czemu więc nie wystawiam maksymalnej oceny? Bo nie podobało mi się w nim kilka rzeczy: Batmobil, który jest zwykłym czarnym wozem, po tuningu; To, że Batmana leczono w masce, w zwyczajnym, miejskim szpitalu; I to, że mimo zakończenie jest poruszające, to nie nie zawiera jakiejś końcowej akcji, tylko jest ono takie przegadane na temat moralności. Lecz to nie zmienia faktu, że ten komiks jest dla mnie rewelacyjny, może nawet lepszy od "Killing Joke" i uważam go za jedną z moich ulubionych historii obrazkowych o Batmanie. :D
Recenzja: Juby   

Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 22 Lipiec 2009, 11:10:47
Cytujmoże nawet lepszy od "Killing Joke"

Lepiej uciekaj do Meksyku, bo jak to fanboye Moore'a zobacza to dlugo nie pozyjesz
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 Lipiec 2009, 12:05:38
Cytat: kelen w 22 Lipiec  2009, 11:10:47
Lepiej uciekaj do Meksyku, bo jak to fanboye Moore'a zobacza to dlugo nie pozyjesz


Już kupuje bilet. ;D
To pierwszy komiks Batmana jaki miałem w ręku, więc nic dziwnego, że tak go uwielbiam. To dzięki niemu jestem fanem Batmana i mam do niego, jak już wspomniałem ogromny sentyment. Poza tym, to moje subiektywne zdanie i nie obchodzi mnie, czy "długo nie pożyje", jeżeli tak uważam.

PS: Zauważ kelen, że napisałem "może" lepszy, i może to mnie uratuje. ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 22 Lipiec 2009, 16:21:38
Po drugie wspomniałeś też, że to twoje zdanie. Zresztą, to nawet dobrze, bo przynajmniej nie tańczysz jak Ci zagra DC, a "Killing Joke" też nie musi być podmiotem kultu, bo po prostu nieco się mija z twoim gustem. Proste. I nie widzę konieczności przekreślania Moore'owskiego fandomu pod rozpatrzeniem ostrej zawiści, Kelen ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 22 Lipiec 2009, 16:25:14
Oh, why so serious, tylko zartowalem :P
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 22 Lipiec 2009, 16:26:07
No coś ty! Ja też.


Idziemy na oranżadę?;)

Ale wracając, Juby...Też "Killing Joke" nie stawiam na pierwszym miejscu, mimo że jest to najlepszy Jokerowy komiks jaki ujrzał światło dzienne. Może powiem tak, że nie zaliczam go do żadnej kategorii, bo jest ZA DOBRY ;D
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: El Cornetto w 22 Lipiec 2009, 20:05:11
Juby, trafiłeś u mnie na czarną listę. Choć przyznam Ci, że masz jaja chłopcze bo podniosłeś rękę na dzieło boskie - innymi słowy narysowałeś Mahometa na ścianie meczetu - i dlatego Ci daruję :]
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 22 Lipiec 2009, 22:08:24
No jak na możliwości Moore'a KJ jest komiksem średnim. A i tak jest jednym z najlepszych komiksów z Batmanem.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 23 Lipiec 2009, 06:42:41
Cytat: El Cornetto w 22 Lipiec  2009, 20:05:11
Juby, trafiłeś u mnie na czarną listę.


Kaczyński powiedział do mnie coś podobnego, tyle że tam chyba trafiłem na krótką listę. ;D

Cytat: El Cornetto w 22 Lipiec  2009, 20:05:11
Choć przyznam Ci, że masz jaja chłopcze bo podniosłeś rękę na dzieło boskie - innymi słowy narysowałeś Mahometa na ścianie meczetu - i dlatego Ci daruję :]


Thaks Cornetto. Zobaczymy jaka będzie reakcja, jak za parę recenzji znowu napiszę, że wolę pewien komiks od KJ, bo nie jest on tak wysławiony. ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: El Cornetto w 23 Lipiec 2009, 12:36:58
CytujNo jak na możliwości Moore'a KJ jest komiksem średnim.

Heh, Moore też twierdzi, że to jego najsłabszy komiks i ma pretensje do DC, że wprowadzili go w błąd, gdyż on pisał ten komiks jako normalną zeszytówkę a oni wydali to jako graphic novel. Jak sam twierdzi, gdyby od początku to wiedział KJ byłby dwa-trzy razy dłuższy.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 28 Lipiec 2009, 09:34:14
Cytat: El Cornetto w 23 Lipiec  2009, 12:36:58
Heh, Moore też twierdzi, że to jego najsłabszy komiks i ma pretensje do DC, że wprowadzili go w błąd, gdyż on pisał ten komiks jako normalną zeszytówkę a oni wydali to jako graphic novel. Jak sam twierdzi, gdyby od początku to wiedział KJ byłby dwa-trzy razy dłuższy.


I właśnie to wymieniłem jako jeden z jego minusów... ;D

Posted on: 23 Lipiec  2009, 13:32:59


BATMAN #4
"Anarch w Gotham: cz. 1 - Listy do redakcji"
"Anarch w Gotham: cz. 2 - Fakty o nietoperzach"
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://www.batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/polska/batman1991_04.jpg)

Równie dobry, jak nie lepszy komiks od "Śniegu i lodu". Rysunki te same więc chyba nie muszę ich komentować, bo jak dla mnie są po prostu świetne. Bardzo podoba mi się Batmobil, którego Batman, miał w kilku (w tym także) komiksach wydanych przez TM-Semic. Historia opowiadana na tych 52 stronach jest bardzo fajna, szczególnie podoba mi się moment, kiedy jednocześnie pokazują śniadanie Wayne'a i tego Blondyna. Jednak komiks byłby niczym gdyby nie świetny czarny charakter. Anarch przypomina mi "V", zresztą nie tylko z wyglądu, ale także jego zachowanie. Wprawdzie trochę się wściekłem jak okazało się, że jest nim nastolatek, ale to nie popsuło mi całego spojrzenia na komiks. Mówiąc szczerze to widziałbym Anarcha jako pobocznego wroga w trzecim film Nolana, oczywiście bardziej urealnionego (22 letni student zamiast nastolatka). Podsumowując, komiks uważam za dobry, i nadal lubię do niego wracać, szczególnie ze względu na fajne zakończenie, rozmowy Batmana i Gordona na dachu komisariatu. ;)
Recenzja: Juby   


Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 28 Lipiec 2009, 09:53:17
Czemu? Bo:
1.Mają inne zajęcia.
2.Mają inne zajęcia głównie przez wakacje
3.Recenzje są na stronie głównej Batcave
4.Mają inne zajęcia.
5.Siedzę na Mad Love (bardzo damski komiks nawet), bo chyba miło będzie tak opublikować metrową recenzję "z punktu widzenia czytelniCZKI".
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 28 Lipiec 2009, 12:00:34
Ja chetnie bym cos napisal, tylko, ze aktualnie nie ma mnie w domu i nie mam dostepu do swojego zbioru. No chyba, ze mam skopiowac swoje recki z BC i je tu dac
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 28 Lipiec 2009, 12:20:47
Z BC to raczej nie, bo każdy może sobie wejść i je tam przeczytać ;). Więc jest to zbędne... :P. Co do mnie... to może jak bedę miał więcej czasu, ale nie będzie to wcześniej jak pod koniec wakacji.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 29 Lipiec 2009, 13:28:55
Komiksu dawno nie czytałem, ale wydaje mi się, że i w nim Bane jest ukazany równie tandetnie jak w filmie. Zerowa poprawa...
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 10 Sierpień 2009, 08:54:30
BATMAN #5
"Śmieci"
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)
"Demoni ulicy"
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/polska/batman1991_05.jpg)

Pierwsza część komiksu jest niezła. To takie krótkie połączenie dnia z życia śmieciarza (który ma kłopoty z konkurencją) z synem (który piszę do szkoły pracę o śmieciach), oraz dnia Bruce'a Wayne'a, który umawia się na randkę z Vicki Vale. Jej wystąpienie to dla mnie duży plus dla komiksu, ale ogólna fabuła, którą wyżej przedstawiłem jest raczej słaba. Oczywiście w komiksie nie ma za dużo Batmana i mało on robi (co jest kolejnym dużym, minusem), ale końcowa akcja na wysypisku jest imponująca i nadrabia braki (poruszająca śmierć 13 letniego chłopca, poszatkowanie jednego z bandziorów w śmieciarce), za co lubię ten komiks i nie uważam za totalnie zepsuty. :)

Druga część to już denna historyjka. Dzieciaki, które kradzieżami próbują zaciągnąć się do gangu "demonów", zostają przyłapani przez Batmana. Ten wyobraża sobie swoje życie jako 12 latka w retrospekcjach, i postanawia pomóc nieletnim wandalom. Pomaga im zarówno jako Batman, oraz jako filantrop Bruce Wayne, a na końcu stoi sobie uśmiechnięty na dachu budynku, gdzie powiewa patriotycznie amerykańska flaga (tragiczne zakończenie) Na domiar wszystkiego Batman, tak jak w "Śnieg i lód" chodzi po mieście jeszcze za dnia (spotkanie z dyrektorem szkoły w czasie wczesnego zachodu). Jedyny plus tej historii to uwielbiane przeze mnie rysunki (choć nawet na chwilę nie pojawił się Batmobil). :P
Recenzja: Juby   


Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 07 Wrzesień 2009, 19:58:59
Podziele się swoją recenzją komiksu, którego juz poddawał opinii Juby.
(http://www.batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/oneshoty/batman_themovie1mini.jpg)

Muszę przyznać, że komiksowa adaptacja filmu Burtona jest naprawdę porządnym komiksem.

Mimo że film oglądałem bardzo dużą ilość razy, to komiks był dla mnie bardzo przyjemny w odbiorze i pozwolił przeżyć historię filmu w inny sposób. Pod względem fabularnym wszystko jest w porządku. O'Neil przedstawił wszystkie najważniejsze sceny z filmu oraz dostaliśmy coś, co każdy fan filmu Burtona chciałby zobaczyć - nie wykorzystane sceny z produkcji. Co prawda w komiksie znajdujemy tylko jedną konkretną scenę, ale jest na tyle ciekawa i zabawna, że powinna zadowolić każdego.

Na największą pochwałę zasługują zdecydowanie rysunki Jerry'ego Ordwaya, który spisał się znakomicie, jeśli chodzi o przeniesienie wyglądu postaci z filmu i przede wszystkim - lokacji. Gotham, jak i inne miejsca, jak biuro Grissoma czy też Axis Chemicals wypadły świetnie i zostały dobrze odwzorowane. Żałuje, że nigdy nie wpadnięto na pomysł, by powstało kilka komiksów z Batmanem osadzonych w realiach filmów Burtona. Byłby to z pewnością ciekawy eksperyment.

Warto również wspomnieć o ciekawej pierwszej stronie komiksu, która dosłownie pokazuje "wciągnięcie" się w film.

Ocena: 5,5 nietoperka
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: vincent w 12 Wrzesień 2009, 00:48:22
Ostatnio sobie po raz kolejny przeczytałem Batman vs Predator (ostatni raz to było jakieś 8 lat temu, zgubiłem te świetne wydanie, jak byłem na wakacjach.. płaczę do dziś), żeby zobaczyć, czy sentyment i silne wrażenie, jakie zrobił na mnie ten komiks, gdy byłem brzdącem pozostały, i czy odbiorę ten ładunek emocji w taki sam sposób.
Powiem tak: komiks gniecie swoim klimatem.
Mroczna, ciężka i duszna atmosfera otacza ze wszystkich stron i nie chce wypuścić. Dobry scenariusz, świetne rysunki (chociaż musiałem się do nich ponownie przyzwyczaić) i sam fakt, że Batek stanął twarzą w mordę z Predatorem (do którego również mam silny sentyment z dzieciństwa - się katowało stare vhsy z alienami i predatorami) sprawiają, że miałem świetną zabawę odświeżając sobie ten tytuł.
Świetna akcja, gdy Batman zostaje po raz pierwszy poharatany przez monstrum.
Mój ulubiony rysunek to ten, na którym Batman stoi naprzeciwko Predatora (jak ktoś czytał to na pewno kojarzy o co chodzi) - własnie ten rysunek TM-Semic wykorzystało do reklamy tego wydania specjalnego w regularnych tytułach.
(http://images.darkhorse.com/covers/med/b/bvp1.jpg)

5,5 z czystym serduchem.

Wielka szkoda, że Batman vs Predator II i III nie trzymają już tak wysokiego poziomu (chociaż II jeszcze daje radę, to III jest po prostu słaba).

PS. Świetny motyw z pułapką w jaskini. I ten bezcenny widok Bruce'a naparzającego bejsbolem Predatora :]
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 09 Marzec 2010, 13:41:31
Batman #416

(http://i49.tinypic.com/v5bj87.jpg)

Postanowiłem ostatnio cofnąć się nieco w przeszłość, jeśli chodzi o komiksy z Batmanem. Historia rozpoczyna się w momencie gdy Robin (Jason Todd) śledzi na dachu laboratorium przetwarzania kokainy, ''Cudowny Chłopiec" jest jednak dość nieostrożny bo jeden z przestępców zachodzi go od tyłu. Gdy sytuacja nieco się komplikuje, pojawia się tajemniczy Nightwing... Komiks skupia się głównie wokół tych dwóch postaci, choć i o Batmanie nie zapomniano. Dick Grayson nie jest do końca zadowolony, że Mroczny Rycerz ma nowego Robina. Przecież to on wcześniej tworzył z nim Dynamic Duo, lecz w wyniku pewnych (przedstawionych tym komiksie) okoliczności stał się Nightwingiem. Pomiędzy nim a Batmanem dochodzi więc do spięcia, gdy jednak Dick słyszy historię Jasona akceptuje chłopaka w roli Robina. Udziela mu też wsparcia, zaś Bruce ma nadzieję że Dick będzie miał korzystny wpływ na chłopca. Przedstawiona tu historia oscyluje wokół Bat-rodziny, a przy okazji ilustrowana jest rysunkami Jima Aparo. Czy trzeba pisać więcej by zachęcić do zapoznania się z nią ?
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 11 Wrzesień 2010, 14:11:13
Wypowiedzia? bym si? w Lo?y Kontestatorów czy temacie o komiksie, jednak uwa?am ?e skoro to jest temat na bardziej rozbudowane recenzje, tak wi?c tutaj si? wypowiem. Postanowi?em si? wg??bi? w komiksy DC w których wyst?pi? Predator czy te? Alien - tak wi?c si?gn??em bo genialne Batman vs Predator. Moja opinia jest niezwykle pochlebna, bowiem naprawd? bardzo mi si? spodoba?o. Na pocz?tek napisz? swoje opinie na temat starszych tytu?ów, pó?niej tych nowszych.

Batman versus Predator

(http://batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/batmanvspredator04.jpg)

Arcydzie?o klimatu. Genialne po??czenie mrocznego Gotham z kultowymi ?owami Predatora. Predatorzy udaj? si? na ziemi? w celu zdobycia nowych zdobyczy - ?wietne wyja?nienie ich pojawienie si?. Znaj?c scenarzystów komiksów mogli wprowadzi? co? absurdalnego. Ciesz? si? ?e nie z?agodzono Predatora... kadr w którym wyrwa? czaszk? bokserowi jest bezcenny i tyle. Zw?aszcza dochodzenie Batmana - szuka ?wiadków, dowodów, a gdzie? tam czai si? niewidzialny Predator... Ogólnie rzecz ujmuj?c to Predator niczym Tupolew zabi? setki ludzi, tyle ?e gangsterów i zwyk?ych drani, jednak wielu ludziom si? "oberwa?o" (chyba g?owy... hehe ;D). Cho? Mroczny Rycerz na pocz?tku nie docenia bestii, pó?niej zaczyna dzia?a? coraz bardziej radykalnie - projektuje now? zbroj?, i nawet próbuje przejecha? Predatora Batmobilem... W tym komiksie jest pokazane jak bardzo Batman jest dobrym wojownikiem, i do jakiego stopnia jego cia?o jest wytrenowane. Nie raz ratuje si? wy??cznie dzi?ki swojemu refleksowi, jak np. po przeci?ciu przez Predatora liny od Bat-Haku. Ale wi?cej o samym Predatorze - jest pokazany jako naprawd? inteligenta bestia, nie raz wywodzi Batmana w pole. W kwestii fizycznej jest jak najbardziej trudny do pokonania, rzek?bym i? mo?na go porówna? do Bane'a. W ko?cu Batman który przez bestie sta? si? do granic mo?liwo?ci impulsywny po prostu chwyci? kij baseballowy i postanowi? skatowa? nim potwora. Nie d?ugo po prawie ?e ostatecznym dobiciu Predatora zjawia si?... jego statek! tak owszem... do tego inni Predatorzy zachowuj? si? jak zawsze honorowo, tak wi?c bestia pope?nia po prostu samobójstwo - bowiem w przegranej straci? honor. Sam miecz inny Predator wr?cza Batmanowi... jako jego trofeum. Ostatecznie komiks ko?czy si? nad zmartwieniami Batmana i Alfreda - w ko?cu teraz w Gotham mo?e pojawia? si? wi?cej takich istot... zako?czenie jest idealn? furtk? do nowych komiksów z tej serii.

Ocena: 10/10
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 24 Lipiec 2011, 19:15:53
Trochę zaniedbałem swój temat, więc ostatnio wróciłem do początku komiksów o Batmanie i przeczyłem kilka klasyków:

DETECTIVE COMICS #27
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://images.wikia.com/marvel_dc/images/a/a8/Detective_Comics_27.jpg)

Spodziewałem się żenującej, krótkiej, kiepsko narysowanej historyjki, która aktualnie mnie rozbawi. Na szczęście się pomyliłem. Oczywiście kreska nie jest super zaawansowana, oraz nie wiedziałem o tym, że w dawnych komiksach opisywano nam co się aktualnie dzieje w okienku kiedy nikt nie mówi (np. w trakcie bójki), ale mimo to przeczytałem na prawdę świetny komiks. Prosty i mroczny początek Batmana (i Gordona) to fajna sprawa morderstw, z którymi nikt poza Batmanem nie może sobie poradzić i to on finalnie ratuje sytuację. Naiwnie pokazane, ale jak przyjemnie się czyta, no i znakomite, finalne ujawnienie nam, że to Wayne jest Batmanem. Chyba każdy fan musi to przeczytać i twierdzę, że warto. :D

DETECTIVE COMICS #33
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://images.wikia.com/marvel_dc/images/b/b8/Detective_Comics_33.jpg)

Chciałem zapoznać się z tym komiksem, gdyż to w nim po raz pierwszy ukazano genezę Mrocznego Rycerza. Szkoda tylko, że właśnie te dwie, pierwsze strony fajnie się czytało, bo późniejsza historia, w której pseudo Napoleon chce zniszczyć, a następnie przejąć kontrolę nad światem za pomocą niszczycielskiego sterowca a Batman przeszkadza mu w tym, przy pomocy Batplane była bardzo słaba. Ale wielki plus za kostium Batmana, bo wygląda dużo lepiej. Stąd moja ocena jako taki średniak. :-\

DETECTIVE COMICS #66
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://media.comicvine.com/uploads/0/6060/161149-18058-112174-1-detective-comics_super.jpg)

Two-Face to mój ulubiony czarny charakter z DC, więc musiałem zobaczyć jak to się wszystko zaczęło. Oczywiście największym zaskoczeniem było to, że Kent (to nie pomyłka - Harvey Kent) oszalał przez to, że przed rozprawą, na której został oblany kwasem przez Maroniego uważano go za przystojnego jak bóg Apollo. Trochę to mało przekonywujące, a z zieloną połówką twarzy wyglądał średnio. Jednak akcja się rozkręciła w dobrą stronę i fajnie się to skończyło. Plus za kryjówkę Kenta (widać, że w BF na niej się wzorowali), ale gdy czytało się ten komiks już po The Long Halloween, to niestety widać różnicę poziomów obu opowieści (choć porównanie jest chyba nie na miejscu). ;)

BATMAN #1
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://www.coverbrowser.com/image/batman/1-1.jpg)

Pierwszy numer serii BATMAN, oraz pierwsze pojawianie się Jokera i Catwoman to coś co musiałem przeczytać. Oczywiście jestem zachwycony. Oba odcinki z Jokerem (pierwszy i czwarty) to dla mnie kapitalne epizody zasługujące na najwyższą ocenę (widać, że Nolan głównie na tym wzorował się pisząc scenariusz do TDK). Joker jest znakomity, przebiegły i morderczo genialny, a jego morderstwa coraz fajniejsze. No i w końcu Batman spotkał kogoś z kim ma problemy. Może się narażę kilku fanom, ale dla mnie jest to lepszy komiks, w którym występuje Joker od The Killing Joke. Aż zastanawiam się czy nie kontynuować czytania tej historii, bo ostatnie okienko, w którym okazuje się, że Joker jednak przeżył bardzo mnie do tego zachęciło.

Pozostałe dwa epizody już nie zrobiły na mnie takiego wrażenia, ale też były w miarę fajne. Dzięki drugiemu odcinkowi mogłem w końcu zapoznać się z postacią Hugo Strange, który postanowił stworzyć ze swoich więziennych towarzyszy 5-metrowe potwory i rabować banki. Batman oczywiście z niewielkimi kłopotami wygrywa ze Strangem (choć ten ma jeszcze powrócić) i finalnie uśmierca ostatniego z olbrzymów który wdrapał się na ESB swoim Batplanem (końcówka jak z King Konga). Z kolei fragment trzeci, w którym poznajemy Kota (jeszcze nie Catwoman i jeszcze bez kostiumu) był bardzo ciekawy, opowiadał fajną intrygę o kradzieży naszyjnika, ale ma jeden wielki minus - to historia głownie o Robinie, Batman wydał mi się drugoplanowy. Ale podsumowując  tak jest to kapitalny komiks, który przebija wiele współczesnych opowieści. Klasyk pełną gębą!
Recenzje: Juby   



Wkrótce dalej będę podawał swoje recenzje komiksów z TM SEMIC (skończyłem chyba na piątym), tym bardziej, że przed premierą TDKR aby przybliżyć sobie postać Bane, muszę przeczytać numery 51, 57-67 z 1995-1996 roku (więc mam trochę do przeczytania)... ;D
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 24 Lipiec 2011, 20:23:17
CytujOczywi?cie kreska nie jest super zaawansowana, oraz nie wiedzia?em o tym, ?e w dawnych komiksach opisywano nam co si? aktualnie dzieje w okienku kiedy nikt nie mówi (np. w trakcie bójki)


Musisz wzi?? pod uwag?, ?e idea komiksu wtedy dopiero co si? rozwija?a, wi?c nie by?o co oczekiwa? nie wiadomo jakich rysunków :)

A narracja faktycznie tak na pocz?tku wygl?da?a, teraz oczywi?cie komiksy s? du?o obszerniejsze i pokazuj? du?o wi?cej paneli z tym, co si? dzieje.

CytujA? zastanawiam si? czy nie kontynuowa? czytania tej historii, bo ostatnie okienko, w którym okazuje si?, ?e Joker jednak prze?y? bardzo mnie do tego zach?ci?o.


Pewnie zainteresuje Cie fakt, ?e pierwotnie Joker mia? wtedy zgin??, ale, nie pami?tam kto, chyba edytor serii, powiedzia? Kane'owi, ?e nie warto zabija? tej postaci, bo warto by?oby j? pó?niej wykorzysta?. Wi?c w  taki sposób uratowano nam jednego z najlepszych z?oczy?ców komiksowych :)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Q w 24 Lipiec 2011, 21:57:07
Cytat: Drawski w 24 Lipiec  2011, 19:39:02
Q, zwerbujmy Juby'ego do redakcji!

Ka?dy zainteresowany pisaniem recenzji streszcze?, czy te? wspieraniu BatCave w inny sposób zawsze si? mo?e zg?osi?.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Roy_v_beck w 24 Lipiec 2011, 22:34:40
Ja bym powiedział, że Detective Comics #27 już absolutnie nie robi żadnego wrażenia. Nigdy bym nie nazwał tej historii mroczną. Bardzo oczywista, z błędami logicznymi. Irytuje, że Wayne tak wszędzie jeździ za Gordonem i się ciągle z nim zadaje. A ta narracja to gwóźdź do trumny. Sentyment można mieć, ale już w tych czasach wrażenia żadnego ten komiks nie robi.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 24 Lipiec 2011, 22:53:53
"The Long Halloween"

(http://th260.photobucket.com/albums/ii8/GF_Ogaitnas/th_batman_the_long_halloween.jpg)

"I made a promise to my parents that I would rid the city of the evil that took their lives"

Komiksowa epopeja. Nie tylko pod wzgl?dem obj?to?ci, ale i rozmachu wizji oraz oprawy graficznej.

Akcja rozgrywa si? w pierwszych latach dzia?alno?ci Batmana. Dzia?alno?? mafijnej rodziny Falcone trawi Gotham. Batman, kapitan James Gordon, oraz prokurator Harvey Dent zawi?zuj? „sojusz” maj?cy na celu pogr??enie Carmine’a „Rzymianina” Falcone’a. Tymczasem, w ?wi?to Halloween, ginie siostrzeniec „Rzymianina”. Rozpoczyna si? polowanie na mafiosów, a ataki przypuszczane s? w wa?ne ?wi?ta…

Czemu „TLH” uwa?am za najlepszy do tej pory komiks o Batmanie? Historia rozegra?a si? na ?amach 13-cz??ciowej serii, co daje nam ??cznie ponad 360 stron. Jeph Loeb upchn?? w niej mas? przeplataj?cych si? w?tków. Mamy obraz rodziny mafijnej rodem z „Ojca Chrzestnego”: charyzmatyczny capo i jego „dobry synalek”, którego ojciec trzyma z dala od „biznesu”. Mamy m?odego prokuratora, który gada do siebie, ?aknie sprawiedliwo?ci za wszelka cen?, podczas gdy w jego wn?trzu siedzi demon, czekaj?cy na odpowiedni moment, by móc si? ujawni?. Mamy ju? do?wiadczonego, lecz wci?? ucz?cego si? bohatera, oraz dobrego gliniarza, którego praca powoli niszczy jego ma??e?stwo. No i jest oczywi?cie tajemniczy morderca/morderczyni/mordercy. ?wietnie sprawdza si? narracja, prowadzona przez Batmana, oszcz?dna, ale za to bardzo dobrze pasuj?ca to zwrotów akcji, która obejmuje rok kalendarzowy. 
Wszystkie w?tki, cho? ci?gn? si? przez ca?? opowie??, poprowadzone s? z chirurgiczn? precyzj?, tak wi?c nie ma bata, ?eby si? pogubi?. W „TLH” mamy te? to, z czego s?ynie Loeb, czyli plejad? postaci z uniwersum Batmana. Jest oczywi?cie Joker, Poison Ivy, Mad Hatter, Scarecrow oraz Solomon Grundy. Obserwujemy pocz?tki relacji Mrocznego Rycerza i Catwoman, wybuchowej mieszanki fascynacji, kokieterii, wspó?zawodnictwa i wrogo?ci. Jednocze?nie na kartach komiksu rozgrywa si? romans Bruce’a Wayne’a i Seliny Kyle.
Genialnie moim zdaniem wypad? Riddler, który nie jest tu geniuszem zbrodni jak w „Dark Knight, Dark City” czy „Justice”, lecz jest cherlawym facecikiem, b?d?cym nikim w obliczu Carmine’a Falcone’a. Warto zwróci? uwag? na Calendar Mana, którego rola ?ywcem przypomina Hannibala Lectera w „Milczeniu Owiec” â€" ?wir pomaga „dobrym facetom” z?apa? przest?pc?. Rewelacyjn? postaci? jest tak?e Sophia Gigante, córka „Rzymianina”, posta? w pewnym sensie poruszaj?ca. No bo czy jest co? równie smutnego, co olbrzymia kobieta (wr?cz baboch?op), o krzepie Strongmana, próbuj?ca przypodoba? si? ojcu, który najwyra?niej jej nie docenia? No, chyba tylko ?mier? Mufasy mo?e bardziej wzruszy?.
Jednak „gwiazd?” tej opowie?ci nie jest capo, Batman, Calendar Man ani Joker.
To Harvey Dent bryluje w tym towarzystwie. Przera?aj?ce studium metamorfozy. Dent to cz?owiek, który po?wi?ca si? sprawie bez reszty. To kochaj?cy m?? i oddany przyjaciel Gordona. Od pocz?tku jednak wida?, ?e ma nierówno pod sufitem, a w jego wn?trzu toczy si? prawdziwa batalia pomi?dzy z?ym Harveyem i dobrym Harveyem. Du?e wra?enie zrobi?a na mnie scena, w której Harvey siedzi w piwnicy i opowiada swojej ?onie Gildzie, histori? swojej jednodolarówki. Ta walka, jak ka?dy wie, znalaz?a swój fina? we wstrz?saj?cej scenie na sali s?dowej, kiedy to Sal Maroni oblewa twarz Denta kwasem. Naprawd?, Dwie Twarze to (obok Bane’a i Ra’s al. Ghula) mój ulubiony adwersarz Nietoperza, w?a?nie dzi?ki „TLH”.
Two-Face, którego prezentuje nam Lob to posta? niejednoznaczna. Morduje z zimn? krwi?, powtarzaj?c jednocze?nie te same kwestie, które powtarza? jako „dobry Harvey”, co dodaje dramatyzmu w finale opowie?ci. To posta? tragiczna, która przegra?a bitw? z w?asnymi demonami. Wojna jednak trwa, o czym ?wiadczy scena, której Two-Face siedz?c w Arkham powtarza imi? swojej ?ony. Samo zako?czenie historii jest naprawd? dezorientuj?ce. Czego? takiego si? nie spodziewa?em…

Jak komiks prezentuje si? pod wzgl?dem wizualnym? Sam si? dziwi?, ?e to ta historia jest moja ulubion?. Moimi idolami, je?li chodzi o rysowników, s? tacy panowie, jak Brian Bolland, Jim Lee, Lee Bermejo, generalnie, pe?na poprawno?? pod wzgl?dem anatomicznym. Rysunki do „TLH” stworzy? wieloletni  wspó?pracownik Jepha Loeba, czyli Tim Sale. Go?? ma styl niepowtarzalny, objawiaj?cy si? g?ównie rysowanych przez niego twarzach, oraz silnych kontrastach w cieniowaniu. Sale jest moim zdaniem, mistrzem splash-page’ów. Jedno- i dwu- stronicowe panele ukazuj?ce walk? Batmana z Catwoman, Scarecrowa na koniu, czy Two-Face z pistoletem i monet? to prawdziwa uczta dla oka. Wszystko okraszone ponur? kolorystyk?, która nadaje opowie?ci mrocznego, niepokoj?cego klimatu. Retrospekcje przedstawiane s? w czerni i bieli, z pojedynczymi elementami w kolorze (g?ównie krwi?:P). Sale stworzy? rewelacyjne, charakterystyczne dla swojego stylu wizerunki niektórych postaci. Chodzi mi g?ównie o niezwykle groteskowego Scarecrowa i absurdalnie dos?own? Poison Ivy. Tak?e „prostopad?o?cienne” nosy cz?onków rodziny Falcone sprawiaj?, ?e postrzegamy Falcone’ów jako siln?, zorganizowan? rodzin? mafijn?. To ?e Alberto Falcone ma inny nosek ni? tatko i siostrzyczka naprawd? znajduje swoje uzasadnienie. Sam Batman wg Sale’a wygl?da jak prawdziwy twardziel z pos?gow? twarz?, a nawet przypomina troch? demona. To, jak Sale rysuje peleryn? Nietoperza to naprawd? jaki? majstersztyk, wygl?da niemal jak ?ywa. Jedynie Joker w jego wykonaniu nie bardzo mi pasuje, mo?e przez te z?biska… No i Catwoman jak na mój gust, jest za bardzo umi??niona. Ujmuje jej to seksapilu. Ale to da si? przebole?.

Podsumowuj?c, „The Long Halloween” to kanon opowie?ci o Batmanie, tu nie ma si? co szczypa?. To wspania?y, wielow?tkowy krymina? z rewelacyjnymi bohaterami, oklepanym, cho? przepysznie podanym w?tkiem g?ównym i klarownie poprowadzonymi watkami pobocznymi. Na dodatek cudownie zilustrowana… Tyle w konkluzji. 

10!/10

Dzi?kuj?.   
 

Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Drawski w 28 Lipiec 2011, 20:30:53
BATMAN: THE DARK KNIGHT #1

(http://www.batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/btdk/2011/btdk1mini.jpg)


Zanim w ogóle postanowi?em podej?? do tej lektury, min??o troch? czasu. Niespodziewany obrót spraw w runie Granta Morrisona, i globalizacja wizerunku Batmana sprawi?a swoje. Jako fan Batmana, powinienem czyta? wszystkie serie które z nim wychodz?. Jako cz?owiek który nie lubi zaprzecze? pewnych wizerunków, oraz robienia z czytelnika barana (chyba ka?dy si?gaj?c po komiks z Batmanem oczekuje mrocznej historii) czyta?em tylko okre?lone komiksy. Tym samym odpuszczaj?c sobie "Batman Incorporated" oraz "Batman: The Dark Knight". Dzisiaj postanowi?em, ?e czas zabra? si? za te lektury. Na pocz?tek stawiam na seri? Davida Fincha. Mo?e jest to spowodowane lepszymi recenzjami, mo?e tym ?e "Mroczny Rycerz" brzmi lepiej ni? "Incorporated". Kiedy? przyjdzie czas w którym to przeczytam, pewnie ju? nied?ugo. Dzisiaj jednak, chcia?bym w do?? nierozbudowanym po?cie wyrazi? swoj? opini? o pierwszym numerze "Batman: The Dark Knight"...

David Finch z pewno?ci? chcia? pokaza? nam histori? oderwan? od dzisiejszego statusu quo Batmana. Tutaj mamy histori? mocno zwi?zan? z samym Bruce'm, nie Batmanem. I my?l? ?e dzisiaj, kiedy wi?cej by?o Dicka Graysona, to mocny punkt tego komiksu. Batman chce odnale?? swoj? dawn? znajomo?? z dzieci?stwa. Te elementy nada?y taki kszta?t historii, ?e wreszcie mo?emy poczu? Bruce'a - nie Dicka, Damiana, Tima, czy bóg wie kogo jeszcze. Po prostu wreszcie Wayne wkracza do gry, i on to wie. Sam numer zaczyna si? od ca?kiem fajnego cofni?cia si? w przesz?o??. Konkretnie, to do momentu w którym Bruce szuka? swojego symbolu, natchnienia. Jak wiemy wtedy przez okno wlecia? nietoperz. Opowiedzenie historii tego nietoperza, co sk?oni?o go ukrycia si? w rezydencji Wayne'ów, by? magiczny. By? ?wietny, i bardzo mi si? podoba? - chyba jeden z lepszych momentów w komiksie.

Narracja równie? przypad?a mi do gustu. Bruce dobrze si? spisa? w tej roli. Dzi?ki narracji Wayne'a, czytelnikowi przybli?a si? metody oraz sposób dzia?ania Batmana. Sposób obchodzenia si? z Killer Crocem by? dobry. Jednocze?nie brutalny i mroczny, ale i przesadza - wed?ug mnie w?a?nie taki zawsze powinien by? Batman. Dalej w komiksie mamy jeszcze sceny w  jaskini, gdzie dialog prowadzony mi?dzy Alfredem i Bruce'm przypad? mi do gustu. Dobrze ?e mimo mrocznej interpretacji Fincha, stara si? on zaznaczy? ?e nic w kanonie Batmana si? nie zmieni?o, dalej prowadzi globaln? krucjat?. Dobra humorystyczna rozmowa, któr? mo?na dostrzec w relacjach z Alfredem do?? cz?sto (ogó?em w komiksach i serialach). Numer zosta? zako?czony dobrym otarciem do dwójki, kiedy to podczas myszkowania Batman zostaje przy?apany przez Pingwina i jego "?o?nierzy".

Moja ocena - 10/10
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Roy_v_beck w 28 Lipiec 2011, 20:47:06
Cytat: KujawGenialnie moim zdaniem wypad? Riddler, który nie jest tu geniuszem zbrodni jak w „Dark Knight, Dark City” czy „Justice”, lecz jest cherlawym facecikiem, b?d?cym nikim w obliczu Carmine’a Falcone’a.

Ja tego wizerunku nie lubi? podobnie jak tego ze wspomnianego przez ciebie tytu?u. Mi pasuje on ze ?wiata Diniego, gdzie by? prywatnym detektywem. Albo jak po prostu by? ?wirem, niezbyt maniakalnym, niezbyt ofermowatym, tyle ?e w tym momencie nie przypomn? sobie ?adnego dobrego tytu?u, gdzie tak si? prezentowa?.

Cytat: KujawTwo-Face, którego prezentuje nam Lob to posta? niejednoznaczna. Morduje z zimn? krwi?, powtarzaj?c jednocze?nie te same kwestie, które powtarza? jako „dobry Harvey”, co dodaje dramatyzmu w finale opowie?ci.

Ale w sumie jedn? osob? zamordowa? tylko, no i dodatkowo gangstera, wi?c nie jest a? taki z?y.

CytujSale jest moim zdaniem, mistrzem splash-page’ów. Jedno- i dwu- stronicowe panele ukazuj?ce walk? Batmana z Catwoman, Scarecrowa na koniu, czy Two-Face z pistoletem i monet? to prawdziwa uczta dla oka. (...) To, jak Sale rysuje peleryn? Nietoperza to naprawd? jaki? majstersztyk, wygl?da niemal jak ?ywa.

Z ca?ym tym akapitem ogólnie si? zgadzam, nie cytuj? ca?ego, ?eby miejsca nie zabiera?, ale Poison Ivy to faktycznie mistrzostwo. Chocia? jego styl ciut zbyt ma?o detaliczny jest na podwójne strony.
Ju? jednak oddawanie charakteru postaci po przez wygl?d to kapitalna sprawa u niego.

CytujJedynie Joker w jego wykonaniu nie bardzo mi pasuje, mo?e przez te z?biska…

Co? Co? Co?! Joker jest praktycznie genialny. Taki wychud?y i karykaturalny. Ma do tego cudny u?miech.


Cytat: DrawskiSam numer zaczyna si? od ca?kiem fajnego cofni?cia si? w przesz?o??. Konkretnie, to do momentu w którym Bruce szuka? swojego symbolu, natchnienia.

Schlebia mi to bardzo na pocz?tku napisz?. A wracaj?c do tego prologu, to strasznie mi si? spodoba?, ?e ten nietoperz co wlecia? to by? stary, umieraj?cy osobnik. Uzasadnia po cz??ci dlaczego to zrobi?, no i tworzy niez?y kontrast.

CytujJednocze?nie brutalny i mroczny, ale i przesadza - wed?ug mnie w?a?nie taki zawsze powinien by? Batman.

Dok?adnie, a? si? ?za w oku zakr?ci?a, jak to czyta?em. Po cz??ci jest to spowodowane, ?e dawno nie by?o komiksu, gdzie Batman tak dzia?a?. Szkoda, ?e w kolejnych numerach nie ma wielu takich akcji.

Ciesz? si?, ?e komiks przypad? do gustu.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 28 Lipiec 2011, 21:51:23
Cytat: Roy_v_beckAle w sumie jedn? osob? zamordowa? tylko, no i dodatkowo gangstera, wi?c nie jest a? taki z?y.

