Forum BatCave

Batman => The Dark Knight Rises (SPOILERY) => Bat-Filmy => The Dark Knight Rises (BEZ SPOILERÓW) => Wątek zaczęty przez: kelen w 06 sierpień 2008, 19:04:45

Tytuł: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 06 sierpień 2008, 19:04:45
Coz, mysle, ze to ciekawy temat, bo tym razem wiemy jak TDK sie konczy i kogo mozemy sie spodzewac, ze wzgledu na przedstawiona na koncu sytuacje.
Mam poki co dwa, calkiem pewne typy:
- Bane, ktory moglby zostac wynajety do zlapania Batmana, kierujac sie rowniez swoimi motywami, podobnymi co w komiksie
- Riddler. Czy tylko ja pomyslalem, ze czlowiek z firmy Wayne'a, ktory odkryl plany Tumblera moglby pozniej szantazowac Bruce'a... albo posylac mu zagadki?
Wszyscy sie spodziewaja rowniez Catwoman, ale skoro tworcy nie za bardz o niej mysla... Szkoda. Tez moglaby wniesc cos ciekawego do filmu (moze tej erotyki, ktorej tak bardzo chce Bale? :P)
Jest tez kwestia Jokera. Powinien sie pojawic, czy tez nie? Oczywiscie trudno by bylo zastapic Ledgera, ktory zagral swietnie, ale dobrze  by bylo chociaz uslyszec o nim jakas wzmianke.
Bardzo bym chcial, zeby rowniez i Scarecrow dostal wiecej niz 5 minut jako psychol. Cos jak jego koncowka z Beginsa.
No, to zapraszam do dyskusji i wymiany zdan :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Funky w 06 sierpień 2008, 19:10:12
Ja stawiam na Bane`a chociaz gdyby Riddler sie mial pojawic to nie bylbym przeciw. Wprowadzac Jokera w nastepnym filmie za wcześnie jedynie co mogliby o nim wspomniec.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 06 sierpień 2008, 19:17:42
A ja jestem za tym, aby Joker odegral nie malą role w nastepnym filmie. Sam zapowiedzial Batmanowi, ze bedą sie bawic w kotka i myszke przez wiecznośc, a ograniczenie jego roli do wzmianki byloby czystym olewactwem (gadam tak, bo jestem fanatykiem Jokera ;D). Móglby zabawiac sie cierpliwością Nietoperza przez kraty w celi...Nie koniecznie musi to byc osobisty kontakt z benzyną, dynamitem, promami i resztą cywili ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 06 sierpień 2008, 19:43:55
Pomysl z Bane'm  mnie nie przekonuje.

Mafia juz raz wynajela szale?ca aby zająl sie gackiem i wiadomo jak sie sko?czylo.

Pamietajmy o dwóch faktach
1. Jest to ostatnia cześc trylogii Nolana
2. Jest to film ameryka?ski, w pelnym tego sformulowania znaczeniu.

wniosek ..?
- konieczne bedzie umieszczenie w filmie kobiety (murzyn juz jest) oraz ukrecenie lbów pozostalym wątkom. Z pewnością powitamy wiec na pokladzie Crane'a i Jokera , podobnie byliby raząco niekonsekwentni pozostawiając bezsensownie Zsasza ... Nowym Villainem bedzie napewno Dent, który przeciez nie znalazl swojej oficjalnej "premiery" w TDK ... a przeciez grzechem jest pozucenie tak genialnie rozpoczetej posastaci . Z racji straty dwojga sojuszników konieczne bedzie pewnie lekkie poszerzenie bat-druzyny, przy czym dorywcze zarekrutowanie Catwoman jest dla rezysera bardziej niz wygodne .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 06 sierpień 2008, 19:51:45
Moim zdaniem powinien powrócic Joker, Scercrow, Zsasz powinien dostac jakiś wiekszy epizod, ale Riddler'a to nie widze w nastepnym filmie za to Black Mask bylby niezly jako nowy szef mafii który zmienia caly porządek rzeczy.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Grim Knight w 06 sierpień 2008, 21:21:55
Moim zdaniem, najbardziej prawdopodobne typy to Catwoman i Scarecrow. Mam nadzieje zwlaszcza na tego ostatniego, bo po BB bylem zawiedziony olaniem tego, bąd? co bąd?, świetnie skonstruowanego psychola.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 06 sierpień 2008, 21:44:49
Przydaloby sie lepiej rozwinąc  wątek Zsasza...W BB ograniczyli sie do trzech malo istotnych scen...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maik w 06 sierpień 2008, 21:55:34
Generalnei zaczyna mnie juz nudzic to gadanie "kto bedzie wrogiem w kolejnym filmie" (jeszcze TDK nie wyszedl ale juz wszyscy na trójke napaleni)

Ja bym chetnie zobaczyl Mad Hattera, albo Arnolda Weskera, ale niestety to jednak malo Nolanowe postacie... Choc kto wie? Moze Nolan coś wykombinuje...

Oczywiście chetnie zobacze Riddlera na wielkim ekranie raz jeszcze, bo o ile Carrey mi do roli pasowal, o tyle jakim filmem byl "Forever" wiemy wszyscy dobrze, i lepsza wersja by sie przydala.... 

Co prawda Harley Quinn to postac którą wolalbym by sobie na razie darowali, i dla mnie jej glówny cel to rozbawianie widza, ale to chyba jedyna postac, do roli której marzy mi sie jakaś aktorka... A mianowicie -  Helena Bonham Carter!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 07 sierpień 2008, 02:24:32
Po pierwsze - zadnych powracających Jokerów (bo Heath nie zyje) Two-Face'ów (bo Dent nie zyje, a przynajmniej nie zyc powinien jego wątek sie sko?czyl) ani Scarecrowów (bo juz i tak byl dwa razy).

Po drugie - zadnych Catwoman i Pingwinów -  juz raz ich dobrze pokazano i niech tak zostanie.

Po trzecie - Bane FTW ;)

CytujPomysl z Bane'm  mnie nie przekonuje.

Mafia juz raz wynajela szale?ca aby zająl sie gackiem i wiadomo jak sie sko?czylo.

Dlatego wlaśnie Bane powinien dzialac tak jak w komiksie i nikt go ma nie wynajmowac.
lepszego przeciwnika nie ma, ale dodatkowo móglby byc Riddler w roli zblizonej do tej jaką w BB odegral Scarecrow.



Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Grim Knight w 07 sierpień 2008, 10:15:14
Mozna miec nadzieje, ze Dent sie uratowal.... Zagrania a'la Raimi z Venomem w "Spiderze" serio mi nie pasuje....
Moze spadl na ciezarówke pelną piachu albo co....
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 07 sierpień 2008, 10:19:08
Lol, ogladales w ogole film? :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Grim Knight w 07 sierpień 2008, 10:46:54
Nie przeszkadzaj mi sobie pomarzyc. :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 08 sierpień 2008, 15:12:24
Powiem krótko i zwie?le... Na zako?czenie tej pieknej trylogii idealnie pasuje Bane i wcale nie musi zostac wynajety przez mafie...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 08 sierpień 2008, 15:37:49
Bane i Riddler to jak na razie moi faowryci.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 08 sierpień 2008, 20:34:31
Cytat: Gieferg w 07 sierpień  2008, 02:24:32
Po pierwsze - zadnych powracających Jokerów (bo Heath nie zyje) Two-Face'ów (bo Dent nie zyje, a przynajmniej nie zyc powinien jego wątek sie sko?czyl) ani Scarecrowów (bo juz i tak byl dwa razy).
(...)

Spokojnie- Two-Face nie mial nawet swojej oficjalnej premiery jako wschodząca gwiazda mafii w Gotham, totez nie wierze, aby zmarnowali tak pieknie rozwinietą postac, bohatera któremu po kilku dekadach istnienia (wrecz wegtowania. zna ktoś naprawde dobry komiks o Two-Face ..? ) ktoś wreszcie napisal przekonywujące origin story i zrobil czlowieka z charakterem... Dent nie zyje. Two-Face siedzi w Arkham i glowa Jokera w tym, aby szybko wyszedl i sie przedstawil.

Zauwazmy- Batman Begins nie pozostawil nam tylu otwartych wątków jak TDK.
Wszyscy znają sposób, w jaki Joker szantazowal policjantów i z kąd bral wspólpracowników.
Wiadomo takze, ze jako postac skrzetnie pilnująca swojego incognito nie mógl dzialac sam.
Kto mu pomógl..?

Dr. Crane ..? Dr. Quinzel ..? Dr. Arkham..?

tego dowiemy sie w sequelu .

Gieferg, Bane tez juz byl, tak wiec nie rozumiem z kąd masz dla niego taryfe ulgową, na którą z jakichś powodów nie zasluzyli Catwoman czy Pingwin. Wrestler z latynoskim akcentem nie wydaje mi sie szczególnie w klimacie Nolana. Na oslabieniu mafii skorzysta raczej ktoś bezwzgledny. ządzący strachem Crane, sadystyczny Black Mask lub szanowany wśród elity miasta wlaściciel Iceberg Lounge.
... i wlaśnie któregoś z nich nalezy oczekiwac.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 08 sierpień 2008, 21:25:40
Ja licze, ze w kontynuacji zabaczymy jednego z nizej wymienionych villainów:
Pingwin (jako mafijny typ), Riddler, Talia Al Ghul, lub Bane...
Tylko oni są, moim zdaniem, godnymi przeciwnikami dla Batmana 8)

PS: Chcialbym zobaczyc na duzym ekranie równiez Mad Hattera, ale jest on raczej zbyt naciąganą postacią..
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Chibi w 08 sierpień 2008, 21:37:55
ekhm ekhm... ja slyszalam ze jedna z finalnych scen z TDK to Joker w plastykowym worku... wiec chyba raczej sie nie pojawi w nastepnym gacku. Bez Jokera nie ma sensu wprowadzac Harley, chociaz szkoda, bo zgadzam sie z Maikiem: Hela bylaby warta tej roli. Riddler moglby byc, ale mam nadzieje ze przedstawiliby go inaczej niz w BF.  Catwoman? czemu nie...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 08 sierpień 2008, 21:44:09
Chibi? Widzialaś film? :D

Czy tylko ja nie rozmyślam o kolejnym villainie, a tylko chcialabym kontynuacji Jokera? Oj coś mi tak reszta nie podchodzi...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 08 sierpień 2008, 21:48:53
Maxie, Nolan przedstawilby Hattera zapewne tak samo jak Jokera ;) Zresztą Mad Hatter jest jednym z moich ulubionych wrógów Gacka.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 08 sierpień 2008, 22:32:45
Cytat: JonTwo-Face siedzi w Arkham
Two-Face jest na 99% KIA, bo niby po co robiliby tą calą szopke z braniem winy na Batmana? Trudno, zeby ukryli jego obecnośc w Arkham, nie mówiąc juz o tym, ze ladna ilośc policjantów go pewnie widziala martwego. I moze nikt by sie z nich nie wygadal, ze zyje? No way.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mariano w 08 sierpień 2008, 23:01:28
No wlaśnie, Two Face chyba zginąl. Joker nie, ale umarl Ledger, wiec moze lepiej zostawic tą postac. Natomiast jeśli móglbym dac swoją sugestie, to jest jedna postac olana w BB i jeszcze bardziej olana w TDK, czyli Scarecrow, moze by tak wreszcie dac mu szanse???
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 09 sierpień 2008, 11:50:03
Wedlug TDK Harvey umarl, ale moim marzeniem byloby zobaczyc go w nastepnym filmie. Powiedzmy, ze na skutek upadku jego wszystkie funkcje zyciowe na jakiś czas "sie wylączyly" i przez to Batman z Gordonem myśleli, ze on nie zyje. Zapewne jakiś lekarz umialby wytlumaczyc taką przypadlośc.

Przed obejrzeniem TDK jeszcze dopuszczalem do siebie świadomośc zobaczenia Bane'a w kolejnej
cześci, ale po seansie zmienilem zdanie. Owszem, jest on ciekawą postacią i godnym przeciwnikiem, ale nie pasowalby do tej wizji. Nie chodzi mi tu o realizm, bo jest on bardzo realistyczny, ale o to, ze najlepsi wrogowie prowadzą gre psychologiczną z Batmanem i obawiam sie, ze Bane oprócz zadania Batmanowi wielu ran fizycznych nie bylby wstanie wplynąc psychicznie na Bruce'a.

Zapewne w kolejnej cześci pojawila by sie nowa postac kobieca. Moze przestepczyni, moze nie. Na pewno ktoś musialby zając miejsce Rachel.

Ktoś wysunąl propozycje by pojawil sie Riddler, którym móglby byc facet z firmy Wayne'a znający jego tozsamośc. Mi ten pomysl sie nie podoba... Ten koleś byl tchórzem i zwyklym ksiegowym. Do tego nie mial odpowiedniego wyglądu.
Co do samej postaci Riddlera to chyba w trzeciej cześci musialby to byc ktoś glebszy, powazniejszy i godniejszy jak na Mrocznego Rycerza.

I znów potwierdza sie, ze najlepszą opcją byloby rozwiniecie skrzydel Two-Face'owi. W ko?cu nawet Eckhart przyznal, ze chcialby zagrac w nastepnej cześci.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 09 sierpień 2008, 12:08:57
Cytujze Bane oprócz zadania Batmanowi wielu ran fizycznych nie bylby wstanie wplynąc psychicznie na Bruce'a
Moze zrobili by tak, ze Bane móglby dowiedziec sie o jego podwójnej tozsamości, i dzieki temu zabijac ludzi dla niego waznych, zburzyc jego apartament (jezeli jeszcze nie odbudowano Wayne Manor), zniszczyc Wayne Enterprises, nawet kryjówke Gacka. Wypuścilby równiez zbirów z Arkham. Mi sie te pomysly podobają :P

CytujZapewne w kolejnej cześci pojawila by sie nowa postac kobieca. Moze przestepczyni, moze nie. Na pewno ktoś musialby zając miejsce Rachel.
Moze Nolan dalby sobie spokój z kobietą dla Batmana? Chcialbym zobaczyc chociaz jeden z film z Gackiem gdzie nie byloby zadnej kobiety ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 09 sierpień 2008, 12:19:48
Mi pomysl nowej kobiety sie podoba. Na przyklad daliby Talie Al Ghul w nastepnym filmie, która chce sie zemścic na Wayne'nie za śmierc jej ojca. Udaje kogoś innego by zdobyc zaufanie Wayne'a ale po jakimś czasie udawania milej dziewczyny zza granicy, zakochuje sie w nim. Wtedy Bruce dowiaduje sie kim ona jest i zostawia ją. Ona by mogla zostac porwana, a nawet zabita przez glównego wroga w tej cześci (dajmy na to Bane'a, który dowiedzial sie kim jest Batman), a wtedy Mroczny Rycerz ruszylby do akcji aby sie zemścic.  ;)

A co do Bane'a w nastepnej cześci, to jakoś podzielam zdanie Mr.G. Jezeli mialby sie juz pojawic w filmie, to jako ktoś taki jak Scarecrowe w BB. A najbardziej w przyszlej cześci chcialbym ponownie zobaczyc oczywiście Dwie Twarze i Jokera, choc Mad Hatter tez nie bylby zly.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mariano w 09 sierpień 2008, 13:47:43
Jeśli chodzi o wrogów to juz sie wypowiedzialem, wiec poglądy mamy nieco inne. Natomiast co do wizji jaką przedstawileś dotyczący Talii Al Ghul, w pelni popieram, bardzo ciekawy pomysl
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 09 sierpień 2008, 16:46:28
Cytat: JonGieferg, Bane tez juz byl, tak wiec nie rozumiem z kąd masz dla niego taryfe ulgową, na którą z jakichś powodów nie zasluzyli Catwoman czy Pingwin.

Nie. Bane'a nie bylo w filmie o Batmanie, byl tylko w  gejowskim-koszmarku pt Batman & Robin, poza tym trudno to "coś" nazwac w ogóle Bane'm. Pingwin i Catwoman zaliczyli udany wysteop w świetnym filmie, Bane nie.

CytujWrestler z latynoskim akcentem nie wydaje mi sie szczególnie w klimacie Nolana.
Widze, ze Bane'a znasz tylko z TAS. Cóz, to NIE JEST Bane, to jego zalosna parodia, niewiele lepsza od tej z B&R. Ja mówie o Bane z Knighfallu. 

Cytat: Chibija slyszalam ze jedna z finalnych scen z TDK to Joker w plastykowym worku... wiec chyba raczej sie nie pojawi w nastepnym gacku.
Zamiast "slyszec" lepiej obejrzyj.

Cytat: mr.Gi obawiam sie, ze Bane oprócz zadania Batmanowi wielu ran fizycznych nie bylby wstanie wplynąc psychicznie na Bruce'a.
Nastepny...
Przeczytaj Knightfall, potem sie wypowiadaj o Bane. NIKT bardziej nie rozwalil Bruce'a psychicznie i fizycznie niz wlaśnie Bane.
bane to bodaj najsilnijeszy ale i najinteligentniejszy przeciwnik batmana, NIKT inny nie nadaje sie bardziej na kogoś jeszcze gorszzego niz Joker niz wlaśnie Bane.

Oczywiście ci co znają Bane z B&R i TASu sie nie zgodzą, ale powtórze jeszcze raz - jak znasz Bane z B&R lub z TAS to nie znasz go wcale.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Epid w 09 sierpień 2008, 16:58:19
"NIKT bardziej nie rozwalil Bruce'a psychicznie i fizycznie niz wlaśnie Bane. "
oprócz Joe'a Chill'a ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 09 sierpień 2008, 17:02:37
Ok, w takim razie nikt bardziej nie rozwalil psychicznie i fizycznie Batmana niz Bane.

Jeszcze garśc informacji o Bane dla niedoinformowanych:

Cytuj
Bane is highly intelligent; in "Bane of the Demon", Ra's al Ghul says that Bane "has a mind equal to the greatest he has known."[10] In prison, he teaches himself various scientific disciplines equal to the level of understanding of leading experts in those fields.[3] He teaches himself six active languages and at least two additional arcane and dead ones, those mentioned are Spanish, English, Urdu, Farsi, and Latin.[10] The "Bane of the Demon" storyline reveals that he has a photographic memory. Within one year, he is able to deduce Batman's secret identity.[10] He is also highly devious (he crafts the escape from Arkham Asylum of all of Batman's enemies), and a superb strategist and tactician.
Bane possesses Olympic-level strength that appears to be greater than Batman's. During the Knightfall storyline, when he uses the "Venom" drug, his strength level is artificially increased to superhuman levels. Even without Venom, his physiology appears superior to other normal human characters with strength such as Batman.[3]
In prison, Bane also invents his own form of calisthenics, meditation, and a unique fighting style

Peak human physical condition
When using Venom: Superhuman strength
High intelligence
Escapologist
Hand to hand combat
Expert strategist



Trzeba coś dodawac?
Któryś Batmanowy villain to przeskoczy?  Nie sądze.
Za to sądze, ze trzecia cześc bedzie ostatnią jaką zrobi Nolan (jesli w ogóle ją zrobi) tym samym kazdy inny villain bedzie dla mnie rozczarowującynm wyborem, przynajmniej dopóki nie zobacze filmu i nie przekonam sie, ze Nolan zrobil coś równei dobrego jak TDK.

Poza tym Bane wg Nolana zapewne ani by sie nie powiekszal, ani nie nosil takiej maski. To zresztą nie jest wcale wazne przy tej postaci.


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maik w 09 sierpień 2008, 17:27:12
Trzy slowa :
Dr. Hugo, Strange!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 09 sierpień 2008, 18:35:56
Cytat: Gieferg w 09 sierpień  2008, 16:46:28
(...)
Widze, ze Bane'a znasz tylko z TAS.
(...)


Cale szczeście sie mylisz .
Za bląd uwazam takze rozpatrywania postaci Bane'a w świetle samego Knightfallu .

Wydana w Polsce seria, chociaz imponująca, nie pozwala nam na stworzenie pelnego obrazu tej postaci .
W świetle pó?niejszych wystepów, w szczebólności Vengeance of Bane, Azrael vs Bane, Legacy czy No Man's Land Bane okazuje sie osobą pustą, zagubioną w otaczającej go rzeczywistości .  Daje sobą manipulowac tak Ras'h al Ghulowi jak Luthorowi, stając sie tym, od czego tak bardzo chcemy go odróznic- human muscle , kolejną inkarnacją takiego Rhino czy Ubu .

Jest to postac zostala od początku stworzona celem zlamania nietoperza . Zabranie jej celu zycia najdobitniej pokazalo, ze nie reprezentuje sobą nic innego. Jest maszyną, maszyną niedojzalą, niezdolną do znalezienia swojego miejsca w rzeczywistości która stracila swój dwubiegunowy (Ja- Batman) charakter .  Trudno wiec uznac Bane'a za postac dysponującą podobnym potencjalem co Two-Face, Pingwin czy Scarecrow .

Co do wyrazonych w jego opisie superlatyw ... Wiekszośc z nich da sie powiedziec takze na temat innych kryminalistów, tak z Arkham jak z poza niego.  Poza tym ... Jaki jest sens posiadania wiedzy i umiejetności skoro sie z nich nie korzysta ..?

No i osiągniecia ...
Bane w tym co robil nie jest unikalny. Co drugi pacjent Arkham marzy o tym, ze to wlaśnie on zabije Batmana, podczas gdy kazdy wezie? Blackgate śni o czasach, kiedy sam bedzie "capo di tutti capi". Na dobrą sprawe wyróznia go tylko fakt, ze byl bohaterem jedynej wydanej w Polsce megaserii o nietoperzu, co ukrylo przed rzeszą fanów jego rzeczywistą marginalizacje w universum DC. Co do konkurencji ... Postacią kóra osiągnela tyle samo co Bane, do tego jeszcze w znacznie trudniejszych warunkach jest Roman Sionis , któremu nie mozna odmówic ani charakteru ani ściśle oznaczonego celu dzialania .
Nie mówiąc juz o fascynującym modus operandi i uroczym poczuciu humoru .
(odsylam do War Games i Under the Hood) .

Tego tez pana serdecznie zapraszam do sequela TDK .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 09 sierpień 2008, 19:12:12
Mimo wszystko... jakoś sobie nie wyobrazam faceta w masce zapaśnika w świecie Nolana. :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 09 sierpień 2008, 19:28:34
Cytat: Jon w 09 sierpień  2008, 18:35:56
Cale szczeście sie mylisz .

Cale szczeście.
CytujZa bląd uwazam takze rozpatrywania postaci Bane'a w świetle samego Knightfallu .
Ale mi chodzi wlasnie o to zeby trzeci film Nolana byl mniej wiecej takim Knightfallem tyle ze zako?czonym mimo wszystko zwyciestwem nietoperza.

CytujJest to postac zostala od początku stworzona celem zlamania nietoperza .
I o to wlaśnie chodzi. Bane to taki przeciwnik "ostateczny" podobnie jak i Doomsday. Dlatego tez idealny na zako?czenie trylogii.


CytujCo do wyrazonych w jego opisie superlatyw ... Wiekszośc z nich da sie powiedziec takze na temat innych kryminalistów
Owszem, ale zadennie ma wszytkich razem. Chce zobaczyc przeciwnika, który nie tylko bedzie sie z batmanem bawil w kotka i myszke, ale równiez spuści mu konkretny lomot w stariu hand-to-hand. Bo takiego póki co w filmie jeszcze nie bylo.

CytujMimo wszystko... jakoś sobie nie wyobrazam faceta w masce zapaśnika w świecie Nolana.
po pierwsze - a faceta w masc nietoperza?
po drugie - maska nie tworzy Bane'a wątpie, zeby nawet jeśli sie pojawi wystepowal w takiej masce jak w komiksie czy tym bardziej w TAS.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 09 sierpień 2008, 20:01:31
Cytat: Giefergpo pierwsze - a faceta w masc nietoperza?
No sorry, ale Batman to Batman. :P Musi miec maske. Za to Bane wyglądalby po prostu śmiesznie.
Cytat: Giefergpo drugie - maska nie tworzy Bane'a wątpie, zeby nawet jeśli sie pojawi wystepowal w takiej masce jak w komiksie czy tym bardziej w TAS.
O, tu juz lepiej. Kominiarka? Tatuaz na ryju?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maik w 09 sierpień 2008, 22:53:05
Niech Bane bedzie czarny!!!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 09 sierpień 2008, 22:53:57
Good idea :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mariano w 10 sierpień 2008, 14:47:07
proponuje w takim razie:  Michael Clarke Duncan do tej roli
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 10 sierpień 2008, 17:04:43
Cytat: Gieferg w 09 sierpień  2008, 16:46:28
Przeczytaj Knightfall, potem sie wypowiadaj o Bane. NIKT bardziej nie rozwalil Bruce'a psychicznie i fizycznie niz wlaśnie Bane.
bane to bodaj najsilnijeszy ale i najinteligentniejszy przeciwnik batmana, NIKT inny nie nadaje sie bardziej na kogoś jeszcze gorszzego niz Joker niz wlaśnie Bane.
A Ty przeczytaj Knightfall, porównaj go do dotychczasowych filmów Nolana i wtedy sie wypowiadaj. W komiksie Bane wypuścil wszystkich szale?ców z Arkham - w filmie nie mialby kogo wypuścic, co wyklucza zmeczenie psychiczne i fizyczne Batmana spowodowane lapaniem ich wszystkich. Zlamany kregoslup przez Bane'a bylby zbyt komiksowy, a w filmach nigdy takie bezpośrednie nawiązanie sie nie pojawilo.
W takim razie upieram sie przy swoim, ze Bane nie umialby psychicznie wplynąc na Bruce'a i mimo, ze jest ciekawą postacią to nie nadaje sie do nastepnego filmu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 10 sierpień 2008, 17:11:05
Bane nie nadaje sie przede wszystkim do filmów Nolana. Do tej pory, zarówno BB i w TDK, wrogowie byli wpisani nie tyle w fabule, co ogólną tematyke filmu (Scarecrow - strach; Joker - przeciwie?stwo Batmana), COŚ znaczyli. Bane? Z calym szacunkiem dla tej postaci, jawi mi sie wyjątkowo nieciekawie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 10 sierpień 2008, 18:04:01
A wiec musimy odpowiedziec sobie na pytanie kto jest wstanie wpisac sie w tematyke kolejnego filmu i jaka wlaściwie ta tematyka powinna byc.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 10 sierpień 2008, 20:18:55
Wypiszcie Wasze trzy typy wrogów do trójki, a po jakims czasie zobaczymy kto wg. nas pasuje do tej cześci Nolana :)

1) Mad Hatter
2) Bane
3) Pingwin
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 10 sierpień 2008, 20:30:38
1) Riddler
2) Talia Al Ghul
3) Pingwin
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 10 sierpień 2008, 21:25:33
Ludzie w nastepnym filmie zloczy?cy bedą bac sie Gacego i to podwójnie bo dowiedzą sie ze Batman jednak zabija (nie zabija ale wziąl na siebie zabójstwa Two-Face'a wiec bedą myśleli ze zabija) wiec znowu bedzie strach i bedzie ścigany przez POLICE, co z tego wynika?Jakieś pomysly na któregoś wroga bo mi zaden na myśl nie przychodzi biorąc pod uwage to co napisalem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 10 sierpień 2008, 22:17:38
Na wielu zagranicznych forach rozgorzala zacieta dyskusja na temat tego schizofrenika, który na pogrzebie Loeba przebral sie za policjanta i strzelil w Gordona... Pó?niej Dent omal go nie zabil.
Zacytuje Batmana: ''"Schiff, Thomas....a paranoid schizophrenic who escaped from Arkham. Just the type of mind the Joker attracts".

Oto kilka wypowiedzi z zagranicznych forów:
- ''I have to see it again to make sure but I was almost positive he said Jervis Tetch. That would have been so much better than Thomas Schiff, although it seems like if people are okay with making the Riddler -- Mr.Reese -- then why not call the Mad Hatter -- Thomas Schiff? He had that creepy smile and look about him.''
-''Thomas Schiff is the guy who gets arrested when the Joker shoots at the mayor (he's wearing the Officer Rachel Dawes tag). When Dent starts to drive away in the ambulance, he tries to get up and run out, but he's handcuffed to the gurney.....when his hand is shaking around, i'm pretty sure i saw a patrolman's hat sitting there. Subtle touch, or reading way far in? When Dent's interrogating him, Batman says "Schiff, Thomas....a paranoid schizophrenic who escaped from Arkham. Just the type of mind the Joker attracts". Mad Hatter was always a paranoid schizophrenic who escaped from Arkham, but granted he has a different name (Jervis Tetch). But Nolan's already thrown the batman "universe" upside down, so what's a little name change''

Czyzby wiec Thomas Schiff (grany przez David'a Dastmalchian'a) byl nolanowskim Jervis'em Tetch'em ??
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 11 sierpień 2008, 17:53:48
CytujBane nie nadaje sie przede wszystkim do filmów Nolana. Do tej pory, zarówno BB i w TDK, wrogowie byli wpisani nie tyle w fabule, co ogólną tematyke filmu (Scarecrow - strach; Joker - przeciwie?stwo Batmana), COŚ znaczyli. Bane?
Wyjaśnienie masz ponizej.

CytujA Ty przeczytaj Knightfall, porównaj go do dotychczasowych filmów Nolana i wtedy sie wypowiadaj. W komiksie Bane wypuścil wszystkich szale?ców z Arkham - w filmie nie mialby kogo wypuścic, co wyklucza zmeczenie psychiczne i fizyczne Batmana spowodowane lapaniem ich wszystkich.

To dośc oczywiste, ze tego motywu nie mozna by wykorzystac tak jak bylw  komiksie bo to material nie na film, a na serial.

CytujZlamany kregoslup przez Bane'a bylby zbyt komiksowy, a w filmach nigdy takie bezpośrednie nawiązanie sie nie pojawilo.
Nawet mi przez myśl nie przeszlo, zeby batmanowi w filmie lamac kregoslup. Bardziej licze na to zeby bylw  stanie jak w pierwszym Batman Vs Predator. Po prostu konkretnie obity przez silniejszego fizycznie przeciwnika. Tego oczekuje przede wszystkim.

Dodatkowo z Bane lączy sie motyw narkotyku - jeśli Batman nie jest w stanie poradzic sobie normalnie, móglby siegnąc po jakieś "wspomagacze" to od razu dodaje sensu dla samej postaci Bane'a w kontekście fabuly - Bane-Zguba - nie tylko jako imie przeciwnika, ale jako to, do czego doprowadza ślepe dązenie do zwiekszenia swoich mozliwości. Krótko mówiąc, nie tylko sam Bane, ale i elementy Batman:Venom bylyby tu bardzo wskazane.  Podsumowując - Bane i to co sie z nim wiąze to wlasciwie gotowy material na film, trzeba to tylko poddac pewnej obróbce, tu przyciąc, tam coś dodac i mamy trzeci film z wyra?nym motywem przewodnim w który sama postac Bane'a wpisuje sie idealnie. 

Jedni mówią Riddler, inni Pingwin, inni Catwoman, ale gdzie mamy tak konkretny pomysl na czym by sie to wszystko mialo oprzec? origin Bane'a to juz material na cześc filmu, wątek ścigania batmana przez policje - kolejna cześc, lowy Bane'a na nietoperza polączone z przejeciem kontroli nad kryminalnym światkiem Gotham, a nastepnei rozpaczliwie szukanie sposobu na pokonanie przeciwnika przez Bruce'a prowadzące go w strone upadku, z którego jednak w ko?cu by sie podniósl (bo jednak ni elicze na kolejne batmany Nolana po trzecim)  - to wszystko tworzy sensowną calośc, z której Nolan móglby zrobic kolejne arcydzielo.


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 11 sierpień 2008, 18:02:42
Film by sie wtedy nazywal Batman : Bane.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 11 sierpień 2008, 18:06:45
Świetny tytul :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 11 sierpień 2008, 19:30:35
Pomysl, jako zeby ten schizofrenik bylby Hatterem jest niezly. Scena z Dentem i Shiffem byla klimatyczna i z napieciem. Taki Mad Hatter móglby byc.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 11 sierpień 2008, 19:36:11
Tez nic nie mialbym przeciw takiemu Kapelusznikowi... ALE... Te same ''insynuacje'' tyczą sie tez Pana Reese'a, który rzekomo mialby byc Riddler'em... czy chociazby tego grubego bossa (który siedzial na zebraniu obok Maroniego), który móglby byc Oswald'em C. Cobblepot'em..
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 11 sierpień 2008, 19:47:05
Sam pomysl umieszczania Mad Hattera w filmie jest jakiś lewy :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 11 sierpień 2008, 20:41:57
Reese to ten grubasek który ządal od Foxa 10 milionów do ko?ca zycia? :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 11 sierpień 2008, 20:56:31
Tak, to on.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 11 sierpień 2008, 21:26:50
ON Riddlerem?! ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 11 sierpień 2008, 21:32:41
Czemu nie? Wygladem moze nie podobny, ale ze wzgledu na wydarzenia w filmie, moglby sie nadawac :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 11 sierpień 2008, 21:43:37
No tak, ale (powiedzmy) wyobra? go sobie w kostiumiku w pytajniki. I jeszcze ten brzuszek... Mi on z wygladu nie pasuje, i z resztą w filmie byl taki ciamajdowaty i ze strachu baardzo sie pocil ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 11 sierpień 2008, 21:47:32
Watpie, ze Nolan by swojego Riddlera wdzial w jakis fikusny strojek z pytajnikami, dlatego to akurat mi nie przeszkadza :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 11 sierpień 2008, 21:58:22
Jednak chcialbym go zobaczyc w takim stroju, jaki zrobil pewien fan na plakacie do trójki (chyba jest w dziale "Batman i twórczośc jego fanów").
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 11 sierpień 2008, 22:06:11
To nonsens. Pierwsza, lepsza osoba znająca tozsamośc Batmana nie musi od razu byc Riddlerem. Ten koleś zupelnie sie nie nadaje, to tylko jakiś ksiegowy, który z wyglądu podobny jest zupelnie do nikogo.
Jezeli Nolan mialby wprowadzic postac Riddlera to na pewno bylby to ktoś inny.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 11 sierpień 2008, 22:08:38
O to Nolanom chodzilo - zeby przez niektóre sceny w TDK glowic sie teraz, czy bedzie ten czy ta, który/która itp. A i tak zapewne inni bedą :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 11 sierpień 2008, 23:33:09
Mi sie równiez zdaje, ze ten krótki epilog, w którym wystąpil Reese, moze miec swoje znaczne rozwiniecie w kolejnej cześci....np koleś zbzikuje i... przeciwnik gotowy ( tak w uproszczeniu :P)

Bane mi jakoś nie pasuje. Wedlug mnie jest za malo zlozony...taki plytki rzekl bym.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 12 sierpień 2008, 00:47:10
CytujBane mi jakoś nie pasuje. Wedlug mnie jest za malo zlozony...taki plytki rzekl bym.

Bane plytki? litości....
Knightfall czytaleś?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 12 sierpień 2008, 02:13:52
Bane mi nie odpowiada i tyle. I nie widze go w 3 cześci.

Wstyd sie przyznac , ale Knightfalla niestety nie czytalem, moze gdybym to zrobil twierdzil bym inaczej, ale cóz... nie mialem okazji.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: XIII w 12 sierpień 2008, 07:56:51
Bane`a napewno niebedzie bo film dostalby kategorie R za spozywanie narkotyków.









`
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 12 sierpień 2008, 10:08:09
Cytat: Gieferg w 12 sierpień  2008, 00:47:10
Bane plytki? litości....
Knightfall czytaleś?
Przesta? z tym Knightfall'em. Przeciez nie ekranizują tego komiksu. Nawet nie bedą sie na nim wzorowac.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 12 sierpień 2008, 10:47:53
R za spozywanie narkotyków? Wystarczy ze zrobią (przyklad) strzykawke zblizającą sie do nadgarstka, a potem mine Bane'a.

Ale Bane jest kojarzony przez wiekszośc wlaśnie z tą serią, i to bardzo slynną. Tak jak w TDK wzieli troche z The Killing Joke.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 12 sierpień 2008, 11:03:02
CytujBane mi nie odpowiada i tyle. I nie widze go w 3 cześci.

Wstyd sie przyznac , ale Knightfalla niestety nie czytalem

Jakbym nie czytal to Bane równiez by mi nie odpowiadal. Bo wszelkie inne jego wersje poza "oryginalną" to śmiech na sali i faktycznie nie chcialbym, czegoś takiego widziec w filmie, bo kazdy nieknightfallowy Bane jest faktycznie cholernie plytki.

CytujPrzesta? z tym Knightfall'em. Przeciez nie ekranizują tego komiksu. Nawet nie bedą sie na nim wzorowac.

Temat jest o tym, co chcemy zobaczyc w kontynuacji, ja chce zobaczyc film po cześci oparty na Knightfallu, proste.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 12 sierpień 2008, 11:12:46
Po cześci na Knightfallu? To jest calkiem dobry pomysl ;). Zresztą Bane to świetna postac i jesli Nolan by sie zdecydowal go wprowadzic bylby pewnie noszony przez fanów na rekach :). Bane zasluguje na drugą szanse ( czytaj pierwszą). Jestem równiez przekonany, ze Nolan świetnie uchwycilby tą postac.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 12 sierpień 2008, 20:16:50
Knightfall to mieliśmy teraz (chociaz to bardziej byl Batfall i Rise of the Dark Knight ;)). W przypadku sequela to mam nadzieje ze jakiś wątek bedzie mial Dwie Twarze, który jak dla mnie nie zginąl.
No i problem bedzie z Jokerem, jak dla mnie musi sie pojawic, no ale wlaśnie nikt Ledgera nie zastąpi.
A pozostali? Nie obchodzi mnie to.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 12 sierpień 2008, 20:39:34
Wątek Two-Face'a jest sko?czony.

Joker? Wątpie by po tym co sie stalo Nolan chcial wrócic do tej postaci.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 12 sierpień 2008, 22:22:49
Cytat: Crane w 12 sierpień  2008, 20:39:34
Wątek Two-Face'a jest sko?czony.
Nie takie zmartwychwstania widzialo kino  ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 13 sierpień 2008, 00:37:50
Two_face ani Joker nie mają prawa bytu w sequelu. Wątek Denta zostal zamkniety, a Jokera niby nie calkiem, ale wystarczająco by wziąwszy pod uwage śmierc Ledgera nie wracac juz do tej postaci. Po prostu zgnije w pudle i tyle.

CytujNie takie zmartwychwstania widzialo kino
Owszem, nie takie, a;le zmartwychwstanie Denta byloby dla TDK tym czym bylo zmartwywchwstanie Ripley w A:R. Kopem w dupe, po którym Mroczny Rycerz jako film stracilby i to znacznie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 13 sierpień 2008, 12:29:45
Dobra obojetnie czy Dent zginąl czy nie, jego wątek moze byc ogniwem zapalnym trzeciej cześci. Batman jest ścigany przez policje i zwyklych ludzi, moze pojawia sie jakiś najemnik wynajety niezbyt legalnie (Bane?), który wiadomo co robi, tymczasem albo ktoś dowiaduje sie o przeszlości Denta i manipuluje Batmanem, albo oglasza to publicznie i znowu mamy chaos. W kazdym razie w trzeciej cześci powinno dojśc do rehabilitacji Batmana.
A jak dla mnie Joker MUSI miec chociazby cameo w tym filmie. W ko?cu "You complete me".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 13 sierpień 2008, 13:11:10
Mi wystarczylaby scena w Arkham, gdzie slyszymy tylko szalony śmiech Jokera. zadnych cameo... 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Chibi w 17 sierpień 2008, 11:57:32
to co przeczytalam zwalilo mnie z nóg:  ...Tera Patrick  dostala role Kobiety Kota w nastepnej cześci "Batmana". Jeśli któremuś z panów jej nazwisko brzmi znajomo, to ulatwie zadanie - Tera jest gwiazdą porno... http://www.wallpaperbase.com/wallpapers/celebs/terapatrick/tera_patrick_3.jpg
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 17 sierpień 2008, 12:08:37
Juz pisalem o tym  ;] tylko w innym wątku, z tym ze to jest pewnie plotka.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 17 sierpień 2008, 12:24:36
To kolejna informacja wyssana z palca.. Ludzie juz nie mają o czym pisac.. Jezeli juz wprowadzac jakąś kobiete-villain, to Talia 100 razy lepiej prezentowalaby sie. Do tego, Goyer sam potwierdzil, ze raczej wyklucza prawdopodobie?stwo uzycia Catwoman i Pingwina...
I wogóle, przeciez nawet nie potwierdzono, ze powstanie sequel, a tu juz trąbią kto ma zagrac zloczy?ce..
BZUDY, BZDURY i jeszcze raz BZDURY !!!

Pani Patrick moze sobie jedynie pomarzyc...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 17 sierpień 2008, 12:44:10
Cytat: Chibi w 17 sierpień  2008, 11:57:32
to co przeczytalam zwalilo mnie z nóg:  ...Tera Patrick  dostala role Kobiety Kota w nastepnej cześci "Batmana". Jeśli któremuś z panów jej nazwisko brzmi znajomo, to ulatwie zadanie - Tera jest gwiazdą porno... http://www.wallpaperbase.com/wallpapers/celebs/terapatrick/tera_patrick_3.jpg
Niech zgadne - wciąz wierzysz w Świetego Mikolaja.

A wystarczy tylko chwile pomyślec - TDK mial premiere 5 tygodni temu, nie ma scenariusza EWENTUALNEGO trzeciego filmu, nawet go oficjalnie nie zapowiedziano, nie wiadomo kto mialby byc w nim przeciwnikiem, ale jest aktorka do roli Catwoman! Litości.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Chibi w 17 sierpień 2008, 13:16:29
Cytat: Crane w 17 sierpień  2008, 12:44:10
Niech zgadne - wciąz wierzysz w Świetego Mikolaja.


a kto powiedzial ze ja w to wierze? po prostu sama wizja tery w tej roli mnie przerazila... wg mnie laska totalnie nie pasuje
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 17 sierpień 2008, 13:24:23
Z drugiej strony, popatrzcie... gwiazda porno z pewnością dobrze by sie czula w roli prostytutki (Seliny Kyle) ;D ;D Coś w tym musi byc ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Chibi w 17 sierpień 2008, 13:29:12
hahaha xd jednak jakoś jej nie widze w tej roli... i to wcale nie chodzi o to ze jest gwiazdą porno
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 17 sierpień 2008, 14:39:50
Cytat: Chibi w 17 sierpień  2008, 13:16:29
a kto powiedzial ze ja w to wierze? po prostu sama wizja tery w tej roli mnie przerazila... wg mnie laska totalnie nie pasuje
Boze...

To byla aluzja do ślepej wiary w durną plotke. Teraz rozumiesz?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 17 sierpień 2008, 20:29:06
Gwiazda porno w nowym Batmanie, w którym Bale chcial mocniejszych scen erotycznych?
Film nabralby innych barw... ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 18 sierpień 2008, 12:02:52
Tak, ale bylyby to barwy wojenne ze strony fanów...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 sierpień 2008, 15:35:44
HEJ KTOŚ ZWRÓCIl NA TO UWAGe?

Spoiler
Fox daje Bruce 'owi nowy kostium  i mówią coś takiego:

- Bedzie Pan niestety podatniejszy na noze i strzaly.
- A jak wytrzyma przeciwko psom?
- Mowa o Rottweilerach czy chihuahua?
- Poradzi sobie z kotami.

"Z KOTAMI." - Czy czasem nie znaczy to, ze w nastepnej cześci wrogiem Gacka bedzie pewien kot, a raczej kocica?  :D
[Zamknij]
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 22 sierpień 2008, 15:36:58
Ja jak najbardziej zwrocilem uwage, ale  biore to za smaczek albo przypadek.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 22 sierpień 2008, 16:05:14
Co do tej plotki to nawet gdyby (choc malo to mozliwe) to dziwnie wyglądalaby w kostiumie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 22 sierpień 2008, 16:07:36
Juz gdzieś na forum dalam taki fanowski concept art Nolanowskiej Catwoman i Batgirl..

Co do tej pierwszej, to nawet tak ?le nie wyglądalo...Nawet przekonująco.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 22 sierpień 2008, 17:55:56
Obecny design komiksowy Catwoman jest bardzo realistyczny. Chociaz trzeba by sie troche pomeczyc zeby wytlumaczyc dlaczego dorosla kobieta przebiera sie za kota.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 22 sierpień 2008, 18:48:14
Wytlumaczyli jakoś czemu dorosly czlowiek przebiera sie za Nietoperza wiec z tym tez dadzą sobie rade ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 sierpień 2008, 19:19:23
Cytat: Mr.G w 22 sierpień  2008, 18:48:14
Wytlumaczyli jakoś czemu dorosly czlowiek przebiera sie za Nietoperza wiec z tym tez dadzą sobie rade ;)

Juz nie raz mówilem, ze z Catwoman mogliby zrobic zlodziejke, która ubiera sie w czarne obcisle rzeczy i nosi dla niepoznaki maske kota. Moglaby byc kimś w rodzaju Katriny-Zety Jones w "Osaczonych". Nie bylaby do ko?ca czarnym charakterem bo w ko?cu nikogo by nie zabijala (tylko by kradla). Moze ktoś oglądal "Osaczonych" z Seanem Connerym, wiec wie o czym mówie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 23 sierpień 2008, 11:11:29
Powiem tylko - WOW !

Harley Quinn (ciekawa interpretacja)
(http://fc04.deviantart.com/fs32/f/2008/208/e/f/Batman_3_Poster___Harley_Quinn_by_joshwmc.jpg)

Catwoman
(http://fc08.deviantart.com/fs32/f/2008/208/a/b/Batman_3_Poster___Catwoman_by_joshwmc.jpg)

Two-Face (Aaron Eckhart)
(http://fc01.deviantart.com/fs32/f/2008/216/6/e/The_Dark_Knight___Two_Face_by_joshwmc.jpg)

Riddler (David Tennant)
(http://fc02.deviantart.com/fs31/f/2008/208/f/e/Batman_3_Poster___Riddler_by_joshwmc.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 23 sierpień 2008, 11:20:27
No catwoman nawet calkiem, calkiem...

Z harley to jakiś wyplosz wyszedl...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 23 sierpień 2008, 11:22:05
Harley wyszla najciekawiej. Bardzo ciekawa wizja, podoba mi sie.
Catwoman kostium ma niby ok, ale jakaś malo kobieca.
Plakat z Two-Face, tego zawsze mi brakowalo. Wyszedl świetnie mimo, ze to chyba fan-art.
Riddler... On wyszedl zbyt normalnie, czegoś mu brakuje. Co prawda od razu widac o kogo chodzi, ale brak mu oryginalności.

Koleś robiąc plakaty sie postaral, to trzeba przyznac.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 23 sierpień 2008, 11:27:49
Wszyscy pieją z zachwytu, a mi sie to - poza Two Facem - w ogóle nie podoba. Harley śmieszna i niemrawa, Catwoman paskudna (to ma byc niby twarz Marion Cotilliard? akurat), Riddler... lepiej nie mówic.

No i tytul filmu. Zupelnie nietrafiony pomysl.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 23 sierpień 2008, 11:35:03
(http://img292.imageshack.us/img292/2612/r2ay4.jpg)

(http://img120.imageshack.us/img120/4576/r1oj2.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 23 sierpień 2008, 11:42:54
Drugi plakat to odgrzany kotlet po TDK...Wystarczy, ze juz Joker sie bawil w mazanie i wyklejanie gazet.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 23 sierpień 2008, 11:49:35
Mów, co chcesz Crane - mi sie to bardzo podoba..

(http://fc08.deviantart.com/fs18/f/2007/174/e/6/Harley_Quinn_by_joshwmc.jpg)

(http://fc04.deviantart.com/fs25/f/2008/155/7/7/Harley_Quinn___No_Innocence_by_joshwmc.jpg)

(http://fc08.deviantart.com/fs30/f/2008/100/a/d/Harley_Quinn_Dark_Knight_Still_by_joshwmc.jpg)

(http://fc07.deviantart.com/fs27/f/2008/132/8/9/Catwoman___No_Allegiance_by_joshwmc.jpg)

(http://fc02.deviantart.com/fs28/f/2008/112/4/a/Batman_3_Movie_Stilll_by_joshwmc.jpg)

(http://fc02.deviantart.com/fs24/f/2007/348/2/1/Catwoman_by_joshwmc.jpg)

(http://fc05.deviantart.com/fs27/f/2008/124/0/9/Two_Face___No_Justice_by_joshwmc.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 23 sierpień 2008, 12:09:10
Nah..Wszystko to juz przekombinowane :/

Jednak ani strój Catwoman (teraz stwierdzilam po zobaczeniu fotomontazu z Batmanem) ani harley by sie nie przyjąl w Nolanverse...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Chibi w 23 sierpień 2008, 12:17:17
jak dla mnie catwoman troche jak facet wygląda... a kostium tak sprzetem wypchany jakby nalezala do grupy antyterrorystycznej xd
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 23 sierpień 2008, 13:04:29
Z tego wszystkiego to Harley tylko jakoś wygląda. Catwoman jest okropna nie umywa sie do tej z BR , jakiś taki lu?ny ten kostium, Riddler zwyczajny no i Two-Face taki jak z TDK ( mam na myśli plakat z poprzedniej strony). Jestem bardzo ciekaw jaką role Harley odegralaby w 3 Nolana, jeśli wogóle coś takiego powstania i jeśli ona tam bedzie, choc malo to prawdopodbne skoro Jokera ma nie byc, a Harley jako osobna postac chyba by sie nie sprawdzila.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 23 sierpień 2008, 13:18:23
Co do tych plakatów "Gotham City"  (swoją drogą jakiś lewy tytul, juz "Shadow of The Bat" bym wolal):

Catwoman - beznadziejna (zbyt meska i kostium jakis lewy)
Harley - beznadziejna (pomijając juz fakt ze wsadzenie jej do filmu upodobniloby sequel w pewnym sensie do nedznych sequeli Kruka)
Riddler - no powiedzmy, taki zwykly ze nawet uczepic sie nie ma czego. Z tej trójki na pewno najlepszy, co nie znaczy ze dobry.

Cytujno i Two-Face taki jak z TDK
Bo to jest akurat do TDK :P



Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 23 sierpień 2008, 13:53:34
CytujJezeli jesteście zaintersowani twórczością gościa, odpowiedzialnego za te fan-made posters, to macie tu inne...
Ja na ten przyklad nie jestem zainteresowany , a za kazdym razem jak zaglądam musze czekac az sie te wszystkie koszmarki wczytają...

nie lepiej bylo wkleic linki do obrazków zeby zainteresowani sobie mogli kliknąc?
Jaki związek mają te tandetne wersje Wonder Woman czxy Supergirl z sequelem TDK ?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Silent Dark w 23 sierpień 2008, 13:58:47
Mi sie nic z tej pozal sie boze galerii sie NIE podoba!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 23 sierpień 2008, 15:27:14
CytujWytlumaczyli jakoś czemu dorosly czlowiek przebiera sie za Nietoperza wiec z tym tez dadzą sobie rade
Jest znacząca róznica. Bruce potrzebowal symbolu i motyw nietoperza zostal zgrabnie wytlumaczony. Po co zlodziejce motyw kota, zwykla maska nie wystarczy? Dziwactwo? Mogą to wytlumaczyc tak ze ona nie ma pseudonimu, ale gazety określają ją jako "cat burglar" (popularne określenie na wlamywacza), zaś ktoś zartobliwie zwraca sie do niej Catwoman. Podobnie bylo z Harveyem.   
Z tej galerii Catwoman tragiczna, Harley ma nawet fajny design.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 25 sierpień 2008, 15:13:42
Harley i Dwie - Twarze są calkiem znośni, ale Zagadka i Kotka to tragedia... Odnosnie Kotki to zwlaszcza ta jej maska mnie dobija.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 25 sierpień 2008, 15:27:24
Catwoman to zenada, ale za to pierwsza i trzecia fotka Harley Quinn prezentuje sie ciekawie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 26 sierpień 2008, 11:58:19
Harley zachwycila mnie tylko i wylącznie na pierwszym zdjeciu. Moglo by byc ciekawie...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 26 sierpień 2008, 15:27:59
CytujThe thing is, actors dying and needing to be replaced, whether for film or television, has happened before. Will a replacement do as good a job as Heath Ledger? I don't know. Maybe not. But I think what was created between Batman and the Joker in this movie is far too good to be lost, and I think an artist of Ledger's caliber and commitment would want it to go on.
Wypowied? uzytkownika pewnego forum. Podpisuje sie. Problem tylko, kto by go zagral?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dark_Knight1 w 27 sierpień 2008, 00:37:37
Nie wiem jak reszta rozmowców ale ja osobiscie nie wyobrazam sobie nastepnego filmu bez Chrisa Nolana na stolku rezysera         ( mam wielka nadzieje ze zgodzi sie na dokonczenie trylogii). Jeśli tak bedzie to nie ma co sie martwic  8)

Napewno nie bedzie Jokera (watpie zeby ktoś w tak krotkim czasie zdolal odsunąc w cien Heat`a,  a porownan napewno bysmy nie unikneli). Harvey nie zyje wiec nie wydaje mi sie zeby Nolan go wskrzesil (film stracilby juz kompletnie na realizmie jaki do tej pory prezentują BB i TDK) Mimo wszystko super bylo by go znowu zobaczyc na ekranie.Fox`a tez raczej nie bedzie bo jak dobrze pamietam zrezygnoal z pracy w WE. Ale mysle ze nikt by nie mial mu za zle jesli by wrocil ;)

Jeśli chodzi o typy postaci do nowego filmu, stawiam na Talie i Ridllera. Talia wydaje mi sie bardzo prawdopodobna chyba dlatego ze Rachel zginela, a film bylby troche smutny bez zadnej pani ...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 27 sierpień 2008, 12:05:54
CytujFox`a tez raczej nie bedzie bo jak dobrze pamietam zrezygnoal z pracy w WE

To sie juz robi bardzo irytujące...