Owszem, ale ZABI?, a pocz?tkowo chcia? tylko posadzi? Falcone'a.  Z reszt? napisa?em, ?e to posta? niejednoznaczna, o czym ?wiadczy ostatnia scena w Arkham, oraz jego poczynania w "Dark Victory".

CytujJoker jest praktycznie genialny. Taki wychud?y i karykaturalny. Ma do tego cudny u?miech.


Kwestia gustu. Sale przesadzi? wed?ug mnie.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Drawski w 29 Lipiec 2011, 15:04:14
CytujCieszę się, że komiks przypadł do gustu.


Cieszę się że go przetłumaczyłeś ;). Szkoda że INC. CFC nie zrobi, ale nic. Skoro i tak czytam większość po angielsku, to tytuł więcej nie zrobi mi różnicy. Chociaż nie ukrywam że fajnie coś czasem przeczytać w ojczystym języku - dlatego fajnie, że grupy translacyjne tak szybko rosną w Polsce.

Także wy, wszyscy fani Nolana, co komiksu w ręce nie mieli, wejdźcie na Grupę CFC - i nie marudźcie że w Polsce nie ma komiksów.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: franek w 29 Lipiec 2011, 16:02:47
Kiedy w Polsce naprawd? nie ma komiksów o batku. Egmont wcale by nie zbankrutowa? gdyby wyda? jaki? miesi?cznik albo kwartalnik o Batku (Skoro dzieciaki maj? Brave&Bold to czemu my nie mo?emy mie? Batka)?  :'( A poza tym to te komiksy na Grupie CFC to gdzie takie mo?na dosta?, na allegro nima i nigdy nie widzia?em.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Drawski w 29 Lipiec 2011, 16:04:55
Krew mnie zaleje zaraz, przeczytaj mój post jeszcze raz. Jak chcesz komiksy po polsku, to w internecie możesz przeczytać od cholery... :P
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 29 Lipiec 2011, 16:05:49
Naczelny Egmontu nadal twierdzi, że jeden Batman rocznie to tyle, ile mogą w tej chwili zaoferować. Też nie bardzo rozumiem czemu tak popularna postać miałaby się tak kiepsko sprzedawać. Albo to prawda, albo Egmont jest aż za ostrożny w tej kwestii.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: franek w 29 Lipiec 2011, 16:07:39
To ty przeczytaj jeszcze raz mój post. I nie wyskakuj na mnie bo zaczynam się bać.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 29 Lipiec 2011, 16:09:44
Franek, komiksy o których Drawski mówi to przetłumaczone na język polski skany. Informacji poszukaj w googlach albo poproś kogoś o to przez prywatną wiadomość, bo regulamin zabrania mówić o tym mniej legalnym sposobie na zdobycie komiksów publicznie.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Drawski w 29 Lipiec 2011, 16:10:27
Niby czemu? jakoś nie zabraniasz używać nazw tych grup ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: franek w 29 Lipiec 2011, 16:11:32
O przepraszam mój błąd. Ale skany, ja myślałem że to prawdziwe komiksy są.
:-[ Znów zrobiłem z siebie durnia.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 29 Lipiec 2011, 16:12:19
Używaniu nazwy a rozpowszechnianie konkretnych linków czy dokładnych instrukcji do znalezienia/zdobycia takich komiksów to dwie różne sprawy. Jak tak bardzo chcesz się przysłużyć frankowi to poślij mu PM i koniec z tym offtopem tutaj.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 07 Październik 2011, 09:21:46
BATMAN #51
"Zemsta Bane'a"
(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)(http://img859.imageshack.us/img859/3873/gwiazdka.png)

(http://img62.imageshack.us/img62/489/30769283.jpg)

Ze wzgl?du na zbli?aj?c? si? premier? ostatniej cz??ci filmowej trylogii Batmana w re?yserii Christophera Nolana The Dark Knight Rises, postanowi?em przybli?y? sobie posta? Bane'a z kart komiksu. Do tej pory zna?em "Zgub?" tylko z animowanych przygód Batmana puszczanych na Polsacie, z filmu Batman i Robin (gdzie wypad?... có?, tak jak wypad?), oraz z gry Batman: Arkham Asylum. Teraz chcia?em zrozumie? sk?d si? bierze tylu fanów tej postaci i czy istnieje w niej potencja? na godnego, filmowego nast?pce Jokera z poprzedniego filmu. Niestety mocno si? rozczarowa?em.

Komiks rozpocz?? si? dobrze, cho? nie podoba?o mi si? "widzenie" sze?cioletniego Bane'a po upadku na g?ow?. Wtedy dosz?o do psychicznej przemiany ch?opaka i kiedy my?la?em, ?e zaraz komiks si? rozkr?ci (po morderstwie jednego z wi??niów), ten leg? w gruzach. Bane zosta? zamkni?ty w izolatce na ponad 10 lat. By?o to brudne, przepe?nione wi?zienie, gdzie kompletnie nie dbano o wi??niów (?wiadczy?y o tym eksperymenty z Jadem, gdzie nikt nie przejmowa? si? ich zgonami). Je?li chcieli przytrzyma? ch?opaka przy ?yciu, to mogli mu dawa? posi?ek, góra dwa dziennie, ale on chyba jada? tam "sztejki", bo wyszed? mocno opuchni?ty! I jeszcze ta jego zdolno?? medytacji (WTF?). Kiedy wyszed? zacz?? czyta? i w ten sposób sta? si? super inteligentny (ma?o to przekonywuj?ce - s?dzi?em, ?e w wi?zieniu spotka jakiego? profesorka, który mu pomo?e). No i ta jego ucieczka: si?? woli obni?y? oznaki ?ycia tak, ?e uznano go za zmar?ego? Mo?na by?o to du?o lepiej wymy?li? (np. Zombie wykombinowa? narkotyk, który usypia funkcje ?yciowe i poda? mu go), bo tak jest strasznie g?upio. Spodziewa?em si? te?, ?e jako? konkretniej wyt?umaczone b?dzie, po co wk?ada on tak? dziwn? mask?. A tu nic.

W skrócie, ca?y origin Bane'a mocno mnie rozczarowa?. A kiedy ju? powsta? ten super z?oczy?ca, nie otrzyma?em, ?adnej fajniejsze akcji z nim i Batmanem w rolach g?ównych. Komiks jest s?aby, a liczy?em na du?o wi?cej. Wkrótce bior? si? za Knightfall i mam nadziej?, ?e tym razem moja sympatia do tego czarnego charakteru, który "z?ama? Batmana" troch? wzro?nie. :(
Recenzja: Juby
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Messmero w 13 Grudzień 2011, 12:07:26
Odbiegn? troszeczk? od tematu pospolitych wrogów naszego czarnego rycerza sprawiedliwo?ci i napomn? w?tek jednego z najbardziej przewspania?ych pojedynków Batmana które mia?y miejsce w jego ?yciu.
A mianowicie chodzi o pojedynek mi?dzy - z jednej strony reprezentantem naszej rasy,jak?e wspaniale wyszkolonym w walce w r?cz korzystaj?cym z ró?nych gad?etów pomocnych czyli Batmanem a innym wspania?ym potencjalnym wojownikiem ?owc?,my?liwym jakim jest Predator,reprezentuj?cy swoj? ras? w tym pojedynku i jest jednym z najtrudniejszych przeciwników Batmana. :)
Pierwsza cz??? tej historii jak dot?d by? najlepsz? cz??ci? dotychczasow? która si? pojawi?a na naszym rynku.
?adna ilustracja Andy'ego Kuberta i ciekawy scenariusz Dave'a Gibbons'a sprawi?y i? fabu?a jak?e klimtyczna
wci?ga od samego pocz?tku czytelnika,zgrabna historia przyczyni?a si? do tego ?e ta powie?? na tyle  si? spodoba?a czytelnikom ?e nawet mo?na mówi? o niewielkim sukcesie na naszym rynku jaki odnios?a ta historia.
Recenzowa? raczej nie b?d? tej historii pe?no tego w sie?i,polecam jako lektur? mi?? dla wszystkich komiksiarzy ;D.

(http://img444.imageshack.us/img444/7813/10517544.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/444/10517544.jpg/)


Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 22 Styczeń 2012, 19:20:31
ALL-STAR BATMAN I ROBIN
(http://cache0.bookdepository.co.uk/assets/images/book/medium/9781/8457/9781845764562.jpg)
Wiem, że postać Robina odgrywa niebagatelną rolę w uniwersum Batmana,  ale to nie zmienia faktu, że nie przepadam za tą postacią. Może za wyjątkiem występów Tima Drake'a, oraz kreacji Jasona Todda w ,,The Cult". Tak ogolnie, wolę gdy jest z boku, lub nie ma go wcale.
Tak czy owak, uważam, że origin Dicka Graysona nie wymaga ponownego odświeżenia, a już na pewno nie nadaje się na główny wątek ponad 200-stronowej historii.

Frank Miller, jak wiadomo ma na koncie doskonały ,,Rok Pierwszy" i przełomowy ,,Powrót Mrocznego Rycerza". Jego nazwiskiem nazwano zatokę w Gotham (to chyba największy zaszczyt, jaki może spotkać twórcę, pracującego przy Batmanie). Czyżby Franek wierzył we własna wielkość, że co by nie napisał dla Batmana, to będzie arcydzieło? Bo takie mam wrażenie.

No dobra, za 90 zł dostajemy ładnie wydany komiks. A w żrodku? Jim Lee! Nazwisko mówi samo za siebie. Rysunki są... autorstwa Jima Lee. To wystarczający superlatyw. Aczkolwiek, w ,,Hushu" było dużo lepiej, moim zdaniem. Choć nie było Vicky Vale :D Dynamika, wybuchy, dużo tego i owego. Detali masa! Mamy wyśmienitą rozkładówkę ukazującą Batjaskinię, a na niej kilka smaczków, np. czołg z ,,TDKR" w trakcie budowy, lotnię z ,,Roku Pierwszego", czy batmobil z 1966. Sam Batman na niektórych kadrach wygląda jak z Millerowskiego dzieła sprzed 25 lat. Napakowany i wk*****ny jak 150. Vicky Vale ma nogi aż po szyję, Black Canary pupę jak malina, a oprychy plują na około wybitymi zębami. Wszystko rewelacyjne wizualnie. Ale co z tego, skoro te obrazki ilustrują nad wyraz marny scenariusz?

Miller wprowadził do klasycznej historii sporo zmian.
Otóż, Bruce Wayne i panna Vale oglądają występ Latających Graysonów. Wszystko ładnie, lina nie pęka(?), Graysonowie z uniesionymi rękami kłaniają się publiczności, i nagle ktoś, na oczach Dicka, daje im po kulce(??). Jak rozumiem, chodziło o upodobnienie sytuacji do śmierci Wayne'ów. Dla mnie porażka, wersja oryginalna jest duzo ciekawsza. Bruce ucieka by założyć rajtuzy, paskudni gliniarze leją Vicki po gębie i zabierają Dicka, zaś ambitna dziennikarka zabiera Alfreda i rusza w pościg za porywaczami. Kiedy ich znajduje, gliny przymierzają się do sprzątnięcia Dicka. Wtedy pojawia się ON - Cholerny Batman. Załatwia gliniarzy, porywa dzieciaka i... zaczyna się koszmar. I nie chodzi mi o koszmar osieroconego dwunastolatka, dręczonego przez szurniętego bohatera, tylko o koszmar jakim był dla mnie komiks.
Frank Miller chciał pokazać Batmana jako bohatera niedoświadczonego, który gubi się w swojej krucjacie, który potrzebuje odrobiny światła w mroku. Dobry pomysł, ale musiał zrobić z niego skretyniałego, ordynarnego, psychopatycznego chama? Dickowi każe jeść szczury, wyzywa się na Alfredzie, rozjeżdża każdego gliniarza, jakiego napotka, a po mieście biega z szaleńczym rechotem. A teksty Nietoperza są po prostu cudowne!

Jestem Batmanem, do cholery, i nazywam mój cholerny wóz, jak mi się, kurna, żywnie podoba! 

Kurna, poezja! To mówi Batman, czy Walduś Kiepski? 
Oczywiście, Gacek ma chwile zwątpienia co do słuszności swojego postępowania, ale wygląda to równie naturalnie jak twarz Donatelli Versace. Mamy też raczkującą JLA w składzie Superman, który nie wie, że umie latać, feministka Wonder Woman, wioskowy głupek Hal Jordan, i wkurwiający jak zawsze, Plastic Man. Sam wątek mnie wydal się żałosny. Wyglądało to jak posiadówka osiedlowych karków na ławce pod blokiem. Miasto Gotham jest zepsute do szpiku kości a każdy glina jest łapówkarzem i szmatą, bo tak. Mamy też mało wymyślną genezę imienia ,,Robin", oraz wisienkę na torcie - ,,pojedynek" Green Lanterna z Mrocznym Rycerzem. Wielkim fanem Jordana nie jestm, ale Miller zwyczajnie podtarł sobie dupę tą postacią. Jako, że mamy do czynienia z niedokończoną historią, mamy kilka wątków, które nic nie wnoszą, Jokera z tatuażem jak u gangstera Yakuzy, Catwoman, początki Batgirl, Jimmy'ego Olsena we współpracy z Vicky. Nie ma ich co oceniać.

All-Star Batman & Robin to moim zdaniem komiks niepotrzebny. Nie wnosi absolutnie nic, poza tym jest niedokończony. Ratują go tylko Lee i Williams. Zakończenie miało być głębokie i przejmujące, wyszło tandetnie jak diabli. Odświeżony origin Robina dostaliśmy już w ,,Dark Victory" i tam był on poprowadzony świetnie! Uważam, że komiks nie jest warty ceny jaką oferuje Egmont. Sam kupiłem go za niecałe 60 zł i dałem tyle tylko z powodu grafiki.

Nie polecam, ale i nie odradzam, niech każdy sam się zastanowi, czy odpowiada mu ,,Cholerny Batman".

3,5/10
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 23 Styczeń 2012, 10:12:06
To i ja, przy okazji, wrzucę kamyczek do ogródka All-Stara. Również dla mnie ten komiks jest kiepski. Ja niestety kupiłem go po cenie okładkowej i gdybym dzisiaj, znając ten komiks, miał zdecydować czy wydać na niego pieniądze, to raczej wybrałbym co innego. Myślałem, że taki duet artystów, gwarantuje bardzo porządne dzieło, ale ja osobiście się rozczarowałem. Nie wiem czy Miller zajmował się w tym czasie telewizją, kinem, czy jeszcze czymś innym, bo dla mnie to nie był już ten sam autor. Miałem nawet wrażenie, że zamiast Millera, komiks ten popełnił, jakiś ghost writer, a Frank sygnuje to tylko swoim nazwiskiem i zgarnia zielone. Może oprócz pierwszego zeszytu, bo ten mi się naprawdę podobał. Szkoda, że potem było już gorzej. Scenariusz kuleje i to bardzo, moim zdaniem. Batman na jednej stronie mówi "zaczyna mi zależeć na tym dzieciaku" a stronę dalej "nienawidzę tego dzieciaka". Albo ta scena z wyrzuceniem do wody zabójcy Greysonów, jest w niej tekst w stylu "za dużo przekleństw, więc autor nie może podać tego bez cenzury". Co to, w ogóle, ma być za szajs? (Nie ma mnie w domu teraz, więc nie mogę sprawdzić jak to było dokładnie, ale chyba wiecie o co chodzi) Ja rozumiem, że to jest odświeżenie tej historii, czy nawet elseworld, sam już nie wiem, ale nie spodobało mi się jak czytałem, że to sam Batman wymyślił nazwę "batmobil", a przecież Miller lata temu pisał co innego i spodziewałem się, że będą jakieś smaczki ażeby Dick wymyślił tę nazwę. Mógłbym jeszcze dalej wymieniać co mi się nie podobało. Drętwe teksty, scena z Black Canary, tatuaż, generalnie dużo by tego było, ale już się nie będę pastwił.

  Poza rysunkami i wspomnianym już pierwszym zeszytem, to podobała mi się Wonder Woman oraz brutalność, z jaką Batman rozprawiał się ze zbirami. I tyle.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 06 Marzec 2012, 10:24:24
Ze względu na premierę nowego wydania KJ uaktualniam swoją recenzję:

http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=457.msg24509#msg24509
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Corso w 06 Marzec 2012, 11:04:09
Dlaczego 5 a nie 6 gwiazdek. :P W/g mnie niczego mu nie brakuje. ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 06 Marzec 2012, 12:11:21
Możliwe, że mu niczego nie brakuje, ale czytając go nigdy nie bawiłem się tak dobrze, jak choćby czytając "Video przemoc" (<<< obok adaptacji filmu Burtona, mój pierwszy komiks o Batmanie). Zresztą podałem w trzecim akapicie rzeczy, które mnie gryzą. ;) Gdybym uznawał takie coś jak "połówki" w ocenach, to byłoby 5,5/6.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Corso w 06 Marzec 2012, 12:21:25
Od biedy mogę się z Tobą zgodzić, gdyż faktycznie batmobil jest fatalny. Wszelkie karykaturalne koncepty tego pojazdu napawają mnie siarczystym smiechem. W kwestii rozwinięcia fabuły się nie zgodzę uważam, że dzięki temu historia jest bardziej dynamiczna. Jeśli chcemy łamigłówek to sięgamy po świetny "Batman Detective" Paula Diniego.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 06 Marzec 2012, 12:35:38
Ten Batmobil miał być nawiązaniem do lat 30/40-tych. Można dodać jeszcze do tego nawiązanie do filmu ,,Freaks" z 1932 r. - mam tu na myśli ,,wesołą trupę" Jokera jak i samo wesołe miasteczko -  w filmie był to cyrk.
Ogólnie jakoś Moore nawiązuje tym komiksem do irracjonalnych lat trzydziestych, dodatkowo oddając hołd pierwszym numerom Batmana.

No i jak dla mnie komiks nie jest przykrótki. Chociaż zawsze jak się wydaje hajs, to chciałoby sie przeczytać coś dłuższego. :) Batman odnalazł Jokera tak szybko, bo ten chciał być odnaleziony. Naprawdę nie chodziło o poszukiwania czy walkę z tym zbirem, tylko o to, że Joker chciał sobie pogadać z Batmanem i Gordonem i przekonać ich do swoich racji.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 06 Marzec 2012, 12:47:54
O ile się nie mylę, Moore miał powiedzieć, iż myślał, że tworzy historię do zeszytowej serii i gdyby wiedział, że zostanie to wydane jako powieść graficzna, to "postarałby się bardziej", co pewnie też by zaowocowało dłuższym komiksem.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Corso w 06 Marzec 2012, 12:56:21
Mógłby też przekombinować. Nie jednym "Nadistotom DC" zdarzały się wpadki. Jak już mówiłem, ta zwięzłość fabuły jest jednym z głównych atutów komiksu. ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 08 Maj 2012, 13:49:48
Justice League of America vs Predator

(http://i48.tinypic.com/2n6c4g8.jpg)

Nagle, niedaleko Watchtower, pojawia si? uszkodzony statek kosmiczny, który pikuje w kierunku Ziemi. J'onn J'onzz, który ma akurat dy?ur przy monitorach ( jak si? pó?niej okazuje, jest on ca?kiem sam w ca?ej siedzibie, heh) rozpoznaje ( przy pomocy Oracle), ?e jest to statek agresywnej, podbijaj?cej inne planety rasy zwanej The Dominators. Nie zwa?aj?c na niebezpiecze?stwo, teleportuje ca?? za?og? do siedziby Ligii ratuj?c im ?ycie przed niechybnym sp?oni?ciem wewn?trz statku. Okazuje si?, ?e na pok?adzie, oprócz Dominatorów, jest jeszcze co?. Oczywi?cie jest to Predator. I to nie jeden. ??czno?? z Marsjaninem si? urywa, a Oracle wzywa na pomoc wszystkich dost?pnych cz?onków Ligii. Pierwsi na miejscu pojawiaj? si? Superman i Green Lantern, a ich oczom ukazuje si? widok odci?tej g?owy Marsjanina nabitej na pal...

Scenarzysta John Ostrander uzna?, ?e klasyczny Predator lub ca?e stado to za ma?y kaliber na Lig?. Stworzy? wi?c on tzw. Metapredatory z dodatkowymi zdolno?ciami. Okazuje si?, ?e te dodatkowe zdolno?ci, s? odzwierciedleniem mocy i umiej?tno?ci cz?onków JL. A wi?c w komiksie mamy Predatora, który potrafi si? zmniejsza? jak Atom, potrafi szybko biega? jak Flash itp. Te dodatkowe zdolno?ci s? wyja?nione scenariuszowo i nawet ma to jaki? sens, ale trzeba przyzna? ?e widz?c Predatora, który rozci?ga swoje ko?czyny jak Plasticman ujmuje nieco klimatu postaci ?owcy z kosmosu. Sam komiks to taki ?redniak, nic specjalnego, ale te? jako? mocno nie razi. Batman jest nawet fajny, kiedy wyznacza zadania pozosta?ym cz?onkom. Niez?a jest te? jego rozmowa z Supermanem na temat pewnej pisarki. Rysunki Grahama Nolana poprawne. I tyle.


Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 25 Maj 2012, 17:22:05
O rzesz! Już sama okładka zapowiada coś okropnego... Chory pomysł chorych ludzi z DC.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 30 Maj 2012, 15:08:04
Dokładnie chory i absurdalny skok na kasę.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 12 Lipiec 2012, 15:57:18
JLA: Liberty and Justice

Scenariusz Paul Dini, Rysunki Alex Ross, 2003

(http://i48.tinypic.com/bje3r9.jpg)

?wietny komiks o Lidze, która musi stawi? czo?a kolejnemu globalnemu zagro?eniu. Tym razem nie jest to "typowe" zagro?enie nie z tego ?wiata, takie jak np. White Martians, z którym Liga boryka?a si? do tej pory. Tym razem jest to... co? innego. Oto bowiem JLA dostaje informacje od rz?du USA o wybuchu tajemniczej epidemii na terenie Ugandy. Kontakt z obserwowanym terenem si? urwa?, lekarze i specjali?ci wys?ani na pomoc nie daj? znaku ?ycia. Nie wiadomo czym jest to spowodowane. Wojna domowa? Terrory?ci? Jaki? super villain z Afryki? Nie wiadomo. Poprzez satelit? wida? tylko le??ce cia?a w tamtejszych wioskach. To dziwne zjawisko szybko si? rozprzestrzenia, rz?d potrzebuje pomocy Justice League.

Bardzo dobry scenariusz Paula Dini. Genialnie pokazana wspó?praca mi?dzy siedmioma g?ównymi cz?onkami Ligii. Ka?dy z nich ma do odegrania jak?? rol?, a i pojawiaj? si? te? inni, pomniejsi cz?onkowie. Na stronach komiksu ogl?damy Raya "Atoma" Palmera, przewija si? Zatanna i Cpt. Marvel, Green Arrow i Black Canary, Plastic man i Elongated man. Dini jako? specjalnie nie faworyzuje ?adnego z bohaterów, aczkolwiek najwi?cej w komiksie jest Martiana Manhuntera. To z jego perspektywy ?ledzimy narracj?, na nim si? zaczyna i na nim si? ko?czy opowie??. Je?li kto? jest fanem J'onna lub w jaki? sposób fascynuje go ta posta?- powinien ten komiks przeczyta? cho?by tylko z tego powodu. Sporo si? mo?na o tym zielonym typie dowiedzie?.

Scen z Batmanem jest najmniej w porównaniu do innych z za?ogi, ale to dobrze. Tajemniczo?? Batsa jest ?wietnie pokazana. Nie ma tego rodzaju zagrywek w starym stylu Justice League z epoki cho?by Dicka Dillina, ?e oto Batman stoi w ?wietle dnia na konferencji prasowej w?ród innych. Batmana jest ma?o, ale kiedy ju? si? pojawi to jest rewelacyjnie. Jego sceny s? takie jakie by? powinny kiedy wyst?puje razem z JLA. Szczególnie scena w Pentagonie, z pocz?tku komiksu, zrobi?a na mnie du?e wra?enie. Warto doda? te?, ?e do?? znacz?cy moment dla fabu?y rozgrywa si? w jaskini Gacka.

Rysunki. Alex Ross i wszystko jasne. Rewelacja. Mam ten komiks w powi?kszonym formacie, co jeszcze bardziej pozwala mi si? napawa? szkicami. Wonder Woman prezentuje si? miodnie, p?aszcz Batmana wygl?da jak ?ywy, czu? pr?dko?? kiedy patrzymy na Marsjanina lec?cego nad Afryk?. ?wietny jest rysunek Batmana siedz?cego przy konsolecie komputera, a na ekranach widzimy jego najgro?niejszych wrogów w kaftanach bezpiecze?stwa zamkni?tych w Arkham. Na biurku Gacka stoi równie? ten bia?y kubek z napisem "Bruce", który pojawi? si? te? cho?by w "Kingdom Come" rysowanym przez Rossa sze?? lat przed "Liberty and Justice".

Po opanowaniu wcze?niej wspomnianej epidemii zadanie dla Ligii bynajmniej si? nie ko?czy. Musz? opanowa? jeszcze panik? i chaos, który powsta? w?ród ludzi, po przedostaniu si? do opinii publicznej informacji o domniemanym ko?cu ?wiata. Polecam, nie tylko fanom Justice League. Sto stron zajebisto?ci.

Plusy:                                                                                                   
+fabu?a i dialogi                                                                                           
+?wietny Batman i Martian Manhunter
+Alex Ross i kubek Bruce'a

Minusy:
-nic nie znalaz?em, heh



A death in the family

Scenariusz: Jim Starlin, Rysunki: Jim Aparo, 1988

(http://i50.tinypic.com/2d7g1lv.jpg)

Prze?omowy komiks. Niestety nie pod wzgl?dem jako?ciowym. Przynajmniej ju? nie, bo moim zdaniem komiks si? mocno zestarza? i nie robi dzi? ju? takiego wra?enia. Je?li w ogóle kiedykolwiek robi?... A prze?omowy jest ze wzgl?du na pewne wydarzenie które w nim wyst?puje. Chodzi oczywi?cie o ?mier? drugiego Robina- Jasona Todda.

Do Dennisa O'neila dochodzi?y ró?ne fanowskie opinie na temat Todda. Jedni go lubili, inni nie. Jeszcze inni sugerowali, ?e Batman w zbli?aj?c? si? pi??dziesi?t? rocznic? swojego powstania, powinien by? taki jak go stworzyli na pocz?tku, czyli powinien by? samotnikiem. O'neilowi i innym bossom DC Comics chodzi? po g?owie pomys? u?ycia telefonicznej ankiety w?ród czytelników komiksów. Chcieli si? zapyta? o by? albo nie by? której? postaci z uniwersum. By? mo?e negatywne opinie fanów o drugim Robinie zadecydowa?y, a mo?e nie, ale pad?o ?e pod telefoniczny os?d pójdzie Jason Todd. A wi?c kto chcia? ?mierci Robina mia? zadzwoni? pod jeden numer, kto nie chcia? mia? dzwoni? pod drugi. DC otrzyma?o 10.614 telefonów. 72 g?osy przewagi za ?mierci?. Gi? Robinie!

Mo?e teraz troch? o samej tre?ci. Drugi Robin ?rednio si? sprawuje u boku Batmana. Podejmuje ryzykowne decyzj?, nie s?ucha si? swojego nauczyciela, nie uwa?a na swoje plecy. Batman postanawia go zawiesi? w roli cudownego ch?opca, co oczywi?cie si? nie spodoba?o Jasonowi. Wdaje si? w sprzeczk? z Brucem i ucieka z Wayne Manor. Kroki kieruj? go do jego starej dzielnicy, do bloku w którym mieszka? z nie?yj?cymi ju? rodzicami. Spotyka tam star? s?siadk?, która daje mu pud?o pe?ne rzeczy nale??cych do matki ch?opca. Dokumenty, listy, zdj?cia itp. Z papierów wynika, ?e osoba któr? Jason uwa?a? do tej pory za swoj? matk? ni? nie jest i ?e prawdziwa biologiczna rodzicielka prawdopodobnie wci?? ?yje. Tylko, ?e dokumenty s? troch? podniszczone i do ko?ca nie wiadomo jak nazywa si? matka. Todd zna tylko pierwsz? liter? imienia. W ksi??ce adresowej ojca znajduje trzy kobiety z imieniem zaczynaj?cym si? na "S". Kobiet ju? dawno nie mieszkaj? w Gotham. Ch?opiec, przy pomocy komputera w Batcave, postanawia je odnale??. W tym samym czasie Joker ucieka z Arkham.

Scenariusz Jima Starlina momentami kuleje i to bardzo, a to dziwne bo Starlin potrafi? napisa? rewelacyjny "The Cult" tu? przed "A death...". Nawiasem mówiac wydarzenia z "The Cult" s? nawet tutaj wspominane przez Batmana. Razi?y mnie przede wszystkim te wszystkie zbiegi okoliczno?ci i nielogiczno?ci. Bohaterowie podró?uj? w komiksie po ca?ym globie. Mamy arabskie klimaty, jest Afryka i nawet Nowy York w finale. Potencjalna matka Robina znajduje si? Afryce? Jason tam jedzie. Spoko, akurat jedzie tam te? Joker. Za nim Batman, który nie wie ?e b?dzie te? tam Robin. Spotykaj? si?. Batman akurat zabra? ze sob? dwie batlotnie. Do tego okazuje si?, ?e Joker jedzie w?a?nie, by spotka? si? z t? potencjaln? matk? Robina. Takich rzeczy w komiksie jest wi?cej.

Sam Batman jest tutaj troch? detektywem, troch? przebieraj?cym si? ninj? i fighterem. Plus nale?y przyzna? spotkaniu na pustyni z Lady Shiv?, która akurat w tej cz??ci ?wiata szkoli terrorystów. Bruce, podczas walki, stwierdza ?e Shiva jest mu równa je?li chodzi o sztuki walki. To by?a fajna scena, ale znów wkrad?a si? do scenariusza pewna g?upota. Oto bowiem po pokonaniu Shivy Batman mówi, ?e w tym kraju szkolenie terrorystów nie jest przest?pstwem i puszcza j? wolno. Zdecydowanie mo?na by?o t? ko?cówk? walki rozpisa? inaczej. Sam sposób w jaki Batman "zmusza" do mówienia zabójczynie te? odczu?em jako lekko ?a?osny.

Joker jest ?wietny. Wsz?dzie za sob? zostawia pe?no trupów. Chodzi mu tylko o dokonanie jak najwi?kszych zniszcze?, a przy okazji o pogn?bienie Batmana. Ta jego odwieczna walka z Nietoperzem schodzi na drugi plan, nawet po tym co zrobi? Jasonowi. W tym komiksie Jokerowi chodzi tylko o to, aby ?wiat p?on??. To co chce zrobi? z lekami dla chorych Afrykanów jest mocne. Generalnie Joker Starlinowi wyszed?.

Styl Jima Aparo mi nigdy nie odpowiada? i tak te? jest i tutaj. Szacunek za jego bogaty dorobek, ale mi si? jego kreska zwyczajnie nie podoba. I tyle.

Mimo tych wad, jako? nie mog?em si? oderwa? od lektury. Ca?y czas czeka?em na ?mier? Robina, pó?niej na konfrontacj? Jokera z Batmanem i tak jako? komiks przeczyta?em od razu. Nie ?a?uje ?e go kupi?em. Jest w jaki? tam sposób prze?omowy i ciesz? si?, ?e mam go w swojej kolekcji. Nawet je?li dzisiaj troch? tr?ci myszk?. Troch? zmarnowany potencja? przez Starlina na naprawd? dobr? opowie??. Mo?na by lepiej rozpisa? matk? Todda, jak i sam? ?mier? cudownego ch?opca (móg?by po prostu go zajeb** tym ?omem i koniec, a nie jeszcze jakie? ostatnie s?owa do matki itp...). Mimo wszystko warto zna? te 272 strony. Komiks wywo?ywa? reakcj? w ?wiecie Batmana przez lata, cho?by w "Knightfall", kiedy Batman dosta? gazem od Scarecrowa i t?uk? Jokera.

Plusy:
+walka Shiva kontra Batman
+ok?adka
+w jaki? sposób jednak prze?omowy komiks
+prawy sierpowy Batmana w twarz Supermana (a jak!)
+?wietny Joker psychopata

Minusy:
-g?upie zbiegi okoliczno?ci i nielogiczno?ci w scenariuszu (np. przyjaciel Batmana z C.I.A. wtf?)
-Starlina sta? na zdecydowanie wi?cej
-Aparo nie dla mnie
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: bart-allen w 19 Lipiec 2012, 12:08:48
Earth 2 #2    No przyznaję że nieźle się bawiłem oglądając fragment nowego komiksu DC ale gdyby nie było rozmowy Alana Scotta z(czemu go tam wstawili!)jego przyjacielem Samem oraz końcowej sceny w Polsce byłaby rewelacja ;D Niepotrzebnie pojawiła się Hawkgirl(dobra cofam moje słowa fajnie wygląda.).Po tych minusach macie wrażenie że to głupi komiks mylicie się taki Jay Garrick powinien być wszędzie zamiast starucha z garnkiem na głowie i doklejonymi do niego skrzydłami oraz fajne sceny w Tokio oraz transformacja i parkour Jaya :o.Ostatnio słyszałem o tym że #3 ten Sam zginął ;D Plus znakomite rysunki Nicoli Scott i kolory Trevora Scotta. :) ;D ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 20 Lipiec 2012, 14:26:19
Batman Turning Points

Scenariusz Greg Rucka, Ed Brubaker, Chuck Dixon; Rysunki Steve Lieber, Joe Giella, Dick Giordano, Brent Anderson, Paul Pope  2001

(http://i45.tinypic.com/e0pfes.jpg)

Moim zdaniem bardzo dobry komiks skupiaj?cy si? na relacjach Batmana i komisarza Gordona. Album chyba troch? niedoceniany, sam nie wiem, ale ja chyba nigdzie o nim nie s?ysza?em lub czyta?em. Mo?e co? przeoczy?em, ale to niewa?ne. Wa?ne jest to, ?e warto si? z tym komiksem zapozna?.

Pi?? opowie?ci napisanych przez trzech scenarzystów. Jedn? napisa? Chuck Dixon, po dwie Greg Rucka i Ed Brubaker. Historie dziej? si? na prze?omie lat dzia?alno?ci Batmana i Gordona w Gotham. Jest czas, w którym Bruce jest na progu swojej misji. Jest pierwsze pojawienie si? Robina, jest czas kiedy Bruce mia? z?amany kr?gos?up a m?cicielem Gotham by? kto? inny, jest wreszcie historia, nazwijmy to, wspó?czesna. Wszystkie opowie?ci s?, moim zdaniem, bardzo dobre. ?wietnie pokazuj? ewolucj? relacji obu bohaterów. Zaczynaj?c od szorstkich stosunków, a ko?cz?c na pe?nym zaufaniu i nawet przyja?ni.

Kilka s?ów o samych historiach. "Uneasy allies". Gordon prze?ywaj?cy kryzys rodzinny musi powstrzyma? terroryst?, który zabarykadowa? si? w ko?ciele i przetrzymuje kilku zak?adników. Wkrótce na miejscu pojawia si? Batman, ale zanim spróbuje powstrzyma? napastnika, ma co? do powiedzenia ówczesnemu kapitanowi policji w Gotham.
Bats w tym odcinku jest ninj? skradaj?cym si? w cieniu. Gordon jest ?wietny kiedy próbuje zapanowa? nad ca?? sytuacj?. Na miejscu przest?pstwa jest równie?, znany z "Roku Pierwszego", Branden, który jak wiadomo nie przebiera w ?rodkach. Na ko?cu odcinka jest te? ciekawa scena w domu Jima.

"And then there were... three?" Odcinek odpowiada na pytanie co ma do powiedzenia Batmanowi Gordon, gdy ten zaczyna pojawia? si? na ulicach z m?odym pomocnikiem. Nara?aj?c swoje ?ycie to jedno, ale ?eby zabiera? na misje dziecko to ju? inna sprawa. Z pocz?tku niech?tny komisarz, lekko nawet opieprzaj?cy Gacka, powoli zmienia zdanie co do Robina. Fajnie pokazane s? okoliczno?ci, które doprowadzi?y do tej zmiany zdania. W odcinku go?cinnie Mr. Freeze.

"Casualties of war." Batman zmieni? nieco sposób dzia?ania. Pomaga wci?? Gordonowi, ale to ju? nie jest to samo. Nie chce si? nawet anga?owa? w spraw? seryjnego mordercy, którego prasa ochrzci?a mianem "garbage man". Bats zamkn?? si? w sobie po tragicznych wydarzeniach które go dotkn??y. ?mierci jednej osoby i zrobieniu kaleki z drugiej. Odcinek ma ?wietne zako?czenie. Du?y udzia? Barbary Gordon.

"Ultimate betrayal." To ten odcinek napisany przez Dixona. Obawia?em si?, ?e b?dzie najs?abszy ze zbioru, ale tak nie jest. Wr?cz przeciwnie, dla mnie jest prawie najlepszy. Co my?li Gordon, gdy widzi ?e jego wieloletni przyjaciel, po starciu z Banem, radykalnie zmieni? metody dzia?ania? Nie przebiera w ?rodkach, a nawet jest w stanie posun?? si? do morderstw. Komisarz nie mo?e na to pozwoli?. ?wietny odcinek. Gordon odwiedzaj?cy Bane'a w wi?zieniu - plus za to.

"Comrades in arms." Na mnie ten odcinek zrobi? najwi?ksze wra?enie z ca?ego tomu. Ci??ko co? wi?cej powiedzie? za bardzo nie spoileruj?c. W Gotham, po 10 latach, pojawia si? dawno nie widziany go??. Ma on spraw? do dwóch najsprawiedliwszych ludzi w mie?cie. ?wietna opowie?? pokazuj?ca co bohaterowie mog? dosta? dobrego od ludzi za swoje dzia?ania.

Troch? zaryzykowa?em kupuj?c ten album. Czyta?em tylko krótki opis na Multiversum, nie zna?em ?adnej recenzji ani opinii, ale nie ?a?uje. 128 stron ?wietnego czytad?a.

Plusy:
+scenariusz i ewolucja relacji Batman - Gordon
+pokazanie prze?omowych momentów zarówno w ?yciu Batmana jak i w ?yciu Gordona
+pi?ciu rysowników w pi?ciu ró?nych stylach

Minusy:
-nie dla pocz?tkuj?cych Batmanów (trzeba zna? troch? nietoperzow? histori?, ?eby zrozumie? liczne nawi?zania)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rafalinda w 20 Lipiec 2012, 15:40:18
Rado, piszesz fajne recki.
Nie zdradzasz za dużo, ale skutecznie zachęcasz lub zniechęcasz do przeczytania :D

"Death in the Family" sobie odpuszczę ale "Turning Points" zamawiam w ciemno.
Czuję, że komiks będzie bardzo "me gusta".
Dzięki za rekomendację, bo w ogóle o nim nie wiedziałem ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 20 Lipiec 2012, 20:19:35
Raf, dzięki bardzo za miłą ocenę.

No właśnie, nie wiedziałeś, podobnie jak ja o tym albumie. Wydawało mi się właśnie, że jest on jakoś mniej znany. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 03 Sierpień 2012, 19:48:22
Batman Gotham Tale

(http://d1466nnw0ex81e.cloudfront.net/iss/600w/846/98461/4356081_1.jpg)

Batman jest postacią z którą powstała bardzo duża liczba historii obrazkowych lepszych i gorszych. Nie byłbym oryginalny gdybym napisał o którymś z bat klasyków takich jak np. Killing Joke czy Year One. O tych komiksach napisano już sporo i obecnie napisanie o nich jakiejkolwiek opinii ze świeżym spojrzeniem na temat jest trudne lub nawet w niektórych przypadkach niewykonalne. Dlatego w swoich rozważaniach zajmę się historią zapomnianą przez czytelników o której ciężko znaleźć recenzję na polskojęzycznych stronach poświęconych sztuce komiksowej , jest to historia zatytułowana ,,Gargoyles" na polskim rynku pojawiła się w Batman nr 3/94 wydanym przez Tm-Semica na podstawie oryginalnych numerów Batman 477 i 488 wydanych w 1992 r. Dobrze pamiętam jak zakupiłem go w moim ulubionym antykwariacie blisko 2 lata temu, ponieważ potrzebował czegoś do poczytania podczas długiej i nudnej podróży autobusem. Moją uwagę zwróciła fotorealistyczna okładka Toma Taggarta, wykonana równie wspaniale jak prace Alexa Rossa. Po przeczytaniu stwierdziłem , że nie mogłem lepiej zainwestować tych 7 zł. Komiks był świetny zarówno pod względem grafiki jak i scenariusza. John Wagner stworzył świetną historię która podejmowała grę z czytelnikiem. Udało mu się utworzyć także napięcie, przez pewną chwilę podczas lektury wierzyłem że Batman może nie wyjść z życiem z pułapki będącej sejfem z ograniczoną liczbą tlenu. Wiadomo że tak się nie stało ale scenarzyście udało się wciągnąć odbiorcę w snutą przez siebie opowieść. W historii Gargoyle podobało mi się również marginalizacja scen akcji na rzecz intrygi. Co dziwne takie historie pojawiały się częściej na łamach Detective Comics aniżeli w regularnym Batmanie który epatował efekciarstwem i gadżetami głównego bohatera. Brawa należą się również dla rysownika Cama Kennediego. Jego kreska jest prosta ale świetnie oddaje klimat zarówno miasta Gotham jak i Mrocznego Rycerza. Dobrze jednak że kolorami zajęła się Adrianne Roy, a nie Kennedy. Gdyby zastosował on taką samą kolorystykę jak w komiksach z Bobą Fettem z uniwersum Star Wars , czyli powszechną zgniłą zieleń szata graficzna nie wywarłaby na mnie takiego wrażenia. Niestety nawet Camowi zdarzały się wpadki pokroju małej szczegółowości postaci na dalszych planach , ale te uchybienia można mu wybaczyć. Do wielkiej zalety należało także klimat zbliżony do serialu animowanego Batman TAS. Kolor kostiumu głównego proantagonisty i architektura Gotham przypominają mi twór Bruca Timma. Jest to komiks do którego regularnia wracam przynajmniej raz w miesiącu ponieważ bardziej preferuję krótsze historie . Polecam każdemu zapoznanie się z tą zapomnianą perełką , zwłaszcza tym osobom których podobnie jak mnie nudzą tasiemcowe historyjki.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 03 Sierpień 2012, 21:26:01
Kurde, wierz mi lub nie, ale sam się przymierzałem do napisania recenzji tego numeru. Lenistwo zwyciężyło, no i byłeś pierwszy. Teraz już nie napiszę.

Jedna mała sprawa tylko. Nie ma mnie w domu teraz, żeby to sprawdzić na swoim egzemplarzu, ale czy cała ta historia nie nazywa się "A Gotham Tale"? A "Gargoyles" to tylko podtytuł bodajże pierwszej części?
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 03 Sierpień 2012, 21:31:21
Na anglojęzycznych stronach figurował tytuł który podałem .  Dlaczego nie napiszesz recenzji tego numeru w tym temacie pojawiały sie już różne recenzje tych samych komiksów. Wątpie aby twoja opinia pokrywała się w 100% z moją.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 03 Sierpień 2012, 22:05:05
W stu procentach mo?e nie, bo na przyk?ad rysunki a? tak mi si? nie spodoba?y, ?eby napisa?, ?e Kennedy'emu nale?? si? brawa, ale generalnie to si? zgadzam. Jak najbardziej komiks godny polecenia dla fanów dobrego detective. Jedna z lepszych zeszytówek jak? mam.

Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 07 Sierpień 2012, 00:52:19
Hej XIII, sprawdzi?em i jest tak jak mówi?em. Ca?a historia nazywa si? "A Gotham Tale", a "Gargoyles" to podtytu? pierwszego zeszytu. Podtytu? drugiego zeszytu to bodaj "A Gotham Tale part 2: Spirit of vengence"


Batman False Faces

(http://i45.tinypic.com/11lskr7.jpg)

Scenariusz: Brian K. Vaughan; Rysunki:Scott McDaniel, Rick Burchett, Scott Kolins, Marcos Martin   2000-2003

Zebrane do kupy cztery historie autorstwa laureata nagrody Eisnera Briana K. Vaughana. Znany jest on cho?by polskim komiksiarzom z takich dzie? wydanych w naszym j?zyku jak "Y: The last man" albo "Lwy z Bagdadu".

"Lwy z Bagdadu" by?y ca?kiem niez?e, chocia? sza?u na mnie ten komiks nie zrobi?. "Y..." to ju? totalnie mi nie podszed?, dlatego pomimo tej nagrody Eisnera sceotycznie podchodzi?em do tego albumu. Po ok?adce my?la?em, ?e b?dzie to jaki? typowy team - up Batmana z Wonder Woman. Tak nie jest. Tych dwoje nie wyst?puj? razem nawet na jednym kadrze komiksu. Oprócz ok?adki oczywi?cie. Album jest dobry, a Vaughan naprawd? umie napisa? dobrego Batmana.

Krótko o tre?ci.

Close before striking


Wydana w Batman 588-590. Dobra historia i ciekawa interpretacja Mrocznego Rycerza, a przede wszystkim jego alter - ego w ?wiecie przest?pców Matchesa Malone'a. Du?o mo?na si? dowiedzie? o M. M. Fajne pokazane s? sposoby Gacka, których u?ywa? w celu przenikni?cia do undergroundu. W retrospekcjach widzimy jak nie?atwo by?o si? tam dosta? i zyska? jakie? tam zaufanie i szacunek u zbirów. A sama historia jest o Batsie, który prze?ywa swoisty kryzys to?samo?ci. Czy jest Batmanem, Malonem, Brucem Waynem, a mo?e jeszcze kim? innym? Wszystkie jego to?samo?ci, wykorzystywane przez lata, zaczynaj? si? na siebie nak?ada?. Sytuacji psychicznej Bruce'a nie pomaga fakt odej?cia Alfreda i przej?cie komisarza Gordona na emerytur?. Do tego, z winy Batmana, ginie pewien przest?pca, a jego ostatnie s?owa to pro?ba do Nietoperza aby go pom?ci?. W historii go?cinnie Barbara Gordon, która ma bardzo ciekaw? scen? z Nightwingiem oraz Brzuchomówca i oczywi?cie Scarface. Wida? co? ciekawego mo?na jeszcze z tego ?otra wycisn??.

Mimsy were the borogoves


Detective Comics nr 787. Dla mnie najlepsza opowie?? z ca?ego tomu. Pi?knie rozpisany Batman, jego narracja i detektywistyczne zdolno?ci. Ju? pomijaj?c co tam Szalony Kapelusznik stworzy?, to opowie?? jest ?wietna. Je?li kto? chcia?by przeczyta? co? dobrego z Mad Hatterem to polecam w?a?nie to. Tutaj kapelusznikowi chodzi o co? wi?cej ni? uprzykrzenie ?ycia Batmanowi. Przynajmniej tak si? wydaje.

A piece of you


WW nr 160 i 161. Batmana tutaj nie ma. Przynajmniej nie we w?asnej osobie, bo dzi?ki fajnym zabiegom scenarzysty i tak czujemy jego obecno?? przez ca?y czas. O czym jest odcinek z WW? Otó? pewien klasyczny wróg Batsa ma spraw? do Wonder Woman. Jego motywy s? fajnie rozpisane i dobrze wpisuj?ce w genez? amazonki. Oczywi?cie ta sprawa do Diany planowo ma si? sko?czy? jej ?mierci?. Go?cinnie Donna Troy i dwóch Robinów.

Skullduggery


Batman: Gotham City Secret Files 1. Pi?? stron ciekawostki raczej tylko takiej dla koneserów. Sam autor pisze we wst?pie, ?e by?a to próba wprowadzenia nowego ?otra do uniwersum, która po prostu nie chwyci?a. Troch? szkoda, bo fajnie si? zapowiada?o.

Kupi?em ten album ze wzgl?du na bardzo atrakcyjn? cen? na jednej z aukcji. Kiedy przyszed? poczt?, razem z innymi komiksami, zabra?em si? do jego czytania na sam koniec. Jak mówi?, my?la?em ?e b?dzie to raczej ?rednie, a okaza?o si? bardzo dobre. Batman jest ?wietny. Zastraszaj?cy oprychów, wyprzedzaj?cy wszystkich o krok, osch?y dla wspó?pracowników i bardzo inteligenty. Ta inteligencj? najbardziej wida? w drugim odcinku. 160 stron niez?ego shitu. Mo?na spokojnie czyta? i mie? na pó?ce bez wstydu.

Plusy:
+?wietny Bats
+dobrze rozpisani ?otrzy we wszystkich historiach
+ciekawostka w postaci "Skullduggery"

Minusy:
-nie znalaz?em
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 19 Wrzesień 2012, 21:33:35
Superman Batman The greatest stories ever told

(http://s12.postimage.org/btxlg79bx/6780_400x600.jpg) (http://postimage.org/)

Scenariusz: Edmont Hamilton, Cary Bates, Len Wein, John Byrne, Karl Kesel, Jeph Loeb, Joe Kelly
Rysunki: Curt Swan, Dick Sprang, Neal Adams, Dick Dillin, John Byrne, Peter Doherty, Tim Sale, Ed McGiuness
2007

Quickly Superman, to the Batmobile!

Jak zwykle, tego typu albumy sklejane s? z subiektywnie wybranych historii napisanych i narysowanych w przeci?gu lat. W tym wypadku, troch? ponad 50 wiosen twórczo?ci, pos?u?y?o do zebrania 10 historii do tego wydania. Kto i w jaki sposób wybiera? dane odcinki - o tym pó?niej.

Zaczynamy od scenariuszy stworzonych w latach pi??dziesi?tych a ko?czymy na roku 2006. Jak zwykle, te historie z lat 50 - 70 czyta si? dzisiaj z u?miechem, czasem nawet z lekkim za?enowaniem i s?, w moim odczuciu, przeznaczone dla wyjadaczy, fanów i koneserów. Czyli, w sumie, dla nas. Pierwszy odcinek "The mightest team in the world" (1952) opowiada o pierwszym spotkaniu Bruce'a i Clarka podczas rejsu oraz pokazuje nam w jaki sposób poznali swoje sekretne to?samo?ci. Ca?y komiks jest zabawny, ale nie tylko w sensie tego, ?e jest napisany w starym stylu, to pewnie te?, ale te wszystkie dialogi, wszystkie zdarzenia i okoliczno?ci podczas tego rejsu sa napisane przez Hamiltona w sposób aby roz?mieszy? czytelnika. S? zabawne sceny z Lois i Robinem, komiczne próby ukrycia swojej to?samo?ci przed uczestnikami rejsu itp. Chocia?, to wszystko i tak jest tylko t?em do pokazania pierwszej wspó?pracy mi?dzy herosami, która przebieg?a g?adko i bez zgrzytów. To jeszcze nie te czasy by?y, ?eby w komiksach pokazywa? jakie? bardziej skomplikowane relacje mi?dzy tymi dwiema postaciami, albo ró?nice w metodach dzia?ania. Mimo wszystko ?wietnie si? czyta?o i fajnie by?o zobaczy? na w?asne oczy pierwsze spotkanie dwóch najbardziej ikonicznych postaci komiksowych ever.

Druga historia czyli "Supermans and Batmans greatest foes" (1957) pokazuje nie tylko wspó?prac? bohaterów, ale tak?e ich najwi?kszych wrogów. Otó? do Metropolis przybywa Joker, wchodzi w spó?k? z Luthorem, zak?adaj? firm? i wszystkim naoko?o mówi?, ?e z?e uczynki im si? przejad?y i od teraz b?d? dzia?a? legalnie w przemy?le. Z pocz?tku tak to wygl?da, oczywi?cie ani Super ani Bats nie wierz? w t? przemian? nawet przez sekund?. Rozpoczyna si? ?ledztwo.

W historii jest ciekawe detektywistyczne dochodzenie, przebieranki i podst?py zarówno tych dobrych jak i tych z?ych. Fajne pokazane s? metody w jakie Clark i Bruce próbowali dosta? si? do "legalnej" fabryki J&L, któr? Superman nie móg? prze?wietli? wzrokiem, gdy? ?ciany by?y oczywi?cie pokryte o?owiem. Do tego, gdzie? tam mi?dzy nogami p?ta si? Dick i Lois. To wszystko fajnie si? czyta. Wad? odcinka nazwa?bym praktycznie zerowy, charakterystyczny wk?ad Jokera w ca?y ten misterny plan. Dzia?ania Luthora wida? na ka?dym kroku, jego pieni?dze i technologia, wszystko dzieje si? w Metropolis, a u Jokera nic. ?adnego kwiatka pryskaj?cego kwasem, ?adnego b?azna wyskakuj?cego z pude?ka. Nic, mo?e oprócz tego, ?e z?oczy?cy poruszaj? si? po mie?cie samochodem klauna. Joker i Luthor zostali za?atwieni raczej przez inteligencj? i spostrzegawczo?? herosów ni? przez jaki? si?owy sposób. No i, od teraz, dziel? jedn? cel?.

(http://i45.tinypic.com/23hu8fp.jpg)

Kolejna historia czyli "The composite Superman" (1964) to jedna z tych, w której pojawia si? jaki? bardzo pot??ny przeciwnik i tylko Batman i Superman s? w stanie go pokona?. A przeciwnik jest naprawde mocarny. Dysponuje praktycznie moc? ka?dego cz?onka Legion of Superheroes. Potrafi lata?, ma super si??, potrafi by? niewidzialny, strzela? ogniem i pr?dem, rozdwaja? si?, rozci?ga?, zmniejsza?, s?owem wszystko co mo?na mie?. ?e niby to i tak nie wystarczy ?eby pokona? super duo plus Robin? Nie do ko?ca. "Sk?adanemu" Supermanowi w zasadzie nie wiadomo o co chodzi. Najpierw chce si? przy??czy? do walki ze zbrodni?, potem próbuje upokorzy? bohaterów, a nawet, o zgrozo, przej?? w?adz? nad ?wiatem. Dowiaduje si? kto si? kryje za mask? nietoperza i za... hmm loczkiem Supermana. Nie wiadomo sk?d composite ma t? moc, ale jest zbyt silny. Ciekawostk? odcinka jest w?a?nie to, ?e nie ko?czy si? on w typowy sposób czyli zamkni?ciem zbira za kratkami. Bohaterowie nie wygrywaj?, historia ma otwarte zako?czenie. S? wybuchy, walka, rakiety, kryptonit - dzieje si?.

Nast?pna cz??? to "The cape and cowl crooks" (1966). raczej bez wi?kszej historii. Nawet nie chce mi si? co? wi?cej o niej pisa?. Super i Bats walcz? ze swoimi lustrzanymi odbiciami. No prawie lustrzanymi, bo kostiumy zbirów nieco si? ró?ni? od orygina?ów. Przede wszystkim maj? ciemniejsze kolory, ale te? sobowtór Supermana ma swego rodzaju he?m na g?owie. Praktycznie od pierwszych stron mo?na si? domy?li? kto si? kryje za maskami sobowtórów. Odcinek nie jest jaki? specjalnie z?y, ale te? sza?u nie robi. Fajna by?a scena po?cigu dwóch batmobili oraz to, ?e na rozwi?zanie zagadki wpad? Batman himself.

"The Superman - Batman split" (1968) To by?o fajne. Clarka Kenta odwiedza kosmita, mówi?c mu, ?e wie o jego sekretnej to?samo?ci i prosi go o pomoc. Otó? ten kosmita, imieniem DUR, po krótce wyja?nia Superowi, ?e przyby? na Ziemi? , a w zasadzie uciek? ze swojej rodzimej planety, z obawy o swoje ?ycie, przed bardzo niebezpiecznym zabójc?. Superman oczywi?cie zgadza si? pomóc przybyszowi. Tymczasem jaskini? nietoperza równie? odwiedza kosmita (tej samej rasy co u Kenta) imieniem TIRON i mówi ?e zosta? przys?any w celu z?apania gro?nego zabójcy przebywaj?cego na Ziemi - DURA. Bruce zgadza si? pomóc w po?cigu co automatycznie stawia najwi?kszych herosów po przeciwnych stronach barykady. Który kosmita k?amie? A mo?e obaj mówi? prawd?? Wyja?nienie jest na ko?cu i w?a?nie samo zako?czenie historii jest jej najwi?kszym plusem. W takich oto okoliczno?ciach scenarzy?ci doprowadzili do starcia Superman vs Batman i nie tylko. Nie tylko, bo naprzeciw siebie staj? równie? Batgirl i Supergirl. Na uwag? zas?uguj? naprawd? ?wietne rysunki Neala Adamsa. Jest nawet prawy prosty w szcz?k? Supermana, heh. Oczywi?cie ze strony Batmana.

(http://i47.tinypic.com/kn481.jpg)

"One night in Gotham City" (1986) czyli "Pewnej nocy w mie?cie Gotham". Jakby ta historia nie znalaz?a si? w tym zbiorze to bym si? zdziwi?. Rewelacyjna opowie?? o pierwszym spotkaniu Batsa z Superem z rewelacyjnego runu Johna Byrne'a o Supermanie z lat 80-tych. Co tu du?o mówi?, wi?kszo?? na forum oczywi?cie zna. Kto nie zna to wstyd i niech idzie czyta?. Porówna?em sobie kolory z Semiciem, które oczywi?cie wypadaj? blado, a i niebieski jest faktycznie ?le pod?o?ony. T?umaczenie te? wypada s?abiutko, nie b?d? ju? si? pastwi?. Fajnie ?e mam ten komiks teraz w oryginale.

"A better world" (2000) No to jest to, co ja nazywam the greatest story. Jestem pod ogromnym wra?eniem tej cz??ci, szczena mi opad?a. Nie b?d? nic zdradza?, samemu trzeba j? odkrywa?. Nie jest to komiks z jakimi? epickimi walkami, a wr?cz przeciwnie, zwyk?e przyziemne rzeczy. Dla mnie miodzio. Najlepsza historia z ca?ego tomu, dla mnie lepsza nawet od tej Byrne'a.

"When Clark met Bruce" (2003) Króciutka, bo dos?ownie zajmuj?ca dwie strony opowie?? duetu Loeb & Sale. Chronologicznie, opowie?? ta dzieje si? najwcze?niej w mitologii obu bohaterów. Bardzo zgrabne s? te dwie strony.

No i na koniec "Stop me if you've heard this one" (2006) Z pocz?tku wydaje si?, ?e jest to przeróbka pierwszej cz??ci tego albumu z 1952 roku. Zaczyna si? tak samo, czyli na jachcie podczas rejsu. Clark i Bruce trafiaj? do tej samej kabiny i tak dalej. Ale potem robi si? dziwnie. Zamieszany jest w to Deathstroke, Syndykat Zbrodni, a to wszystko dzieje si? po?rodku trójk?ta bermudzkiego. A ca?y komiks zrobiony jest naprawd? na komedi?. Co chwil? jakie? jaja z Kenta, pe?no tekstów typu "u have katana in my medulla oblongata", totalny chaos. Historia napisana naprawd? z przymru?eniem oka. Przyznam, ?e kilka razy mocno si? u?mia?em. Nie oczekuj? od komiksów z Batmanem ?eby mnie ?mieszy?y, ale to by?a mi?a odskocznia. Ciekawe zako?czenie tomu.

(http://s16.postimage.org/6y6lne691/superman_batman06.jpg) (http://postimage.org/)

Có?, album jest ?wietny. Zdecydowanie jestem zadowolony z zakupu i polecam. Jedn? histori? pomin??em w opisie. Lwia cz??? albumu jest ?wietna, "A better world" i "One night..." mia?d?y cyce. 192 strony szybko przelecia?y. Jedyn? wad?, dla mnie akurat powa?n?, jest brak jakiegokolwiek wst?pu, pos?owia czy te? jaki? krótkich biografii autorów. We wcze?niejszych albumach z serii greatest stories jakie mam, zawsze tego typu dodatki by?y na wysokim poziomie i z ciekawymi informacjami. Wzorem jest tu "The greatest Batman stories ever told" gdzie by?y ze dwa obszerne wst?py, metody dobierania historii do tomu i masa innych ró?nych ciekawych rzeczy. A tu nic. Jedynie na pocz?tku krótkie streszczenie co znajdziemy w wydaniu, ale nawet nie wiadomo kto to streszczenie napisa?. Lipa. Dla mnie minus za to.

Plusy:
+ca?okszta?t tomu
+ok?adka

Minusy:
-brak wst?pu, pos?owia, biografii, czegokolwiek oprócz samego komiksu
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 10 Listopad 2012, 15:02:12
Detective Comics Annual 1994 - Leatherwing

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/a/a0/Leatherwing.jpg/250px-Leatherwing.jpg)

Arrr ye scurvy dogs! :D

Lubię elseworldy. To naprawdę zajebiste oglądać swoich ulubionych bohaterów w zupełnie innej interpretacji, innej czasoprzestrzeni. A już naprawdę cudownie jest oglądać lubianą postać w innych, również uwielbianych klimatach.

No, cóż... każdy przynajmniej trochę lubi piratów, albo Johnny'ego Deppa, albo Burta Lancastera albo prozę R.L. Stevensona, albo np. lubi posłuchać Running Wild lub Mietka Folka :D
Ja piratów chłonę w każdym wydaniu, filmy: od ,,Captain Blood" (1935) po ,,Piratów z Karaibów", ,,Wyspę Skarbów" czytałem kilkanaście razy, a jeżeli chodzi o piratów w muzyce to jest to moja obsesja :D Tak więc, kiedy tylko dowiedziałem się o elseworldzie z Gackiem - wilkiem morskim, to widziałem, że to komiks dla mnie.

Kupiłem, przeczytałem, kubek grogu wychyliłem i jestem oczarowany. Ale może coś o fabule...

Tak więc kapitan Leatherwing to korsarz (nie pirat! to nie jest to samo) w służbie Korony Brytyjskiej. Główny bohater uciekł na morze po tym ja jego rodzice zostali zamordowani przez możnowładców zaś ich ziemie zostały zawłaszczone. Leatherwing, napadając wrogie okręty, postanowił zebrać bogactwo wystarczające by wykupić rodzinne włości. By chronić nazwisko rodziców przybrał swój przydomek i przywdzial maskę nietoperza, tylko nie wiemy czemu akurat nietoperza, ale chrzanić to!! Arrrr! Na swoim okręcie ,,The Flying Fox" łupi do cna hiszpańskie i papieskie galery. Mamy oczywiście także innych bohaterów: Alfredo - Włoch, sluga i nawigator kapitana; Robin Redblade - sierota błąkając się po portach, która marzy o życiu wilka morskiego i szuka przygody pod protektoratem Leatherwinga.
Tymczasem Capitana Felina, która lubi przebierać się za kotkę i mahać pejczem po tawernach sprzymierza się z piratem o przezwisku The Laughing Man. Cel? A jakże, zatopić Flying Foxa, zdobyć skarby Leatherwinga, a jego samego posłać do kubryka Davy'ego Jonesa. Rozkosznie oklepane, ale czy ktoś w ogóle spodziewał się czegoś wydumanego? Chyba nie.

No i dobra, dostajemy historię prostą i tak ma być. Jest to lekki kicz w stylu starych filmów jak np. ,,Piraci" Romana Polańskiego (kto nie widział, niech nadrobi. Warto!).  Generalnie postaci oraz kanoniczne motywy są świetnie zaadaptowane. Monumentalna karaka Leatherwinga to oczywista odpowiedź na batmobil, zaś kryjówka Mrocznego Korsarza, czyli Bat Cay, to mała nieznana nikomu wyspa z wielką jaskinią.
Postaci: Joker wygląda wprost rewelacyjnie ze złotymi kolczykami i zieloną burzą włosów na hiszpańską modłę. Strzela z dziwacznych pukawek a swoich jeńców traktuje z typowym dla tej postaci, chorym okrucieństwem, łamiąc kości i przeciągając pod kilem. Bez dwóch zdań The Laughing Man to jedna z najlepszych inkarnacji jakiejkolwiek postaci z DC. Alfred jest tu typowy, Robin również całkiem ciekawy, generalnie nie wiemy, na którym z Robinów wzorowany jest Redblade, ale chyba najbliżej mu do narwanego Jasona Todda. Felina to także Catwoman jaką znamy z kanonu, bez większych zmian. No i główny bohater czyli sam skiper. No cóż, adaptacja Batmana na korsarza nie obyła się bezboleśnie. Twórcy musieli zrezygnować z dwóch elementów ważnych w mitologii tej postaci. Otóż kapitan nie tylko używa broni palnej, ale i zabija. Zatwardziałego fanboya może urazić taki zabieg, no ale przecież nie dadzą mu drewnianego kordelasa. Jednakże jako kapitan jest łaskawy, przegranym zawsze daje wybór, służba na Foksie albo dno, co wyraźnie odróżnia go od Laughing Mana. Leatherwing to nie jest mroczny rycerz. To postać nieco patetyczna. Bliżej mu do postaci kapitana Vallo z ,,Karmazynowego Pirata" niż do Bruce Wayne'a. To typowy awanturnik i ryzykant.
Jest także kilka smaczków takich jak np. figura uśmiechniętej ryby na dziobie okrętu Jokera, lub Leartherwing walczący z rekinem. Scenariusz Chucka Dixona jest, jak już mówiłem banalny, niestety czasem ten banał jest bardzo meczący jak np. rozmowa Robina i Feliny o tym, że w głębi jest dobra, trochę żenuje. Sam finał jest bardzo klasyczny, ale do przebolenia, gdyż pasuje do konwencji. Najważniejsze, że nie nuży. Świetnym zabiegiem jest narracja, stylizowana na tawernianą legendę, umieszczana w dużych pionowych panelach i pisana odpowiednią czcionką. Dixon zadbał też o odpowiedni język. Narracja i dialogi pełne są wyrazów i form gramatycznych typowych dla tamtego okresu, tak więc, niektóre zwroty mogą być niezrozumiałe. Przed lekturą dobrze będzie zaznajomić się z tym materiałem dydaktycznym :D

Talk like a Pirate (http://www.youtube.com/watch?v=fqMu6e5Dgtg#)

Oprawa graficzna? Bardzo klimatyczna, tak jak historia, sama w sobie nie rozwala, ale pasuje do całości. Splash-page z okrętami są naprawdę rewelacyjne. Dwustronowa scena abordażu urzeka dynamiką i mnogością szczegółów. Nie znałem wcześniej Alcateny, generalnie styl ma przyzwoity. Świetnie odwzorował ubrania i broń z epoki. Przez strony przewalają się dziesiątki paskudnych pirackich facjat. Barwy są brudne i ponure. Trochę drażnią panele, na których postaci ukazaną są jedynie na białym tle. Na szczęście są to raczej nieduże kadry i jest ich dość mało.  Projekty postaci: jak już mówiłem Joker jest zaprezentowany wyśmienicie w swoim arystokratycznym kubraku i bujnymi długimi włosami.

(http://media.comicvine.com/uploads/3/37320/800288-519px_laughing_man_01_super.jpg)

Kapitana Felina nie wygląda zbyt odmiennie od oryginału. Robin ma łachy w charakterystycznych dla siebie kolorach.
Skiper Leatherwing też generalnie nie wygląda jakoś bardzo odmiennie. Osobiście drażniły mnie nieco jego workowate gacie. Koncept Batmana - pirata lepiej wyszedł jednak w ,,Return of Bruce Wayne".

(http://images.wikia.com/marvel_dc/images/f/fd/Leatherwing_004.jpg)

Podsumowując, komiks polecę każdemu kto lubi Batmana, ale nie zagwarantuje, że ten komiks się spodoba. Kto tak jak ja uwielbia zarówno Batmana jak i ogólnie piratów, będzie zachwycony tym komiksem. Jednak konserwatywni czytelnicy mogą nie polubić tak dużej ingerencji w kanon postaci. To nie jest komiks ambitny, ale na pewno nie idiotyczny. Nie godzi w inteligencję czytelnika. Ma swój urok, ale polecę go tylko tym, którzy w swoim uwielbieniu dla Batmana, przejawiaja też dystans do tej postaci :D Ja tylko mogę powiedzieć po piracku: ,,Aye, mateys! That comic book be like fine rum to me scurvy throat!"... I pamiętajcie, morskie dno jest grobem dla tych, co skrzyżowali ostrza z Leatherwingiem!

Na plus:
- Calość dla fanów Batmana i całej pirackiej otoczki, zwłaszcza tej klasycznej.
- Joker!!!
- Klimatyczna oprawa wizualna

Na minus
- Nie dla zatwardziałych Batfanów
- Nie dla tych, którzy za synonim słowa ,,pirat" uważają Johnny'ego Deppa
- Trochę banałów, zbyt mocnych nawet jak na niezobowiązującą lekturę.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 11 Listopad 2012, 21:53:10
Joker faktycznie świetnie wygląda.

Paru villainów mogłoby jeszcze pasować do piracko - batmanowego świata. Np. Pingwin z papugą na ramieniu i opaską na oko zamiast monokla, heh.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 12 Listopad 2012, 10:26:45
Rado, dzięki za pomysł na rysunek. :D
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 12 Listopad 2012, 11:52:40
Moim zdaniem, Pingwin pasowa?by na nikczemnego gubernatora Port Royale :D Killer Croc na przyk?ad pasuje na paskudnego bosmana, ok?adaj?cego batem majtków przy kabestanie.

Ewentualnie Ra's jako lord korsarskiego kartelu arabskiego, a p?ywa?o takich od cholery swego czasu :) Zamiast Jam ?azarza móg?by za?ywa? k?pieli w grogu :D
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 20 Listopad 2012, 12:40:29
BATMAN: PREY

(http://i50.tinypic.com/sqnsb9.jpg)

Scenariusz: Doug Moench
Rysunki: Paul Gulacy
1992; 2003


Album z?o?ony jest z dziesi?ciu zeszytów LEGENDS OF THE DARK KNIGHT. Pi?? pierwszych ukaza?o si? w 1992 roku pod wspólnym tytu?em PREY, a jedena?cie lat pó?niej ta sama ekipa stworzy?a sequel pt. TERROR. A o czym ten komiks w ogóle jest? Krótko mówi?c: Batman na pocz?tku swojej kariery maj?cy na g?owie ca?? policj? Gotham, Hugo Strange, Scarecrow i b??kaj?ca si? gdzie? pomi?dzy tym Catwoman. Komiks jest ?wietny. Generalnie uwielbia?em zawsze LEGEND OF THE DARK KNIGHT. Mroczne scenariusze, cz?sto dopiero na pocz?tku drogi m?ciciela, któr? obra? Bruce, to to co lubi?.

PREY to w?a?nie ta historia, w której dr Hugo Strange odkrywa to?samo?? Batmana. Ma to miejsce w troch? innych okoliczno?ciach ni? w TAS-ie. Sposób komiksowego Strange'a jest pokazany bardziej na powa?nie i jest oparty na psychoanalizie i "wczuciu" si? w Batmana. Otó? ten niew?tpliwie wybitny psycholog specjalizuj?cy si? w hipnozie i równie udany ?wir, mianowany przez burmistrza staje na czele grupy specjalnej utworzonej w celu schwytana m?ciciela z Gotham. Wybrani policjanci maj? dzia?a? pod dowództwem kapitana Gordona. Gordon w tym czasie ju? wspiera Batsa, ale jeszcze nie oficjalnie. Nie ma jeszcze sygna?u nietoperza na dachu komisariatu i generalniej zgody zarz?du miasta na dzia?alno?? m?ciciela.

"If I lose Gordon... it may all be over"


Bruce próbuje robi? swoje. Na ulicach Gotham jest pe?no ?mieci, które trzeba uprz?tn??. Narkotyki, korupcja, dostawcy broni. Batman ma pe?ne r?ce roboty. Do tego teraz ma na g?owie jeszcze wspomnian? grup? specjaln? skutecznie przeszkadzaj?c? mu w dzia?aniu. W komiksie jest kilka fajnych scen walcz?cego Nietoperza z glinami. Do niech?ci policji i burmistrza dochodzi nagonka medialna bardzo skutecznie prowadzona przez Strange'a. To wszystko razem wzi?te, w ko?cu, rzuca cie? na psychik? Bruce'a, który zaczyna w?tpi? czy jego droga do oczyszczenia miasta nie sko?czy si? nim si? na dobre zacz??a. Jest kilka niez?ych dialogów mi?dzy Batmanem a Gordonem, gdzie wida? ?e Bruce jest lekko pod?amany i szuka poparcia swoich dzia?a? u Jima. Rewelacyjnie jest rozpisany Strange. Jego obsesja na punkcie Batmana, emocjonalne problemy z kobietami s? najjasniejszym punktem tej historii. Strange mo?e nie jest dobrym przeciwnikiem dla Gacka w sensie fizycznym, ale jego machinacje burmistrzem, mediami, policj?, a pó?niej nawet samym Brucem s? nawet gro?niejsze. Pó?niej doktorek posuwa si? nawet dalej, sk?ada wizyt? w Wayne Manor, wrabia Batmana w porwanie córki burmistrza. Generalnie - dzieje si?.

"His swords... are too damned long."


W komiksie jest te? sporo akcji. Batman kontra gangsterzy, Batman kontra policja i grupa specjalna, Batman kontra Catwoman, no i na ko?cu Batman kontra Hugo Strange. Jakby tego by?o ma?o, w Gotham pojawia si? kolejny m?ciciel zwany Nightscurge (widoczny ninja na ok?adce), który niczym Punisher próbuje oczy?ci? miasto z bandziorów poprzez wyr?ni?cie ich w pie?. Oczywi?cie popada w konflikt wiadomo z kim.

(http://i46.tinypic.com/sndlra.jpg)

"Time to test some of the new gear."


TERROR - jest jak ju? wspomnia?em we wst?pie kontynuacj? THE PREY. Hugo Strange powraca. Obsesja na punkcie Batmana nie zmniejszy?a si?. Doktor nadal pragnie zniszczy? Nietoperza. Tym razem za sojusznika obiera sobie Jonathana Crane'a aka Scarecrowa. Pod przykrywk? psychologa wi?ziennego dostaje si? do Arkham i uwalnia Stracha. Zdolno?ci hipnotyzowania i psychoanaliza pomagaj? mu zarówno w bezproblemowym wyprowadzeniu Crane'a na wolno??, jak i w gmatwaniu w i tak ju? popieprzonym mózgu Scarecrowa. Ta historia skupia si? g?ównie w?a?nie na Cranie i musz? przyzna?, ?e jest to najlepiej napisany (i narysowany) Scarecrow jakiego mia?em przyjemno?? czyta?. Rewelacyjne s? jego teksty. motywy którymi si? kieruje przez ca?a histori?, sposoby walki z Batmanem (nawet w walce wr?cz daje rad?). Dla samego Scarecrowa warto ten komiks przeczyta?. Do tego ?wietnie narysowane s? wizj? wywo?ane przez gaz strachu. Ocena rysunków jest jak najbardziej subiektywna, ja daje za nie du?y plus. Gulacy dobrze si? spisa?. Scenariuszowo TERROR te? stoi na wysokim poziomie. G?ównie za spraw? Scarecrowa, ale s? te? inne dobre motywy. Jest Gordon, jest Catwoman -tym razem poza walk? z Batmanem wchodz? w pewnego rodzaju wspó?prac?. Miejsce, w którym toczy si? fina? historii jest ?wietne. Wielki, stary dom klimatem idealnie pasuj?cy do ob??du Strange'a i Scarecrowa. Chyba pierwszy raz by?em tak oczarowany jak?? komiksow? lokacj?.

(http://i45.tinypic.com/favhif.jpg)

"Got to... FIGHT the drug..."


Podsumowuj?c album BATMAN PREY jest bardzo dobry. Polecam mi?o?nikom klimatu z LEGENDS OF THE DARK KNIGHT i fanom Scarecrowa. Scenariusz jest ?wietny, narracja Batmana i sporadycznie Gordona jest dobra, rysunki wy?mienite, kolory mroczne i pasuj?ce do klimatu historii. Rewelacyjnie przedstawiony jest Strange i jeszcze lepiej Scarecrow. Batman Moencha jest tutaj raczej fighterem - ninj? ni? detektywem. Plus dla scenarzysty za to ?e próbowa? pokaza? jak mo?e czu? si? Bruce maj?cy na karku praktycznie ca?e miasto z wyj?tkiem Gordona. Mroczne 256 stron.

Plusy:
+Scarecrow!
+Strange i jego ob??d
+scenariusz i rysunki

Minusy:
-brak jakichkolwiek dodatków poza ok?adkami oryginalnych zeszytów

Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 20 Listopad 2012, 16:06:04
No, no...
Kolejna bardzo dobra recenzja w twoim wydaniu, po której aż chcę się od razu przeczytać to co opisałeś. Teraz już sam nie wiem który tytuł wybrać z Gacentym - ten drugi to Absolution - a na obydwa kasy ci u mnie niedostatek.
Ze względu na rysunki bez wahania brałbym Absolutiona, jednak przedstawiona przez ciebie historia wydaje mi się ciekawsza. Arghhh... co zrobić?! ???
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 20 Listopad 2012, 20:04:14
Dzięki, Johnny.

A co Twojego problemu obfitości to nie żałuj i kupuj oba komiksy od razu. Jedz zupki chińskie przez miesiąc i popijaj ścierwo colą z Biedry, heh.