CytujNie wiem jak reszta rozmowców ale ja osobiscie nie wyobrazam sobie nastepnego filmu bez Chrisa Nolana na stolku rezysera

Nikt sobie tego nie wyobraza... Jednak jestem pewien, ze Nolan doko?czy to co zacząl :). Sam mówil o trylogi ;).

CytujJeśli chodzi o typy postaci do nowego filmu, stawiam na Talie i Ridllera.

Talia to jedna z najlepszych postaci ze?skich u Gacka i bardzo bym chcial ją zobaczyc na duzym ekranie :D.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 27 sierpień 2008, 12:58:21
Wiecie jakie jest najlepsze wyjście? Nie robic w ogóle sequela. TDK zako?czyl sie bez cliffhangera, wszystkie wątki wyjaśnione, Batman podjąl takie decyzje jakie podjąl. Mowa Gordona znakomicie zamyka serie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 27 sierpień 2008, 15:36:03
NIe.

Riddler i Mask...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 27 sierpień 2008, 15:52:57
Cytat: Huntersky w 27 sierpień  2008, 12:58:21Wiecie jakie jest najlepsze wyjście? Nie robic w ogóle sequela. TDK zako?czyl sie bez cliffhangera, wszystkie wątki wyjaśnione, Batman podjąl takie decyzje jakie podjąl. Mowa Gordona znakomicie zamyka serie.
Dokladnie. TDK ko?czy sie w taki sposób, ze sequel móglby byc, ale nie musi. Widzieliśmy Początek, widzieliśmy jak Batman staje sie Mrocznym Rycerzem. Niekoniecznie trzeba pokazac co bedzie dalej.

Oczywiście chcialbym zobaczyc kolejny film, ale odnosze wrazenie ze Nolan wycisnąl z Batmana juz wszystko co sie dalo, oczywiście w ramach kierunku, który obral. A to ze fani chcą zobaczyc na ekranie kilkunastu (co najmniej!) kolejnych przeciwników, no cóz, dzieki Bogu to nie oni krecą te filmy.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: XIII w 27 sierpień 2008, 16:58:04
Ridlera nie bedzie bo Nolanowski Batman nie posiada detektywistycznych zdolności  , wiec nie potrafilby rozwiązywac jego zagadek.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 27 sierpień 2008, 17:40:06
Dawno nie slyszalem takiej bzdury. :]

Ściąganie odcisku palca z pocisku to pies?
I tak na marginesie - to BATMAN. :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Corso w 27 sierpień 2008, 18:02:48
Trzecią cześc mozna by zako?czyc bez wyra?nego bohatera. Np. osobowościowym problemem Bruca Waynea, który obwinia sie za śmierc Rachel i Denta, po czym popada w nalóg narkotykowy. Jednocześnie caly czas ukrywa sie przed ścigającą go policją. Tak bym poprowadzil fabule. Na koniec w ramach "Hollywoodzkiego Happy Endu" (bez którego pompatyczni Amerykanie nie mogą zyc) Batman ogarnia mrocznośc Gotham. Tak to widze. ;) Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 27 sierpień 2008, 18:06:09
CytujOczywiście chcialbym zobaczyc kolejny film, ale odnosze wrazenie ze Nolan wycisnąl z Batmana juz wszystko co sie dalo, oczywiście w ramach kierunku, który obral. A to ze fani chcą zobaczyc na ekranie kilkunastu (co najmniej!) kolejnych przeciwników, no cóz, dzieki Bogu to nie oni krecą te filmy.
O ile sequel by mi nie przeszkadzal, to brak sequela tez nie. The Dark Knight ko?czy sie troche w stylu pierwszego Matriksa, którego w dodatku dwie pozostale cześci psują. Typ "coś sie ko?czy, coś sie zaczyna".
No i wlaśnie Nolan chyba wycisnąl wszystko co sie dalo, bo co wprowadzi teraz jeszcze wiekszego lotra niz Joker? Nie wiem co by musial zrobic zeby wywolac jeszcze wieksze emocje niz teraz.
Jakby nie patrzec Początek tez kontynuacji nie potrzebowal.
Corso to jest film o Batmanie, nie" Requiem dla snu". A Venom dla mnie jest slabym komiksem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 27 sierpień 2008, 18:13:27
Cytat: (A)nonimJakby nie patrzec Początek tez kontynuacji nie potrzebowal.
Wlaśnie, ze potrzebowal, bo zako?czyl sie cliffhangerem  - czyli kartą Jokera, ponadto trzeba przeciez zlapac Crane'a ( ;) ) i spólke. Czuc bylo, ze coś sie szykuje.
TDK po prostu zako?czyl historie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 27 sierpień 2008, 18:18:34
Cytat: Huntersky w 27 sierpień  2008, 18:13:27Wlaśnie, ze potrzebowal, bo zako?czyl sie cliffhangerem
Wedlug wikipedii: zabieg stosowany w filmach (zwlaszcza w serialach) i powieściach, polegający na naglym zawieszeniu akcji w sytuacji pelnej napiecia, w której glówni bohaterowie znajdują sie w trudnej sytuacji, nawet zagrozenia zycia.

Nie wiem gdzie ty w BB widzisz cliffhanger ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Corso w 27 sierpień 2008, 18:22:44
Juz The Dark Knight pokazal ze nie jest "konwencjonalnym filmem komiksowym". Uwazam ze Batman jest idealnym bohaterem, by zaglebic sie w psychike ludzką. Venom nie jest najlepszym komiksem, barszo dobry jest do polowy. Mimo to uwazam, ze mozna wiele z niego czerpac. Jeśli chodzi nastepnych przeciwników Batmana, to potrzebna jest nowa seria. Zacząl bym od Riddlera, Mad Hattera Tally Mana. :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 27 sierpień 2008, 18:27:34
Cytat: Corso w 27 sierpień  2008, 18:22:44Uwazam ze Batman jest idealnym bohaterem, by zaglebic sie w psychike ludzką.
Owszem. I świetną okazją do tego byl TDK, ale Nolanowie zdecydowali sie tego nie robic. Postawili naprzeciwko Batmana fascynującego, wielowymiarowego przeciwnika, ale zapomnieli o Nietoperzu, który w porównaniu z Jokerem okazal sie w sumie nijaki i plaski.

Szkoda ze nie poświecono wiecej miejsca, a raczej ze w ogóle nie poświecono miejsca wątpliwościom Batmana odnośnie jego glównej zasady, którą sie kieruje.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Corso w 27 sierpień 2008, 18:41:56
Dlatego tez mam uwagi do Batmana Begins. Nie wystarczająco profesjonalnie i dramatycznie przedstawiono problemy Bruca Waynea. Natomiast TDK zrobil to samo co Batman Tima Burtona, Jokery zrzucily nietoperka na drugi plan.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 27 sierpień 2008, 23:08:42
Cytat: CraneNie wiem gdzie ty w BB widzisz cliffhanger
Dobra, porąbalo mi sie. :) W kazdym bąd? razie karta Jokera sygnalizuje, ze to jeszcze nie koniec.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 27 sierpień 2008, 23:40:49
W BB nie bylo cliffhangera, raczej bylo to zako?czenie z Roku Pierwszego wiemy ze jest Joker, ale co z nim? To juz inna historia.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 sierpień 2008, 10:44:29
CytujSzkoda ze nie poświecono wiecej miejsca, a raczej ze w ogóle nie poświecono miejsca wątpliwościom Batmana odnośnie jego glównej zasady, którą sie kieruje.

Cóz, najwyrazniej on w tej kwestii nie ma wątpliwości.   

CytujNo i wlaśnie Nolan chyba wycisnąl wszystko co sie dalo, bo co wprowadzi teraz jeszcze wiekszego lotra niz Joker?
To moze byc tylko Bane  ;D

Przy okazji - móglby wyglądac np tak:
(http://i66.photobucket.com/albums/h261/rocket210/Bane18.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Corso w 28 sierpień 2008, 11:34:03
Calkiem fajna koncepcja Banea. Uwazam ze jeszcze nie czas na tą postac w filmie, gdyz niezaprzeczalnie wiąze sie z upadkiem Batmana (oczywiście nie musi zaraz lamac kregoslupa). Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 28 sierpień 2008, 12:04:03
Wygląda calkiem, calkiem, a ta maska i oczy...  :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 28 sierpień 2008, 12:21:57
CytujTo moze byc tylko Bane
No wlaśnie nie. Zarówno jeśli chodzi o komiksy jak i o filmy. W komiksie patrząc na caloksztalt Bane jest daleko za Jokerem. Pojawil sie zrobil coś niesamowitego, dzieki czemu bedzie niezapomniany, ale jako postac wlaściwie nie zyje.
A Joker? ;)
Zaś w filmie Joker zrobil tyle zlego ze wlaściwie nie da sie go przebic tylko on sam to potrafi. Bo jakby pojawil sie psychol wiekszy od Jokera to po pierwsze bylo by to nierealistyczne, po drugie sila Jokera z TDK by oslabla i mamy glupie skojarzenia z Dragon Ball. Co Bane teraz bedzie wysadzal ludzi zeby dorwac Batmana? Jego ogranicza logika, Jokera nie.
No i upadek juz byl. Teraz moze byc pokazana rehabilitacja.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 28 sierpień 2008, 12:23:20
Świetny obrazek, ale ten 2,5 metrowy gigant raczej nie pasowalby do świata Nolana. Tym bardziej ze ta postac wiązalaby sie chyba z wiekszą ilością akcji. Bo chyba raczej Batman i Bale nie wdawaliby sie w zbedne dyskusje ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 sierpień 2008, 12:55:38
CytujNo wlaśnie nie. Zarówno jeśli chodzi o komiksy jak i o filmy. W komiksie patrząc na caloksztalt Bane jest daleko za Jokerem.
Na caloktszalt owszem. Ale film to nie bedzie caloksztalt tylko jedna
historia. Pod wzgledem jednego konkretnego starcia (tzn jednej historii z danym przeciwnikiem) w komksach Bane nie ma sobie równych :P
A co do filmowej skali zagrozenia jaką zafundowal Gotham Joker - Bane ma byc wiekszą skalą zagrozenia nie dla miasta, ale dla samego batmana. Nie musi wysadzac promów czy szpitali. Niech spuści Batmanowi takie wpi... lomot o jakim sie batkowi nie śnilo i potem Bruce bedzie musial coś wymyslic leząc polamany w lózku przez jakieś 20% czasu trwania filmu, podczas gdy bane spokojnie zajmie sie przejmowaniem kontroli nad przestepczym światkiem jak to zresztą robil w  komiksach. Czy rozwiązaniem bedzie siegniecie po 'wspomagacze" (Venom) czy jakaś nowa zbroja (nawiązanie do Knightfallu, choc wolalbym coś a'la BVP) pole do popisu jest spore.

Wątki da kontynuacji:
- origin Bane'a (przeplatany ze zmaganiami batmana z Riddlerem) - pierwsze 30-40 minut
- w miedzyczasie dowiadujemy sie, ze rezydencja zostala odbudowana i mamy nową, ulepszoną batcave
- Riddler pelni role przeciwnika glownego w  pierwszej polowie filmu i drugorzednego w drugiej polowie, mniej wiecej po godzinie filmu batman jakąs spektakularną akcją krzyzuje plany Riddlera i zwieksza przychylnośc wobec siebie mieszka?ców Gotham ale policja wciąz go ściga za morderstwa, których rzekomo dokonal) nastepnie spotyka Bane'a, który wlasnei zjawil sie w Gotham (okolo 60 minuty) i nastepuje...
- porazka batmana w walce z Banem (70 minuta)
- Shondra Kinsolving pojawia sie w miedzyczasie bo w ko?cu jakaś kobieta byc musi
- siegniecie po specjalne srodki - (na motywach batman:venom), które jednak okazują sie niezbyt szczesliwym rozwiązaniem (mniej wiecej 90-130 minuta) - jadąc na prochach Batman poszukuje Bane'a (moze nawet nie korzystając z batstroju, jak to bylo w Batman:venom) robi krzywde Riddlerowi, który dalej mąci (moze go nawet zabija co staje sie bod?cem do opamietania sie)
- w ko?cu Bruce zbiera sie do kupy, odstawia prochy, dostaje nowe zabawki od Foxa i ko?czy z przeciwnikiem (ostatnie pól godziny)

W to wszystko trzeba by jeszcze jakoś wkrecic Gordona oraz wątek przywrócenia Batmana do lask, Batsygnal wraca na dach komisariatu, status Batmana jest jaki byc powinien, trylogia zako?czona, a dalej niech sie dzieje wola nieba :)

I to wszystko w 160 minutach :) Jak tak dalej pójdzie to sam napisze scenariusz albo jakis fan-fiction bo mi ta koncepcja ciągle chodzi po glowie :P


Tak swoją drogą, czy zwolennicy innych przeciwników w trzecim filmie mają swoje koncepcje na to jak film mialby wygladac (chetnie bym je poznal) czy to jest tylko na zasadzie - dajcie Riddlera bo jest fajny :)

Tak czy inaczej licze na spektakularny pojedynek hand to hand, jak nie z bane to z kimś innym (ale ni wiem kto jeszcze bylby w stanie, moze King Snake?), tego mi na razie w Batmanach Nolana brakuje, starcie z Ra'sem bylo ok, ale to jeszcze nie to.

CytujBo chyba raczej Batman i Bale

Niezla literówka :]

CytujŚwietny obrazek, ale ten 2,5 metrowy gigant raczej nie pasowalby do świata Nolana
Owszem, tu jest troche zbyt karykaturalny (prawie jak na okladkach niektórych komiksów), ale chodzilo mi raczej o sam strój, nie rozmiary. Taka maska wydaje sie byc niezlym rozwiązaniem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 28 sierpień 2008, 15:21:11
CytujTak czy inaczej licze na spektakularny pojedynek hand to hand, jak nie z bane to z kimś innym (ale ni wiem kto jeszcze bylby w stanie, moze King Snake?), tego mi na razie w Batmanach Nolana brakuje, starcie z Ra'sem bylo ok, ale to jeszcze nie to.
No i tu jest problem. Nie wiem czy zauwazyleś ale u Nolana walki są bardzo chaotyczne i jest to najwyra?niej cel zamierzony, jak to oglądasz na duzym ekranie to wydaje sie ze sam bierzesz w nich udzial. To nie film o Chucku Norrisie.
Po za tym. Chcesz w tym filmie widziec zbyt wiele rzeczy odwzorowanych z komiksu. Nolan bierze rózne komiksy, np. TLH jako szkielet, ale wiekszośc wątków drastycznie zmienia.
Cytuj- siegniecie po specjalne srodki - (na motywach batman:venom), które jednak okazują sie niezbyt szczesliwym rozwiązaniem (mniej wiecej 90-130 minuta) - jadąc na prochach Batman poszukuje Bane'a (moze nawet nie korzystając z batstroju, jak to bylo w Batman:venom) robi krzywde Riddlerowi, który dalej mąci (moze go nawet zabija co staje sie bod?cem do opamietania sie)
Acha czyli robi to czego nie zrobil przez cale TDK pomimo pokus Jokera i przez co sklamal zeby ratowac symbol jakim byl Dent, a teraz jeszcze wraca do lask na ko?cu? Hipokryzja totalna i brak logiki.
W ogóle o ile zgadzam sie ze Bruce moze miec jakąś depreche (wiadomo jest ciągle ścigany itd.) i moze zasiegac pomocy u specjalisty to motyw Venomu jest zupelnie niepotrzebny.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 sierpień 2008, 16:49:31
CytujNo i tu jest problem. Nie wiem czy zauwazyleś ale u Nolana walki są bardzo chaotyczne i jest to najwyra?niej cel zamierzony, jak to oglądasz na duzym ekranie to wydaje sie ze sam bierzesz w nich udzial.
To zaden problem. Walki mi sie podobają, dobra, moze uzycie slowa spekatkularny nieco wprowadza w bląd, po prostu chodzi mi o dluzszą walke, w której Batman dostaje solidnie w ryj bo ma godnego siebie przeciwnika.

CytujPo za tym. Chcesz w tym filmie widziec zbyt wiele rzeczy odwzorowanych z komiksu.
Jakie zbyt wiele? Bane, jego origin i to ze rachuje gnaty Batmanowi to zbyt wiele? W BB i TDK tez mozna znale?c szereg nawiąza? do róznych komiksów. O cośtakiego wlasnie mi chodzi. lączymy wątki z kilku komiksów, dokladamy do tego drugie tyle rzeczy nowych i wychodzi z tego film :P

CytujAcha czyli robi to czego nie zrobil przez cale TDK
Zrobil. Zabil Denta.

CytujW ogóle o ile zgadzam sie ze Bruce moze miec jakąś depreche (wiadomo jest ciągle ścigany itd.) i moze zasiegac pomocy u specjalisty to motyw Venomu jest zupelnie niepotrzebny.
Owszem, mozna by to pominąc. W komiksie mial motywacje zeby to zrobic bo nie dal rady uratowac dziecka, glupio by bylo stawiac gow tej samej sytuacji skoro w TDK dopiero co nie uratowal Rachel, wyjdzie ze w ogóle nikogo mu sie nieudaje uratowac :P

Jednak sam venom w powiązaniu z tą postacią bylby uzyteczny jako cześc wątku przewodniego w filmie. W Begins byl strach, w TDK byla dwoistośc Batman-Joker, Dobro-Zlo, natomiast tutaj byloby prowadzące do zguby (Bane-zguba) przekraczanie pewnych granic. Tyle ze bane musialby mu dac w kośc bardziej niz tylko fizycznie mu dowalając zeby go zmusic do takiego kroku. A ze Rachel mu juz zabili to troche nie bardzo jest teraz w kogo uderzac (bo Alfreda jednak bym w to nie mieszal :)).



Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 28 sierpień 2008, 17:11:34
Cytat: GiefergZabil Denta.
Ja tam myśle, ze po prostu uratowal dzieciaka, a upadek Denta to tylko skutek uboczny. Dlatego Batman nie uzala sie nad sobą, ze kogoś zabil.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 28 sierpień 2008, 17:46:44
Jezeli tak sie juz uparliście na Bane'a to nie moze byc on glównym przeciwnikiem. To by nie za dzialalo. Dobrym pomyslem bylby Joker i Bane ale nie chce Jokera nie Heatha. Dlatego sądze, ze móglby tu zadzialac Black Mask i Bane. Bo  Riddler zasluguje na wlasny film.

Black Mask móglby pojawiac sie jako Gangster, czlowiek z którym Batman prowadzil by gre slowną itd. A Bane bylby pomocnikiem do scen akcji, moze inaczej (np. scena):

Black Mask z gangsterami są w jakimś hangarze i coś sie tam dzieje no i Batman sie tam wciska. Wszyscy do niego strzelają on po cichu eliminuje kazdego z nich. Zostaje Back Mask, który strzela i atakuje Gacka piesciami czy co tam ma. Zaczyna uciekac przez rury z których buch para (patrz rysunek wyzej zamiast Jokera Mask). Batman go śledzi az znajduje go. Z ciemności z uśmiechem wychodzi Bane, najemnik który ma zabic Batmana. Ale nie jest przesadzony ani tez nie ma glupiego stroju.

Umieśniony np. tak jak wyzej ale zeby byl nizszy np. o glowe o Jokera (taka róznica - Joker jest wyzszy od Gacka) bedzie i tak wystarczająca. Jakieś ciemne spodnie, moze jakaś biala albo czarna koszulka, rekawice do bicia i jakaś maska, ale nie przesadzona.

Przy okazji skąd jest ten genialny obrazek wyzej?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 sierpień 2008, 17:56:45
CytujJezeli tak sie juz uparliście na Bane'a to nie moze byc on glównym przeciwnikiem. To by nie za dzialalo.
W Knightfallu jakoś dzialalo  ::)
Bane jako przeciwnik drugorzedny byl juz w B&R, dzialalo? Niezbyt.
Jeśli mieliby z nim znowu zrobic to samo, czyli zalosną parodie samego siebie, to lepiej niech go wcale nie bedzie.

CytujZ ciemności z uśmiechem wychodzi Bane, najemnik który ma zabic Batmana
To co proponujesz to wlaśnie Bane rodem z B&R i TAS, czyli nie ten Bane o którym mówie tylko jego marna podróbka pozbawiona wszystkiego co w tej postaci ciekawe...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 28 sierpień 2008, 18:21:12
Ogarnij sie...

Jezeli chcesz nakrecic Knightafalla niezmieścisz tego w jednym filmie.
Wszystko co świetne u Bane'a wykorzystano w Knightfallu, caly plan wszystko co zrobil...bez podstawy Knightfallu w filmie (czego nie da sie zrobic) tą postac sie zmarnuje.

NIc nie proponuje wiec sie uspokój.
To jest moja wizja i to czy ci sie podoba czy nie, malo mnie obchodzi.

Przedstawiam raptem jedną scene a ty zachowujesz sie jakbym ci calą rodzine, dom i przyjaciól zabral.

Zgadnij dlaczego  BiR Bane niezadzialal? Bo caly film praktycznie "niedzialal" i przedstawienie Bane'a w takiej postaci bylo conajmniej śmieszne.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 sierpień 2008, 18:38:22
CytujJezeli chcesz nakrecic Knightafalla niezmieścisz tego w jednym filmie.

Kilka postów wyzej napisalem co doklądnie bym chcial zobaczyc w filmie, podając nawet orientacyjny rozklad czasowy poszczególnych wydarze? w filmie. Czy to ci wygląda na caly Knightfall? Chetnie sie dowiem co o tym myślisz, wszelkie wskazania slabych stron tego pomyslu mile widziane, w razie gdybym sie zdecydowal kiedyś napisac jakiś  fanfic dobrze by bylo z miejsca wyeliminowac rzeczy nietrafione ;)

CytujPrzedstawiam raptem jedną scene a ty zachowujesz sie jakbym ci calą rodzine, dom i przyjaciól zabral.
Nie. To ty sie tak zachowujesz. W poprzednim poście stwierdzilem tylko ze to o czym mówisz przypomina Bane z B&R. Gdzie tu u licha jest zachowanie o którym piszesz? Panikujesz chlopie i wyolbrzymiasz. Naprawde nie mam pojecia po co. Owszem, nie podoba mi sie to co napisaleś zupelnie, ale co z tego?

Natomiast interesuje mnie min. twoja opinia na temat tego o czym pisalem pare postów wyzej.



Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 28 sierpień 2008, 18:42:57
CytujWalki mi sie podobają, dobra, moze uzycie slowa spekatkularny nieco wprowadza w bląd, po prostu chodzi mi o dluzszą walke, w której Batman dostaje solidnie w ryj bo ma godnego siebie przeciwnika.
zeby Batman "dostal po ryju" nie mam nic przeciwko. ;D
CytujJakie zbyt wiele? Bane, jego origin i to ze rachuje gnaty Batmanowi to zbyt wiele?
Jeszcze Venom. ::)
Cytujlączymy wątki z kilku komiksów, dokladamy do tego drugie tyle rzeczy nowych i wychodzi z tego film
No, Spiderman 3. ;)
CytujZrobil. Zabil Denta.
Z której strony? Śmierc Denta byla tutaj zupelnie przypadkowa. No chyba ze nie reagowac w ogóle i pozwolic Dentowi zastrzelic dzieciaka, lub Gordona. A to ze spadli, niestety, zauwaz ze Batman tez mógl zginąc.
CytujW Begins byl strach, w TDK byla dwoistośc Batman-Joker, Dobro-Zlo, natomiast tutaj byloby prowadzące do zguby (Bane-zguba) przekraczanie pewnych granic.
W TDK bylo jak to ladnie nazwali o eskalacji (chociaz ten konflikt dobro-zlo i zatrzymanie równowagi mozna pod to podpiąc). Batman juz przekroczyl granice decydując sie na wygnanie, trzecia cześc chcąc nie chcąc musi byc wlaśnie o tym wygnaniu i zapewne chociazby cześciowej rehabilitacji zeby mógl dzialac w miare normalnie. Tzn. nadal dzialający nielegalnie ale tak jak na początku TDK opinia publiczna daje mu ciche przyzwolenie.
CytujBane jako przeciwnik drugorzedny byl juz w B&R, dzialalo? Niezbyt.
To nie byl Bane. ;)
Jak chcemy Bane'a z Knightfallu trzeba zekranizowac Knightfall. Bane nolanowy IMO moze byc tylko w postaci najemnika, tyle ze "nadzwyczajnego". Wersja TAS i NTAS byla child-friendly ale nie byla najgorsza (zauwaz jak duzy respekt Bane wzbudzal w swoim pierwszym wystąpieniu, plus jak przechytrzyl Robina).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 28 sierpień 2008, 20:14:26
Do Gieferga.

A skąd sie wziąl Riddler? To nie jest taka postac jak Joker, którą po prostu sie wprowadza...wypada go  przedstawic.
Wsadzanie Riddlera na pierwszą polowe filmu jest krety?skie. Bo jezeli w 60 minucie juz z nim koniec to mielibyśmy raptem od niego 1-2 zagadki. Skoro gra pó?niej poboczną postac to nie mozna pokazac jak Batman walczy z nim i Bane'em...Nadmiar wszystkiego. Pozatym Bruce ma zostac polamany na 20% filmu? Nie...bo to by tylko spowodowalo nierealnośc wszystkiego. Jak jest sie polamanym to masz przynajmniej 2 tyg. partie ciala w gipsie (jezeli mowa o ko?czynach) a potem rehabilitacje.
Śmierc Riddlera kolejny zly pomysl bo do ko?ca filmu widz bylby w przekonaniu, ze Batman jednak zamiast robic dobrze czyni ?le i jest nieslusznie bohaterem. Motyw z prochami ok, nie ma sprawy. Ostatnie pólgodziny byloby tylko drazniące. Jak tez powiedzialeś trzeba tam wcisnąc Gordona, laske Batmana itd. Caly film nie trwal by tyle ile wyliczyleś bo jednak dochodzą dialogi itd. 3 godziny...nie.

Cala operacja Bane - glówny przeciwnik daje na myśl ucieczke wie?niów z wiezienia. Bylo w Batman Begins.
Walka...ok, hand to hand ok...brakowalo w TDK a w BB mieliśmy krótki pojedynek. NOlan nie lubi scen walki ale Bane vs Batman na dachu komisariatu bylby dobrym motywem. Przedewszystkim Bane i Riddler to dwie postacie, które nie mogą byc w jednym filmie bo zaslugują na oddzielne, nawet jezeli Bane jest pomocnikiem.

Albo:

Black Mask i Riddler

albo

Black Mask i Bane

Jezeli jednak decydujemy sie na Bane'a to Nolan nie dawalby mu maski bo takową ma Black Mask i sądze, ze pomyślalby ze to jednak bedzie troche kiczoato wyglądac. Jedyna maska jaka jest mozliwa (albo w ten dese?) to ta dana na poprzednim rysunku.

Pozatym liczylbym na jakieś gościnne wystepy Scarecrowa i Jokera. Zresztą juz o nich pisalem.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 28 sierpień 2008, 20:57:28
Gieferg za bardzo napalileś sie na Bane'a . Ja bym to widzial tak:
Zloczy?cy dowiadując sie o tym ze Batman jednak zabija robią w pory, Batman rozwala wszystkie gangi, mafie, zbirów itp, przy czym caly czas ściga go policja, po wylapaniu wiekszości Bruce odklada kostium do jaskini który zostala odnowiona razem z rezydencją. Na mieście jest spokojnie lecz pojawia sie Black Mask, który staje sie nowym królem Gotham, znów panuje anarchia, policja sobie nie radzi z nową mafią, Wayne obserwuje wszystko z bezpiecznej rezydencji lecz nie ma zamiaru sie mieszac bo jest w depresji po utracie Rachel, mimo namów Alfreda i Fox'a Bruce nie wkracza. Wtedy pojawia sie jakiś samozwa?czy obro?ca ( nie mam pomyslu kto, Anarch, Azreal , moze jakiś Nightwing ), rozbija pare mniejszych grup przestepczych i w ko?cu zostaje zlapany przez Black Mask'a który torturuje go okropnie i na koniec zabija ( jak wiadomo Romek jest sadystą) na oczach milionów ludzi bo na miejscu jest telewizja, po tak drastycznym widoku Batman postanawia powrócic i zrobic porządek w swoim mieście , jednak Sions slyszal o Batmanie i jest przygotowany na taki zwrot akcji, odkrywa karty i pojawia sie Bane którego sprowadzil z wiezienia ( Pena Duro chyba jakoś tak ) bo dowiedzial sie ze jest bardzo silnym i jakze inteligentnym gościem.Bane spuszcza lomot Gacemu i widzi w sobie nowego przywódce, zabija Black Mask'a i zaczyna swoje rządy w Gotham. Batman nie wiedząc co ma robic prosi o pomoc  Fox'a który mówi mu o venomie który powoduje wzrost sily, mial sluzyc armii lecz zolnierze byli po nim bardzo agresywni i szybko uzalezniali sie od niego. Lucius ostrzega Bruce'a zeby zazyl go w malej ilości i tylko raz.Bruce przed kolejnym starciem z Bane'em zazywa duzą dawke, po dlugim starciu Batman odstawia Bane do Arkham i jest zadowolony z dzialania jadu.Bruce nie ma problemów z resztą zbirów którzy ponownie pojawili sie w Gotham, lecz staje sie bardzo agresywny, jednemu z przestepców polamal nogi i rece, gdy chcial zadac ostateczny cios opamietal sie i odwiózl zbira do szpitala. Po czym poprosil Alfreda o pomoc, kamerdyner polecil mu spotkanie z lekarką Shondrą Kingslow ( nie wiem jak sie pisze jej nazwisko).Batman powoli wychodzi z nalogu. W miedzy czasie Bane wydostaje sie z Arkham i w jakiś sposób odkrywa prawdziwą tozsamośc Mrocznego Rycerza. Zguba bierze Alfreda za zakladnika i ząda ostatniego starcia z Batmanem. Bruce zrozpaczony po raz kolejny zwraca sie do Fox'a , który daje mu zbroje ( taką jak z Batman vs Predator, nie mam pomyslu po co ją wynaleziono). Batman w zbroi staje do walki z Bane'em pokonuje go ostatecznie takze na oczach widzów bo Bane pewien swojego zwyciestwa sprowadzil telewizje, Gacek ostatecznie pokonuje Bane lecz nie zabija go, zostawiając policji. Ludzie znów wierzą w dobro i Batmana, na dach komisariatu wraca Batsygnal.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 sierpień 2008, 21:10:11
CytujBane nolanowy IMO moze byc tylko w postaci najemnika, tyle ze "nadzwyczajnego".
Wlasnie z tym sie zupelnie nie zgadzam. Nie potrzeba zaraz calego Knightfalluzeby przedstawic Bane'a na knightfallową modle.

CytujA skąd sie wziąl Riddler?
A skąd sie wzial Scarecrow?

Riddler moze sie pojawic tak samo.

CytujNadmiar wszystkiego. Pozatym Bruce ma zostac polamany na 20% filmu? Nie...bo to by tylko spowodowalo nierealnośc wszystkiego. Jak jest sie polamanym to masz przynajmniej 2 tyg. partie ciala w gipsie (jezeli mowa o ko?czynach) a potem rehabilitacje.
Nie doslownie polamany. Sytuacja jak w batman Vs Predator I. Po prostu ranny i dochodzi do siebie a w tym czasie mają miejsce kolejne wydarzenia.

CytujBo jezeli w 60 minucie juz z nim koniec to mielibyśmy raptem od niego 1-2 zagadki.
Oj, kto powiedzial ze w 60? Nieuwaznie czytaleś. wg rozkladu jazdy ;) Riddler odpada dopiero gdzieś tak okolo 110 minuty, to spora róznica.

CytujSkoro gra pó?niej poboczną postac to nie mozna pokazac jak Batman walczy z nim i Bane'em...
Nie równocześnie. Po prostu zdejmuje Riddlera (niekoniecznie zabija, to byla tylko opcja, po namyśle faktycznie stwierdzam ze nie najszczesliwsza) ale Riddler odpada z gry na jakieś pól godziny przed ko?cem. Ma wiec calkiem sporo czasu zebysie wykazac. Owszem - Riddler to postac, która moze byc samodzielnym villainem i pociągnąc film, tyle ze Joker i Two-Face tez takimi byli, a co zrobil Nolan? Wpakowal ich do jednego filmu a efekt byl świetny. Zresztą w tej serii jak na razie to juz tradcyja ze mamy dwóch villainów w wiekszych rolach :P

CytujCala operacja Bane - glówny przeciwnik daje na myśl ucieczke wie?niów z wiezienia
Bylo, wiec odpada. bardziej mnie jednak martwi ze początek BB mial w sobie sporo z originu Bane'a co kazaloby i ten jakoś zmodyfikowac.

CytujJezeli jednak decydujemy sie na Bane'a to Nolan nie dawalby mu maski bo takową ma Black Mask i sądze, ze pomyślalby ze to jednak bedzie troche kiczowato wyglądac.
po pierwsze wątpie, zeby Black Mask w takiej masce jaką ma w ogóle mógl sie u Nolana pojawic. Zresztą Bane równiez, ale juz wersja z grafiki, którą zapodalem spokojnie mogla by byc (tzn maska, nie rozmiarsamego bane'a).


Natomiast gościnnych wystepów Scarecrowa nie chce bo juz jeden gościnny wystep mial. A Jokera nie chce bo Ledger nie zyje.






Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 28 sierpień 2008, 21:19:08
No to rób to co ci mówie to unikniesz takich komentarzy ja tez nie chce Joker'a bez Leadgera dlatego napisalem, ze nie widzielibyśmy go calego, ani naet twarzy. Tylko uśmiech, rece, a reszta w cieniu. Spójrz na post w temacie "Co w 3cim Batmanie" Strona 1 i mój pierwszy post i zobaczysz o co mi chodzi. Scarecrow coś podobnego. Black Mask jak najbardziej pasuje. Czlowiek, który zaklada maske na twarz (maska w ksztalcie czaszki), rzeczywiście cholernie nierealne.

Nolan do jednego filmu wcisnąl:

Batman Begins: Ras, Scarecrow, Falcony

The Dark Knight: Joker, Two Face, Maroni

The Shadow Of The Bat/ Gotham (obojetnie): Riddler, Black Mask i jakiś gangster albo Black Mask, Bane.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 sierpień 2008, 21:58:13
Cameo Jokera w takim stylu jak proponujesz mogloby niby byc, tylko jaki by mialo sens,?

Black Maska po prostu nie znam wiec nie mam za co lubic :P widzialem tylko ilustracje go przedstawiające. Musze sie zapoznac blizej. BTW w Begins byl jeszcze Zsasz.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 28 sierpień 2008, 22:19:51
Nigdy nawet nie czytalem komiksu z Black Maskiem, ale pasuje do Nolanowego uniwersum. Owszem byl ale nie jako jeden z glównych przeciwników.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 28 sierpień 2008, 22:54:12
Cytat: FirmPrzy okazji skąd jest ten genialny obrazek wyzej?
Odpowied? znajduje sie na obrazku. :)
http://rod-windt.deviantart.com/ (http://rod-windt.deviantart.com/)

Mimo, ze do Bane'a nie mam przekonania, opis fabuly zapodany przez Gieferga móglby sie sprawdzic.

Jeszcze pytanie na koniec: jak sobie tą postac wyobrazasz? Jak mialaby wyglądac? I najwazniejsze - jaką by mial motywacje swoich dziala?? Bo motyw w stylu ,,pokanam sobie Batmana i zostane królem Gotham muahaha" mi sie coś nie widzi. :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 28 sierpień 2008, 23:09:29
Black Mask  swojej norze, jakiś stary hangar, wszystko spowite czernia i zielenią (odpadający tynk, dlugie korytarze, malo oświetlenia) w poszczególnych celach trzyma sobie rózne rzeczy np. psy na walki itd. W jednej z nich zamkniety jest Bane, gośc który duzo wyciska i tak dalej i nie byl wypuszczany od miesiecy, w środku ma tam jakieś rzeczy do cwicze? itd. i jest uzalezniony od narkotyków. W jakiś psoób Black Mask go szantazuje, ze ten ma zabic Batmana i dostanie swoją dzialke albo znów go zamknie. Bane nie jest tepy, ale ból jaki odczuwa bez dragów powoduje ze musi sie zgodzic itd. potem jest coraz wyzej i stanowi zagrozenie dla Black Maska.

Cale rece obtoczone bandazami, rekawice, jakaś biala albo czarna koszulka, jakieś dzinsy, trapery, i jakaś maska.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 28 sierpień 2008, 23:27:41
Hm, id?my dalej tym tropem.
Scarecrow ucieka i dalej handluje dragami. Nastepuje wymiana z miejscowym gangsterem.
Z suva wysiada Black Mask z obstawą i zauwaza bat-sygnal. Otwiera bagaznik i mówi: That is why we bring HIM! I glaska Bane'a po glowie. (http://forum-kmf.fc.pl/images/smiles/icon_lol.gif)

Sorry nie moglem sie powstrzymac. :) W skrócie: nie podoba mi sie Twoja wizja, Firm.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 29 sierpień 2008, 01:00:18
CytujNa mieście jest spokojnie lecz pojawia sie Black Mask, który staje sie nowym królem Gotham, znów panuje anarchia, policja sobie nie radzi z nową mafią, Wayne obserwuje wszystko z bezpiecznej rezydencji lecz nie ma zamiaru sie mieszac bo jest w depresji po utracie Rachel,

Najpierw wszystkich kasuje, a dopiero  potem dostaje depresji? @_@

Cytuj. Wtedy pojawia sie jakiś samozwa?czy obro?ca ( nie mam pomyslu kto, Anarch, Azreal , moze jakiś Nightwing ), rozbija pare mniejszych grup przestepczych i w ko?cu zostaje zlapany przez Black Mask'a który torturuje go okropnie i na koniec zabija
Bylo w TDK. Odpada.

CytujBane spuszcza lomot Gacemu i widzi w sobie nowego przywódce, zabija Black Mask'a i zaczyna swoje rządy w Gotham.
I to sie nazywa zmarnowanie postaci. Ale po Black Mask nie bede plakal :P

Cytujpo dlugim starciu Batman odstawia Bane do Arkham
po co to? zeby powtórzyc po raz kolejny motyw z TDK? (joker zlapany, potem ucieka).

CytujBatman w zbroi staje do walki z Bane'em pokonuje go ostatecznie takze na oczach widzów bo Bane pewien swojego zwyciestwa sprowadzil telewizje
Jak w Spider-Man 3? No thanks :P

Myśle nad akternatywnym originem dla Bane'a napisalem jedną strone fanfica, ale opiera sie na razie na originie komiksowym, a ze ten zbytnio sie kojarzy z BB to wypadaloby coś zmienic ale tak zeby to jednak nadasl byl ten sam Bane. Jeśli natomiast chodzi o jego motywacje - cóz, ta komiksowa mi odpowiadala, mozna by tez zrobic go szefem handlarzy narkotyków (których w Gotham kasuje batman, a wtedy Bane postanawia ze wybierze sie zeby sie z nim zmierzyc i powiesic sobie potem jego glowe na ścianie) ale wtedy byloby to niebezpiecznie podobne do sytuacji Ra'sem i Scarecrowem w BB.


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Man-Bat w 29 sierpień 2008, 10:01:47
A wy tu ciągle o Bane a ja tupkaze plakat z   Robertem  Kirkland "Kirk" Langstrom  w którego wcielil sie Johnny Depp. Chcialbym zeby byl Man-Bat w 3  (//)
: 29 Sierpie?  2008, 09:58:34

 kurde coś nie umiem obrazka dodac  :-[  ale wstyd jak mi ktoś powie to zamieszcze bo jestem tu nowy
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 29 sierpień 2008, 10:02:11
CytujChcialbym zeby byl Man-Bat w 3

Moze od razu zólwie ninja :P. Szanse mniej wiecej takie same czyli zerowe  ::)

Depp gra juz w razem z Balem w jednmym filmie który wyjdzie w przyszlym roku, a ze nie lubie jak sie duety aktorskie za bardzo powtarzają to Deppowi w batmanie mówie nie, mimo ze go lubie. 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Man-Bat w 29 sierpień 2008, 10:39:16
No niekoniecznie Depp moze byc ktoś inny wiem ze szanse są nikle zeby pojawil sie Man-Bat  ale moglaby byc to ciekawa postac by mógl pojawic sie na ko?cu tak samo jak Two-Face. A glównym bylby Mad Hatter
: 29 Sierpie?  2008, 10:09:03

 Dam linki do tych plakatów   ;D   

http://hobo95.deviantart.com/art/Batman-3-Fanmade-Poster-95843746  z Riddlerem

http://guest6278626.deviantart.com/art/Dark-Knight-Returns-Manbat-92502581  z Man-Batem

http://live-actionman.deviantart.com/art/The-Dark-Knight-Returns-Teaser-92453385   z Robinem i Riddlerem

http://live-actionman.deviantart.com/art/The-Dark-Knight-Returns-Poster-92757222  z Riddlerem i Pingwinem

http://guest6278626.deviantart.com/art/Dark-Knight-Returns-Harley-92499617       z    Harley Quinn

http://guest6278626.deviantart.com/art/Dark-Knight-Returns-Ivy-92500764  z   Poison Ivy

http://jpspitzer.deviantart.com/art/The-dark-knight-returns-v2-89466749  z   Poison Ivy

http://pocketburly.deviantart.com/art/The-Dark-Knight-Returns-94290917   Riddler i Pingwin

http://hobo95.deviantart.com/art/Riddler-fanmade-poster-85914960           Riddler

http://imaginashawn.deviantart.com/art/The-Dark-Knight-Returns-Poster-95493565      Riddler

http://hobo95.deviantart.com/art/Catwoman-fanmade-poster-85914729                        Catwoman

http://jpspitzer.deviantart.com/art/The-dark-knight-returns-89414476          Mr. Freeze


http://imaginashawn.deviantart.com/art/Jack-Black-as-Mad-Hatter-95938359              Mad Hatter




Troche uzbieralo sie tych plakacików   :D


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 29 sierpień 2008, 10:42:05
Alez to badziew, to juz te które wcze.śniej na forum zapodawano z tytulem filmu "Gotham City" wypadają przy tych tutaj genialnie :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Man-Bat w 29 sierpień 2008, 10:47:39
no nie przesadzaj niektóre są dobre                 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 29 sierpień 2008, 10:50:02
Te plakaty dzielą sie na trzy kategorie:
- dno (Freeze, Riddler, Harley)
- pod dnem (poison Ivy, Pingwin)
- jeszcze nizej (mad Hatter)

Moze jedynie Catwoman jakoś wygląda, ale za wiele to tam nie widac :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Man-Bat w 29 sierpień 2008, 10:56:14
z Riddlerem niektóre dla mnie fajne są
: 29 Sierpie?  2008, 10:55:59

 ale kazdy ma swoje zdanie
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 sierpień 2008, 12:01:10
Co do Bane'a origin komiksowy nie pasuje, jest totalnie naciągany.
Man-Bat u Nolana? Helol, tutaj nawet Joker ma makijaz zamiast wybielonej skóry, a wy chcecie ludzi zmutowanych w nietoperze?
Plakaty tragiczne w jakości.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 29 sierpień 2008, 13:42:12
Plakaty są cieniutkie. Co do opinii Gieferga o moich wymyslach, w sumie masz racje nic nowego nie wymyślilem, moze dlatego ze w glowie mam caly czas TDK., ale wpadl mi do glowy nowy pomysl, jakaś wojna gangów coś w tym stylu, z jednej strony Black Mask, a z drugiej Maroni.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 29 sierpień 2008, 14:08:18
No to mówie o tym od początku ale ktoś zawsze sie burzy...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 29 sierpień 2008, 14:15:50
Pingwin i Mad Hatter wywolali u mnie atak dziwnego smiechu :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 sierpień 2008, 15:46:46
Maroni przeciez nie zyje.
Po za tym w TDK mafia dostala tak po gebie zarówno ze strony dobra jak i strony zla (stracili mnóstwo pieniedzy, średniaki siedzą w kiciu, trzech najwazniejszych bossów nie zyje, itd.), ze teraz pewnie bedzie znacznie oslabiona.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 29 sierpień 2008, 16:50:46
Jezeli ktoś by czytal posty od początku to by wiedzial o co mi chodzi.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 29 sierpień 2008, 16:56:07
Cytat: (A)nonim w 29 sierpień  2008, 15:46:46
Maroni przeciez nie zyje.
Po za tym w TDK mafia dostala tak po gebie zarówno ze strony dobra jak i strony zla (stracili mnóstwo pieniedzy, średniaki siedzą w kiciu, trzech najwazniejszych bossów nie zyje, itd.), ze teraz pewnie bedzie znacznie oslabiona.
Co zmusi ich do zatrudnienia Bane'a do zlikwidowania Batmana!
Wybacz, nie moglem sie powstrzymac :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 29 sierpień 2008, 17:01:36
Jest tyle postaci do wykorzystania. Moze zostaniemy zaskoczeni i do filmu trafi Firefly, który podpalac bedzie cale miasto dając Mrocznemu Rycerzowi wiele do roboty.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 sierpień 2008, 17:27:29
Cytat: kelen w 29 sierpień  2008, 16:56:07
Co zmusi ich do zatrudnienia Bane'a do zlikwidowania Batmana!
Wybacz, nie moglem sie powstrzymac :)
Spoko. ;D
No i wlaśnie, przeciez to deja vu. Mafia juz kogoś wynajela i jak sie to dla niej sko?czylo?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 29 sierpień 2008, 18:15:39
Cytat: kelen w 29 sierpień  2008, 16:56:07
Co zmusi ich do zatrudnienia Bane'a do zlikwidowania Batmana!
(...)

nie zartujmy ...

zaden scenarzysta nie jest tak zdesperowany, aby uzywac tego samego chwytu w dwóch filmach z rzedu ...
Nie mówiąc juz o osobach, które zafundowaly nam tyle niespodzianek co Nolanowie .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 sierpień 2008, 18:49:30
Jon DOKlADNIE!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 29 sierpień 2008, 21:35:25
Riddler, Black Mask, Mad Hatter, White Shark, Brzuchomówca - jakbym zobaczyl, któśegoś z tych u Nolana nie bylbym zaskoczony.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 30 sierpień 2008, 15:24:20
White Shark? ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 sierpień 2008, 16:33:55
Great White Shark. Postac jakich pelno. Odpada.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 30 sierpień 2008, 17:15:44
Moze Maxie Zeus? :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 sierpień 2008, 18:44:52
Maxie nie ura? sie.
Jako świr w Arkham w kaftanie czemu nie? ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 30 sierpień 2008, 18:46:21
Gadający ze jest Bogiem wszystkich Bogów i ze wszyscy jego wrogowie niebawem zginą? ;)

PS. 222 post ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 30 sierpień 2008, 18:48:15
Ja tam uwazam ze moja - realistyczna interpretacja tej postaci (patrz: wątek !!Mój Villain!!) pasowalby do nolanowskiej wizji...
A wiec czemu nie ;) Z wielką checią zobaczylbym Siebie na duzym ekranie 8)

Moze to was dziwic, ale Maxie Zeusa z komiksów nigdy nie lubialem - to strasznie naciągany zloczynca..
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 sierpień 2008, 18:52:04
Cytat: Hydro w 30 sierpień  2008, 18:46:21
Gadający ze jest Bogiem wszystkich Bogów i ze wszyscy jego wrogowie niebawem zginą? ;)
Dokladnie. ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 30 sierpień 2008, 18:57:15
CytujMaxie Zeusa z komiksów nigdy nie lubialem - to strasznie naciągany zloczynca..

Wybacz, ale jescze nie czytalem komiksu z Maxie'm, chcoiaz szukalem go na allegro itp. ;D

Ale w TAS'ie bardzo dobrze go przedstawiono, nie uwazasz?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 30 sierpień 2008, 19:00:49
Ja czytalem WSZYSTKIE komiksy, w których mój imiennik wystepuje.. I szczerze mówiąc, bardziej podobalyy mi sie jego epizodyczne wystepy w takich komiksach jak ''Knightfall'', czy ''Last Arkham'', niz w takich, gdzie jest on glównym zloczy?cą ::)
Ale chyba masz racje - w TAS'ie i ''The Batman'' byl pokazany 100 razy lepiej ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 30 sierpień 2008, 19:04:14
Chyba z calego Tas'u najbardziej zapadl mi w pamiec (naprawde ;)) odcinek z nim w roli glównej, gdzie Batman polączyl "sily" z jego zoną i wspólnie go pokonali (scena gdy po kryjomu Gacek wychodzi z jej bagaznika i gdy Zbiry musieli pochwycic zone Maxie'go mówiąc "Przepraszamy, szefowo" ;) są pamietne, choc drobiazgowe). Wtedy wląśnie blizej z tą postracią sie zapoznalem :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 30 sierpień 2008, 19:15:21
''Sorry, mistress - Boss's orders. This is as far as you go !!''
Wiem - znam ten odcinek na pamiec (mam go nawet na dysku). Zeus jest tu bardzo wierny komiksowi ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 sierpień 2008, 19:21:18
CytujI szczerze mówiąc, bardziej podobalyy mi sie jego epizodyczne wystepy w takich komiksach jak ''Knightfall'', czy ''Last Arkham'', niz w takich, gdzie jest on glównym zloczy?cą
O i mi wlaśnie chodziloby o taki epizod, jak w Knightfallu, szedl roześmiany w kaftanie i nawet nie zauwazyl drzewa. ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 30 sierpień 2008, 19:28:47
''Wolni.. Wolni, by raz jeszcze utworzyc moje legiony!! Myśleli, ze zniewolą Boga ? Zamkną Maxie Zeusa ? Ha ! Wystarczylo zem wezwal gromy, by wyrwac sie z ich lapsk ! Gdyz nie jestem...''
...BACH ! I biedny Maxie lezy nieprzytomny w kaluzy krwi ;D ;D To sie nazywa niezapomniana scena ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 30 sierpień 2008, 23:49:02
taaak, znane od lat a wciąz bawi ...  :D

przyznam sie, ze ak mialem 10 lat, to balem sie tej sceny jak cholera .

cóz,

k r u c h o ś c   l u d z k i e g o   u m y s l u

.   .   .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 02 wrzesień 2008, 17:01:56
"Czy to mozliwe, ze weteranka sceny muzycznej, 62-letnia Cher, wcieli sie w Kobiete-Kota w kolejnej cześci przygód Batmana? Christoper Nolan chce, by byla to starzejąca sie femme fatale, a nie eteryczna blondynka. -Nie mam nic przeciwko temu! Byle tylko Angelina Jolie nie sprzątnela mi tej roli sprzed nosa."

Na ten wlaśnie arytkulik natchnąlem sie jakieś 20 minut temu w Tele Tygodniu. Moze to tylko plotka... co o tym sądzicie???
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 02 wrzesień 2008, 17:37:39
Hahaha, hahaha, hu, hihi, ha, hu, hi, ha.
Tyle na ten temat.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 02 wrzesień 2008, 17:59:19
Wystarczylo powiedziec ze pomysl Ci sie nie podoba :P Cóz, Nolan jest bardzo oryginalny z pomyslami do swoich filmów ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 02 wrzesień 2008, 18:02:49
Bo na takie plotki nawet nie warto zwracac uwagi, a tym bardziej myślec, ze to moze prawda. ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 02 wrzesień 2008, 21:27:45
no ale Catwoman ...

zobaczymy jak daleko Nolanowie nas zaprowadzą.
Obstawiajmy- sekretarka czy prostytutka .. ?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 02 wrzesień 2008, 22:03:44
Sekretarka juz byla, a prostytutka nie przejdzie ;f

Moze po prostu profesjonalna zlodziejka?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 02 wrzesień 2008, 22:35:21
och, braku profesjonalizmu jej w zadnym wzgledzie nie zazucimy .  ;)

moze jakiś nowy pomysl ..  ?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 02 wrzesień 2008, 23:43:28
Jakas stara babcia co lubila koty (za bardzo xD)
hee hee
taki maly pomysl
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 03 wrzesień 2008, 10:07:59
CytujNa ten wlaśnie arytkulik natchnąlem sie jakieś 20 minut temu w Tele Tygodniu. Moze to tylko plotka... co o tym sądzicie???
Zwracajcie uwage na ?ródla. ::)
Nolan jeszcze nic nie wie o trzeciej cześci ale dziennikarze wiedzą.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 03 wrzesień 2008, 11:20:40
W ko?cu dziennikarze wiedzą absolutnie wszystko :P  8)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 03 wrzesień 2008, 12:08:38
Blagam, zadnego Riddlera, zadnego Pingwina i zadnej Catwoman.
Bo sie potne.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 03 wrzesień 2008, 15:33:54
Chcesz moją zyletke ;). A tak na powaznie, to z tej trójki najbardziej chcialbym zobaczyc Catwoman :). Bardzo mnie ciekawi jak by ją Nolan ukazal :D. To by mógl byc istny majstersztyk ;).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 03 wrzesień 2008, 16:25:52
Vincent, zaciekawileś mnie. Uzasadnij czemu nie chcesz ich widziec w kolejnym filmie?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 03 wrzesień 2008, 17:32:21
Riddler - juz byl i zostawil po sobie niemile wspomnienie. Nie chcialbym znów go oglądac w filmie o Batmanie.
Pingwin - taka sama sprawa, w dodatku 'troche' nie pasuje do Gotham Nolana. Tylko ja tak uwazam?
Catwoman - no ona to napewno nie pasuje, nie wyobrazam sobie, jak moznaby ją elegancko i bez zgrzytów wtopic w świat, który poznaliśmy dzieki Chrisowi.
Jest przeciez wiele innych ciekawych wrogów dla Bruce'a i mam nadzieje, ze Nolan dobrze wybierze (o ile w ogóle zdecyduje sie krecic 3cią cześc).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 03 wrzesień 2008, 17:43:41
Dla mnie jedyny powód jaki istnieje, dlaczego mozna by sobie ich podarowac... to wlaśnie fakt, ze oni juz mieli swoje 5 minut. Jednak jest to malutki powód, który mozna walnąc kolo pieca ;). Co do tego, ze Pingwin i Kotka nie bardzo pasują do świata Nolana... Dla mnie jest to zaden powód!! Czemu nie pasują?? A wiem, bo Nolan stawia na realizm ::). Ludzie skoro udalo mu sie dobrze wprowadzic takie postacie jak Strach na Wróble i Joker to i tutaj pewnie coś ciekawego wymyśli.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 03 wrzesień 2008, 19:16:08
Cytat: vincent w 03 wrzesień  2008, 17:32:21
(...)
Pingwin - taka sama sprawa, w dodatku 'troche' nie pasuje do Gotham Nolana. Tylko ja tak uwazam?
(...)

Co do Riddlera i Catwoman nie mam argumentów (kotka powraca do nas zdecydowanie za czesto, a po ostatnim wystepie miala prawo sie przejeśc), podczas gdy Cobblepot jak nikt inny nadaje sie do urealnienia. To co powiodlo sie Diniemu w "Batman: Detective" jest tego najlepszym dowodem. Milo by mi bylo, gdybyśmy przestali patrzec na Oswalda jak na szale?ca z BR czy "Śniegu i Lodu", a wyobrazili sobie niepelnosprawnego gangstera. Skoro bawią nas takie indywidua jak "Roman" czy "Boss", "Penguin" mimo zlych sojarze? nie powinien byc automatyznie odrzucany .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 03 wrzesień 2008, 19:52:01
http://blogs.hoycinema.com/movieland
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 03 wrzesień 2008, 20:52:15
Jezeli jest tam coś ciekawego prócz znanych fotek to przetlumacz prosze, bo nie mialem jeszcze zaszczytu nauczyc sie tego jezyka... To Hiszpa?ski chyba, nie? ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 03 wrzesień 2008, 21:30:22
Chodzi mi o czlowieka zagadke
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 03 wrzesień 2008, 21:41:29
ten melonik ...

- zdecydowanie nie w stylu Nolana .

czekam az ktoś to zdementuje . ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 03 wrzesień 2008, 21:43:54
Cytat: Mac12 w 03 wrzesień  2008, 21:30:22
Chodzi mi o czlowieka zagadke
Wiec wklej fotke, zamiast dawac sam link, do tego bez slowa komentarza.

Cytat: Jon w 03 wrzesień  2008, 21:41:29czekam az ktoś to zdementuje . ;)
Nie ma co dementowac, to kolejny fan art.

W sumie to wciąz nie rozumiem czemu fani az tak uparli sie zeby w kolejnym filmie byl Riddler.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 03 wrzesień 2008, 21:58:07
Cytat: Crane w 03 wrzesień  2008, 21:43:54
W sumie to wciąz nie rozumiem czemu fani az tak uparli sie zeby w kolejnym filmie byl Riddler.
Zapewne dlatego, ze jest to ciekawa postac, która wedlug wstepnych podejrze? dobrze sprawdzilaby sie w świecie Nolana. 

A sam fan-art ukazal sie juz dośc dawno i na mnie nie zrobil wrazenia, nie wiem jak na innych.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 03 wrzesień 2008, 22:40:53
Cytat: Crane w 03 wrzesień  2008, 21:43:54
(...)
Nie ma co dementowac, to kolejny fan art.
(...)

Tak myślalem . . .  i niech tak zostanie .

Cytat: Crane w 03 wrzesień  2008, 21:43:54
(...)
W sumie to wciąz nie rozumiem czemu fani az tak uparli sie zeby w kolejnym filmie byl Riddler.
Tez mnie to dziwi, Crane .
Znamy wielu bardziej pasjonujących szale?ców niz Nigma, a po BF bohater jest bardziej niz skompromitowany.
Pytanie brzmi jako kto niby mialby w tym filmie wystąpic- to nie jest postac mająca predyspozycje do ud?wigniecia roli "ultimate villain" w finalowej cześci trylogii .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 04 wrzesień 2008, 11:51:01
CytujW sumie to wciąz nie rozumiem czemu fani az tak uparli sie zeby w kolejnym filmie byl Riddler.
CytujTez mnie to dziwi, Crane .
Znamy wielu bardziej pasjonujących szale?ców niz Nigma, a po BF bohater jest bardziej niz skompromitowany.

Z tym czy jest skompromitowany to wedlug mnie mozna polenizowac, ale dla pewnej cześci fanów zapewne to jest powodem dlaczego znowu chcieliby zobaczyc tą postac ;). A ten fan-art pojawil sie juz jakiś czas temu i mi przypadl do gustu :).

Cytuj(kotka powraca do nas zdecydowanie za czesto, a po ostatnim wystepie miala prawo sie przejeśc)

Nigdy za wiele Kociaka :D.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 04 wrzesień 2008, 12:03:30
Riddler sie po prostu nie klei i nie przejdzie. Chyba, ze z kimś w duecie.
Jak juz ktoś napisal w którejś recenzji: Nolan postawil sobie wysoko poprzeczke robiąc TDK.
Dodatkowo pamietajmy, ze nie wiadomo nawet, czy Chris zdecyduje sie nakrecic 3ciego Gacka, biorąc pod uwage, ile stresu sie najadl realizując TDK (2 tragiczne śmierci ludzi z ekipy).

Cytujmozna polenizowac
poleMizowac  ;D

A faktycznie ;) Mala pomylka :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 04 wrzesień 2008, 13:39:09
Przynajmniej juz wiemy, ze Two-Face NIE powróci w sequelu. Eckhart w wywiadzie stwierdzil wyra?nie, ze Dent nie zyje.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 04 wrzesień 2008, 14:32:05
A co to za nowina... Kazdy kumaty powinien to od razu zrozumiec. Dwie - Twarze umarl :'(.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 04 wrzesień 2008, 15:11:37
Wielka szkoda, bylby świetny do kontynuacji. Mimo wszystko śmierc Two-Face'a dodala sporo do treści filmu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: van hellsing w 04 wrzesień 2008, 15:12:12
Ciekawie by bylo gdyby byli:
Hush i Joker który uciekl z wiezienia- obaj byliby rywalami w świecie przestepczym Gotham.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 04 wrzesień 2008, 15:14:45
Cytat: Leon Kennedy w 04 wrzesień  2008, 14:32:05
A co to za nowina... Kazdy kumaty powinien to od razu zrozumiec. Dwie - Twarze umarl :'(.
Owszem, ale niektórzy sie wciąz ludzili :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 04 wrzesień 2008, 15:17:37
W tym momencie wszelkie spekulacja na temat ewentualnego powrotu Two-Face'a  zostają zako?czone.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 04 wrzesień 2008, 17:00:32
Cytat: van hellsing w 04 wrzesień  2008, 15:12:12
Ciekawie by bylo gdyby byli:
Hush i Joker który uciekl z wiezienia- obaj byliby rywalami w świecie przestepczym Gotham.

Tez o tym myślalem ale:
- Fani nie zaakceptowaliby w roli Jokera nikogo innego
- Na Husha jest 'za wcześnie', zwróc uwage na fakt, ze seria Hush powiązala wszystkich wrogów i sprzymierze?ców Batmana. Gdyby Nolan go wprowadzil, bylby to zuuuupelnie inny Hush niz ten znany z komiksu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 04 wrzesień 2008, 17:31:28
Wiec tak pamietacie jak batman wymienial kostium bo chcial miec lzszejszy???
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 04 wrzesień 2008, 18:09:20
Cytat: Mac12 w 04 wrzesień  2008, 17:31:28
Wiec tak pamietacie jak batman wymienial kostium bo chcial miec lzszejszy???

wtf?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 04 wrzesień 2008, 18:11:25
Do czego zmierzasz, Mac?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 04 wrzesień 2008, 18:18:41
Kiedy podczas ko?ca filmu batman zostaje postrzelony dobra mogl przezyc ale zostal ciezko ranny a jak byl ranny i spadl to jakim cudem on przezyl  a Harvey nie  chociaz batman byl ranny
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 04 wrzesień 2008, 18:23:07
Szczeście, wytrzymalośc i scenariusz...
Chcialbyś zeby w tamtym momencie Batman umarl?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 04 wrzesień 2008, 19:06:53
To juz bylo powiedziane: Batman spadl i mógl mniej wiecej kontrolowac to spadania, a Dent zostal zrzucony.
Nawiasem mówiąc Batman dostal w plyte, nie w cialo..
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 04 wrzesień 2008, 19:29:46
Ja bym chcial pewnie malo oryginalnie: Riddler i Bane.
Ale równiez... nie przeszkadzaloby mi gdyby zdecydowali sie przywrócic kogoś z dwójki Joker lub Ra's.
Uwazam, ze gdyby Nolan zdecydowal sie na 3cią cześc (moim zdaniem wcale nie musi) to chcialby na tym zako?czyc, wiec przydaloby sie odejśc z wielką klasą, m.in. przywracając jednego z dwóch najwiekszych wrogów gacka. A teraz wytlumacze sie... zaczynając od Jokera:
Jestem calkowicie zgodny z pochwalami na temat kreacji Ledgera, ale... ani on nie byl najlepszym aktorem na swiecie, a takzei ta rola to NIE TYLKO JEGO ZASlUGA. Za postacie najbardziej odpowiada scenariusz i rezyser! Aktora zadaniem jest przelac to co ma podane jak na dloni na ekran. Najwiekszą zasluge za postac Jokera powinien otrzymac Chris Nolan. Dopiero potem Ledger. Ta postac jest znakomicie rozpisana, tak znakomicie ze inny świetny aktor takze móglby zagrac to równie dobrze. Tym bardziej ze tak anarchiczne postacie, zle postacie są marzeniem dla spelnienia sie dla kazdego aktora. Mozna oddac sie wszelkim fanatzjom, wylączyc wszelkie hamulce. M.in. dlatego Joker byl najfajnieszą postacią w filmie, nawet bardziej od Batmana (chociaz Bale zasluguje na równie wielkie fanfary)! To co wybitnego w tej kreacji Heatha jest to to, ze jest tak mlody. Gdyz jest pelno aktorów którzy te role mogliby zagrac nawet lepiej (nawet obecny w The Dark Knight Gary Oldman, czy wcześniej nominowany do tej roli Sean Penn), ale są juz za starzy, albo nie są anglojezycznymi aktorami. Tych którzy pasują wizualnie i "audiowizualnie" juz tak wiele nie ma. I tu chwala Heathowi, ze w tak mlodym wieku doczekal sie juz drugiej tak wybitnej kreacji (pierwsza to zagrana na miare Deana czy Brando postac z Brokeback Mountain). Nie wiem kto móglby go obecnie zastąpic (dwóch ciekawych kandydatów którzy potrafią zagrac wszystko juz przez Batmana sie przewinelo Bale i Murphy), ale moze Vincent Gallo, troche przymlody Sam Riley z filmu "Control", albo juz teraz wybitny Ryan Gosling. Ed Norton troche wizualnie nie pasuje, ale moze tez dalby rade. Plus jeszcze Ryan Phillipe, albo... Jake Gyllenhall :) to by bylo ciekawe. I jeśli kogoś nie przekonalem to pamietajcie ze mówiono, ze Nicholsona sie nie da juz przebic :P a wiec nie mów hop... Tym bardziej ze fabula maialaby najwiekszy seans gdyby tak sie potoczyla. Widac, ze tego chcial tez Nolan. Nie mniej jednak wielka szkoda, ze juz Heatha w tej roli nie zobaczymy bo zrobil kapitalną robote. Same brawa za stworzenie najlepszego czarnego charakteru chyba od czasów Vadera...

Jeśli chodzi o Al ghula. Talia mi nie za bardzo pasuje, ale powrót Neesona jak najbardziej. Skoro Bruce potrafi ukrywac swoją tozsamośc, to czemu jego mistrz nie mógl jakoś wyskoczyc z tej kolejki i sfabrykowac wlasny zgon czekając na dobrą chwile aby ponownie zaatakowac, np. kiedy mroczny rycerz musi sie pilnowac przed policją i oddzialem Gordona! ;)

Gdybym mial wybrac jedno nazwisko to pewnie:
Joker - Ryan Gosling
Ra's - Liam oczywiście
Riddler - Ed Norton
Bane - nie wiem, ktoś zdolny w filmach akcji, ale z talentem aktorskim (zadnych wrestlerów, albo Vina Diesela) wole juz kogoś mniej przypakowanego ale lepeij grającego (moze Gerard Butler, Eric Bana, Russel Crowe albo Daniel Craig)

i oby nie bylo kotki. kompletnie tu nie pasuje! Zupelnie i calkowicie nie! Nawet Chris nie dalby rade jej wprowadzic sensownie, tym bardziej ze przyznal w wywiadzie, dlaczego kobiety odgrywają tak malą role w jego filmach (jedynie Hilary Swank w Insomni, która jednak byla poprostu postacią, mógl to równie dobrze byc mezczyzna): po prostu ich nie rozumie tak jak mezczyzn bo nie jest kobietą :) Genialne w swojej prostocie ;)

TO NA WYPADEK JAK USUNIeCIE TEN DRUGI (identyczny) temat, sorry ze dwa razy postuje!!!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 04 wrzesień 2008, 20:16:10
ale byl ranny wiec spadek z takiej wysokości zabilby Dent a co dopiero RANNEGO batmana ale nie zycze tego jemu i chce zeby Batman R.I.P nie skonczyl siej ego śmiercią
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 04 wrzesień 2008, 20:27:15
Byl ranny...a widzial ktoś krew na kostiumie ? Miedzy innymi  po to nosi to podwójne, wzmacniane kewlarowe coś tam,aby chronilo go przed kulami...na pewno mial siniaka po kuli-nic wiecej.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 04 wrzesień 2008, 20:43:32
Cytat: Philips V38 w 04 wrzesień  2008, 15:17:37
W tym momencie wszelkie spekulacja na temat ewentualnego powrotu Two-Face'a  zostają zako?czone.

wciąz boli, i wciąz nie chce sie w to wierzyc.

Klimatyczny byl ten Dent ... a jako Two-Face szalal na ekranie niewiele ponad pól godziny .

wniosek- strata jak cholera .
Cale szczeście Nolanowie mogą jeszcze zmienic zdanie .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 04 wrzesień 2008, 20:57:07
On mial wymieniony kostium na lzejszy ale barziej zdatny na kule i noze
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 05 wrzesień 2008, 00:35:36
CO wy macie z tym cholernym Two Face'em, i nie mówie tego tak po prostu. Obok Jokera mój ulubiony villain ale nie widze zadnego sensu wprowadzania go do 3. Po co? Aby dalej byl zly na Batka przez caly film, ze Rachel zginela czy moze bo Nietoperz zepchnąl go z podestu?

He is gone...get over with it already.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 05 wrzesień 2008, 08:26:22
Cytat: Air Jordan w 04 wrzesień  2008, 19:29:46
Jestem calkowicie zgodny z pochwalami na temat kreacji Ledgera, ale... ani on nie byl najlepszym aktorem na swiecie, a takzei ta rola to NIE TYLKO JEGO ZASlUGA. Za postacie najbardziej odpowiada scenariusz i rezyser! Aktora zadaniem jest przelac to co ma podane jak na dloni na ekran. Najwiekszą zasluge za postac Jokera powinien otrzymac Chris Nolan. Dopiero potem Ledger.

Owszem, to, jakiego Jokera widzieliśmy na ekranie to tylko i wylącznie zasluga Ledgera. Myślisz, ze on mial rozpisane wszystkie gesty w scenariuszu? Mimike twarzy? Zastanów sie, co mówisz. Mial świetne dialogi, wspanialą charakteryzacje, ale to zawsze aktor nadaje postaci koloru i glebi.
Chris Nolan to powinien dostac pochwale za wspanialy scenariusz i dialogi, ale bro? Cie panie nie za calą postac Jokera! Obrazasz takim stwierdzeniem wszystkich aktorów.
Owszem, wielu innych ludzi potrafiloby zagrac Jokera, ale zaden nie bylby nawet podobny do tego stworzonego przez Ledgera. Kazdy bylby inny, bo kazdy aktor nosi w sobie inny ladunek emocji i.. aktorstwa.

CytujSkoro Bruce potrafi ukrywac swoją tozsamośc, to czemu jego mistrz nie mógl jakoś wyskoczyc z tej kolejki i sfabrykowac wlasny zgon czekając na dobrą chwile aby ponownie zaatakowac

Tak, oczywiście ukrywanie swojej tozsamości jest tak samo latwe, jak wyskoczenie z kolejki lecącej do podziemnego parkingu, która w chwile pó?niej wylatuje w powietrze robiąc wielkie BUM.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 wrzesień 2008, 08:43:19
Myslisz ze w takich produkcjach aktorzy maja pelna swobode? Ze gdyby Nicholson byl znowu Jokerem to by zagral tak samo u Nolana. Teraz to ty obrazasz aktorów, bo twierdzisz, ze potrafia zagrac wszystko w jeden sposob! Przy takich filmach sprawy sa Ci stawiane prosto... dostajesz pelna charakterystyke postaci. Owszem mimika i gesty to zasuga Ledgera, ale jesli wedug Ciebie to jest najwazniejsze to gratuluje... Postac zostala stworzona przez Nolanów, a przelana na ekran przez Ledgera.

Co doRa'sa moze zle to sformulowalem. Chodzilo mi o samo sfabrykowanie wlasnej smierci. A co do ucieczki? Bruce potrafil uciec, moze Ra's tez
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 05 wrzesień 2008, 09:00:50
Odbijając argumenty:
1. Oczywiście aktorzy nie mają pelnej swobody, ale Nolan wiele razy mówil, ze lubi gdy aktor sie angazuje i dodaje coś od siebie. Np to, ze widzieliśmy wiele razy Batmana przycupnietego na balustradach w BB to zasluga tylko Bale'a, tak samo z jego agresywnością na ekranie (scena przesluchania Flassa sie klania).
2.
CytujTeraz to ty obrazasz aktorów, bo twierdzisz, ze potrafia zagrac wszystko w jeden sposob
Czytajmy rozmówców ze zrozumieniem, świat bedzie piekniejszy.
3. Powiedz mi, czym bylby Don Vito Corleone bez chrapliwego glosu Marlona Brando? Czym bylby Han Solo bez uśmieszków Harrisona Forda?
Halo! Gestykulacja, mimika i modulacja glosu to wlaśnie to, co nazywa sie AKTORSTWEM. Dziwi mnie, ze tego nie rozumiesz  ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 05 wrzesień 2008, 10:44:01
Jak ktoś ma wątpliwości dlaczego Joker jest tak dobrze przedstawiony  TDK to niech pzreczyta nowelizacje. Tam z genialnego Jokera-Ledgera nie zostalo NIC, a byla pisana w oparciu o scenariusz.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 05 wrzesień 2008, 11:43:15
CytujPowiedz mi, czym bylby Don Vito Corleone bez chrapliwego glosu Marlona Brando? Czym bylby Han Solo bez uśmieszków Harrisona Forda?
Halo! Gestykulacja, mimika i modulacja glosu to wlaśnie to, co nazywa sie AKTORSTWEM. Dziwi mnie, ze tego nie rozumiesz
Nom i ja bym powiedzial ze u Jokera Nolana jest to zasluga mniej wiecej pól na pól, świetnie napisana postac i doskonale dobrany aktor o odpowiednich umiejetnościach. W kazdym razie bez Ledgera to by sie nie udalo, a z kolei gdyby Joker nie zostal tak napisany to Ledger pewnie by nie robil takiego wrazenia na ekranie. Fajnym przykladem jest tutaj Katie Holmes grająca jak drewno i moze nie wszystkim pasująca z urodą, ale lepiej grająca Maggie Gylenhaal. Zdolnośc doboru odpowiednich aktorów tez powinno sie chwalic.
CytujZe gdyby Nicholson byl znowu Jokerem to by zagral tak samo u Nolana.
Dobra  patrząc na filmy z Nicholsonem mozna by raczej powiedziec ze to rezyser tu nie ma swobody (i to nie jest zarzut, wrecz przeciwnie). ;D

vincent fajny avatar.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 wrzesień 2008, 18:14:48
Czym bylby Vito Corleaone bez Marlona Brando? Robertem De Niro (z zasluzonym Oscarem) w part II :P
Tez nie czytasz ze zrozumieniem... przeciez napisalem ze mimika to zasluga Ledgera!!! Wiec nie wiem o co ci chodzi ze tego nie rozumiem? A chodzilo mi to co napisal Anonim, czyli jak swietnie rozpisana byla ta rola, tzn pomysl: anarchiczny punk ze zwichrowanym (aczkolwiek czasami nawet i slusznym) pogladem na swiat w ktorym zyjemy. Mi przypominal troche postac Tylera Durdena z Fight Clubu... nie wiem czy komus jeszcze. Oczywiscie mozna podzielic zaslugi 50/50, tez nie widze w tym nic zlego,ale ja wyzej w zaslugach wymieniam Nolana bo wiem,ze jest sporo aktorow ktorzy te role zagrali by rownie dobrze, a moze nawet i lepiej, wiec jesli chodzi o mnie to nie widze problemu czemu Joker nie mialby byc zastapiony. (klanaiaja sie przyklady ktore podalem czyli Nicholson, potem Ledger, albo Brando potem De Niro - i tu prostuje ze nie twierdze aby Bobby zagral Vito lepiej, ale rownie dobrze, tyle ze z racji kultu jedynki Brando jest bardziej charakterystyczny)
Teraz szybkie podsumowanie: Rola Ledgera jest jedna z najlepszych nie tylko w jego zyciu ale historii kina,ale z racji ilosci czynnikow ktore na kreacje aktorskie wplywaja, zastapienie go rownie utalentowanym aktorem wcale nie jest taka zbrodnia, zwlaszcza jesli wezmiemy pod uwage koniec TDK, gdzie takie rozwiazanie ma jak najbardziej wielki sens.
A przyklad Anonima z Rachel mozna sprytnie przekrecic w druga strone: Jesli udalo sie raz zastapic, to czemu nie moznaby drugi ;) (to taki zarcik)

czasami moze pisze nie zrozumiale dlatego musze prostowac pare rzeczy,ale pisze z pracy na p[rzerwie takze czesto mam malo czasu... sorry!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 05 wrzesień 2008, 18:53:10
Two face móglby grozic wylaniem kwasu na cale gotham albo moglby kazdą ofiare polewac kwasem
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 05 wrzesień 2008, 19:17:38
Cytat: Mac12 w 05 wrzesień  2008, 18:53:10Two face móglby grozic wylaniem kwasu na cale gotham
A zrobilby to przy pomocy magii czy moze z pomocą wielkiego statku obcych w którym zmieścilaby sie wystarczająca ilośc kwasu by zalac cale miasto? lol
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 05 wrzesień 2008, 19:20:40
Oj, chcąc powrotu Denta mialem na myśli raczej jakąś manipulacje w stylu Hush'a, ewentualnie vendette metodami Jasona Todda .

zadnego kwasu ani dwójek .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 05 wrzesień 2008, 20:42:49
Jon, po co, skoro mozna pukac do kazdego domu w Gotham i lac w morde kwasem?
Albo lepiej wziąc kilkaset helikopterów strazackich z kwasem zamiast wody, ekstra pomysl, naprawde, jesteś genialny Mac, chcialbym to zobaczyc w kontynuacji TDK.

Jordan:

CytujCzym bylby Vito Corleaone bez Marlona Brando? Robertem De Niro (z zasluzonym Oscarem) w part II
Gdyby nagrano dzieci?stwo Jokera, a chlopak go grający bylby niezly to nie mialbym nic przeciwko Oscarowi.

CytujTez nie czytasz ze zrozumieniem... przeciez napisalem ze mimika to zasluga Ledgera!!! Wiec nie wiem o co ci chodzi ze tego nie rozumiem?
Chodzilo mi o to: "Teraz to ty obrazasz aktorów, bo twierdzisz, ze potrafia zagrac wszystko w jeden sposob"
Zacytuj mnie, gdzie powiedzialem coś w tym stylu.

CytujA chodzilo mi to co napisal Anonim, czyli jak swietnie rozpisana byla ta rola, tzn pomysl: anarchiczny punk ze zwichrowanym (aczkolwiek czasami nawet i slusznym) pogladem na swiat w ktorym zyjemy. Mi przypominal troche postac Tylera Durdena z Fight Clubu... nie wiem czy komus jeszcze.

Porównujesz Durdena do Jokera, oni nie mają ze sobą prawie nic wspólnego. Fakt, obaj są anarchistami. Tyle, ze jeden to idealista, a drugi ortodoks.
Tyler nikogo nie zabil. Joker mordowal gdzie popadlo. Tyler udowadnial swoje racje poprzez ośmieszanie hipokryzji i sztucznego zycia ludzi w garniturach, ale 'lzejszymi' metodami, bez morderstw.
Choc na sile, podobie?stw mozna szukac.

CytujOczywiscie mozna podzielic zaslugi 50/50, tez nie widze w tym nic zlego,ale ja wyzej w zaslugach wymieniam Nolana bo wiem,ze jest sporo aktorow ktorzy te role zagrali by rownie dobrze, a moze nawet i lepiej, wiec jesli chodzi o mnie to nie widze problemu czemu Joker nie mialby byc zastapiony.

Nie, Ledger nie jest niezastąpiony. Ale popis jaki urządzil w TDK zamknąl paszcze wszystkim, którzy twierdzili ze sie do tego nie nadaje, przycmil wszystkich kandydatów tych sprzed premiery i tych, wymienianych jako 'nastepców'. Ja, a takze wielu innych fanów nie wyobraza sobie w tej roli nikogo innego, spróbuj to zrozumiec.  ;)


CytujTeraz szybkie podsumowanie: Rola Ledgera jest jedna z najlepszych nie tylko w jego zyciu ale historii kina,ale z racji ilosci czynnikow ktore na kreacje aktorskie wplywaja, zastapienie go rownie utalentowanym aktorem wcale nie jest taka zbrodnia, zwlaszcza jesli wezmiemy pod uwage koniec TDK, gdzie takie rozwiazanie ma jak najbardziej wielki sens.

Spójrz na to ze strony Nolana. Zaloze sie, ze dla niego sprawa jest zamknieta. Ledger nie zyje, Joker nie powróci.
To jest na zawsze jego postac. Zasluzyl na to.

CytujA przyklad Anonima z Rachel mozna sprytnie przekrecic w druga strone: Jesli udalo sie raz zastapic, to czemu nie moznaby drugi  (to taki zarcik)

Katie Holmes zyje. Ledger nie.

Cytujczasami moze pisze nie zrozumiale dlatego musze prostowac pare rzeczy,ale pisze z pracy na p[rzerwie takze czesto mam malo czasu... sorry!
Moze Ci wybacze.

;D


PS> (A)nonim - thnx, Twój tez spoko :F

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 06 wrzesień 2008, 08:56:23
ktos tumusi chyba wziasc cos na uspokojenie :P
nawet moje zarty chcesz kontrargumentowac... no prosze cie... i na prawde masz problem z rozumieniem tekstu. Napisalem to wczesniej bo mnie poprawiasz ze mimika jest aktorstwem podczas gdy ja to juz napisalem, a nie o to ze obrazasz aktorow! Tego nie napisales owszem,mozna bylo sie tylko w twojej wypowiedzi tego doszukac,mimo ze pewnie nie to miales na mysli.

Co do Durdena to wybacz ale to osobista mysl i widoczne sa zdecydowane roznice... ale jak sam zauwazyles tez i podobienstwa ,takze jest to kwestia indywidualnego odbioru, wiec nie musisz mnie przekonywac ze jest inaczej. Wystarczylo by proste "a mi nie".

Pewnie takze jestes mysli ze ja bylem od poczatku przeciwnikiem Ledgera i teraz z zwyklej niecheci tego sie trzymam. OOO nie... ja bylem tym ktory bronil tego wyboru od kiedy to zostalo ogloszone. Po Brokeback Mountain zrobil na mnie piekielne wrazenie i wiedzialem ze zrobi kawal dobrej roboty. Ale jak sam mi przyznales nikt nie jest nie do zastapienia (no na tym etapie moze jedynie Nolan i Bale), wiec jesli Nolan i wytwornia zdecyduja sie na klasowego aktora, takze bede go bronil przed kolejnymi hordami fanow do ktorych racjonalne argumenty nie dochodza. Podobna walka, byc moze ten sam skutek.
Dla mnie nie ma problemu jesli Joker wroci w wielkiej klasie, czytez zostanie pominiety i viallanem bedzie np. Riddler. Jeden i drugi sposob moze byc dobry!
Jesli jednak ma byc zrobiony gownianie to moze niech lepiej daruja sobie trojke i tu sie ze wszystkimi zgadzam...
mam nadzieje ze dotarlo
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 06 wrzesień 2008, 09:11:43
Sorry za offtop, ale tak jakos mi sie skojarzylo...
Cytat: Mac12 w 05 wrzesień  2008, 18:53:10
Two face móglby grozic wylaniem kwasu na cale gotham albo moglby kazdą ofiare polewac kwasem
Cytat: Zapowiedz Nightwing #150
Specjalny powiekszony tie-in Batman R.I.P.! Obwiniając Nightwinga za śmierc starej przyjaciólki Dwie-Twarze poprzysiega zemste na pierwszym Robinie i na Nowym Jorku. Uzbrojony w ten sam kwas, który zmienil go w Dwie-Twarze, Harvey Dent planuje oszpecic polowe mieszka?ców Nowego Jorku, by zaplacili oni za jego strate.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 06 wrzesień 2008, 09:56:54
kelen, sam widzisz, ze ambitne jak cholera. ;)

- oto i powód, dla którego nie kupuje sie komiksów o Nightwingu .
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 06 wrzesień 2008, 11:19:49
Jordan, ja nie wiem dlaczego Ty sie denerwujesz, kiedy ja prowadze z Tobą zwyklą dyskusje.
Wiecej zresztą nie chce mi sie z Tobą pisac, bo 'racjonalne argumenty' do Ciebie równiez nie trafiają ;)
Kelen, rozwalileś mnie tym :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 06 wrzesień 2008, 16:14:21
Jakie argumenty?
Ze Ledger nie zyje? :) to juz wiem od dawna. Ale jak mogl pokazac ze jest lepszym od "kandydatow przed i po" skoro tamci w tej roli nie zagrali? A o to mi chodzi, zeby nie skreslac postaci Jokera tylko dlategoze jeden aktor nie zyje! I jeszcze raz przytocze slowa fanow po zatrudnieniu Heatha "Gdzie on do Nicholsona?" Raz juz musieli zjesc swoje slowa, czemuzby nie drugi raz... proste
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 11 wrzesień 2008, 00:05:54
Obejrzalem sobie wlaśnie No Country For Old Men i doszedlem do wniosku ze Bardem bylby idealnym Bane. Oczywiście nie jest to typ pakera (choc zbudwany konkretnie) ale to szczegól, ubraloby sie go w jakiś kombinezon motocyklisty, ogolilo glowe zeby wyglądal jak oryginal, na specjalne okazje zalozylo maske przypominając gazową jak na zamieszczanym wczesniej na forum obrazku i bylby to przeciwnik idealny.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 11 wrzesień 2008, 18:49:53
Przed chwilą wykopalem z Batcave i ucieszylem sie niezmiernie:

CytujOd momentu, kiedy pojawily sie plotki o rzekomym udziale Pingwina w tej cześci, faworytem fanów zostal Bob Hoskins. Aktor przyznal, ze bylby zachwycony zarówno mozliwością wcielenia sie w te postac jak i wspólpracą z Christopherem Nolanem, którego uwaza za fantastycznego rezysera. Christopher Nolan oznajmil, ze nie ma zamiaru wprowadzac postaci Pingwina, gdyz jest ona zbyt naciągana i nierealna.

Mam nadzieje, ze Nolan jest konsekwentny.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 11 wrzesień 2008, 18:59:12
Dlatego majaki Michaela Caine'a nalezy uznac za zwykle, no cóz, majaki ;)

Poczekajmy na jakieś oficjalne wieści z Warnera a najlepiej jakąś konkretną wypowied? Nolana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 13 wrzesień 2008, 19:31:14
No wlaśnie... Coraz wiecej plotek jakoby w Batmanie 3 mieli by sie pojawic ci aktorzy. Depp jako Riddler, a Hoffman jako Pingwin.Ale to na szczeście są ploty.Ja osobiście nie chcial bym ich widziec jako villianów.Dlaczego?Z bardzo prozaicznego powodu-ci aktorzy (glównie Depp) są bardzo znani, a oglądanie ich jako villianów moglo by spowodowac no cóz... grymas typu ,,I'm captain Jack Sparrow..." 
To jest moja opinia.Czekam na wasze...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 13 wrzesień 2008, 19:36:44
Moje zdanie to: Depp - tak, Hoffman - nie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 13 wrzesień 2008, 19:50:57
Tak jak i ty,Bruce mysle ze Depp to na Riddlera sie niezbyt nadaje.To świetny aktor ale zbyt slawny, móglby sie kojarzyc zbytnio z postaciami  takimi jak Jack Sparrow lub Willy Wonka,choc kto wie  ;D
Ale to tylko moje rozwazania...Dobry w roli Riddlera móglby byc Guy Pierce,on ma w sobie coś demonicznego...
A Hoffman jako  Pingwin?Skąd takie plotki,skoro nawet Nolan zaprzeczyl ze takiej postaci w trzeciej czeci u niego nie bedzie,bo jest za malo realistyczna..
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 13 wrzesień 2008, 19:52:01
Slyszalem, ze obaj aktorzy zaprzeczyli plotkom, ale obaj tez, podobno, są zafascynowani mozliwością zagrania tych postaci.
Samego Riddlera chcialbym zobaczyc w filmie, Pingwina niekoniecznie. Kto mialby wiec zagrac moim zdaniem Pana Zagadke? To zalezy jak Nygma mialby zostac przedstawiony.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 13 wrzesień 2008, 20:39:12
Cytat: Mr.G w 13 wrzesień  2008, 19:52:01
To zalezy jak Nygma mialby zostac przedstawiony.
I tu lezy sedno...
Ja obawiam sie ze Depp traktowany jako zartowniś (z wyjątkiem filmu ,,Co gryzie Gilberta Grappe'a?) móglby troche za mocno przypominac  Carrey'a.
Lub co gorsza...naśladowac maniakalnego Jokera.Tak, zdecydowanie obawiam sie, ze wszyscy aktorzy bedą teraz naśladowac styl gry Ledgera.Arghh a kiedyś mialem nadzieje ze Aaron Eckhart ponownie zagra Two Face'a....   
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 13 wrzesień 2008, 20:54:10
Oglądaleś jakikolwiek film z Johnnym Deppem? On nie ma tak ekspresyjnego, przeszarzowanego stylu gry jak Carrey. Zresztą wątpie by aktor tej klasy chcial naśladowac zalosną blazenade Carreya. No i najwazniejsze, o czym jak widac niektórzy nie pamietają mimo dwóch filmów Nolana - Schumacher juz nie jest rezyserem, nie bedzie skakania, krzyków i śmiesznych odglosów.

Tak, zdecydowanie teraz wszyscy bedą naśladowac Ledgera, bez wzgledu na to kogo bedą grac. Czeka nas prawdziwy "Atak klonów Ledgera". Ra(ta)tuj sie kto moze!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 13 wrzesień 2008, 21:18:36
Riddler,Riddler... Jakze byloby wspaniale zobaczyc te postac w jakimś świetnym wykonaniu! 
Ale wlaśnie... musialaby to byc naprawde nieodgadniona i niejednoznaczna postac, o niezwyklej inteligencji,pelna spokoju,zimna,wyrachowana i nieco zlośliwa - troche pokroju Jokera a troche w stylu Scarecrowa (mam na myśli filmowe postacie)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Man-Bat w 13 wrzesień 2008, 22:10:07
Mi tez oni nie pasują wole takie postacie jakoś malo znane
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 13 wrzesień 2008, 22:20:50
To jaki bedzie Riddler nie zalezy od aktora, który go zagra, ale od rezysera i scenarzysty. Bezsensowne jest wiec myślenie, ze jakiś aktor zniszczy tą postac.
No, bo czy beznadziejny Bane w B&R to wina Swenson'a, czy Schumachera?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 14 wrzesień 2008, 10:20:41
Po 1. Hoffman powiedzial ze to tylko plotki i kompletnie nie jest zainteresowany trójką.
po 2. Depp powiedzial, ze to tylko plotki, ale jako tako zainteresowany jest. Wiec szansa pojawienia sie niego w trójce jest 5/10.

Hoffman moze i z daleka Pingwina przypomina, ale jak dla mnie to NIE TO.

Depp jako Riddler? Obejrzalem z tym aktrem w roli glównej wiele filmów,  i musze przyznac ze jest to traki ludki kameleon. Jako Zagadka - jak dla mnie OK! ;)
: 14 Wrzesie?  2008, 10:17:29

 
CytujZresztą wątpie by aktor tej klasy chcial naśladowac zalosną blazenade Carreya. No i najwazniejsze, o czym jak widac niektórzy nie pamietają mimo dwóch filmów Nolana - Schumacher juz nie jest rezyserem, nie bedzie skakania, krzyków i śmiesznych odglosów.
To jest pewne na 100% ;)

CytujTak, zdecydowanie teraz wszyscy bedą naśladowac Ledgera, bez wzgledu na to kogo bedą grac. Czeka nas prawdziwy "Atak klonów Ledgera". Ra(ta)tuj sie kto moze!
Jezeli to NOLAN bedzie odpowiedzialny za trójke, to wierz mi, ze ani kropli gry Heath'a tam nie zobaczymy. Nolan nie lubi sie powtarzac... :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Man-Bat w 14 wrzesień 2008, 10:38:13
Hoffman wlaśnie gadal ze chce zagrac pingwina
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 14 wrzesień 2008, 11:26:19
Na Stopklatce powiedzial inaczej...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 14 wrzesień 2008, 11:53:10
Hoffman jest za wysoki do tej roli i za malo diaboliczny. A Hydro ma racje, aktor powiedzial, ze nie jest zainteresowany tą rolą.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 14 wrzesień 2008, 13:37:22
I Nolanowie wybiorą kogo ONI bedą chcieli, patrzcie - Ledger.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dawid w 15 wrzesień 2008, 17:28:12
wielka racja!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 15 wrzesień 2008, 18:08:26
W nowym TT Deep powiedzial, ze Nolan z nim o Riddlerze w ogóle nie rozmawial.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 19 wrzesień 2008, 02:25:03
Nie znam zadnego Deepa, kto to taki?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 19 wrzesień 2008, 10:05:53
Cytat: vincent w 15 wrzesień  2008, 18:08:26
W nowym TT Deep powiedzial, ze Nolan z nim o Riddlerze w ogóle nie rozmawial.
Bo to jest fakt. Nolan na razie nie myśli o sequelu. To wiadomo z lepszych ?ródel od TT.

Rety kazdemu sie moze pomylic. ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 21 wrzesień 2008, 22:59:07
Gdzies czytalem ze nie jest mu latwo robic kolejny film po stracie kolegi i wogole o tym narazie nie mysli
moim zdaniem chcialbym zobaczyc Riddlera
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dawid w 24 wrzesień 2008, 07:05:54
riddler? ja sobie go nie wyobrazam... facet w zielonych pizamkach ze znakami zapytania? nie nie... nolan musialby wymyslic cos super!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 24 wrzesień 2008, 11:24:50
A ja chce Riddlera Riddlera Riddlera ! ;D
Chce w ko?cu zobaczyc go w Nolanowskiej wersji,by nie kojarzyc jego  postaci juz do ko?ca zycia z tą filmową wersją wedlug Schumachera i debilna rolą Jima Careya - do aktora nic nie mam,ale scenariusz Batman Forever z Riddlera zrobil kretyna wedlug mnie  ;)
Nolan moglby jakoś unowocześnic jego wizerunek,umodernizowaliby mu kostium i prezentowalby sie nie gorzej niz Two Face i Joker w The Dark Knight
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dawid w 24 wrzesień 2008, 16:32:39
moze i masz racje...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 25 wrzesień 2008, 21:48:10
Riddlerem moze byc ten gosciu co wiedzial o sekrecie Batmana
nie pamietam jego imienia chyba cos ze Smith mial
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 25 wrzesień 2008, 21:54:22
Raczej Coleman Reese..
Mnie on wogóle nie pasuje ::) i daje sobie glowe ściąc, ze on nie bedzie Riddlerem!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 25 wrzesień 2008, 22:13:10
na forum Joblo ktoś podobal ciekawą propozycje o której nigdy bym nie pomyślal, a która po zastanowieniu mialaby nawet sporo sensu. Mianowicie villanem (Riddlerem?) móglby byc kierownik mafijnego banku (grany przez bardzo dobrego aktora Williama Fischtnera), który z tego co widac w filmie lubil brac sprawy w swoje rece, a po slowach Jokera (whatever doesn't kill you, simply makes you strAnger) i checi zemsty móglby sfiksowac. Troche naciągane, ale z drugiej strony przy profesjonalnym podejściu móglby to byc ciekawy wątek co do sequela, który na prawde nie rzuca sie na pierwszy rzut oka w TDK...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 25 wrzesień 2008, 22:47:46
A Nolan nam zrobi zarcik i nie bedzie Riddlera.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 26 wrzesień 2008, 13:15:00
Jak dla mnie byloby to za bardzo naciągane...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 26 wrzesień 2008, 13:21:26
Cytat: Air Jordan w 25 wrzesień  2008, 22:13:10Mianowicie villanem (Riddlerem?) móglby byc kierownik mafijnego banku (grany przez bardzo dobrego aktora Williama Fischtnera)
A Harley babka z banku.
A Szalonym Kapelusznikiem facet, któremu Bat-Pod oderwal lusterko od samochodu.

Taaaaa. Genialne.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 26 wrzesień 2008, 13:34:46
Nie mówie, ze to jest jakiś zamierzony plan... Doskonale zdaje sobie sprawe ze tak absolutnie i kategorycznie NIE JEST! Ale gdyby zrobiony dobrze (na pewno nie przeze mnie :) ), móglby byc ciekawym wątkiem
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 26 wrzesień 2008, 13:44:20
Nolan robi dobre filmy i moim zdanien 3 bylaby dobra xD
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 26 wrzesień 2008, 15:09:19
CytujA Harley babka z banku.
A Szalonym Kapelusznikiem facet, któremu Bat-Pod oderwal lusterko od samochodu.
Jeszcze mozna dorzucic tego gościa od fast-foodów któremu Flass nie zaplacil w pierwszej cześci, tylko kogo on mialby grac?
Pomysl naciągany niesamowicie to juz predzej Reese pasuje na Riddlera. ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 26 wrzesień 2008, 15:25:57
Cytat: (A)nonim w 26 wrzesień  2008, 15:09:19Jeszcze mozna dorzucic tego gościa od fast-foodów któremu Flass nie zaplacil w pierwszej cześci, tylko kogo on mialby grac?
To bylaby nowa postac: Falafel-Man.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 26 wrzesień 2008, 16:15:49
Dobra, to kto sie zabierze za design stroju? :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 26 wrzesień 2008, 16:31:35
A to nie ma problemu wielki falafel. Chociaz nie wiem czy to pasuje do realistycznej konwencji Nolana. ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 27 wrzesień 2008, 17:09:33
Hehe niedawno sko?czylem czytac ksiązke ,,Batman Rycerz z Gotham City" (ksiązka jest dopelnieniem miedzy BB i TDK i warto dodac ze to Nolan wybral pisarke) i pod koniec ksiązki jest zapowied? pewnego ciemnego charakteru...
[Bruce,Carter,Alfred i Lucjusz grają w golfa]

Gdy cala czwórka szla do domku golfowego Bruce powiedzial:
-Rozumiem ze oznacza to wolne miejsce na liście graczy.
-Taa-powiedzial Carter.-Jest pan zainteresowany?
Bruce wzruszyl ramionami.
-Byc moze.Ale juz, zdaje sie, macie jakiegoś nowego gościa?Jak on sie nazywa?Coddlecot?
-Cobblepot.Oswald Cobblepot-zachichotal Carter-Niezly z niego numer.Ma nos jak dziób pingwina.
-W takim razie zapiszcie mnie-powiedzial Bruce.-Wygląda mi na kogoś, kogo chcialbym poznac.

Co wy o tym myślicie?Jest to swego rodzaju zapowied?...
PS.
Carter to jakiś polityk czy general, nie pamietam.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dawid w 28 wrzesień 2008, 14:38:31
mozliwe ze to jest zapowiedz ale nieliczylbym na to.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 28 wrzesień 2008, 15:45:48
Nie, to jest wg. mnie tylko maly smaczek dla bat-fanów. Wiecej ludzi obejrzy film niz przeczyta ksiązke... A zresztą Nolan's Brothers mówili juz (chyba) ze Pingwina nie chcą, bo jest zbyt naciąganą postacią.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Olek.b.10 w 29 wrzesień 2008, 17:28:13
Spójrzcie na to: (nie wiem jak robić skróty)
http://niezlekino.pl/2008/08/04/wrogowie-batmana-kogo-moglibysmy-zobaczyc-w-trzeciej-czesci/
Szczególnie odkrywcze nie jest. Joker i Dwie-Twarze byli, Człowiek-Zagadka i Pingwin zostali już odrzuceni (Szkoda, Riddler rulez), A Mr. Freeza i Trującego Bluszczu chyba nikt się nie spodziewał. Odrzucona zostaje tylko Kobieta-Kot. Mimo to skłoniło mnie to do myślenia. Czarna Maska i Bane są oczywiście możliwi. Za brak realizmu odrzuciłem Szalonego Kapelusznika, Man-Bata, Clayface'a (mutant), i Spooka. Poza tym odrzuciłem Clayface'a jako człowieka (mało ciekawy), Husha (dziwne gadzety, mało znany, wymagana zmiana głównego planu z przestępcami) i Mr.Zsasza (nie pasuje mi), Psycho-Pirata (to samo) i Firefly'a (za mały potencjał na finał). Harley odrzuciłem bo nie widzę jej w finale bez Jokera. Dalej to już sam nie wiem, Killer Moth?
Wytypowałem jednak trójkę faworytów:
1. Scarface. Ciekawa postać, mały potencjał w bitce i duży w psychice, w sam raz . Mógłby symbolizować rozbicie osobowości (Batman - Bruce Wayne)
2. Killer Croc. W końcu trochę walki. Byle nie przesadzać z mutowaniem i jest nawet realistyczny . Mógłby symbolizować odtrącenie (Batman był samotnikiem, a teraz jest jeszcze ścigany).
3.Anarky. Świetna postać, , niezła na finał, choć mało znana. No i trzeba trochę sprzętu usunąć . Mógłby symbolizować sprawiedliwość jako nowy obrońca Gotham.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 29 wrzesień 2008, 18:10:02
Gosciu pisal ze Bane nie byl ci co ogladali batman i robin beda wiedzieli ze byl
acha i najbardziej do 3 czesci mi pasuje Black Mask i Riddler
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 29 wrzesień 2008, 20:45:55
Te propzycje to chyba jakiś żart... Jedyne postacie, które jako-tako przechodzą do Mad Hatter i Bane (on ledwo)...

- Psycho Pirate : zwariowali, jest naciagany i kolorowy, a to, że jest świrem przez maskę nie jest zbyt realne i mądre...

- Spook : już sam jego opis "Potrafił znikać, przenikać przez ściany, tworzył iluzje, dzięki którym straszył ludzi. Dodatkowo miał balony na pilota, które w połączeniu z iluzją tworzyły olbrzymią wersję jego osoby..." potwierdza, zę do tórjki sie nie nadaje.

- Zsaz : postac oczywiście realna, ale nie przeszedłby w trójce, bo żeby naprawdę pokazać jego potencjał, ten film musiałby być od osiemnastu lat...

No i w sumie, skąd my wiemy czy w ogóle powstanie bodaj "Shadow of the Bat"? ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 30 wrzesień 2008, 02:07:40
-Mad Hatter
-Black Mask
-Riddler
-Bane
-Pingwin

to tak naprawdę jedyne postacie mogące zostać z"Nolanowane". Być może pingwina odrzucili ale nigdy nic nie jest pewne.
Jednak przyjmijmy, że sie nie nadaje. Mad Hatter - ten typ wroga mógłby za bardzo sie kojarzyć z Jokerem (według publiki choć ja sądzę, że można by go wykorzystać).

Mamy więc Bane'a, Riddlera i Black Maska.

Bane z tej trójki jest najmniej prawdopodobny ze względu na to, iz Nolan nie chciał by raczej widzieć takich walk - bo raz, że mało realne a dwa średnio mi to do niego pasuje.

Black Mask wydaje mi się postacią raczej obowiązkową ze względu na to, że w każdym filmie mieliśmy wątek gangsterski - BB Falcony, TDK Maroni - więc gdy oni zostali wybici (i z fabuły -> Harvey pozbył sie gangsterów) to miejsce dla kogoś nowego. Charakterystycznym gangsterem jes właśnie Black Mask (albo White Shark ale wątpie, że został by wykorzystany).