A tak poważnie to kup jedno, a za miesiąc drugie. PREY na Mvm, w tym momencie, ma dwie gwiazdki, więc trochę czasu minie nim znowu sprowadzą.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 22 Listopad 2012, 08:25:52
Ej, cola z Biedry nie jest taka kiepska, da się wypić, przynajmniej na cukrze ją pędzą a nie na ohydnych rakotwórczych słodzikach. ;)
No a co do komiksów to, niestety będę musiał jeszcze trochę poczekać - jako że do wczoraj się nie wyrobiłem z wpłatą za Absolutiona, pozostawię sobie ten obowiązek do spełnienia na przyszły tydzień.  :)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 30 Listopad 2012, 13:53:31
(http://media.comicvine.com/uploads/6/68543/1355054-killing_joke_super.jpg)

Będę się zajmował tylko recenzją wydania ponieważ o tym komiksie powiedziano już wszystko, i nic nowego raczej bym nie powiedział. Swoje wydanie zakupiłem w maju 2011 r, niespodziewałem się wtedy że Egmont wyda rok później polskie wydanie, a za starą toaletówkę Tm-semic nie chciałem wydać 30-40 zł. Nowe wydanie stawiam wyżej od poprzednich, ponieważ kolory Bollanda bardziej trafiły do mojego gustu, Stare kolory Jacka Higginsa może dodawały psychodeliki komiksowi, ale psuły jego realizm co było widać w scenach przemocy, , w starym wydaniu krew była praktycznie niewidoczna a Bolland zapewnił nam nieco brutalniejsze obrazy. Również bardziej podoba mi się symbol Batmana który nie zawiera żółtej elipsy jak w starym wydaniu. Nie podoba mi się tylko stylizacja na Sin City w scenach z przeszłości Jokera, można było rozwiązać to oryginalnie. Jeżeli chodzi o dodatki to jest ich za mało. Dostaliśmy tyllo wstęp Tima Sale`a, posłowie Bollanda , parę biednych szkiców i dodatkowy komiks. Wielką pomyłką dla mnie było pokolorowanie krótkiej historii z Black and White , odebrano jej w ten sposób klimat. Taki komiks powinien zawierać więcej ciekawych szkiców , albo materiałów napisanych o nim przez ludzi specjalizujących się w komiksie. Amerykańskie wydanie różni się od polskiego tym że jest w większym formacie i posiada obwolutę Bez obwoluty komiks wygląda tak:
(http://www.kzet.pl/2008_02/gfx/zagranica/joke14.jpg)
Co ciekawe istnieją dwie wersji kolorystyczne okładki, w moim wydaniu zamiast postaci na zielono są postacie w kolorze fioletowym. Kończąc muszę powiedzieć że o ile nowe kolory , jakość papieru i okładki mnie zachwyciły. O tyle biedna liczba dodatków w takim klasyku nie wpływa korzystnie na ocenę wydania. Na tle innych wydań klasyków komiks ten przypomina obecne wydania dvd na tle edycji Blue Ray. Mogę dać tylko 7/10
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 14 Luty 2013, 17:39:15
JUSTICE LEAGUE INTERNATIONAL volume 1

(http://i45.tinypic.com/29eqi4g.jpg)


Keith Giffen - fabuła
J.M. DeMatteis - dialogi
Kevin Maguire - rysunki
1987


Pierwszy zeszyt z tego albumu poznałem przy okazji zakupu JUSTICE LEAGUE GREATEST STORIES. Pomyślałem wtedy "cholera, to jest jeden z lepiej rozpisanych Batmanów. Jest totalnym badassem i rządzi wszystkimi. Zamawiam wydanie zbiorcze tego runu." Zamówiłem, a w międzyczasie poczytałem recki tego komiksu w necie. Wszędzie było napisane, że ten run jest przezabawny, można nieźle się pośmiać itp. itd. Wtedy tego nie rozumiałem, bo ten pierwszy zeszyt wcale nie był dla mnie śmieszny. Dopiero po przeczytaniu całego tomu okazało się, że faktycznie jest to komedia w dobrym tego słowa znaczeniu. I to komedia z masą akcji. I teraz pytanie. Czy po komiksie, w którym Batman gra pierwsze skrzypce, oczekujesz żeby Cię śmieszył? No właśnie, ja również nie, jednak JLI potrafiło mnie wciągnąć.

Trzon ekipy: Marsjanin, Dr Fate, Black Canary, Guy Gardner, Miracleman, Booster Gold, Blue Beetle, Cpt. Marvel, no i oczywiście THE Batman. Brak w składzie Supermana, Wonder Woman, Flasha czy chociażby Aquamana. A współpracę tego dość egzotycznego składu można skwitować zdaniem: dzieci we mgle i Batman próbujący to wszystko ogarnąć. A sam Bruce jest naprawdę świetny tutaj. Jest liderem grupy, rządzi wszystkimi, wydziera się, rozkazuje i dyryguje. Wszyscy się go boją, nawet pyskaty Gardner. Tak rozpisany Batman, był tym, co przykuło moją uwagę do tego tomu w pierwszej kolejności. Nawiasem mówiąc, to w tym właśnie tomie jest słynna scena, gdy Batman w końcu stracił cierpliwość do Gardnera co skończyło się jego szybkim nokautem.

(http://i46.tinypic.com/16gengp.jpg)

A czym się w ogóle objawia ta komediowość komiksu? Głównie dialogami, narracją bohaterów i scenkami rodem z jakiegoś sitcomu napisanego przez DeMatteisa. Przykładowo, Miracleman dostaje przez telefon opieprz od żony, za to, że Batman kazał mu zostać na dyżurze jeszcze 24 godziny. Jest pełno docinek Gardnera skierowanych praktycznie do wszystkich, jego żałosne próby poderwania Black Canary, są w kńcu zabawne teksty Boostera Golda. Przy tym wszystkim faktycznie idzie się pośmiać. Nawet sam Batman, na 194 stronach albumu, rzuca AŻ jeden żart i to nawiązujący do Star Treka! Osobiście, na co dzień preferuje inne historie z mrocznym rycerzem, z dużym naciskiem na słowo "mrocznym", jednak tutaj świetnie się bawiłem podczas lektury. Aczkolwiek rozumiem, że komuś nietoperz plus żarty mogą nie grać (sam siebie zdziwiłem, że mi się spodobało), dlatego też "humor" ląduje zarówno po stronie plusów jak i minusów.

Akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Liga ma pełne ręce roboty i praktycznie zero odpoczynku pomiędzy misjami. Terroryści atakują ONZ, na Ziemi pojawiają się trzy istoty pragnące zniszczyć wszelaki arsenał jądrowy naszej planety, jest Maxwell Lord i jego szerszy plan dotyczący JL, jest starcie z rosyjskimi oddziałami do walki z superbohaterami, jest tajemniczy Szary Człowiek dysponujący podobnymi mocami co Dr Fate, jest starcei z Royal Flush Gangiem, a nawet jest laser - satelita niszczący obiekty na ziemi. Tyle się dzieje, a to zaledwie volume 1. Czytelnik się nie nudzi, bo nie ma na to czasu. Nie ma tu jakiś skomplikowanych relacji między postaciami, ale akurat tego tutaj nie trzeba. Do tego, pierwszy tom interesująco się kończy i skłania do czytania dalej. Liga dostaje status "international", do składu dołącza superbohater z Rosji oraz USA (zimna wojna), Batman oficjalne przywództwo oddaje Marsjaninowi, a Gardner zaczyna być miły i czyta Cosmopolitan!

Jeśli ktoś ma ochotę poczytać niezły akcyjniak z nutką humoru, podlany wyśmienitym nietoperzowym sosem, to można śmiało uderzać w ten run. Trzeba go tylko potraktować jak czystą rozrywkę i odskocznie od skomplikowanych i zawiłych fabuł, które czasem, na moment, się nudzą. No i do tego jest świetny Batman.

(http://i50.tinypic.com/103wkeh.jpg)

Plusy:
+ Goddamn badass Batman
+humor
+masa akcji
+album zawiera dodatki (niedużo, ale zawsze coś)

Minusy:
-humor + Batman = mieszanka nie dla każdego



Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 14 Marzec 2013, 17:20:57
(http://images4.wikia.nocookie.net/__cb20090105152461/marvel_dc/images/thumb/0/0d/Batman_Shadow_of_the_Bat_Vol_1_6.jpg/300px-Batman_Shadow_of_the_Bat_Vol_1_6.jpg)
   
    Czytelnicy polskich numerów Batmana z pewnością zapamiętali numer  z grudnia 1994. W zeszycie tym bowiem znajdowała się kultowa historia Sanctum rysowana przez wiecznie popularnego Mike`a Mignolę, zajmowała ona jednak połowę magazynu obrazkowego. Druga część komiksu obejmowała dużo gorszą jakościowo historię. Tytuł komiksu  pasuje 100% do historii, niestety odnosi się to nie do scenariusza. Komiks jest ucieleśnieniem tego co najgorsze w jankeskich pozycjach zeszytowych.
    Seria Shadow of the Bat miała z założenia ukazywać  bardziej mroczne scenariusze z zamaskowanym krzyżowcem  niż regularny Batman. Poprzednie 5 numerów zawierające hisorie Last Arkham i Black Spider spełniały założenia tej serii. Pomysł na komiks z pewnością nie był głupi.  Fabuła obraca się wokół poszukiwania przez Batmana i agentów CIA Jon Payne`a , człowieka który niegdyś  z powodu swojej wręcz fanatycznej miłośći do USA zamordował z zimną krwią mężczyzne który podpalał flagę narodową, następnie stał się obiektem eksperymentów CIA mających na celu stworzenie idealnego zabójcy o kryptonimie Amerykański Brzydal. Po wielu latach ucieka on jednak i szuka swojej córki , której nie widział od 18 lat. Wielkim szokiem dla niego  jako gorliwego rasisty będzie to , że córka jest w ciąży z azjatą.          Scenarzystą podobnie jak w poprzednich numerach jest Alan Grant  tym razem się nie popisał.  Głownym problem tej historii jest jej okrojenie,brak mroku i  jakichkolwiek emocji.  Payne to wręcz cyborg pokroju Terminatora któremu nie da się współczuć.  Cała opowieść skupia się na biciu i bezsensownym zabijaniu  i ukazywaniu wręcz groteskowego rasizmu postaci. Jon jest mega stereotypową postacią, jak na faszystę przystało ma nawet blond włosy. Teksty przez niego wypowiadane są  strasznie drewniane  i wręcz wycięte z szablonu pod tytułem tępy osiłek Wątek detektywistyczny Batmana został tu strasznie nakreślony, z szybkośćią światła dowiaduje sie wszystkiego o oponencie numeru.  Finał jest również mocno przewidywalny.  Jon Payne to jedna z najgorszych postaci jakie kiedykolwiek pojawił asie na łamach komiksu , czytanie o jego losach to wręcz katorga.  Szczególikiem który mnie także wkurzył jest samochód marki Toyola, przecież marka Toyota jest znana na całym świecie i czesto wspominano jej nazwę w różnych filmach i serialach bez konsekwencji prawnych dlaczego więc tutaj użyto tak beznadziejnej przeróbki.
(http://media.comicvine.com/uploads/7/78367/2009534-p20110917030259.png)
(https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTmBUrGKbNUT-yiE-Sv8Jf1gcZfoYnwrmMnpFexu7YQdk9nwWYD)
        Szata graficzna nie jest aż tak koszmarna jak scenariusz, ale także się nie wybija. Tym razem muszę zganić Adrianne Roy za dużą ilość kolorków , które niszczą resztki klimatu Gotham City. Sam Batman wypadł w tym numerze w miarę w porządku.  Największą wadą jest design brzydala. Jak już wspominałem Dan Jurgens stworzył kwadratowego mięśniaka  bez żadnego polotu i finezji. Dodatkowo czarę goryczy pogłebia koszulka z napisem"I eat road kill" z zakrwawionym martwym bobrem. Kiksem z tym związanym jest to że czasami krew znika z koszulki na niektórych kadrach, . Momentem który pozytywnie mi sie wbił w pamięć jest celowanie z karabinu snajperskiego.  Szkoda że rysownikiem nie był ponownie Norm Breyfogle, mógł on nieco ożywić tą historię.
       Koszmarny scenariusz i średnia szata graficzna nie zachęcają do sięgnięcia po ten numer, pomimo że nie jest on aż tak zły jak Spawn 39 . Jak dobrze że w polskim wydaniu jest Sanctum.

Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Toranga w 17 Marzec 2013, 14:41:21
(http://img208.imageshack.us/img208/7728/p3110141.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/208/p3110141.jpg/)

Recenzja "Batman: Broken City" do przeczytania na moim blogu:

http://kamilczytakomiksy.blogspot.com/2013/03/batman-broken-city-hc-batman-rozbite.html (http://kamilczytakomiksy.blogspot.com/2013/03/batman-broken-city-hc-batman-rozbite.html)

A przy okazji witam wszystkich, bo to mój pierwszy post tutaj.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 17 Marzec 2013, 14:45:30
Witaj!
Jeśli nie możesz się przekonać do Azzarello, to myślę, że "Batman: Knight of Vengeane" na pewno Ci się spodoba. Moim zdaniem to jego najlepszy komiks z Batmanem.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Toranga w 17 Marzec 2013, 15:44:22
Dzięki za podpowiedź.
Chętnie sięgnę po ta pozycję, choć o niej to tej pory nie słyszałem. Z szybkiego searchu na Google wiem już, że za stronę graficzną też odpowiada Risso, więc od tej strony na pewno się nie rozczaruję.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 17 Marzec 2013, 16:02:59
Ok, to może trochę bardziej Cie w to wprowadzę - ta krótka mini seria, bo trzy częściowa toczy się w uniwersum Flashpoint. Flashpoint było eventem w DC Comics, który doprowadził do odświeżenia uniwersum i powstania New52. W każdym bądź razie ogólny koncept, mówiąc krótko, polega na tym, że Flash (Barry Allen) budzi się nagle w świecie, gdzie sporo rzeczy potoczyło się zupełnie inaczej za sprawą planu jego przeciwnika Reverse Flasha. Na rozgrzewkę przed "Batman: Knight of Vengeance" polecałbym zapoznać się z chociaż dwoma pierwzymi zeszytami serii tego eventu o tytule "Flashpoint" i ew w przypadku wciągnięcia się - doczytania do końca, bo jest świetna :)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 17 Marzec 2013, 17:47:28
CytujRecenzja "Batman: Broken City" do przeczytania na moim blogu:


Przeczytana. Ja to akurat uważam BROKEN CITY za najgorszy komiks z Batmanem jaki mam i chyba najgorszy jaki w ogóle przeczytałem. Toteż, pozwolę się nie zgodzić ze stwierdzeniami, że "strona graficzna to rewelacja" i że "dobrze są przedstawieni wrogowie Batmana". Ale tak, to fajna recka, a po przeczytaniu jej, raczej bym nie kupił tego komiksu, więc chyba spełnia swoje zadanie.

Najlepszy Batman od Azzarello? Jak dla mnie, to wtedy kiedy jest bez Risso. Wspomniany JOKER, a także króciutkie CORNERED. Jedynie kiedy Risso mi nie przeszkadza, to przy SCARS.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Locust w 17 Marzec 2013, 20:35:47
Jakoś mi umknął ten wątek w takim razie i ja się pochwalę recką Court of Owls (http://scavengerlocust.wordpress.com/2013/02/21/batman-vol-1-the-court-of-owls/) napisaną jakiś czas temu ; )
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Toranga w 18 Marzec 2013, 10:33:40
Cytat: kelen w 17 Marzec  2013, 16:02:59
Ok, to może trochę bardziej Cie w to wprowadzę - ta krótka mini seria, bo trzy częściowa toczy się w uniwersum Flashpoint. Flashpoint było eventem w DC Comics, który doprowadził do odświeżenia uniwersum i powstania New52. W każdym bądź razie ogólny koncept, mówiąc krótko, polega na tym, że Flash (Barry Allen) budzi się nagle w świecie, gdzie sporo rzeczy potoczyło się zupełnie inaczej za sprawą planu jego przeciwnika Reverse Flasha. Na rozgrzewkę przed "Batman: Knight of Vengeance" polecałbym zapoznać się z chociaż dwoma pierwzymi zeszytami serii tego eventu o tytule "Flashpoint" i ew w przypadku wciągnięcia się - doczytania do końca, bo jest świetna :)


Dopisane do listy oczekujących na przeczytanie  ;)

Cytat: Rado w 17 Marzec  2013, 17:47:28
Przeczytana. Ja to akurat uważam BROKEN CITY za najgorszy komiks z Batmanem jaki mam i chyba najgorszy jaki w ogóle przeczytałem. Toteż, pozwolę się nie zgodzić ze stwierdzeniami, że "strona graficzna to rewelacja" i że "dobrze są przedstawieni wrogowie Batmana". Ale tak, to fajna recka, a po przeczytaniu jej, raczej bym nie kupił tego komiksu, więc chyba spełnia swoje zadanie.

Najlepszy Batman od Azzarello? Jak dla mnie, to wtedy kiedy jest bez Risso. Wspomniany JOKER, a także króciutkie CORNERED. Jedynie kiedy Risso mi nie przeszkadza, to przy SCARS.


Dzięki za opinię. Celem recki nie było zniechęcenie do zakupu, a raczej pomoc w podjęciu decyzji :)
Co do rysunków to zawsze jest rzecz gustu. Mnie Risso spodobał się od pierwszego razu i tak już zostało. Ale ze scenariuszami do jego komiksów to już różnie bywa.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 02 Kwiecień 2013, 15:18:29
 "Batman: Trybunał Sów, tom I".

Jest to najnowszy nabytek w mojej kolekcji. Komiks bardzo mi się spodobał. Historia jest utrzymana w takim stylu jaki uwielbiam- legenda o potworze Szponie, mroczne miasto, tajemnicze stowarzyszenie dziwnych ludzi- sów, które zamieszkuje Gotham od wieków i nikt nawet o tym nie wie. Fabuła jest bardzo wciągająca, dochodzenie, które przeprowadza Batman jest idealnie wkomponowane w mroczną i niepokojącą opowieść jak z najlepszego dreszczowca. Trzeba śmiało przyznać, że twórcy wpadli na genialny pomysł, aby z sów uczynić symbol omena nad Gotham. Sowy od zawsze kojarzą się ludzią z czymś niepokojącym, zresztą chyba nie bez powodu sowa uchodzi za ptaka samej Śmierci (tej z kosą). W tej historii idealnie wykorzystano motyw sowy, która siedzi w ciemności i obserwuje miasto. Poza tym sowa to idealny przeciwnik dla nietoperza. Sam Szpon to naprawdę ciekawy przeciwnik, Batman na swojej drodze już od dawna nie walczył z kimś tak świeżym i oryginalnym.

Jakieś wady? Za wadę uznałbym zakończenie wątku Szpona. Szpon jak i cały Trybunał jest cichą legendą miasta. Wielką, mroczną tajemnicą Gotham. Trybunał nadal utrzymał swą tajemniczość. Niestety Szpon wraz z pokonaniem przez Batmana stracił na swej potędze i niesamowitości. Szkoda, że tak szybko zmarnowano jego potencjał. Historia kończy się bardzo obiecująco, nadal nie wiadomo zbyt wiele o samym Trybunale. Szkoda, że Szpon także nie pozostał w tej aurze tajemniczości. Uważam, że roztrzygnięcie wątku Szpona już w pierwszym tomie to nie był dobry pomysł. Powinien on nadal być gdzieś w ciemności, czyhać, czekając na samym końcu na ostateczną konfrontację. Mimo tego małego zgrzytu i tak uważam, że jest to jeden z ciekawszych komiksów z Batmanem jaki ostatnio czytałem. Świetna, mroczna historia, którą bez wahania można nazwać dreszczowcem.

Moja ocena (w pomniejszonej skali):  4 / 6.
Tytuł: Odp: Wasze zdobycze komiksowe.
Wiadomość wysłana przez: mrPARADOKS w 02 Kwiecień 2013, 16:09:34
Komiksowe Recenzje : Batman Trybunał Sów (http://www.youtube.com/watch?v=1MmX8C1B9U4#ws)

dopiero co kupiony batman trybunał sów

to moja taka jakby prezentacja tego komiksu 8)
Tytuł: Odp: Odp: Wasze zdobycze komiksowe.
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 02 Kwiecień 2013, 18:46:25
 mrPARADOKS, na końcu swojego filmiku mówisz, że "jeśli wam się podobało, to spróbuję zrecenzować więcej takich albumów... " Skoro tak mówisz, to zapewne jesteś ciekaw naszego zdania. Otóż ja się wypowiem i jeśli mam być szczery, to w ogóle mi się Twoja prezentacja nie podobała. Brzmienie i ton Twojego głosu nie brzmi poważnie, nie wiadomo czy to co mówisz należy traktować poważnie. Masz fatalną dykcję, często w Twoich wypowiedziach nie słychać końcówek, takich jak "ć", a oto przykład= mówisz przyjemnoś, a powinno poprawnie być przyjemnoŚĆ. To jest poważny błąd, bo jeżeli robisz prezentację i przemawiasz do widowni, to swym głosem i doborem słów powinieneś widownię- słuchaczy zaciekawić, a nie denerwować. To samo tyczy się sposobu filmowania. Kamera rozmazuje obraz, czegoś takiego absolutnie nie powinno być. Na sam koniec pozostaje problem samej recenzji- ja bym powiedział, że Ty w ogóle nie zrecenzowałeś tego komiksu. Tak na dobrą sprawę to nie powiedziałeś nic konkretnego, ani o fabule, ani o zaletach, ani o wadach tego komiksu. Twoja prezentacja wygląda mało profesjonalnie i zupełnie nieestetycznie. Karcę Cię za to, bo jeśli coś puszczasz w internet i chcesz aby ludzie to oglądali i się tym zachwycali to Twoja praca musi sobą reprezentować jakiś poziom. To co Ty przedstawiłeś to wygląda to na robotę piętnastolatka, którego za bardzo poniosły emocje i który zupełnie nie przygotował się do swojej pracy.

  Za plus uznałbym wstęp graficzny i końcowy. Widać, że jesteś fanem wizji Nolana, bo tylko fragmenty z jego filmów wykorzystałeś. No i dodałeś Jokera (Heath Leadger), ale tak trzeba, póki Joker jest "cool" to trzeba go wykorzystywać. Również zgadzam się z Twoją oceną. Ocena 8 / 10 to trafny wybór.

Masz potencjał, ale jeśli chcesz, aby Twoje recenzje traktować poważnie i z uznaniem, to musisz się do nich lepiej przyłożyć. Chyba, że masz gdzieś moje zdanie i moją opinię, to wtedy zrobisz po swojemu.
Tytuł: Odp: Odp: Wasze zdobycze komiksowe.
Wiadomość wysłana przez: mrPARADOKS w 02 Kwiecień 2013, 20:21:53
dzięki za opinie postaram się poprawić 8)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 03 Kwiecień 2013, 23:41:27
No i elegancko, że się nie zdołowałeś tą negatywną (acz prawdziwą) opinią, którą zapodał Jaro. Szacun, że chcesz w ogóle coś nagrywać i szerzej to udostępniać. Pierwsze koty za płoty. Więcej luzu w głosie, rozpisz sobie bardziej swoją recenzję i powinno być lepiej.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 04 Kwiecień 2013, 17:25:58
Pamiętam rok temu też zrobiłem wideo wersję jednej recki co tutaj napisałem, ale ją usunąłem po 2 dniach. Trzeba wiedzieć kiedy dać se spokój. Dla mnie jedynym plusem twojej recenzji był pokaz stron z dodatkami. Może lepiej porób zdjęcia komiksowi i tak go prezentuj bez zadnego komentarza.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: franek w 04 Kwiecień 2013, 21:05:38
"GotHam"? Błagam... nie mam nic do ciebie ale nie bierz się za recki jeśli nie potrafisz wymówić nazw własnych ;) Jak gadasz to mów naturalnie a nie tak... no właśnie tak jak brzmisz. Zamiast filmować komiks posłuż się skanami i zrób z nich pokaz slajdów opatrzony twoimi spostrzeżeniami ;) Powodzenia na przyszłość
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 04 Kwiecień 2013, 22:10:08
Teksty które mnie zabiły :
"który panuje pod ziemią nad Gotham"
"zlikwidowanie słynnych majt Batmana"
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 04 Kwiecień 2013, 23:44:28
Cytat: franek w 04 Kwiecień  2013, 21:05:38
"GotHam"? Błagam... nie mam nic do ciebie ale nie bierz się za recki jeśli nie potrafisz wymówić nazw własnych ;) Jak gadasz to mów naturalnie a nie tak... no właśnie tak jak brzmisz. Zamiast filmować komiks posłuż się skanami i zrób z nich pokaz slajdów opatrzony twoimi spostrzeżeniami ;) Powodzenia na przyszłość


No cóż, godai w swoim B180, również wymawiał wyraźnie literę "H" w słowie Gotham, więc może mrPARADOKS wzorował się na najlepszych?

Zresztą, jakakolwiek krytyka czegokolwiek, z Twoich ust franku, brzmi jak obelga. Sam w końcu napisałeś wiele recenzji na forum i również masz na swoim koncie na youtube masę video-recenzji, które wszyscy tak lubimy. Krytykować można, ale najpierw sam spójrz na siebie, co Ty zrobiłeś. Większość Twoich opinii o czymkolwiek to wygląda tak:

Cytat: franek w 04 Kwiecień  2013, 20:57:07
"Cień" - świetny film :D


Cytat: franek w 02 Kwiecień  2013, 17:10:06
Ocalenie oglądałem dość dawno temu ale z tego co pamiętam to był właśnie taki jak piszesz.


I żeby była jasność, nie zacytowałem jakiś wycinków wypowiedzi, tylko przytoczyłem Twoje posty w CAŁOŚCI. Ja tam zachęcam mrPARADOKSA żeby sobie dalej robił to co robi i sukcesywnie eliminował błedy, a jak widzę rady od Ciebie w stylu "jak gadasz to mów nie tak jak brzmisz" to mi się w dupie przewraca.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: franek w 05 Kwiecień 2013, 18:29:05
Ja nie chcę obrażać nikogo. Ja również zachęcam go do tego ale jeśli chodzi o jego głos to brzmi jakby czytał z kartki, tak nienaturalnie. I jakbyś dokładniej poszukał to znalazłbyś kilka moich tekstów, nie raz się rozpisywałem na różne tematy.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Toranga w 07 Kwiecień 2013, 09:06:58
Batman: False Faces

(http://img203.imageshack.us/img203/7829/okadkal.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/203/okadkal.jpg/)

Kolejna recenzja komiksu o Batmanie na moim blogu:
http://kamilczytakomiksy.blogspot.com/2013/04/batman-false-faces.html (http://kamilczytakomiksy.blogspot.com/2013/04/batman-false-faces.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 08 Kwiecień 2013, 10:29:13
Fajna recenzja.

Moja nieograniczona próżność, nie pozwala mi nie wspomnieć, że też popełniłem recenzję FALSE FACES. O, tu się ukryła skubana http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=457.msg50536#msg50536 (http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=457.msg50536#msg50536)

Moja ogólna ocena albumu i poszczególnych części różni się trochę od Twojej Toranga, ale co do jednego się zgadzamy - "Mimsy were the borogoves" jest świetne i najlepsze z całego tomu. Jak już ktoś nie chce czytać całego albumu (chociaż ja nieśmiało polecam), to przynajmniej z tym rozdziałem warto się zapoznać.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Toranga w 09 Kwiecień 2013, 18:16:43
Cytat: Rado w 08 Kwiecień  2013, 10:29:13
Fajna recenzja.


Dzi?ki :)

Cytat: Rado w 08 Kwiecień  2013, 10:29:13
Moja nieograniczona pró?no??, nie pozwala mi nie wspomnie?, ?e te? pope?ni?em recenzj? FALSE FACES. O, tu si? ukry?a skubana http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=457.msg50536#msg50536 (http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=457.msg50536#msg50536)


?eby pod?echta? Twoj? nieograniczon? pró?no?? przyznam, ?e te? jest niez?a (mimo, ?e odmienna od mojej ;)).

Cytat: Rado w 08 Kwiecień  2013, 10:29:13
Moja ogólna ocena albumu i poszczególnych cz??ci ró?ni si? troch? od Twojej Toranga, ale co do jednego si? zgadzamy - "Mimsy were the borogoves" jest ?wietne i najlepsze z ca?ego tomu. Jak ju? kto? nie chce czyta? ca?ego albumu (chocia? ja nie?mia?o polecam), to przynajmniej z tym rozdzia?em warto si? zapozna?.


Nie tylko odno?nie "Mimsy..." si? zgadzamy. Pod wi?kszo?ci? tego, co napisa?e? o "Close before striking" móg?bym si? podpisa? (rozwini?cie postaci Malone'a, metody ?ledcze Gacka) poza tym na plus oceniam m.in. przedstawienie relacji Dick/Bruce (jak wskaza?em w recenzji), a zastrze?enia mia?em (cho? istotne) g?ównie do jednego elementu - uzasadnienia czy wyja?nienia dla kryzysu to?samo?ci prze?ywanego przez Batmana, bo moim zdaniem Vaughan nie przedstawi? tego wiarygodnie.

Natomiast je?li chodzi o inne prace Vaughana, to ju? zdecydowanie si? z Tob? nie zgadzam, bo podoba?o mi si? zarówno Y jak i Lwy Badgadu.
Ale polecam Ci te? Ex Machin? - moim zdaniem najlepsze z jego dorobku (przynajmniej tej jego cz??ci, któr? znam).

Nie wiem czy to Twoje klimaty ale Ultimate X-Men Vaughana te? by?o ca?kiem niczego sobie (przynajmniej druga po?owa, któr? czyta?em).
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 09 Kwiecień 2013, 21:35:21
Naprawd? niez?e recenzj?, dodatkowo okraszone wrzuconymi kadrami z komiksów, umieszczonych we w?a?ciwych miejscach. Wida?, ?e jest to robione z g?ow?. Móg?by? jednak urozmaici? szat? graficzn? samego bloga - to s?uszna uwaga w komentach.
Szczerze pisz?c, ze zrecenzowanych przez ciebie komiksów, czyta?em tylko Wolverine'a. Zgadzam si? z wi?kszo?ci? recenzji - Miller i jego poziom w tej historii, kolory, denerwuj?ce przypominanie co i rusz kto kim jest, co potrafi i jak d?ugo, no i czego si? boi.
Dialogi jednak, wg mnie, s? dobrze napisan? i si? nie zestarza?y. Wi?kszo?? tekstów Claremonta - np w ogrodzie zen - jest wci?gaj?ca i robi klimat.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Toranga w 11 Kwiecień 2013, 21:15:02
Dzięki :)

A co do grafiki na blogu to od czasu, gdy pojawiły się te komentarze, trochę już ją wzbogaciłem  :-[
A konkretnie to dodałem tło (choć w zamyśle ma być trochę bardziej urozmaicone). Oprócz tego chcę jeszcze wstawić w bocznej kolumnie zdjęcie komiksów, które planuje w najbliższej kolejności zrecenzować, ale poza tym nie mam już na razie żadnych pomysłów na urozmaicanie. No może ewentualnie jakaś grafika pod tytułem bloga.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 19 Kwiecień 2013, 19:54:38
Moja opinia o ALL STAR WESTERN volume 1 z New 52. Jakiekolwiek komentarze mile widziane.

http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/all-star-western-vol-1-guns-and-gotham/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/all-star-western-vol-1-guns-and-gotham/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rafalinda w 20 Kwiecień 2013, 01:37:09
Jak zawsze świetna recka Rado, aż chce się ten komiks przeczytać. :)
Chociaż póki co, zbieram już mroczną wieżę,w tych klimatach, więc będzie musiał poczekać,
Ale odnotowane. Good work. Keep it up ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 20 Kwiecień 2013, 14:01:07
No, recenzja jest nie licha. Rado, jak zwykle napisałeś ją w ten sposób, że od razu ma się ochotę przeczytać tą historię.
Ile za ASW dałeś, czy są jakieś zniżki przy zakupie dwóch części, no i czy był to soft cover, czy twarda oprawa?

PS: dzięki Rado za wyjaśnienie o co kaman z czatem. Spróbuje tam kiedyś wpaść i zobaczyć z czym to się ję. :)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 21 Kwiecień 2013, 21:37:15
Dzięki panowie.

Kupowałem jeszcze przed podwyżką, coś około pięćdziesięciu złotych dałem za tom w miękkiej okładce. Nic mi nie wiadomo o żadnych zniżkach na dwa albumy tej samej serii na MvM. Ewentualnie można polować na te jednodniowe kody rabatowe.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 19 Maj 2013, 12:44:12
(http://3.bp.blogspot.com/-6xpy8YglY8Y/TtmkjIW6z6I/AAAAAAAAAz0/J1Y_AxJvye8/s1600/2096858-batman_the_black_mirror_super.jpg)


B?dzie krótko.
D?ugo czeka?em, ?eby przeczyta? ca?o?? tego albumu i jestem zadowolony. Co prawda zna?em ju? histori? z James Jr, ale i tak by?o mi?o do niej powróci?.
Debiut Snydera w ?wiecie Batmana pokaza? jak bardzo zale?y mu na tej postaci i jego uniwersum pisz?c w sposób taki, ?e czuje si? mocne przywi?zanie do ca?ego miasta. Rzucaj?c lu?nymi anegdotami do przesz?o?ci postaci tym bardziej pot?guje ten efekt (Grayson, Bullock).
Jak dla mnie historia o kolekcjonerze przedmiotów z?oczy?ców z Gotham (ciekawy pomys?) i o krewnej Tony'ego Zucco s? w porz?dku, ale dla mnie g?ówn? gwiazd? jest James Jr, który si? powoli przewija a? w ko?cu dostajemy ?wietny fina? z go?cinnym wyst?pem Jokera.
Najwi?ksze wra?enie nadal robi na mnie ta krótka historia, jak James senior i junior spotykaj? si? w kawiarni. Snyder z pomoc? Francesco Francavilla stworzy? genialny i niesamowity nastrój suspensu. Czy jego ?art by? tylko ?artem?
A propos Francesco Francavilla. Jego rysunki s? PRZECUDOWNE. Czy tylko ja mia?em wra?enie, jakbym ogl?da? tribute dla kreski Mazzucchelliego? Tym bardziej to si? ?wietne sprawdza, ?e mamy sporo odniesie? do "Roku Pierwszego". Nawet kilka flashbacków. Cud, miód orzeszki. Jock zrobi? genialne ok?adki, ale jego wewn?trzne prace s? dla mnie co najwy?ej tylko w porz?dku. Niektóre ilustracje i zabawa kolorami by?y bardzo dobre, ale czasem dostawali?my np. krzywe twarze, co troch? mnie denerwowa?o.
Kto nie ma i nie czyta?, niech koniecznie kupi i da temu szanse. To przy okazji ?wietna okazja, ?eby przyjrze? si? jak Snyder pisze Graysona jako Batman i znale?? ma?e insynuacje do rzeczy z New52.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 16 Czerwiec 2013, 17:17:57
Jakby ktoś był zainteresowany, to tutaj jest kilka moich zdań na temat albumu TALES OF THE BATMAN - TIM SALE. Jakiekolwiek komentarze mile widziane.

http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/tales-of-the-batman-tim-sale/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/tales-of-the-batman-tim-sale/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Doctus w 16 Czerwiec 2013, 17:40:02
Przyjemny tekst, szybko się czyta, i poszerzyłeś nieco moje horyzonty o te historię. Generalnie na plus, muszę się jednak przyczepić do braku korekty w tym artykule. Może nie tak widocznym, ale na takiej dużej stronie jak Batcave powinno się sprawdzać każdy tekst przed wpuszczeniem go na stronę. Ale to już raczej uwaga dla Administratorów strony, bo oni powinni dbać o takie szczegóły, Rado pisząc mógł się skupić na odpowiednim doborze słów i nie miał już głowy do sprawdzenia literówek - dlatego też uważam że ktoś od korekty przydałby się na stronie, skoro nomen omen cieszy się opinią dość prestiżowej.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 16 Czerwiec 2013, 17:53:04
Dzięki za komentarz. Korekta korektą, ale następnym razem sam postaram się wychwycić te błędy.





Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 23 Czerwiec 2013, 19:42:31
Cytat: kelen w 19 Maj  2013, 12:44:12

B?dzie krótko.
D?ugo czeka?em, ?eby przeczyta? ca?o?? tego albumu i jestem zadowolony. Co prawda zna?em ju? histori? z James Jr, ale i tak by?o mi?o do niej powróci?.
Debiut Snydera w ?wiecie Batmana pokaza? jak bardzo zale?y mu na tej postaci i jego uniwersum pisz?c w sposób taki, ?e czuje si? mocne przywi?zanie do ca?ego miasta. Rzucaj?c lu?nymi anegdotami do przesz?o?ci postaci tym bardziej pot?guje ten efekt (Grayson, Bullock).
Jak dla mnie historia o kolekcjonerze przedmiotów z?oczy?ców z Gotham (ciekawy pomys?) i o krewnej Tony'ego Zucco s? w porz?dku, ale dla mnie g?ówn? gwiazd? jest James Jr, który si? powoli przewija a? w ko?cu dostajemy ?wietny fina? z go?cinnym wyst?pem Jokera.
Najwi?ksze wra?enie nadal robi na mnie ta krótka historia, jak James senior i junior spotykaj? si? w kawiarni. Snyder z pomoc? Francesco Francavilla stworzy? genialny i niesamowity nastrój suspensu. Czy jego ?art by? tylko ?artem?
A propos Francesco Francavilla. Jego rysunki s? PRZECUDOWNE. Czy tylko ja mia?em wra?enie, jakbym ogl?da? tribute dla kreski Mazzucchelliego? Tym bardziej to si? ?wietne sprawdza, ?e mamy sporo odniesie? do "Roku Pierwszego". Nawet kilka flashbacków. Cud, miód orzeszki. Jock zrobi? genialne ok?adki, ale jego wewn?trzne prace s? dla mnie co najwy?ej tylko w porz?dku. Niektóre ilustracje i zabawa kolorami by?y bardzo dobre, ale czasem dostawali?my np. krzywe twarze, co troch? mnie denerwowa?o.
Kto nie ma i nie czyta?, niech koniecznie kupi i da temu szanse. To przy okazji ?wietna okazja, ?eby przyjrze? si? jak Snyder pisze Graysona jako Batman i znale?? ma?e insynuacje do rzeczy z New52.


Przeczyta?em i cholera dobre to by?o. My?la?em, ?e to co? innego b?dzie. My?la?em, ?e BLACK MIRROR to tytu? jednej fabu?y o juniorze, która trwa przez ca?y komiks. W sumie tak jest, ale nie wiedzia?em, ?e s? w nim zawarte tak?e inne w?tki, a g?ówna fabu?a sennie si? przewija udaj?c, ?e nie jest g?ówn?, po to ?eby na ko?cu uderzy? ze zdwojon? si??. Snyder wy?mienicie to wszystko rozpisa? i ciesz? si?, ?e pozna?em t? histori? dzi?ki wydaniu zbiorczemu, a nie zeszytom. Bez tych miesi?cznych przerw mia?em lepszy ogl?d ca?o?ci na g?ówn? fabu??.

Ca?y komiks to mocny sensacyjny thriller. Jest kilka naprawd? wybitnych momentów. Podoba?o mi si?:

Spoiler
- widok Graysona z odci?tymi nogami - okaza?o si?, ?e by? to tylko sen, ale ten kadr by? do?? szokuj?cy
-wypadaj?ce martwe ludzkie cia?o z wn?trzno?ci orki
-kumpel z dzieci?stwa Jamesa juniora z odci?tymi r?koma, nogami, ?uchw? i wyd?ubanym jednym okiem - uch...
[Zamknij]


?wietny go?cinny wyst?p Jokera - "You're not my Bat!" Dobre dodatki w albumie w postaci szkiców koncepcyjnych ok?adek i plansz oraz scenariusz autora do jednego z rozdzia?ów. Tak?e, ja ze swojej strony równie? mog? poleci? ten komiks. I to nawet tym, którzy nie tykaj? historii, w których to Dick dzier?y kaptur nietoperza. Ja sam mia?em takie nastawienie, ale ten tom z pewno?ci? warto zna?, bo to jest po prostu wy?mienita fabu?a.