No i główny przeciwnik - Riddler. Choć fabuła do tego nie sprowadziła to jest to raczej po Jokerze kolejna postać, którą chciałą by dostać publika no i Nolan mógłby uchwycić tu genialny psychologiczny wątek.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 30 wrzesień 2008, 18:52:08
Poprostu prawda jest taka ze reszta postaci juz nie jest do zrealizowania przez Nolana (moim zdaniem) ale riddler moglby sie udac
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 30 wrzesień 2008, 20:48:52
CytujBane z tej trójki jest najmniej prawdopodobny
No niestety :(
CytujBlack Mask wydaje mi się postacią raczej obowiązkową ze względu na to, że w każdym filmie mieliśmy wątek gangsterski
Sionis moze by przeszedł, ale na pewno nie stałby się Black Mask!
CytujNo i główny przeciwnik - Riddler. Choć fabuła do tego nie sprowadziła to jest to raczej po Jokerze kolejna postać, którą chciałą by dostać publika no i Nolan mógłby uchwycić tu genialny psychologiczny wątek.
Głęboko wierze że będzie Riddler. Gdyby był, to musiałby być po prostu GENIALNY. Na pewno nie taki Carrey'owski. Wierze, ze Nolan świetnie by go przedstawił.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Firm w 30 wrzesień 2008, 21:53:20
Wejdź w opowiadania na tym forum i zobacz jak przedstaiłem Black Maska...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Olek.b.10 w 01 październik 2008, 21:29:13
Ja myślałem że juz wykreślili Riddlera, tak jak Pingwina za brak realizmu. Ale jeśli jest możliwy popieram całym sercem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 17 październik 2008, 13:24:44
Ja bym chciał w jakiejś części uwidzieć Man-Bata ( to jest bardzo ciekawa postać ). Wiadomo, że w kontynuacji TDK nie ma szans się pojawić, ale po tej części Nolan zapewne powie dość i ktoś nowy przejmie pałeczke...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 17 październik 2008, 13:51:16
Do Man-Bata dorzućmy jeszcze Yeti i Rycerzy Jedi.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 17 październik 2008, 14:07:25
Te bez jaj mi tutaj :P. Ale tak na serio to czemu nie? Jestem zwolennikiem zmiany klimatu po tej trylogii. Nie mówcie, że chcecie następne części w tym samym realistycznym klimacie oglądać... Chciałbym, aby nowy reżyser poszedł trochę w stronę właśnie takich przeciwników jak Man-Bat, Clayface ( te postacie np: w TAS zostały świetnie pokazane, w komiksie też odnajdziemy kilka fajnych tytułów).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 17 październik 2008, 14:19:22
Po trylogii Nolana (o ile dojdzie ona do skutku) chętnie zobaczyłbym coś... znajomego. Nie jestem fanem tego typu odtwórczości, ale byłoby wspaniale zobaczyć filmy oparte na TASie. Miasto, kostiumy, klimat, Batmobil, wszystko jak w serialu. Marzenie :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 październik 2008, 14:40:37
CytujNie mówcie, że chcecie następne części w tym samym realistycznym klimacie oglądać...

Owszem, ja chcę.
Tzn jeśli już mają powstać kolejne filmy o Batmanie (choć jak dla mnie trzy by wystarczyły) to właśnie w tej konwencji.
Żadnych Man-Batów czy innych Clay-Face'ów, nawet w TAS czy komiksach mnie takie rzeczy wkurzały.

CytujJa myślałem że juz wykreślili Riddlera, tak jak Pingwina za brak realizmu

W  T  F  ?

Zastanawiam się też o co chodziło Nolanowi z tym, ze Pingwin jest zbyt dziwaczny/nierealistyczny. Przecież to postac, którą spokojnie można zrobić realistycznie, no chyba że zna tylko burtonowskiego ;)

CytujBane z tej trójki jest najmniej prawdopodobny ze względu na to, iz Nolan nie chciał by raczej widzieć takich walk - bo raz, że mało realne a dwa średnio mi to do niego pasuje.
Za mało realne? Co? jakie walki? Bane to postać, którą można pokazać zupełnie i calkowicie realistycznie. Jak dla mnie nawet nie musi być aż takim pakerem jak w komiksach. Po NCFOM stwierdziłem, że Bardem byłby wprost idealny do tej roli.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 17 październik 2008, 14:42:30
Man-Bata swietnie przedstawiłby Burton (chociaż, nie oszukujmy się, to baardzo naciągana postać), u Nolana nie ma na niego miejsca.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 17 październik 2008, 17:10:09
CytujPo trylogii Nolana (o ile dojdzie ona do skutku)

Raczej dojdzie ;).

Cytujchętnie zobaczyłbym coś... znajomego. Nie jestem fanem tego typu odtwórczości, ale byłoby wspaniale zobaczyć filmy oparte na TASie. Miasto, kostiumy, klimat, Batmobil, wszystko jak w serialu. Marzenie

Świetnie ujęte... Marzenie, a szkoda :'(.

CytujOwszem, ja chcę.

Ja bym wolał coś nowego. Zresztą nowy reżyser to pewnie i nowa konwencja ;D.

Cytuj(choć jak dla mnie trzy by wystarczyły)

Jeśli filmy będą trzymały poziom to dawać ich jak najwięcej :).

CytujŻadnych Man-Batów czy innych Clay-Face'ów, nawet w TAS czy komiksach mnie takie rzeczy wkurzały.

Mnie zawsze te postacie w pewien sposób fascynowały... A że w Gacku z reguły czarne charaktery były fajnie ukazane, to moglibyśmy dostać coś ekstra.

CytujZa mało realne? Co? jakie walki? Bane to postać, którą można pokazać zupełnie i calkowicie realistycznie.

I to bez dwóch zdań!! Wystarczy dobrze pogłówkować przy tej postaci!!

CytujMan-Bata swietnie przedstawiłby Burton

Człowieku to by było coś pięknego.

Cytuj(chociaż, nie oszukumy się, to baardzo naciągana postać),

Fakt faktem, ale to również postać z potencjałem...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 październik 2008, 17:50:33
CytujJa bym wolał coś nowego. Zresztą nowy reżyser to pewnie i nowa konwencja

To zalezy. Jesli trzeci film Nolana byłby choćby zbliżonym sukcesem do TDK (a wiadomo że TDK pracuje też na sukces kasowy sequela i sądze, że poniżej 700 baniek ten nie pownen zejść)  to gdyby potem ktoś miał Nolana na stołku rezysera zastąpić, to całkiem możliwe że dostałby odpowiednie "wytyczne". W przypadku poprzednich zmian konwencji w Batmanie zawsze następowały po tym jak jakiś film był rozczarowaniem pod względem wyników kasowych - a zarówno Batman Returns jak i B&R nimi były.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 18 październik 2008, 11:01:51
No to może WB poszło po rozum do głowy i jak Nolan odejdzie zmienią konwencję (jeżeli oczywiście będą chcieli nowy film o Batmanie), żeby nie powstało takie B&R. Ja też uważam że zmiana konwencji się przyda, film w klimacie z fan-trailera do Arkham Asylum byłby świetny i znowu wielu fanów byłoby "zaspokojonych". Jedyny problem to R.
A z tą realnością, to pierwsza rzecz Zsasz już BYŁ i nie był psycholem, tylko hitmanem mafii, ile razy trzeba to powtarzać?
No i Ten Który Ma Dziwne Nazwisko był realną postacią? Nolan oczywiście nie wsadzi takiego Mr Freeza (bo urealniając go zniszczyłby cały theme tej postaci), czy Man-Bata (to samo), ale może się mocno zabawić.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 18 październik 2008, 12:56:37
CytujJa bym chciał w jakiejś części uwidzieć Man-Bata ( to jest bardzo ciekawa postać ). Wiadomo, że w kontynuacji TDK nie ma szans się pojawić, ale po tej części Nolan zapewne powie dość i ktoś nowy przejmie pałeczke...
Nolan na 100% nie wprowadzi Man-Bata.. ale przecież Dr. Langstrom mógłby się pojawić. Jako kumpel Foxa zajmujący się zoologią/biologią (Dr. Connors pojawił się w ''Spider-Manach, to dlaczego w ''Batmanach'' Kirk nie miałby mieć camea ?)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 18 październik 2008, 13:15:46
Cytuj(Dr. Connors pojawił się w ''Spider-Manach, to dlaczego w ''Batmanach'' Kirk nie miałby mieć camea ?)
Bo według logiki w świecie Pająka Connors może stać się zmutowaną jaszczurką w przyszłych filmach?
Po co takie niepotrzebne cameo Langstroma? Strata taśmy filmowej.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 20 październik 2008, 11:07:33
A ja uważam to za całkiem fajny pomysł... Taka mała furtka dla nowego reżysera :).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 20 październik 2008, 11:56:18
W nolanowskim świecie (mimo że bez Nolana) ma się pojawić Man-Bat? Jak Nolan zakończy swoja pracę (może już zakończył) to mam nadzieję że nikt nie będzie się mieszał do tego uniwersum. Zwłaszcza ze zmutowanymi ludźmi-nietoperzami. Bo wyjdzie przeskok jak między Burtonem a Schumacherem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 20 październik 2008, 15:19:49
Bez Nolana nie będzie już Nolanowskiego świata, bo każdy szanujący się reżyser wybierze własną drogę, a nie powielanie w kółko tego samego co robił Nolan...

CytujBo wyjdzie przeskok jak między Burtonem a Schumacherem.

Dobry reżyser, dobry scenariusz i powinno być ok, a zapomniałem dodać nowy Gacek, bo Bale pewnie spasuje...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 20 październik 2008, 17:13:04
CytujBez Nolana nie będzie już Nolanowskiego świata, bo każdy szanujący się reżyser wybierze własną drogę, a nie powielanie w kółko tego samego co robił Nolan...
No więc jakim cudem Nolan ma pomóc wprowadzić innemu reżyserowi Man-Bata, dając Langstroma w swoim uniwersum?
A inna sprawa, że więcej do gadania będzie miało WB, niż chętny reżyser, więc jak stwierdzą że droga Nolana im odpowiada (pieniężnie) każą pewnie jego następcy go naśladować i być może kontynuować wątki z sagi nolanowskiej, czyli również zachować realistyczny styl.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 20 październik 2008, 19:27:46
Otóż to. Całkiem możliwe że jesli Nolan nakręci jeszcze trójkę i zrezygnuje ale film odniesie sukces to następca Nolana będzie miał za zadanie robić po prostu kontynuację, a nie nowego Batmana po swojemu. To samo mogłoby miec miejsc w przypadku gdyby Nolan zrezygnował już teraz.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 21 październik 2008, 14:51:49
CytujNo więc jakim cudem Nolan ma pomóc wprowadzić innemu reżyserowi Man-Bata, dając Langstroma w swoim uniwersum?

Nowy rezyser dzięki temu będzie miał małą furtkę z której może skorzystac, ale nie musi, a jego wizja Man-Bata może być całkowicie inna niż Nolana. Zresztą ja uwielbiam takie małe smaczki ;).

CytujA inna sprawa, że więcej do gadania będzie miało WB

Oczywistość.

Cytujkażą pewnie jego następcy go naśladować

I pewnie z tego odgapiania wyjdą jakieś opłachy...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 21 październik 2008, 19:48:41
CytujNowy rezyser dzięki temu będzie miał małą furtkę z której może skorzystac, ale nie musi, a jego wizja Man-Bata może być całkowicie inna niż Nolana.
W jaki sposób to będzie furtka, skoro to będą dwa oddzielne uniwersa? Czy to że Catwoman u Burtona przeżyła jest furtką dla Nolana żeby ją wykorzystać?
Man-Bat u Nolana? Heloł?
CytujI pewnie z tego odgapiania wyjdą jakieś opłachy...
Jeszcze gorzej będzie jak zachowają to samo uniwersum, ale wprowadzą np. tego nieszczęsnego Man-Bata. Schumacher wita.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 22 październik 2008, 14:34:34
CytujMan-Bat u Nolana?

Nie Man-Bat tylko doktorek.

CytujW jaki sposób to będzie furtka, skoro to będą dwa oddzielne uniwersa?

BF też był utrzymany w innej konwecji, a jednak jest to w pewien sposób kontynuacja BR.

CytujJeszcze gorzej będzie jak zachowają to samo uniwersum, ale wprowadzą np. tego nieszczęsnego Man-Bata.

No to go nie zachowają i wprowadzą Man-Bata :D.

CytujSchumacher wita.

BF całkiem fajny film.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 22 październik 2008, 15:15:12
CytujBF też był utrzymany w innej konwecji, a jednak jest to w pewien sposób kontynuacja BR.
Jak dla mnie to jest taki reboot bez originu i z zachowaniem Alfreda i Gordona.

CytujBF całkiem fajny film.
Dla mnie też, ale nie musi też taki dla reszta, prawda?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 23 październik 2008, 10:17:01
CytujNie Man-Bat tylko doktorek.
Jeszcze raz pytam, po co?
CytujBF też był utrzymany w innej konwecji, a jednak jest to w pewien sposób kontynuacja BR.
CytujNo to go nie zachowają i wprowadzą Man-Bata.
No właśnie o tym mówię.
CytujBF całkiem fajny film.
Najgorszy nie był, ale spadek jakości po Burtonie zauważalny. A idąc dlaje wiemy jak było. I właśnie ta zmiana klimatu się gryzła. A co by było gdyby do świata Nolana wprowadzić Man-Bata? Totalny brak spójności i rozdwojenie jaźni dla widza. Rozumiesz teraz Leon?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 23 październik 2008, 14:53:14
CytujJeszcze raz pytam, po co?

A chodźby po to, że fani lubią takie smaczki.

CytujA co by było gdyby do świata Nolana wprowadzić Man-Bata? Totalny brak spójności i rozdwojenie jaźni dla widza. Rozumiesz teraz Leon?

Ja nie chcę Man-Bta w świecie Nolana, bo cały czas pisałem, ze z nowym reżyserem mozliwa jest nowa koncepcja... Rozumiesz teraz?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 24 październik 2008, 12:57:05
CytujA chodźby po to, że fani lubią takie smaczki.
Zależy.
Cytuj
Ja nie chcę Man-Bta w świecie Nolana, bo cały czas pisałem, ze z nowym reżyserem mozliwa jest nowa koncepcja... Rozumiesz teraz?
No a ja cały czas pisze w jaki sposób to ma być furtka skoro te światy są niepowiązane? ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 24 październik 2008, 14:21:59
To jest bardzo proste. Nolan wprowadza doktorka w trzeciej części na której kończy swoją przygodę z Gackiem. A nowy reżyser postanawia rozwinąć tą postać. W przypadku takiego rozwiązania Nolan mimowolnie ( albo z zamysłem... kto wie) dałby małą furtkę nowemu reżyserowi. Mimo, że światy niekoniecznie musiałyby być powiązane. Jedyne nawiązanie jeśli zostanie zmieniona koncepcja to właśnie doktorek ;).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 24 październik 2008, 17:30:55
Ok, Catwoman u Nolana pewnie się pojawi bo Burton ją zostawił przy życiu, mimo że światy są niepowiązane to można tą postać rozwinąć (to pewnie był nawet zamysł Burtona, który czekał na Nolana). Aha Catwoman musi być pokazana mega-realistycznie.
Leon może trochę logiki?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 24 październik 2008, 17:41:11
A ty trochę luzu. Ja tu tylko mówię o małym smaczku, który Nolan może wsadzić do kolejnej części, a nowy reżyser wykorzystać jeśli ze chce. I nie wyskakuj mi z Catwoman z 92 roku, a filmem, którego jeszcze nawet nie ma...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 24 październik 2008, 18:49:26
idźcie na wódkę i skończcie z tymi przepychankami.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 25 październik 2008, 13:16:26
CytujJa tu tylko mówię o małym smaczku, który Nolan może wsadzić do kolejnej części, a nowy reżyser wykorzystać jeśli ze chce.
Jeszcze raz pytam jakim cudem może wykorzystać?
Cytujnie wyskakuj mi z Catwoman z 92 roku, a filmem, którego jeszcze nawet nie ma...
Ok, podam inne przykłady, u Burtona był Joker, a u Schumachera Dwie Twarze więc Nolan dając ich w swoim filmie kierował się pewnie tym że zostali pokazani wcześniej. ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 25 październik 2008, 18:07:49
CytujJeszcze raz pytam jakim cudem może wykorzystać?

A chodź by takim, że po oglądnięciu tego filmu postanowi rozwinąć tą postać, a o koncepcji filmu możemy skończyć gadać, bo nie wiadomo jak będzie dalej...

CytujOk, podam inne przykłady, u Burtona był Joker, a u Schumachera Dwie Twarze więc Nolan dając ich w swoim filmie kierował się pewnie tym że zostali pokazani wcześniej.

Chodzi mi o rozwinięcie postaci...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 26 październik 2008, 14:28:26
Ale po co? Kirk sam w sobie jest mało ważną i nieciekawą postacią, a jak zrobimy z niego Man-Bata to nie będzie spójności w uniwersum. Zaś z innym uniwersum ten Kirk nie będzie miał nic wspólnego.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 27 październik 2008, 14:20:49
Ja zawsze lubiłem tą postać. Intrygowały mnie jego przemiany i walki z Gackiem...

Cytuja jak zrobimy z niego Man-Bata to nie będzie spójności w uniwersum.

No cóż... coś za coś. Dawać trzeciego Gacka i zmiane klimatu i po problemie ;).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 27 październik 2008, 15:38:18
Jeśli będzie to nowa seria filmów - czemu nie. Ale po co się na siłę doczepiać do filmów Nolana? Byłbyś zadowolony, gdyby nowy RE opowiadał o stadzie zombie-wiewiórek? :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 27 październik 2008, 16:46:03
CytujNo cóż... coś za coś. Dawać trzeciego Gacka i zmiane klimatu i po problemie Mrugnięcie.
No tak, może się pojawić w innej wizji, nikt mu nie zabrania, ale to nie będzie rozwinięcie postaci która pojawi się w trzeciej części u Nolana, bo to będzie inne uniwersum. Aż tak ciężko to zrozumieć? ::)
CytujJa zawsze lubiłem tą postać. Intrygowały mnie jego przemiany i walki z Gackiem...
W świecie Nolana musisz odjąć te przemiany, więc pewnie walki z Gackiem też więc masz niezbyt ciekawą postać.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 27 październik 2008, 19:42:35
Stado zombie wiewiorek...ok ok wiem ze RE Filmy nie sa jakies Fantastyczne 1 byla dobra reszta juz takie jakies.
Dobra wracajac do tematu.
Juz mowilem wczesniej ze nolan jednak moim zdaniem powola Riddlera do zycia
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 28 październik 2008, 00:51:35
Ciekawe czy Judge Law (Mam nadzieje ze dobrze napisalem imie aktora ;) )pasowalby na zagadke???
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 28 październik 2008, 02:16:11
Mozliwe ale lepszy bylby Johny Depp
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 28 październik 2008, 15:12:40
Po dłuższym przemysleniu, moje ostateczne typy: Riddler i Catwoman + (ewentualnie) jacyś Mafiosi.

Riddler - Johny Depp albo tym popdobny
Catwoman - Angelina Jolie
                 Liv Tayler 
                 Penelope Cruise (ewentualnie).


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 28 październik 2008, 15:41:59
CytujByłbyś zadowolony, gdyby nowy RE opowiadał o stadzie zombie-wiewiórek?

;D.

Cytujale to nie będzie rozwinięcie postaci która pojawi się w trzeciej części u Nolana

Pisałem, ze chodzi mi o to, że nowy reżyser widząć tą postac w trzeciej części ( krótki epizod oczywiście, ale pewnie mało możliwy :'() postanowi jej dać szansę u siebie... czyli w pewien sposób zostanie ona rozbudowana.

CytujW świecie Nolana musisz odjąć te przemiany, więc pewnie walki z Gackiem też więc masz niezbyt ciekawą postać.

U Nolana go pewnie nie będzie ( doktorka ), a inny reżyser pokazałby i Doktorka i Man-Bata czyli przemianę i walkę z Gackiem... Czyli mamy to, co chciałem ;).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 październik 2008, 09:23:28
CytujPisałem, ze chodzi mi o to, że nowy reżyser widząć tą postac w trzeciej części ( krótki epizod oczywiście, ale pewnie mało możliwy Płacz) postanowi jej dać szansę u siebie... czyli w pewien sposób zostanie ona rozbudowana.
Przykro mi ale nie. Tłumaczyłem to już chyba dziesięć razy, nie chce mi się kolejny.
CytujU Nolana go pewnie nie będzie ( doktorka ), a inny reżyser pokazałby i Doktorka i Man-Bata czyli przemianę i walkę z Gackiem... Czyli mamy to, co chciałem
Ech a wcześniej pisałeś tak:
CytujTo jest bardzo proste. Nolan wprowadza doktorka w trzeciej części na której kończy swoją przygodę z Gackiem. A nowy reżyser postanawia rozwinąć tą postać. W przypadku takiego rozwiązania Nolan mimowolnie ( albo z zamysłem... kto wie) dałby małą furtkę nowemu reżyserowi. Mimo, że światy niekoniecznie musiałyby być powiązane.
Czyli zmieniłeś zdanie i nie mamy tego co chciałeś.
A ja nie widzę przeciwwskazań żeby Man-Bat pojawił się w innym, nierealistycznym świecie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 29 październik 2008, 14:37:27
CytujPrzykro mi ale nie. Tłumaczyłem to już chyba dziesięć razy, nie chce mi się kolejny.

Przykro mi, ale tak i jest to jak najbardziej możliwe. Koniec tematu z mojej strony.

CytujCzyli zmieniłeś zdanie i nie mamy tego co chciałeś.

Faktycznie trochę je zmieniłem, ale i tak dostałbym to co chcę w takim przypadku.

CytujA ja nie widzę przeciwwskazań żeby Man-Bat pojawił się w innym, nierealistycznym świecie.

A ja widzę jakiś problem? Nie. To jest pewne, że Nolan Man-Bata nie wprowadzi, ale kto wie co będzie po zakończeniu tej trylogii...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 październik 2008, 15:10:39
No i fajnie by było zobaczyć Hulka i Iron mana no i Lizarda i Scorpiona i Hobgoblina i Man-Bata.Przecież wszystkich da się urealnić nie?
np. Lizard to mała jaszczurka, która wyjada ze ścieków ogryzki sera, ale batman się jej przestraszy i ona zrobi takie ssss, a on aaaaaaaaaa!
Scorpion to złoczyńca, który nosi pidżamę z logiem Scoprpiona.
Hulk to duża zielona sałata, ulubiona potrawa Alfreda.
Iron man to handlarz złomu-bardzo groźny człek.
Hobgoblin to pseudo malarza, który wszędzie maluje dynie...
Man-Bat to sadysta, który przebiera się za różowego Batmana.
Ps.Coś mi te postacie nie pasują...ach tak większość jest z MARVELA...A taki film by fajny był... :(
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 październik 2008, 15:54:35
CytujPrzykro mi, ale tak i jest to jak najbardziej możliwe. Koniec tematu z mojej strony.
Nie. Dlaczego? Bo to nie jest kontynuacja czyli nie jest to rozbudowanie. Nawet w przypadku inspiracji. Bo to są dwie oddzielne postaci. Elseworldowi twórcy nie rozbudowują kanonicznego Batmana. Z mojej strony też EOT.
CytujFaktycznie trochę je zmieniłem, ale i tak dostałbym to co chcę w takim przypadku.
No nie, bo na początku chciałeś żeby Nolan wprowadził Kirka a ktoś inny Man-Bata. To że teraz chcesz żeby ktoś inny wprowadził i Kirka i Man-Bata jest tutaj nieważne.
CytujA ja widzę jakiś problem? Nie. To jest pewne, że Nolan Man-Bata nie wprowadzi, ale kto wie co będzie po zakończeniu tej trylogii...
Ktoś może go pokazać. Nie tego się czepiałem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 29 październik 2008, 17:01:19
CytujNie. Dlaczego? Bo to nie jest kontynuacja czyli nie jest to rozbudowanie

Przecież wiem, ale dzięki Nolanowi zostałby wprowadzony do następnej części po króciutkim występie u niego... Przecież to proste. Nowy reżyser widzi tą postać u Nolana i myśli sobie kurcze muszę go wprowadzić u siebie i dać mu więcej czasu niż u Nolana. Uprościłem to zadowolony ;).

CytujNo nie, bo na początku chciałeś żeby Nolan wprowadził Kirka a ktoś inny Man-Bata.

Tak by było świetnie, ale moja druga propozycja też jest ok. Tak czy siak bym był zadowolony :).

CytujKtoś może go pokazać. Nie tego się czepiałem.

Spoko.

CytujPrzecież wszystkich da się urealnić nie?

Mam już dość tego całego urealniania >:(.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 29 październik 2008, 20:49:01
CytujMam już dość tego całego urealniania .
No ale w Batmanach Nolana przede wszytskim O TO własnie chodzi... ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 październik 2008, 21:14:07
Dobra Leon wiem o co Ci chodzi, ale jeszcze raz powtórzę to są dwie oddzielne postaci. I EOT. ;)
A urealnianie na dłuższą metę jest męczące. Jak wszystko zresztą.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 29 październik 2008, 21:30:33
CytujI EOT.
Powiedział (A)nonim po 3 stronach wałkowania w kółko tego samego :P
sorki, nie wytrzymałem
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 październik 2008, 23:17:22
Woo,tyle czasu ile Anonim i Leon sie kluca wystarczyloby na przejscie Wiedzmina z misjami pobocznymi :P
Koniec sporow,please...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Funky w 30 październik 2008, 04:01:23
Chciałbym kiedyś zobaczyć jak wrogiem Batmana jest Szalony Kapelusznik świetna postać tylko nie pasuje do wizji Nolana. Najbardziej liczę na to że w ewentualnej trzeciej części wrogiem będzie Riddler w stylu tego jaki był w serialu "The Batman" mroczny i psychoaptyczny. No i pozostaje Bane tylko tą postać nie do końca kupuje nie widzi mi się jad w tej obecnej koncepcji Batsa. A więc najbardziej liczę na Zagadkę zimnego sk... taki jaki właśnie był w serialu animowanym który wcześniej wspomniałem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 30 październik 2008, 12:03:52
Przeglądałem sobie na BatCave opisy postaci i muszę powiedzieć, że Bane mnie nie urzeka.Wcześniej padła propozycja Zsasza, ale wydaje mi się,iż w tej postaci wiele ciekawych elementów nie ma.Jest psychopatycznym mordercą i nic poza tym.Riddler jest geniuszem zbrodni, ale z drugiej strony do nowego Batmana jest też potrzebny przeciwnik, który myśli i równocześnie jest w stanie dołożyć gackowi i w tym momencie Riddler wypada przeciętnie.Mad Hatter niestety jest trochę naciąganą postacią i nie wiem czy byłby on godnym przeciwnikiem Batmana.Z ,,urealnionych" postaci pozostaje tylko Pingwin, który wg. Pana Nolana jest nierealny...Aczkolwiek wydaje mi się, że mało w tej postaci jest elementów, które wskazywały by na wyżej wymienioną przypadłość...
Nie wiem, tyle spekulacji, a ja wątpie by Nolan myślał już na poważnie o ,,trójce". 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 31 październik 2008, 14:42:08
CytujNo ale w Batmanach Nolana przede wszytskim O TO własnie chodzi...

No właśnie...  :-\

CytujDobra Leon wiem o co Ci chodzi

No to super :P.

CytujA urealnianie na dłuższą metę jest męczące. Jak wszystko zresztą.

Jest parę rzecy, które w ogóle mnie nie nudzą z upłwem czasu :D.

CytujWoo,tyle czasu ile Anonim i Leon sie kluca

Przepraszam, ale ta rozmowa (!) przebiegała w spokojnych tonach ;).

CytujChciałbym kiedyś zobaczyć jak wrogiem Batmana jest Szalony Kapelusznik świetna postać tylko nie pasuje do wizji Nolana.

A niby czemu nie pasuje? Przecież tą postać idzie jak najbardziej urealnić i jeszcze jej nie było na dużym ekranie, a to duzy plus.

CytujNo i pozostaje Bane tylko tą postać nie do końca kupuje nie widzi mi się jad w tej obecnej koncepcji Batsa.

Z jadem byłby mały kłopot, ale Nolan bierze dużo kasy za rozwiązywanie takich problemików ;). A jeśli idzie o Riddlera to pasuje mi taki jak Tobie Funky.

CytujBane mnie nie urzeka

:'(. Ah ci ludzie...

CytujMad Hatter niestety jest trochę naciąganą postacią

Jak dla mnie jest to jeden z najlepszych, najciekawszych przeciwników Gacka, a jeśli idzie o naciąganie to jest tego u niego całkiem malutko. Fajna postać i tyle.

Cytujwątpie by Nolan myślał już na poważnie o ,,trójce".

Spokojnie w koncu pomyśli.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 31 październik 2008, 20:18:06
Cytuj. Ah ci ludzie...
Zapewne większosć pamieta Bane'a z BIR... ale bez "Knightfall" tapostać też dla mnie byłaby tylko "gorylem".
CytujSpokojnie w koncu pomyśli.
No w sumie tak, ale trochę się zaniepokoiłem po jego wypowiedzi: "Słyszałeś kiedyś o udanej trzeciej częsci?". ::) BB Nolan utworzył drogę do sukesu, TDK to byś sam srdoek tej dorgi, a trzecia czesć (mam nadzieje) byłaby porządnym końcem dróżki. :P Tak sobie to wymysliłem...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Funky w 31 październik 2008, 20:28:58
CytujA niby czemu nie pasuje? Przecież tą postać idzie jak najbardziej urealnić i jeszcze jej nie było na dużym ekranie, a to duzy plus.

Ale ta postać idealnie nadawałaby się do świata Burtona gdzie mieliśmy do czynienia z groteską i specyficzną mroczno-baśniową atmosferą. Moim zdaniem Tetch dużo straciłaby w realistycznym podejściu Nolana. No chyba że jakoś by go unowocześnili, dali mu inne ubranie, tylko moim zdaniem Kapelusznik nadaje się lepiej do świata a`la "Batman Returns".  No chyba że Nolan zdołałby go jakoś wcisnać w swoją konwencję ale tam gdzie jest Alicja w Krainie Czarów tam dobrze wyglądałaby np. Burtonowska wizja świata ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 31 październik 2008, 20:54:01
Tymbardziej że Burton kręci teraz właśnie Alicje ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 03 listopad 2008, 13:39:18
U Burtona by pasował jak ulał,a le gościa już nie ma... Trudno.

CytujMoim zdaniem Tetch dużo straciłaby w realistycznym podejściu Nolana.

Techniczny geniusz mający fioła na pukcie Alicji... Prościzna do urealnienia. Kostium lekko zmodyfikować na coś bardziej nowoczesnego, dobrze rozpisac postać i dawać :D.

PS: Nic odkrywczego, ale również nic trudnego ;).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 03 listopad 2008, 15:31:23
Szalony Kapelusznik jest bezproblemowy jeżeli chodzi o urealnienie. Przykłady The Long Halloween i Haunted Knight, Tetch jest schizofrenikiem myślącym że jest w Krainie Czarów i porywającym dzieci na herbatkę, nie używa żadnej specjalnej technologii. W świecie Nolana robimy go też jako schizofrenika (skoro Batman kogoś zainspirował to Joker też musiał) w niechlujnym ubraniu (znak rozpoznawczy Świrów Nolana) z wielkim cylindrem, używa zwykłej broni, co chwile coś bredzi, napada np. na sklep z kapeluszami, albo porywa "Alicję".
Nawet Poison Ivy da się mocno urealnić jednocześnie zachowując znaczenie jej ksywki.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 03 listopad 2008, 16:56:23
Twój opis jest ok, ale wolałbym mu jeszcze dodać dość bystry umysł dzięki, któremu buduje kilka fajnych zabaweczek jak np: karty do kontrolowania umysłów innych ludzi itp. Jednak faktycznie jak najwiecej powinno być o jego obłędzie, chorobie...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 03 listopad 2008, 19:10:28
karty do kontrolowania umysłów? był nieszczęsny sonar, jeszcze Ci mało?
o nie, nie! podziękujemy
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 03 listopad 2008, 19:22:28
Dokładnie, bez kart i innych bzdur, to nie Forever. To zwykły świr co nie znaczy że nie niebezpieczny, lub głupi (chociaż otępiony przez szaleństwo). Pełniący w filmie rolę takiego thuga, trochę ważniejsza postać niż Zsasz w BB.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Funky w 03 listopad 2008, 19:33:57
Sonar nie prezentował się źle ;) a co do Kapelusznika to już wolałbym go nie widzieć niż żeby tak jak Zsasz pojawił się w dwóch scenach i na dodatek gdzie nic nie będzie mówił.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 03 listopad 2008, 22:36:00
Masz rację, sonar nie prezentował się źle, tylko tragicznie.
No masakra. Gdy to zobaczyłem na pierwszym seansie to miałem ochotę wyjśc z sali i nie wracac.. musiałem długo się z tym hollywoodzkim shitem oswajac.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 03 listopad 2008, 22:41:00
Sonar był po prostu pójściem na łatwiznę w scenariuszu. To tak jakby Arnold rozwalił wszystkich w Commando jedną małą atomówką.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 04 listopad 2008, 11:01:40
Cytat: Funky w 03 listopad  2008, 19:33:57
Sonar nie prezentował się źle ;)
Oczywiście że nie. Ładne efekty itp. Ale scenariuszowo - DNO :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 04 listopad 2008, 14:41:37
Dobra już tłumaczyłem że sonar miał dodatkowe znaczenie, oprócz bycia odjazdową zabawką - wybór Batmana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 04 listopad 2008, 15:23:31
Cytujkarty do kontrolowania umysłów?

Tak.

Cytujbył nieszczęsny sonar, jeszcze Ci mało?

Mnie on tam jakoś szczególnie nie przeszkadzał ;).

CytujDokładnie, bez kart i innych bzdur, to nie Forever.

Dokładnie, bo to inny film, klimat, reżyser, scenarzysta, aktorzy itp :D. A pewnego rodzaju zabaweczki ze świata Gacka na bank będą się pojawiać w filmach.... Ważne tylko, aby to było rozważnie robione, a nie na siłe i jak na razie tak jest. Więć nie rozumiem waszych obaw.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 05 listopad 2008, 14:55:12
W której scenie w BB pojawia się Zsasz, bo musiało mi to umknąć...

Kompletnie bez sensu wydawała mi się scena, w której Batman walczył z Jokerem przy włączonym sonarze.Sonar tu tylko przeszkadzał.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 05 listopad 2008, 15:42:36
CytujW której scenie w BB pojawia się Zsasz, bo musiało mi to umknąć...
Najpierw sondzie, gdzie Crane go kryje i stwierdza że musi iść na leczenie do Arkham. Potem jeszcze raz czy dwa razy, raz idzie z nożem na Rachel i tego dzieciaka, ale ratuje ich Batman. Tyle że mocno różni się od komiksowego pierwowzoru tutaj jest mafiozem (wnioskuję że jakimś hitmanem).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 05 listopad 2008, 15:49:24
CytujKompletnie bez sensu wydawała mi się scena, w której Batman walczył z Jokerem przy włączonym sonarze.Sonar tu tylko przeszkadzał.
Sonar został uszkodzony, dlatego sam się włączał i wyłączał.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 05 listopad 2008, 15:53:58
Chyba, że tak, ale dalej bez sensu ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 05 listopad 2008, 16:03:33
Co jest bez sensu? Miał bez maski walczyć? ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 05 listopad 2008, 17:01:00
Nie, ale fani dostawali oczopląsu ::) ....
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 05 listopad 2008, 17:27:31
A pierdzielisz, bo ja nie ;).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 05 listopad 2008, 19:44:05
Ja tam nie dostawalem oczoplasu
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 07 listopad 2008, 20:29:22
Ja też nie...
I ja też!
No i ja!

Przepraszam znów moje problemy z roztrojeniem jaźni ahh..... :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 07 listopad 2008, 20:31:22
I ja... ;D

Dobra, a tak na powaznie, to nigdy nie rostrzygniemy, czy pomysł z sonarem był beznadzieją :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 07 listopad 2008, 20:53:08
Ich sprawa i ich pieniądze.Nam pozostaje tylko patrzeć i krytykować, bo od tego są fani ;D
(Ich;Czytaj studio Warner ;) )
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 08 listopad 2008, 10:41:11
Mi sonar w ogóle nie wadził, nie żeby specjalnie podobał, ale też nie widzę tu wielkich minusów. Po prostu z racji historii tych filmów Batman musiał mieć nowy gadżet (jak u Bonda, czyt. kid-friendly). To była jedyna jego funkcja. Przecież odnalezienie Jokera mogło być wyjaśnione w prosty sposób - zdolności detektywistyczne Batmana, a co do SWAT to już w BB, Bruce pokonał ich bez sonaru. Jeśli ten sonar miał jakiekolwiek inne znaczenie w filmie to jedynie metaforyczne, czyli jak ktoś wcześniej zaznaczył przedstawienie wyboru Batmana i postawienia pewnej granicy. Może trochę naciągane, może nie, ale ja tu dziury w scenariuszu nie widzę, a jedynie efektowny wizualnie motyw sci-fi - akcji.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Lace w 19 listopad 2008, 18:53:52
Muszę przyznać,że dotychczasowe wybory Nolana dotyczące wrogów dla naszego Mrocznego Rycerza,raczej mnie satysfakcjonowały.Mam nadzieję,że tym razem również tak będzie...  ;)

Gdyby zależało to jednak ode mnie,bez wątpienia,w filmie nie zabrakłoby Harley Quinn.  :)
Pełna naiwności i skłonności do bycia manipulowaną,była pani psychiatra,jest także bardzo inteligentną,upartą i oddaną kobietą.
Może warto dać jej szansę na własne 5 minut w Gotham?
Nawet,jeśli będzie ono bez Jokera,myślę,że Harley poradzi sobie doskonale.
W ramach sprzymierzeńca,proponuję Poison Ivy.  ;)
Nie może zabraknąć też oczywiście Two-Face'a... W dalszym ciągu liczę na jego powrót,mimo upadku,wyciągu ze scenariusza i Batmana przyjmującego całą jego winę na siebie.  ::) :(

Pozdrawiam serdecznie!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 19 listopad 2008, 22:10:51
Cytujw filmie nie zabrakłoby Harley Quinn
Gdyby powrócił Joker, co jest mało prawdopodobne, a zresztą i tak nie pasuje do konwencji Nolana.
CytujW ramach sprzymierzeńca,proponuję Poison Ivy
Hmm, może jescze Orce?  :P
CytujNie może zabraknąć też oczywiście Two-Face'a
Ta sprawa jest raz na zawsze rozwiązana. TF nie powróci w trójce.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 20 listopad 2008, 10:33:04
CytujNawet,jeśli będzie ono bez Jokera,myślę,że Harley poradzi sobie doskonale.

Bez Jokera to ja jej nie chcę.

CytujNie może zabraknąć też oczywiście Two-Face'a...

No przykro mi, ale musisz to zrozumieć... On nie żyje.

CytujGdyby powrócił Joker, co jest mało prawdopodobne, a zresztą i tak nie pasuje do konwencji Nolana.

Tak jak pisałem tylko z Jokerem, a do konwencji mu spasuje :). Zresztą można tą postać dość łatwo urealnić ;).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 21 listopad 2008, 11:40:22
CytujNie może zabraknąć też oczywiście Two-Face'a...

Two Face OFICJALNIE nie zyje.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 22 listopad 2008, 22:04:01
Niewątpliwie wszyscy o tym wiedzą.

Cytat: Lace w 19 listopad  2008, 18:53:52
Gdyby zależało to jednak ode mnie
Wiadomo kto żyje, kto nie, ale pomarzyć sobie można, nie? ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 23 listopad 2008, 01:20:13
Do roli Bane'a (choć nadal mam nadzieje, że nie był by on GŁÓWNYM villianem) świetnie pasowałby Vin Diesel.Ale to  tylko moja prywatna sugestia.W Babylon A.D był świetny....
Bane mógłby niszczyć kryjówki Ligi Cieni jak w komiksie (miał on chyba się ożenić z Talią, ale coś poszło nie tak).Mogłoby to było być przedstawione w flashbackach Bane'a siedzącego w więzieniu (bo przecież Al' Ghull RZEKOMO ;) nie żyje).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DarkDaro7 w 23 listopad 2008, 12:15:01
Moim zdaniem powinien byc Bane i Scarcrow ale ciekawe jak by wygládalo gdyby byl NP.Mr.Frezze?????
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 23 listopad 2008, 12:37:59
Scarecrow? Znowu? W TDK jego czas został wystarczająco ograniczony. Wyciąganie z tej postaci czegoś więcej będzie głupotą.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 25 listopad 2008, 14:34:54
Dokładnie. Zresztą po co go wciskać na kolejne pięć minut? No chyba, że by była to scena w Arkham... jakaś krótka, ale ważna dla scenariusza rozmowa Doktorka z Gackiem lub Gordonem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 25 listopad 2008, 14:36:46
Kiedyś liczyłem że Crane mógłby mieć większą rolę w TDK i współpracować z Jokerem, no ale trudno.

Nie widzę dla niego miejsca w trzecim filmie, ale jeśli już miałby wrócić, to chciałbym żeby to było coś więcej niż cameo rodem z TDK.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 25 listopad 2008, 14:49:24
Ja już bym wolał powrót Zsasz'a, ale w dużo większej roli. Nie miałbym też nic przeciwko zmianie aktora.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 28 listopad 2008, 13:51:43
Crane okazał się zbyt mądry, aby współpracować z Jokerem, za co mu chwała.
Powinien pojawić się jeszcze raz, epizodycznie.

- No a na Zsasza trudno niestety liczyć... odrobinę za mało holywoodzki jak finałowy film Nolana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 listopad 2008, 14:40:09
CytujCrane okazał się zbyt mądry, aby współpracować z Jokerem
Que?
Zbyt mądry?
Raczej zbyt zapudłowany.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 28 listopad 2008, 15:29:52
Zależy w którym momencie.

Cóż, zastanowię się lepiej nad sposobem, w jaki J rekrutował pacjentów Arkham.
- tu kooperacja Crene'a nie byłaby niemożliwa.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 28 listopad 2008, 16:38:56
Gdybanie.
A Zsasza na 99,9% nie będzie już (bo jak nie było go w TDK).
Jeżeli zaś jakiś wróg z poprzednich części ma się epizodycznie pojawić to mam nadzieję że będzie to Joker, nie Scarecrow.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 28 listopad 2008, 16:56:35
A ja mam nadzieję, że Jokera nie będzie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 28 listopad 2008, 18:39:57
Tak samo
I dalej stawiam zeby Riddler wystapil
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 30 listopad 2008, 01:40:22
Joker?Jedynie jako rola epizodyczna (nie widać twarzy Jokera bo np. siedzi w celi w mrocznym Arkham).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 15 grudzień 2008, 18:13:35
Ja uważam, że za przeciwników mogli by dać:
-Riddlera-główny przeciwnik
-Two Face'a-w TDK rozwinięto jego wątek więc dobrze by było gdyby był
-Talia Al Ghul-chcę pomścić śmierć Ra's Al Ghula
-Joker-dobrze by było gdyby był, lecz najlepiej podobny do Heatha Ledgera bo on niestety już nie wystąpi
-Scarecrowa
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 15 grudzień 2008, 18:19:02
Ekhem, Two-Face nie żyje ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 15 grudzień 2008, 18:25:56
I lepiej zeby tak zostalo :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 15 grudzień 2008, 18:31:31
A no macie rację przecież na końcu była trumna a nad nią obraz z Dentem...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 17 grudzień 2008, 15:01:13
Cytuj(nie widać twarzy Jokera bo np. siedzi w celi w mrocznym Arkham)
Czysta złośliwość, gdzie ty miałeś tam mrok?
Jemu specjalnie gaszą światło bo był niegrzeczny jak McMurphy i nie chciał brać lekarstw? ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 17 grudzień 2008, 16:37:35
Harvey Gdzie ty masz ta trumne z Dentem?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Man-Bat w 17 grudzień 2008, 19:23:21
Wydaje mi sie że on powiedział to w formie żartu
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 17 grudzień 2008, 19:28:25
Widać, że znasz się na żartach. ::)


Trumny nie było widać, ale nie trudno się domyśleć, że tam była.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Man-Bat w 17 grudzień 2008, 19:29:08
Wow
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 17 grudzień 2008, 22:02:25
Hunterski ty sadzisz ze ja sie na zartach nie znam?
;D
musze ta wypowiedz kumpla pokazac :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 17 grudzień 2008, 22:59:09
Przeca to napisałem do Man-Bata.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 17 grudzień 2008, 23:28:28
Acha :D
Mine mistake
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Corso w 18 grudzień 2008, 12:19:22
Oto nowe wieści o 3 Batmanie. Tytuł "Gotham", nowe posatci, człowiek zagatka, Eddie Murphy (jak dla mnie nie najlepszy pomysł, delikatnie mówiąc), Shia Labeouf jako Robin (może nieźle zagrać, to znakomity aktor młodego pokolenia). Rachel Weisz jako Cat Woman (to też nie najlepszy pomysł). W tej roli widział bym Angeline Jolie. Kiedy się okaże czy to tylko plotki?  ;) Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 18 grudzień 2008, 13:02:14
Plotka na 100%
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 18 grudzień 2008, 13:44:48
Corso.. a Ty miałeś jakieś wątpliwości co do tego czy to plotki? Nie rób jaj.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Corso w 18 grudzień 2008, 14:04:25
To było pół żartem, pół serio.  ;D ;) Natomiast na poważnie uważam że Shia Labeouf mógłby stworzyć ciekawą postać Robina. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 18 grudzień 2008, 14:06:49
Shia LaBeouf? Irytujący pupilek Spielberga ma kontrakt z Dreamworks, to raz. Dwa - ile razy jeszcze Bale i Nolan mają powtórzyć, że NIE BĘDZIE ROBINA żeby twórcy tych durnot zrozumieli że nie mają się po co wysilać?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Corso w 18 grudzień 2008, 15:17:32
Widziałem parę jego filmów i naprawdę chłopak ma talent aktorski. Pierwsze wrażenie miałem niemal identyczne jak Ty, jednak z czasem przekonałem się. Jeśli chodzi o plotki, to z reguły są durne. ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 19 grudzień 2008, 14:18:25
Jako Dick Grayson może i by się sprawdził... No, ale pewnie nigdy nie będzie nam dane się o tym przekonać na własne oczy.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 19 grudzień 2008, 15:27:34
I bardzo dobrze :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 19 grudzień 2008, 16:08:05
Popieram^^.

Nolan nigdy nie wprowadziłby do swojej sagi Robina. Jak kiedyś powiedział: "On leży jeszcze w kołysce". Uwielbiam ten tekst :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 22 grudzień 2008, 16:52:38
A ja myślę, że on już z niej wychodzi... ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 22 grudzień 2008, 18:24:43
a ja mysle ze niee :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 22 grudzień 2008, 18:34:45
W ogóle postać Robina to najgorsza rzecz w Batmanie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 22 grudzień 2008, 20:01:46
..poza Batmite'm ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 22 grudzień 2008, 20:14:28
Postać Robina to najlepsza rzecz w Batmanie, poza Batmanem, Gordonem i Alfredem ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: El Cornetto w 22 grudzień 2008, 22:45:06
Najlepsza rzecz w Batmanie to Gordon. Gdyby komiks był o Gordonie a nie o Batmanie niecierpliwie czekałbym na każdy numer.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 23 grudzień 2008, 01:48:13
Poczytaj Gotham: Central, Cornetto.

polecam.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 23 grudzień 2008, 15:12:17
Ja tam zawsze uważałem Robina za dobrą i ciekawą postać. Zresztą ta postać jest tak mocno związana z Batmanem, że napewno w końcu ponownie pojawi się na dużym ekranie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 23 grudzień 2008, 16:13:47
Kiedyś na pewno,tylko pytanie w jakim stylu.Ja osobiście nie chciał bym widzieć robina (Graysona lub Drake'a) jako nastolatka mszczącego się za śmierć rodziców.Bardziej chciałbym go widzieć jako doświadczonego wojownika (Np.Taki jakim jest ukazany Drake  w Batman R.I.P).To temat nie pasujący do tego działu,ale mam nadzieję,że Robin doczeka się kiedyś osobnego FILMU ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: El Cornetto w 23 grudzień 2008, 17:33:51
Jon - Gotham Central to mój ulubiony komiks ze świata DC :]
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 26 grudzień 2008, 21:37:45
Moim zdaniem Robin nie pasuję do filmów Nolana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 29 grudzień 2008, 10:37:06
Robin to jest postać, którą można idealnie urealnić, a patrząć jeszczę na Nolana, który bardzo się przykłada do roboty... to jestem optymistą, że i tą pstać pokazałby z należytym szacunkiem. A teraz się powtórzę: Chodzi mi w tej chwili tylko o Dicka, bo na Drozda jest jeszczę faktycznie za wcześnie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 29 grudzień 2008, 21:05:24
Ja mówię Robinowi NIE. Chodź nie wiem jakby go ureaalnili, zawsze będzie piątym kołem u wozu. I znając Nolana, nie pojawi się w sequelu...

...chyba że pan Christoper zrobi nam niemiłą niespodziankę :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 29 grudzień 2008, 22:00:56
Zresztą sqel Mrocznego Rycerza będzie chyba zakończeniem wydarzeń z Batman:Początek i Mroczny Rycerz, więc dokładanie Robina nie ma sensu...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 grudzień 2008, 22:12:11
Ale otwarcie dla niego drzwi ma.Np.Bruce siedzący w cyrku i oglądający wyczyny młodego akrobaty Richarda Graysona :)


Oczywiście nie miałoby to być otwarcie drzwi na 4 część tylko trochę większy smaczek...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 29 grudzień 2008, 22:25:01
...budzący raczej niesmak niż zadowolenie.

Może tak kilka innych smaczków? Numer z udziałem pingwinów? Treserka lwów z biczem i w kostiumie kota? Wielki transparent z napisem "Uwaga, zaraz nastąpi kolejne nachalne nawiązanie!"?

Sorry, ale nienawidzę czegoś takiego.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 grudzień 2008, 23:05:54
Coś jeszcze?LOL...
Posted on: 29 Grudzień  2008, 22:28:53

 (http://img161.imageshack.us/img161/5743/batman3montagem2zk8.jpg)

Nie wiem,czy ten stary Fan Art był już na forum zamieszczany,ale jeżeli chciałbym widzieć filmowego Riddlera,to mógłby on tak wyglądać...
Posted on: 29 Grudzień  2008, 22:41:37

 Plus ta twarz:


(http://thefaust.files.wordpress.com/2008/05/tennant.jpg)
Posted on: 29 Grudzień  2008, 23:01:08

 Tu kolejne zdjęcie Tennanta,tylko tym razem bardziej ,,Riddlerowskie":

(http://thegrumpyowl.files.wordpress.com/2008/03/doctor_who___david_tennant_by_jennicat5.jpg)

A tu kolejny Fan Art:

(http://www.flickfilosopher.com/flickfilos/art/tennantriddler.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 29 grudzień 2008, 23:11:05
To jakiś światowy spisek z tym Tennantem?

O co chodzi?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 grudzień 2008, 23:17:33
O to,że Tennant idealnie oddałby to kim był Riddler.Nawet Depp się przy nim chowa...
A tu Harley Quinn (Jej zobaczyć bym nie chciał,ale wygląda świetnie na tym Fan Posterze)

(http://hardpop.files.wordpress.com/2008/08/batman_3_poster___harley_quinn_by_joshwmc.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 29 grudzień 2008, 23:19:05
Harley wygląda jak nieudany eksperyment odwzorowania Ledgera :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 grudzień 2008, 23:29:19
(http://www.joblo.com/newsimages1/batman3-fake-art1.jpg)

Z tego nie wiem czy się śmiać czy płakać.Totalnie spieprzony łeb.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 29 grudzień 2008, 23:32:00
Akurat ta fotka mi się nie wczytuje^^...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 grudzień 2008, 23:36:40
(http://i338.photobucket.com/albums/n407/Sardaukar007/Comics/batman3catwoman.jpg)

Teraz powinno...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 29 grudzień 2008, 23:41:58
Te fan-postery były już pokazywane na Forum.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 29 grudzień 2008, 23:48:38
Brak mi słów aby określić ten poster... no po prostu ŻENADA ;/
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 grudzień 2008, 23:59:00
Catwoman najslabsza.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 30 grudzień 2008, 13:17:30
Wszystko słabe... :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 30 grudzień 2008, 14:25:34
Ludzie to juz było komentowane w innym temacie. Więć albo dajcie sobie spokój, albo skomentujcie je we właściwszym temacie... Z tego co pamiętam ( moge się jednak mylić ), był to temat  ''Batman i tworczosc jego fanow''

Cytuj...budzący raczej niesmak niż zadowolenie.

U mnie budzący raczej extase ;). Uwielbiam takie małe smaczki :).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 30 grudzień 2008, 15:37:39
Ta cała Harley wygląda już 100 razy lepiej niż sztuczna Cat Woman  ;)
Ale i tak najlepsza byłaby Talia
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 grudzień 2008, 17:43:10
CytujU mnie budzący raczej extase Mrugnięcie. Uwielbiam takie małe smaczki Uśmiech.
No cóż niektórzy lubią połykać, inni nie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 30 grudzień 2008, 19:36:42
To wszystko te plakaty to fajnie wygladajace fake :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 30 grudzień 2008, 20:48:10
Nie, żadnych smaczków w filmach Nolana. ŻADNYCH.

Dziś w nowym Tele Tygodniu o Shia LaBeouf, który podoba się Bale'owi, i wyowiedź Nolana, z której jasno wynika, ze Robin pojawi się w kolejnym Batmanie, w 100% o tytule "Gotham".

Ja już chyba przestanę czytać ten magazyn... ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 31 grudzień 2008, 12:37:50
Że tobie w ogóle to się chciało czytać.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 31 grudzień 2008, 13:55:26
CytujNo cóż niektórzy lubią połykać, inni nie.

A kto tutaj lubi połykać?

CytujTo wszystko te plakaty to fajnie wygladajace fake

I na tym zakończmy ten temat.

CytujNie, żadnych smaczków w filmach Nolana. ŻADNYCH

A możesz podać jakiś argumnet... dlaczego takie zdecydowane nie?

Film na tym straci? Relaność wyparuje?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 31 grudzień 2008, 18:03:50
Zdecydowanie wolałbym zobaczyć villaina,który dotąd nie pojawił się w filmie.Black Mask byłby dobry jako główny villain,chętnie ujrzałbym też Abbattoira(chociaż nie jestem pewien w jak dużej roli),można by też wcisnąć Amygdalę(jego to już zdecydowanie w pobocznej roli,np:jako osiłka pracującego dla Black Mask).   
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 31 grudzień 2008, 19:14:56
CytujA możesz podać jakiś argumnet... dlaczego takie zdecydowane nie?
Bo film, dla mnie, straciłby urok. No nie wiem, po prostu Nolanowski klimat zostałby uszkodzony po np. takim czymś: nagłówek w gazecie "SUPERMAN URATOWAŁ DZIECI Z PŁONĄCEGO DOMU"... I tym podobne  ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 01 styczeń 2009, 17:27:18
Abbattoir? Daj spokój. Ta postać nie ma w ogóle potencjału. Typowy świr morderca. Nic specjalnego. Miliard razy lepiej zamiast niego prezentowałby się Zsasz. Przynajmniej ma to 'coś'.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 01 styczeń 2009, 17:44:05
I Deadshot ale on juz byl w gotham knight
moim zdaniem powinien wystapic riddler albo catwoman
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 01 styczeń 2009, 22:46:50
Wiedziałem,że pomysł z Abbatoirem się nie spodoba.Ale mnie się on zawsze wydawał bardziej przerażający od Zsasza,więc chyba jednak wolałbym jego zobaczyć w kolejnej części.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 01 styczeń 2009, 22:50:14
Jednyne co jest w nim bardziej przerażające, to nazwa ('rzeźnia'). Nic więcej ::)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 02 styczeń 2009, 11:30:00
CytujBo film, dla mnie, straciłby urok. No nie wiem, po prostu Nolanowski klimat zostałby uszkodzony po np. takim czymś: nagłówek w gazecie "SUPERMAN URATOWAŁ DZIECI Z PŁONĄCEGO DOMU"... I tym podobne 

Ale mi chodzi w tej chwili bardziej o smaczki związane bezpośrednio z Gacowatym i jego Gotham np: krótkie napomnienie o cyrku i latających Graysonach i to za nic w świecie nie sprawi, że film staci na uroku lub realistyczności ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 02 styczeń 2009, 12:13:19
CytujA kto tutaj lubi połykać?
No logicznie rzecz biorąc jak ten smaczek ci sprawia ekstazę, to raczej jego źródła nie wyplujesz. ;D
CytujAle mi chodzi w tej chwili bardziej o smaczki związane bezpośrednio z Gacowatym i jego Gotham np: krótkie napomnienie o cyrku i latających Graysonach i to za nic w świecie nie sprawi, że film staci na uroku lub realistyczności
Ale po co o tym gadać, skoro u Nolana takich smaczków i tak nie ma?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 02 styczeń 2009, 13:07:56
Po zastanowieniu się,doszedłem do wniosku,że jednak bardziej od Abbatoira pasowałby Tally Man(ten pierwszy).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 02 styczeń 2009, 15:56:58
Ja chcę człowieka-gumkę, to dopiero był godny przeciwnik Batmana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 02 styczeń 2009, 19:40:21
Mogłbyś mi wyjaśnić,dlaczego uważasz Tally Mana za niegodnego przeciwnika?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Shadow w 02 styczeń 2009, 19:50:57
Cytat: (A)nonim w 02 styczeń  2009, 15:56:58
Ja chcę człowieka-gumkę, to dopiero był godny przeciwnik Batmana.

Rubber Man rules!

(http://cjdotcom.homestead.com/files/Batman_188.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 02 styczeń 2009, 21:06:35
Nie ma co.. bardzo realistyczny typ. Terrible Trio też możnaby bardzo psychologicznie przedstawić ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 03 styczeń 2009, 10:47:36
CytujNo logicznie rzecz biorąc jak ten smaczek ci sprawia ekstazę, to raczej jego źródła nie wyplujesz
.

Dobra muszę teraz to przyznać... Udało ci się mnie rozbawić i to nawet bardzo, a uwierz mi to wcale nie jest takie łatwe ;).

CytujAle po co o tym gadać, skoro u Nolana takich smaczków i tak nie ma?

No fakt jeśli Nolan już je w ogóle daje to i tak są one bardzo suptelne.

Co do kolesia gumki... Ludzie trochę powagi :).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 19 styczeń 2009, 17:47:16
Z człowiekiem-gumką - bez komentarza...

Ale jednak Dwie-Twarze może być wrogiem Batmana, to samo z Jokerem...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 19 styczeń 2009, 19:14:20
Albo Scarecrow.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 20 styczeń 2009, 12:30:37
CytujMogłbyś mi wyjaśnić,dlaczego uważasz Tally Mana za niegodnego przeciwnika?
Bo w świecie Batmana jest postacią zaledwie epizodyczną.
CytujDobra muszę teraz to przyznać... Udało ci się mnie rozbawić i to nawet bardzo, a uwierz mi to wcale nie jest takie łatwe
;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 20 styczeń 2009, 20:30:05
Co nie znaczy, że nie byłby ciekawym przeciwnikiem.Zwłaszcza, że pasuje do realistycznej koncepcji Nolana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 21 styczeń 2009, 01:56:50
Niech dadzą Spider-mana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 24 styczeń 2009, 23:34:15
Taak, albo Czerwonego Power-Rangersa, to byłby dopiero przeciwnik godny Batmana (wyścigi Bat Poda i Dinozaura na kółkach) :P :P

Dobra, a tak na serio. Ostatnio ta sobie myślałem nad tymi wrogami do trójki, i myślę, że aktualnie (i chyba tak zostanie) moimi faworytami są Riddler, Brzuchomówca, Catwoman i (mimo że nie pasuje) Talia al Ghul.

Nie zmienia to faktu, że nie chciałbym gościnnego występu Jokera :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dr Lecter w 25 styczeń 2009, 00:01:33
Przede wszystkim, teraz Batman powinien dostać jednego przeciwnika. Łatwiej było by się skupić na relacjach obu tych postaci 

Ja jako głównego przeciwnika zobaczył bym chętnie Bana (chyba dobrze odmieniam).
Można zrobić mini-serial, o tym skąd się wziął i czemu dąży do zabicia Batmana, a później ukazać ich konfrontację w filmie.

Dobry pomysłem było by wprowadzenie Catwoman, ale na to już chyba za późno. Jeśli to ma być ostatni film, to będzie jej i tak za mało.

Ja jednak najbardziej chciałbym zobaczyć konfrontację Batmana i Jokera, tylko kto zastąpi genialnego Heatha Ledgera  ??? Chyba, że komputerowo......
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 25 styczeń 2009, 00:27:31
CytujJa jako głównego przeciwnika zobaczył bym chętnie Bana (chyba dobrze odmieniam).

Bane'a

Też jak dla mnie najlepszy mnożliwy wybór przeciwnika do trzeciego filmu. Ale jednak wolałbym żeby obok niego wystąpił jeszcze jakiś pionek, którym Bane mógłby się nieco posłużyć (choćby Riddler).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 25 styczeń 2009, 00:43:55
Ale problem w tym, że Bane nie najlepiej prezentuje się w realistycznej konwencji Nolana. No bo co, muskuły napompowane zieloną substancją? 20 lat spędzonych na siłowni?

Nie mam zbyt realnego wyjaśnienia. ::) Chociaż, byłbym ciekaw, gdyby on jednak się pojawił :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dr Lecter w 25 styczeń 2009, 00:50:49
Gieferg, dzięki za podpowiedź  ;D

A co powiesz, na jakiś narkotyk zwiększający siłę ???
Uważam, że to by było w miarę sensowne wyjaśnienie.
A na siłownię, też mógł by chodzić :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 25 styczeń 2009, 01:01:43
Hydro, popatrz sobie na Pudziana czy tych innych z Strong Menow. I masz swoja odpoiwedz.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 25 styczeń 2009, 07:41:59
Bane?Zastanowmy sie na chwile:napakowany,genialny strongman w fajniuchej zapasniczej czapecce-i niby pingwin jest zbyt naciagany...
Szkoda ze pingwina raczej nie zobaczymy.Chcialbym jeszcze raz na duzym ekranie zobaczyc DeVito ;D Ale tym razem jako mafioza,a nie bestie z kanalow.Co do Riddlera nie zmieniam zdania-David Tennant ;)
PS.Ze niby Tennant malo znany?Ledger super-gwiazda przed TDK tez nie byl :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 25 styczeń 2009, 11:36:32
Bane genialny ..? Żartujesz.

Może i oczytany, ale tragicznie niedoświadczony. Żółtodziób, jak by to powiedział mr J.
Na prawdę liga zdecydowanie dalsza niż Joker czy Two Face, któremu życzę szybkiego powrotu do zdrowia. ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 25 styczeń 2009, 12:18:41
CytujAle problem w tym, że Bane nie najlepiej prezentuje się w realistycznej konwencji Nolana. No bo co, muskuły napompowane zieloną substancją? 20 lat spędzonych na siłowni?

Nie. Normalny wygląd, umięsnionego (nie jakiegoś przegiętego) faceta. Chocby Javier Bardem w tej roli :). Bez rosnących barów i mięśni. Po prostu wstrzykuje sobie jakiś narkotyk i tyle.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 25 styczeń 2009, 12:38:47
No, ale jak Nolan uznał PINGWINA (który mógłby być mafiosem; można mieć przecież więcej niż dłuższy nos :P) za zbyt naciąganego, to co dopiero Bane??
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dr Lecter w 25 styczeń 2009, 12:44:48
Jak by film o kolesiu, w pelerynie nie był naciągany  ;D

Ja stawiam na to, że Nolan da jednak Riddlera, lub nas zaskoczy i w 3 części Batman będzie uciekał jedynie przed policją ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 25 styczeń 2009, 13:00:24
Taa, fascynujące to by było. Wystarczy że Bruce nie bedzie w nocy wychodził z domu i policja se może szukać batmana...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Filer w 25 styczeń 2009, 13:28:20
No, bo jak Bruce nie będzie wychodził w nocy z domu, to jakiś zamaskowany świr już go dorwie...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 25 styczeń 2009, 13:38:22
Batman musi mieć konkretnego przeciwnika. Ściganie go przez policję nadaje się jako wątek poboczny i nic więcej, na pewno nie główna oś filmu, zwłaszcza że to nic nowego, w Begins też go ścigali.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Two-Face w 25 styczeń 2009, 14:00:59

Ja bardzo chciałbym zobaczyć w następnym filmie Two Face'a(jest moim ulubionym villanem,a poz tym za mało go było w TDK).Joker'a wykluczam ponieważ uważam że
nikt nie zagrałby go tak dobrze jak Ledger.Dużo było mowy o Riddlerze,ktoś pisał że
mógłby nim być Resse,ja uważam że ze względu na ten wątek z nim w TDK miałoby
to sens,oczywiście chętnie zobaczyłbym go w kontynuacji,dobrze też by było rozwinąć wątek Scarecrow'a ale generalnie postawiłbym na Riddlera i Two-Face.

Co do ostatnich wypowiedzi to uważam że sam pościg policji w głównym wątku zniszczyłby cały film,zgadzam się z Gieferg'em,Batman musi mieć konkretnego przeciwnika.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 25 styczeń 2009, 14:38:16
CytujJa bardzo chciałbym zobaczyć w następnym filmie Two Face'a

Niestety nie zobaczysz bo nie żyje co potwierdził Nolan :P

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 25 styczeń 2009, 16:50:06
Ledger  zagrał genialnie , ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że       nikt nie zagrałby Jokera równie dobrze, jak on. Wg mnie Ledgera mogliby zastąpić:Javier Bardem,Crispin Glover,Alex  O Loughlin albo Daniel Craig.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 25 styczeń 2009, 18:36:30
Dokladnie o to mi chodzilo,Hydro ;)
Ciekawe co bedzie jak Nolan nie zrobi Batmana 3 ? :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 25 styczeń 2009, 18:44:14
Zrobi go ktoś inny.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Two-Face w 25 styczeń 2009, 18:53:26
Cytat: Gieferg w 25 styczeń  2009, 14:38:16
Niestety nie zobaczysz bo nie żyje co potwierdził Nolan :P

szkoda :-(

Cytat: Kadaver w 25 styczeń  2009, 16:50:06
Ledger  zagrał genialnie , ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że       nikt nie zagrałby Jokera równie dobrze, jak on. Wg mnie Ledgera mogliby zastąpić:Javier Bardem,Crispin Glover,Alex  O Loughlin albo Daniel Craig.

czy ja wiem? może i byliby w stanie go zastąpić ale to nie było by to samo co gra Ledger'a
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 25 styczeń 2009, 18:58:55
Joker moglby sie pojawic epizodycznie w Arkham ale nic pozatym.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 25 styczeń 2009, 19:24:12
CytujBane?Zastanowmy sie na chwile:napakowany,genialny strongman w fajniuchej zapasniczej czapecce-i niby pingwin jest zbyt naciagany...
Bruce, nie obraź się, ale jeśli w postaci Bane'a widzisz tylko napakowanego kolesia w masce, to przeczytaj sobie raz jeszcze Knightfall.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 25 styczeń 2009, 21:27:31
A co z Mister Zsaszem? Z tego, co pamiętam, to w BB go nie złapali,w Dark Knight się nie pojawił, więc mogłby wystąpić w kolejnej części.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 25 styczeń 2009, 21:43:10
Cytat: vincent w 25 styczeń  2009, 19:24:12
Bruce, nie obraź się, ale jeśli w postaci Bane'a widzisz tylko napakowanego kolesia w masce, to przeczytaj sobie raz jeszcze Knightfall.
Ta postać jest zdecydowanie bardziej rozbudowana ale to jest jej problem. Czy Mr. Freeze w BiR niczego was nie nauczył? I tu można robić najróżniejsze konwencje, ale geniusz o ciele Pudziana (lub Arnolda) to postać najdelikatniej to ujmując - NIEREALNA. Wręcz śmieszna. Także Bane jak napakowany do granic możliwości, wybitny atleta, strateg i mózg naszych czasów nie za bardzo nadaje się na uwiecznienie go w filmie. Co innego kartki papieru komiksu, gdzie takie coś jest do przełknięcia (w końcu większość bohaterów tam zakłada majtki na getry), a co innego pełnometrażowy film i to jeszcze stworzony pod wizje Nolanów...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 25 styczeń 2009, 22:00:50
Cytat: vincent w 25 styczeń  2009, 19:24:12
Bruce, nie obraź się, ale jeśli w postaci Bane'a widzisz tylko napakowanego kolesia w masce, to przeczytaj sobie raz jeszcze Knightfall.

napisał przecież "napakowany,GENIALNY strongman".

Bane NIE MUSI być napakowany do granic możliwości, nie to jest ważne w tej postaci, jak dla mnie może go zagrać:

(http://www.vanityfair.com/images/culture/2005/03/cusl03_bardem0503.jpg)

Choć pewnie nie zagra, bo podobną rolę dopiero co zagrał.


Niektórym wydaje się, że dobrym pomysłem byłoby obsadzenie w tej roli tego pana:

http://malekelnet.jeeran.com/Batista_-_Dave_Batista_44.jpg

ale sorry, potrzebny jest konkretny aktor, który zaprezentuje coś ciekawego a nie koleś którego jedynym plusem jest to że wizualnie przypomina postać z komiksu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 25 styczeń 2009, 23:22:42
Uważam,że na Bane jest jeszcze za wcześnie.Ale gdyby już miał się pojawić, to można z nim zrobić tak jak z Darthem Vaderem,czyli zatrudnić jakiegoś kulturystę( np Rolanda Kickingera) i go zdubingować przez jakiegoś dobrego aktora.   
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 25 styczeń 2009, 23:26:56
Vinc przeczytaj jeszcze raz dokładnie to co napisałem :P A tak przy okazji czy na Bane'a nie jest za wcześnie?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 26 styczeń 2009, 10:25:57
Jak dla mnie Bane to by był świetny wybór. W końcu Mroczny musiałby się na prawdę pomęczyć w walce wręcz z głównym przeciwnikiem... A takowej w filmie jeszcze nie mieliśmy.

CytujBane genialny ..? Żartujesz.

W komiksie został przedstawiony jako bardzo inteligentna postać i tak ma być w filmie.

CytujUważam,że na Bane jest jeszcze za wcześnie.

Może i tak, ale to już będzie trzecia część i do tego nie wiadomo w jakim przedziale czasowym Nolan umieści ten film... Bo jak wiadomo dwójka nie działa sie bezpośrednio po jedynce.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 26 styczeń 2009, 12:41:31
W walce wręcz to mógłby się pomęczyć z Amygdalą(który oczywiście nie byłby głównym przeciwnikiem,tylko mięsniakiem na usługach głównego villaina.Miałby podobną rolę jak Non w Superman II, albo Bane w BiR).Jest jeszcze Killer Croc, ale jego trzebaby na siłę urealistyczniać, więc podobnie jak Banea zostawiłbym go na przyszłośc.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dr Lecter w 26 styczeń 2009, 14:25:48
A co powiecie na Black Mask (chyba, go jeszcze nikt nie proponował, jeśli tak mój błąd).
Nie posiada, żadnych nadludzkich zdolności (czyli mieści, się w konwencji Nolana).
Przeją by kontrolę, nad gangami w Gotham, zabijając wszystkich innych przywódców.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 26 styczeń 2009, 15:33:44
Cytat: bruce95 w 25 styczeń  2009, 23:26:56
Vinc przeczytaj jeszcze raz dokładnie to co napisałem :P A tak przy okazji czy na Bane'a nie jest za wcześnie?

Biorąc pod uwagę ze to pewnie ostatni film tej serii to raczej nie :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 26 styczeń 2009, 15:44:19
Ja już proponowałem Black Mask( na 30 stronie).Twoja koncepcja z przejęciem kontroli mi się podoba.
To ostatni film tej serii w reżyseri Nolana,ale jakiś inny reżyser może później kontynuować. 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 26 styczeń 2009, 19:12:38
na dobrą sprawę to TDK mógł być ostatni, a równei dobrze Nolan nmoże nakręcić więcej. Nie wiadomo czy Nolan zrobi kolejny film ale jak dla mnie na trylogii się to moze spokojnie skończyć (na dwóch filmach też, TDK nie miał otwartego zakończenia które trzeba kontynuować), a jesli miał by to być ostatni film to wtedy chcę Bane'a i nic a nic mnie to nie obchodzi że to jeszcze "młody Batman".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 26 styczeń 2009, 19:41:44
Black Mask byl juz tu wymieniany ;)
W tej roli fajnie by wypadl Al Pacino.
PS.Oby Nolan nie zrobil przeciwnika specjalnie na potrzeby filmu :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 26 styczeń 2009, 20:25:06
Źle mnie odebraliście. Chodziło mi o podejście Bruce'a do tej sprawy. Opisałeś tą postać wyśmiewczo, a ona ma głębię.
Chciałbym dobre mordobicie Batman vs Bane, realistyczne i brutalne do granic. W filmie Nolana mogłoby to przeciekawie wyglądać.
Tak jak Gieferg - dawać Bane'a i tylko Bane'a.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 26 styczeń 2009, 21:34:39
Pacino fajnie by wypadł, ale jakieś 20 lat temu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 27 styczeń 2009, 10:11:26
CytujA co powiecie na Black Mask. Nie posiada, żadnych nadludzkich zdolności (czyli mieści, się w konwencji Nolana). Przeją by kontrolę, nad gangami w Gotham, zabijając wszystkich innych przywódców.

Black Mask jest ok, ale mieliśmy już wystarczającą ilosć mafiozów u Nolana. Chodź postać ma potencjał.

CytujW walce wręcz to mógłby się pomęczyć z Amygdalą

Nie mogę go jakos skojarzyć...

CytujJest jeszcze Killer Croc, ale jego trzebaby na siłę urealistyczniać

A szkoda, bo tą postać bym z chęcią zobaczył na dużym ekranie :'(.

Cytujwięc podobnie jak Banea zostawiłbym go na przyszłośc.

Czyli na koniec pięknej trylogii :). Łatwiej go urealnić niz Croca.

CytujOpisałeś tą postać wyśmiewczo, a ona ma głębię.

Bane ma wielki potencjał, bardzo wielki.

CytujChciałbym dobre mordobicie Batman vs Bane, realistyczne i brutalne do granic.

Daj boże tego dożyć!

CytujTak jak Gieferg - dawać Bane'a i tylko Bane'a.

To jest nas już trzech ;D.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 27 styczeń 2009, 13:49:38
Okej i Jokera i Riddlera i Pingwina i Black Maska i Killer Crocka i moze jeszcze Mr.Freeza?
Bane ma potencjal?wiem,ale nie tym razem i nie w takim filmie.Chcecie go takiego jakim jest w Knightfallu?To i musza byc realia Knightfalla jak i realia to i full postaci,ktore Nolanowi nie podejda.Argumenty co niektorych sa po prostu zabawne typu:postac ma glebie.I ma cos jeszcze poza tym?Nie.koniec.

Posted on: 27 Styczeń  2009, 13:47:13

 Kadaver:Czyzby?A twoje posty bylyby dobre 60.Dobry aktor sie nie starzeje a dowiodl tego De Niro w Star Dust'cie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 27 styczeń 2009, 16:37:30
Nie starzeją się tylko ludzie,którzy umarli młodo.Jeśli dobry aktor się nie starzeje,to może do roli Riddlera zatrudnimy Dustina Hoffmana? A jako Catwoman Jane Fonde.
Leon Kennedy:Amygdala pojawił się w Ostatnim Arkhamie i w Knightfallu.Możesz o nim przeczytać w anglojęzycznej Wikipedii.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 27 styczeń 2009, 17:08:20
Dlaczego nie tym razem i nie w tym filmie? 0_o
Nie, nie chcemy go takiego, jak w Knightfallu, nawet wiemy, że takiego nie dostaniemy, bo Nolan potraktuje go po swojemu. A co postać powinna mieć poza głębią i potencjałem Twoim zdaniem?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 styczeń 2009, 00:27:18
Bane ma potencjał by być najlepszym ekranowym przeciwnikiem Batmana i dlatego powinien być głownym przeciwnikiem w finale trylogii Nolana.

Potrzebny jest przeciwnik dla Batmana który mu konkretnie nakopie do dupy i nie jakiś podrzędny henchmen, tylko własnie głowny przeciwnik który jest w stanie dorównać lub przewyższyć Batmana tak fizycznie jak i intelektualnie, gostek, który może co najwyżej pokierować mafią w Gotham , której to mafii mam już serdecznie dośc po dwóch pierwszych filmach   tu nie wystarczy.

Ani Riddler, ani Catwoman, ani żadne Killer Crocki czy inne Black Maski NIE SĄ W STANIE przeskoczyć Jokera, tzn oczywiście że mozna znimi wszystko zrobić w scenariuszu ale: Trzeci film powinien mieć wiekszą skalę trudności dla Batmana niż drugi, a wręcz nie wypada żeby większą skalę trudności niż Joker zafundował ktokolwiek inny niż Bane i jeśli się okaże że będzie przeciwnikiem w trójce to będzie to dla mnie najlepsza możliwa wiadomość dotycząca tego filmu jaką tylko mógłbym usłyszeć.

Poza tym Bane'a można powiązać z Ligą Cieni i ewentualnie Talią Al Ghul i nędzie to miało nawet podstawe w komiksie :)


I ta, będę o tym nawijał w kółko dopóki nie zostanie oficjalnie potwierdzone, że Bane się nie pojawi. A jesli jednak się pojawi to będę nawijał dalej  ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 28 styczeń 2009, 10:17:31
Niech to cholera!! Podpisuję się pod wypowiedź Gieferga i Vincenta, bo po przeczytaniu postu bruce'a95 chciałem napisać dokładnie to samo co ta dwójka ;). A na koniec dodam... Bane, Bane, Bane i jeszcze raz Bane!!!

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 28 styczeń 2009, 15:51:44
Gieferg mówisz że nikt nie zniszczy Batmana jak Bane, chyba żeby Husha, ale pewnie nie wezmą bo za dużo przeciwników było by trzeba użyć.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 styczeń 2009, 15:55:19
Husha nie chcę z prostego powodu - nie widziałem na oczy komiksu z tym gościem i wiem o nim tyle co napisali na wikipedii :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 28 styczeń 2009, 16:26:18
Hush to by się nadawał, jesli zrobić z tego bardzo tajemniczy, na maksa detektywistyczny film. A jak wiadomo, dla Batka trzeba zderzenia z pociągiem - z Bane'm!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 07 luty 2009, 22:34:54
Gieferg, przeczytaj Hush cz. 1 i 2 :) Polceam.

Hush? No, nie wiem czy on się nadaje. Ja czekam teraz na coś... bombowego. Jesli wiecie o co mi chodzi ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 07 luty 2009, 23:34:44
Dwie łodzie nafaszerowane ładunkami wybuchowymi nie były dość bombowe jak dla Ciebie?
Hush mógłby się pojawić, ale nie jako ten główny. Mówiło się o Riddlerze, ale on też jest za słaby jak na taką mocną postać jakiej teraz oczekujemy. Zastanawiam się czy nie spróbować wyciągnąć czegoś ciekawego z Fireflya, Gotham ogarnięte płomieniami i Batman bezradnie próbujący je uratować.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 08 luty 2009, 14:10:12
W Dark Knight Alfred powiedział:"Niektórzy ludzie chcą po prostu oglądać świat w płomieniach".Miał oczywiście na myśli charakter Jokera,ale jednocześnie można to zinterpretować jako zapowiedź kolejnego przeciwnika,czyli Fireflya(do którego taka charakterystyka jeszcze bardziej pasuje).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Crane w 08 luty 2009, 16:23:02
Cytat: Mr.G w 07 luty  2009, 23:34:44Dwie łodzie nafaszerowane ładunkami wybuchowymi nie były dość bombowe jak dla Ciebie?
Równie bombowe co niewypały z czasów II WŚ :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Shadow w 08 luty 2009, 17:59:36
Najlepszy zostali już wykorzystani. Strach na wróble, Ras al Ghul, Joker, Two Face... tylko jedna postać która pasowała by do wizji Nolana przyszła mi na myśl... Black Mask. Tylko jego bym chętnie zobaczył w sequelu TDK.

CytujBlack Mask nie miał żadnych nadludzkich mocy. Był jednak dobrym przywódcą, otoczonym przez lojalnych ludzi. Sionis był świetnym strategiem, a także bezwzględnym i okrutnym oprawcą, wykorzystującym tortury by wydrzeć potrzebne mu informacje.

Proszę bardzo idealna postać do Gotham Nolana, może wejść chociażby w konflikt z Gordonem, włącza się Gacek i mamy jakiś wątek ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 08 luty 2009, 18:17:43
Sam Black Mask nie wystarczy,Nolan daje po dwóch głównych villainów i trzeciego na deser( w BB Mister Zsasz,w DK Scarecrow).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 08 luty 2009, 18:24:41
Harvey Two-Face już nam pokazał 50% czarnej ''maski''.

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/d/da/Bat636.jpg)
Posted on: 08 Luty  2009, 18:20:33

 
CytujNolan daje po dwóch głównych villainów i trzeciego na deser( w BB Mister Zsasz,w DK Scarecrow).
Aha.. czyli Falcone w BB był tylko pobocznym wrogiem. Moim zdaniem był ważniejszy niż chociażby Scarecrow.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 08 luty 2009, 18:28:05
Skoro był ważniejszy,to dlaczego dużo szybciej odpadł?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 08 luty 2009, 18:36:08
Falcone był mafiozą, który owego czasu miał całe Gotham w garści. Był też piewszym wielkim przeciwnikiem Batmana. A Crane?? On był tylko skorumpowanym doktorkiem, który lubiał męczyć swoich pacjentów. Nie ma co porównywać..
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 08 luty 2009, 18:49:44
Dr Jonathan Crane:I am more than aware that you are not intimidated by *me*, Mr. Falcone. But you know who I'm working for, and when he gets here...
Carmine Falcone: He-he's coming to Gotham?
Dr. Jonathan Crane: Yes he is. And when he gets here, he's not gonna want to hear that you have endangered our operation just to get your thugs out of a little jail time.
Czy tak się rozmawia z kimś ważniejszym od siebie?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Filer w 08 luty 2009, 19:01:09
Anyway, jeśli mamy być precyzyjni to w obu 'Nolanach' było po 4 villianów rodem z komiksu:
BB: Zsasz, Falcone, Scarecrow, Ra's Al Ghul
TDK: Maroni, Scarecrow, Joker, Two-Face
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 08 luty 2009, 19:33:41
Tak,bo Crane nie groził mu bezpośrednio :P Bez Rasa byłby nikim.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dezerter w 08 luty 2009, 19:48:08
Wybaczcie jesli cos z tego co napisze już się pojawiło wcześniej, ale nie zdołałem przeczytać wszystkich stron z tematu.

Jak już było wspomniane wcześniej niektóre wątki z poprzednich filmów pozostaja nadal otwarte. Do końca nie wiadomo czy Harvey Dent/ Two Face jest martwy(przecież Batman przezył spadając z tej samej wysokości). Nie pokazano samego skoku Denta który miał byc smiertelny. Cały czas liczę, że jakims cudem postać ta pojawi się w następnym filmie. O takim kontekście czytałem w "Filmie" przed premierą Batman Begins w 2005 r. Według konceptu Nolana w 3 filmie Joker miał być postawiony przed sądem, a Dent miał(jesli mnie pamięć nie myli) go sądzić, albo się mścić(co do tego nie jestem pewien). W każdym bądź razie postacie Jokera i Denta miały być ze soba powiązane w kolejnej części. Nie do końca bym wierzył stwierdzeniu Nolana, że Dent nie żyje. Może to być zwyczajny chwyt, aby na czas powstawania skryptu w tej kwesti dali mu spokój. To samo z postacia Jokera. Przed pojawieniem się pierwszego trailera, większość fanów uważała, że niemożliwe będzie przewyższenie kreacji Nicolsona, a jakie były efekty każdy wie. Niestety Ledger się zabił, ale jego śmierć nie powinna wpłynąć na pojawienie się Jokera w 3 części. Jest wielu aktorów którzy mogą go zastąpić. Nie twierdzę, że zrobią to lepiej od niego(byłoby to cholernie trudne), ale sama postać Jokera jest warta pojawienia się w 3 części(zreszta Batman go złapał i nic więcej). W artykule który wspomniałem na początku któryś z braci Nolanów stwierdził, że nie chcieli by popełnic tego samego błędu co Burton uśmiercając Jokera w jednym filmie. W tej kwestii jestem dobrej mysli.

W 3 części dobrze by było gdyby pojawił sie któryś z tych bohaterów:
Ra's Al Ghul(ponoć jakos przeżył w jedynce)
Scarecow(zdecydowanie było go za mało)
Riddler(postać pasująca do wizji Nolana)
Black Mask
Joker
Two Face

Mam nadzieję, że film będzie trwał minimum 3 godziny(a jakże by nie :)  )

Ponoć Nolan ma zakończyć swoje Batmany na trzeciej części(może się skusi na 4) co oczywiście nie oznaczać może zamknięcia całego wątku, może być on kontynuowany przez innego reżysera(mielibysmy cykl powiązanych ze soba Batmanów tak jak fani Star Wars, czy Harrego Pottera). Taka opcja jak najbardziej mi odpowiada. Kwestią sporną może być tylko obsada(może gdyby bale dostał górę zielonych i ambitny scenariusz to zgodziłby sie zagrać w kolejnych częściach? To samo reszta niezmiennej ekipy(Alfred, Gordon, L. Fox))
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 08 luty 2009, 20:21:57
Watpie zeby Cane powrocil jako Alfred po 3 czesci
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 08 luty 2009, 21:20:24
Od 2005  Nolan mógł zmienić koncept.
Posted on: 08 Luty  2009, 21:10:45

 Powrót Scarecrowa i Jokera zawsze mile widziany,ale z Rasem to by było zbyt naciągane.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dezerter w 08 luty 2009, 21:25:43
Cytat: Mihcim w 08 luty  2009, 20:21:57
Watpie zeby Cane powrocil jako Alfred po 3 czesci

Z tym to nigdy nie wiadomo. Poprzedni aktor(nie pamiętam jego nazwiska) wcielał się w postać Alfreda aż 4 razy teraz ma ponoć wcielić sie ponownie w filmie Justice League(jesli projekt powstanie). Nie wiadomo kto będzie rezyserem po Nolanie, być może kolejna młoda utalentowana osoba z tym samym potencjałem co Nolan, a wtedy obecna obsada być może sama zadecyduje o dalszej chęci grania(dobrze by było)

Od tylu miesięcy jedziemy na informacyjnym głodzie, dobrze, aby nas wreszcie nakarmili(choc zawsze będzie niedosyt  ;)  )
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 08 luty 2009, 21:30:21
Ee tam. Michael Gough jest już za stary (95 lat). Już w B&R był dziaduszkiem. Na pewno nie zagra. 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dezerter w 08 luty 2009, 21:49:56
Cytat: Maxie Zeus w 08 luty  2009, 21:30:21
Ee tam. Michael Gough jest już za stary (95 lat). Już w B&R był dziaduszkiem. Na pewno nie zagra. 

Za wcześnie  jeszcze na zbieranie obsady, ale już by mogli podać oficjalną informację na temat rozpoczęcia prac nad scenariuszem(całe zainteresowanie kolejnym filmem by wzrosło a o to im chyba chodzi)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 08 luty 2009, 23:12:30
Ok to ja coś dodam:
1) DENT NIE ŻYJE!!! Koniec kropka
2) Artykuł z "Filmu"? Taa, na pewno mieli dobre dojście w 2005 jeszcze przed napisaniem scenariusza do TDK, a co dopiero do trzeciej części. Nie bardzo wiarygodne.
3) Pojawienie się Jokera? Już wyżej pisałem - ok, ale tylko jeśli kontynuowanie wątku tej postaci będzie miało sens do rozwinięcia tej historii, a nie powielania schematów z TDK. Wtedy, przy dobrze rozpisanej postaci, nie widzę problemu, aby ktoś miał zastąpić Heatha, pomimo jego genialnej kreacji.
4) HEATH SIĘ NIE ZABIŁ!!! Zmarł w wyniku nieszczęsnego wypadku
5) Też mam nadzieję, że Nolan miał w głowie dalsze pomysły związane z postacią Jokera, aczkolwiek jeśli uzna, że chcę użyć innej postaci to mi to też pasuje. Po prostu niech wybierze to co jest lepsze dla rozwinięcia tej historii. Twoje propozycje postaci? hmmm Ra's i Denta nie żyją, więc odpadają. Owszem możliwe jest ich ukrycie i fałszywe podanie śmierci, ale scenariusz do filmu wyraźnie stwierdza fakty - obaj panowie nie żyją. Harvey tym bardziej skończył swój wątek, bo co by miał robić? Mścić się dalej na Batmanie i Gordonie? No fajnie, ale raz to już było, dwa cholernie ciężko by było zrobić z tego 2,5 godzinny film akcji. Joker - już podałem co o tym sądzę. Scarecrow - co za dużo to nie zdrowo. Już samo cameo w TDK wystarczyło i nie widzę sensu w powrocie tej postaci. Została w końcu złapana po wydarzeniach z BB i to chyba tyle ile widzieliśmy z tej postaci. Black Mask i Riddler - dwie najczęściej wymieniane postacie, i chyba najbardziej prawdopodobne. a) Z racji, że nie ma już Falcone, Gambla, Maroniego i Chechena to pojawienie się nowego mafioza typu Black Mask ma jak najbardziej sens. b) Z racji, że Batman jest teraz poszukiwany przez policję, na pewno rozpocznie się ścisłe dochodzenia kto jest Batmanem do czego będzie potrzebny ktoś bardzo łebski - Riddler. Fajnie by było też zobaczyć porządnego Bane'a w kinie, ale chyba nie ma tu dla niego miejsca. Pingwin byłby też ciekawym wątkiem, ale już Catwoman w ogóle, całkowicie NIE PASUJE do tej historii. Kompletnie nierealna postać w tej konwencji. Co nie zmienia faktu, że obecnie potrzebna jest też nowa partnerka dla Bruce'a. Może Vicky Vale, Talia Al Ghul rozwiązałaby od razu problem przeciwnika, a może znowu zupełnie nowa postać? Zawsze lepsze to niż zbędna w tym filmie Catwoman.
6) Akurat Michael Caine jest bardzo dumny z grania w tych filmach i nigdy nie był człowiekiem, który specjalnie artystycznie dopierał sobie role (vide Szczęki 4). Bardziej powątpiewałbym w powrót Oldmana. To poważny aktor, który nie specjalnie lubuje się w komercyjnych produkcjach, a jak już w nich gra, to sam twierdzi, że z powodu uzupełnienia konta bankowego. To samo tyczy się Freemana. W ich wypadku scenariusze kolejnych części musiałyby być równie dobre, jeśli nie lepsze od TDK. Co do Bale, to myślę, że sprawa jest prosta - Nolan będzie zaangażowany to i Christian zostanie i tu nawet kolejne części Terminatora nie przeszkadzają bo Warner znajdzie sposób, żeby wydoić więcej kasy z obu tych serii.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 08 luty 2009, 23:31:42
Catwoman nie wydaje się bardziej nierealna od Jokera,Scarecrowa,czy samego Batmana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 08 luty 2009, 23:58:29
Jeżeli Catwoman to inna jak do tej pory. Chcę zobaczyć kobietę po przejściach, którą nagle coś nachodzi na zmianę i udowodnienie sobie czegoś. Sama obcina sobie przed jakimś brudnym lustrem swoje czarne włosy na krótko, zaczyna ze wściekłością ćwiczyć na worku bokserskim i oczywiście wymierza sprawiedliwość na własną rękę w bikerowej skórzanej kurtce. Oczywiście za słaba jako główny villian, ale byłaby idealną kobietą dla upadłego Mrocznego Rycerza.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 09 luty 2009, 00:32:38
Cytat: Kadaver w 08 luty  2009, 23:31:42
Catwoman nie wydaje się bardziej nierealna od Jokera,Scarecrowa,czy samego Batmana.
Ale we wszystkie te postacie niby jeszcze można uwierzyć: Batman bo jest UNIKATOWY. Przestałby być realny, gdyby nagle pojawił się Green Arrow, Iron Man, Ozymandias, itp. Joker - anarchista, ma wszystko w nosie, lubi się malować. Co w tej postaci jest niemożliwe? Scarecrow - nie miał właściwie roli, a jego "złowieszczość" opierała się na marazmach po narkotykach. Natomiast Catwoman nawet tak urealniona jak zrobił to Mr.G, wydaję się zwyczajnie śmieszna. Ćwiczy na worku bokserskim? I to miałaby być konkurencja dla jakiegoś mafijnego twardziela, a co dopiero dla Batmana? I oczywiście musiałaby wyglądać jako wychudzona hollywoodzka piękność... no doprawdy. A wprowadzanie wątku lat treningu to byłoby powtarzanie się i odrębna, zbędna opowieść! Nie widzę po prostu jakim cudem ona miałaby być jakimkolwiek zagrożeniem dla tej wersji Bruce'a Wayne'a, poza co najwyżej jakimś małym cameo gdzie jest kobieta ubrana na czarno jest złapana przez Batmana na kradzieży diamentów i... no właściwie na tym kończyłby się jej wątek. Niestety, nie da się jej tu wprowadzić, bo znowu powielanie wątku "naśladowców" (czy bardziej "naśladowczyni") Batmana, w tym wypadku musiałoby zmieścić się w paru minutach, bo nie da się zrobić z tego pełnometrażowego filmu w tym kontinuum. Ale jeśli ktoś z was poda mi dobry powód dla którego Catwoman miałaby się pojawić (poza byciem kompanem łóżkowym dla Bruce'a), co by nowego wniosła, skrócić wątek jaki by musiał temu towarzyszyć, czy w końcu jakie cechy by miała, to będę zmuszony odszczekać swoje słowa. Ale do tego czasu dla mnie ten pomysł jest co najmniej idiotyczny. Nie zrozumcie mnie jednak źle, postać typu Seliny Kyle jest jak najbardziej potrzebna, ale niestety nie Catwoman.
Posted on: 09 Luty  2009, 00:22:49

 Aha i tak żeby było jasne, dla mnie sprawą oczywistą i jasną jak słońce jest to, że jednym z wątków (jeśli nie głównym wątkiem) kolejnej części (jeśli taka powstanie) będzie wielka policyjna i medialna nagonka na to kto jest Batmanem? Samo zakończenie jest klarowne, a chyba rozsądniej jest próbować dowiedzieć się kto jest Batmanem, niż próbować złapać nieuchwytnego: Naturalna kolej rzeczy. Tym bardziej nie widzę tu szansy pojawienia się Catwoman. Najbardziej logicznym wyjściem byłaby chyba Vicky Vale, bo to miałoby jeszcze jakieś znaczenie dla fabuły - umawianie się z dziennikarką, która zajmuje się tematem o tobie. Talie Al Ghul, pewnie też dałoby się w to jakoś wmieszać, ale Catwoman? Jeśli nie na siłę to nie wiem jakim cudem powstałby z tego dobry film bazujący na dwóch poprzednich częściach
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 09 luty 2009, 18:05:21
Cytat: Air Jordan w 09 luty  2009, 00:32:38
I to miałaby być konkurencja dla jakiegoś mafijnego twardziela, a co dopiero dla Batmana?
Bynajmniej nie chodziło mi o jakąkolwiek konkurencję, bardziej Selina niż Catwoman. Ba! Sam byłbym za tym żeby nazwa Catwoman nigdy nie pojawiła się w kontynuacji TDK. Filmy mają to do siebie, że musi pojawić się wątek miłosny, a skoro Rachel poszła z dymem to wypada znaleźć kolejną kobietę. Do tej pory Bruce miał Panny z dobrych domów i to mi się trochę znudziło. Moim zdaniem właśnie taka silna osoba po przejściach, mająca własny sekret dobrze by pasowała do ściganego przez gliny Batmana. Zbyt do serca wziąłeś sobie to naśladowanie Gacka, Jordi, nie miałem niczego takiego na myśli. Powiedzmy, że miałaby własnych wrogów i na nich by się skupiała, co oczywiście potępiałby Bruce. Nie widzisz miejsca na jej wątek? Jedna scena poświęcona jej krótkiemu wspomnieniu w formie retrospekcji w zupełności by wystarczyła. Fakt, to nie musi być hollywoodzka piękność, dajmy otyłą kobietę z garbem na karku i nosie, przecież wszyscy zrozumieją, że tak naprawdę liczy się wnętrze... no doprawdy.
Podkreślam jeszcze raz, nie uznałem jej jako przeciwnika w nowym filmie, raczej jako zastępstwo za Rachel.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 09 luty 2009, 18:20:22
Natomiast Lady Shiva jako jeden z villainów byłaby dobra,może nie jest zbyt ciekawa,ale za to mogła by nieźle dokopać Batmanowi.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 09 luty 2009, 18:51:12
No widzisz Mr... problem z tą postacią jest dokładne taki jak napisałeś, czyli trzeba się zdecydować: "albo, albo". Jeśli chodzi Ci o Selinę Kyle to jestem za, ale jeśli nie będzie miała nic wspólnego ze znaną nam Catwoman. Nie widzę sensu w znajdowaniu dla NIEJ wrogów, ani jakichkolwiek retrospekcji. Nolan zresztą powiedział, że nie pójdzie więcej tą drogą i jeden origin na serie wystarczy. Gdyby jednak miała być kochanką Bruce'a to OK i nawet na wątek jej konfliktu z prawem bym się zgodził, chociaż dalej uważam, że byłby naciągany. I w tym momencie może być piękną, smukłą kobietą (powinna nawet ;) ), ale jakbym zobaczył sceny rodem ze Smallville, gdzie 45 kg dziewczyny biją wielkich facetów to przypominają mi się tylko "3 Mali Ninja", a na to nie ma miejsca u Nolana!
Dokładnie ta sama sytuacja jest z Lady Shivą - WTF? Omawiamy właśnie dokładnie tę samą sytuację przy Catwoman. To wszystko wyglądałoby po prostu śmiesznie. Już Bane z jego wybuchową mieszanką "wybitnego intelektu, wiedzy i ciała Schwarzeneggera" jest stanowczo za bardzo naciągany, a co dopiero poprzebierane modelki tłukące na miazgę oprychów w Gotham.
Także mówię Selina Kyle jest OK, ale jeśli pozostanie drugorzędną postacią, bez ciągotów do samowolki. Chociaż nie wiem, czy fani w ogóle chcieliby takiej Seliny, także może już lepiej byłoby po prostu znowu wymyślić nową postać na "love interest" - w BB i TDK się sprawdziło! Ale z drugiej strony na Barbare Gordon - żonę Jima nikt nie narzeka, także co ja mogę wiedzieć :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 09 luty 2009, 19:33:38
Nie doceniasz Lady Shivy.Ona całe życie spędziła ucząc się walczyć.Co z tego,że oprychy są większe od niej,skoro nie mogą za nią nadążyć?Bruce Lee był mały i chudy,a potrafił dokopać dużo większym od siebie facetom.
A wprowadzenie Seliny bez Catwoman jest dla mnie marnotrastwem postaci,tak jak np:pokazanie Cranea bez Scarecrowa,albo Denta bez Two Face. 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 09 luty 2009, 19:40:48
Tyle, że na przykład Dent zaistniał po to by docelowo stać się Two-Facem, a Selina (tu mogę się mylić, ale ja to tak widzę) miała być raczej kobietą dla Bruce'a, a Catwoman przy okazji, żeby mieć wiele okazji do randek na dachach ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 09 luty 2009, 19:59:08
Po pierwsze: jest Bruce Lee i dopiero potem cała reszta ludzkości :) Po drugie czy on taki mały i cherlawy był? Był niski, ale czy myślisz, że Lady Shiva wyglądałaby tak
(http://www.myclassiclyrics.com/artist_biographies/Bruce_Lee_Biography_2.jpg)
Też mi się nie wydaje :P
Fajnie, że była sobie mistrzynią walki w komiksie, ale w tym filmie jest miejsce dla jednego zamaskowanego mistrza. Chuda kobieta, czy grupa 10latków to jedno, a Bruce Lee to "zupełnie inny, kur***, gatunek literacki" (taki mały cytat :) ).
Jakby zrobiła się grupka to zaczęło by to przypominać kicze Schumachera, a studio powiedziałoby "Może wrzućmy jeszcze Deathstroke'a, Nightwinga i Robina, a na koniec Superman wszystkich uratuje..."
Co do marnotractwa postaci Catwoman? Cały czas o TYM mówię: Lepiej żeby jej w ogóle nie było, niż wpychać ją tam gdzie nie pasuje. Pasowała jako Michelle Pfeiffer koło człowieka ze szponami zamiast palców, ale tu jej pobyt nie ma najmniejszego sensu.
Cytuj
a Catwoman przy okazji, żeby mieć wiele okazji do randek na dachach
A więc jeśli to jest pomysł na tą postać, to sami sobie odpowiedzcie jaki to ma sens!?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 09 luty 2009, 20:05:47
Nizle zdjecie Bruca :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 09 luty 2009, 20:50:59
Po mojemu to Talia by się nadawała skoro Batman ma konfilkt z prawem, a ona pewnie by wiedziała że Bruce to Batman mogłaby zaproponować mu współpracę w oczyszczeniu Gotham, a jej prawdziwym planem byłoby kontynuacja dzieła ojca.Jako pobocznego wroga bym wział Mad Hattera, taki pedofil z krainy czarów.No i ciekawe byłby losy Joker'a w nowym filmie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 09 luty 2009, 21:17:37
W nienakręconym "Year One" Selina była fajnie przedstawiona (z tego co pamiętam).


Mad Hatter jako pedofil odpada, to jednak PG13.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 09 luty 2009, 21:28:13
To,jak by wyglądała Lady Shiva,zależy jaka aktorka by ją zagrała.Dlaczego z góry zakładasz,że Nolan zatrudniłby chudzinę?Mógłby zatrudnić jakąś silną babę w typie Lucy Lawlless.
Po trzecie: jest Lady Shiva i reszta przeciwników Batmana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 09 luty 2009, 21:50:06
Zakładam tak bo z góry wiadomo, że ta postać musiałaby mieć wątek miłosny z Brucem. Takie są wymogi współczesnego kina komercyjnego! Z resztą ile znasz DOBRYCH aktorek o posturze Lucy Lawless (Jessica Biel - nie jest dobrą aktorką!), które wiekowo pasowałyby do Bale'a? Moje pytanie: Po co się siłować z tym, skoro prawie nigdy takie filmy nie wychodzą (tak prosto z głowy: Ultraviolet, Aeon Flux, czy Tomb Raider), a innych bardziej sensownych możliwości jest całe multum?
A co do po trzecie: Chociażby Deathstroke zjadłby na śniadanie Lady Shivę :P A cikawszych postaci nawet nie chcę mi się wymieniać bo to nie ma sensu!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 09 luty 2009, 22:17:39
Gdyby to ode mnie zależało,Shiva nie miałaby romansu z Brucem,tylko byłaby zabójczynią próbującą zabić Batmana(za którego głowę mafia      pod wodzą Black Mask wyznaczyła nagrodę).Jej rola:niewiele gadać,dużo walczyć-do tego nie potrzeba dobrej aktorki,tylko sprawnej aktorki. Oprócz niej mogliby się pojawić inni zabójcy.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 12 luty 2009, 15:34:02
Na szczescie niezalezy :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 12 luty 2009, 16:49:36
Czy na szczęście,to się dopiero okaże.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 13 luty 2009, 16:02:05
Gdyby mafia  miała sprzątnąć Batmana, prędzej wynajeli by Deadshota.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 13 luty 2009, 16:16:18
W Gotham Knight wynajeli.Nie udało się.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 13 luty 2009, 16:46:59
Ale swoją drogą Deadshota chętnie bym zobaczył, obok Bane'a ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 13 luty 2009, 16:57:51
Sam Deadshot jest genialną postacią. Ale mam nadzieję, że nie będzie tak, że stracił oko i ma implant ułatwiający mu celowanie, tylko, że jest byłym strzelcem wyborowym np. Delta Force, czy Marines'ów.    A to że w Gotham Knighcie mu się nie udało, znaczy, że gość poprostu miał pecha
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 13 luty 2009, 18:18:49
Albo Batman szczęście.Zamiast wynajmować kogoś konkretnego mafia mogłaby wyznaczyć nagrodę.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 13 luty 2009, 18:37:26
Też racja. Nagroda 3 miliony dolarów za głowę Batmana. Deadshot, Cain i wielu innych poluję na gacka. Dobry pomysł.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 13 luty 2009, 19:40:57
Masz lepszy?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 13 luty 2009, 20:01:14
Ktoś już w jednym filmie został wynajęty przez mafię aby pozbyć się Batmana.
A jako że mafia jest w totalnej rozsypce, to proponuje to co było w Dark Victory - przejęcie światka przestępczego przez tzw. Freaków. Tym bardziej że jak Batmanem się ktoś inspirował to Jokerem też może.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 13 luty 2009, 20:22:52
I Hangmana też chciałbyś wprowadzić?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 13 luty 2009, 23:31:38
A Nolanowie i Goyer wprowadzili Holidaya inspirując się The Long Halloween?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 14 luty 2009, 11:09:31
Sam pomysł całkiem fajny, ale ja już na serio mam dość mafi w filmach Nolana. Nie mam ochoty patrzeć jak nowy mafiozo pojawia się w Gotham i przejmuje władze po tych starych. Niech powieje czymś innym...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 14 luty 2009, 14:36:44
http://www.filmstalker.co.uk/archives/2009/02/ledger_fans_want_joker_removed.html
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 14 luty 2009, 15:34:49
Jak to się zrobi niebezpieczne to będzie trzeba zrobić petycję przeciw tej.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 14 luty 2009, 17:54:27
Fanboye Wkoncu beda napadac kraje :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 14 luty 2009, 19:52:37
Raczej fanatycy.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey w 15 luty 2009, 10:08:48
Nie mogą tak poprostu zrezygnować z Jokera. Jest za ważną postacią.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 15 luty 2009, 15:56:16
To najgorszy wrog Batmana :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Ralf w 15 luty 2009, 16:05:45
Ci fanatycy Joker Ledgera zwiariowali z tym pomysłem , aby wogóle postać Jokera nie pojawiała się w kolejnych filmach. Chętnie zobacze jak ta postać zagra inny aktor na swój sposób go pokaże. :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 15 luty 2009, 20:55:50
Widzieliscie Romantixa w nowym Asterixie?aktor grajacy go wyglada jak brat Ledgera.I talent tez chlopak ma.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dezerter w 15 luty 2009, 21:41:05
Jeśli petycja fanów Ledgera zacznie odnosić jakieś sukcesy, to znak, że musimy zrobic własna petycję przeciw tej petycji, choć szefostwo WB i tak ma to pewnie w głębokim poważaniu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 15 luty 2009, 21:47:16
Akurat tą petycję powinni mieć w głębokim poważaniu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Good Spirit. w 23 luty 2009, 18:23:43
- Black Mask: jak dla mnie, to gościu jest perfekt!
- E. Nygma: Ja nawet mam odpowiedniego kandydata... :wink:
- Pingwin: co prawda nie wiem, skąd by się wziął... Ale to szczegół, niegodzien mej uwagi.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 23 luty 2009, 21:29:14
Oooo, Good Spirit ma dobry gust do Villain'ów.