Jeszcze s?ówko o tym jak mi si? odbiera?o Graysona w roli Batmana. Edytorzy zadbali o to, aby Dick ró?ni? si? czym? wi?cej ni? tylko postur?. I dobrze. Czasem si? u?miechnie, a ?arciki lec? co jaki? czas. Mo?e troch? ma?o jak na Nightwinga, ale z pewno?ci? wi?cej ni? u Bruce'a - co raczej wybitnym osi?gni?ciem nie jest. Styl walki i "szybowanie" nad miastem równie? si? ró?ni?. Podczas star? i uników batmanowy Dick potrafi przybiera? pozy prawie niczym Spiderman. W ko?cu natura akrobaty. Mam tu g?ównie na my?li starcie z t?umem w tym domu aukcyjnym, gdzie praktycznie skaka? im po g?owach i biega? po ?cianach. Bruce takich rzeczy raczej nie robi?. Ca?y czas nie jestem fanem innych Batmanów ni? Wayne, ale tutaj akurat dawny Robin wydaje si? pasowa?. Ca?kiem sprawnie zosta?a ukazana jego interakcja z Jamesem juniorem.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 01 Lipiec 2013, 19:22:38
BATMAN/SUPERMAN/WONDER WOMAN: TRINITY

(http://a99kitten.com/wp-content/uploads/2010/07/Trinity.jpg)

Uniwersum DC młode nie jest, więc co jakiś czas pewne postaci, bądź ikoniczne wydarzenia wymagają opowiedzenia na nowo. Zadanie dla twórcy proste nie jest, bo jak tu odświeżać uniwersum nie kopiując starych motywów, a z drugiej strony, nie przeholować z innowacjami i nie wkurzyć fanbojów? I takich ponownych originów pojedynczych postaci, bądź całych grup mieliśmy już w diabły. Jedne okazywały się być bardzo dobre, a nawet genialne (np. The Long Halloween, serie Earth One) z innych zaś wychodziło śmierdzące na milę, gówno pokroju All-Star Batman I Robin.
W 2003 roku renowacji poddano narodziny Wielkiej Trójcy DC. Zadania tego podjął się uzbrojony w pióro i ołówek, Matt Wagner i odwalił robotę po mistrzowsku, zero fuszerki.
Tak więc, w jakich okolicznościach zmontowało się najpotężniejsze komiksowe trio?

(https://dcomixologyssl.sslcs.cdngc.net/i/6133/9336/50f14318922be261e7e2414365cb395a.jpg?h=13bdd1a011d552870747f98b275b05cb)

Ten, który jest zemstą i nocą, oraz ten, który nie jest ani ptakiem ani samolotem, znają się już od pewnego czasu. Każdy z nich stoi dzielnie na straży swojego miasta. Tymczasem, ktoś uwolnił Bizarro z Fortecy Odosobnienia, a niedługo później, w pobliżu Themysciry zdetonowano ładunek nuklearny. Księżna Amazonek, Diana rusza do Metropolis po tym, jak przed eksplozją zauważyła łódź podwodną transportowaną przez postać w niebieskim trykocie i czerwonej pelerynie. Superman, tłumacząc swoją niewinność, odnajduje łódź, która przewoziła zdetonowany ładunek. Wraz z nowo poznaną koleżanką, spotykają na miejscu grupę skrytobójców oraz zaadresowany do Gotham pakunek, zabezpieczony themyscirskim węzłem. Kal-El i Diana udają się po pomoc do Mrocznego Rycerza. Na miejscu jednak zastają Batmana walczącego z zabójcami, podobnymi do tych z łodzi, oraz kobietą, w której Diana rozpoznaje Artemis, banitkę ze swojego kraju, będąca na usługach człowieka, odpowiedzialnego za spuszczenie z łańcucha Bizarro oraz eksplozję nad Wyspą Amazonek. Człowiekiem tym jest nie kto inny jak Ra's Al Ghul, zaś jego plan jest taki, jak zawsze, ZAPANOWAĆ NAD ŚWIATEM!!!

http://www.youtube.com/watch?v=X8u7px_GzWQ# (http://www.youtube.com/watch?v=X8u7px_GzWQ#)

(Tak, lubię Nostalgia Critica :D )

I to mi się podoba! Banalny pomysł przekuty w doskonałą opowieść. Dla mnie największym plusem fabuły jest wykorzystanie adwersarzy mniej znanych, posiadających wielki potencjał, a przede wszystkim, świetnie dobranych. Podarowano sobie kolejny team-up geniuszy zła - syndykat zbrodni, legion zagłady czy inny klan urwisów. Nie! Mamy jednego, wyrazistego łotra i jego dwa pionki, ociężałego umysłowo stwora, silnego jak Superman i zbuntowaną siksę, niebezpieczną jak skorpion, a jednak, tak łatwą w manipulacji. Poza tym, sam wybór Ra'sa na wroga głównego wystarczy by zwrócić moją uwagę, wszak to jeden z moich ulubionych złoczyńców w ogóle. Już po ,,Tower of Babel" byłem utwierdzony w tym zdaniu, tak więc po ,,Trinity" oczekiwałem przynajmniej powtórki. I dostałem.
Wiadomo jednak, że najważniejszym elementem będzie tu kształtowanie się relacji miedzy tytułową Trójcą. Jak wspomniałem, Gackiewicz i Supek już się poznali, ale cały czas jest to relacja oparta na bardzo szczątkowym zaufaniu i nieustannej ostrożności. Batman widzi w swoim koledze z loczkiem przesadnego idealistę, czy jak to wszyscy lubimy określać eSa, ,,harcerzyka". Jest w tym trochę drwiny, trochę zazdrości, ale jednak przede wszystkim szacunek. Kryptończyk zaś ma problemy z nietoperzowym pojmowaniem sprawiedliwości. Aczkolwiek nie tak duże jak Wonder Woman. Ona jest tu nowa w towarzystwie i to jej należy się najwięcej uwagi. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki Diana wchodziła w znajomość z oboma herosami. W sumie łatwo się domyśleć. Superman jawi jej się jako szlachetny jegomość, całkowicie przeczący jej feministycznemu stosunkowi do mężczyzn. Pomimo początkowych podejrzeń, szybko obdarza go swoim zaufaniem i sympatią, a Batman? Batman na dzień dobry gruchocze oprychowi szczękę  na jej oczach... Mistrz podrywu atakuje :D Tak więc jasne, nie polubili się wyjątkowo, gdyż Uszatemu również nie w smak pyskate księżniczki. Wraz z rozwojem fabuły relacje tych dwojga mocno jednak meandrują. Momentami nawet bardzo mocno...

(http://images.wikia.com/marvel_dc/images/6/67/Wonder_Woman_0213.jpg)
Holy-Boner, Batman!

W samym komiksie, nie mamy jednak żadnych deklaracji na temat JLA, choć dostajemy cameo jednego z przyszłych członków. Swoją drogą genialna scena, bo kto by pomyślał, że
Spoiler
Batman przestraszy się Aquamana :D
[Zamknij]


No i ostatni wielki atut fabuły to akcja. Naprawdę wyważona i zarazem, emocjonująca. Nasi herosi mają chwile triumfu ale i dostaje im się w ciemię. Jest kilka naprawdę świetnych zwrotów akcji, oraz wydarzenia, które na niejednej z postaci odcisną trwałe piętno. W tej akcji, każdemu z Trójcy poświęcono odpowiednio dużo uwagi. Sceny walki są wręcz doskonałe. Widzimy Batmana, eSa i Wonderkę walczących ramię w ramię i widzimy jak bardzo unikatowym wojownikiem jest każde z nich. Całkiem nieźle sprawdza się narracja prowadzona przez Supermana, aczkolwiek wolałbym, gdyby była prowadzona na przemian przez każde z Trójki. Dałoby nam to lepszy obraz pozostałych postaci.

(http://arousinggrammardotcom.files.wordpress.com/2013/02/batmanwonderwoman1.jpg)

Grafika! Rewelacja... Matt Wagner to człowiek o ciekawym stylu. Przywodzi na myśl Bruce'a Timma, aczkolwiek jest dużo dokładniejszy pod względem detali i anatomii. Ma jednak ten kreskówkowy sznyt. Czasem coś zgrzytnie, jak na przykład jakaś twarz, najczęściej u Supermana, a i Ra's na paru kadrach wyglądał lekko komicznie. Nie podobał mi się też kostium Wonder Woman, a dokładniej jej bokserki. No cóż, możecie nazwać mnie nerdowatym erotomanem, ale dla mnie jedyny słuszny kostium dla Diany to ten najbardziej klasyczny z figami w gwiazdki :D Ale domyślam się, że Matt miał na myśli fakt, że takie gatki miała w starszych komiksach. To już lepiej, gdyby jej dać spódniczkę, jaką nosiła na początku. Chociaż, nie! Jednak majteczki byłyby najlepsze :D Ok, dość.
Generalnie, grafika jest tu miodna. Już na ósmej (w wydaniu TPB, czternastej) stronie dostajemy rewelacyjny splash-page z Supermanem podnoszącym pociąg. Mnie cholernie podobał się Bizarro, ciągnący po wodzie głowice atomowe z chmurą śmigłowców w tle, czy też transport wspomnianej łodzi podwodnej przez owego delikwenta. Wspaniałości dodają świetne, żywe kolory nałożone przez Dave'a Stewarta. Wspomnę jeszcze o genialnych, malowanych przez Wagnera okładkach do zeszytów, a także ciekawych szkicach, które znajdują się w TPB.
Podsumowując, Trinity to komiks właściwie doskonały. Obowiązkowo do przeczytania dla każdego, kto choć raz nazwał się fanem DC... nawet po pijaku. Wciągający fabularnie i miażdżący wizualnie. Zaś co do przedstawienia początków podwaliny dla JLA, to odwołam się do Franka Millera i jego wizji Ligi w All-Starze. Jeżeli Miller nie czytał komiksu Wagnera, to powinien to nadrobić i zobaczyć jak ma wyglądać odświeżona wizja bohaterskiego sojuszu i porównać to z tym szajsem, który zmajstrował w All-Starze. A jeżeli czytał Trinity to niech sięgnie po egzemplarz swojego potworka i solidnie pieprznie się nim w łeb. Bo legendy odświeża się tak jak to zrobił pan Wagner.
Bardzo chciałbym również, aby towarzystwo z Holiłódzia, pracując nad filmowym uniwersum DC, poważnie przyjrzało się tej pozycji. A Wam, rzecz jasna, polecam z całego serca.

Na plus
- wykonanie pomysłu
- rozmach godny postaci
- relacje między herosami
- rysunki i dobór kolorów

Na minus
- narracja mogłaby być lepiej poprowadzona
- w rysunkach czasem coś zgrzytnie   

10/10

Dziękuję.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 12 Lipiec 2013, 22:49:05
DC-Street Demonz

(http://static.comicvine.com/uploads/scale_large/0/6060/167361-18058-113073-1-detective-comics.jpg)
Scenariusz: Alan Grant
Rysunki: Norm Breyfogle
Rok wydania : maj 1990


           W komiksach jednozeszytowych cenię sobie wartką akcje i ciekawą puentę. To czego z kolei nienawidzę to umoralnianie na siłę czytelnika. Ten zeszyt robi to z premedytacją. A zapowiadało się tak dobrze Batman walczący nie z kolejnym super łotrem ale  ze złem powszednim w postaci dilerów narkotyków.  Niestety Bruce przy okazji  zabawią się w ratowanie dusz straconych chłopców ulicy. Dodatkowo tragicznie w sensie jakościowym są sceny z przeszłości młodego Wayna z tzw "Dobrą Wróżką" , strasznie trąciły one tandetnym kinem familijnym.  Morał z tej historii jest taki jeśli jesteś dzieckiem ulicy to czekaj na zbawienie w postaci ekscentryka z kupą kasy który napewno się zjawi. Morał takiej historii powinien pokazywać raczej upadek w stronę uzależnienia się od narkotyków u tych chłopców, co stanowiłoby dobrą opowieść ku przestrodze. Ci którzy oczekują choćby odrobiny mroku Gotham również się zawiodą. Batman nie raz pojawią się tu za dnia w tym na ostatnim kadrze z łopocząca na wietrze amerykańską flagą. Po zobaczeniu tego kadru krzyknąłem z rozpaczą Amiericanski  niczym głowny vilian z filmu Strike Commando.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 13 Lipiec 2013, 11:32:54
(http://4.bp.blogspot.com/-I0tNUI1XMm4/UeEbsjx2WjI/AAAAAAAADQI/QeSew5zzKI0/s320/Bat1.jpg)
Batman: Oblicza ?mierci, pierwszy tom Detective Comics z New 52 napisany i narysowany przez Tony'ego S. Daniela nie porywa. Historia jest chaotyczna, wielow?tkowa i ?le wywa?ona. Mimo ?e komiks po brzegi wype?nia akcja, opowie?? traci tempo i gubi napi?cie. Zamiast skupi? si? na w?tku Dollmakera, autor wciska do komiksu Jokera i Pingwina, którzy niewiele do? wnosz?. Dwa z trzech najwa?niejszych w?tków nie znajduj? rozwi?zania wraz z ko?cem albumu. Pomys?y stosowane przez Daniela s? efektowne, cho? niestety ograne i przede wszystkim tandetne. Od dialogów i monologów postaci puchn? nieraz uszy, a punchline'y, którymi co jaki? czas raczy nas Batman, nie znokautowa?yby nawet pluszowego misia. Cho? ca?a historia opiera si? na intrydze kryminalnej, Nietoperz nie sprawia wra?enia najwi?kszego z detektywów, miota si?, wi?kszo?? problemów rozwi?zuj?c za pomoc? pi??ci. Zamiast zaatakowa? z cienia - rzuca si? na przeciwnika z krzykiem na ustach. Nie jest to wizja Batmana, jakiej kibicuj?.
(...)
Ca?a recenzja "Oblicz ?mierci" do przeczytania tutaj:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2013/07/350-batman-oblicza-sabego-komiksu.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2013/07/350-batman-oblicza-sabego-komiksu.html)

P.S. Witam po kilkuletniej przerwie. Forum czytam regularnie, ale dopiero napisanie powy?szej recenzji sk?oni?o mnie do odezwania si?  ;) Wszystkie komentarze mile widziane, zw?aszcza pod tekstem na blogu.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 13 Lipiec 2013, 12:28:23
Oh my, Anonimowy, miło, że znowu się odezwałeś :D
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 13 Lipiec 2013, 15:16:49
Następnym razem się pewnie odezwę dopiero gdy będę linkował kolejną recenzję ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 14 Lipiec 2013, 19:58:47
Moja opinia o albumie BATMAN MONSTERS. Jakiekolwiek komentarze mile widziane.

http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/batman-monsters/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/batman-monsters/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 03 Sierpień 2013, 14:16:08
Kolejna ciekawie napisana recenzja, z tym, że mam kilka... powiedzmy, zarzutów.
W opisie albumu, podałeś, że na niego składało się kilkadziesiąt oryginalnych zeszytów LotDK, tak przynajmniej zrozumiałem czytając to:
Wydane jako: Legends of the Dark Knight #1-73, 83-84 i 89-90
Ilość stron: 192

Rozumiem jednak, że w skład albumu nie weszło np wszystko co było wydane między nr 1 a 73, tylko nr 1, później nr 73, itd. Right?
W końcu, Tm-semic uraczyło nas kilkoma Legendami w swoim czasie i było tam kilka nr między tym #1 a #73. Hm... mocno krytycznie odniosłeś się do tego albumu. Być może nie jest on aż tak porywający. Zastanawia mnie dlaczego np nie dorzucili tam historii Sanctum, po której już by było lepiej. W końcu ten koleś z historii też był czymś w rodzaju zjawy/potwora.
Cena? Chyba jak na taką objętość, jest ona jeszcze na granicy zaakceptowania, chociaż to dosłownie sama granica. Rysunki? Z tych stron zapodanych przez ciebie widać, że to trochę porzedawniony styl. Robota jest fachowa, jednak i ja powiem, że to nie to co lubię.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 04 Sierpień 2013, 21:44:33
Ten opis oryginalnych zeszytów, z których korzystano do tego albumu, to akurat Q zrobił i jest to po prostu literówka. Miało być 71- 73.

Dokładnie. Sanctum idealnie by się nadawało do tej składanki. Jeszcze kilka innych tytułów, znacznie krótszych, też przychodzi mi do głowy.

Masz rację, że za objętość to może i jeszcze cena jest w porządku. Mnie bardziej chodziło o stosunek ceny do jakości, bo za sześć dych to zdecydowanie lepsze albumy można kupić.

Rysunki to zawsze mega kwestia gustu i staram się rzadko stawiać się po którejś ze stron podobania lub nie. Akurat tutaj wspomniałem, bo mnie przeszkadzały rysunki w odbiorze historii, ale zgadzam się, że robota momentami fachowa.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 10 Wrzesień 2013, 20:13:26
Nie ma jeszcze update'u, ale na stronce wisi ju? moja opinia o albumie Superman/Batman The Greatest Stories. Kiedy? j? napisa?em normalnie na forum, teraz lekko zmodyfikowa?em, no i zapraszam do czytania. Jakiekolwiek komentarze mile widziane. Próbka:

CytujDruga historia czyli "Supermans and Batmans greatest foes" (1957) pokazuje nie tylko wspó?prac? bohaterów, ale tak?e ich najwi?kszych wrogów. Otó? do Metropolis przybywa Joker, wchodzi w spó?k? z Luthorem, zak?adaj? firm? i wszystkim naoko?o mówi?, ?e z?e uczynki im si? przejad?y i od teraz b?d? dzia?a? legalnie w przemy?le. Z pocz?tku tak to wygl?da, oczywi?cie ani Super ani Bats nie wierz? w t? przemian? nawet przez sekund?. Rozpoczyna si? ?ledztwo.


CytujByrne znakomicie si? spisa? pokazuj?c, ?e Batman wcale nie jest na straconej pozycji przeciwko Supermanowi, przewy?sza go inteligencj? i sprytem, no a nawet staje si? na chwil? niewidzialny, heh. Kogo omin??a ta historia w 1991 roku, zakup opisywanego przeze mnie albumu jest doskona?? okazj? by to nadrobi?.


Link do ca?o?ci: http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/supermanbatman-the-greatest-stories-ever-told/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/supermanbatman-the-greatest-stories-ever-told/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 15 Wrzesień 2013, 11:33:20
(http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20110720154202/batman/images/9/9c/Batman_and_Robin_Comic_Book_Cover.jpg)


       Jak się może prezentować komiks oparty na najgorszym filmie o Batmanie ? O dziwo średnio. Komiks jest sto razy lepszy od filmu mimo obecności batsutków i czerstwych tekstów . Nie jest on tak kolorowy i tandetny. Nie ma w nim najdebilniejszych momentów z filmu.

     Zabrakło m.in:
- sceny kiedy Robin narzeka, że niema auta,
- bat karty kredytowej ,
-rymowanek o lodzie Mr Freeza,
- zamrożonego sikającego psa. ,
-także Bane nie jest aż takim debilem jak w filmie, wiadomo myślicielem też nie jest to po prostu ochroniarz Poison Ivy a nie tępy jaskiniowiec jakiego zaprezentował nam Joel Schumacher.

         Cała skrótowość tylko pomogła komiksowi , idealnie pokazuje że mógłby to być przeciętny film familijny  a nie abonaminacja  postaci Batmana. Jedynie co jest gorszy niż w filmie to  scena kiedy Jason Woodrue "zabija" Pamęlę Isley nie miałą takiej siły wyrazu ale to drobny szczegół. Miłe są także miłe akcenty jak   pierwszy kadr zaczynający sie na planie filmowym albo kadr jak Batman sprzedaje cios z piąchy Robinowi, przypomina mi to pewien inny kultowy już kadr.
(http://th09.deviantart.net/fs71/PRE/f/2011/190/5/7/batman_slap_robin__bat_slap__by_pickeledpuffins-d3lg1q9.jpg)(http://2.bp.blogspot.com/-xzOOhFCTsZ8/UeJL4aaYYKI/AAAAAAAAIHY/7N9-nmPQPz8/s320/bar1_zpsca200cb6.png)

     Rysunkowo komiks stoi na dobrym poziomie. Rodolfo Damaggio całkiem nieźle odwzorował twarze aktorów , także kolorystyka nie jest tak jarmaczna jak w oryginale. Scen któych nie było w filmie jest mało jedynie jak Jason zapożycza trochę toksyn od Pameli i pewne nawiązanie do serialu z lat 60. Ogólnie komiks polecam w końcu jest mniej koszmarny niż sam film.

(http://img826.imageshack.us/img826/3107/3z6.gif)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 16 Wrzesień 2013, 21:30:09
Ja tam nigdy nie lubi?em tych adaptacji filmów na komiks. Wydawa?o mi si? to bezcelowe, ale faktycznie, te albumy (Batman i Robin i Forever) s? powa?niejsze ni? filmy, aczkolwiek puny Freeze'a maj? swoj? zalet?, a i sikaj?cy pies te? jest spoko, heh.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 23 Wrzesień 2013, 12:19:18
Liga Sprawiedliwości: Początek

Scenarzysta Geoff Johns może być kojarzony przez polskiego czytelnika z wydanego niedawno przez Hachette komiksu Avengers: Impas. Zagranicą ceniony jest głównie za wieloletnią pracę dla DC, przy seriach takich jak Flash, Green Lantern czy Booster Gold. W pierwszym tomie ,,odrodzonej" Ligi Sprawiedliwości stara się opowiedzieć historię przynajmniej epicką. I niezbyt mu to wychodzi. Największym minusem jest przedstawienie postaci - żadna z nich nie dostaje wystarczającej ilości miejsca, by mogła być odpowiednio zaprezentowana. Batman zachowuje się nielogicznie, a przez większość czasu plącze się tylko pod nogami, Aquaman i Wonder Women praktycznie nic do drużyny nie wnoszą, może poza - w przypadku tej drugiej - odrobiny seksapilu. Green Lantern to irytujący dupek przekonany o własnej potędze. Jedynie Flash wzbudził moją sympatię. Szkoda, że scenarzysta nie wykorzystał w pełni potencjału, jaki daje mu tak zróżnicowana grupa superbohaterów. Zwłaszcza podczas, delikatnie mówiąc, rozczarowującej walki finałowej, gdzie większość bohaterów wydaje się zupełnie niepotrzebna. Ponadto sam władca Apokolipsy dał się unieszkodliwić o wiele za łatwo. Dodając do tego wszystkiego schematyczną fabułę (bohaterowie najpierw ze sobą walczą, by potem się zjednoczyć), słabe dialogi (,,Zginiesz. No to zginę! Co chcesz udowodnić? Niczego nie próbuję udowodnić!" itp.) może się wydawać, że pierwszy tom Ligi Sprawiedliwości ma praktycznie same minusy.

Cała recenzja: http://mnichhistorii.blogspot.com/2013/09/159-superbohaterska-paraolimpiada.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2013/09/159-superbohaterska-paraolimpiada.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 23 Listopad 2013, 12:56:08
Zapraszam do przeczytania dość leciwego, lecz wciąż dobrego albumu skupiającego się na przedstawieniu/odświeżeniu originów poszczególnych przeciwników Batmana. Four of a Kind.

http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/batman-four-of-a-kind/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/batman-four-of-a-kind/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 27 Styczeń 2014, 14:32:17
Duże wrażenie zrobił na mnie ostatnio album Batman: Death by Design.

http://www.batcave.com.pl/komiks/oneshoty/batman-death-by-design/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/oneshoty/batman-death-by-design/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 30 Styczeń 2014, 16:33:27
CytujJa tam nigdy nie lubiłem tych adaptacji filmów na komiks.


Również tak mam, bo w sumie po co sobie nimi głowę zawracać? Chodź nie powiem do kolekcji takiego Return bym łyknął.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 03 Luty 2014, 22:06:08
   "Batman: Miasto Sów, Tom II".

Pierwszy tom, czyli "Trybuna? Sów" spodoba? mi si?. By?a to mroczna historia, troch? thrillera, troch? horroru, mnóstwo tajemniczo?ci. Wszystko to mia?o ?wietny klimat, fabu?a wci?ga?a i trzyma?a w napi?ciu. Rozczarowaniem okaza? si? dla mnie g?ówny wróg - pseudo pot??ny Szpon. Pisz? pseudo, poniewa? wi?cej si? mówi?o o jego niesamowito?ci ni? jej w ostateczno?ci pokaza?. Jednak?e pierwszy tom spodoba? mi si?, kupi? mnie mroczn? i zagadkow? atmosfer?. Dodatkowo mia? dobre zako?czenie, przez co jeszcze bardziej chcia?em przeczyta? kontynuacj?.
  "Miasto Sów" przeczyta?em. I jakie wra?enia? Na minusie jest to, ?e historia nie jest ju? tak mroczna jak pierwowzór. Zabrak?o ju? tej tajemniczo?ci. W napi?ciu trzyma? mnie tylko pierwszy rozdzia?, gdzie Sowy napad?y na rezydencj? Wayne'a- tam faktycznie by?o gor?co. Rzecz, która mnie rozczarowa?a, to scena ze starymi dowódcami trybuna?u. W pierwszej cz??ci byli oni tacy tajemniczy, wszechw?adni i naprawd? przera?aj?cy. Tu pojawiaj? si? w jednej scenie przy stole... wszyscy martwi. I na tym sko?czy?a si? ich aura demoniczno?ci. W?tek z bratem Bruce'a by? ca?kiem dobry. Mo?e nie do ko?ca zaskakuj?cy, ale dobrze wype?ni? miejsce po rozczarowaniu ze szybkim u?mierceniem dowódców trybuna?u.
Za? je?eli chodzi o plusy, to bardzo spodoba?a mi si? historia Mr. Freeze'a. Bardzo lubi? t? posta?, tym bardziej ucieszy?o mnie, ?e po?wi?cono mu tak udany rozdzia?. W ogóle w tym tomie jest wi?cej w?tków ni? w pierwowzorze, co mi si? podoba. Du?o si? dzieje, historia wci?ga.
  Podsumowuj?c- cz??? druga nie jest ju? tak mroczna i tajemnicza jak tom pierwszy. Nie trzyma te? tak w napi?ciu. Ma za to wi?cej w?tków, wi?cej si? dzieje. Uwa?am, ?e drugi tom trzyma dobry poziom cz??ci pierwszej, a niekiedy minimalnie j? przewy?sza.

Moja ocena:  4 / 6.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 11 Marzec 2014, 13:55:56
O Technikach Zastraszania:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/03/403-batman-techniki-zastraszania.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/03/403-batman-techniki-zastraszania.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Darkoff w 16 Marzec 2014, 19:22:10
                                          (http://www.batcave.com.pl/old/grafa/komiks/polska/batman_i_syn.jpg)



Zafascynowany seri? Tomasiego z New52, si?gn??em po album dzi?ki któremu posta? Damiana si? ,,narodzi?a''...tak jakby. Oczywi?cie na ok?adce widnieje nazwisko Morrisona, tak?e wiadomo czego mo?na si? spodziewa?. Album zawiera cztery zeszyty, co ju? jest kompletnie nie?miesznym ?artem, bo razem z cen? tego? komiksu (40z?) tworzy podstaw? na idiotyczn? komedi? dla nerdów. No bo szczerze, czemu mam wydawa? czterdzie?ci z?otych na pi?tna?cie minut czytania, skoro za t? sam? cen? dostan? kilka ksi??ek o Batmanie, i legendarnych Semiców, co da mi wi?cej zabawy w lepszej oprawie? Nie liczy?em na jak??...mega histori? któr? b?d? pami?ta? do ko?ca ?ycia. Liczy?em na chocia? dobr? przygod? z przyzwoitym scenariuszem. Ale nie. Dosta?em totaln? kiszk?, histori? ?ci?ni?t? w cztery zeszyty, przez co z bohaterami nie mog? si? nawet troch? z?y?. Damian Morrisona to ma?y gówniarz, który mi tylko przypomnia? czemu kilka miesi?cy temu tej postaci tak nie trawi?em. Talia nie jest seksowna, Batman uprawia seks w masce, tego by?o za du?o. Wole ju? wyda? trzy stówki na u?ywanego Husha ni? na ten album. Przynajmniej t?umaczenie nie jest najgorsze, i dostajemy mi?y gest, czyli wprowadzenie w posta? Damiana.



(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2d/2.5_stars.svg/535px-2.5_stars.svg.png)  wi?cej da? nie mog?. Plus za rysunki, Dicka i ?mieszne docinki Alfreda.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 17 Marzec 2014, 20:32:21
CytujBatman uprawia seks w masce


E tam, na tamtym kadrze to była tylko gra wstępna. Później na pewno zdjął, heh.

CytujPlus za rysunki, Dicka


Rozumiem, że podobał Ci się występ Robina. Zgodzę się, był nawet nawet, ale to był Tim, a nie Dick. W sumie szczegół.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Darkoff w 17 Marzec 2014, 21:17:57
Cytat: Rado w 17 Marzec  2014, 20:32:21
E tam, na tamtym kadrze to była tylko gra wstępna. Później na pewno zdjął, heh.

Rozumiem, że podobał Ci się występ Robina. Zgodzę się, był nawet nawet, ale to był Tim, a nie Dick. W sumie szczegół.




Nie wiem jakim cudem napisałem Dick, tym bardziej że wiedziałem że to Tim ;-;.  Cóż, mój błąd.



Za pewne to była gra wstępna, i za pewne potem ją wziął( w którym nr. Batman &... był nawet kadr z tej sceny i Bats był normalny ) ale to nie zmienia faktu że ta scena wyglądała po prostu komicznie.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 19 Marzec 2014, 21:22:32
Cytujw którym nr. Batman &... był nawet kadr z tej sceny i Bats był normalny


Podobna scena była także w Co się stało z Zamaskowanym Krzyżowcem, który tak jak Batman i syn rysowany był również przez Kuberta. I tam tak samo, Bruce już pół nagi, lecz wciąż jeszcze w masce. Widocznie tak lubi (Kubert, nie Bruce). Tym bardziej, że w oryginale wszystko odbyło się po bożemu.

(http://i58.tinypic.com/1621tmh.jpg)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 20 Kwiecień 2014, 11:31:34
O tym, jak Bruce został Green Lanternem w mojej recenzji elsewroldu "In Darkest Knight"

http://www.batcave.com.pl/komiks/oneshoty/batman-in-darkest-knight/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/oneshoty/batman-in-darkest-knight/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 21 Kwiecień 2014, 08:35:02
Ostatnio patrzyłem sobie na opinie o tym komiksie na goodreads.com. Zdziwiło mnie, że dość dużo jest bardzo pozytywnych, a kilka osób wystawiło nawet maksymalną ocenę. Jeden gość napisał, że jest to dla niego najlepszy Elseworlds ever. Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale najlepszy Elseworlds?
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 21 Kwiecień 2014, 12:43:09
Fajna recenzja. Kwieciście napisana, a przede wszystkim zawierająca porządną analizę komiksu, który jak czytam, nie zasługiwał nawet na określenie - taki sobie.
Faktycznie, jak czytam, scenarzysta nie popisał się. Dziwne to tym bardziej zwłaszcza, że to Barr to napisał. Koleś się zdecydowanie nie postarał. I rzeczywiście, chyba z połowa fanów DC potrafiłaby stworzyć coś bardziej kreatywnego. Sam Gacenty nieraz mówił, że jak tylko by dostał w swoje ręce ten pierścień, to zdziałałby naprawdę wiele, a tu chu... jak czytam, nic specjalnego nie pokazał.
Proste przenosiny jednej postaci w świat drugiej chyba już nikogo nie bawią. Design postaci zaś był równie żałosny. Ze wszystkim poszli na niebywale chamską łatwiznę. :P
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 21 Kwiecień 2014, 20:07:18
Najlepszy Elseworlds? Pomimo, ?e ka?dy mo?e mie? swoj? opinie, to z takim stwierdzeniem mo?na ostro polemizowa?. No ale có?, jeden woli, jak mu cyganie graj?, inny jak mu buty ?mierdz? ;)

Na szcz??cie inny elseworld o podobnej konwencji, czyli "Speeding Bullets" sprawuje si? du?o lepiej. Tam Kal-El zostaje adoptowany przez Wayne'ów i to on zostaje Batmanem... Ten komiks te? zamierzam zrecenzowa?.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Kujaw w 06 Maj 2014, 09:21:22
Hellboy do spółki ze Starmanem i Batmanem

http://www.batcave.com.pl/komiks/team-up/batmanhellboystarman/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/team-up/batmanhellboystarman/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 06 Maj 2014, 21:21:58
Ja też lubię rysunki Mignoli, ale akurat Mroczny Rycerz w jego wykonaniu niespecjalnie mi podchodzi. Taki jakiś nieforemny, heh.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: MikiZiom w 24 Maj 2014, 15:26:56
Dodam swoją recenzję komiksu, który już jest opisany na stronce.
(http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTaH_U3v5iFcnZlINw-uXU5ymJP4kl-eR4ftsOTDTPqERVHIVWIlw)
Batman: Gotham w świetle lamp gazowych
Czyż  może być godniejszy przeciwnik dla Batmana niż przestępca, który nie został schwytany?
Bruce Wayne wraca do Gotham z Londynu po wieloletnich naukach w Europie. Wraz z nim przybywa seryjny zabójca nazywany Kubą Rozpruwaczem. Miasto paraliżuje strach przed wielkim stworem pół-człowiekiem pół-nietoperzem i brutalnym mordercą prostytutek. Wielu twierdzi, że to jedna i ta sama osoba. Czy dla początkującego Batmana te śledztwo nie okaże się zbyt trudne? Wszak Wayne zostaje wrobiony w zabójstwa i osadzony w Arkham jak więc może udowodnić swą niewinność?
Jak wiadomo początki Mrocznego Rycerza nie były łatwe, mimo że była to druga połowa XX wieku. Jak więc mogli na niego reagować ludzie w Gotham ( odpowiednik wiktoriańskiego Londynu u schyłku XIX wieku) w przeludnionym, brudnym mieście gdzie żyli ludzie wierzący w zabobony, duchy i demony? Zupełnie inne patrzenie na świat, inne poglądy w czasach zacofania.
Autorzy tego komiksu zmarnowali jego potencjał. Jest to materiał na dłuższą historię niż jeden wątek. Musicie przyznać, że jest tu klimat. Tak się składa, że aktualnie czytam książkę "Kuba Rozpruwacz - Portret zabójcy". Musicie mi uwierzyć, że to były nieciekawe czasy ;) Autorka jednoznacznie wskazuje kto był seryjnym zabójcą - Walter Sickert. W samym komiksie znalazłem ciekawe nawiązanie do "podejrzanego". Mianowicie na jednym z rysunków znajduje się duży szyld z ww nazwiskiem ;) Moim zdaniem tek komiks jest świetnym motywem na jakiś dodatek DLC. Ma ktoś może ten dodatek SEASON PASS ze strojem z tej historii?
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 25 Maj 2014, 00:25:56
Kiedyś przeczytałem ten komiks i fakt klimacik w nim jest, niestety pamiętam że kreska strasznie mnie irytowała która jest chaotyczna i po prostu wg mnie brzydka. A co do fabuły to niestety czas robi swoje i niewiele z niej pamiętam :P. A co do Kuby Rozpruwacza to moim zdaniem Sickert raczej nie był mordercą. Gadka o jakimś dżentelmenie lub kimś wykształconym jest dla mnie za bardzo... komiksowa ;). Przypuszczam że to był ktoś kto dobrze znał Whitechapel i umiał wtopić się w tłum tamtejszej biedoty. Polecam dokument "Kuba Rozpruwacz za oceanem" gdzie Ed Norris emerytowany oficer śledczy NYPD wytypował Jamesa Kelly`ego jako mordercę prostytutek. A koleś był sprytny umiał ucicec ze szpitala psychiatrycznego Broadmoor (siedział za morderstwo żony) i był tapicerem (a więc umiał dobrze posługiwać nożem). Oczywiście nigdy nie będziemy do końca pewni za dużo czasu minęło od tych zdarzeń. Za to jedno jest pewne Ripper był ostro (naprawdę ostro) zaburzony.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 26 Maj 2014, 07:47:08
Prawdy pewnie nigdy nie poznamy. Komiks za to jest bardzo dobry, chociaż kreska rzeczywiście nie jest najlepsza. Szkoda, że Mike Mignola sam nie potuszował komiksu, bo byłby wtedy pewnie zdecydowanie lepszy w odbiorze wizualnym.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 02 Czerwiec 2014, 15:29:53
(http://4.bp.blogspot.com/-gqK1EQveWWE/U4w5pZzYZcI/AAAAAAAAD-k/aCowEc019BI/s1600/Justice-League_8_Panel.jpg)

Drugi tom Ligi Sprawiedliwości cierpi na podobne wady, co tom poprzedni. O ile jeszcze w przypadku walki z Darkseidem, interwencja Ligi była zrozumiała i niezbędna, tak w przypadku tytułowego złoczyńcy w części drugiej wydaje się ona nieco na wyrost. Oczywiście ataki podróżującego łobuza wymierzone są bezpośrednio w Ligę, więc trudno by wyżej wspomniana nie zareagowała, aczkolwiek motywacje owego tajemniczego osobnika są mocno naciągane i nie sprawia on wrażenia osoby tak niebezpiecznej, by interesowała się nim grupa najlepszych bohaterów.

http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/06/423-liga-sprawiedliwosci-podroz-zoczyncy.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/06/423-liga-sprawiedliwosci-podroz-zoczyncy.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 18 Czerwiec 2014, 13:05:35
(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/komiks/polska/dobrykomiks/dk032005sb1/dk_032005_sb1.jpg)(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/komiks/polska/dobrykomiks/dk062005sb2/dk_sb2.jpg)(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/komiks/polska/dobrykomiks/dk_sb3.jpg)

W końcu (po tylu latach!) nabyłem trzecią cześć tego komiksu, więc powtórzyłem sobie całość. B&S jest głównie nastawiony na akcję (fabuła szału nie robi) ale nie wiem jak tu go nie lubić. Uwielbiam McGuinnessową kreskę (!!), ta historia jest żywa (ciągle coś się dzieje), prezentuje ogromną ilość postaci i motywów ze świata DC. Szkoda tylko, że finał jest tak rozczarowujący a maszyna, którą odlatuje Kapitan Atom wygląda tak jak wygląda. Oceniam dość wysoko, bo pamiętam rozczarowujący film animowany, który powstał na podstawie tego komiksu.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena4.gif)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Wiktorian w 05 Lipiec 2014, 17:17:59
Na dzisiaj coś specjalnego! Tego Pana dawno u nas nie było, lecz teraz powraca i to w chwale!

http://grumpygrumpier.blogspot.com/2014/07/he-deserves-handicap-czyli-batman-year.html (http://grumpygrumpier.blogspot.com/2014/07/he-deserves-handicap-czyli-batman-year.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 09 Lipiec 2014, 00:33:58
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/5/52/Batman_thelonghalloween.jpg)

Batman: The Long Halloween

Jestem dzień po lekturze tego komiksu i wciąż nie mogę przestać myśleć o tym wspaniałym dziele panów Loeb`a i Sale`a. Historia jest naprawdę fascynująca i jest to świetny kryminał, i też jakie było moje zaskoczenie kiedy przeczytałem ostatnie strony komiksu. Klimat jest jak z filmów noir, brudno szaro, mężczyźni w płaszczach i kapeluszach i to wszystko na tle Gotham niczym jak z najczarniejszego amerykańskiego kryminału. Niestety mimo genialnej fabuły i klimatu komiks ma pewne mankamenty. Kreska która miejscami jest fantastyczna (Potężny Batman z tą demoniczną peleryną i Gotham) to czasami jest po prostu groteskowa. Joker który bardziej śmieszy niż przeraża czy ohydna Catwoman która wygląda jak mysz z długimi wąsami(!). No i jak można było tak potraktować Riddlera?. Zrobiono z niego tchórzliwego alkoholika :-\ (chociaż na szczęście został dobrze narysowany). Ale mimo tych nielicznych minusów jest to jeden z najlepszych komiksów jakie czytałem i będę powracać do niego jeszcze nieraz.