Nigma jest już wprawdzie odrobinkę skompromitowany, ale pozostałe dwa pomysły są naprawdę sensowne i miło nollanowske w wykonaniu.

Good choice. :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Good Spirit. w 24 luty 2009, 17:41:10
Dziękować, dziękować. Dobry przestępca nie jest zły.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 26 luty 2009, 13:59:09
Cytuj- Black Mask: jak dla mnie, to gościu jest perfekt!
Fajny to on jest, perfekt to już przesada :P Zresztą musiałby mieć czarną gębe, a to już trochę przypominało by Two-Face'a.

CytujE. Nygma: Ja nawet mam odpowiedniego kandydata... :wink:
No, to jak na razie mój faworyt. A kandydata na niego już mam: Johnny Depp :)

CytujPingwin: co prawda nie wiem, skąd by się wziął... Ale to szczegół, niegodzien mej uwagi.
Handlarz bronią, dragami czy czegoś w tym rodzaju. Ale ten nos taki... kiczowaty :P


A co z Bane'm? Ja tam myślę, że gdyby Nolanowie się postarali to zrobili by z niego ciekawą i realną postać. Byle nie grał go Vin Diesel. On wydaje mi się taki przygłupawy jak na taką inteligentną postac...  :P


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jon w 26 luty 2009, 17:47:30
Cytat: Hydro w 26 luty  2009, 13:59:09
(...)
A co z Bane'm? Ja tam myślę, że gdyby Nolanowie się postarali to zrobili by z niego ciekawą i realną postać. Byle nie grał go Vin Diesel. On wydaje mi się taki przygłupawy jak na taką inteligentną postać...  :P (...)
Wciąż tego sobie nie wyobrażam.

A Cobblepot nie musi mieć katastrofalnego nosa- wystarczy, że będzie elegancki, niski, gruby i zakompleksiony. :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 26 luty 2009, 18:10:02
Ale wiesz, Pingwin to Pingwin ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 26 luty 2009, 18:30:08
A nie wystarczyłby garbaty nos?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 26 luty 2009, 21:42:29
Skądś się musi wziąć ksywa Pingwin, a garbaty nos aż tak perfidnym szczegółem nie jest.

A tak szczerze, to mi nie zależy jakoś na kolejnym villainie, a nawet po głębszym zastanowieniu się, po dwóch ciastkach i kawie stwierdziłam, że nie leży mi te całe Nolanverse.



Teraz możecie mnie ukamieniować za herezję.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 27 luty 2009, 07:57:03
Niewierna! :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 27 luty 2009, 12:41:15
OoOoOoOh...Mów mi tak więcej :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 27 luty 2009, 14:29:07
Niegrzeczna! .. :>?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 27 luty 2009, 14:31:37
...
Przesyciłeś

I po ptokach ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 27 luty 2009, 18:41:16
Dostaniesz za to 4 lata w Arkham ; )
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 27 luty 2009, 18:50:12
Chyba nie muszę mówić z czyją celą chcę sąsiadować ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 27 luty 2009, 21:02:17
Ok Mel będziesz sąsiadować z Harley Queen i Maxie Zeusem. Z Harley, bo parę rzeczy sobie musicie wyjaśnić, a z Maxiem bo się ucieszy. ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 27 luty 2009, 21:39:43
Harley?

...

Brutal z Ciebie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 27 luty 2009, 21:50:07
Mmm.. sounds interesting ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 27 luty 2009, 21:58:00
A ty tylko o jednym...  ::)

;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 27 luty 2009, 22:19:08
Ja bym cele chcial dzielic z...Jokerem :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 27 luty 2009, 22:25:10
Za to on by chciał dzielić z Batmanem. Oh, Mihcim...Nie jesteś w jego typie przecie ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 27 luty 2009, 22:53:03
A ja chcę z Mihcimem :P
Zaprosimy Mac12 i Super Robina! To będzie party :>
Posted on: 27 Luty  2009, 22:51:25

 A wracając do tematu;Pingwin nie musiałby mieć wielkiego nochala.Wystarczy mu taki jaki jest  w TNBA.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 27 luty 2009, 22:57:36
To już zupełnie nie pasowałby do Nolanversum.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 27 luty 2009, 23:02:06
To by się wynajęło Wajdę i Burtona :P
PS.Dlaczego wszyscy uparli się na Deppa w roli "?" ? Co wy w nim widzicie (chodzi mi o Riddlera,bo Depp sam w sobie jest genialny)?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 27 luty 2009, 23:05:58
Nie wiem jak reszta tu zgromadzonych sądzi, ale według mnie, Riddlera po prostu można bardzo ciekawie pokazać, zwłaszcza w tej realnej wersji. Ty masz wątpliwości co do Nygmy, a ja za to zastanawiam się co takiego widzicie w Pingwinie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 27 luty 2009, 23:10:03
Nygma jak najbardziej!Depp jak najmniej ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 28 luty 2009, 11:35:00
Więc kogo proponujesz jako Nygme?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 28 luty 2009, 14:42:57
Ja chcialbym zeby Depp pojawil sie jako Nygma ; )
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 01 marzec 2009, 00:28:13
Już wielokrotnie mówiłem,iż w tej roli widzę tylko dwóch panów-Judge Law lub David Tennant...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: batboy w 02 marzec 2009, 21:56:38
http://www.velvetaddiction.com/blog/wp-content/uploads/2008/12/riddler.jpg
Posted on: 02 Marzec  2009, 21:56:09

 jakiś plakat z Riddlerem
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 02 marzec 2009, 22:35:46
Już go widziałem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dezerter w 12 czerwiec 2009, 15:19:23
Grzebiąc po forum BYT&B  w poszukiwaniu informacji odnośnie kontynuacji TDK natrafiłem na ciekawy wątek. Któryś z użytkowników pokazał młodego utalentowanego aktora który w opinii wielu osób jest uderzająco podobny do Heath'a Ledgera i z pewnością mógłby go zastąpić w kontynuacji TDK. Tym aktorem jest "Joseph Gordon Levitt":
http://www.filmweb.pl/o3168/Joseph+Gordon-Levitt
Jak wiadomo charakteryzacja czyni cuda. Na chwilę obecną jest to jedyny jak dla mnie pretendent do roli Jokera.

Jeśli chodzi o nawiązania do komiksów(bądź zapożyczone wątki) to wydaje mi się, że Nolan będzie czerpał inspirację z "Dark Victory". Wiele razy przypominał o wielkiej roli jaką Jeph Loeb i Tim Sale odegrali w universum Batmana. Do tej pory przy każdym filmie czerpali garściami z ich prac:
Batman Begins: The Year one
The Dark Knight: The Long Halloween
Część wątków z Dark Victory idealnie wpasowuje sie w kontynuację TDK. Mamy nową prokurator okręgowa która przejmuje schedę po Harvey'u Dencie(i utrzymuje z nim stałe kontakty, jesli Nolan faktycznie go nie uśmiercił). Cześć gliniarzy z GCPD włącznie z prokurator negatywnie odnosi sie do działalności Batmana, nie pozwalając mu jednocześnie na dostep do dowodów zbrodni, akt sprawy itp. Wątpią, aby wykorzystali wątek z wieszaniem gliniarzy którzy pomogli Dentowi w osiągnięciu zawodowego sukcesu, ale kto wie?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 14 czerwiec 2009, 22:55:22
Faktycznie podobny,tylko czy potrafiłby być równie przekonujący,jak Heath?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dezerter w 14 czerwiec 2009, 23:51:10
Być może tak. Na początku większość fandomu była negatywnie nastawiona co do obsadzenia Heatha w roli Jokera, a wszyscy wiemy ile te obawy miały pokrycia w końcowym efekcie. Gdyby odpowiednio ucharakteryzować Levitta to kto wie? Podobieństwo Levitta do Leadgera jest dosyć duże, zresztą obaj panowie wystąpili razem w jednym filmie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 14 czerwiec 2009, 23:59:59
W jakim?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 15 czerwiec 2009, 09:41:00
Zakochana Złośnica
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Jason w 15 czerwiec 2009, 09:44:49
Pamiętam ten film, faktycznie są do siebie podobni.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dezerter w 15 czerwiec 2009, 14:06:37
(http://img301.imageshack.us/img301/9217/jokerk.th.png) (http://img301.imageshack.us/i/jokerk.png/)

Może komuś uda się znaleźć w internecie lepsze porównanie Levitta do Jokera. To zdjęcie które przesłałem jest niedokładne(ale i tak wygląda obiecująco). Aktor obecnie pracuje nad jakimś filmem z Christopherem Nolanem więc obaj panowie na pewno już się znają.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Darth_Revan w 15 czerwiec 2009, 16:52:39
Ten gościu to jak skóra zdjęta z Ledgera :o ! Jeżeli ja bym odpowiadał za werbunek aktorów do nowego Batmana, i jeżeli wrogiem znowu był Joker, to gościu odrazu dostał by angaż.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 16 czerwiec 2009, 16:34:54
Sam wygląd to zdecydowanie nie wszystko...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 16 czerwiec 2009, 16:41:26
Zwłaszcza w przypadku takiej postaci,jak Joker.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 16 czerwiec 2009, 17:57:31
glos, sposob poruszania sie, trzeba poprostu byc Jokerem ; )
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 16 czerwiec 2009, 19:07:32
Jeśli mam być szczery, to ten koleś moim zdaniem w ogóle nie pasuje na Jokera ( wiem to samo mówiono o Ledgerze ), a ni z wyglądu ( wcale nie jest taki podobny do poprzedniego odtwórcy ), ani aktorsko nie jest tak dobrze... Po prostu jestem zdania, że nie poradziłby sobie z tak skomplikowaną postacią jaką jest Joker, a poprzeczka jest tak wysoka zawieszona przez Ledgera, że nie podskoczyłby nawet do połowy... Przykro mi.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 16 czerwiec 2009, 20:34:10
Ja nie wiem, z której strony on wam Ledgera przypomina.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 16 czerwiec 2009, 21:32:42
Ja bym najchętniej Javiera Bardema  w roli Jokera zobaczył.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 16 czerwiec 2009, 23:57:11
Ledgera przypomina, z tym się zgodzę, na upartego można by ich nawet z początku ze sobą pomylić. Jednakże Joker stał się kultowy i nawet jeżeli Levitt byłby w stanie zagrać go na poziomie zbliżonym do wiernego odwzorowania Heatha to i tak będzie on porównywany, wytykany palcami i z góry mu ni zazdroszczę. Między innymi przez to, ale nie tylko przez to, jestem przeciwny powrotowi Jokera w kontynuacji TDK. Joker był genialny, to fakt, ale on się skończył, to nie on powinien wrócić, ale przede wszystkim Batman, którego gdzieś zabrakło w Mrocznym Rycerzu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 17 czerwiec 2009, 12:45:34
Scarecrow też mógłby wrócić.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 19 czerwiec 2009, 17:18:06
Wymuszona historia Crane'a skończyła się wraz z jego 5-cio minutowym występem w TDK.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 19 czerwiec 2009, 18:04:17
Skończyła to się historia Two Face.Historia Cranea skończy się,jeśli on zginie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 19 czerwiec 2009, 19:33:01
Albo potencjał Dr.Crane'a się wyczerpie :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 19 czerwiec 2009, 23:00:47
A TDK pokazało że najwyraźniej się wyczerpał.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 20 czerwiec 2009, 02:02:49
Dokladnie ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 21 czerwiec 2009, 22:43:48
Nie wyczerpał się,tylko Nolan nie miał pomysłu,co z nim zrobić(poza zabiciem, lub wsadzeniem do Arkham).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 22 czerwiec 2009, 15:25:22
No to teoretycznie w ŚWIECIE NOLANA się wyczerpał,ke?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 22 czerwiec 2009, 17:55:06
Kadaver to już pod trollowanie zaczyna podchodzić. ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 22 czerwiec 2009, 18:00:01
Crane powróci, jak i Harvey Dent, który wcale nie zginął ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 22 czerwiec 2009, 18:33:48
No ba! ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr. White w 22 czerwiec 2009, 19:05:17
Ja osobiście wolałbym jakieś nowe postaci, a nie znowu Stracha na Wróble. Mieliśmy go w Begins i troszkę w TDK więcej już nie potrzeba.

Najchętniej bym zobaczył Czarną Maskę (Black Mask), gangstera bez skrupułów. Ewentualnie jako wroga pobocznego Człowieka-Zagadkę (Riddler). Black Maska chętnie bym zobaczył bo lubię tą postać, a Zagadka pozwolił by wreszcie Batmanowi rozwinąć detektywistyczne umiejętności, które nie zostały zbytnio pokazane w Batman Begins i The Dark Knight.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 22 czerwiec 2009, 19:49:41
Najchętniej bym zobaczył Bane. Udowodnił na co go zdać gdy złamał kręgosłup Batmanowi. Ja bardzo przepadam za tą postacię prze jej siłę.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 23 czerwiec 2009, 14:20:34
Riddler to pod warunkiem, że głównym przeciwnikiem będzie kręcący karki Bane :]
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 23 czerwiec 2009, 16:44:39
Na Banea trochę za wcześnie.
Posted on: 23 Czerwiec  2009, 16:38:01

 Jestem raczej za Ridlerem i Black Mask.Firefly też byłby dobry.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: vincent w 23 czerwiec 2009, 17:43:26
Za wcześnie? Akurat na zakończenie trylogii.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 23 czerwiec 2009, 21:28:11
Ja bym go raczej zostawił na rozpoczęcie nowej.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 24 czerwiec 2009, 22:19:15
Wracając do JGL jako Jokera (bo o swoich pomysłach na 3jke już się rozpisywałem) to nie wiem czy ktoś wspomniał o tym, że Joseph ma zagrać jedną z ról w "Inceptionie" Nolana! Sam nie jestem jeszcze do niego przekonany, tak jak byłem do Ledgera. Widziałem większość jego filmów i o ile prezentuje się w nich naprawdę dobrze, wręcz bardzo dobrze, to nie miał zbyt różnorodnych ról. Był świetny w Mysterious Skin i Manic, ale wszystkie jego postacie do tej pory były takie udręczone i zamknięte w sobie. Trochę się rozluźnił jako postać w Killshot, gdzie był lepszy od samego Mickiego Rourke'a, ale sam film był wręcz tragiczny. Swój talent, podobno, pokazał w 500 Days of Summer, film na który z niecierpliwością czekam, ale to też nie rola po której widziałbym go w "skórze" Jokera. Heath miał kilka ról po których widziałem w nim materiał na Jokera, chociażby "Bracia Grimm" czy "Lords of Dogtown". Dlatego zaciekawiła mnie informacja o udziale JGLa w Inceptionie. Może Nolan w trakcie kręcenia coś w nim zobaczy... coś czego, po filmach Josepha, jeszcze nie było mu dane zobaczyć. W końcu mówił, że gdyby nie śmierć Heatha to chętnie znowu by z nim pracował przy innych projektach, a więc może Levitt dostał angaż, żeby sprawdzili czy rzeczywiście jest tym "next best thing". Póki co jak dla mnie sam wygląd nie wystarczy i chociaż wyglądają jak bracia, to wolałbym aktora zupełnie inaczej wyglądającego od Heatha, ale takiego, który byłby w stanie oddać ducha Nolanowego Jokera. Bo jeśli Levitt tego nie potrafi to "why bother?"
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey Dent w 25 czerwiec 2009, 09:53:12
To zależy jak dużo do zagrania miałby w nowym filmie. Jeśli epizod - ważne żeby wypadł po prostu dobrze, nie musi być fajerwerków.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 25 czerwiec 2009, 13:25:38
Jeśli byłby tylko epizod,to mogli by uzyć komputerowego obrazu Heatha jako Jokera. 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 25 czerwiec 2009, 13:29:51
Czy to nie byłoby... niesmaczne ze względu na szacunek do Heatha?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 25 czerwiec 2009, 13:33:06
Dlaczego niesmaczne?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 25 czerwiec 2009, 13:34:00
A użycie Marlona Brando w SR nie było niesmaczne ze względu na szacunek do  niego?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 25 czerwiec 2009, 14:10:20
Jeżeli masz na myśli tak krótką rolę Jokera jak Brando w SR to powinno ujść, powiedzmy jako smaczek.
Miałem na myśli to, że Heath swoją grą stworzył Jokera, a teraz komputer miałby go tak po prostu zastąpić, jego mimikę i ruchy... nie podoba mi się ten pomysł.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 25 czerwiec 2009, 16:21:15
OK, teraz to już poważnie... albo ja mam złe informacje albo panoszy się niepotrzebna plotka: Czy Brando w SR to nie było wykorzystanie usuniętych scen z pierwszego i drugiego Supermana Donnera? Nigdy, poza tym forum, nie słyszałem, żeby to było CGI... na pewno głos jest użyty z oryginalnych filmów, ale wydaje mi się że zdjęcia też.
Co do użycia CGI Ledgera? Jeśli miałoby to wyglądać tak jak w Terminatorze to ja podziękuję, chociaż z białą twarzą to rzeczywiście mogłoby wyglądać bardziej naturalnie, przynajmniej z daleka. Także jeśli to by miałoby być cameo np. w ciemnej celi w Arkham to nie widzę problemu, jednak jeśli większa rola, tym bardziej znowu głównego antagonisty wolałbym naprawdę dobrego aktora. Co do JGL jeszcze nie jestem pewny, ale skoro Depp wraził chęć i już raz zastępował Ledgera w filmie to przy tym aktorze różnica w wyglądzie mi nie przeszkadza. Wierzę że aktor pokroju Deppa zagrałby tę rolę może nie lepiej ale nawet jeśli nie inaczej to przynajmniej potrafiłby oddać hołd kreacji Ledgera kolejnym solidnym przedstawieniem tej postaci.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Harvey Dent w 25 czerwiec 2009, 16:32:15
Tam chyba nie było CGI, tylko archiwalne materiały. Ale jaj sobie uciąć nie dam ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 25 czerwiec 2009, 18:23:49
CGI, jest filmik, jak mu dorabiali cyfrowe usta.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr. White w 25 czerwiec 2009, 19:21:01
Raczej wątpię iż Jokera miałby zagrać inny aktor. Nolan nie pogodził się śmiercią Heatha, więc puki on zajmuje stołek Reżysera, to nikt inny Heatha nie zagra. Poza tym lepiej już umieścić komputerową wersję Ledgera, jego duch zostałby podtrzymany w kolejnej części. Jeśli to byłby epizod oczywiście (http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_wink.gif)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 25 czerwiec 2009, 20:52:27
Cytat: Mr. White w 25 czerwiec  2009, 19:21:01
Nolan nie pogodził się śmiercią Heatha, więc puki on zajmuje stołek Reżysera, to nikt inny Heatha nie zagra. Poza tym lepiej już umieścić komputerową wersję Ledgera, jego duch zostałby podtrzymany w kolejnej części. Jeśli to byłby epizod oczywiście (http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_wink.gif)
O tym niepogodzeniu się to wole to zostawić serwisom plotkarskim i innym tego typu szmacianym newsom... Co do CGI to jak pokazał TS jeszcze nie potrafimy zrobić dokładnego odwzorowania ludzkiej twarzy - to nadal wygląda sztucznie! Jedynie z daleka by się tego nie zauważyło, dlatego na dosłownie kilka sekund to mogłoby zadziałać ale tylko tak. Jeśli chcecie kwestii lub wątku fabularnego to chyba lepiej zostawić to człowiekowi - jakiemuś świetnemu aktorowi. Najważniejsze aby Nolan zrobił to co jest najlepsze dla fabuły i kontynuowania wątku, a nie pominięcie najlepszego możliwego wątku przez czynniki zewnętrzne, takie jak śmierć. Nie mówię, że to musi być Joker, ale jeśli tak od początku planował Nolan to chyba powinien się tego trzymać, nawet ze względu na Heatha - to by było prawdziwe uhonorowanie jego roli
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Max w 13 lipiec 2009, 19:30:48
Szkoda że Dwie-Twarze zginął, bo widziałem go w sequelu "Mrocznego Rycerza". Więc w sequelu chciałbym zobaczyć tylko jednego przeciwnika. Mianowicie chodzi mi o... Deadshota! Pasowałby do realistycznego Gotham Nolana, i byłby nie lada wyzwaniem dla Batmana. Deadshot mógłby być najemnikiem wynajętym do zabicia Batmana (w końcu został wyrzutkiem). Bracia Nolanowie świetnie przedstawili villianów w "Batman Początek" i "Mroczny Rycerz" więc Deadshot zapewne również wyszedł by nieźle.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof116 w 13 lipiec 2009, 20:10:29
Raczej będzie dwóch wrogów. W Batman Begins :Ra's i Scarecrow, w TDK: Joker, Two-face.

Deadshot czy ja wiem, ja na pewno pragnąłbym Riddlera a w tej roli tylko Deep.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 14 lipiec 2009, 11:13:23
Deadshot daje spore możliwości, ale jako jedyny przeciwnik nie dałby sobie rady... Jednak jako mocne uzupełnienie tego głównego... To już tak ;).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Max w 14 lipiec 2009, 12:40:32
Chciałbym też kiedyś zobaczyć jakimś sequelu Spooka, ale wątpie żeby pasował by do wizji Reżysera Nolana. Więc obstawiał bym dalej przy Deadshocie. Może i nadaje się tylko jako doopełnienie głównego przeciwnika, jednak jak już to nie byle jakiego... chętnie bym zobaczył w tej roli Oswalda, czyli Pingwina.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof116 w 14 lipiec 2009, 15:28:44
Pingwin może będzie a deadshot..

zapomnij;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 14 lipiec 2009, 15:34:06
Tak sie sklada, ze Nolan mowil, ze Pingwina raczej nie bedzie
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof116 w 14 lipiec 2009, 18:01:32
No to pięknie nigdy jakoś nie żywiłem miłości do tej postaci.
Tylko mam nadzieję że będzie Riddler:)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 15 lipiec 2009, 15:32:04
CytujRaczej będzie dwóch wrogów. W Batman Begins :Ra's i Scarecrow, w TDK: Joker, Two-face.
W Begins był jeszcze Falcone i Zsasz, a w TDK Maroni, no i Strach miał cameo.
Pingwin jest nie wiadomo czemu zbyt nierealistyczny, a Deadshot był w Gotham Night, więc w filmie raczej odpada.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof116 w 15 lipiec 2009, 19:46:32
No tak ale zarówno Falcone jak i Maroni schodzili na boczny tor.


Oprócz Riddlera, postacią którą chciałbym ujrzeć to Scarface. Ma ona ogromny potencjał który mógłby być nieźle wykorzystany.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 15 lipiec 2009, 20:10:38
Scarface jest trochę zbyt groteskowy,jak na film Nolana.Lepszy byłby Black Mask.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 15 lipiec 2009, 21:59:46
Obejrzałem sobie dzisiaj w kolejności Batman Begins, Gotham Knights i The Dark Knight po raz n-ty. Do tej pory byłem chyba jednym z największych przeciwników wstawiania do tej serii sidekicków. Do tej pory uważam, że gdyby Robin miał się pokazać to chyba straciłbym wiarę w kolejny film, ale...
Myślę, że Nolan tworząc własny Universe chciałby aby ten coraz bardziej zbliżał się do komiksowego pierwowzoru, a mianowicie do mnogości wrogów i odczucia, że walka nie będzie miała końca. Świadczy o tym ilość bohaterów w mniejszych i większych rolach wprost z kart komiksu oraz zakończenie Mrocznego Rycerza. Dlatego w kolejnej części może być więcej dziwaków pokroju Jokera... Jak to w tej serii bywa, następuje naturalna, semi-rzeczywista ewolucja zachowań społecznych. Każda akcja, ma swoją reakcje, a wysyp freaków jest naturalną reakcją na postać Jokera. Zasada o niezabijaniu powoduje, że zgodnie z zasadami kina i komiksu, prędzej czy później te postacie wrócą, prawdopodobnie jeszcze groźniejsze i tak to będzie się ciągnęło przez długi czas. Jednak Bruce wiecznie sprawny być nie może - i tu nasuwa się cytat "(...) as a man I'm flesh and blood I can be ignored I can be destroyed but as a symbol, as a symbol I can be incorruptible, I can be everlasting." Motyw symbolu powtarza się wielokrotnie w BB i TDK. Także, aby Batman pozostał na zawsze obrońcą Gotham musi pozostać w pamięci mieszkańców jako bohater który przywrócił spokój do miasta, lub też, jeśli to zadanie okaże się niemożliwe, ... znaleźć i wytrenować następce. Nie mówię tu o Robinie i cyrku Graysonów, ale o wątku w którym do Bruce'a dojdzie to o czym pisała w liście Rachel, że ta walka będzie nieskończona. Śmierć lub, co gorsza dla Bruce'a, starość spowodowałyby, że miasto pozostaje bez opieki, saga bez happy endu, jego walka tymczasowa i bez znaczenia, a mit Batmana, jako nieśmiertelnego by legł. Czyli to może być droga dla kolejnego filmu, a przynajmniej jedna z tych o której mogą myśleć panowie Nolan, Nolan i Goyer... mianowicie znaleźć Batmanowi następce, który nie byłby tandetny, którego origin nie byłby nierzeczywisty i który gładko by wszedł w opowiadaną do tej pory historię Bruce'a Wayne'a nie powielając przy tym schematów. Trudna sprawa, ale być może konieczna. Według mnie najlepsze byłoby tylko nawiązanie do takiej nowej postaci... może wprowadzenie Talii (choć niekoniecznie jej) i ich związku, którego owocem byłby Damien... może adoptowanie Graysona, ale bez wielkiego wątku w okół jego wcześniejszego życia i bez wątku z Robinem... albo całkowicie nowa postać... Jednak niewątpliwie nie jest to tak bezsensowny wątek jak mi się wydawało wcześniej. Jest tu w miarę realna historia do opowiedzenia i dość potrzebna, żeby pozytywną, ale nie cukierkową klamrą spiąć wszystkie filmy.
Oczywiście jest też możliwe wyjście B i nie narażanie życia innych poza własnym, ale że się rozpisałem to może innym razem...
No i chciałbym zaznaczyć, że to moje przemyślenia na temat tego co może wypalić na filmie i ewentualne domysły co do tego na jakie pomysły może wpaść trio Nolan-Nolan-Goyer w swojej ewolucyjnej sadze - nie koniecznie to co ja osobiście chciałbym zobaczyć w filmie... jak ktoś ma jakieś realne pomysły na to "co wymyślą twórcy" poza chciałbym zobaczyć pingwina, killer croca, supermana, itp. to też mógłby się podzielić. (owszem nie mam co robić w wakacje ;) )
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 16 lipiec 2009, 12:34:15
Jestem przeciw wymyslaniu całkowiecie nowej postaci, która w późniejszym czasie mogłaby zastąpić Bruce'a. Wystarczy trochę pomajstrować przy Dicku...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 16 lipiec 2009, 13:07:32
CytujTrudna sprawa, ale być może konieczna. Według mnie najlepsze byłoby tylko nawiązanie do takiej nowej postaci... może wprowadzenie Talii (choć niekoniecznie jej) i ich związku, którego owocem byłby Damien...
Bogowie uchowajcie. Z Damienem oczywiście przeciwko Talii nic nie mam.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof116 w 16 lipiec 2009, 14:48:47
A mi pomysł Jordana wygląda na Batman Begins:)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 16 lipiec 2009, 14:52:09
Osobiście nieprzeszkadza mi, aż tak bardzo Damian... Ale jestem zdecydowanie przeciwny takiemu pomysłowi, bo po prostu ta postać nie zasługuje na to, aby zadebiutiutować na dużym ekranie. Jak pisałem wyżej jestem przeciwny również w wymyślaniu całkowicie nowej postaci. Czemu? Bo takowe postacie są już wymyślone. Wystarczy tylko je dopasować do konwecji Nolana. Osobiście jestem za Dickiem. To postać, która w moim odczuciu wiele wniosła do świata Gacka i przynajmniej sam Dick zasługuje na ponowną szansę :).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 16 lipiec 2009, 16:38:01
Gdzie to przypomina Batman Begins to ja nie wiem...
Co do Dicka, to pomijając to, że mogliby zmienić mu imię :), to bałbym się wstawiania jego bo groziłoby to pojawieniem się Robina, postaci której nie znoszę i która do Nolana całkowicie nie pasuje... Nastoletni akrobata zwalczając mafię. Nie bardzo! Może Grayson jako mieszanka jego i Tima Drake'a. Tu zamiast wątku z cyrkiem, byłby wątek umiejętności detektywistycznych i np. poznanie tożsamości Batmana. Ale też nie bardzo mi to pasuje bo jak logicznie przejść z tego punktu do "hej Wayne jest Batmanem, może rozpocznę u niego praktyki i zostanę następcą", nie mówiąc o racjonalnym powodzie dla którego Bruce miałby się zgodzić...
Ogólnie Batman z pomocnikiem dalej mi nie pasuje i nie chciałbym tego. Podoba mi się tylko idea nieśmiertelności tej postaci, przejęcia pieczy przez kogoś innego... Może tylko nawiązanie do takiego rozwiązania, bo Bruce Wayne w filmie i semi-rzeczywistym świecie będzie podlegał starzeniu się, ale Batman jak to ładnie ujął Schumacher musi być Forever :)
Aczkolwiek jest bramka numer 2 nad którą się jeszcze zastanawiam
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 16 lipiec 2009, 18:12:19
CytujGdzie to przypomina Batman Begins to ja nie wiem...
Ra's Al Ghul też szukał swojego następcę do zwalczania zła. Oczywiście to zło zwalczał w inny sposób, no i miał zupełnie odmienny kodeks moralny.
No i filmowego Ra's Al Ghula dotyczy w pełni to zdanie:
CytujPodoba mi się tylko idea nieśmiertelności tej postaci, przejęcia pieczy przez kogoś innego...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 16 lipiec 2009, 21:31:18
ale nie napisałem nic o przedstawieniu na ekranie samego treningu, a jedynie wzięcie kogoś pod swoje skrzydła (nietoperze), być może pod sam koniec nawet. Postać ucznia mogłaby się tylko przewinąć przez sam film, ale chodzi o trud z jakim mierzy się Batman w walce ze "złem" i ucieczce przed policją i jak to kulminacyjnie mogłoby doprowadzić do przyjęcia ucznia
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 16 lipiec 2009, 21:47:28
Cytujale nie napisałem nic o przedstawieniu na ekranie samego treningu, a jedynie wzięcie kogoś pod swoje skrzydła (nietoperze), być może pod sam koniec nawet.
Ale np. patrząc na to:
CytujCzyli to może być droga dla kolejnego filmu, a przynajmniej jedna z tych o której mogą myśleć panowie Nolan, Nolan i Goyer...
wynika że wątek ucznia będzie jednym z ważniejszych. Stąd skojarzenia z Begins. ;)

No a co do reszty to wątpię żeby w takiej sytuacji w jakiej teraz się Batman znajduje chciałby on mieszać kogoś innego w swoje kłopoty i przy okazji narażać siebie na wykrycie. Zresztą już po współpracy z Dentem i po śmierci Rachel Bruce wie jak się kończą jego kontakty z innymi. A na Robina czy jakiegoś następcę jest zdecydowanie za wcześnie IMHO.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 16 lipiec 2009, 23:45:20
To jest właśnie druga strona medalu... sprawa z Rachel i męczeństwo które sam na siebie przyjął. Dlatego opcja z uczniem-następcą, musiałaby być wynikiem wydarzeń w "Batmanie 3"... machinacji Ridllera, czy Jokera, czy nierównej walki z policją... Jednak patrząc na to co ty napisałeś Buce też ewoluuje i skutkiem straty Rachel i Denta byłoby jeszcze większe zamknięcie w sobie i samotna walka. Czyli nie tylko społeczność ewoluuje ale same postacie... a samotna walka to jest plan B dla filmu, który raczej zmierzałby do ostatecznego zakończenia serii - albo bardzo pozytywnie, albo szokująco i negatywnie - ostatecznym zwycięstwem (o co ciężko - nie ma czegoś takiego jak całkowity pokój), lub śmiercią Bruce'a.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 16 lipiec 2009, 23:59:25
Śmierć Bruca to by było przegięcie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 17 lipiec 2009, 00:00:06
Ja bym proponował pozytywnie, ale bez przesady. Bruce jest zrehabilitowany społecznie, ale wie że walka będzie trwała wiecznie.
Śmierć Bruce'a jest zbyt hardkorowa chociaż patrząc na końcówkę TDK u Krzysia wiele się może jeszcze zdarzyć.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 28 lipiec 2009, 19:42:46
Znajac dotychczasowe poczynania Chrisa Nolana mozemy spodziewac sie kolejnej rewolucji mrocznych klimatow i psychologicznych watkow postaci....uwazam ze obsadzenie Johnnego Deppa w roli ridlera jak ostatnio przebakiwano w internecie jest szalonym posunienciem w ogole nie pasujacym do nolana.....uwazam ze nie bedzie ani zadnego pingwina ani catwoman i zadnego ze znanych blizej wrogow Batmana...pozwole sobie przypomniec ze Joker zostal aresztowany i po oskarowej roli Heatha Ledgera mysle ze autorzy kolejnego filmu nie oddadza tej postaci nikomu innemu gdyz Ledger zabral ja ze soba do grobu i juz zawsze rola jokera bedzie nalezec do niego...kto nie pamieta to przeciez w Dark Knight Harvey Two Face umarl wiec jak mialby sie pojawic w nastepnej czesci?.....jesli ktos uwaznie ogladal zakonczenie mrocznego rycerza i ostatnia rozmowe batmana z gordonem nad cialem denta to batman chcac aby Harvey pozostal bohaterem gotham sam przyjal na siebie zbrodnie Two Face'a...mowiac "zeby Joker nie wygral gotham potrzebuje prawdziwego bohatera...ja nim nie jestem nie takim jak dent...wiec Ja zabilem tych ludzi"....a Gordon stanowczo protestowal"mowiac nie Ty nie mozesz tego na siebie przyjac"...na koniec Batman uciekl goniony przez policjantow z psami a jak kto jeszcze pamieta gordon rozwalil siekiera strazacka bat sygnal....tak wiec Garry oldman dodal na koniec...."bedziemy go scigac....bo on tego chce...nie jest bohaterem...jest mrocznym rycerzem na jakiego zasluguje gotham"
Moim skromnym zdaniem policja juz dawno czychala na Batman i kolejna odslona filmu bedzie opowiadac o staraniach policji zeby zlapac Gacka...byc moze beda rowniez efektowne sekwencje jak rozwalenie oddzialu SWAT brzez Batmana....ale to tylko maly watek opowiesci...byc moze tez pojawia sie jacys bardziej psychopatyczni wrogowie typu nozownik Zsasz aby Batman mogl odzyskac zaufanie mieszkancow Gotham city...napewno tez po "Batman 3" bruce wayne juz nie zalozy maski nietoperza kolejny raz
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Ralf w 28 lipiec 2009, 19:56:20
Dobrze było gdyby Batman 3 był na takim samym poziomie co TDK. Ciężko będzie Nolanowi zrobić lepszy filmy niż poprzedni obraz. Batman w tej powinien się zrehabilitować mieszkańcom Gotham. Przeciwnikiem powinien być Riddler lub Mad Hatter.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 28 lipiec 2009, 20:07:40
podizlam Twoje zdanie ze nolan powinien zachowac ten sam poziom co w tdk ale zeby to osiagnac znow musi zrobic kontynuacje jak w przypadku begins...wiec dedukujac z zakonczenia tdk batman nei bedzie mial po co walczyc z nowymi wrogami....bo dodawanie nowego przeciwnika i udawanei ze w poprzedniej czesci nic sie nei stalo i robienie wszystkiego od nowa nie jest w stylu nolana....
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Ralf w 28 lipiec 2009, 21:29:47
Nolan w TDK dokończył to co rozpoczął w Batman Begins. I brnięcie dalej jest już nie potrzebne bo sam nie ma dobrej historii jak to dalej by się potoczyło. A robić kolejny film tylko dla kasy , żeby producenci WB mieli pieniądze na nowe fury jest niepotrzebne. Najlepiej zatrudnić nowego reżysera i niech on pokaże swoją koncepcje (tylko nie podobnego do schumachera). :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 29 lipiec 2009, 10:38:55
Danie szansy komus innemu do wyrezyserowania kolejnego Batmana jest dobrym pomyslem....chetnie zobacze jak moze wyjsc film z innym spojrzeniem nowego rezysera....jednak mimo to nadal ufam ze Nolan potrafi zrobic takiego Batmana na jakiego wszyscy czekamy...i uwazam tez ze znajac Nolana kontynuacja TDK nie byla by tylko dla samej kasy...bo w zasadzie z tych bardziej znanaych przyziemnej publicznosci wrogow batmana to nolan nie ma z czego wybierac....On lubi realizm....a ktos taki jak Bane Pingwin czy poison Ivy sa nie do przerobienia....Jesli czytales "Batman Year One" to Catwoman jako protytutka byla bardzo dobra...no ostatecznie zostaje Riddler tylko blagam nie taki jak Carrey w "Batman Forever" :PP
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: naz_ w 29 lipiec 2009, 10:50:57
Jak dla mnie Bane jest jak najbardziej do przerobienia i ucieszyłbym się, gdyby Nolan wziął go pod swoje skrzydła. Jeśli koleś potrafił Scarecrowa w tak wiarygodny sposób przedstawić, to nie będzie miał problemów z Bane'm.

Bane dla mnie był najtrudniejszym (a przynajmniej jednym z najtrudniejszych) przeciwnikiem Batka, jego historia jest bardzo Nolanowa (dziecko wychowane w więzieniu, mastermind który całe swoje życie spędził na doskonaleniu się i dążeniu do osiągnięcia rzeczy nieosiągnalnej) i jeśli tylko podejdzie się do niego w ten sposób, a nie jak do kretyna napakowanego Venomem (vide Sutek-man i Robin), to będzie gitez ;]
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 29 lipiec 2009, 13:56:47
Nowy reżyser nie wchodzi w rachubę. Nolan wcale nie skończył swjej roboty, bo brakuje kropeczki na i... i zawsze była gadka o trylogii. Zresztą historia nie jest całkowicie zamknięta, Batman nie zniknie nagle z ulic, tak jak kryminaliści róznego rodzaju i szczebla.

Cytujnapewno tez po "Batman 3" bruce wayne juz nie zalozy maski nietoperza kolejny raz

Czemu tak sądzisz... Bo moim zdaniem walka będzie trwała do końca jego dni.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 lipiec 2009, 20:00:24
Wiecie,ale skoro gość uznał Pingwina za zbyt mało realistycznego i naciąganego to o Bane'ie nie ma co marzyć.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 29 lipiec 2009, 21:16:49
Powiedziałbyś to samo o Scarecrowie gdyby nie fakt, że tego jednak Nolan w filmie umieścił. Co do Pingwina to może po prostu nie lubi tej postaci albo nie widzi dla niego miejsca w swoim filmie z powodów innych niż brak realności?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 lipiec 2009, 21:54:59
A może by tak po prostu nie skreślać postaci bo nie zrobiono jej w TDK... to że Nolanowi postać nie pasowała 2 lata temu nie znaczy, że nie rozpatrzy poprzednich pomysłów lub nie spojrzy na nie z innej perspektywy - "People change" ... wtedy mogło mu się wydawać nierealne ale po rozmowach z Goyerem, bratem i studiem może znajdzie dla nich miejsce. Pingwin jest jak najbardziej postacią do zrobienia, na pewno bardziej niż Bane... aczkolwiek krocząc drogą szaleństwa w mieście raczej obstawiałbym kolejnych freaków typu Mad Hatter, Riddler czy Scareface (naśladowcy Jokera) ... nawet Black Mask by pasował jako nie do końca normalny gangster lub sam Joker.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 lipiec 2009, 22:24:02
Nie można zapominać o tym że u Nolana pojawił się koleś który w komiksie był nieśmiertelny.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 lipiec 2009, 22:38:02
Cytujtypu Mad Hatter, Riddler czy Scareface (naśladowcy Jokera)

Czego jak czego,ale akurat powtórki z Ledgokera nie chcę. No bo wyobraźcie go sobie jako podnieconego,cały czas wk****** i sadystycznego "mada-fakira" we wcieleniu Riddlera ;)
To zwyczajnie nie pasuje.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 lipiec 2009, 22:46:39
Zaraz jak Ledger... to że freak to musi być jak Ledger? A czemu nie jak Murphy? Chodzi mi o to, że można się spodziewać freaków bardziej niż klasycznych gangsterów typu Maroni, ale też nie przesadzonych postaci jak Killer Croc czy Bane. Skoro Gotham zrobiło się takie "crazy" jak to mówił Joker to na pewno jest miejsce dla jeszcze jednej ześwirowanej postaci.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 30 lipiec 2009, 11:42:08
Wrogowie typu Maroni odpadają. Mam juz dosyć mafiozów, którzy na dobrą sprawę i tak mają przechlapane... Marzy mi się jakaś postać zepsuta i kompletnie poświrowana. Taka Nolanowska wersja Szalonego Kapelusznika by mi odpowiadała :D. A jak nie to krzyknę jeszcze raz... Dawać mi tu Bane'a. Na koniec pięknej trylogi :).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 30 lipiec 2009, 14:12:37
ostatnio dorwalem komiks z Bane'em i historia wychowanego w wiezieniu dzieciaka ktory chcac osaignac doskonalosc staje sie wojownikiem jest badzo dobra...przy okazji podoba mi sie sposob w jaki rozwala Batmana....szkoda ze to Jean Paul a nie Bruce Wayne go pozniej pokonal ale mimo to komiks jest wciagajacy i z dreszczykiem...wspomnialem wczesniej o Zsaszu ktory juz pojawil sie w Begins jako jeden z wiezniow ktory zwial z Arkham ale nie wiem czy Nolan pokusi sie o ta postac...Jordan wspomnial o Killer Croc'ku wiec jesli Harvey'emu spalilo twarz to czemu nie moglby sie pojawic ktos ma chorobe skory juz to Nolan jakos przerobi....:PP
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 30 lipiec 2009, 15:11:57
DCman, możesz raz po raz użyć przecinka? Z tym wielokropkiem też przesadzasz, bo na prawdę ciężko się czyta twoje posty.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 30 lipiec 2009, 15:15:02
sory mel,nawyk :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 30 lipiec 2009, 15:16:09
To odwyknij, bo jak chcesz to potrafisz :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 30 lipiec 2009, 15:20:34
dzieki, ze tak we mnie wierzysz. Wracajac do wrogow Batmana to myslalem np: o Firefly, bo chyba jeszcze nie byl tu wymieniany.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 lipiec 2009, 15:28:14
DCman Killer Croc pojawił się w Gotham Knight. Zsasz nie wrócił w TDK tym bardziej wątpliwe żeby wrócił teraz.
Firefly się nadaje do nolanverse, ale tylko jako zwykły podpalacz, bez żadnych bajerów.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 30 lipiec 2009, 15:28:50
Przygarniam do siebie owieczki, wiesz?

Firefly? W filmie? Tak wykluczając "oryginalny" strój i technikę, to w świecie Nolana mógłby być tylko pieprzniętym piromanem jakich wielu. Nic nadzwyczajnego.

(edit)
...

KURDE! Wyprzedziłeś mnie, (A)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 30 lipiec 2009, 15:40:31
No i ja o zwyklym podpalaczu mysle. W dodatku, ze ostatnio czytalem komiks, w ktorym regularnie ktos podpalal budynki,sklepy,galerie, nalezace do Bruce'a Wayne'a gdzie pozniej okazalo sie,ze za wszystki stoi Black Mask, jednak mozna przeciez zanienic go na Firefly :) to do (A)nonima
Posted on: 30 Lipiec  2009, 15:35:50

 Dobra juz tak nie walcz o wzgledy owieczki Mel...Jezus na J, Joker na J co za roznica,nie? A czy Joker nie byl pieprznietym nozownikiem jakich wielu? Mozna spekulowac kto,gdzie,jak i dlaczego ale ja mysle...nie w zasadzie to Hush bylby dobry, tylko ktos zaraz powie, ze jest tylko pieprznietym bandażystą :PP i chyba wiem kto :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 30 lipiec 2009, 15:57:16
Hush jest pieprzniętym bandażystą.

Jedno, ale istotne pytanie:
Dlaczego niemal każdy user, który nie zrozumie treści wypowiedzi poprzednika MUSI doskakiwać do gardła?
Słuchaj, DC...Na tego całego Świetlika spojrzałam przez pryzmat ewentualnej roli w filmie, a nie przekreśliłam ogólną postać (w tym pół DC Universe). To raz. Dwa: Musisz mieć jakieś uprzedzenia skoro tak reagujesz na mały, głupi i w zupełności pozbawiony aluzji, podwójnego dna/ironii żart.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 30 lipiec 2009, 16:13:32
oj Melka daj spokoj,wcale nie chce sie z Toba klocic.Poza tym,pieknie dzis wygladasz...zmienilas avatar^^ :) :*:*:* ale masz racje z tym,ze moglby byc on tylko zwyklym podpalaczem i nic wiecej a potrzeba czegos wiecej...jednak tworcy Batmana chyba nie pozoztawili nolanowi zbyt duzego wyboru,acha i przez glowe przelecial mi jeszcze The Great White Shark, ktory ma jako tako dosc przyziemny i realny zyciorys :))
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 30 lipiec 2009, 16:29:59
Ty też niczego sobie.

A przy okazji, The Great White Shark nawet by pasował. Może i w oryginale poodpadały mu uszy w celi Mr.Freeza, ale da się to zastąpić np.mafijnymi porachunkami lub kontaktem z ciekłym azotem.
Sama w sobie postać też nie jest zła. O taki krętacz z potencjałem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 lipiec 2009, 17:35:13
Nikt nie mówi że Firefly pojawić się nie może, tyle że obojętnie czy będzie w wersji normalnej (oryginał), czy okrojonej (nolanverse) to i tak filmowo będzie nudny i może najwyżej zaliczyć "epizod zszaszowski", bardziej nadaje się na jeden odcinek serialu.
Great White Shark się nadaje, ale moim zdaniem nie powinien mieć oszpeceń. To taka mała rybka w świecie gangsterskim, którą wszyscy mają za zero, a on sam myśli o sobie jako o żarłaczu białym (czyli taki komiksowy Warren przed wypadkiem). No tyle że też się bardziej na epizod nadaje.


Heh wpadłem na pomysł, w którym Freaki przejmują schedę po mafii i prowadzą między sobą wojnę gangów. Pingwin ogłusza nadętego Sharka parasolem i rzuca one-linera "penguins eat fish", po czym każe go wsadzić do chłodni. Później, gdy policja jest na miejscu, Gordon się pyta funkcjonariusza o White'a, na co ten mu odpowiada:
- Żyje, ale ma poważne odmrożenia.
Tribute lepszy niż jakaś badziewna wstawka o Supermanie. ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 30 lipiec 2009, 19:35:18
Taaa po czym na miejscu pojawia sie Batman i pyta Gordona o White'a
Gordon:"Zyje,ale ma powazne odmrozenia",
Batman:Rrrrraaaarrrrrwwwrrrrt, po czym znika....no wiecie przeciez zawsze to robi :P
w zasadzie po co odmrazac mu twarz....niech Firefly mu ja troche przypali^^ hardcore:)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 lipiec 2009, 19:59:14
I będzie Wielki Smażony Rekin, albo Szczęki 5. ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 31 lipiec 2009, 10:42:58
Jesli na koncu TDK policja sciga Batmana, to jak dla mnie, daje to zapowiedz kolejnej czesci. Moze na miejsce Batka pojawia sie kolejni "bohaterowie" uzurpujący sobie prawa do bycia Mscicielem Gotham? Ale wiecie, moga sie okazac takimi psycholami jak np: Azrael, czy Black Spider a policji i wladzom na pewno nie spodoba sie mordowanie dilerow,drobnych zlodziejaszkow,czy bossow mafii, bo przeciez GPD i Loeb'owi nigdy nie dogodzisz...Batman im przeszkadzal to co dopiero tacy psychole, udajacy bohaterow...i wtedy w tym calym chaosie i bezsilnosci Policemanow wroci Batman i pokaze kto tak naprawdę jest prawdziwym Obronca Gotham....Yeah :D                                   
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 31 lipiec 2009, 11:17:20
Cytujbo przeciez GPD i Loeb'owi nigdy nie dogodzisz...

Zwłaszcza Loebowi, zwłaszcza gdy jest martwy...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 31 lipiec 2009, 11:43:31
Bruce Wayne mawial: "a widziales cialo"?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: naz_ w 31 lipiec 2009, 12:19:21
Cytat: DCman w 31 lipiec  2009, 10:42:58
. Moze na miejsce Batka pojawia sie kolejni "bohaterowie" uzurpujący sobie prawa do bycia Mscicielem Gotham? Ale wiecie, moga sie okazac takimi psycholami jak np: Azrael                            

Azrael nie jest psycholem :D Przynajmniej nie większym  niż sam Batman ;>

Wizja Batmana sciganego przez policje jest ciekawa szcegolnie gdyby byla inspirowana Powrotem Mrocznego Rycerza : ]

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 31 lipiec 2009, 13:14:59
uproscilem nazywajac go psycholem :)
mowisz o komiksie Millera? Podobno bd ale nie czytalem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 31 lipiec 2009, 13:52:05
Cytat: DCman w 31 lipiec  2009, 11:43:31
Bruce Wayne mawial: "a widziales cialo"?
...Ze co?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 31 lipiec 2009, 15:04:45
dobra nie ogladasz kreskowek :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 31 lipiec 2009, 15:59:00
A ty nie widziałeś ciała? Leżał na glebie i widać było że od tamtego momentu długo nie pociągnął. Jak to za mało to przy okazji wybrali nowego komisarza o nazwisku Gordon.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 31 lipiec 2009, 16:54:11
a tak w ogole czy Ty tez przypadkiem juz nie zyjesz MJ?^^
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mathes w 31 lipiec 2009, 17:18:29
Przeciwnik w sequelu "The Dark Knight" ? hmmm... realistyczna konwencja jaką obrał Christopher Nolan zamyka nam wiele drzwi. Jednak są postacie które z wielką chęcią chciałbym zobaczyć w kolejnym bat-filmie. Moim typem na czarny charakter w kolejnym filmie jest zdecydowanie Riddler. W Batman Forever ta postać została zniszczona, i pokazana w beznadziejny sposób. Odtwórca roli - Jim Carrey chyba podszedł do roli zagadki, jak do roli komediowych z których słynie, i nie pokazał potencjału Edwarda. Chciałem też zobaczyć Two Face'a, niestety Nolan uśmiercił go już w "Mrocznym Rycerzu", a jego potencjał, też w pełni wykorzystany nie został. Riddler'a zrobiłbym głównym przeciwnikiem, a pobocznym mianowałbym Black Mask'a. Postać ciekawa, i według mnie pasuje do filmów Christophera Nolana. I mamy piękne zakończanie trylogii, ze świetnymi przeciwnikami.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: DCman w 31 lipiec 2009, 17:58:25
zgodze sie z Toba co do Black Mask....ale zakonczenie trylogii jak sobie wyobrazacie?
Batman pokona wszystkich wrogow jak zawsze z reszta to robi i na koncu pogada z Gordonem
Gordon:Thank You
Batman:You don't have to thank me
Damdadadam The End...och daj spokoj
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 01 sierpień 2009, 21:25:11
Michael Jordan ciągle żywy, Jackson już nie, więc połowicznie umarłem jeśli to masz na myśli.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 02 sierpień 2009, 19:24:22
Mam pomysł,jak przywrócić Jokera:
W mieście pojawiła się grupa naśladowców Jokera(analogicznie do fałszywych Batmanów z DK).Podróbki  chciałyby poznać oryginał,więc zrobiliby szturm na Arkham i uwolnili Jokera.To oczywiście byłby jeden z wątków.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: heros65 w 24 październik 2009, 21:13:36
Strasznie chciałbym zobaczyć w nowym Batmanie Zgubę oraz mroza
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Voorhees w 24 październik 2009, 21:57:40
Znaczy, chodzi ci o Bane i Mr. Freeze lub Capitana Colda?
Posted on: 24 Pa?dziernik  2009, 21:38:59

 My?l? ?e najodopwiedniejszym przeciwnikiem b?dzie Bane. Czas ?eby oprucz psychiki kto? spra? Batmana/Bruce'a na tle fizycznym. Poza tym kto? musi naprawi? wizerunek Bane po Batman and Robin.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: heros65 w 11 listopad 2009, 15:02:47
Ciekawie byłoby zobaczyć Zsasza.Kolejny psychiczny morderca ciekawie by wyglądał. :)
Posted on: 10 Listopad  2009, 22:10:51

 Szkoda że Heath umarł bo może u boku Jokera pojawiła się by Harley.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Dezerter w 11 listopad 2009, 15:34:19
Chyba na tym forum te fanowskie plakaty dotyczące kolejnego filmu z Batmanem nie były zamieszczane(jeśli tak to przepraszam za spamowanie):
http://store.picbg.net/pubpic/CE/E8/f8431e7d2a57cee8.JPG
http://www.geektyrant.com/wp-content/uploads/2008/08/batman_3_poster___harley_quinn_by_joshwmc.jpg
http://hardpop.files.wordpress.com/2008/08/batman_3_poster___catwoman_by_joshwmc.jpg
http://bookmoviereviews.com/image/batman3possibleriddler.jpg
http://bookmoviereviews.com/image/possiblebatman3poster.jpg
http://prae.hu/prae/upload/Possible-BATMAN-3-Poster-batman-1966667-500-668.jpg
http://moviecarpet.com/wp-content/uploads/2009-07-25-851990/tn_batman3posters-3.jpg
http://img392.imageshack.us/img392/6462/40634259am1.jpg
http://store.picbg.net/pubpic/83/CF/e9cd3d68fbf883cf.jpg
http://store.picbg.net/pubpic/18/9F/3cf16515320c189f.jpg
http://store.picbg.net/pubpic/02/08/bce4fe9fdcc70208.jpg
http://store.picbg.net/pubpic/22/8A/d996117c5315228a.jpg
http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-10/2909f5f5.jpg
http://wgrajfoto.pl/pokaz/img1009/batman3batman8082766e0d8.jpg
http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-10/8bb92b56.jpg
http://www.ramasscreen.com/wp-content/uploads/2008/08/batgirl_begins_by_joshwmc.jpg
http://www.ramasscreen.com/wp-content/uploads/2008/08/harley_quinn_dark_knight_still_by_joshwmc.jpg
http://www.ramasscreen.com/wp-content/uploads/2008/08/the_dark_knight___two_face_by_joshwmc.jpg
http://www.joblo.com/forums/showpost.php?s=39b7349aca763a32032ff8d617b98a4b&p=2172440&postcount=20
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 11 listopad 2009, 20:28:23
Zsasz był w BB i chyba nie został złapany,więc powinien się pojawić.Na plakatach najwiekszą popularnością cieszy się Riddler i on faktycznie pasuje do świata Nolana, ale zamiast Pingwina i  Catwoman wolałbym kogoś nowego(najchętniej Black Mask i Firefly).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 12 listopad 2009, 12:10:30
Tak nie został złapany, a przynajmniej nam tego nie pokazana... Jednak co do jego ewentualnego powrotu, to jest to bardzo mało realne, bo postać została po prostu przez Nolana skreślona jeśli idzie o następne części po BB.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 12 listopad 2009, 17:51:11
Skąd wiesz,że skreślił? Mówił o tym w jakimś wywiadzie?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 12 listopad 2009, 18:03:16
Nie, ale nie było go w Mrocznym Rycerzu, a już w Początku był pomniejszą postacią. Wątpliwe żeby wrócił teraz.

Ale te plakaty są badziewne.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 12 listopad 2009, 18:23:36
Może Nolan uznał,że 5 villainów z komiksu,to za dużo jak na jeden film,więc go przesunął na poźniej.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: heros65 w 12 listopad 2009, 18:44:36
Tyle villainów w jednym filmie.Było by ciekawie obejrzeć taki film.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 15 listopad 2009, 12:54:52
Zsasz spełnił swoją malutką rolę w BB i raczej oczywiste jest, że tylko tyle Nolan dla niego przygotował i wątpliwe aby planował go nagle wstawić do trzeciej części.

CytujTyle villainów w jednym filmie.Było by ciekawie obejrzeć taki film.

Wątpliwe, a zresztą co za dużo to niezdrowo :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 15 listopad 2009, 13:09:50
I co jest ciekawego w filmowym Zsaszu? Mafiozo od brudnej roboty i tyle.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 14 grudzień 2009, 17:26:45
 Mi zawsze w filmowych Batmanach brakowa?o przeciwnika, który si?? dorównywa?by, a nawet przewy?sza?by Batmana. Zawsze mia? do pokonania inteligentnych i sprytnych go?ci, ale nikt z nich w walce wr?cz nie stanowi? ?adnego wyzwania. No, od biedy mo?na rzecz, ?e takim wojownikiem by? Rhas Al Ghul, ale jako? si? nie czu?o jego si?y. Najwy?sza pora, aby pojawi? si? jaki? mocarz, którego pokonanie wiele b?dzie kosztowa? Batmana. I tu mam taki swój zarys fabu?y:

Wi?zienie w Pena Duro. Zamkni?ta kobieta umiera, wydaj?c na ?wiat ch?opca. Zostaje on wychowany przez kilku wi??niów. Dojrzewa, ?wiczy, sporo czyta. Swoj? uwag? skupia na legendach, które przekazuj? sobie wi??niowie. Mówi? o mie?cie Gotham i o tajemniczej istocie, która chroni to miasto. Mijaj? lata. Ch?opiec ju? jako doros?y m??czyzna otrzymuje ksyw? Bane. Jest pzbawiony sumienia, bardzo silny i nad wyraz inteligentny. Ucieka z wi?zienia i rusza w stron? Gotham.

Tymczasem w mie?cie za rz?dy w przest?pczym ?wiatku bior? si? dwa gangi. Jednym z nich dowodzi Pingwin, drugim Czarna Maska. Pingwin zajmuje si? przemytem broni, poza tym dorabia spore pieni?dze na walkach, które odbywaj? si? w podziemiu.
Czarna Maska do walk wynajmuje nowego cz?owieka- Sir Edmunda Dorrance. Jest on niepokonany, zbija sporo kasy dla Romana Sionisa, Pingwin traci zyski na walkach.
Wtem odnajduje go Bane i oferuje prywatn? ochron? oraz to, ?e z jego pomoc? Pingwin b?dzie nadal trzepa? kasior? z walk. I tak Bane pokonuje Edmunda w walce. wygrywa kolejne pojedynki, dzi?ki czemu zyski Pingwina bardzo wzrastaj?. Jednak?e cel Bane'a jest inny. Przyst?pi? do Pingwina tylko dlatego, ?e ma on kontakty z wysoko postawionymi osobami, ma sporo kasy, transport broni i wielu oddanych ludzi. Z jego pomoc? Bane ma tylko jeden cel- odnale?? Batmana, wyko?czy? go psychicznie, aby na samym ko?cu zabi? go na oczach ca?ego miasta. Nast?pnie zamierza zlikwidowa? gang Pingwina i Sionisa, aby sam móg? przej?? kontrol? nad miastem i interesami Pingwina.

Mniej wi?cej tak bym to sobie wyobra?a?, trzech konkretnych wrogów:
- Bane, Pingwin i Czarna Maska (plus Sir Edmund w drugoplanowej roli) i móg?by powsta? pierwszy w historii Batman nieco bardziej skupiony na mordobiciu.

Oprócz nich marz? mi si? te? tacy wrogowie jak Zagadka, Brzuchomówca, Kapelusznik i Zsasz. Ale oni to na inn? cz???.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 14 grudzień 2009, 21:30:33
samo si? dziwi?, ?e to pisz?, ale z ma?ymi poprawkami to mog?oby przej??...
Te podziemne walki troch? nie bardzo pasuj? do klimatu obecnego Batmana (bardziej to do Blood and Bone'a pasuje), ale gdyby pomin?? ten w?tek, nakr?ci? od razu DWA filmy, tak aby pierwsze starcie z Banem sko?czy?o si? pora?k? Wayne'a i powrotem w drugiej cz??ci (by? mo?e powrót zaliczy?by te? i Joker) to jest to do prze?kni?cia...
ale ?eby nie skupia?o si? na samym mordobiciu, dlatego origin Bane'a powinien by? troch? bardziej realistyczny i mniej... wybaczcie... tandetny. Wtedy jest szansa na dobry film z tego - a ten bane opisany przez Ciebie - ju? go widz?, jest nim Mickey Rourke (co b?dzie trudne zwa?ywszy na jego udzia? w IM2). Ewentualny replacement - Tom Hardy m.in. z Bronsona (cho? wtedy ju? nie pasuje opcja latynosa)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 14 grudzień 2009, 23:47:09
Wg koncepcji JaRo Bane jest młodzszy od Batmana(słyszał o nim dorastając), więc jak może go zagrać Rourke, który jest 23 lata starszy od Balea? Toma Hardyego możnaby ucharakteryzować na latynosa.
Ale jeśli Bane by się pojawił w następnej części, to raczej nie miałby originu,bo Batmany Nolana są w  opowiadane z punktu widzenia Batmana(Scarecrow, Ras al Ghul ani Joker nie mają w filmach originów, tylko Dent w trakcie filmów staje się Two- Facem ).    
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 15 grudzień 2009, 00:17:16
no rzeczywi?cie, nie zwróci?em na to uwagi... ale mo?na pomin?? akurat ten w?tek i da? starszego Bane'a. Co do originu Bane'a to czemu nie? Jednak uwa?am, ?e wtedy potrzebne by?yby dwa filmy, aby sensownie zbudowa? fabu??, da? du?o czasu ekranowego Batmanowi i nada? historii nale?ytej dramaturgii. Pora?ka Batmana by?aby niesamowitym cliffhangerem mi?dzy dwoma filmami, a powrót w chwale tym wspanialszy
Sam sobie z reszt? odpowiedzia?e? na pytanie czy mo?e by? origin Bane'a - Two-Face go mia? to i Bane mo?e, z reszt? Mroczny Rycerz mocno odszed? od Beginsowej konwencji pokazywania historii g?ównie przez pryzmat Bruce'a i stworzy? kilka punktów widzenia, praktycznie równorz?dnych.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 20 grudzień 2009, 17:33:18
Ale idąc tropem Two-Facea origin musiałby wynikać z teraźniejszych zdarzeń, bez retrospekcji, więc nie mógłby być to taki origin, jaki zaproponował JaRo. 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 20 grudzień 2009, 22:27:10
Pingwin i Black Mask jako przeciwnicy to całkiem dobry pomysł, ale bez Bane"a originu... On ma już nim być, bez żadnej wzmianki o jego przeszłości. Może gdzieś tylko wspomniana nazwa więzienia i nic poza tym.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: heros65 w 22 grudzień 2009, 14:15:18
Ja tam nie chce żeby powtarzać tych samych wrogów.Zagadka był.To poco ma się pojawiać
znowu tyle że w innym filmie.W Batmanie Begins zrobili Stracha i było miodnie bo żaden reżyser wcześniej nie wykorzystał tej postaci.A więc czy Bane ma powrócić, jeżeli Nolan zrobi z niego cudną postać to zapraszam.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 22 grudzień 2009, 21:32:10
Ale Bane też już był. Jeśli on może powrócić, to czemu nie Riddler?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: heros65 w 22 grudzień 2009, 22:26:44
Bane już za bardzo nie chce zobaczyć.Tylko tak jak powiedziałem Nolan gu udoskonali to może być.Z Jokerem to samo zrobił i był super.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Roy_v_beck w 23 grudzień 2009, 03:41:15
Strasznie zagadkowy z tymi powrotami i nie powrotami jeste?. Mi to tam ryba czy by? wcze?niej czy nie. Riddler to ?wietna posta?. a Nolan i tak ju? powtórzy? Two-face'a i Jokera, wi?c niech inni te? b?d?. Harley Quinn by pasowa?a, idealne po??czenie w?tku kobiecego z w?tkiem Jokera, który by?by kontynuowany.
A w "Jokerze" Brain Azzarello pokaza?, ?e ka?d? posta? mo?na przedstawi? na fajny wspó?czesny sposób, zgodnie z wizj? Nolana. Gdyby "Joker" nie by? tak beznadziejny fabularnie, móg?by pos?u?y? za wzór kontynuacji "Mrocznego Rycerza".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 23 grudzień 2009, 13:52:59
 Do zarysu fabu?y, który przedstawi?em kilka postów powy?ej mo?na by dodac jeszcze jeden, ale bardzo istotny w?tek. otó?...

Batman ruszy? na ratunek dziewczynce- by?a przywalona g?azem, jej powietrze by?o ograniczone. Batman mia? tylko podnie?c g?az i go prze?ucic, aby dziewczynka mog?a swobodnie oddychac. Mrocznemu jednak si? to nie uda?o, zabrak?o mu wystarczaj?cych si?, aby uratowac dziewczynk?. Pod?ama? si?, doszed? do wniosku, ?e robi si? za stary i tym samym powolny. Postanowi? poszukac pomocy u kogo?...
Pingwin zajmuje si? przemytem broni, walkami podziemnymi i sprzada?? narkotyków. Powoduj? one przyrost mi??ni i wi?ksz? wiar? w siebie, ale te? szybko uzale?niaj?. Batman szuka pomocy u Pingwina. Zaczyna kupowac leki, powoli si? od nich uzale?niaj?c.
Pomocnik Pingwina Bane tak?e uzale?nia si? od leków swojego szefa (Pingwin umy?lnie go od nich uzale?ni?, gdy? nie ufa do ko?ca Bane'owi i chce miec nad nim kontrol?).
Tymczasem Czarna Maska szykuje zemst? na Pingwinie, za to, ?e ten za spraw? Bane'a wygryz? go z interesu podziemnych walk (Bane zabi? Edmunda Dorrance'a, który pracowa? dla Maski).
Batman jest na skraju za?amania psychicznego, ca?kowicie uzale?niony. Pingwin wyka?cza Mrocznego Rycerza w sposób psychiczny, na sam koniec wysy?a Bane'a, aby ten zabi? Batmana. Dochodzi mi?dzy nimi do pojedynku, Batman przegrywa na oczach ca?ego miasta, jest podej?enie z?amania kr?gos?upa.

Batman odchodzi w cie?, Pingwin przejmuje rz?dy w ?wiatku przest?pczym Gotham. Pnie si? w gór?, uzale?niaj?c coraz bardziej od leków Bane'a.
tymczasem Batman próbuje doj?c do siebie w jaskini. Wyko?czony psychicznie i fizycznie przechodzi powa?n?, d?ug? i ?mudn? kuracj?.
Jego cel jest jeden- str?cenie Pingwina z przest?pczego podium i ostateczne starcie z Bane'm.

W?tek z lekami by?by ewidentnym nawi?zaniem do ?wietnego "Batman: Venom". Co do Czarnej Maski to mo?na by go zast?pic na przyk?ad Brzuchomówc?.
W ka?dym b?d? razie tak mniej wi?cej widzia?bym trzeci? (lub któr?? tam) cz??c przygód Batmana. Jak mi jeszcze jaki? w?tek wpadnie do g?owy, to dam znac.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 23 grudzień 2009, 14:06:50
JaRo, świetnie to napisałeś, lecz moim skromnym zdaniem wolałbym aby Nolan nie dawał do "trójki" (o ile ona powstanie...) połowy "Knightfallu", lepiej żeby był to osobny film (marzenia...). 

Natomiast Pingwin i Riddler wg. mnie idealnie pasują do trójki, jak pisano wcześniej, Pingwin jako gangster, handlarz bronią czy coś w tym rodzaju, a Riddler jako genialny terrorysta, osoba z obsesją na punkcie Batmana. A na dodatek gdyby zagrał go Depp, to już by było coś...

Tyle.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 23 grudzień 2009, 16:37:11
CytujJa tam nie chce żeby powtarzać tych samych wrogów.Zagadka był.To poco ma się pojawiać
znowu tyle że w innym filmie.W Batmanie Begins zrobili Stracha i było miodnie bo żaden reżyser wcześniej nie wykorzystał tej postaci.A więc czy Bane ma powrócić, jeżeli Nolan zrobi z niego cudną postać to zapraszam.

Wez sie zdecyduj na jedno... Bo jesli idzie o mnie, to Nolan moze jak najbardziej wprowadzic jakiegos strarego wroga z poprzednich filmow i dodac rownoczesnie przynajmniej jedna nowa postac i bedzie gites :)

A wracajac jeszcze do Zguby, co z tego, ze sie pojawil w BiR skoro to byla imitacja tej postaci i to cholernie gowniana!!

Cytujlepiej żeby był to osobny film (marzenia...).

Czemu tylko marzenie?? Przeciez Nolan bankowo odejdzie po zakonczeniu trylogii, a Warner powinno zmienic oblicze serii, aby nastepny rezyser mial wieksze pole manewru i fani dotali noc nowego i w miare swiezego :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 16 styczeń 2010, 02:15:17
Motyw z originem Bane'a + uzale?nienie Bruce'a od Venomu + mordobicie w którym Batman zbiera ?omot to dok?adnie to samo co sam bym chcia? zobaczy? w kolejnym filmie.

Zreszt?, nie raz i nie dwa ju? o tym pisa?em:

Cytat: Gieferg

NA FORUM DC UNIWERSUM

dajmy na to 2,5 godzinny film, w którym mamy najpierw przedstwaiony origin Bane'a (niestety troch? szkoda, ?e motyw wi?zienia wykorzystano w Begins, ale co? by sie wymy?li?o), w mi?dzyczasie w Gotham pojawia si? Riddler i Batman zabiera si? za jego rozpracowywanie. Tymczasem w?tek Bane'a rozwija si? w podobny sposób jak mia?o to miejsce w komiksach, moznaby doda? jeszcze elementy Batman:Venom (cho? niekoniecznie, bo znowu "sk?d ju? znana toksyna to motyw, który by? ju? w BB)  po jakich? 45 minutasch filmu Bane zjawia si? w Gotham i zaczyna dzia?a? mniej wi?cej tak jak to przedstawiano w Knightfallu. Powiedzmy ?e zaczyna wykorzystywa? do swych celów Riddlera by "przetestowa?" Batmana, w ko?cu sam wkracza do akcji i mo?na by to dalej poci?gn?? mniej wi?cej w tym stylu jak komiks Batman Vs Predator z tym, ?e Predatora wymieniamy na Bane'a czyli po pierwszym starciu Batman cudem uchodzi z ?yciem, tymczasem Bane zaprowadza porz?dek w ?wiatku przest?pczym Gotham City (patrz:Knightfall). Na koniec mamy oczywi?cie powrót nietoperka, ch?tnie bym go zobaczy? nawet w takiej zbroi jak w pierwszym BVP (có?, jak ju? musz? dawa? co film nowy kostium to niech chocia? dobrze wyglada). I to wszystko odpowiednio przyprawione przez Nolana  

(...)  

3 STRONA TEGO TEMATU

Dodatkowo z Bane l?czy sie motyw narkotyku - je?li Batman nie jest w stanie poradzic sobie normalnie, móglby siegn?c po jakie? "wspomagacze" to od razu dodaje sensu dla samej postaci Bane'a w kontek?cie fabuly - Bane-Zguba - nie tylko jako imie przeciwnika, ale jako to, do czego doprowadza ?lepe d?zenie do zwiekszenia swoich mozliwo?ci. Krótko mówi?c, nie tylko sam Bane, ale i elementy Batman:Venom bylyby tu bardzo wskazane.  Podsumowuj?c - Bane i to co sie z nim wi?ze to wlasciwie gotowy material na film, trzeba to tylko poddac pewnej obróbce, tu przyci?c, tam co? dodac i mamy trzeci film z wyra?nym motywem przewodnim w który sama postac Bane'a wpisuje sie idealnie.  

(...)

9 STRONA TEGO TEMATU:

A co do filmowej skali zagrozenia jak? zafundowal Gotham Joker - Bane ma byc wieksz? skal? zagrozenia nie dla miasta, ale dla samego batmana. Nie musi wysadzac promów czy szpitali. Niech spu?ci Batmanowi takie wpi... lomot o jakim sie batkowi nie ?nilo i potem Bruce bedzie musial co? wymyslic lez?c polamany w lózku przez jakie? 20% czasu trwania filmu, podczas gdy bane spokojnie zajmie sie przejmowaniem kontroli nad przestepczym ?wiatkiem jak to zreszt? robil w  komiksach. Czy rozwi?zaniem bedzie siegniecie po 'wspomagacze" (Venom) czy jaka? nowa zbroja (nawi?zanie do Knightfallu, choc wolalbym co? a'la BVP) pole do popisu jest spore.

W?tki da kontynuacji:
- origin Bane'a (przeplatany ze zmaganiami batmana z Riddlerem) - pierwsze 30-40 minut
- w miedzyczasie dowiadujemy sie, ze rezydencja zostala odbudowana i mamy now?, ulepszon? batcave
- Riddler pelni role przeciwnika glownego w  pierwszej polowie filmu i drugorzednego w drugiej polowie, mniej wiecej po godzinie filmu batman jak?s spektakularn? akcj? krzyzuje plany Riddlera i zwieksza przychylno?c wobec siebie mieszka?ców Gotham ale policja wci?z go ?ciga za morderstwa, których rzekomo dokonal) nastepnie spotyka Bane'a, który wlasnei zjawil sie w Gotham (okolo 60 minuty) i nastepuje...
- porazka batmana w walce z Banem (70 minuta)
- Shondra Kinsolving pojawia sie w miedzyczasie bo w ko?cu jaka? kobieta byc musi
- siegniecie po specjalne srodki - (na motywach batman:venom), które jednak okazuj? sie niezbyt szczesliwym rozwi?zaniem (mniej wiecej 90-130 minuta) - jad?c na prochach Batman poszukuje Bane'a (moze nawet nie korzystaj?c z batstroju, jak to bylo w Batman:venom) robi krzywde Riddlerowi, który dalej m?ci (moze go nawet zabija co staje sie bod?cem do opamietania sie)
- w ko?cu Bruce zbiera sie do kupy, odstawia prochy, dostaje nowe zabawki od Foxa i ko?czy z przeciwnikiem (ostatnie pól godziny)

W to wszystko trzeba by jeszcze jako? wkrecic Gordona oraz w?tek przywrócenia Batmana do lask, Batsygnal wraca na dach komisariatu, status Batmana jest jaki byc powinien, trylogia zako?czona, a dalej niech sie dzieje wola nieba


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 05 marzec 2010, 19:00:24
Wydaje mi się że kwestia Jokera, Two-Face,  Scarecrow i pojawienia się któregoś z nich w nowym filmie nie powinna być brana pod uwagę. Oczywiście może być o nich jakaś wzmianka, jakieś epizodyczne pojawienie się ale nic ponad to. W sumie jest kilku godnych uwagi (z kilku powodów) kandydatów na wroga / wrogów w sequelu The Dark Knight, a oto moim zdaniem oni:

Bane - bo przydało by się zmazać plamę jaka powstała w wyniku tej postaci w filmie Batman&Robin, jednak jeśli sequel The Dark Knight miałby być ostatnim filmem Nolana o Batmanie to chyba trzeba by pomyśleć nad kimś innym. Bo na Bane jednak za wcześnie moim zdaniem, zwłaszcza jeśli o Bane myśli się w kategoriach Knightfall.

Riddler - myślę że Nolan wycisnął by z tej postaci wszystko co najlepsze, zagadki intrygujące i zmuszające nie tyle samego Batmana co widza do myślenia. Bylibyśmy świadkami chorej gry, w której nasz bohater byłby tylko pionkiem.

Black Mask - w Batman Begins mieliśmy już gangsterów w tym samego Falcone, co jeśli jego wpływy i jego teren chce przejąć ktoś nowy. Gangsterzy w maskach (False Face), niczym cyrkowcy z Batman Returns...

Victor Zsasz - pojawił się w Batman Begins, mógłby pojawić się w sequelu The Dark Knight by pewne wątki fabularne jeszcze lepiej i mocniej zazębić.


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 06 marzec 2010, 12:00:25
Na Zsasza bym nie liczył, bo nie bardzo widze powód dla kolejnego wykorzystania tej postaci, a i nic szczególnie nie trzeba zazębiać. Joker w roli epizodycznej jak najbardziej, Strach raczej definitywnie odpada, a Two - Face był raz wymieniany w możliwych retrospekcjach. Bane i Black Mask o tak :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 10 marzec 2010, 22:49:35
Nolan o kolejnym Batmanie:

http://www.collider.com/2010/03/10/christopher-nolan-speaks-updates-on-dark-knight-sequel-and-superman-man-of-steel/


Wychodzi na to ?e bedzie to jego ostatni film o Batmanie, zamykaj?cy histori?. I dobrze. Oby tylko da? tam Bane'a bo nie widz? lepszej opcji na zamkni?cie.

Cytujje?li sequel The Dark Knight mia?by by? ostatnim filmem Nolana o Batmanie to chyba trzeba by pomy?le? nad kim? innym. Bo na Bane jednak za wcze?nie moim zdaniem

Za wcze?nie, taa, zw?aszcza ?e to ma by? KONIEC Batmana od Nolana. Ciekawe kiedy w takim razie nie bedzie "za wcze?nie".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 10 marzec 2010, 22:59:18
Chcia?bym zobaczy? film, który ko?czy si? z?amaniem Nietoperza przez Bane'a. Ale chyba nie warto oczekiwa? a? tak pesymistycznego zako?czenia.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 11 marzec 2010, 01:21:04
Cytat: Gieferg w 10 marzec  2010, 22:49:35
Za wcześnie, taa, zwłaszcza że to ma być KONIEC Batmana od Nolana. Ciekawe kiedy w takim razie nie bedzie "za wcześnie".

Za wcześnie, tym bardziej jeśli to właśnie ostatni film o Batmanie jaki zrobi Nolan. Ale rozumiem że niektórym marzy się Bane, typowy Bad Guy taki jak z Knightfall i za wszelką cenę chcą ujrzeć go filmie. Jak wspominałem warto by zmazać plamę jaka powstała w wyniku Batman&Robin, ale są jeszcze inni przeciwnicy Batmana którym występ w tym ostatnim filmie chyba nawet bardziej się należy.




Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Loco Fuego w 22 marzec 2010, 19:21:39
Cytat: kelen w 10 marzec  2010, 22:59:18
Chcia?bym zobaczy? film, który ko?czy si? z?amaniem Nietoperza przez Bane'a. Ale chyba nie warto oczekiwa? a? tak pesymistycznego zako?czenia.

Dlaczego nie? To by?by bardzo pesymistyczny koniec, ale kto z nas nie chcia?by zobaczy? upadku Batmana w kontynuacji Nolana?
A co do tematu, to wyobra?am sobie jedynie kilka postaci; Bane, Riddler i Killer Croc.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 22 marzec 2010, 19:27:51
CytujDlaczego nie?
Bo Hollywood się na to nie zgodzi :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 22 marzec 2010, 20:35:30
Cytat: Loco Fuego w 22 marzec  2010, 19:21:39
ale kto z nas nie chciałby zobaczyć upadku Batmana w kontynuacji Nolana?

Chociażby ja, mieliśmy znakomity (tak uważam) wątek upadku Batmana w komiksie i na tym uważam poprzestańmy. Knightfall był przemyślaną i znakomitą historią, ze wspaniałym punktem kulminacyjnym. Christopher Nolan chociaż nie wiem jak by się starał nie był by w stanie tak dobrze pokazać upadku Batmana w jednym filmie i zbliżyć się lub nawet przebić tą komiksową historie. Poza tym film, trylogia Nolana nie musi kończyć się akurat bez takiego Happy End. Może się kończyć w inny zły sposób, Batmana nie tylko można złamać dosłownie...

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Loco Fuego w 22 marzec 2010, 21:28:05
Mo?e i masz racj?, ale gdy Nolan sko?czy trzeci? cz??? to ju? raczej nikt nie nakr?ci tak dobrego filmu. B?d? t?skni? za tym Batmanem a gdyby zgin?? z r?k Bane'a sprawa by?aby zamkni?ta...dobra g?upi pomys? :P
W ka?dym razie licz? na dobre zako?czenie, bo kolejni przeciwnicy Batmana b?d? naprawde ?wietni, przynajmniej mam takie przeczucie po tym co pokaza? nam Nolan(Joker, Two-Face).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 16 czerwiec 2010, 22:27:46
Czy nikt tu nie pamięta o oficer Rodriguez i tym co powiedział jej Dent ogłuszając pistoletem? "Żyj by walczyć kolejnego dnia"....ja bym się nad tym zastanowił, jako policjantka jest skończona tylko kim mogła by być, jakim antybohaterem?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 16 czerwiec 2010, 22:39:37
Na wyrost można pomyśleć, że Batman ją zwerbuje do pracy pod przykrywką, dodatkowo para oczu i uszu na mieście. Wstęp do "Birds Of Prey", ok przesadzam:)   
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 16 czerwiec 2010, 22:47:20
Rodriguez była współodpowiedzialna za śmierć Rachel i to co spotkało Denta, Bruce prędzej sklepał by jej maske a Gordon wsadził do ciupy niż któryś z nich nawiązał z nią współprace. Bardziej prawdopodobne jest to że może ona, na własną ręke będzie starała się odpokutować to na co pozwoliła...;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 16 czerwiec 2010, 22:59:12
Pewnie tak, z kolei zrobiła to z obawy o swoją matkę.
Źle się wyraziłem mówiąc o werbunku. Pomimo charakteru i wizerunku jaki sobie tworzy Batman, jest on jednak pełen współczucia. Zamiast zatem wsadzać do ciupy pozwoli jej na jakąś (monitorowaną) działalność. Skądinąd posłużyłoby to za dobry wątek dla całego filmu. Nigdy nie jest za późno, na to, żeby sobie wybaczyć. W głębi duszy Batman sam się wini za to co spotkało Denta i Rachel.         
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 16 czerwiec 2010, 23:10:39
M2reily zgadzam się, Rodriguez nie była złą osobą, brała kase od Maroniego ale na leczenie własnej matki tak jak mówisz. Motyw odkupienia jak najbardziej!!! Cytując Alfreda: "Zawsze najpierw musi się pogorszyć aby potem mogło się polepszyć" (czy jakoś tak :P ;))
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 16 czerwiec 2010, 23:18:59
Dokładnie, jeszcze gdyby to połączyć z jakimś odpowiednim wrogiem. Myślę tu o Talii, chcącej zemsty na mieście, które zabrało jej ojca, a jednocześnie rozdartej uczuciem do Batmana, który z kolei nie akceptuje jej ślepego pojęcia sprawiedliwości.

 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 16 czerwiec 2010, 23:25:35
Cytat: Loco Fuego w 22 marzec  2010, 21:28:05
Może i masz rację, ale gdy Nolan skończy trzecią część to już raczej nikt nie nakręci tak dobrego filmu.

Kiedyś te same opinie słyszano po Batmanach Burtona i proszę nadszedł czas że ktoś się wziął równie porządnie za Batmana i przedstawił swoją ciekawą i udaną wizje. Sądzę że filmowy Batman nie umrze, kiedy to Nolan zakończy swa trylogie...

Co do Tali al Ghul raczej nie widzę jej samej w filmie w roli przeciwnika dla Batmana, sama postać obrońcy Gotham City wydaje mi się potrzebuje bardziej wymagającego przeciwnika. Właściwie tylko to że jej pojawienie się było by związane z BB, było by plusem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 16 czerwiec 2010, 23:29:53
Raczej nie zabija się kury znoszącej złote jaja. Producenci nie pójdą na takie rozwiązanie.  
Wydaje mi się, że dałaby radę, ale oczywiście jak już kiedyś wspominałem jest Scarecrow.
Crane miewa się dobrze i szczerze mówiąc do tej pory był przez Nolana nieco słabo wykorzystany.         
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 16 czerwiec 2010, 23:35:58
To już ostatnia część Nolanowego batmana więc wydaje mi się że wprowadzi tylko jednego nowego wroga żeby nie tworzyć zbyt wielu wątków i postara się domknąć pozostałe. Poza tym Joker zawsze ma dalekosiężne plany i na pewno to nie koniec jego gry, jest zdolny to tego aby ją prowadzić nie biorąc bezpośredniego udziału w akcji (prawdopodobnie będzie tylko cieniem w celi, głosem z offu) najprawdopodobniej zaplanował coś jeszcze gdyż na pewno wiedział iż będzie złapany przez Batmana, prędzej czy pózniej...ale to tylko moje dywagacje a co z tego wyjdzie...czas pokaże
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 16 czerwiec 2010, 23:46:06
Dalekosiężne plany Jokera widziałem w TDK, teraz chcę czegoś nowego.
Zresztą, Mroczny rycerz też przedstawił dwóch wrogów i zamknął ich wątki w jednym filmie. Nie chcę tu wyjść na kogoś anty jokerowego, wręcz przeciwnie ma duży respekt do klauna, ale niech on siedzi w tym Arkham i nic nie wyrabia na zewnątrz. Dajcie innym szansę.       
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 16 czerwiec 2010, 23:49:19
CytujCzy nikt tu nie pamięta o oficer Rodriguez

Ja nie pamiętam, żeby w tym filmie pojawiła się postać o takim nazwisku.

Cytujale oczywiście jak już kiedyś wspominałem jest Scarecrow. Crane miewa się dobrze 

Nie wiem czy będąc w kiciu miewa się dobrze, podejrzewam, że nieszczególnie. A wstawianie tego samego wroga do trzeciego z rzędu filmu to wyjątkowo kiepski pomysł.

CytujDajcie innym szansę

Otóż to. Żadnych Jokerów i Scarecrowów :P BANE FOR THE WIN!

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 16 czerwiec 2010, 23:55:10
Jako wielki fan Jokera licz? na jego "pojawienie" si? w nowym Batmanie, ale nie oznacza to ?e mam co? przeciwko nowym ?otrom, w sumie sam jestem ciekawy w jaki sposób Nolan przedstawi? by Bane'a, mo?e b?de mia? okazj? si? przekona? :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 16 czerwiec 2010, 23:55:49
Scarecrow wcale nie jest kiepskim pomys?em, szczególnie, ?e w dwóch poprzednich filmach zmarnowano jego potencja?. Mówisz Bane, z nim jest wi?kszy problem, poniewa? nowa jego ods?ona musia?aby przedrze? si? przez fal? krytyki jak? postaci zafundowa? BiR. Warner zapewne nie zgodzi si? na Bane'a, b?d? si? bali podobnego efektu.  

?eby by?a jasno??, nie jad? po Jokerze.     
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 17 czerwiec 2010, 00:02:49
W sumie Bane nie pasuje za bardzo do Nolanowych batków, nie wiem w jaki sposób mógłby wyglądać i jak mógłby walczyć z Batmanem nie powielając schematu z TDK, musiałby postawić na mordobicie. Poza tym Bane był strasznie wielkim skurczybykiem, kto mógłby go zagrać? chyba tylko Pudzian ( W mieście pojawił się nowy król zbrodni....DOMINATOR :D )
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 17 czerwiec 2010, 00:06:23
Chyba znalazłoby się paru byłych zapaśników, których kariery już się skończyły.
Tym bardziej jest to powód, na który Bane nie powinien być złoczyńcą, jak mówisz nie pasuje do koncepcji.         
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 17 czerwiec 2010, 00:12:29
Pewnie by się paru znalazło ale gdzie tam oni do Pudziana...na początku to był żart ale jeśliby się nad tym zastanowić Pudzianowski byłby idealnym Banem, tylko czy on zna angielski? :D nic nie mam do Bane ale nie pasuje jednak do Trylogii Nolana, co innego w kolejnych filmach o batku. Nowy reżyser, nowa koncepcja, nowy klimat, nowe postacie...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 17 czerwiec 2010, 00:16:13
Zobaczymy ile zarobi trzeci film Nolana, od tego zależy powodzenia następnych. 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 czerwiec 2010, 00:18:29
Cytujsumie Bane nie pasuje za bardzo do Nolanowych batków

Pasuje tak samo jak pasowa? Scarecrow. Ale oczywi?cie dla niektórych wyobra?enie sobie jego realistycznej, nie b?d?cej puchn?cym kulturyst? wersji jest najwyra?niej zbyt trudne.

CytujBane by? strasznie wielkim skurczybykiem

Nie ma najmniejszej potrzeby by by? taki w filmie.

Cytuj, kto móg?by go zagra?

(http://www.regardencoulisse.com/blog/images/bardem-javier.jpg)

Wi?cej odno?nie Bane'a nie b?d? pisa? bo ju? conamniej kilka razy wyjasnia?em jak to widze, jak kto? chce to sobie znajdzie :P


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 17 czerwiec 2010, 00:25:50
Del Toro na Bane'a, no mo?e, je?li z rezygnujemy z jadu i tego typu rzeczy. Ja jednak obstaj? przy swoim, co nie znaczy, ?e ma wasze argumenty w powa?aniu. Chodzi o to, ?e Scarecrow zosta? nieco zepsuty w BB i chcia?bym, ?eby to zosta?o poprawione.
               
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 czerwiec 2010, 00:26:57
CytujDel Toro na Bane'a

Gdzie tam widzisz Del Toro?  :o

A jad nie musi dawa? tak widocznych efektów jak w komiksach.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 17 czerwiec 2010, 00:29:50
Przysi?g?bym, ?e to Del Toro, moja wpadka! Masz racj? co do tego jadu, niemniej potrzeba by nie?le si? nam?czy?, ?eby zrobi? to dobrze i Bane'a zrehabilitowa?.     
 
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 17 czerwiec 2010, 00:33:51
Cytat: Gieferg w 17 czerwiec  2010, 00:18:29
Ale oczywiście dla niektórych wyobrażenie sobie jego realistycznej, nie będącej puchnącym kulturystą wersji jest najwyraźniej zbyt trudne.

Gieferg chłopie spokojnie bo ci ciśnieni skoczy ;p
Fakt Bane nie musi być wielki skurczybykiem w masce matadora ale z drugiej strony Bane to Bane, nie można odbiegać za bardzo od koncepcji postaci. Nie moja w tym głowa tylko scenarzystów i Nolana, może coś wykombinują. A ten koleś z fotki nawet by pasował na pogromce Batmana
Posted on: 17 Czerwiec  2010, 00:31:44

 To przypadkiem nie Javer Bardem? koleś dał niezły popis w pewnym filmie braci Coen :D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 czerwiec 2010, 00:35:02
Javier Bardem, zreszt? pomys? nie mój i do?c popularny w sieci:

http://www.comicbookmovie.com/images/users/uploads/9357/secret-six-bane.jpg

http://fc08.deviantart.net/fs42/f/2009/143/e/c/TDK2___BANE_by_mrbrownie.png

I zdaje si?, ?e w?a?nie rola w "No Country for Old Men" sta?a si? tego pomys?u ?ród?em.

Cytujnie mo?na odbiega? za bardzo od koncepcji postaci

Nolan chyba o tym nie wiedzia? jak si? zabiera? za posta? Ra's Al Ghula  ;D

Cytujw masce matadora

what?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 17 czerwiec 2010, 10:49:08
Cytat: Gieferg w 17 czerwiec  2010, 00:35:02
http://fc08.deviantart.net/fs42/f/2009/143/e/c/TDK2___BANE_by_mrbrownie.png

No i uwierzyłem że Bane mógłby pojawić się w trzecim filmie Nolana, jestem całkowicie za
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 czerwiec 2010, 11:19:26
Na tym plakacie jest zarówno tytuł jaki bym chciał jak i przeciwnik, któego bym chciał w dodatku grany przez aktora którego widzę w tej roli. Co do tego Simmsa to nie znam gościa ale Riddlerem mógłby być, przynajmniej wizualnie mi pasuje, nie wiem jak tam jego zdolności aktgorskie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 17 czerwiec 2010, 12:20:21
Cytat: Gieferg w 17 czerwiec  2010, 11:19:26
Co do tego Simmsa to nie znam gościa ale Riddlerem mógłby być, przynajmniej wizualnie mi pasuje, nie wiem jak tam jego zdolności aktgorskie.

czasami dziękuję bogu, ze fani nie kręcą filmów...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 czerwiec 2010, 12:24:32
Może nie wyraziłem się jasno. Mówię, że wizualnie pasuje na Riddlera, żeby stwierdzić, czy nadawałby się faktycznie musiałbym jeszcze zobaczyć go w jakichś filmach.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 17 czerwiec 2010, 12:25:07
Gdyby tak było, to co roku byśmy mieli reboot serii.    
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 17 czerwiec 2010, 12:27:07
Gdyby tak było, to bym się nawet tutaj nie przyznawała, że lubię Batmana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 17 czerwiec 2010, 13:15:00
Cytat: KillingJoke87 w 17 czerwiec  2010, 00:02:49
kto mógłby go zagrać? chyba tylko Pudzian ( W mieście pojawił się nowy król zbrodni....DOMINATOR :D )
Z zawodowych sportowców to już bym wolał Witalija Kliczkę.Ale myślę,że jednak lepszy byłby dobrze zbudowany aktor, np.Kevin Durand. Chociaż z drugiej strony Jack Palance też był najpierw bokserem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 17 czerwiec 2010, 13:38:26
Racja, Micky Rourk też najpierw był bokserem, i to podobno całkiem niezłym i w sumie on też moim zdaniem nadawałby się idealnie do roli Bane, po tym co zaprezentował W Zapaśniku widać że pod względem aktorskim jak i fizycznym sprostałby tej roli (mam do niego słabość po ukochanym przeze mnie Harrym Angel)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 17 czerwiec 2010, 17:11:32
Nie mieszajmy sportowców do kina i do takiej roli, bez przesady. Jasne mógłbym powiedzieć że do tej roli nadaje się John Cena zapaśnik i jakiś tam aktor. Jednak nie oto chodzi, uważam że akurat Javier Bardem nadaje się na Latynosa, co już przedstawiono w tym temacie. Ok aktor nie ma takich gabarytów i mięśni co Bane ale te można wygenerować techniką komputerową.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 17 czerwiec 2010, 17:35:48
Mieszanie sportowców do kina już parę razy  wyszło na dobre, chociażby w przypadku wspomnianych Palanca i Rourka.  Na wygenerowane komputerowo mięśnie bym nie liczył, bo Nolan nie jest fanem  komputerowych efektów.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 17 czerwiec 2010, 17:43:50
Tak tylko że jeśli zatrudnią do roli sportowca nie mającego nic wspólnego z aktorstwem to znów wyjdzie z tego Bane jak z filmu Batman  & Robin, tępy mało mówmy mięśniak. A takiego Bane osobiście nie chciał bym znów oglądać, osobiście wydaje mi się że Nolan postawić może jednak na kobietę jako przeciwniczkę Batmana. I tu np Catwomen, ewentualnie wybierze jakiegoś jeszcze nie przedstawionego w filmie przeciwnika Batmana a również szalone i stawiał bym np na Mad Hattera.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 czerwiec 2010, 18:59:15
Cytujale te mo?na wygenerowa? technik? komputerow?.

Po co? Wystarczy go ubra? bardziej szczelnie ?eby nieby?o widac na ile jest dopakowany, mi?snie s? zreszt? nieistotne, jad mo?e go wzmacnia? i zwi?ksza? refleks bez widocznych efektów. Inna sprawa, ?e do roli mo?na przypakowa? - taki Bale np zagra? w Mechaniku gdzie wygl?da? jak ?ywy trup, a potem w Beginsie gdzie by? do?? dopakowany, to akurat skrajno?c ale w pewnym stopniu przybrac na wadze mo?na.

Jednak dla mnie istotne w tej postaci sa jej metody dzia?ania, cel i charakter, wygl?d znany z komiksu czy kreskówki to rzecz drugorz?dna. Wystarczy by by?y jakie? nawi?zania (tak jak w przypadku Crane'a który tylko kilka razy za?o?y? mask? Stracha na Wróble, a nie chodzi? ca?y czas w ?achmanach). Dobrze by?oby wykorzysta? równie? motyw z uzale?nieniem Bruce'a od jadu z B:V.

No i Batman powinien dosta? w ko?cu ?omot, po którym wygl?da?by jak po swoim pierwszym spotkaniu z Predatorem, kto widzia?, ten wie. Jak dot?d w filmach Nolana nikt go jeszcze konkretnie nie obi?.

Tym bardziej pasuje mi Bane ?e to ostatni film Nolana i zamkni?cie trylogii. Nie wyobra?am sobie ?eby po tym co z ?yciem Bruce'a zrobi? Joker, teraz mia? nim wstrz?sn?c jeszcze bardziej jaki? Riddler, Catwoman czy Mad Hatter - nie ta liga po prostu. Tu potrzebny jest kto? godny miana "ko?cowego bossa".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 17 czerwiec 2010, 19:04:39
Po co ? by przypominał Bane, mięśnie lub chociaż by dobra postura jest tutaj jak najbardziej wskazana. Nie kombinujmy niech to będzie Bane, który jest wiernym odpowiednikiem tej wersji z komiksu. Przede wszystkim zwraca się uwagę na wygląd, potem na  Cel i działanie. Riddler, Catwoman czy Mad Hatter, to również wymagający przeciwnicy.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 17 czerwiec 2010, 19:08:30
Cóż, mnie wystarczą w zupełności cel/motywacja/charakter + korzystanie z narkotyku poprawiającego siłę i refleks + ewentualne założenie maski przypominającej tę z komiksu w kilku scenach ale to nawet niekoniecznie. Nic więcej mi do szczęscia nie potrzeba.

CytujRiddler, Catwoman czy Mad Hatter, to również wymagający przeciwnicy.

Jakoś nie widzę tego żeby mieli robić za wyższy poziom trudności po Jokerze. W finale trylogii nadają się najwyżej do roli w rodzaju tej jaką Scarecrow miał w jedynce.


Ale każdy ma inne wymagania, ciekawe czyje będa najbliżej wizji Nolana :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 19 czerwiec 2010, 11:37:50
Jednak widząc ciekawą i nową postać w filmie raczej wpierw zwraca się uwagę na wygląd, niż cel/motywacje/charakter. Bane to musi być Bane, taki jak w komiksie lub bardzo zbliżony. A to dlatego by znów nie został popełniony błąd, taki jak w przypadku Batman & Robin. Gdzie Bane był jedynie tępym osiłkiem, który bardziej ryczy niż mówi coś konkretnego. Riddler i Mad Hatter moim zdaniem dali by radę, może nie był by to wyższy poziom trudności jak w przypadku Jokera. Byłyby to raczej inny poziom, ale równie wysoki i wymagający.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 19 czerwiec 2010, 11:45:41
A co wy na to gdyby w Gotham pojawiła się nowa firma chcąca przejść w fuzję z firmą Wayna. Na czele tej firmy stałby właśnie pewien biznesmen który rywalizowałby by z Brucem tak na gruncie towarzyskim jak i na gruncie Batman-Bane. Jak widać Wayne u Nolana lubi przekomarzanki i gry słowne, więc można by liczyć na ciekawe dialogi i cięte riposty w wykonaniu obu jegomości
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 19 czerwiec 2010, 11:59:55
Akurat taki biznesmen nie był by moim zdaniem dużym wyzwaniem dla Batmana, poza tym przypominało by to wątek z Batman Beyond. Tam był Derek Powers i fuzja firm z której powstała jedna Wayne-Powers. Osobiście nie chciał bym by film Nolana, zamykający jego filmową Bat-Trylogie powtarzał ten wątek. Oczekuje nowego poważnego wyzwania dla postaci Batmana, której sytuacja po TDK nie wygląda różowo.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 19 czerwiec 2010, 12:16:57
Tak ale chodzi o to że Tym biznesmenem byłby właśnie Bane który starałby się przejąć imperium finansowe Bruca , jak i zniszczyć Batmana i zostać szefem półświatka Gotham...
Nolan potrafi tchnąć życie chyba w każdą historie więc nie obawiałbym się żadnych powtórek.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 19 czerwiec 2010, 12:29:14
Bane jak biznesmen ? jakoś nie widzę go w tej roli. Wątek przejęcie imperium finansowego mamy właśnie w Batman Beyond, jak również w Batman Begins. Po co wracać znów do tego,  nie oszukujmy się wszyscy liczą głównie na wątek z Batmanem i to jak w świetle zakończenia TDK Nolan pociągnie to dalej. Poza tym widzę większość nastawiła się na Bane, ok też bym chciał Bane. Jednak takiego który będzie zbliżony do wersji komiksowej (nie akceptuje tu innej wersji) , a nie takiej Batman & Robin. Poza tym są jeszcze inni przeciwnicy Batmana którzy w większym lub mniejszym stopniu zasługują na pojawienie się w filmie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 19 czerwiec 2010, 12:36:43
Anarky ja nie nastawiłem się na Bane, ale sporo pozostałych forumowiczów tak więc starałem się to sobie wyobrazić. Wyobrazić jak mogłaby wyglądać taka historia, z tym że tak jak powiedziałeś to ostatnia część i skupi się przede wszystkim na zamknięciu wszystkich wątków a nie dodawaniu kolejnych. Uważam że przed Nolanem stoi teraz naprawde MEGA trudne zadanie żeby zakończyć trylogie z gracją, stylem i na poziomie do którego przyzwyczaił nas w poprzednich częściach...Tym bardziej że oczekiwania widzów ,w tym moich są naprawdę wielkie...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 19 czerwiec 2010, 12:50:20
Często jest tak że kolejne sequele są coraz słabsze, stąd to niebywale trudne zadanie przed Nolanem. Ostatni jego Bat-Film musi właśnie sprostać wysokim oczekiwaniom widzów, musi nie zawieść a najlepiej by był lepszy od TDK. Jak będzie zobaczymy, chciałbym zamiast Bane ewentualnie Riddlera, te jego zagadki i ogólnie to jego szaleństwo. Chciałbym Mad Hattera bo on jeszcze się w filmie nie pojawił, a również jest niebezpieczny i szalony.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 19 czerwiec 2010, 17:41:08
CytujA to dlatego by znów nie zosta? pope?niony b??d, taki jak w przypadku Batman & Robin. Gdzie Bane by? jedynie t?pym osi?kiem, który bardziej ryczy ni? mówi co? konkretnego.

No ale tam w?a?nie jedyne co z Bane'a zosta?o to wygl?d. Mniej wi?cej.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Kadaver w 22 czerwiec 2010, 12:00:50
Cytat: Air Jordan w 17 czerwiec  2010, 12:20:21
czasami dziękuję bogu, ze fani nie kręcą filmów...
Jak to nie? A fanfilms?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 03 lipiec 2010, 21:06:22
Cytat: Gieferg w 19 czerwiec  2010, 17:41:08
No ale tam w?a?nie jedyne co z Bane'a zosta?o to wygl?d. Mniej wi?cej.

Jak sobie przypomn? to raczej mniej ni? wi?cej  :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Cowboy w 06 lipiec 2010, 17:57:38
Przedstawie wam kilka moich wizji jakich bym mniej wi?cej widzia? i jak, przeciwników Batmana w sequelu "The Dark Knight". Wszystko podporz?dkowane pod realistyczn? konwencj? re?ysera filmów.

Poisyn Ivy - Szalona i ob??dna zielarka ze sk?onno?ciami morderczymi. Kocha kwiaty, ro?liny, gleb?, wszystko co z natur? zwi?zane. Ma na tym punkcie "bzika". Ma sk?onno?ci mordercze dla ludzi którzy krytykuj? jej "braci i sióstr". Krótko mówi?c zabija, prze?laduje, dr?czy ludzi którzy cho? w najmniejszym stopniu zaszkodz? matce naturze. Ona uwa?a si? za jej jedyn? córk? i wys?anniczk?, a wszystkie ro?liny to jej rodze?stwo. Z jej opisu ju? wiecie ?e jest szalona prawie jak Joker. Mia?aby kilka charakterystycznych dzia?a? typu - listy z gro?bami na li?ciach, czy truj?ce bukiety kwiatów 8).