9/10
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 09 Lipiec 2014, 01:31:34
Jeśli czekasz na lepiej przedstawionego Riddlera, to zacznij odkładać kasę na 4 i 5 tom Batmana z New 52/Nowego DC Comics ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Wiktorian w 09 Lipiec 2014, 16:02:22
Cesar Romero, Jack Nicholson, Mark Hammil, Heath Ledger, Troy Baker... wielu próbowało, lecz ŻADNEMU z nich nie udało się uchwycić jestestwa Jokera tak, jak zrobił to ten legendarny album!

http://grumpygrumpier.blogspot.com/2014/07/jeden-zy-dzien-czyli-batman-zabojczy.html (http://grumpygrumpier.blogspot.com/2014/07/jeden-zy-dzien-czyli-batman-zabojczy.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Wiktorian w 11 Lipiec 2014, 18:22:47
I JEST! Prosto z drukarni! Jeszcze cieplutki i pachnący! Najnowsza na polskim rynku komiksowym historia z Batmanem! I to nie byle jaka, gdyż pokazuje nam NAJPIERWŚIEJSZE spotkanie Mrocznego Rycerza ze swoim odwiecznym nemezis - Jokerem!

http://grumpygrumpier.blogspot.com/2014/07/przywiaze-cie-do-krzesa-aby-udowodnic.html (http://grumpygrumpier.blogspot.com/2014/07/przywiaze-cie-do-krzesa-aby-udowodnic.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 16 Lipiec 2014, 18:04:06
Ja się trochę zdziwiłem, bo o "Człowieku, który się śmieje" przeczytałem dużo za dużo negatywnych opinii. Myślałem, że ten album zdecydowanie lepiej się przyjmie w naszym kraju. Dla mnie, jest to komiks, który absolutnie mieści się w moim top 10 historii z Batmanem (http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=25.msg55712#msg55712 (http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=25.msg55712#msg55712)), a jeśli chodzi o postać Jokera, to jest na zaszczytnym drugim miejscu zaraz za "Killing Joke". No cóż, o gustach się nie dyskutuje...
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Bless w 16 Lipiec 2014, 20:42:21
Mam juz ten komiks zakupiony, teraz sie tylko nie moge doczekac az trafi w moje lapki ! Generalnie slyszalem pozytywne komentarze na jego temat.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 17 Lipiec 2014, 08:26:14
Mnie, póki co, odstrasza od tego komiksu jego kreska. Po wielkim rozczarowaniu z Kapitanem teraz wolę uważać na to co kupuję. Jednak rysunki w komiksie są bardzo ważne i nawet przy genialnym scenariuszu - a z tego co czytałem, ten w Człowieku który się śmieje nie jest szczególnie wybitny - słaba kreska całkowicie psuje odbiór komiksu. Jest miejscami zbyt przekombinowana, a czasem zbyt uproszczona i ogólnie za dużo niepotrzebnych linii pojawia się na twarzach bohaterów.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 21 Lipiec 2014, 08:32:22
Catwoman na wakacjach szczerze mnie oczarowała:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/07/434-catwoman-when-in-rome-dziewiec-zyc.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/07/434-catwoman-when-in-rome-dziewiec-zyc.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 21 Lipiec 2014, 13:16:43
Dostałeś od Muchy komiks, specjalnie do recki na bloga?
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Bless w 21 Lipiec 2014, 14:16:40
Hmm zacheciles mnie grzybiarzu na ta lekture :P mam juz ja od dluzszego czasu ale wiecznie ja odkladalem, dzisiaj przeczytam sobie ta wakacyjna przygode :D
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 23 Lipiec 2014, 22:21:41
Rado - tak, ale w żaden sposób nie wpłynęło to na mą ocenę ;)

Bless - miłej lektury, daj znać czy podeszło.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Bless w 28 Lipiec 2014, 14:52:55
Jestem właśnie świeżo po Batman - Człowiek który się śmieje i .... podobało mi się :) trochę za krótko według mnie ale historia i rysunki jak najbardziej na +. Polecam wszystkim fanom :)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 02 Wrzesień 2014, 15:46:13
Wszystkim fanom kryminałów noir oraz Batmana, chciałbym polecić Elseworldsa "Batman Nine Lives". Szczególnie Funky powinieneś się zapoznać, bo zawsze mówiłeś, że chętnie coś takiego poczytasz.

http://www.batcave.com.pl/komiks/elseworlds/batman-nine-lives/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/elseworlds/batman-nine-lives/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 02 Wrzesień 2014, 22:43:11
Oh fuck ju? ok?adka prezentuje si? genialnie, która wygl?da jak z ''Pulp magazine''. Rysunki s? bardzo ?adne i do?? szczegó?owe (?wietna kolorystyka która faktycznie przypomina ''Year One''). No i sama historia jest bardzo w stylu hardboiled (prywatny detektyw, dziewczyna która skupia uwag? na sobie). Jedyny minus to Joker mogli troszk? bardziej si? postara? si? i zrobi? z niego psychopat? który si? maluje (jak u Nolana). Oszust karciany to jednak za ma?y kaliber jak na tak? posta?. Czy angielski jest na tyle ?atwy w tym komiksie ?e ka?dy z podstawow? wiedz? sobie poradzi czy trzeba b?dzie siedzie? z s?ownikiem? :P
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 03 Wrzesień 2014, 09:46:25
CytujOszust karciany to jednak za mały kaliber jak na taką postać.


Może i tak, ale z drugiej strony, to Jokera psychopatę mamy na co dzień, a Elseworldsy są po to, by spróbować właśnie takich nietypowych pomysłów. Joker w tym komiksie, oprócz przesiadywania w kasynie, ma jakieś tam układy z jednym z bossów mafii, ale raczej jest popychadłem - czyli jest totalnie inny niż zwykle.

Moim zdaniem, język angielski w tym komiksie nie jest jakoś specjalnie skomplikowany.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 08 Wrzesień 2014, 15:16:50
Po dwóch niestrawnych tomach wreszcie coś, co da się czytać bez większych problemów:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/09/448-batman-imperium-pingwina.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/09/448-batman-imperium-pingwina.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: RemiRose w 07 Październik 2014, 16:21:21
"Batman: Gotham Noir". Przystawka, przed daniem głównym w postaci "Fatale".
http://remirozanski.tumblr.com/post/99402614281/6 (http://remirozanski.tumblr.com/post/99402614281/6)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 07 Październik 2014, 21:15:17
Remi, je?li Ci ma?o Batmana podlanego sosem noir, to polecam komiks "Batman: Nine Lives"

http://www.batcave.com.pl/komiks/elseworlds/batman-nine-lives/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/elseworlds/batman-nine-lives/)

Przeczyta?em te? Twój wpis na temat Cooke'a. Faktycznie, te jego ok?adki s? genialne. Je?li jeszcze nie czyta?e?, to zerknij na to:

http://dc.wikia.com/wiki/Batman:_Ego_and_Other_Tails_%28Collected%29 (http://dc.wikia.com/wiki/Batman:_Ego_and_Other_Tails_%28Collected%29)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: RemiRose w 07 Październik 2014, 23:07:53
Rado, wielkie dzięki! Obu tytułów nie miałem jeszcze okazji sprawdzić, dlatego dzięki za rekomendacje.  ;)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 14 Październik 2014, 12:54:02
Dziś na blogu wylądowała recenzja jednego z moich ulubionych tytułów z Nietoperzem:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/10/457-batman-dark-victory-sequel-doskonay.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/10/457-batman-dark-victory-sequel-doskonay.html)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Bless w 14 Październik 2014, 21:29:45
Fajna recka, komiks kupilem czekam tylko na dostawe. Can't wait !
Tytuł: Odp: Nasze recenzje, przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 17 Październik 2014, 22:41:15
Dziękować! :)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje i opinie przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 15 Listopad 2014, 20:23:39
HHSSSSS...

http://www.batcave.com.pl/komiks/batman-aliens/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/batman-aliens/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje i opinie przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Shadow of the Bat w 16 Listopad 2014, 18:18:15
Ciekawie poczytać o tym jak ktoś ma diametralnie inne spojrzenie na tę samą rzecz. Jestem fanem Aliens i Batmana, podobały mi się również starcia nietoperza z Predatorami, a nawet Superman/Aliens mimo, że nie przepadam za człowiekiem ze stali, jednak Batman/Aliens było dla mnie sporym rozczarowaniem.

Tak przy okazji. Mam bloga na którego od czasu do czasu wrzucam recenzje filmów. Jak na razie są tam trzy recki filmów "komiksowych" - Man of steel, Wolverine i The Amazing Spider-Man 2. Jeśli ktoś jest zainteresowany to zapraszam.

http://wooki3.blogspot.com/ (http://wooki3.blogspot.com/)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje i opinie przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 19 Listopad 2014, 18:37:26
Kiedyś, jak jeszcze czytałem skany, to "Batman/Aliens" też mi się jakoś nie spodobał. Dopiero niedawno, kiedy przeczytałem komiks ponownie, ale tym razem na papierze, to stwierdziłem, że to kawał dobrej roboty. Świetny klimat tej świątyni, charakterystyczne postacie najemników, no i scena
Spoiler
gdy klatkę piersiową Marthy Wayne rozrywa Ksenomorf, a wokół spadają perły
[Zamknij]
jest super.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje i opinie przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 24 Listopad 2014, 16:59:15
Czy to możliwe, że Aquaman jest fajniejszy od Batmana?
http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/11/467-justice-league-3-throne-of-atlantis.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2014/11/467-justice-league-3-throne-of-atlantis.html)

Tytuł: Odp: Nasze recenzje i opinie przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: The Dream w 09 Grudzień 2014, 23:51:20
Pewnie, ?e fajniejszy. ;) A w Justice League rzeczywi?cie najlepsze s? rysunki, tak jak piszesz. Scenariusz ani zi?bi ani grzeje.

W?a?nie dzisiaj przysz?a paczka z Muchami i zd??y?em ju? przeczyta?. Dark Victory to po prostu miazga. Jest lepsze od Long Halloween, do którego mia?em drobne uwagi. Musz? przyzna?, ?e obie te powie?ci graficzne to chyba najlepsze historie o Batmanie. Rajcuj? mnie co prawda wspó?czesne komiksy, i uwielbiam Trybuna? sów, ale takiego klimatu jak u Loeba i Sale'a nie zazna?em nigdzie. Rycerz jest naprawd? mroczny, a Gotham naprawd? ohydne i brudne. Fabu?a pe?na gangsterów, morderstw i zagadek kojarzy si? z najwybitniejszymi krymina?ami. Do tego jest nieco rozerotyzowana: Gacek kr?ci z kocic?, a Bruce z Selin? (ech, te tajne to?samo?ci). A ?adnych pa? jest tu wi?cej. Tim Sale cudownie rysuje kobiety. Maj? w sobie jaki? taki staromodny urok i wdzi?k. Przypominaj? mi aktorki z lat 40.-tych. Nie mog? si? na nie napatrze?. A Joker to ju? w ogóle wygl?da ob??dnie z tymi swoimi z?biskami, jak karykaturalna posta? ze snu. ;> Ok?adka mnie oszuka?a, my?la?em, ?e b?dzie wi?cej Robina, ale absolutnie mi to nie przeszkadza; by?o go tyle ile trzeba, a ba?em si?, ?e b?dzie go za du?o.

Natomiast Catwoman: When in Rome to ju? troch? co innego. Selina poszukuje swoich korzeni i jest to o tyle ma?o zajmuj?ce, bo ko?cówka Mrocznego zwyci?stwa ujawni?a co nieco w tym temacie. Komiks jest te? bardziej humorystyczny od Batmana: Riddler co chwila dostaje po mordzie za próby podgl?dania panny Kyle a sama kocica rzuca ?arcikami podczas kolejnych nawalanek z imponuj?c? galeri? ?otrów (jest nawet Cheetah). Spider-Man trzyma w zanadrzu lepsze teksty ale Catwoman twierdzi, ?e kobiety maj? po prostu inne poczucie humoru. Mo?e ta mini-seria jest przeznaczona w?a?nie dla p?ci pi?knej? Ja bynajmniej nie narzekam, ale lektura nie da?a mi wiele frajdy; w ko?cu dopiero co sko?czy?em Dark Victory a wcze?niej zaliczy?em do?? dobry Wolverine: Logan. Rzymskie wakacje by?y wi?c dla mnie jak lodowaty podmuch Supermana po wyj?ciu z wesela Johnny'ego Viti.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 10 Grudzień 2014, 10:33:05
Właśnie takie opinie skutecznie odstraszają mnie od zakupu "When in Rome", heh. Z tego co widzę, to dużo nie tracę...
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: The Dream w 10 Grudzień 2014, 13:29:08
Rzeczywiście, dużo nie tracisz, ale komiks nie jest zły, może po prostu przez kontrast z Dark Victory wypada tak przeciętnie. Za jakiś czas do niego wrócę i może trochę zyska w moich oczach. Od strony graficznej jest ładny. :)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 10 Grudzień 2014, 21:33:23
CytujOd strony graficznej jest ?adny.


Pod tym wzgl?dem, to akurat te? nie p?acz?, bo nigdy nie by?em fanem stylu Sale'a. Nie ?ebym go jako? hejtowa?, ale akurat nie specjalnie podobaj? mi si? te przerysowane postacie, szpiczaste nosy i ma?e oczka.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 11 Grudzień 2014, 23:34:20
Zależy kto czego oczekuje, ja przy Catwoman bawiłem się świetnie. Lekka, przygodowa historia z nutką erotyzmu i slapstickowym humorem. Bardzo miła odskocznia od mroku i powagi prezentowanych w "Long Halloween" i "Dark Victory". Sam byłem zaskoczony, jak bardzo mi ten komiks się podobał podczas lektury i jak zajmującą bohaterką jest w nim Selina. O ile w historiach o Batmanie Loeb i Sale odwoływali się do klasycznego w formie kryminału, tak tu widać inspiracje kinem rozrywkowym lat 50.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 14 Grudzień 2014, 15:41:13
When in Rome nie jest komiksem, który szczególnie mi się spodobał. Ot, takie lekkie czytadło, ani specjalnie dobre, ale również nie typowo niewartościowe. Raczej coś dla fanów tego duetu twórców.
Rozerotyzowana? Bez przesady. Tyle tego co na lekarstwo - ale może dlatego, że czytałem nie tak dawno Orły Rzymu.  ;) Poza tym, nie za bardzo przepadam za rysunkami Tima. Doceniam jego możliwości, ale efekt końcowy mnie nie porywa.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 15 Grudzień 2014, 11:40:27
Long halloween mnie gigantycznie zawiodło.Rysunki  Sale`a s a mega a scenariusz średni za dużo nic nie wnoszących fillerów z łotrami  bez nich ten komiks byłby około 60% chudszy. Znajomy napisał mi ze to najbardziej przereklamowany komiks z Batmanem nie chciałem wierzyć ale jednak miał dużo racji.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Bless w 15 Grudzień 2014, 15:43:33
Nie jestem w stanie sie z tym zgodzic no ale coz, kazdy ma swoje zdanie. Ja uwazam, ze ten komiks jest swietny, tak jak i Mroczne Zwyciestwo.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 15 Grudzień 2014, 17:10:46
Dark Victory jest równie dobre, aż do pojawienia się Robina. Potem magia już mija.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 15 Grudzień 2014, 17:18:42
Niech mnie ktoś oświeci co łotrzyki oprócz Catwoman i Calendar Mana wnoszą do tego komiksu  oprócz bycia nudnymi wypełniaczami miejsca. Wątek Denta jest dobry ale został zalany potokiem fillerów.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 15 Grudzień 2014, 18:06:40
Wielu z nich jest właśnie takim fillerem. Ale tu chodzi o historię rodziny Falcone i Maroni i o upadek Harveya Denta. To jest w tym komiksie fantastyczne. Reszta służy rzeczywiście jako filler lub red herring, a więc jeśli liczyłeś na świetną historię z Jokerem albo Strachem na Wróble to się przeliczyłeś. Ale oni są tylko jako dodatek, aby zbić z tropu Batmana. Jeśli traktujesz ich w ten sposób, to komiks rzeczywiście jest fantastyczny.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kubala102 w 15 Grudzień 2014, 21:06:35
LelekPL  dlaczego Robin aż tak bardzo ci przeszkadzał , myślę że jesteś uprzedzony co do tej postaci  :) 
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 16 Grudzień 2014, 00:43:52
Przeszkadzał, bo do dojrzałej kryminalnej historii nagle dodany jest dzieciak w gaciach. Nie miesza się to dla mnie. Tak samo jak sam koncept Robina w świecie Batmana. Możesz to nazywać "uprzedzeniem", według mnie to po prostu moja preferencja - wolę realistycznego Batmana, dla dorosłych, bez infantylnych "małych ninja".

Parafrazując klasyka z tego forum: Dobry Robin, to nigdy nieistniejący Robin.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 16 Grudzień 2014, 01:26:54
Często "Długie Halloween" jest polecane na start dla nowego czytelnika Batmana. Dzięki temu, że Loeb umieścił tam tylu łotrów, ktoś nowy może ich szybko poznać i polubić. Zapewne nie było to celem scenarzysty, ale przynajmniej tak można tłumaczyć teraz sobie tę całą plejadę umieszczoną bez większego sensu. Poza tym, Loeb po prostu lubi dużo postaci i villainów w swoich komiksach. To widać.

Zresztą, u mnie "Long Halloween" też nie jest w pierwszej dziesiątce ulubionych.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: The Dream w 16 Grudzień 2014, 01:42:33
Moim zdaniem to dobrze, że jest tylu łotrów, bo dzięki temu historia jest urozmaicona. Z reguły nie lubię, gdy jest dużo postaci ale LH ma aż 13 rozdziałów. Bez Jokera czy Scarecrowa byłoby nudno. A rozdział z Riddlerem jest świetny. Przypomina mi finalne przemowy Herculesa Poirot, w których belgijski detektyw omawia jak doszedł do rozwiązania zagadki a tożsamość mordercy zostawia jako puentę. Tylko, że tutaj Nygma tej tożsamości nie zna. Taki dowcip na prima aprilis. ;]
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kubala102 w 16 Grudzień 2014, 16:24:47
Mi osobiście  Batman z Year One czy Long Halloween/Dark Victory nie przypadły do gustu , trochę zbyt realistyczny i pozbawiony atmosfery, którą lubię u innych scenarzystów,  lubię jak w komiksach z Batmanem jest trochę horroru, surrealizmu, groteski , wole np. to co robi Snyder aktualnie poza tym uważam że są to bardzo przereklamowane komiksy
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 16 Grudzień 2014, 16:33:26
To ciekawe bo ja uwielbiam year i nieznosze long halloween. Year One jest dla mnie krótkie  zwięzłe i na temat a long to rozczarowujący sequel.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: kubala102 w 16 Grudzień 2014, 16:42:08
Year One  jak dla mnie jest dobrym komiksem ale nie jest to moja ulubiona wizja batmana natomiast   Long halloween  również nie znoszę 
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 16 Grudzień 2014, 17:45:45
Dobrze wiedzieć że nie jestem sam w loży antyfanów LH. Prace Loeba nie robiły na mnie wrażenia nawet w okresie przed  mega upadkiem  trylogia kolorów i Wolverine / Gambit też mi się nie podobały. Jedyny komiks Loeba jaki mi się w miarę  podoba to Halloween wydane przez semica. Na Batmanie się ostatnio cały czas zawodzę chyba jednak pozorne chrzanienie Wróblewskiego nabrało dla mnie sensu, pomimo tego że nie uważam że Batman był najgorszą serią semica.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 16 Grudzień 2014, 22:37:57
Cytat: The Dream w 16 Grudzień  2014, 01:42:33
Moim zdaniem to dobrze, że jest tylu łotrów, bo dzięki temu historia jest urozmaicona. Z reguły nie lubię, gdy jest dużo postaci ale LH ma aż 13 rozdziałów. Bez Jokera czy Scarecrowa byłoby nudno.


Mi oni tez nie przeszkadzają, ale gdyby Loeb ich tam nie umieścił, to z pewnością rozdziałów byłoby mniej.

Cytat: XIII w 16 Grudzień  2014, 17:45:45
Jedyny komiks Loeba jaki mi się w miarę  podoba to Halloween wydane przez semica.


"Superman na wszystkie pory roku" jest świetny, chociaż skoro piszesz, że "Spider-man Blue" Ci się nie spodobał, to ten komiks też Ci raczej nie podejdzie.

Cytat: XIII w 16 Grudzień  2014, 17:45:45
Na Batmanie się ostatnio cały czas zawodzę


No, ale czytasz też amerykańskie wydania, czy bazujesz tylko na tym co wychodzi w Polsce?
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: The Dream w 16 Grudzień 2014, 23:10:50
@Rado, ja my?l?, ?e 13 rozdzia?ów tak czy siak by musia?o by?, bo chyba taka by?a koncepcja. 1 miesi?c = 1 zeszyt = 1 morderstwo. Do tego czas akcji w ?wiecie przedstawionym bieg? równolegle do rzeczywistego, jak w telenoweli. Jak my mamy Bo?e Narodzenie, to w "Klanie" te? maj?. I analogicznie by?o w "D?ugim Halloween", o ile si? dobrze orientuj?, bo pierwszy zeszyt wyszed? w pa?dzierniku '96 i kolejne co miesi?c.

No i czym? te dwadzie?cia kilka stron trzeba wype?ni?. Wysz?a fajna, bogata, wielow?tkowa fabu?a.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 17 Grudzień 2014, 12:02:53
Można powiedzieć  że zawodzą ,mnie materiały wydane w Polsce choć nie zawsze czytane po polsku
- Joker Azzarello bo głównym bohaterem jest jakiś płaczek nieciekawy
-Człowiek który się śmieje  - dużo gorsza wizja pierwszej walki z Jokerem niż w semicu 1/96
-Snydery i Capullo- tutaj głownie z powodu że mam odruch wymiotny na Capulla rysunki już od czasu Spawna
-Detective Comics new 52 tom 1- absolutnie po 5 minutach od  przeczytaniu nie pamiętałem nic
-Uśmiech Śmierci- mega nieciekawy cross  ja czytałem po angielsku ale płakałbym jakbym zapłacił tyle co na allegro za polskie.
-Long Halloween- The Dream dobre dał porównanie dla mnie ten komiks jest na siłę rozwlekany jak jakiś Klan.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 20 Grudzień 2014, 23:53:01
Cytuj- Joker Azzarello bo głównym bohaterem jest jakiś płaczek nieciekawy

Mówisz o Jokerze i scenie, kiedy ten wypłakuje się HQ? Joker nieciekawy? Jak dla mnie to właśnie on był głównym bohaterem tej historii, tylko widziany oczami Frosta. W końcu cała historia kręciła się wokół niego.
Cytuj-Człowiek który się śmieje  - dużo gorsza wizja pierwszej walki z Jokerem niż w semicu 1/96

Tu tak, zgadzam się. Tamta historia miała w sobie coś klasycznego. Nie gwałciła tak pierwowzoru, ale raczej była dla niego hołdem.
Cytuj-Snydery i Capullo- tutaj głownie z powodu że mam odruch wymiotny na Capulla rysunki już od czasu Spawna

Ale przecież to jest komiks. Nie zawsze musi być narysowany w konwencji hiperrealistycznej, żeby być dobrym. Ja tam lubię widok kreski, a nie coś na kształt historii obrazkowej z Bravo. :P
Cytuj-Detective Comics new 52 tom 1- absolutnie po 5 minutach od  przeczytaniu nie pamiętałem nic
-Uśmiech Śmierci- mega nieciekawy cross  ja czytałem po angielsku ale płakałbym jakbym zapłacił tyle co na allegro za polskie.
Ha! Coś w tym jest.
No i zgoda, LH jest nieco rozwleczone, ale przez to dla mnie bardziej pochłaniające i wciągające bez reszty.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 21 Grudzień 2014, 08:44:05
Dla mnie Capullo to nieudany kopiarz Mcfarlane'a. Lubi? tzw nie realistycznych rysowników takich jak Blevins, Breyfogle czy nielubiani Ramos, Buscema, Romita Jr. Ten ostatni jednak popsu? si? mocno od czasów Wojny Hulka. Capullo i Bobillo to dwaj rysownicy na widok prac których mam md?o?ci
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 25 Grudzień 2014, 19:17:17
Cytuj-Człowiek który się śmieje  - dużo gorsza wizja pierwszej walki z Jokerem niż w semicu 1/96


CytujTu tak, zgadzam się. Tamta historia miała w sobie coś klasycznego. Nie gwałciła tak pierwowzoru, ale raczej była dla niego hołdem.


Tamten Semic też mi się bardzo podobał i lubię do niego czasami wracać, z tymże to był numer 1/95, a nie 1/96. Natomiast co do "Człowieka, który się śmieje" to się absolutnie nie zgadzam. Dla mnie komiks jest świetny. Co tam jest takiego, co "gwałci pierwowzór"?
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 05 Styczeń 2015, 21:55:17
Batman Judge Dredd Files SC  - wydanie zbiorcze kupione tylko dlatego że były Włączone Niskie ceny w Media... znaczy się w Multiversum . Pierwsza historia  to kultowy w  Polsce Biały Kruk ( swoją drogą nie rozumiem tego  określenia już zwyczajny  czarny Kruk jest w rzadko spotykany , choć nieuki często określają tak Gawrony i Kawki więc pewnie dlatego) wydany na papierze kredowym Sąd nad Gotham. Ten komiks dla mnie  oprócz kilku plakatowych kadrów niczego sobą nie reprezentuje bankowo nie dałbym za wydanie semica 30 zł.  O drugim niewydanym w Polsce Ultimate Riddle mogę powiedzieć to samo. Za to ostania historia z albumu  to porażka na całej linii. Uśmiech Śmierci  jest mega nudną opowiastką z tragicznymi rysunkami. Najgorszy był babochłop sędzia Anderson w wykonaniu Glenna Fabriego. Aż mam ciarki na plecach jak widzę że za stare wydanie Egmontu niektórzy chcą 140 zł. Nie kupujcie tego to kasa wyrzucana w błoto. Na szczęśćie ktoś to ode mnie odkupił.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: szymqw2 w 08 Styczeń 2015, 13:06:50
Nie chce zabrzmieć jak hejter czy jakiś człowiek co chce dokuczyć kolego XIII. Rozważasz jednak fakt że Batman po prostu poszedł w inną stronę niż byś chciał ? Ja tam lubię tomy o których wspominałeś po za Uśmiechem Śmierci. DH rzeczywiście jest przechajpowany tak ale czy jest zły nie. Człowiek który się śmieje dla mnie był dobrym tomem. Obydwie historie są dobre. Co do rysunków każdy woli co innego ja tam nie jestem przeciwnikiem Capullo bo w jego stylu widać że to jest styl a nie niedbalstwo po za tym dla mnie komiks mam scenariusz i jestem w stanie wybaczyć wiele za scenariuszowi za rysunki i za rysunkom za scenariusz. Wspominasz o starych czasach TM-Semica niestety także dla mnie minęły. Batman jest inny nowy dla nowego czytelnika, nie samotny mroczny rycerz a przepakowany gadżetami detektyw z masą pomocników ale jednak wciąż mrokiem w sercu. Może rozważ chwilę przerwy od nietoperza nabierz dystansu. Ja tak zrobiłem wróciłem przy tym jak Egmont zaczął wydawać nowe tomy nie żałuje. Zawsze też możesz zbierać Batmana jakiego lubisz ze starego uniwersum z lat 80/90 bo tego typu tomy są dostępne. Osobiście polecam tom wcześniejszy bo z lat 70 Tales of the Demon.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 08 Styczeń 2015, 16:50:51
Capullo nienawidzę od czasów Spawna bo tani kopiarz McFlaelene`a. Ale wysłucham twojej rady robię przerwe z komiksowym Batmanem ewentulanie kupia jak będzie okazja jakieś semici.  Wracam do źródeł w temacie Batka bedą mnie interesowały na razie tylko filmy i kreskówki jak na samym początku znajomości.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: BruceWayne00 w 15 Styczeń 2015, 18:12:12


(http://ecsmedia.pl/c/batman-rok-pierwszy-b-iext3805485.jpg)
Przez długi czas myślałem
od czego zacząć czytanie komisków z Batmanem i doszłem do wniosku że
na początek będzie najlepszy "Rok Pierwszy". Pozycja znana chyba większości
fanów Batmana, dzięki której możemy obserwować pierwszy rok działaności
Mrocznego Rycerza (jak wskazuje nawet sam tytuł).
Tutaj nie znajdziecie doświadczonego Batmana, nie popełniającego
błędów. To dopiero "świeżak" który dopiero wprawia się w swojej profesji.
Popełnia wiele błędów, wpadek i nie ma super wymyślnych gadzetów. Pracuje
na tzw. poziomie ulicy. Walczy z zwykłymi, podrzędnymi kryminalistami i mafią.
Nie znajdziecie tutaj również psycholi tak znanych z komiksów z Batmanem
jak np. Joker, Two-Face itd. Ich era jeszcze nie nastała
(jest jedna bardzo znacząca scena w Długim Hallowen ale o tym
dopiero przy okazji recenzji tegoż komiksu) Jednocześnie do Gotham
przybywa młody porucznik policji James Gordon,
który zaczyna właśnie służbę w tutejszej policji, która jest zżerana
przez korupcje. To tyle o fabule. Autorem scenariusza jest Frank Miller
twórca takich komiksów jak "300" seria "Sin City" czy "Powrót Mrocznego
Rycerza " Autorem rysunków jest David Mazzucchelli. Rysunki może
i wyglądają trochę oldschoolowo, ale uwierzcie mi jak najbardziej pasują do snutej tu opowieści. Komiks ten jest kultowy i uważany za jeden z najlepszych o Batmanie. Więc jeśli nie wiecie gdzie zacząć czytać komiksy
z Batmanem lub po prostu jeszcze nie czytaliście to sięgnijcie po "Rok Pierwszy" z pewnością nie zawiedziecie się. Jeśli miał bym wystawić ocenę
w skali 1-10 byłaby to z pewnością mocna 9 :) Polecam wszystkim :)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 15 Styczeń 2015, 20:23:52
CytujRysunki może
i wyglądają trochę oldschoolowo, ale uwierzcie mi jak najbardziej pasują do snutej tu opowieści


Ponoć w nowych kolorach, to już nie jest tak pięknie...
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: 8azyliszek w 21 Styczeń 2015, 13:12:47
Ja wreszcie przeczytałem sobie "Batman Hush". Mimo trochę zbyt dużej liczby flashbacków od tego niepoprawnego Loeba, bardzo fajna opowiastka wyszła.

http://8azyliszkoweroznosci.blogspot.com/2015/01/batman-hush-tom-1.html (http://8azyliszkoweroznosci.blogspot.com/2015/01/batman-hush-tom-1.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 21 Styczeń 2015, 17:21:52
Ciekawe ile osób się nabrało twoim tekstem że w Polsce jest badanie rynku z kolekcją DC. Nie powiem dobry zart.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: WielkaBestia w 07 Kwiecień 2015, 13:28:15
Cytat: XIII w 21 Grudzień  2014, 08:44:05
Dla mnie Capullo to nieudany kopiarz Mcfarlane'a. Lubi? tzw nie realistycznych rysowników takich jak Blevins, Breyfogle czy nielubiani Ramos, Buscema, Romita Jr. Ten ostatni jednak popsu? si? mocno od czasów Wojny Hulka. Capullo i Bobillo to dwaj rysownicy na widok prac których mam md?o?ci



A dla mnie rysunki Capullo s? genialne.
W po??czeniu ze scenariuszem Snydera te komiksy to jak dla mnie najlepsza rzecz w New 52.

Ostatnio sko?czy?em czyta? Rok Zerowy-Mroczne Miasto i kolejny raz mia?em opad szczeny na niektórych stronach.Tworzy genialne uj?cia.Zazdroszcz? mu talentu(sam  rysuj?)

Czekam teraz(pewnie do 2016) na EndGame wydan? w Polsce

Snyder pokaza? w komiksach ?e doskonale zna posta? Batmana i jego uniwersum.
A rysowany przez Capullo Joker sta? si? moim ulubionym.Joker wygl?da cho?by w Death of the Family mrocznie, strasznie i obrzydliwie

(https://thebrotherhoodofevilgeeks.files.wordpress.com/2013/02/psycho-joker.jpg)

Na t? chwil? Capullo to mój ulubiony rysownik
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: XIII w 07 Kwiecień 2015, 18:31:35
Cytat: Johnny Napalm w 20 Grudzień  2014, 23:53:01
Mówisz o Jokerze i scenie, kiedy ten wypłakuje się HQ? Joker nieciekawy? J


Nie chodzi mi o Jokera tylko tego nieciekawego gostka , który był prawdziwym głównym bohaterem. Czułem się oszukany  bo liczyłem na komiks o Jokerze a nie o jakimś lamusie co chrzani głupoty i użala się na sobą.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 09 Kwiecień 2015, 10:16:14
Cytat: WielkaBestia w 07 Kwiecień  2015, 13:28:15
Na tą chwilę Capullo to mój ulubiony rysownik


Nie jestem fanem jego stylu, ale potrafię docenić niektóre z jego szkiców. Naprawdę miał kilka dobrych momentów. Najbardziej nie podoba mi się w jaki sposób rysuje twarze bez masek. Są one dla mnie jakieś takie... bez wyrazu i miękkie. Natomiast swego czasu bardzo podobało mi się fikuśne kadrowanie jakie czasami stosował Capullo. Na przykład pamiętam widok z wnętrza kaptura Nietoperza wiszącego na stojaku. To trochę trudno opisać, ale wyglądało to bardzo fajnie.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 01 Czerwiec 2015, 10:26:02
Na blogu recka "Batman: Rok zerowy - dzikie miasto":
http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/05/503-batman-z-ukiem-czyli-snydera-pomys.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/05/503-batman-z-ukiem-czyli-snydera-pomys.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: The Dream w 01 Czerwiec 2015, 16:59:40
A mi się nawet podobał ten tom. Dzięki wartkiej akcji nie nudziłem się, czytało się super.

Najlepszym komiksem jaki przeczytałem w ubiegłym miesiącu był jednak Kryzys tożsamości. Batman był jednym z bohaterów, więc ten topic jest chyba odpowiedni do wygłoszenia opinii na temat tej pozycji. Co najbardziej mi się podobało to to, że był niesamowicie frapujący i nie mogłem po nim zasnąć, roztrząsając moralne dylematy superbohaterów. Jest tylko jeden komiks z gatunku superhero, z którym mógłbym Kryzys porównać - Watchmen. Poruszają różne tematy, ale oba stawiają superbohaterów w sytuacji, gdzie nie ma dobrych rozwiązań. Trochę zawiodło mnie rozwiązanie zagadki morderstw. Myślałem, że to właśnie ten wątek będzie tutaj najważniejszy i z nim wiązałem największe nadzieje. Po namyśle stwierdziłem jednak, że nie zagadka kryminalna była tu kluczowa. Sądzę, że przy kolejnej lekturze, kiedy już będę wiedział czego się spodziewać, bardziej docenię wszystkie elementy tej złożonej i ciekawej powieści.

I nabrałem niezłego smaka na Justice i New Frontier. :-)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 02 Czerwiec 2015, 12:04:50
Kryzysu nie czytałem, a Justice czeka na półce. Będzie recka, będę dawał znać ;) New Frontier super!
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 27 Lipiec 2015, 20:11:32
Na blogu recenzja cegły, tzn. "Justice":
http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/07/justice-sprawiedliwosc-recenzja-cegy.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/07/justice-sprawiedliwosc-recenzja-cegy.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: The Dream w 27 Lipiec 2015, 21:44:23
Dobra recka, z którą zgadzam się w zasadzie w 100 procentach. Rysunki naprawdę piękne i w ogóle, ale intryga trochę rozczarowała. Niemniej fajnie, że, tak jak pisałeś, mniej znani w Polsce bohaterowie mieli dla siebie trochę miejsca i można było ich lepiej poznać. Przydatne w tym celu były też dodatki. Nie żałuję zakupu. Szkoda tylko, że niektóre pseudonimy bohaterów były przetłumaczone na polski. Moim zdaniem powinno się przyjąć konsekwentną zasadę nie tłumaczenia ich, ewentualnie dawać przypisy jeśli dana postać była wcześniej znana w Polsce pod inną nazwą.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 31 Lipiec 2015, 00:11:23
Niby Superman w tytule, ale sporo tu ciekawie przedstawionego Batmana:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/07/towarzysz-ze-stali-czyli-recenzja.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/07/towarzysz-ze-stali-czyli-recenzja.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 10 Sierpień 2015, 20:42:52
"Kryzys tożsamości" - sprawnie poprowadzony kryminał z pelerynami w tle.
http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/08/recenzja-dc-deluxe-kryzys-tozsamosci-i.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/08/recenzja-dc-deluxe-kryzys-tozsamosci-i.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 14 Sierpień 2015, 16:47:02
Dzisiaj do sprzedaży trafił komiks "Legendy Mrocznego Rycerza - Tim Sale". Kiedyś napisałem recenzję wydania oryginalnego. Dzisiaj nie jestem z niej zbytnio zadowolony, kilka rzeczy inaczej bym napisał, użył innych słów itp. Niemniej jednak może komuś pomoże.

http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/tales-of-the-batman-tim-sale/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/tales-of-the-batman-tim-sale/)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 16 Sierpień 2015, 01:46:55
Zerkłem na Twoją recenzje "Kryzys Tożsamości" Anonimowy Grzybiarz i cieszę się jeszcze bardziej, że właśnie ten komiks postanowiłem parę dni temu sobie zamówić.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 16 Sierpień 2015, 13:17:49
Cytat: Rado w 14 Sierpień  2015, 16:47:02
Dzisiaj do sprzedaży trafił komiks "Legendy Mrocznego Rycerza - Tim Sale". Kiedyś napisałem recenzję wydania oryginalnego. Dzisiaj nie jestem z niej zbytnio zadowolony, kilka rzeczy inaczej bym napisał, użył innych słów itp. Niemniej jednak może komuś pomoże.

http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/tales-of-the-batman-tim-sale/ (http://www.batcave.com.pl/komiks/tpb/tales-of-the-batman-tim-sale/)


Bardzo fajna recenzja i chyba mnie zachęciłaś do kupna!
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rado w 22 Sierpień 2015, 21:59:35
Dzięki! Koniecznie napisz jak Tobie się podobało, gdy już ogarniesz.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 31 Sierpień 2015, 15:07:30
Cytat: Leon Kennedy w 16 Sierpień  2015, 01:46:55
Zerkłem na Twoją recenzje "Kryzys Tożsamości" Anonimowy Grzybiarz i cieszę się jeszcze bardziej, że właśnie ten komiks postanowiłem parę dni temu sobie zamówić.


Jak wrażenia po lekturze?

Tymczasem u mnie na blogu wylądowała recenzja "Legend Mrocznego Rycerza", jak zawsze serdecznie zapraszam!

http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/08/tim-sale-batman-legendy-mrocznego.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/08/tim-sale-batman-legendy-mrocznego.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 13 Listopad 2015, 14:52:18
Nadrabiam zaległości:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/11/batman-detective-comics-4-gniew-albo.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2015/11/batman-detective-comics-4-gniew-albo.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 04 Styczeń 2016, 15:59:14
(http://1.bp.blogspot.com/-kAGtTQck3TA/VollhDJhGWI/AAAAAAAAFMg/DZu45yCWsI4/s400/bat.jpg)

2016 rozpoczynam od tekstu o legendarnej "trylogii demona", czyli przygód Batmana z drugiej połowy lat 80. i początku 90. O tym, jak to Batman poszedł na randkę, został ojcem i poznał teścia:

http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/01/batman-narodziny-demona.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/01/batman-narodziny-demona.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 11 Styczeń 2016, 13:14:06
W tej historii Batman pojawia się tylko na chwilę ale - podobnie jak w "Superman: Red Son" - jest to występ godny uwagi, podobnie jak cały album.
http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/01/luthor-man-of-steel-portret-czowieka.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/01/luthor-man-of-steel-portret-czowieka.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 19 Styczeń 2016, 11:03:17
Jak radzi sobie Catwoman w grupie herosów pod nadzorem rządu USA?
http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/01/amerykanska-liga-sprawiedliwosci.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/01/amerykanska-liga-sprawiedliwosci.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 19 Styczeń 2016, 14:59:31
CytujJak wra?enia po lekturze?


A? szok, ?e napisa?e? to 5 miesi?cy temu...  >:( Sama lektura bardzo przyjemna. Taki thriller i dramat w jednym. Bardzo fajnie, ?e skupiony w g?ówniej mierze na postaciach dobrych i z?ych, z którymi mia?em bardzo ograniczony kontakt w komiksach ( Atom i Elongated Man... czy Kalkulator, a co ?  :P ). Tylko troch? ten "z?y" ijego motywacja ciut naci?gane, ale z czasem i to mo?na zaakceptowa?. Baardzo spodoba?y mi si? rysunki, a walka z Deathstrokiem mocno zapad?a mi w pami??, tak jak emocjonuj?ca scena walki z czasem, walki o ?ycie ojca Tima Drake'a. ?wietna lektura pokazuj?ca jak powa?na mo?e by? historyjka komiksowa.

CytujW tej historii Batman pojawia si? tylko na chwil? ale - podobnie jak w "Superman: Red Son" - jest to wyst?p godny uwagi, podobnie jak ca?y album.


Có? to by? za komiks??!! Miazga, a Batman? Miazga  :D  :D ;D :D
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 02 Luty 2016, 10:38:22
Polskie wydanie "Trójki" to kompilacja dwóch zagranicznych wydań: "Justice League Vol. 4: The Grid" (którego pozostała część weszła w skład rodzimej edycji "JLA: Najbardziej niebezpieczni") oraz "Justice League: Trinity War", dzięki czemu udało się uniknąć powtarzania tego samego materiału, a także pozbyto się wątków z serii, które nie są w Polsce wydawane ("Constantine") bez szkody dla czytelnika.

http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/02/justice-league-trinity-war-wojna-trzech.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/02/justice-league-trinity-war-wojna-trzech.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 08 Luty 2016, 12:01:47
Idąc za ciosem - recenzuję "Wieczne zło", pierwszy crossover z New 52:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/02/forever-evil-wieczne-zo.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/02/forever-evil-wieczne-zo.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 02 Maj 2016, 20:21:22
Nadrabiam zaległości z Gackiem z New 52:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/05/batman-cmentarna-szychta.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/05/batman-cmentarna-szychta.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 13 Maj 2016, 15:14:18
Nadrabianie New 52, cz. 2:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/05/liga-sprawiedliwosci-wieczni-bohaterowie.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/05/liga-sprawiedliwosci-wieczni-bohaterowie.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: szymqw2 w 07 Czerwiec 2016, 22:59:46
Mam nadzieje ze to że powiem swoim głosem i pokaże swoją gębę nie dyskwalifikuje tego jako recenzji która może tu być. Jeśli ktoś wejdzie i zobaczy będę wdzięczny za wszelkie krytyczne uwagi. https://www.youtube.com/watch?v=9yuFZQnw3JI (https://www.youtube.com/watch?v=9yuFZQnw3JI)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: szymqw2 w 18 Lipiec 2016, 20:17:39
Kolejny raz spróbuje tu skierować swoją recenzje. Tym razem Batman mroczne odbicie. Zachęcam do wszelkiej krytyki mojej twórczość ale także dyskusji na temat samego komisu. https://youtu.be/UvxV08wLEPI
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: szymqw2 w 16 Wrzesień 2016, 22:16:30
Jak zwykle przekierowanie na mój kanał. Dzięki że pozwalacie tu to postować. Wspominam w recenzji ale wspomnę i tu powadzenia  w dniu Batmana liczę że będzie super i uda się wam Batcave. https://youtu.be/btC3uilHuFI
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: szymqw2 w 21 Październik 2016, 22:15:57
Tym razem padło na Batman i syn jeśli chodzi o wielką kolekcje komiksów DC. Zapraszam jak zwykle do oceny i komentowania. https://youtu.be/tS2GHZNn3vI
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 25 Październik 2016, 12:51:31
Trochę po nim pojechałeś  :). Dla mnie to taki średniak, który jednak mimo wad czyta się całkiem przyjemnie. Szkoda, że zabrakło numeru 666, ale i tak w sumie cieszy, że dodano dwa numery względem poprzedniego wydania.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: szymqw2 w 25 Październik 2016, 21:24:39
Też uważam że jest średni. Jak mówiłem pod koniec na poziomie pierwszego tomu Mrocznego Rycerza. Problem jest z goła inny DC robi z tego komiksu Bóg wie co, stawia go na piedestał a to nie jest nawet jakieś przełomowe że Batman ma syna. Co do 666, zgadzam się tam to chociaż coś ciekawego jest zawarte a no i Kubert się postarał.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Jolly_Roger w 28 Październik 2016, 15:53:38
Ja to w ogóle nie łapię Morrisona. Normalnie czytam i czuję jakbym czytał po chińsku. Nie do końca wiem co autor miał na myśli.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 01 Listopad 2016, 19:34:44
Morrison chyba tak ma, jak mało kto  :)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: chris3z8 w 11 Listopad 2016, 14:09:49
Grant Morrison nadaje si? tylko do Supermena. Kompletnie mi nie pasuje do roli Batmana - mam wra?enie, ?e nie rozumie tej postaci i robi z niego jakiego? kryptosuperbohatera, który lubi otacza? si? dzieciakami - zamiast samemu krzy?owa? plany z?u, które nap?dza miasto Gotham. Nie lubi? tego go?cia, za to, co zrobi? Batmanowi. Ludzie go chwal? za ca?y run, ale ja go nie cierpi?. A ,,Batman i syn'' to s?aby ?redniak bez polotu. Próbowa?em wiele razy podej?? do tego z dystansem, emocjonalnym ch?odem - nie da?em rady. Jego wizja Batmana to obraza dla mojej sympatii dla tego bohatera. No po prostu jak s?ysz? nazwisko Morrisona - to ju? mam ostrze?enie, aby nikt nie wspomina? o tym, jak potraktowa? Batmana, bo nie r?cz? za siebie :D Za ka?dym razem próbowa?em powróci? do ,,Batmana i Robin'' i rezygnowa?em, bo nie lubi?...no nie lubi?.

Z tych pozytywnych albumów ,,Rok pierwszy'' - wiadomo. Batman uczy si? swojego fachu o ma?o nie gin?c przez niskie do?wiadczenie w terenie. Nie jest profesjonalist?, lecz pocz?tkuj?cym superbohaterem, który stara si? otoczy? opiek? zgni?e miasto Gotham. Wszystko jest na swoim miejscu - dramat, akcja i towarzysz?ce mu emocje. Uwielbiam. Frank Miller w szczytowym okresie twórczo?ci. Teraz poluj? na ,,Trójc?'', gdzie ma nast?pi? pierwsze spotkanie mi?dzy Batmanem, Supermenem i Wonder Woman. Kto? czyta?? Mo?e zweryfikowa?, czy warto? :D
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: szymqw2 w 13 Listopad 2016, 01:48:16
chris3z8 zgadzam się w 100% co do Morrisona. Tylko problem jest taki że on napisał naprawdę dobrego Batmana teraz chce przeczytać jego Gotyk bo ta opowieść podobno też jest okej więc nie wiem co mu się stało. Co do Trójcy, jeśli czyta się jako całość dość sympatyczna opowieść nie czuć patosu czy monumentalności wg mnie. Jeśli czyta się dla samego Batsa i jego relacji z pozostałą dwójką cóż... Wagner zrobił z Batmana trochę dupa a Superman patrzy na niego dość pobłażliwie na zasadzie niech się dziecko pobawi zabawkami a jak coś dam se rade. Taki ważenie odniosłem po lekturze jeśli ktoś ma inne to proszę się wypowiedzieć. Rysunki tam za to są serio na plus całkiem jasne kolorowe i dobrze dobrane.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: chris3z8 w 13 Listopad 2016, 15:20:41
Masz na my?li ,,Arkham Asylum''? Czyta?em dawno temu, i to chyba jedyna praca Morrisona zwi?zana z Batmanem, która nie powodowa?a u mnie md?o?ci i poczucia, ?e trac? czas, cho? nadal uwa?am, ?e Morrison nie pasuje mi do koncepcji nietoperza. Wol? Snydera, je?li chodzi o sposób kreacji postaci. ,,Trójca'', z tego co widz? i czytam - mieszane opinie. Problem z tym komiksem maj? osoby, je?li kto? jest fanem danej postaci - a pozosta?ej dwójki, niekoniecznie, i wtedy faktycznie powstaje k?opot, ?e nie jeste?my zadowoleni na tyle, aby czerpa? z niego przyjemno??, ale skoro to pocz?tki wielkiej trójcy, tak czy tak zerkn?, poniewa? pisa? go Matt Wagner i uwa?am, ?e jest ca?kiem solidnym scenarzyst?. Dam mu szans? :)

Post Merge: 15 Listopad  2016, 14:19:35

W?a?nie ?ykn??em 2 tomy ,,Batman i Robin v.2'' - run Petera Tomasi. Ciesz? si?, ?e go nie zignorowa?em. O ile pierwsza wersja nie zach?ci?a mnie do ?ledzenia serii - tak tutaj jestem usatysfakcjonowany. Damian Wayne, nie spodziewa?em si? tego, da si? polubi?! - w ko?cu nie jest tylko m?cz?cym dzieciakiem my?l?cym o swojej ,,zajebisto?ci''. Nareszcie mam poczucie, ?e Robin jest przydatny, a nie pi?tym ko?em u wozu. I mimo, ?e Damian ma swoje humorki, bo taki charakter odziedziczy? po matce (a w zasadzie przez wpojone mu zasady), jest osob?, która wzbudza coraz wi?ksze zaufanie z ka?dym zeszytem. Wida? konkretne zmiany, bo ojcostwo Bruce'a ewoluuje i naprawd? zaczyna si? troszczy? o bat-rodzink?. Dosta?em duet, który dzia?a i jest wspania?y, bo nic tak nie zbli?a, jak wspólne dzia?ania ojca i syna. Dosta?em komiks, który nie tylko ma fajnego batka, ale i ciekawego Robina, który pomimo wielu niedoskona?o?ci - zaczyna mi si? jawi? jako godny nast?pca Batmana, je?li tylko b?dzie kroczy? w stron? nauk Bruce'a.

Kurcz?, nie chce si? rozpisywa?, ale ta historia z New52 podoba mi si?, cho? czyta?em równie? niepochlebne opinie, ale nie czaj? zarzutów. Dostajemy du?o akcji, zbli?amy si? do relacji Batmana z jego Robinami, Nightwingiem czy Red Hoodem. Du?o niewymuszonej uwagi skupia w?a?nie na korelacji pomi?dzy przebranymi ,,synami'' Batmana, a prawdziwym pierworodnym Bruce'a Wayne. Dobrze umotywowani przeciwnicy Batmana tylko powoduj? ch??, aby zagl?da?, co b?dzie dalej, jak si? rozwinie ta niezwyk?a relacja mi?dzy ojcem, a synem, który sprawia k?opoty, ale chcia?by by? bohaterem jak jego starszy. Czytam dalej, bo jest intryguj?co. ;)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 22 Grudzień 2016, 10:13:12
Śmierć w rodzinie.

Przeczytałem ten tytuł wczoraj. Nie zabrało mi to dużo czasu, ponieważ album jest zwyczajnie krótki. Co prawda, dosztukowano do tej książeczki jeszcze historię o początkach Jasona Todda - kurde, to był kiedyś blondyn! - ale i tak grzbiet komiksu jest bardzo chudy.
Historia jest prosta, nieskomplikowana i ogromnie przewidywalna. Jak na rok swojej premiery niczym raczej nie imponowała. Motywacje postaci są banalne. Joker po prostu wykonuje brudną robotę. Nie ma w tym żadnej finezji. Równie dobrze mógł dokonać jej byle jaki łotr z universum Batmana. No, ale musiał być to Joker, aby tylko doliczyć do swojego dossier kolejną zbrodnie na Bat-rodzinie.

Podsumowując - prosta fabuła, proste dialogi i oczywiste zakończenie historii.
Motywacja prawdziwej matki Jasona pozostawia wiele do życzenia. Kobiety bywają zmienne, ale żeby aż tak? Joker jest zwykłym oprychem, działającym z pobudek finansowych. Batman i Robin - najwięksi detektywi w Gotham, a biorą pod uwagę, jako potencjalną matkę Jasona, Lady Shive. Szkoda, że w gronie prawdopodobnych matek Robina nie było jeszcze murzynki, bo pewnie i ją jeszcze by sprawdzali ci wielcy detektywi.

Motyw polityczny, który pojawił się w komiksie, jest żałosny. Ameryka nie lubiła wtedy tak Iranu, że aż się zbłaźniła tym wątkiem w albumie. To było niepotrzebne i komicznie przerysowane.

Rysunki jak rysunki. Nic specjalnego, ale także trzymają średni poziom. Szkoda, że Mignola trzasnął tu jedynie okładki, bo mogło wyjść z tego coś o wiele bardziej interesującego.

Ogółem, można przeczytać, ale d... nie urywa. :-X
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 06 Luty 2017, 10:44:21
Zastanawiam się nad kupieniem jakiegoś nowego komiksu z Batmanem. Przed filmem Snydera, z chęcią zapoznałbym się z Ligą sprawiedliwości. Mam jednak dwa pytania:
1. Czym różni się JL od JLA (skład wygląda niemal identycznie, są Batman, Superman, Wonder Woman - tylko to się dla mnie liczy)?
2. Czy ktoś czytał już tę serię wydawaną przez Egmont? Jakaś rekomendacja, bo o wiele bardziej ciekawi mie ta wersja od tej, którą napisał Johns?
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 06 Luty 2017, 13:06:07
Z tego co ja wiem to niczym się nie różnią. JLA to po prostu inna nazwa na JL.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rarian w 06 Luty 2017, 14:06:55
JLA i JL kiedyś były de facto używane zamiennie, w NEW52 jedna ekipa działa pod egidą rządową (JLA), druga to trójca + Flash, Cyborg, Aquaman i reszta gromadki.

Co do komiksów wydanych w Polsce - JLA od Morrisona to klasyk, ale ma wszystkie przywary komiksów z ekstremalnych lat dziewięćdziesiątych. Wszystko jest over the top (łącznie z ilustracjami) i tak bardzo superhero jak tylko może być. No i mamy masę morrisonowych nawiązań do golden i silver age co pewnie nie każdemu się spodoba. Nadto, te tomy to raczej zbiory opowiadań niż jedna historia z ciągłością fabularną.

Ja osobiście w kwestii komiksów o Lidze polecam raczej JL z NEW52 od Johnsa. O samej inicjatywie można mówić różne rzeczy, ale akurat to co wychodziło spod pióra Geoffa trzyma poziom. Pierwszy tom, jak i następne prowadzące do eventu Wieczne Zło są naprawdę niezłe. Na pewno czytało się to dużo lepiej niż to co serwuje obecnie Bryan Hitch w Rebirth i mimo wszystko lepiej niż run Morrisona, który trochę już trąci myszką.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 06 Luty 2017, 14:31:39
Rzeczywiście, w New 52 rzeczywiście Steve Trevor prowadził inną JLA... Była z resztą też znacznie ciekawsza Justice League International... No, ale tak czy siak, jeśli chodzi o te komiksy, o które Juby się pytał to akurat różnicy nie ma.

Jeśli jako fan Batmana chcesz poczytać JL to ja komiksów Johnsa kompletnie nie polecam. Nie umie korzystać z tej postaci ani trochę. Z resztą ogólnie te komiksy były mocno przeciętne.

Nie wiem jak teraz w Rebirth, przestałem czytać.

Tower of Babel Morrisona jest fajne, albo klasyka jak Kingdom Come. Poza tym, nie czytałem za dużo komiksów z Ligą. Zawsze mnie ten koncept nudził.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 09 Luty 2017, 08:36:49
Dzięki za odpowiedzi.

JL od Johnsa nie chcę. 1. Ufam Lelkowi, że facet nie czuje postaci Batmana. 2. Po widzianych z nim wywiadach/materiałach jakoś kolesia nie lubię. 3. Nie podoba mi się tam trochę podobna do anime kreska i wygląd niektórych postaci z New52 (Superman).

CytujCo do komiksów wydanych w Polsce - JLA od Morrisona to klasyk, ale ma wszystkie przywary komiksów z ekstremalnych lat dziewięćdziesiątych. Wszystko jest over the top (łącznie z ilustracjami) i tak bardzo superhero jak tylko może być. No i mamy masę morrisonowych nawiązań do golden i silver age co pewnie nie każdemu się spodoba. Nadto, te tomy to raczej zbiory opowiadań niż jedna historia z ciągłością fabularną.


To mnie akurat BARDZO zachęciło. Zwłaszcza info, że to nie ciągła historia i po dowolnym tomie będę mógł sobie odpuścić. Mam możliwość darmowego wypozyczenia i przeczytania tomów 2-4, więc na razie kupiłbym tylko pierwszy.

Jeszcze jedno pytanie: Czyli nic nie stracę czytając tom3 bez znajomości pierwszego i drugiego, albo drugi bez znajomości pierwszego, itd.? I czy wiadomo jest ile tomów JLA jeszcze planuje wydać Egmont?
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Rarian w 09 Luty 2017, 09:09:15
To, że Johns nie czuje postaci Batmana to akurat rzecz powszechnie znana niestety, więc jeśli chcesz czytać JL z perspektywy Batmana to może Cię mocno zawieść. Z drugiej strony tych "swoich" bohaterów; Hala Jordana, Shazama, Flasha, nawet Supka czuje niesamowicie, ogólnie gość jest mistrzem pisania humorystycznych i lekkich bohaterów, rozpisywania ich dialogów i relacji w znakomity sposób :). No ale "nie umie w Batmana" zupełnie, tutaj Morrison góruje, w końcu jest autorem bodaj najlepszego runu z Batmanem ever.

Co do kreski to akurat nie idzie się zgodzić; Jim Lee to klasa sama w sobie, jeśli czytałeś Husha to poczujesz się jak w domu. Na kreskę narzekałbym raczej w JLA Morrisona, bo tam mamy szarżę stylistyczną, gigantyczne klaty i biusty i wszystko co te lata 90te mają do zaoferowania.

Co do momentu rozpoczęcia to tak, zasadniczo możesz zacząć od drugiego tomu.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 26 Luty 2017, 10:11:59
Zagłada Gotham

Komiks kupiony niby na doczepkę, przy okazji kupowania innych albumów, a stało się to za namową znajomego sprzedawcy, który rzekł, że to też jest niezłe. No i wziąłem to w ciemno.

Od razu powiem, że ten komiks do mnie nie przemówił i niczym nie zainteresował. Żeby nie było, nie jest on bardzo zły. O nie. Na tle typowej pulpy, czy ostatnio prezentowanych zeszytów z JL, no to wręcz jest dobry. Nie obroniłby się jednak z solowym Mignolą. Tu coś poszło nie tak.

Zagłada Gotham jest po prostu zbyt chaotycznie napisana. Nie ma tu przejrzystości fabuły. Gdzieś po drodzę zagubiona zostaje ta mignolowska mroczna atmosfera. No i nie ma napięcia.

Dodatkowym elementem chaosu w komiksie są rysunki. O w mordę! Dawno nie widziałem tak dziwacznie rozplanowanych kadrów. Taki miszmasz. Samycch rysunków nie mogę zrozumieć. Wydaje mi się, że Troy Nixey potrafi rysować proporcjonalnie i z większą dbałością o szczegóły, ale zwyczajnie mu się nie chcę albo kiedyś założył sobie to, że będzie miał taką stylówe i już.
Te jego płaskie profile postaci, dziwaczne nosy i oczy, które są blisko siebie osadzone - no jest na czym oko zawiesić.
Szczególnie pierwszy zeszyt razi nieanatomicznymi postaciami, później jest lekka poprawa.
Czy warto kupić ten album? Mimo wszystko chyba tak. Po pierwsze, na jego grzbiecie jest namalowana środkowa część twarzy Aquamana... He, dobra, żartowałem.
A na serio, nie jest to typowy akcyjniak, jest tu więcej czytania, a sama historia jest bardziej skomplikowana np na tle takiej Ligi. Twórcy również w ciekawy sposób posłużyli się większością postaci z Bat-świata. No i nie było Jokera, co jest plusem.
Wybór należy do Was. Ciao!
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 20 Marzec 2017, 18:08:25
Batman: Ostateczna rozgrywka:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/03/batman-tom-7-ostateczna-rozgrywka-zarty.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/03/batman-tom-7-ostateczna-rozgrywka-zarty.html)

Batman: Gotyk:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/02/batman-gotyk.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/02/batman-gotyk.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 14 Kwiecień 2017, 15:48:55
Batman. Detective Comics, tom 6: Ikar
http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/03/batman-detective-comics-tom-6-ikar.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/03/batman-detective-comics-tom-6-ikar.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 26 Kwiecień 2017, 08:44:58
CytujBatman: Ostateczna rozgrywka


Recenzja fajna, chociaż nazbyt ascetyczna. Bez wątpienia to przedstawienie komiksu nie zdradza żadnych ważnych wątków z fabuły i jest schludnie napisane, jednak brakuje mi twojej własnej opinii o tym komiksie, której nie zauważyłem. Ewentualnie, jest ona zbyt słabo zaakcentowana, jak dla mnie. Trochę jak mechaniczna recenzja jakiegoś Empika. Popraw to.  :)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 21 Czerwiec 2017, 18:37:26
Dzięki za feedback Johnny, ciekaw jestem co powiesz o recenzji kolejnego tomu ;)

http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/06/batman-tom-8-waga-superciezka-krajobraz.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/06/batman-tom-8-waga-superciezka-krajobraz.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 25 Czerwiec 2017, 17:15:31
Nie chcę spojlerować, więc przesyłam link do mojej recenzji odnośnie Superman / Batman: Władza absolutna - tom 3. Komiks dokładnie przeczytany i zanalizowany, a zrobię to jeszcze z miliard razy! To mnie urzekło i zachwyciło. Zapraszam do dyskusji!

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/307215/superman-batman-wladza-absolutna/opinia/40517182#opinia40517182 (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/307215/superman-batman-wladza-absolutna/opinia/40517182#opinia40517182)

(http://www.taniaksiazka.pl/images/popups/BD3/9788328116962.jpg)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 31 Sierpień 2017, 20:11:12
Ostatni tom "Detective Comics" z New 52 to pozytywne zaskoczenie:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/08/batman-detective-comics-tom-7-anarky.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/08/batman-detective-comics-tom-7-anarky.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 02 Wrzesień 2017, 08:08:13
Dziwię się, że jeszcze ktoś czyta tą serię, chociaż po tej recenzji może i ja się przekonam. Ciekawe tylko czy jej pozytywny ton dotyczy tego albumu na tle pozostałych z cyklu Detective Comics - bo poprzednie albumy były "takie se" i coś tylko odrobinę mniej schematycznego łatwo je przykryje - a może to jest po prostu dobry komiks?
No i po tej recenzji nadal nie wiem czy dać szanse DC i kupić ten album czy nie.  :P

Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 02 Wrzesień 2017, 15:27:34
Sezon 4-ty Gotham rusza nied?ugo pe?n? par?, i to dosy? wcze?nie: w okolicach ko?ca wrze?nia. W nowej serii serial ten poka?e nam inne spojrzenie na Bruce''a Wayne'a, który po spotkaniu z mentorem - przywódc? Trybuna?u Sów i w ko?cu z R'as al Ghulem, postanowi?, ?e b?dzie dzia?a? zgodnie z w?asnym ja, nie b?dzie zabija?, a wrogom wymierza? kar? stosown? do pope?nionej zbrodni. Gotham uka?e nam Wayne'a, który z mask? jak Jensen Ames aka Frankenstein z film ,,Wy?cig ?mierci" z 2008r., b?dzie porusza? si? pod os?on? nocy, wiecznie w pó?mroku, jak cie? przemierza? zau?ki metropolii rozprawiaj?c si? z najgorszymi kanaliami. W kolejnych epizodach Gotham, oczekuj? brutalno?ci i Bruce'a na pograniczu zatracenia si? w ?lepej sprawiedliwo?ci. Dlatego te?, nasz?a mnie my?l by przeczyta? komiks:

http://livro.pl/batman-rok-zerowy-tajemnicze-miasto-tom-4-snyder-scott-sku1099622045.html (http://livro.pl/batman-rok-zerowy-tajemnicze-miasto-tom-4-snyder-scott-sku1099622045.html)

Zeszyt ten by?by bardzo ciekawym przedsi?wzi?ciem, je?li chodzi o moje komiksowe do?wiadczenie z DC. Skonfrontowa?bym sobie wersje serialow? i komiksow?, charakteryzuj?ce m?odego Wayne'a, który musi wy?oni? si? z mroku i sta? si? obro?c? Gotham. Czy kto? z Was ten komiks? Warto si? za niego zabra??
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 04 Wrzesień 2017, 18:02:18
Cytat: Johnny Napalm w 02 Wrzesień  2017, 08:08:13
Dziwię się, że jeszcze ktoś czyta tą serię, chociaż po tej recenzji może i ja się przekonam. Ciekawe tylko czy jej pozytywny ton dotyczy tego albumu na tle pozostałych z cyklu Detective Comics - bo poprzednie albumy były "takie se" i coś tylko odrobinę mniej schematycznego łatwo je przykryje - a może to jest po prostu dobry komiks?
No i po tej recenzji nadal nie wiem czy dać szanse DC i kupić ten album czy nie.  :P


Wiesz, na pewno niski poziom poprzednich tomów wpłynął na pozytywną ocenę "siódemki", ale tak czy inaczej - uważam, że porządna rzecz.

Dziś piszę o "Bloomie", czyli przedostatnim tomie Batmana Snydera i Capullo:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/09/batman-bloom.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/09/batman-bloom.html)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 31 Październik 2017, 10:17:19
Moja recenzja odno?nie : "Batman tom 4 - Rok zerowy: Tajemnicze Miasto".
Komiks zrobi? na mnie bardzo pozytywne wra?enie. Odebra?em go jako w 50% jako inn? genez? Batmana, w której jest wi?cej elementów dodatkowych w
Spoiler
uwydatnieniu charakteru postaci - czyli swoistych smaczków - ni? wi?kszych zmian ca?kowicie przesiewaj?cych i zmieniaj?cych dzieje "Mrocznego Rycerza". Zreszt? po obrazkowej historii, w scenopisie Snyder podkre?li?, i? w tym numerze zale?a?o mu na pokazaniu Bruce'a Wayne'a z ca?kiem innej strony, jakby naraz z wielu ?róde? - wi?cej akcji, w?tków dotycz?cych nici losu i warstw interpretacyjnych. Na uwag? zas?uguj? trzy krótkie prologi, wa?ne i ekspresyjne historie pokazuj?ce: pewnie jedne z wielu pocz?tków Wayne'a do zrozumienia tego, kim chce zosta? w przysz?o?ci. Barwy komiksu: dynamiczne, a momentami nawet szokuj?co wzmacniaj?ce bezwzgl?dno?? i brutalno?? niektórych opowiadanych scen
[Zamknij]


Link do mojej recenzji:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/233974/batman-rok-zerowy-tajemnicze-miasto/opinia/42766307#opinia42766307 (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/233974/batman-rok-zerowy-tajemnicze-miasto/opinia/42766307#opinia42766307)
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 19 Grudzień 2017, 19:44:54
Moja recenzja iście mrocznej, szatkującej psychikę czytającego, historii o wiecznie ,,uśmiechniętym" Jokerze.
Zapraszam!

Batman: Śmierć Rodziny - tom 3 (seria new 52)

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/221174/batman-smierc-rodziny/opinia/43473052#opinia43473052 (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/221174/batman-smierc-rodziny/opinia/43473052#opinia43473052)



Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 24 Grudzień 2017, 10:25:30
"Superman / Batman: Supergirl - tom 2". Poniżej link do mojej recenzji tego komiksu!

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295523/superman-batman-supergirl/opinia/43622399#opinia43622399 (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295523/superman-batman-supergirl/opinia/43622399#opinia43622399)

Za scenariusz tej pozycji ponownie odpowiadał: Loeb, lecz rysunki, tusz, wypełnienia stały się powinnością Turnera i Steigerwalda. Do zagłębienia się w lekturze zachęcała już okładka komiksu, z połyskującym niebieskawym paskiem pośrodku, na którym widnieje wpisane, scalone logo Batmana i Supermana. Podsumowując moralistyczną część komiksu, ta obrazkowa historia okazała się świetnym wprowadzeniem Kary Zor-El do świata Supermana, który oprócz obowiązków superbohatera musiał stać się mentorem dla swojej kuzynki, która prawdopodobnie jest o wiele potężniejsza od niego.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 16 Marzec 2018, 23:20:30
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4810225/all-star-batman-moj-najwiekszy-wrog/opinia/45248309#opinia45248309 (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4810225/all-star-batman-moj-najwiekszy-wrog/opinia/45248309#opinia45248309)

Moja recenzja "All-Star Batman: Mój największy wróg - tom 1" z "DC Odrodzenia". Ciekawa relacja Two-Face - Batman oraz nieścigający, ale broniący się przed ścigającymi go postaciami Mroczny Rycerz. Masa pobocznych postaci i wielki plan Harveya Denta... Oby więcej takich komiksów, i takiego rysunku J. Romity Jr.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 08 Październik 2018, 07:21:49
Moja recenzja "Batman/Sędzia Dredd. Wszystkie Spotkania" - pierwszego przeczytanego przeze mnie Crossoveru pomiędzy komiksowymi Uniwersami. Ale za to jak, barwny, dogłębnie oddający chaos, deprawację zarówno w Mega-City One, jak i w Gotham, jest prezentowany tu styl graficzny: coś pięknego, niebywałego, nietuzinkowego, jak grafika na perwersyjnych, deprawujących plakatach... 8)

Chcę więcej takich komiksów!

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4810569/batman-sedzia-dredd-wszystkie-spotkania/opinia/48313063#opinia48313063 (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4810569/batman-sedzia-dredd-wszystkie-spotkania/opinia/48313063#opinia48313063)
Tytuł: Recenzja historii Batman: The Wedding
Wiadomość wysłana przez: wjanus9 w 09 Grudzień 2018, 17:05:58
Serdecznie zapraszam do lektury recenzji Batman: The Wedding pod linkiem: http://www.krytykamator.com/batman-the-wedding-recenzja/ (http://www.krytykamator.com/batman-the-wedding-recenzja/)
Przeglądając Internet widzę, że jestem w mniejszości będąc zadowolonym z finału całej historii.
Tytuł: Odp: Nasze opinie i recenzje przeczytanych komiksów o Batmanie
Wiadomość wysłana przez: wjanus9 w 13 Grudzień 2018, 17:25:46
Jeszcze jednak próbka moich umiejętności. Zapraszam do recenzji Paul Dini - Dark Night: A True Batman Story
http://www.krytykamator.com/paul-dini-dark-night-recenzja/ (http://www.krytykamator.com/paul-dini-dark-night-recenzja/)
Mam nadzieję, że przyjemnie będzie się Wam to czytać. Będę wdzięczny za odzew, również za krytyczne opinie.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 14 Luty 2020, 11:25:37
(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/komiks/polska/brokencity.jpg)

Uwielbiam Batmana w historiach detektywistycznych, więc i ta mnie wciągnęła. Solidna fabuła, finałowy twist ponury i zaskakujący. Jedyny problem jaki mam, to pojawienie się tuż przed jego wyjawieniem Jokera - tak bardzo nadużywana postać zalicza tu gościnny występ, choć mogłoby jej tu w ogóle nie być. Nie jestem też fanem kreski Eduardo Risso. Poza tym, nie mam większych zastrzeżeń.

Ocena:
(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena4.gif)

(http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/gallery/przykladowe-strony-i-okladki-egmont/batmannajlepszeopowiesci.jpg)

Przeczytany przez ostatnie dwa dni. 8) Brakowało mi takiego przekroju historii Mrocznego Rycerza z najlepszymi komiksami z jego udziałem na przestrzeni lat. Fajnie mieć na półce jego pierwszy origin z Detective Comics #33 i znakomicie czytało mi się historie powstałe od lat 70-tych. Gorzej było przebrnąć przez pierwszą połowę - nie jestem fanem Złotej Ery komiksów. Wizualnie prezentują się archaicznie, a i same historie / intrygi / dialogii wypadają nie tylko na coś, co było pisane pod dzieci, ale na coś, co sam mógłbym napisać w czasach później podstawówki. :P Ma to pewien urok, ale zdecydowanie wolę Batmana po wyjściu z campu. Gdybym miał wymienić najlepsze historie zaprezentowane w tym wydaniu, to chyba wymieniłbym ostatnie trzy. Między innymi dlatego na duży plus zaliczam nie sam dobór historii, ale ich ułożenie, zwłaszcza ostatnich dwóch rozdziałów, które pozostawiają po sobie mocne wrażenie (pokazują kim jest Batman i jak zatraca się w tym co robi).

Zasłużone:
(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena4.5.gif)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 25 Luty 2020, 16:11:05
(https://ocdn.eu/images/pulscms/MmM7MDA_/8ab0d5cdbb6a3765da0f602eea52c1ba.jpg)

W końcu, po tylu latach ociągania się z zakupem, udało mi się nadrobić Narodziny Demona w wydaniu zbiorczym.

Komiks bardzo nierówny, bo to trzy zupełnie różne segmenty, tworzone przez innych twórców, bez szczególnego związku fabularnego. Pierwszy uważam za dobry, zwłaszcza sekwencję akcji z udziałem Batmana na wstępie (takiego Gacka uwielbiam!) i cliffhanger na zakończenie. Drugi jest zdecydowanie najsłabszy - niezbyt wciągający, wlekący się, najbrzydziej zilustrowany. Z kolei trzeci - bo to dla niego, a dokładniej dla prac Norma Breyfogle'a kupiłem to wydanie - jest wspaniały! Wizualne arcydzieło. Normowi nie wyszło zaledwie jedno zbliżenie na Talię, ale reszta, na czele z kolorami, cały czas mnie zachwyca. Sama historia też wydawała mi się najbardziej interesująca z tych trzech opowieści co bardzo mnie zaskoczyło, bo głównie opiera się na retrospekcjach o historii Ra's Al Ghula (Mrocznego Rycerza jest w niej niewiele). Dużo lepiej odbieram teraz Ra'sa, którego wcześniej nieszczególnie darzyłem sympatią pośród galerii komiksowych złoczyńców Batmana.

Na minus wydania muszę wspomnieć o formacie. Nie rozumiem, czemu trzymano się standardowych 180 x 275 mm wydań DC DELUXE zamiast wydać ten komiks trochę niższym. Przez to całość ma czarne, centymetrowe pasy na górze i na dole strony. Czy może się czepiam i w oryginalnym wydaniu też tak to wyglądało?

Ocena:
(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena4.gif)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 24 Marzec 2020, 19:10:32
Po przeczytaniu książki, którą musiałem rozłożyć sobie na pięć dni i skończyłem dopiero dziś przed południem, złapałem za komiksową wersję Batman Forever, z którą zeszło mi się o wiele szybciej, bo niespełna 30 minut. :)

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/komiks/polska/batman1995_ws3.jpg)

Tym razem będzie więcej minusów niż pochwał. Lubię kolory, bo komiks jest bardzo barwny, w dodatku nie kopiując toćka w toćkę oświetlenia filmu. Jednak wizualnie całość nie daje rady, jakby rysowały ją dwie różne osoby: pierwsza nawet mająca jakiś talent, i druga - żywcem przerysowująca popularne movie stills, lub bezpośrednio kadry z filmu! W dodatku z niewystarczającą ilością szczegółów. Przez to, wizualnie wypada on najsłabiej ze wszystkich komiksowych adaptacji filmów z Batmanem, a od strony scenariusza wygrywa chyba jedynie z Batman Begins. Poważnie, scenariusz do trzeciego Batmana był obszerniejszy od dwóch poprzednich, więc nie dało się tego skutecznie przedstawić na zaledwie 63 stronach (powinno być drugie tyle). Za dużo braków, nie tylko całych scen, ale nawet poszczególnych paneli z dialogami / reakcjami, przez co całość zbyt często wygląda na skrót wydarzeń, z których wielu elementów bym nie zrozumiał, gdybym nie znał filmu i jego wersji książkowej.

Ocena w dużej mierze z sentymentu i za zapach starego papieru od TM-Semic.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena3.gif)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 17 Kwiecień 2020, 10:22:32
No i jak tam, Rado, Logan? Nie ma tu z kim podyskutować o komiksach? :P Oh well, w takim razie będę pisał sam. :)

(http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/gallery/preview/lh_okladka.jpg) (http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/gallery/preview/batman_mz00.jpg)

Długie Halloween po raz pierwszy przeczytałem w październiku 2010 roku w wersji na komputer przetłumaczonej przez grupę Comics Flying Circus. Kultowe dzieło Jepha Loeba i Tima Sale'a zrobiło na mnie wówczas ogromne wrażenie, choć nie byłem pewny czy całkowicie zrozumiałem jego zakończenie, a kreska Tima Sale'a nie była tą, jaką preferuję. Niemniej, gdy na BatCave pojawiło się info, że niejakie wydawnictwo Mucha Comics planuje wydać Długie Halloween w naszym kraju od razu wiedziałem, że nadwyrężę swój portfel i postawię je na półce. Udało się w 2014 dzięki fajnej promocji w jednym z dyskontów książkowych, gdzie kupiłem je za 2/3 ceny. Powtórka zrobiła na mnie jeszcze lepsze wrażenie niż pierwszy kontakt z tą historią, która wydała mi się jeszcze bogatsza, a do strony wizualnej byłem przyzwyczajony od początku.

Po sześciu latach sięgnąłem po The Long Halloween po raz trzeci i moje wrażenia zmieniły się jeszcze bardziej. Powtórka komiksu sprawiła, że stawiam go na pierwszym miejscu, jako najwybitniejsze dzieło komiksowe o Batmanie jakie miałem okazję przeczytać! Historia jest porywająca, dojrzała, nieprzywidywalna, bogata w masę detali - zupełnie się nie dziwię, że to na niej w głównej mierze wzorował się Nolan kręcąc swojego The Dark Knight. Wielokrotnie miałem wrażenie, że czytam historię łączącą w sobie klasyki kina gangsterskiego i kryminału, jak Ojciec chrzestny z Milczeniem owiec, albo Siedem Davida Finchera z Chłopcami z ferajny Martina Scorsese, a nie zwykłą opowieść o Batmanie.
O ile z wielkości scenariusza zdawałem sobie sprawę już wcześniej, tak dopiero teraz pokochałem kreskę Tima Sale'a. Niesamowicie dynamiczną, minimalistyczną w szczegóły i paletę barw, bardzo kontrastową z dominującymi czerniami. Jej komiksowość oraz to, jak bardzo bywa przerysowana kiedyś mnie uwierało, ale teraz ją uwielbiam i wiem, że nie pasowałaby mi tutaj praca jakiegkolwiek innego artysty.
Wisienką na torcie jest zaskakujący twist oraz to, jak dobrą kontnuacją jest ta historia dla Roku pierwszego Franka Millera (którego też uwielbiam).

Czy Długie Halloween ma jakieś wady? Absoltunie nie, to arcydzieło przez duże "A". Jeśli miałbym się w nim czegoś przyczepić (ale to już mocne czepialstwo z mojej strony), to byłaby to obecność Pingwina w ostatnim rozdziale. Uważam, że Loeb znakomicie rozpisał gościnne występy "dziwolągów" na przestrzeni całej historii i bardzo dobrze się stało, że pojawili się wszyscy ostatni raz w trzynastym rozdziale... No właśnie, tylko co tam robi Pingwin, którego wcześniej nie było? Moim zdaniem trochę odstaje od reszty. Niemniej:

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena6.gif)

Od 2014 uważałem Długie Halloween za dzieło skończone, które nie potrzebuje kontynuacji. Między innymi dlatego (i ze względu na wysoką cenę) ociągałem się z zakupem Mrocznego zwycięstwa, którego nakład wyczerpał się w ubiegłym roku. Postanowiłem jednak nadrobić tę kontynuację, a w zdobyciu jej poratował mnie lokalny sklep z komiksami (niestety w cenie okładkowej). W ten wtorek przysiadłem do Dark Victory po raz pierwszy i nie żałuję wydanych pieniędzy.

Co mnie zaskoczyło (i przez pierwszych kilka rozdziałów miałem do tego ambiwalentny stosunek) to jak bezpośrednią kontynuacją jest Mroczne zwycięstwo. Powracają niemal wszyscy bohaterowie pierwszej historii, akcja rusza na niedługo po zamknięciu Denta w Azylu Arkham, a gdy dochodzi do pierwszego morderstwa Wisielca, ma się wrażenie powtórki z rozgrywki. Właściwie to poczucie, że "już to chyba czytałem" towarzyszyło mi przez długi czas. Jednak po kilku rozdziałach wciągnąłem się bezpowrotnie i wtórność przestała mieć dla mnie znaczenie. Wszystkie najmocniejsze punkty Długiego Halloween, tj. scenariusz i strona wizualna, sa obecne też tutaj i niewiele ustępują poprzednikowi. Gdybym miał jednak wskazać, który z tych komiksów podobał mi się bardziej, bez wahania wskazałbym pierwszą część. Czemu? Poza wspomnianą przeze mnie wtórnością Mroczne zwycięstwo ma kilka problemów, jakich historia z Holidayem nie miała.

Pierwszy to mniejsza nieprzewidywalność, co wydaje się oczywiste gdy historia jest tak podobna, a czytelnik jest bardziej wyczulony na szukanie niespodzianek. O ile nie domyśliłem się kim naprawdę był Holiday gdy pierwszy raz czytałem Długie Halloween, tak tutaj przewidziałem, lub nie wykluczałem kilku rozwiązań, którymi twórcy chcieli mnie zaskoczyć w drugiej połowie. Kolejny problem mam z Robinem. Po okładce sądziłem, że zostanie on tu wprowadzony po mistrzowsku, tak jak przedstawina została przemiana Denta w Two-Face'a, a niemiło zaskoczył mnie fakt, że historia Cudownego Chłopca nie różni się wiele od genezy Robina z Batman Forever. W dodatku pojawia się strasznie późno, jakby redakcja naciskała Leoba na wstawienie Robina, o czym ten przypomniał sobie po skończeniu 2/3 całości. Ostatnim minusem są detale, takie jak kolory / tusz, które czasami wypadają za mocno, a czasami zbyt blado w porównaniu z nienaganną stroną wizualną Długiego Halloween.

Gorzej wypada też samo wydanie od Mucha Comics. Wstęp Goyera jest taki sobie, a poza jedną stroną na koniec brak ciekawych dodatków. To już może być kwestia mojego egzemplarza, ale wydaje mi się, że komiks zszyto za mocno, przez co niektóre kartki pofałdowało, a na kilku stronach czernie nie były dość czarne (a może to był celowy zabieg?). Ale ile bym nie narzekał, czytało się wspaniale, wczoraj pochłonąłem ostatnie 10 rozdziałów w 2 godziny i aż mi się smutno zrobiło, gdy zdałem sobie sprawę, że to już koniec.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena5.gif)

Poczułem się jeszcze gorzej gdy przypomniało mi się, że dwukrotnie nie skorzystałem z okazji kupienia Catwoman: Rzymskie wakacje, które obecnie pojawia się na allegro i olx w absurladnych cenach (tzykrotność ceny okładkowej). :( Strasznie żałuję, bo dopiero wczoraj zrozumiałem jak bardzo wiąże się ta historia z wydarzeniami z Mrocznego zwycięstwa i bardzo chciałbym ją poznać. Cóż, pozostaje mi cierpliwie czekać i szukać okazji, może kiedyś uda się to dostać za rozsądną sumę.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Rado w 19 Kwiecień 2020, 10:29:21
No niestety, też tak wielokrotnie miałem, że odkładałem kupno danego komiksu na później, bo przecież "on ciągle jest w sklepach", a kiedy chciałem go faktycznie kupić, to już go nie było. Kilka razy tak przepłaciłem niestety za coś na Allegro.

Ja dorwałem ostatnio lekko uszkodzony egzemplarz "A Visual History" za 1/3 normalnej ceny. Wydanie na 75 lecie powstania Batmana. Generalnie świetna rzecz. Może niedługo napiszę coś więcej. Poniżej krótki obraz tej encyklopedii:

https://www.youtube.com/watch?v=35LvsD--I_E
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 19 Kwiecień 2020, 10:46:19
Wygląda imponująco. Skąd brałeś i ile to 1/3 ceny na nasze? :)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Rado w 19 Kwiecień 2020, 12:13:13
Na Allegro ktoś wystawił. Najtaniej widziałem to po 150zł, chociaż teraz jak patrzę, to już takiej ceny nie widzę np. na Ceneo. Jest wyższa. Było to kiedyś nawet w Empiku. Gość z Allegro chciał za to pięć dyszek.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 21 Kwiecień 2020, 10:58:30
Ostatnie 2 dni czytania 8)

(https://i.imgur.com/XsiQkwX.jpg)

W oczekiwaniu na dostawę nowych komiksów sięgnąłem sobie po taki, którego dostałem i przeczytałem w 2008 roku, i od tamtej pory zbierał kurz na półce. Wrażenia ogólne spoko. Choć mój egzemplarz jest w kiepskim stanie, to uwielbiam czytać stare komiksy (ten papier, ten zapach!). Rysunki Paula Gulacy'ego robią bardzo dobre wrażenie, kolorystyka też taka jak lubię. Najsłabszym elementem jest scenariusz, który zbyt często skupia się na tym, co nie potrzeba (na wynajętych zabójcach, na Huntress, Gordonie w szpitalu i FBI), a także zbyt często daje Batmanowi ujść z życiem w starciach z Predatorem.

Ocena:
(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena4.gif)

(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/269/449/269449/1483170602/800.jpg)

Chyba niepotrzebnie przed lekturą przeczytałem wstęp i posłowie, które strasznie wyreklamowały ten komiks jako dzieło wybitne, bo trochę się rozczarowałem. Niektóre fragmenty czytało się świetnie, zwłaszcza wstęp z Supermanem i rodzacą się w zgrzytach relację Batman - Wonder Woman, ale cała reszta jakoś po mnie spłynęła. Nie przepadam za globalnymi konfliktami, zagrożeniem dla całego świata, bombami atomowymi, itp. Nudzą mnie takie historie, a ta jest kolejnym powodem, dla którego nie przepadam za Ra's al Ghulem, jego ideologią i planami na zmianę harmonii na Ziemii (ziew). Nawet strona wizualna nie robi tu pozytywnego wrażenia. Wagnerowi udaje się uchwycić ducha seriali animowanych lat 90-tych, takich jak Batman TAS, ale często rysuje zbyt prosto, jak książeczkę dla dzieci. Na pewno na plus zaliczyłbym pomysłowe oddzielenie kolorystyką Metropolis, Gotham i Temiskiry oraz dobre wykorzystanie tych lokacji w fabule.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena3.5.gif)

Pewnie kiedyś dam mu drugą szansę, może wtedy odbiorę go lepiej.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Funky w 23 Kwiecień 2020, 20:55:58
Zgodzę się co do "Long Halloween" to kapitalna historia z Batmanem. Kryminał noir ze wspaniałą fabułą i klimatem. Moje jedyne zastrzeżenie to kreska, jest bardzo nierówna. Two-Face wygląda kapitalnie a Joker fatalnie. Gdyby rysunki byłyby takie jak w "Killing Joke" lub "The Man Who Laughs" to byłby to komiks IDEALNY.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 24 Kwiecień 2020, 10:21:30
Kreska akurat trzyma ten sam poziom od początku do końca. To, o czym piszesz to design postaci. Sale tworzy bardzo komiksowych bohaterów, Batman przy Catwoman wygląda jakby miał ze 2,20 m wzrostu, Joker ma chyba setkę zębów i wszystkie siekacze, a Scarecrow jest chudy jak więzień obozu koncentracyjnego i nosi czapkę długą na metr. M.in. dlatego przy pierwszym podejściu i mi kreska nie do końca odpowiadała, ale warto dać jej drugą, lub nawet trzecią szansę, teraz ją uwielbiam. :)

Czytałem twoją recenzję. Polecam ci zapoznać się z kontynuacją, która przez większość czasu trzyma podobny poziom. Też wciągająca kryminalna historia w duchu noir.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 28 Kwiecień 2020, 13:51:06
(http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/uploads/2015/04/11171814_967825456575152_937389438_o.jpg) (https://www.alexrossart.com/assets/images/absolute_justice_signed.jpg)

Jestem zaskoczony, wstrząśnięty, jednym słowem: zachwycony. Od dziś Sprawiedliwość to dla mnie ostateczny komiks DC! Coś, czym dla kinowego uniwersum Marvela są Infinity War oraz Endgame. Epicka (jeszcze raz, bo jeden to za mało), EPICKA opowieść o praktycznie wszystkich najważniejszych bohaterach, łotrach i mitach ze świata tego wydawnictwa. Historia może nie jest zaskakująca, ani nawet odkrywcza - spisek przeciw superbohaterom był już chociażby w Watchmen Alana Moore'a - ale w tym przypadku to żadna wada. Największą zaletą z kolei są absolutnie genialne ilustracje Alexa Rossa. Przyznam, że nie byłem fanem jego fotorealistycznych prac, obawiałem się czytać tak wyglądający komiks. Jednak już pierwszych kilka stron zmieniło moje podejście o 180 stopni. Czytanie takiego komiksu sprawiło, że nie musiałem się zastanawiać "jak wyglądałby film na jego postawie", wystarczyło wyobrazić sobie te kadry w ruchu.

Może to być z mojej strony przesadzony zachwyt pierwszego wrażenia, a może to ze względu na samo wydanie Mucha Comics, które jest doskonałe (ta obwoluta, grafika pod nią, grube strony, powalająca ilość materiałów dodatkowych, z którymi jeszcze długo będę się zapoznawał), ale nie widzę innej możliwości jak wystawić mu najwyższą ocenę.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena6.gif)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 29 Kwiecień 2020, 22:34:02
(https://emp-scs.img-osdw.pl/img-p/1/egmont/44ca7fa2/std/492-452/24444988o.jpg)

Batman kontra Deathstroke. Najlepszy detektyw na świecie kontra najlepszy zabójca. Tytuł brzmiał na tyle zachęcająco, że choć nie lubię dzisiejszych historii z Batmanem, zdecydowałem się kupić tę nowość Egmontu. To była dobra okazja, aby w końcu poczytać coś, w czym Batman mierzy się z kimś innym niż z Jokerem. Czy było warto? I tak i nie, bo jest w tym coś świeżego i miłego dla oka, ale sporo też typowo-komiksowych cudów na kiju.

Komiks miewa ogromne problemy scenariuszowe. Pierwszym z nich jest sposób narracji, która celowo miała być zaburzona, ale nie potrafi się w tym uspokoić. Od startu do mety przeskakuje z "dziś" na "ileś tam wcześniej" i z powrotem, bądź prezentuje wydarzenia toczące się w tym samym czasie, lecz w różnych miejscach. Ta dość prosta historia niepotrzebnie się przez to komplikuje i wypada mało przejrzyście. Kolejnym są dialogi, a właściwie ich nadmiar podczas akcji. Znam i lubię schemat z myślami walczących bohaterów w komiksach / mandze, ale pierwszy raz spotkałem się z komiksem, w którym autentycznie podczas swoich pojedynków postacie tyle gadają. Batman i Deathstroke gaworzą tak gęsto, że zwykłą stronę przedstawiającą akcję czytałem czasami nie szybciej niż stronę skomplikowanej książki. Trzecim i ostatnim problemem są powiązania z innymi seriami, które trzeba wyłapać, aby wszystko dobrze zrozumieć. Jak sam komiks podkreśla, toczy się tuż przed wydarzeniami z Detective Comics, Tom 5 (z DC Rebirth), więc trochę żałuję, że nie znam tej serii... A trochę nie, bo pewnie gdybym wiedział, że lepiej się z nią najpierw zapoznać, wcale nie kupiłbym tego pojedynku. W każdym razie część wątków jest silnie zakorzeniona w obecnym świecie DC, co nie każdemu może się spodobać. Sam wolę bardziej samodzielne historie.

Co jest mocną stroną, dla której mogę polecić zakup tego komiksu (zwłaszcza, że cena bywa bardzo atrakcyjna) to strona wizualna. Nie przepadam za współczesnymi kreskami, a także zabiegami komputerowymi, które zdarzają się i tutaj (nielubiane przeze mnie poprawki, jak efekt blur dla wzmocnienia rozmycia), a jednak artyści pracujący nad tą sześcioczęściową historią spisali się wzorowo. Kreska bardzo mi się podobała, mocny kontrast, super tusz, jest bardzo kolorowo, a na dodatkowy plus zasługują dołączone okładki oraz ich alternatywy. Moje ulubione to oczywiście dwie prace samego Andy'ego Kuberta. Gdy coś wygląda na tyle dobrze, gdy patrzy się na to z taką przyjemnością, nawet przy dużych problemach scenariuszowych, zlatuje dość szybko i bezboleśnie.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena3.gif)

(http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/gallery/preview/batman-mroczny_ksiaze_00.jpg)

Zachęcony recenzją Rado na stronie głównej, kupiłem również Mrocznego księcia z bajki. Za radą z recenzji nie przeczytałem wcześniej żadnego opisu, nie znałem żadnych spoilerów i... odebrałem go zupełnie inaczej, w złym tego słowa znaczeniu. Kostium Batmana wcale nie przypomina stroju z Batman Begins (bardziej ten z BvS Snydera)! Co mi się aż tak nie podobało? Fabuła! W Batman kontra Deathstroke wszystko rozchodzi się o domniemane ojcostwo dzieciaka związanego z Batmanem. Tutaj TAK SAMO! Nie wierzę, że w DC aż tak brakuje pomysłów, że w tak krótkim czasie wypuścili dwie historie (czy jeszcze więcej?) o tak podobnym wątku głównym. O ile w BvD jeszcze jakoś przełknąłem tę familiadę, bo dotyczyła dzieciaka, którego znałem z innych komiksów, tak tutaj ciężko się zaangażować w intrygę, w którą od samego początku nie wierzę. Nuda. Marini ma fajne wyczucie plastyczne, narysował kilka odważnych kadrów i kilka dobrych stron akcji, humor też się sprawdzał, ale cała reszta spłynęła po mnie jak każda kolejna z tysiąca mniej istotnych historii na linii Batman-Joker. :P

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena2.gif)

Nie bawię się w handlarza. Choć komiks mi się nie podobał, nie będę go sprzedawał. Będzie stał na półce żeby mi przypominać, aby trochę zwolnić i nie kupować wszystkiego z Batmanem jak leci, bo zawsze mogę trafić na coś niewartego swojej ceny - a w moich oczach ten nie jest wart nawet połowy kwoty z okładki.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 29 Kwiecień 2020, 23:46:41
Sprawiedliwość kiedyś długo przeglądałem, bardzo się wahałem czy nie kupić tego albumu. Teraz ponownie na poważnie wezmę to pod uwagę. Tylko, no kurde, czy to nie będzie tak jak z Marvels? Alex Ross też tam wyczyniał cuda. Tak dopracowanych rysunków a właściwie obrazów to praktycznie nie ma w albumach komiksowych. Coś tam Rosiński kombinował z Thorgalami. Wszystko fajnie, tylko było piękne wizualnie, jednak w sumie fabularnie o niczym. Zbyt wtórne.

Nie wiem, wtedy to było dla mnie zbyt drogie przy tych moich rozterkach za lub przeciw zakupowi. Teraz ok, ale może lepiej bym kupił jakiś duży porządny plakat w tym stylu niż sam album. Muszę się zastanowić.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 30 Kwiecień 2020, 09:41:43
Johnny, ja mogę ci go wyłącznie gorąco polecić. Nawet jeśli sama historia cię nie urzeknie, to komiks sprawdza się doskonale jako zbiór wspaniałych prac Rossa. Poza tym, jak już pisałem, komiks to jedynie 80% tego wydania, resztą są obszerne materiały dodatkowe, które równie ciekawie się czyta / ogląda. No i powtórzę, nie widziałem tak imponującego wydania komiksu na polskim rynku. Tutaj masz jego prezentację.


Rozumiem wahanie się przy cenie okładkowej, bo 170 złotych to naprawdę spora suma, ale obecnie możesz go dostać z rynku wtórnego za około stówkę (sam wyhaczyłem okazję w dobrym stanie za 70 zł ;D), bądź w dwóch tomach z WKKDC jeszcze taniej (z tym, że samo wydanie dużo gorsze).
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Rado w 30 Kwiecień 2020, 10:22:46
Przykro mi Juby, że "Mroczny Książę" Ci się nie spodobał. Ja generalnie zgadzam się z tym co napisał w posłowiu Kamil Śmiałkowski. Nie wart nawet połowy ceny? Kurde, mocno pojechałeś. Główny zarzut, z tego co rozumiem, to wtórność wątku z domniemanym dzieckiem. Ciekawe jakbyś go odebrał, gdybyś najpierw przeczytał Księcia, a potem dopiero Deathstroke'a, którego ja jeszcze nie przerobiłem swoją drogą. Rozumiem o co chodzi z niedowierzaniem w intrygę. Ja dokładnie tak samo miałem przy "Białym Rycerzu".

(https://files.tinypic.pl/i/01004/8t23qbc2lan6_t.jpg) (http://"https://tinypic.pl/8t23qbc2lan6")

Nie przypomina ci to w ogóle BB?
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 30 Kwiecień 2020, 10:31:34
Bardziej szkice koncepcyjne kostiumu z Begins, aniżeli kostium z gotowego filmu. ;)

Również uważam, że popełniłem błąd czytając te dwa komiksy back-to-back, bo pewnie odebrałbym tego drugiego trochę lepiej. Ale nawet poza wątkiem głównym, historia w Mrocznym Księciu jest co najwyżej taka sobie. Żeby przykuć moją uwagę kolejnym starciem Batman-Joker trzeba czegoś więcej niż gościnne występy Harley, Catwoman, Croca, napadów z bronią w ręku i konwersacji z Gordonem na dachu. To wszystko już było!! Czytając wczoraj wieczorem czułem się jak podczas oglądania animowanego Batman TAS - akurat takiego odcinka, po którym mogę powiedzieć tylko tyle, że to "jeden z tych z Jokerem", a nie konkretnie o czym był. Marini we wstępie twierdził, że dostał wolną rękę do napisania historii Noir, ale jakoś tego gatunku tu nie dostrzegłem.

But hey, nie każdemu musi się podobać to samo, czyż nie? ;) Z ostatnich zakupów zostały mi jeszcze dwa komiksy: Szalona miłość i inne opowieści oraz Przeklęty - zobaczymy jak one mi podejdą. :)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 30 Kwiecień 2020, 14:55:49
Też myślałem nad Mrocznym księciem i Justice. Kilka razy widziałem ten pierwszy w Empiku i fabularnie prezentuje się ciekawie.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Funky w 01 Maj 2020, 01:33:49
(https://emp-scs.img-osdw.pl/img-p/1/egmont/44ca7fa2/std/492-452/857228o.jpg)

Rok temu przeczytałem "Batman Mroczny Rycerz Tom 3: Szalony" i byłem pod wrażeniem jak dobrze przedstawiono postać Jervisa Tetcha. I w końcu to przerażający psychopata a nie miły dżentelmen z obsesją na punkcie Alicji (szkokująca scena spotkania z Kapelusznikiem). Wątek romansu Bruce`a Wayne`a uważam za najsłabszy i jest to największa bolączka całej historii, wątek zupełnie nieprzydatny i do wyrzucenia. Rewelacyjnie wyglądały rysunki i kolorystyka i jest to mocna strona tego komiksu. Co prawda finał rozczarowuje ale to całkiem przyzwoita opowieść którą dobrze mi się czytało.

6/10
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 03 Maj 2020, 20:41:26
Fajnie, że oceniasz pozytywnie, Funky. Chciałbym nadrobić trochę Batmana z TheNew52, ale większość serii z tego okresu jest już trudno dostępna, a akurat Batman: Mroczy Rycerz jest dość krótki (tylko 4 tomy) i wciąż w całości w sprzedaży. Skoro tak jakby polecasz, może się kiedyś skuszę. :)

Cytat: LelekPL w 30 Kwiecień  2020, 14:55:49Też myślałem nad Mrocznym księciem i Justice. Kilka razy widziałem ten pierwszy w Empiku i fabularnie prezentuje się ciekawie.

Jeśli jesteś zainteresowany jakimś komiksem, polecam zawsze najpierw wpisać sobie w google tytuł i frazę "prezentacja komiksu". Mateusz z Filmozercy.com zawsze dokładnie prezentuje kupione przez siebie wydania i podaje najdokładniejsze spisy sklepów, w których znajdziesz komiksy w najlepszej cenie (zdecydowanie przydatniejsze niż ceneo).
http://filmozercy.com/wpis/batman-mroczny-ksiaze-z-bajki-prezentacja-komiksu
Jak widać na madbooks.pl Mroczny książę z bajki kosztuje jedynie 44,50 zł (-36% od ceny okładkowej).

Podczas majówki zjechałem do domu rodzinnego, gdzie sięgnąłem na półkę młodszego brata. Leży tam kilka klasyków, w tym...

(http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/gallery/thumbs/kryzys_na_ziemiach.jpg)

Kiedyś przeczytałem dość trafne spostrzeżenie, że komiksy "kultowe" dzielą się na komiksy znakomite i komiksy ważne. Znakomite komiksy to te, które po latach wciąż świetnie się czyta, a po lekturze chcemy do nich wracać. Natomiast ważne komiksy cieszą się zasłużoną renomą, którą doceniamy, ale samo czytanie ich po latach nie robi już takiego wrażenia. Kryzys na Nieskończonych Ziemiach zdecydowanie zaliczyłbym do tej drugiej kategorii.

Czytanie go było dla mnie naprawdę ciężkie. Ogrom światów, czasoprzestrzeni, bohaterów oraz łotrów, w historii będącej kulminacją pięćdziesięciu lat wydawnictwa DC, zaowocowało ogromną ilością ekspozycji, która mnie zwyczajnie zmęczyła. Wszechwiedzący narrator często opowiada o tym, co się wydarzyło, lub wydarzy, a bohaterowie tłumaczą sobie i czytelnikowi co się wydarzyło, dzieje się teraz, lub niedługo się stanie jeśli czegoś nie zrobią, lub zrobią coś niewłaściwie. Większość dialogów to zadawanie pytań i tłumaczenie skąd wynikła taka, a nie inna sytuacja, a mimo to najważniejsze wytłumaczenie - o co właściwie chodzi i kto jest za to odpowiedzialny - pojawia się niemal w połowie historii. Według mnie o wiele za późno. Nie mogę odmówić widowiskowości tego projektu i pewnie czytając go w odcinkach można złapać trochę oddechu, a gdy zapomni się jakiegoś szczegółu, przydatne są te przypomnienia o czym właściwie czytamy. Ja jednak pochłonąłem całość przez dwa dni i byłem po tym dość wyczerpany. :-\

Najmocniejszym punktem pierwszego Kryzysu DC są rysunki George'a Péreza. Idealnie trafiają w mój gust, bo wychowałem się na kreskach z lat 80-tych, to jest właśnie mój styl. Samo wydanie Egmontu popełnia jednak duży błąd, bo wydrukowano je na kredzie, a tamte rysunki - z o wiele mniejszą ilością kolorów i cieni - znacznie lepiej prezentują się na szorstkim, gorszej jakości papierze. Według mnie ten nowy papier i odrestaurowana kolorystyka odbierają warstwie wizualnej jej uroku, klimatu tamtych lat.

Jako fan Batmana jestem też lekko rozczarowany znikomą rolą mojego ulubionego superbohatera w całej historii. Spodziewałem się, że taka ikona DC odegra ważną rolę w tym Kryzysie, a zarówno on, jak i Robin oraz Batgirl, zaliczają zaledwie gościnne, mało istotne występy. Albo zadają komuś ciosa w jednym panelu na 30 stron, albo błąkają się przez chwilę zdając sobie sprawę jak mało mogą zrobić w obliczu tak ogromnego zagrożenia. Trochę słabo.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena3.gif)
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Rado w 04 Maj 2020, 10:12:19
Heh, Funky, akurat w ramach mojego nadrabiania zaległości ostatnio właśnie przeczytałem ten tom z Kapelusznikiem. Generalnie bardzo mi się podobało. Szukam i szukam w pamięci jakiś innych historii z Jervisem i sobie przypomnieć za bardzo nie mogę, tylko gościnne i krótkie występy. Wychodzi więc na to, że jest to najlepszy komiks z Mad Hatterem jaki czytałem. Jak dla mnie rewelacyjnie ukazany psychol i mimo niewielkich rozmiarów potrafi być niebezpieczny również fizycznie, ale przede wszystkim umysłowo. Zresztą, patrząc po scenarzyście to nic dziwnego, że ten komiks się udał. Gregg Hurwitz ma rękę do złoczyńców. Polecam też poprzedni tom tej serii, gdzie moim zdaniem równie dobrze ukazał postać Scarecrowa. No i jest jeszcze jego autorstwa "Penguin: Pain and Prejudice", które z kolei uważam za najlepszą historię z Pingwinem, ale to tylko niestety po angielsku póki co.
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 06 Maj 2020, 20:25:31
(http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/gallery/preview/batman_szalona_milosc_00.jpg)

Jak możemy przeczytać w krótkim wstępie, Batman: Szalona miłość i inne opowieści to zbiór wszystkich komiksów o Mrocznym Rycerzu, w których swoje ręce maczali Paul Dini i Bruce Timm - twórcy kultowego serialu animowanego o Batmanie z lat dziewięćdziesiątych. Chyba nie muszę dodawać, dla kogo w głównej mierze kierowana jest ta lektura. ;)

Rozważałem kupno tego komiksu zaraz po premierze, ale przejrzałem go w empiku i zawahałem się ze względu na bardzo prosty styl rysunków (no i oczywiście wysoką cenę). Ostatecznie zdecydowałem się umieścić go w koszyku przy niedawnych zakupach i ku mojemu zaskoczeniu, zbiór prac duetu Dini / Timm okazał się najlepszym z czterech komiksów, które wówczas kupiłem. Nie przeszkadzały mi rysunki, choć brakuje im szczegółów tła i klimatu serialu animowanego. Nie przeszkadzał mi nierówny poziom poszczególnych opowiadań (pierwsze jest zdecydowanie najlepsze). Właściwie to żadne problemy, czy to strony wizualnej, czy scenariuszowe, nie mają znaczenia, gdy czyta się taką rozrywkę. A tym właśnie jest ten zbiór opowiadań: krótką, niezobowiązującą rozrywką.

Jestem w tym przypadku najdalej od obiektywizmu jak tylko się da, bo wychowałem się na Batman TAS, uwielbiam ten świat i bardzo łatwo mi go sprzedać. Między innymi dlatego Batman: Szalona miłość... weszło mi tak gładko i przyjemnie, bo czyta się to tak, jak lata temu oglądało się kilka odcinków animowanego Batmana nagranych z Polsatu na kasetę. No, może trochę przesadzam, bo klimat i poczucie nostalgii na pewno nie sięgnęły u mnie aż takiego poziomu, ale jeśli oglądaliście animowanego Batmana i lubicie ten świat, historie z tego zbioru komiksów powinny dostarczyć wam solidnej dawki rozrywki.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena4.gif)

(https://emp-scs.img-osdw.pl/img-p/1/egmont/44ca7fa2/std/492-452/23283714o.jpg)

Przy Przeklętym nie będę lał tyle wody. Miałem do niego trochę ambiwalentny stosunek podczas czytania, ale ostatecznie oceniam go pozytywnie, bo choć nie jestem fanem horrorów (a jest nim ten komiks - horrorem rated-R), ani fanem postaci z Justice League Dark (Constantine'a, Swamp Thinga, Zatanny, itd.) i nie lubię retconowania przeszłości Batmana (wątek rozpadającego się małżeństwa Thomasa i Marthy Wayne'ów), to całość przeczytałem w niespełna godzinę bez zgrzytania zębami. Główna w tym zasługa płynnej narracji i wspaniałej warstwie wizualnej. Zdaję sobie sprawę, że mnóstwo tu pracy komputera, której nie lubię w komiksach, ale w przypadku tak znakomitych, realistycznych i odpychających malunków, z tak gęstym klimatem, łatwo mi było to ignorować.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena3.5.gif)

Tylko po co w tym wszystkim znowu Joker? Nie mogli wymienić go na innego przeciwnika Batmana? Naprawdę, daliby sobie z nim spokój na jakiś czas. Mam go dość. :P
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 11 Maj 2020, 18:51:20
Dziś bardzo krótko, bo komiksy każdy zna, wszak wyszły u nas ponad dwie dekady temu.

(https://d.allegroimg.com/s1024/0c05f7/3da78bb7462aaa64ad957dbb970d) (http://alejakomiksu.com/gfx/okladki/batmanblackandwhite2.jpg) (https://images.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/top_komiks/7/okladka-600.jpg)

Ja dopiero teraz miałem okazję przeczytać je po raz pierwszy. Klimat jaki niesie za sobą stary papier i zapach komiksów TM-Semic jest nie do opisania, choć nie ukrywam - po przeczytaniu dziesiątek wydań od Egmont z ostatnich kilkunastu lat, trochę szkoda mi było, że nie wyszły na gładkim papierze i z nowszą, bardziej czytelną czcionką. Niemniej, sama treść nie rozczarowała.

Pierwszy zbiór Batmana w czerni i bieli podobał mi się najbardziej. Kilka historii robi super wrażenie, nie tylko dwubarwną formą, charakterystycznymi kreskami, ale i dojrzałymi fabułami. Zdecydowanie najbardziej podobało mi się Ich dwoje Bruce'a Timma, które niedawno przeczytałem również w Szalona miłość i inne opowieści (wersja lekko pokolorowana, co wygląda troszkę gorzej, ale za to z lepszym tłumaczeniem).

Część druga była na podobnym poziomie, choć jedna historia trochę mnie wymęczyła (Czym skorupka za młodu nasiąknie... - o martwym kocie), a drugą znałem już z wydania specjalnego Zabójczego żartu, tylko w lekkim kolorze, w którym lepiej się prezentowała (Niewinny człowiek). Najlepiej wspominam Łatwą robotę Matta Wagnera, choć w sumie prawie wszystkie stoją na podobnym, bardzo wysokim poziomie. Dobrze mi się czyta takie zbiory krótkich, ale treściwych opowiadań.

Batman: Halloween o dziwo (bo uwielbiam duet Leob/Sale) podszedł mi najmniej, ale to chyba dlatego, że druk mocno się już "sprał", przez co patrzenie na niego, w porównaniu z czarno-białymi historiami, nie sprawiało mi takiej przyjemności, wręcz przeciwnie, co chwilę sobie uświadamiałem, że chciałbym to przeczytać jeszcze raz, wydane przy współczesnych standardach. Na szczęście miło się zaskoczyłem, bo kupiony przeze mnie dwa dni wcześniej Batman: Nawiedzony Rycerz zawiera w sobie te dwie Halloweenowe historie (o czym nie miałem pojęcia! ;D), więc okazja do powtórki i większego docenienie tego komiksu już niebawem. ;)

Nie będę oceniał poszczególnych historii zawartych w tych trzech zbiorach (za dużo by tego), moje opinie w punktach wyglądają następująco:

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena5.gif) dla obu części Black & White

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena4.gif) dla Batman: Halloween (na razie)

oraz (http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena6.gif) dla "Two of a Kind" Bruce'a Timma, które uważam za kolejną genialną historię o Dwóch Twarzach / ze świata Batman TAS!
Tytuł: Odp: Nasze recenzje komiksów z Batmanem
Wiadomość wysłana przez: Juby w 18 Maj 2020, 16:52:29
Cytat: Juby w 11 Maj  2020, 18:51:20(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena4.gif) dla Batman: Halloween (na razie)

(http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/gallery/przykladowe-strony-i-okladki-egmont/batmannawiedzonyrycerz.jpg)

Nie myliłem się z tym "na razie". ;) Niesamowite jak znacząco może zmienić się odbiór wraz z czytaniem różnych wydań niemal tego samego komiksu. Nowy gładki papier, czytelniejsza czcionka, wyrazistsze kolory i od razu - choć dwie z tych historii przeczytałem dosłownie kilka dni wcześniej - czytało mi się je dużo lepiej w Batman: Nawiedzony Rycerz z 2012 roku. Wydanie Egmontu zawiera też trzecią, najobszerniejszą historię, starcia Batmana ze Strachem na wróble. Nawet nie wiecie jaką radość sprawiła mi strona, na której ewidentnie wzorował się Nolan przy swoim pierwszym Batmanie (-Crane! - Profesora Crane'a nie ma w tej chwili...)! :D

Nie chcę oceniać i porównywać poszczególnych historii, bo wszystkie trzy mi się podobały. Fajnie jest przeczytać takie opowieści o Batmanie, w których Mroczny Rycerz spotyka raczej rzadziej występujących w komiksach przeciwników, jak Mad Hatter, czy nawet Scarecrow (nie czytałem z nim dużo). Dobrze też wiedzieć, że powstają historie takie jak te, w których to nie Batman jest najważniejszy, tylko Bruce Wayne. Czy to zaplątując się w wątek romantyczny z tajemniczą kobietą, czy nie mogąc opędzić się od demonów przeszłości. Przy wszystkich tych sprawach towarzyszy mu Alfred, którego często spłaszcza się do bycia tłem w jaskini nietoperza - nie gdy komiks tworzy duet Loeb/Sale. Naprawdę świetna rzecz, polecam.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena5.gif)

(http://www.batcave.com.pl/wordpress/wp-content/gallery/preview/legendy_mr_timsale00.jpg)

Tim Sale nie jest twórcą, którego prace łatwo pokochać. Gdy po raz pierwszy spotkałem się z jego rysunkami, czytając Długie Halloween niemal 10 lat temu, miałem bardzo mieszane odczucia. Wychowałem się na historiach z Detective Comics oraz Batman z przełomu lat 80/90-tych, w których rysunki były dokładne i starały się dość wiernie odzwierciedlać prawdziwy świat. Tim Sale ma zupełnie inne podejście, wyolbrzymia, tworzy bardzo przerysowanych bohaterów, gra światłem i cieniem, tworząc kadry, które albo są głównie skąpane w czerni, albo w bieli, a przez to wydają się nazbyt oszczędne w szczegóły, niedbałe. Jednak z kolejnymi komiksami tego twórcy, po które sięgnąłem, takiej jak Batman: Mroczne zwycięstwo, czy Batman: Nawiedzony Rycerz, nie tylko przyzwyczaiłem się do jego stylu, ale pokochałem go bezgranicznie. Dzisiaj z czystym sumieniem mógłbym umieścić go na podium moich ulubionych rysowników Batmana.

Co takiego jest w jego pracach? Chyba właśnie te bardzo charakterystyczne zabiegi, jak dokładne rozplanowanie otoczenia i wszystkich elementów z nim związanych sprawiających, że Gotham, czy jakiekolwiek inne miejsce, wydaje się żywe. Takich jak twarze skąpane w cieniu, gdy widać tylko jasne szkła od okularów, zza których nie sposób dostrzec oczu. Ta dynamika sylwetek fruwających między budynkami - niewielu artystów potrafiło uchwycić Batmana i Catwoman w takim sposób, w jaki robi to Tim. Jako kinoman powiedziałbym, że Sale łączy w swoim ołówku cechy takich twórców jak Sergio Leone, który miał oko do charakterystycznych (delikatnie rzecz ujmując) twarzy i idealnie skomponowanych kadrów, a także Rogera Deakinsa, który jak nikt w kinie potrafi grać światłem i cieniem.

Legendy Mrocznego Rycerza są zbiorem różnych prac tego twórcy, w których możemy podziwiać jego styl oraz to jak rozwijał się na przestrzeni lat. Znajduje się w nim 10 komiksów, składających się na pięć historii, z których każda jest inna i każda na swój sposób znakomita. Widać, że Sale ma oko do współpracowników, odpowiedzialnych za scenariusze do tych komiksów. Nie ważne czy tworzyli opowieść składającą się z dwóch zeszytów bez nawet jednego kadru z Batmanem, czy 12-stronicową historię randki Człowieka-Nietoperza z Catwoman, czytało mi się je (i oglądało) z niezwykłą przyjemnością.

Wydanie Legend od Mucha Comics zasługuje na same pochwały. Wprawdzie na okładce znalazłem wpadkę (z tyłu w słowie Halloween brakuje jednego "L"), ale wykonanie komiksu jest wzorowe: okładka, papier, tusz - nic, do czego mógłbym się przyczepić. Poza historiami, które tu skompletowano, dodano również interesujący wstęp, komentarze Tima Sale'a, który prowadzi nas po tych komiksach oraz procesie ich powstawania, a także galerię okładek, które tworzył do serii takich jak Detective Domics i Batgirl na początku XXI wieku. Trudno mi sobie wyobrazić, aby można było zmieścić tu coś więcej i wydać to lepiej. Pozycja obowiązkowa dla fanów Mrocznego Rycerza i rysownika Seattle.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/oceny/ocena5.gif)