Bane - Boss narkotykowy. Cz?owiek ogromny, umi??niony, inteligenty. Pod wzgl?dem fizycznym i psychicznym jest ci??kim wyzwaniem dla Mrocznego Rycerza. "Podrasowuje si?" za pomoc? narkotyków i steryd. Ma kilka znajomo?ci w podziemnym ?wiatku. Mimo wszystko jest to do?? m?ody m??czyzna, liczy on 25 lat. Co ciekawe we wczesnej m?odo?ci by? pod opiek? Harvey'a Dent'a, kiedy ten jeszcze studiowa? i dosta? dzieka?skie zadanie - opieka nad m?odym zwyrodnialcem.

Riddler - Riddler to zwyk?y cz?owiek, ?wietny detektyw, ?ledzi? losy Bruce'a Wayne'a od dzieci?stwa wie o nim WSZYSTKO. Postanawia wykorzysta? t? wiedz?. Robi w Gotham co chce bo ma plany budowy miasta. Ma wtyki w policji zna najciemniejsze uczynki policjantów.

Firefly - Szaleniec, piroman bez skropu?ów. Jest ?wietnym chemikiem, wybuchy i efektowne wej?cia to jego specjalno??. Ma skomne zaplecze ze sprz?tem, jednak ch??ciej wyst?puje w cywilnym ubraniu z ma?ymi "bajerami". Jego toku my?lenia nie mo?e rozszyfrowa? NIKT, jednak ewidentnie wida? ?e ma jaki? plan. Rozp?tuje w Gotham ogniste piek?o. Na pocz?tku deklaruje ?e jest dobry i udaje ?e chce za?atwi? Batmana (który jest wyrzutkiem spo?ecze?stwa).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 06 lipiec 2010, 20:47:07
Cytat: Cowboy w 06 lipiec  2010, 17:57:38
Wszystko podporz?dkowane pod realistyczn? konwencj? re?ysera filmów.

Poisyn Ivy

;)

Poza tym wymieni?e? tylko postacie, których origin na dobr? spraw? zaj??by pewnie ca?y film. Ni jak nie mo?na z tego u?o?y? sensownej, spójnej fabu?y na jeden film, który nie ocieka?aby kiczem! Same postacie te? do mnie nie przemawiaj?, chocia? twój Riddler jest ca?kiem niez?y i rzeczywi?cie chcia?bym co? takiego zobaczy?, ale troch? w tym opisie za ma?o szczegó?ów co do tego w jaki sposób mia?by by? zagro?eniem dla miasta - jego motywacja, sposób dzia?ania. Firefly te? nie by?by z?y, gdyby nie ostatnie zdanie - raczej nikt z policji ju? nie pozwolili na kolejnego m?ciciela po tym co "zrobi?" Batman, wi?c "deklaracja, ?e jest dobry (LOL)" i ma schwyta? Batmana jest ju? ma?o logiczna. Bane i Ivy w ogóle tu nie pasuj?... stara?e? si? urealni? Ivy, ale sam powiedz jak to brzmi - "szalona zielarka" - na pewno nie brzmi to zbyt zastraszaj?co ;P. Poza tym je?li to ma by? ostatnia ods?ona wola?bym kogo? bardziej znacz?cego na ostatecznego wroga. Co do Bane'a to jeszcze nikt nie poda? pomys?u na t? posta? po którym bym powiedzia? do sibie - to mo?e zadzia?a?. Albo jest zbyt kiczowaty, albo zbyt niepodobny do materia?u ?ród?owego. U ciebie pad?o na to pierwsze niestety.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Cowboy w 06 lipiec 2010, 20:58:12
Mój Bane kiczowaty? nie rozumiem zupe?nie. Co jest kiczowatego w inteligentym napakowanym bossie narkotykowym który przest?pstwa ma we krwi i stosowa? je od dziecka. W dodatku jest w lu?ny sposób nawi?zanie do Harve'a Dent'a/Two Face czyli chodzi mi o pokazanie ?e nawet on nie umia? go naprostowa?. Wi?c je?li ju? to raczej to drugie niestety.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 06 lipiec 2010, 21:08:43
Cytat: Cowboy w 06 lipiec  2010, 20:58:12
Co jest kiczowatego w inteligentym napakowanym bossie narkotykowym który przest?pstwa ma we krwi i stosowa? je od dziecka. W dodatku jest w lu?ny sposób nawi?zanie do Harve'a Dent'a/Two Face czyli chodzi mi o pokazanie ?e nawet on nie umia? go naprostowa?.
Sam sobie odpowiedzia?e? w tej chwili na to pytanie. Napakowany, inteligentny boss mafii przejdzie w komiksie albo w kiczowatym filmie o Daredevilu ;) ale nie w powa?nym kinie. Plus w?a?nie nawi?zanie do Denta jest przesadzone i ociera si? o oper? mydlan?, gdzie "ka?dy z ka?dym, co? teges". Ja pasuj? na takiego Bane'a i póki co na Bane'a w ogóle.
Rozbuduj lepiej swojego Riddlera bo rzeczywi?cie co? tam masz!
My?l?, ?e po??czenie go z Tali?, jak kto? ju? wspomina?, nie jest takim z?ym pomys?em - nowy wróg, plus posta? zwi?zana z pocz?tkiem to dobry motyw na zako?czenie sagi
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Cowboy w 06 lipiec 2010, 21:29:19
Chodzi ci o duet Riddler i Talia?

Ale jak by? chcia? to pokaza?? je?li ju? to niech Riddler b?dzie gór? w tym "zwi?zku", chodzi mi o to ?e móg?by mie? równie? informacje na temat ligi cienia, Ras al Ghul'a i ca?ej tej organizacji. Riddler odnajduje Tali?... ale jaki mia?by w tym interes? jakie mog?y by kierowa? nim motywacje? napewno nie widzia?bym go jako z?ego pracownika Wayne Tower, jak w "Batman Forever". Mo?e najlepszym wyj?ciem by?oby poprostu pokazanie go jako kogo? kto jest maniakiem, i wie wi?cej ni? powinien, i pragnie wi?kszej wiedzy, mistrza zagadek, kogo? kto nie jest w 100% z?y? ale przecie? CO? MUSI NIM KIEROWA?. Nie wiem jak go mo?na jeszcze rozpisa?, mo?e tobie si? to uda.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 06 lipiec 2010, 22:55:43
nie chodzi?o mi o takie po??czenie :P Po??czenie tych postaci w fabule, a nie jako duetu. Nie musz? mie? styczno?ci ze sob?, podobnie jak Dent i Joker. Chodzi?o mi o dwa oddzielne w?tki, które po??cz? ?ycie prywatne Wayne'a z Batmanem, a ich rozwi?zanie b?dzie klamr? dla tego etapu w ?yciu Bruce'a. Ja nad pomys?ami jeszcze nie my?la?em, ale ten na pierwszy rzut oka wydaje mi si? ca?kiem rozs?dny, nienaci?gany (ale niew?tpliwie umiej?tnie trzeba poprowadzi? w?tek Talii jako córki Rasa).
Co do Riddlera jako pracownika WE? hmmm, Mr Reese (Mysteries)? ca?y czas si? zastanawiam nad znaczeniem tej postaci... Nie wydaje mi si?, ?e to jest nasz Riddler, ale nie zdziwi?bym si? strasznie gdyby to si? okaza?o prawd? - Nolan i Goyer prawdopodobnie mieli pomys? na trójk? ju? przy Mrocznym Rycerzu, gdy? Jonathan pracuje nad scenariuszem, ale z pomys?u tej dwójki, który na pewno powsta? ju? jaki? czas temu.

Na szcz??cie ani mi ani Tobie nie musi si? uda? rozpisywanie postaci - to zadanie Nolanów i póki co panowie jeszcze nie zawiedli (wczesne recenzje Incepcji wydaj? si? to potwierdza? :D )
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 08 lipiec 2010, 11:54:12
Cytat: Cowboy w 06 lipiec  2010, 17:57:38
Co ciekawe we wczesnej m?odo?ci by? pod opiek? Harvey'a Dent'a, kiedy ten jeszcze studiowa? i dosta? dzieka?skie zadanie - opieka nad m?odym zwyrodnialcem.

Akurat ten w?tek w historii Bane mi si? zupe?nie niepotrzebny i nie trafiony. Po co na si?? miesza? historie dwóch jak ?e ró?nych przeciwników Batmana, Bane boss narkotykowy tak ale to jest zdecydowanie zbyteczne. Riddler i Talia w jakimkolwiek po??czeniu te? mi odpadaj?...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Cowboy w 10 lipiec 2010, 11:33:19
Je?li chodzi o wygl?d Riddler'a to...
chcia?bym ?eby si? prezentowa? jak na ok?adce "Justice".

(http://www.batcave.stopklatka.pl/grafa/komiks/miniserie/justice2.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 10 lipiec 2010, 11:52:12
Talia przecież wcale nie musi być córką Rasa, a jedynie członkinią Ligi Cieni, chcącą się zemścić na przyczynie jej upadku, czyli wiadomo na kim. Nadal będzie kiczowato, ale jednak mniej.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 10 lipiec 2010, 12:10:56
Osobiście wolał bym by Talia jednak była jego córką jeśli miała by się pojawić w filmie, ponieważ bez motywu zemsty wyszło by to właśnie dość kiczowato. Co do Riddlera na pewno chciałbym by był inny od tego z Batman Forever, nieco mniej szalony i zwariowany. I by jego zagadki jednak były skomplikowane, by intrygowały nie tylko Batmana ale i widza.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 10 lipiec 2010, 14:54:03
Ale motyw zemsty by był, zemsty za zniszczenie/osłabienie organizacji, w tym za śmierć Rasa. A chyba bardziej kiczowato jednak wyjdzie jeżeli nagle pojawi się znikąd jakaś córka Ducarda.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 11 lipiec 2010, 10:38:52
Ale patrząc przez aspekt psychologiczny zemsta za śmierć ojca była by mocniejsza i bardziej wiarygodna.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: GreatJester w 13 lipiec 2010, 10:13:27
Nie wiem skąd to mają, ale popatrzcie kto będzie w nowym batmanie:
http://www.filmweb.pl/film/Untitled+Batman+Project-2012-506756
Harley!!!



Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Cowboy w 13 lipiec 2010, 10:30:46
Nie będzie. To zwykłe spekulacje, kłamstwa, fantazje.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 13 lipiec 2010, 15:47:36
Harley Quinn w nowym filmie o Batmanie gdzie nie będzie Joker ? eee bujda
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Cowboy w 13 lipiec 2010, 15:51:12
No w?a?nie. Nolan wyra?nie zaznaczy? ?e w kolejny jego filmie nie b?dzie Joker'a i koniec. A umieszczanie Harley Quinn w filmie gdzie nie wyst?pi Ksi??e Zbrodni jest bez najmniejszego sensu. Móg?bym przysta? na Anarky, który bez zielono w?osego jest ciekaw? samodzielnie funkcjonuj?ca postaci?, ale nie na ?adn? Harley, po moim zimnym trupie. Zimniutkim. Amen.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 15 lipiec 2010, 18:39:15
Akurat na ukazanie Anarky raczej szans nie ma, bo nie sądzę by Nolan zdecydował się w swoim ostatnim filmie kończącym trylogie filmową za głównego oponenta brał kogoś kto tak naprawdę nie zalicza się do grona głównych przeciwników Batmana. Poza tym nie jest złoczyńcą a anty bohaterem, że już o porównania jakie by się pojawiły do postaci V nie wspomnę nawet.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 17 sierpień 2010, 18:26:08
Może i stare, ale:
http://www.filmweb.pl/news/Cz%C5%82owiek-Zagadka+%28prawie+na+pewno%29+w+trzecim+%22Batmanie%22-63040

Riddler to jedyny sensowny przeciwnik w tej części. Między innymi dlatego, że Nolan lubi, gdy scenariusze jego filmów są zagmatwane, trudne i z pozoru nielogiczne, ale tak naprawdę będące jednym, wielkim ciągiem dokładnie zaplanowanych działań. A któż inny pozwoliłby mu to osiągnąć? Nikt. Tylko pan Enigma...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 17 sierpień 2010, 18:54:12
W filmach Nolana nic nie jest pewne. Tak samo pewny był Joker w Batman Begins, i tak samo było pewne że Two Face nie zginie i pojawi się w trzeciej części. Jeszcze zobaczycie że nowym przeciwnikiem zostanie... Eraser! ;D, oczywiście żartuje.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 18 sierpień 2010, 18:47:24
Riddler czyli od początku obstawiany jako nowy przeciwnik w kontynuacji TDK i w tym momencie najbardziej racjonalnie było by postawić właśnie na niego. Jeśli Christopher Nolan niesie się zamiarem utrzymania poziomu TDK, powinien moim zdaniem postawić na zagmatwane zagadki owej postaci. Zresztą mieliśmy już porównanie Jokera Burtona i Jokera Nolana, może czas na Riddlera Schumacher i Riddlera Nolana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 15:13:36
CytujChris Nolan’s Bruce Wayne (Christian Bale) sits down and talks career and most importantly about the next Batman. Did I mention it was long?

Matt Benson: Christian, first and foremost I wanna thank you for taking some time to talk to me.

Christian Bale: Oh absolutely and by the way I’ve pretty much got nothing but time on my hands now (laughing). Just wrapped on this film I was doing called ‘The Fighter’ with Mark Wahlberg and David O’ Russell.

Benson: Now can you tell me a little bit about that? And because I’ve known you for about 8 years now I’m gonna have some fun razzing you about this.

Bale: Ah, perfect

Benson: The first time people heard about your casting in a David O’ Russell film, I think collectively people were thinking “uh oh” and it was a safe bet that a youtube vid of Christian Bale and David O’ Russell would surface during the shoot.

Bale: Yeah and I’d be a complete liar if I would say that I didn’t have any worries myself initially when David called me up and asked me to play this role but surprisingly it went pretty well. I mean look, David’s an intense guy and some people would say the same about me but I think sometimes you need those kind of personalities on specific films like on Terminator and especially this one about boxing.

Benson: Speaking of Terminator, I don’t think I read or caught up with any interviews with you about the film after it came out but were you surprised with the critical reaction to the film? It seemed like the fans gave it support but the consistent thing that bogged the film was that it was too “moody”.

Bale: I’ll be the first to admit that maybe the direction we went with ‘Salvation’ didn’t translate well with the overall tone of the franchise that preceded it. I do understand that fans of Cameron’s vision didn’t think our version was pure to the story of what John Conner was supposed to be. I think we were worried about replicating what the earlier series did so much so that we did a 360 and just told a story about John Conner in a depressing era where he has no humor left and is just an angry guy. If I had a chance to do it all over again I’d suggest to McG that John Conner would have the personality that he had in T2 to make it a fun action film.

Benson: Now, when I think of that film I do remember people being extremely picky about your performance vocally in films like Terminator and The Dark Knight. Could you explain or expand why you chose to have Batman portrayed as a guy with that gravelly voice?

Bale: (laughs) Believe me it’s not just fans who tell me about that all the time, you should hear my wife and her family or my friends telling me to tone it down. When Chris (Nolan) and I first got together for countless days initially discussing how Batman and Bruce Wayne were going to be shown I think the idea of Bruce Wayne was already set in stone. We were going to play him off as the fake, phony, billionaire playboy guy that isn’t the essence of the true character. He’s the smoke screen to the real guy under that facade. Then we got to Batman and we were stumped because I didn’t want to look or sound like Michael Keaton, Kevin Conroy, Val Kilmer or anyone else who preceded me. Then, because I was still reading over 80 issues of Batman comics a day doing research, I saw a panel of Alfred fixing Bruce Wayne’s tux and telling him that his voice is a bit gravelly so I expanded on that thought and told Chris that the Batman should be like an animal that people fear and Chris loved it so that’s how that started. I thought in ‘Begins’ I was perfectly in my zone and had the voice the way I wanted it to sound but during The Dark Knight I was uncomfortable about 90% of the shoot because I was unhappy with the way I sounded. During filming I caught a throat infection from a cold and actually had to be transported to the hospital in Chicago near the shoots the very first week of April back in 2007. The rest of the way was a struggle to perform vocally and it obviously shows. I had a pretty good laugh when I was reading the Times and they wrote that I sounded like someone who needed a cough drop, which in turn I desperately did need. That and some digital post production work on the voice didn’t really help with the situation. I’m more that confident that on the next one it’ll be more normal, still threatening of course, but nothing like it did in dark knight.

Benson: Okay, before we go on to that I want to get your thoughts on what it was like working with Heath Ledger and the impact of his performance.

Bale: There really isn’t a single word to describe what it was like to work with Heath. What Heath brought to the set everyday was innovative and new and made working on the film almost like a journey. He’d show up and incorporate new things that he made up either on the spot or had in his pocket for some time. I’ll never forget this but Heath actually delayed a day of the shoot for some hours because he was doing a scene that was incredibly out there that everyone on set was laughing hard for a long time. I was in one of the business suits that they custom made for me and I split the bottoms because I was constantly doubled over in pain from laughing so hard. It was a scene that was taken out but it involved Jonathan Crane going to the Joker for help and tries to trick him with the fear gas only for Heath to say “nope” and proceed to beat the tar out of Cillian (Murphy). I wish it stayed on but Chris and Lee Smith the editor didn’t think it fit with the rest of the film. I know Heath got the attention he deserved for his performance but the moment I really felt happiness and satisfaction was when Heath got the oscar win for his performance and seeing his family accept the award it really set my worries that his legacy would be forgotten to rest you know?

Benson: Yes, I agree completely. Now moving on to the next Batman film, I know that you aren’t allowed to talk much about it-

Bale: -I really don’t know much at this stage of though. (Laughs) It’s really pre-production stage with scouting locations and the script near completion but knowing Chris he’d start with some of the script done and a bit of on location improv.

Benson: Now, you talked about scouting locations. Could you give us a preview of where it would shoot? We heard quite a bit of rumor that it’d be filmed partly in New Orleans.

Bale: I haven’t heard anything about New Orleans but it wouldn’t surprise me. Chris, Emma (Thomas), and Wally Pfister are going all out for this and want to make this the perfect story and end it on an epic scale. Chicago’s obviously going to play the main stage for Gotham, we’re going to use Shepherton studios again, Vancouver’s come up, and minor locations in Asia.

Benson: So are you confirming here that this is the last time you put on the cape and cowl?

Bale: I never would want to say never, but if Chris Nolan is not behind the lens I wouldn’t feel comfortable portraying this character. It’s the reason why I don’t like sequels with different directors and the main reason why I didn’t return for American Psycho 2, because Mary Harron didn’t want to do it I kind of followed suit.

Benson: Looking at the route Marvel is going with the Avengers would you be open to doing a Justice League film?

Bale: I think in terms of doing a Justice League movie Warner Bros is doing the right thing by setting up franchises of characters individually. I’m a huge fan of the JLA series, you know like Identity Crisis and Geoff Johns is a phenomenal writer, I think he has a Batman book that he’s working on too that I’m excited about. But as far as a Justice League movie I wouldn’t immediately say no. If you asked me back 2 years ago I would have said no but now looking at how they’re treating the Superman reboot that Chris is simultaneously working on now and the Green Lantern film I’m more open to the idea of the “normal world” Batman being included and introduced to the world of powers and supernatural events. I think that would be fun to do but as long as the right story comes first.

Benson: I know you said that you don’t know much about the direction of the next film but if you had a wish list or a speculation who do you think would be next in line for The Dark Knight to take on?

Bale: I’m not confirming anything (laughing) but if I had my wish I think it would be fun to focus mainly on the Riddler as the main villain, Selina Kyle and Bruce Wayne forming the cat and the bat thing that’s in the comics, and maybe throw in Oswald Cobblepot in there or Black Mask. I think Chris wants to move on from the mob war that we established in the past 2 films but if there were minor roles for those guys I’d definitely be looking forward to that.

Benson: How do you see your physique when it comes to Batman for the next one?

Bale: Back when we were starting on Begins I went way overboard initially but slimmed down during the second half of the shoots. During The Dark Knight Chris and I discussed that Bruce would be drastically cut down weight wise because he’s busy every night and we figured nobody would be staying massive if they didn’t get to work out and sleep and allow their body to grow by fighting crime at night. For this one, hopefully with the return of Wayne Manor and Batman having a bit more time on his hands now that he’s basically a fugitive I think he’ll be more physically imposing. Plus I dropped this film I was going to do later this year with Terrence Malick who I did a film with a couple years back so hopefully I’ll spend most of that time in the gym.

Benson: Alright last question for you Christian, I always end my interviews with this and it’s what is your favorite TV show to watch?

Bale: I don’t really watch television much but I do enjoy Mad Men, Breaking Bad, and I was also very much into LOST. The way it ended was really well done and on an emotional level it was perfect.

Benson: Christian I appreciate you again for taking time in talking with me. Talk again when the next Batman is in filming or coming out? We both live in the Los Angeles county.

Bale: (laughing) As long as I don’t have to fly out to another city.

Source: Comic Book Movie

Nie wiedzia?em gdzie to wklei?, ale jest tu poruszonych par? ciekawych kwestii odno?nie nowego Batmana, The Dark Knight (w tym omówiony jest g?os Batmana), Ledgera - w tym usuni?tej sceny Jokera z Cranem, o której pierwszy raz s?ysz? i która wydaje si? fantastyczna, wybuchu Bale'a na planie Termiantora, jak równie? o sam Terminatorze. Ciekawa lekturka i mo?na zacz?? z niej wyci?ga? pierwsze wnioski jak wygl?da? mo?e kolejny Batman

Aha i Bale po raz pierwszy jest przychylny (a przynajmniej nie jest na nie) je?li chodzi o zagranie w filmie o Justice League!

Ja musz? zaznaczy?, ?e Bale naprawd? bardzo zna si? na rzeczy i wie bardzo du?o o swojej postaci jak i o ca?ym komiksowym uniwersum DC. Wielki szacunek dla niego za to, bo po raz kolejny udowodni? jak oddanym jest aktorem. Co do rozwa?ania o fabule Batmana 3 nie radzi?bym si? skupia? na tym jakich przeciwników wymienia Bale bo jak zaznaczy? sam nie wie, ale na paru ciekawych zdaniach, np. gdzie maj? kr?ci? film - wymieniona jest znowu Azja, ale nie miasta (powrót w?tku Al Ghula?). Mamy tak?e powrót do Shepperton studios (= powrót Narrows, a mo?e rozwini?cie w?tku fabu?y Crossfire, gdzie ca?e Narrows sta?o si? o?rodkiem dla ob??kanych - w?tek, który nie zosta? poruszony w TDK). Nast?pnie mamy zdanie o tym, ?e Chris Nolan chce odej?? od w?tku wojny gangów, prawdopodobnie na rzecz bardziej "teatralnych wrogów" (w?tek inspiracji przest?pców Jokerem?). Jest tak?e wzmianka o wygl?dzie Bruce'a w przysz?ym filmie - ma by? znowu bardziej masywny, ze wzgl?du na kontynuowany w?tek o ?ciganiu Batmana przez policj?, ma mie? wi?cej czasu, no i zobaczymy znowu Wayne Manor.

I musz? si? zgodzi? z Balem, ?e zobaczenie "urealnionego Batmana", który musi stawi? czo?a nadprzyrodzonym zjawiskom, mo?e wyj?? bardzo interesuj?co, o ile taki w?tek pojawi si? tylko w filmie o JL - co? w formie Elsewordu, ale z obecn? kinow? inkarnacj? Batmana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 19 sierpień 2010, 15:23:17
Jakoś nie widzę Bale w filmie o Justice League. On już przylgnął do wizerunku realistycznego Batmana, a wiadomym jest że taki ktoś jak Superman, Green Lantern, Flash, Kapitan Atom, i wiele innych nie pasuję do niego w filmie... owszem przyznam się że chciałbym zobaczyć film o Lidze Sprawiedliwości, jednak bez żadnych powiązań z innymi filmami. Zresztą pierwszy projekt JL miał już swój budżet, aktorów, kostiumy, jednak Warner Bros wolał wszystko olać... a z takim budżetem spokojnie można by pokazać takich łotrów jak sam Darkseid, Mongul, czy nawet Anti-Monitor, i wcale nie musiałby być bezmózga nawalanką s-f.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 15:33:44
Tak jak napisa?em, te? chc? aby Batman pozosta? Batmanem w swoich filmach, ?eby nie by?o ?adnych smaczków, ?adnych "cameos" innych bohaterów, ale w osobnym filmie o JL czemu nie? Chcia?bym zobaczy? t? wersj? Wayne'a w starciu z super?otrami, tak dla odmiany.

Na Anti-Monitora to nawet z tym bud?etem bym nie liczy? - zbyt wielka epicko?? ;) podobnie jak przeciwnikiem Avengers na pewno nie b?dzie Galactusa
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 19 sierpień 2010, 15:44:23
Faktycznie z Anti-Monitorem przesadziłem, w końcu kto chce oglądać w filmie kryzys nieskończoności? bo z tego co wiem, to A-M oprócz tego wystąpił tylko jako członek Żółtego Korpusu Sinestro, a poza tym to masz rację... Anti-Monitor jest chyba tylko ażeby była taka wszechpotężna postać, która raz na kilka lat będzie powodem globalnej, niesamowitej, apokalipsy... Jednak popieram cię Air Jordan (Hmmm, fan Michaela Jordana?) że dla odmiany można by zobaczyć Batmana walczącego z superłotrami, ale żeby film nie nieudolnie naśladował epickiego filmu, acz na luzie (oczywiście bez przesady...) z dobrymi efektami i jakąś w miarę ciekawą fabułą, po prostu liczyłbym na dobrą komiksową rozrywkę.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 15:54:24
Cytat: BD96 w 19 sierpień  2010, 15:44:23
Air Jordan (Hmmm, fan Michaela Jordana?)

Jak na to wpad?e?? ;)

?eby nie miesza? tu tematu o JL to napisz?, ?e w?a?nie o co? takiego mi chodzi co napisa?e?, ale oczywi?cie, ?eby ka?da posta? zachowa?a swoje cechy charakteru.

Ale wracaj?c do Batmana 3 - z propozycji Bale'a, jak i wst?pnych ustale? szykuje si? co? rzeczywi?cie ciekawego i po dwóch filmach Nolana stoj? jak najbardziej murem za tym projektem - no... oby tylko nie zabili Bruce'a
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 19 sierpień 2010, 16:13:34
Hmm, niezła ta scena usunięta. Przypomina mi tą z Knightfallu, gdzie Scarecrow potraktował Jokera gazem strachu, a ten go tylko zapytał "Masz inne smaki?".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 16:18:28
znając metody dystrybutorów prawdopodobnie zobaczymy ją za 10 lat w dodatkach The Dark Knight - Deluxe Edition
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 19 sierpień 2010, 16:18:48
CytujJak na to wpadłeś? ;)

To po stylu pisania, wszyscy fani Jordana pisze podobnie ;D.

Co do kolejnego filmu to myślę że jedyni godni przeciwnicy dla Batman w kolejnej części:
a) Riddler, b) Bane, c) Talia Al Ghul, d) Pingwin, e) Black Mask.

Z czego najchętniej zobaczyłbym Bane. Zguba jeszcze nie miał porządnego występu poza komiksem a Nolan mógłby wreszcie to zmienić. Jednak chciałbym aby Bane oczywiście był połączeniem niesamowitej siły (nie koniecznie musi to być Venom przewodzony przez rurki... myślę że spokojnie Venom może być w filmie spożywany przez Bane przez zwykłe narkotyki...) i intelektu. Tak jak w Knightfall sam doszedł do tożsamości Batmana, tak chciałbym aby doszedł do tożsamości Batmana w kolejnym filmie. Chętnie zobaczyłbym go który "odwiedza" rezydencję lub jaskinie (miejmy nadzieję że się wreszcie pojawi...) i trochę pobawi się z Gackiem. Acz nie oczekuję tutaj jakiego złamania jak w Upadku Rycerza :D, jednak na tle psychicznym i trochę fizycznym sprać Batman powinien, bo nie oszukujmy się że może poza Ligą Cienia to za bardzo sobie nie powalczył... tyle ode mnie.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 19 sierpień 2010, 16:33:30
Cytat: Air Jordan w 19 sierpień  2010, 16:18:28
znając metody dystrybutorów prawdopodobnie zobaczymy ją za 10 lat w dodatkach The Dark Knight - Deluxe Edition

10 lat to jakoś optymistycznie brzmi :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 19 sierpień 2010, 17:00:07
Z tego co powiedział Bale wynika, że Riddler jest pewnym przeciwnikiem. swego czasu był temu przeciwny, ale teraz taka perspektywa zaczyna być interesująca. Liczę też jednak, iż Nolan połasi się na drugiego łotra w osobie Talli. Co do masywności Batmana, to trochę mnie zmroziła ta wiadomość, nie chcę żeby nietoperz wyglądał jak czołg. 
Jeszcze dwa słowa o JL, które muszę z siebie wyrzucić. Niezmiernie cieszy mnie, że Bale wypowiada się entuzjastycznie o filmie z Ligą. To dobrze, że filmowe uniwersum DC zacznie nabierać życia.           
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 19 sierpień 2010, 17:17:13
Cytat: kelen w 19 sierpień  2010, 16:13:34
Hmm, niezła ta scena usunięta. Przypomina mi tą z Knightfallu, gdzie Scarecrow potraktował Jokera gazem strachu, a ten go tylko zapytał "Masz inne smaki?".

By w końcu potraktować go krzesłem, no cóż żaden duet i sojusz nie może trwać wiecznie...

Marvel szykuje film Avangers, DC odpowiada filmem Justice League. Zobaczymy co z tego wyjdzie i jeśli oba powstaną to który będzie lepszy. Obawiam się jednak że się trochę rozczaruje, ok wow tylu bohaterów na jednym ekranie może się wydawać ciekawą perspektywą. Jednak czy to gwarantuję od razu z góry filmowi sukces, śmiem wątpić. No cóż poczekamy zobaczymy...

BD96 wszystko fajnie ale wydaje mi się że Bane jest kojarzony przede wszystkim z Venomem / Jadem i tym że się nim napompowuje dosłownie przez specjalnie urządzenie. I to niech zostanie, konfrontacji Bane z Batmanem w jaskini czy rezydencji bym nie chciał. Nie chce by występ Bane w ewentualnym filmie Nolana, przypominał Knightfall pewnymi momentami.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 17:41:46
Cytat: m2reily w 19 sierpień  2010, 17:00:07
Z tego co powiedział Bale wynika, że Riddler jest pewnym przeciwnikiem. (...) Co do masywności Batmana, to trochę mnie zmroziła ta wiadomość, nie chcę żeby nietoperz wyglądał jak czołg.

Z tego co powiedział Bale odnośnie Riddlera akurat nic nie wynika. To tylko jego pomysł, i oczywiście można się doszukiwać powiązania, że Nolan i Bale do tej pory byli na jednej stronie odnośnie całej tej serii, to jednak nie opierał bym się na tym zdaniu.

Co do postury to spokojnie, Bale sam zaznaczył, że na początku kręcenia BB był zbyt wielki, także zdaje sobie sprawę mniej więcej jakiej wielkości być powinien. Zaznaczył tylko, że Bruce będzie większy niż w TDK kiedy to był wymęczony i w nie najwyższej formie fizycznej, przez co znacznie szczuplejszy. Ale większy niż w BB być nie powinien, także spokojnie
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 19 sierpień 2010, 18:10:12
CytujNa Anti-Monitora to nawet z tym bud?etem bym nie liczy? - zbyt wielka epicko?? Mrugni?cie podobnie jak przeciwnikiem Avengers na pewno nie b?dzie Galactusa
Galactus, a przynajmniej to co mia?o by? Galactusem pojawi? si? w FF2.
Cytujbo z tego co wiem, to A-M oprócz tego wyst?pi? tylko jako cz?onek ?ó?tego Korpusu Sinestro
Pó?niej jeszcze nale?a? do Czarnego Korpusu, no i niedawno Dead Man mia? z nim spotkanie.
CytujAle wracaj?c do Batmana 3 - z propozycji Bale'a, jak i wst?pnych ustale? szykuje si? co? rzeczywi?cie ciekawego i po dwóch filmach Nolana stoj? jak najbardziej murem za tym projektem - no... oby tylko nie zabili Bruce'a
Mi tam by to nie przeszkadza?o. Mog?oby wyj?? pi?kne zako?czenie sagi.
CytujJednak popieram ci? Air Jordan (Hmmm, fan Michaela Jordana?) ?e dla odmiany mo?na by zobaczy? Batmana walcz?cego z super?otrami, ale ?eby film nie nieudolnie na?ladowa? epickiego filmu, acz na luzie (oczywi?cie bez przesady...) z dobrymi efektami i jak?? w miar? ciekaw? fabu??, po prostu liczy?bym na dobr? komiksow? rozrywk?.
Jak chc? komiksow? rozrywk? to ogl?dam ?redniaki Marvela. Naprawd? wol? ?eby DC robi?o jeden film na ile? lat, ale ?eby by?y oryginalne.

A wyci?ta scena z Jokerem rzeczywi?cie brzmi ca?kiem nie?le.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 19:41:00
Cytat: (A)nonim w 19 sierpień  2010, 18:10:12
Galactus, a przynajmniej to co mia?o by? Galactusem pojawi? si? w FF2.
(...)
Mog?oby wyj?? pi?kne zako?czenie sagi.

Dok?adnie - to co mia?o by? Galactusem, a ja mia?em na my?li prawdziwego Galactusa, a nie jak?? chmur? py?u.

No jak dla mnie to zako?czenie ma?o pi?kne by by?o. Pi?kny by?by tryumf Mrocznego Rycerza, chocia? i to mog?oby by? zbyt cukierkowe. Sam nie wiem, ale ?mier? Bruce'a troch? zniszczy?aby cz?stk? mojego dzieci?stwa...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 19 sierpień 2010, 19:45:51
Ale w Batmanie mniej więcej o to chodzi że nigdy do końca nie zatriumfuje. Wojna trwa!
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 19:47:38
No o to chodzi, najlepiej niech trwa, ale z Batmanem. Może i nigdy nie zatryumfuje, ale też nigdy nie polegnie, nigdy się nie podda. To jest wspaniałe w tej postaci
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 19 sierpień 2010, 19:55:32
Tak ale śmierć mogłaby się nieźle sprawdzić w tej pseudo-realistycznej stylistyce.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 20:01:23
Cytat: (A)nonim w 19 sierpień  2010, 19:55:32
Tak ale śmierć mogłaby się nieźle sprawdzić w tej pseudo-realistycznej stylistyce.

Agree to disagree
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 19 sierpień 2010, 20:33:42
Batman to zbyt dramatyczna posta?, by móg? umrze? - dla niego ?mier? by?aby zbyt dobr? perspektyw?. Z ch?ci? zobacz? jego upadek, totalne odrzucenie przez spo?ecze?stwo itd, ale nie ?mier?. No i zgadzam si? z nieco powy?szym, triumf do Mrocznego Rycerza nie pasuje.

Co do kontynuacji, dane wygrzebane przez AJ zach?caj? do kolejnych przemy?le?. Bruce mo?e by? napakowany, w ko?cu w komiksach prezentowa? si? jak kulturysta, a w filmie i tak narzuci na siebie zbroj?, przez któr? w praktyce muskulatura nie b?dzie specjalnie widoczna.
Wierz?, ?e Pan Nolan z ka?dego przeciwnika jest w stanie zrobi? charyzmatyczn? przenikaj?c? w pe?ni do ?wiadomo?ci widza posta?, ale zgodz? si? z wi?kszo?ci? co do Riddlera, zw?aszcza, ?e Pan Nolan na pewno w tej roli umie?ci?by kogo? odpowiedniego, a nie jakiego? Deepa, którego wielu ludzi bardzo chce jako Nygm? zobaczy?. Co do jednego nie mog? si? jednak zgodzi? - Bane... Mo?e i jest to superkonkretna posta?, mo?e roz?o?y? kiedy? Bruce'a na ?opatki, ale za choler? nie widz? go w inteligentnym filmie, w historii ubiegaj?cej si? o miano epickiej.
Jedno jest jednak pewne - zobaczymy now? panienk?, w ko?cu jaka? musi by?, a osobi?cie w urealnionej wersji Pana Nolana najlepiej widzia?bym Catwoman. Wierz?, ?e zosta?aby ?wietnie ukazana w wersji twardej kobiety po trudnych prze?yciach w trudnym Gotham... Poza tym, zupe?nie od siebie, bardzo by?bym ciekaw wizji Nolanów na Poison Ivy... rany, marz? o tym by w ko?cu ujrze? w dobrym wykonaniu t? kwintesencj? kobieco?ci.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Riko w 19 sierpień 2010, 20:43:35
Może teraz ja coś się wypowiem :)
Na wstepie pragne zaznaczyc, że Joker w nowym filmie jest potrzebny zwlaszcza, dlatego ze warto by nawiazac do niego w nowej czesci filmu. Nie raz marzylem o Jokerze granym przez Johnnego Deppa. Ma umiejetnosci a przeciez charakteryzacje zrobi sie w dzisiejszym swiecie bez problemu. Co do Riddlera to faktycznie swietny wybor. Mrocznosc filmu Nolana i postać Riddlera idealnie pasuja do siebie. Chciałbym rowniez zobaczyc Catwoman, oraz Pingwina.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 19 sierpień 2010, 20:55:04
Rozumiem Riko że "opcjonalnie", czy może chciałbyś w sequelu TDK zobaczyć na raz Jokera, Riddlera, Pingwina, i Catwoman? :o.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Riko w 19 sierpień 2010, 20:58:12
Skoro ma to być ostatnia czesc to dlaczego nie? :) Zreszta Nolan moglby chociaz o tych postaciach wspomniec. Skoro ma to byc ostatnia czesc to moze od razu dac kilka wrogow. Albo chociaz wspomniec gdzies o tych przeciwnikach Batmana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 19 sierpień 2010, 21:01:06
Jeśli już do wspomnieć, jakieś nawiązanie i koniec. Myślę że osadzenie kilku przeciwników może powtórzyć zabieg z TDK i zmniejszyć rolę Batmana, a liczę że będzie odwrotnie i ten film skupi się na Batmanie w większej części.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Riko w 19 sierpień 2010, 21:05:39
Ja to i tak jestem przekonania, że prawdziwego Batmana przedstawi nam inny rezyser dopiero za kilka lat. Oby skupil sie juz na klimacie rodem z komiksu. Chodz i tak dziekuje Nolanowi za to, ze ukazal mi Batmana na nasze czasy i mozliwosci. Jestem ciekawy jak przedstawil by samego Pingwina. Mysle, ze nie pojawi sie zaden przeciwnik, ktory powstalby tak jak chociaz by Poison Ivy. Poprostu skupi sie na Riddlerze i tych ktorzy faktycznie w dzisiejszym swiecie mogli by sie "narodzic".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 21:18:28
Jeśli chcesz takiego Batmana jak w komiksie to pewnie Zack Snyder byłby w stanie go ukazać, ale wątpię aby to wyszło na dobre filmowej adaptacji Batmana. Umówmy się, film i komiks to dwie różne techniki opowiadania historii. To co sprawdza się w komiksie, nie musi sprawdzić się równie dobrze w kinie. Przykładem niech będzie Watchmen czy 300. Oba były niezłymi filmami, ale stracili wiele na porównaniu z materiałem źródłowym. Sin City wydaję się być najlepszym tego typu filmem, wierną adaptacją komiksu, ale taki Batman w kinie raczej by się nie sprawdził, bardziej przypominałby kreskówkę, a niżeli poważny film psychologiczny, czym często są komiksy o Gacku.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Riko w 19 sierpień 2010, 21:24:08
Dla mnie idealnym rezyserem bylby Peter Jackson. Dlaczego? Bo jego Wladca Pierscieni ukazuje swiat ktorym potrafia zyc zwykli ludzie. Tacy reżyserzy sa potrzebni, ktorzy potrafia stworzyc swiat jakim bedzie zyl widz. Ktory swiat z papieru przeniesie do naszego zycia codziennego.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 19 sierpień 2010, 21:25:49
To co mówi AJ jest po części prawdą, bowiem ja osobiście sobie nie wyobrażam ażeby ktoś taki jak Clayface wystąpił w filmie o Batmanie... po prostu to byłoby trochę, no nie wiem głupie? z takiego typu przeciwników mógłbym jeszcze przełknąć Killer Croca który przecież ma chorą skórę co jeszcze można przełknąć, jednak na ekranie wolałbym oglądać takich łotrów jak Joker, Two Face, Black Mask, Deathshot, Catwoman, Riddler, Mad Hatter, Bane, i tak dalej...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 sierpień 2010, 21:26:33
btw. w sumie wklejaj?c ten tekst mia?em bardziej na my?li zwrócenie na pod?wiadome wskazówki Bale'a odno?nie potencjalnej fabu?y kolejnego filmu - czyli jeszcze raz kr?cenie w Azji, powrót Narrows, odcinanie si? od wojny gangów - a nie odgrzewanie starych kotletów typu "kogo to ja bym chcia? zobaczy? w filmie" bo by?o to obgadane na ?mier?...

Bale potwierdzi?, ?e scenariusz jest w fazie ko?cowej, tak?e spodziewa?bym si? nied?ugo oficjalnego potwierdzenia paru postaci, wtedy to plotki ucichn? i mo?na b?dzie rzeczywi?cie porozmawia? o s?uszno?ci wyborów. Film zaczynaj? kr?ci? w przysz?ym roku na wiosn?, tak?e do ko?ca tego roku spodziewa?bym si? og?oszenia przynajmniej g?ównego wroga, je?li nie nazwisk aktorów.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Riko w 19 sierpień 2010, 21:29:21
Oby Twoje przewidywania sie sprawdzily. Wydaje mi sie, ze to wlasnie Riddler bedzie przeciwnikiem numer jeden. Albo po prostu wroci Two face i nawiaze wspolprace z Riddlerem jak to mialo juz miejsce w filmie. Chociaz watpie aby Nolan chcial ukazywac cos co mialo juz miejsce.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 19 sierpień 2010, 21:30:12
Two Face miałby powrócić? naćpałeś się? ;D. Przecież Harvey Dent zginął, a w filmie Nolana wątpię ażeby miałby powrócił w jakikolwiek sposób... może niech jeszcze wstanie z grobu? :D. To jest po prostu nierealne, ani nie potrzebne. W końcu Dent jest bohaterem, winy wziął na siebie Batman.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Riko w 19 sierpień 2010, 21:32:39
Bynajmniej nie. Watpie aby mial on tylko tak mala role w Dark Knight. Nie wiemy tak naprawde co siedzi w glowie scenarzysty. Zreszta osobiscie cos niedowierzam w smierc Denta.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 19 sierpień 2010, 22:53:46
Cytat: Air Jordan w 19 sierpień  2010, 21:26:33
(...) jeszcze raz kr?cenie w Azji, powrót Narrows, odcinanie si? od wojny gangów (...)

Film zaczynaj? kr?ci? w przysz?ym roku na wiosn?, tak?e do ko?ca tego roku spodziewa?bym si? og?oszenia przynajmniej g?ównego wroga, je?li nie nazwisk aktorów.

Co do drugiego akapitu, zawsze ba?em si? realizmu jako takiego, ale Twój bardzo mi odpowiada AJ.

Co do scenariusza, odci?cie si? od wojny gangów i powrót do Narrows mog? ze sob? wspó?gra? - mo?e w ko?cu pojawi si? to, czego mi cholernie brakowa?o w BB oraz TDK, czyli Batman rozprawiaj?cy si? z pospolitymi przest?pcami. Osobi?cie widzia?bym to tak, ?e Bruce na co? mocno si? wkurzy? wi?c w gniewie wyrusza do Narrows, gdzie wy?ywa si? na byle zbirach - oczywi?cie wszystko pi?knie ukazane jako upadek moralno?ci Mrocznego Rycerza i takie tam...
Powrót do Azji faktycznie przywodzi na my?l Ra'sa lub mo?e jego córk?, cho? tego ostatniego akurat bym nie chcia?.

Jeszcze jedno AJ, kiepsko u mnie z angielskim, wi?c sam nie mog? oceni? tych danych, ale jestem ciekaw czy te mini szczegó?y co do scenariusza mo?na traktowa? jako pewniaki, czy mo?e to kwestia interpretacji b?d? domys?ów czytaj?cego?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 20 sierpień 2010, 00:08:38
Wi?ksza cz??? to domys?y Bale'a odno?nie tego kogo on chcia?by zobaczy? jako wroga w trójce, ale jest te? sporo "pewników". Niektórymi z nich s? miejsca gdzie b?d? kr?ci?, a na pewno b?d? to oczywi?cie Chicago, kilka mniejszych scen b?dzie w Azji i ponownie Shepperton Studios - tam gdzie zbudowano ca?e Narrows znane z BB. Mo?liwe jest jeszcze kr?cenie w Vancouver, natomiast Christian nie potwierdzi? (ale nie zaprzeczy?) plotek o kr?ceniu w Nowym Orleanie.

Bale zdaje si? te? wiedzie? troch? o produkcji zarówno filmu o Green Lantern, jak i Supermanie, ale nic nie zdradza, mówi?c jedynie, ?e "jest teraz bardziej otwarty na przedstawienie realistycznego Batmana w ?wiecie supermocy i nadnaturalnych zdarze?".

Podkre?li?, ?e WYDAJE mu si?, ?e Nolan chce odej?? od wojen gangów.

Powiedzia? te?, ?e to by?a ?wiadoma decyzja o zmniejszeniu masy mi??niowej do TDK, poniewa? uzgodni? z Chrisem, ?e Batmanem by?by wyczerpany i nie móg?by by? tak masywny bez czasu na ?wiczenia, sen i odpoczynek. Teraz kiedy cz??ci? fabu?y ma by? po?cig za Batmanem, a Wayne Manor B?DZIE ju? wybudowane, b?dzie mia? wi?cej czasu i powinien by? bardziej "okaza?y fizycznie", gdy? dodatkowo sam Bale porzuci? rol? w filmie Terrence'a Malicka, wi?c chcia?by ten czas sp?dzi? na si?owni.

To tyle z suchych faktów, które przekaza? mi?dzy s?owami Bale

Aha jest te? pytanie odno?nie g?osu Bale'a w TDK. Przyzna?, ?e nie jest z niego zadowolony, ca?y czas nie czu? si? tak pewnie jak to mia?o miejsce przy kr?ceniu BB, ale zaznaczy?, ?e z?apa? infekcj? gard?a po przezi?bieniu i by? nawet przewieziony do szpitala. Po tym zdarzeniu strasznie m?czy? si? pod tym wzgl?dem. Doda? jeszcze, ?e cyfrowo zmieniono te? troch? jego g?os w post-produkcji z czego nie by? zadowolony.

A o Heathcie powiedzia?, ?e nie ma s?ów aby opisa? prac? z nim. Zaznaczy?, ?e Ledger cz?sto improwizowa?, przychodzi? z w?asnymi pomys?ami na plan. Powiedzia?, ?e przez Heatha musieli opó?ni? zdj?cia na kilka godzin, bo Heath "odgrywa? t? mocno dziwaczn? scen?, z której wszyscy na planie si? ?miali". Chodzi tu o scen? w której Crane (Cillian Murphy) zwraca si? do Jokera o pomoc i próbuje go oszuka? swoim sprejem, ale na Jokerze nie robi to wra?enia i postanawia st?uc Crane'a na kwa?ne jab?ko. Scena zosta?a usuni?ta bo Nolan i Lee Smith, odpowiedzialny za monta?, uznali, ?e scena nie pasuje do reszty filmu.

Z faktów mo?e jeszcze to: "Na tym etapie naprawd? nie wiem za wiele (odno?nie tego co zobaczymy w Batmanie 3). Film jest w fazie preprodukcji, trwa szukanie plenerów i ko?cz? si? prace nad scenariuszem, ale Chris (Nolan), jak go znam, mo?e nawet zacz?? kr?ci? jedynie z cz??ci? scenariusza oraz z ma?ymi improwizacjami na miejscu."
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 21 sierpień 2010, 22:54:35
Cytat: Riko w 19 sierpień  2010, 20:43:35
Na wstepie pragne zaznaczyc, że Joker w nowym filmie jest potrzebny

Jest po prostu moim zdaniem zbędny, poza tym wydaje mi się że po tym co stało się z Heathem Ledgerem warto by uszanować i zostawić tą postać w spokoju w przypadku filmu który zamykał by trylogię Christophera Nolana. Wzmianka, nawiązanie tak ale powrót.

Cytat: Riko w 19 sierpień  2010, 21:24:08
Dla mnie idealnym rezyserem bylby Peter Jackson. Dlaczego? Bo jego Wladca Pierscieni ukazuje swiat ktorym potrafia zyc zwykli ludzie.

Jednak gdzie do filmu z Batmanem pasuję klimat fantasy

Cytat: Riko w 19 sierpień  2010, 21:32:39
Nie wiemy tak naprawde co siedzi w glowie scenarzysty. Zreszta osobiscie cos niedowierzam w smierc Denta.
Na pewno coś mądrego siedzi w jego głowie i o żadnym powrocie żywego Denta być nie może

http://www.filmweb.pl/news/Cz%C5%82owiek-Zagadka+%28prawie+na+pewno%29+w+trzecim+%22Batmanie%22-63040
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Riko w 22 sierpień 2010, 00:02:48
Cytat: Anarky w 21 sierpień  2010, 22:54:35
Jest po prostu moim zdaniem zbędny, poza tym wydaje mi się że po tym co stało się z Heathem Ledgerem warto by uszanować i zostawić tą postać w spokoju w przypadku filmu który zamykał by trylogię Christophera Nolana. Wzmianka, nawiązanie tak ale powrót.
Tak wiem. Nie wiem czemu napisalem ze jest potrzebny cos mi sie chyba wtedy pokickalo.  Bardzo szanuje Heatha bo jak juz wspomnialem kreuje Jokera na nasze czasy i mozliwosci. czyli takiego jakiego sobie od dziecka staralem wyobrazic jakby wygladal w XXI wieku.
Cytat: Anarky w 21 sierpień  2010, 22:54:35
Jednak gdzie do filmu z Batmanem pasuję klimat fantasy
Mysle, ze pasuje Jackson nie mialby problemu z przystosowaniem sie do swiata rodem z Universum DC. To utalentowany rezyser. Chodzilo mi poprostu o to, ze potrafi wczuc sie w klimat i przeniesc go na duzy ekran. Fakt przyznaje sie bez bicia, ze nie mam duzego stazu komiksowego ale przeciez w jakims stopniu Batman to fantasy.
Cytuj
Na pewno coś mądrego siedzi w jego głowie i o żadnym powrocie żywego Denta być nie może
Wiec bedzie to pewnie jakas wzmianka. Uwielbiam filmy Nolana ale jednak wole poczekac na kolejnego rezysera,ktory podejmie się tematyki Mrocznego Rycerza.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 sierpień 2010, 04:18:31
W wykonaniu Nolana, Batman to czyste kino akcji, z lekk? domieszk? sci-fi jak ju? co?, nie fantasy.

A Peter Jackson to przyznam dobry re?yser, ale s?dz?, ?e jest mocno przeceniany i wychwalany swoj? trylogi? LOTRa, której nigdy nie nazwa?bym arcydzie?em (aczkolwiek s? to filmy bardzo dobre). S?dz?, ?e wielu innych ludzi bardziej by si? nadawa?o od niego na re?yseri? Batmana.

Cytat: Air Jordan w 20 sierpień  2010, 00:08:38

Podkre?li?, ?e WYDAJE mu si?, ?e Nolan chce odej?? od wojen gangów.

Powiedzia? te?, ?e to by?a ?wiadoma decyzja o zmniejszeniu masy mi??niowej do TDK, poniewa? uzgodni? z Chrisem, ?e Batmanem by?by wyczerpany i nie móg?by by? tak masywny bez czasu na ?wiczenia, sen i odpoczynek. Teraz kiedy cz??ci? fabu?y ma by? po?cig za Batmanem, a Wayne Manor B?DZIE ju? wybudowane, b?dzie mia? wi?cej czasu i powinien by? bardziej "okaza?y fizycznie", gdy? dodatkowo sam Bale porzuci? rol? w filmie Terrence'a Malicka, wi?c chcia?by ten czas sp?dzi? na si?owni.


Nie wiem sk?d to wiesz, ale je?li to prawda, to ju? mnie ciesz? pierwsze wie?ci o trójce Batmana (szczególnie o masywniejszym Bale, bo zawsze widzia?em Batmana takiego jak w BB, czyli 190 cm wa??cy 95 kg potwór, którego nie da si? pokona? w walce wr?cz). ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 26 sierpień 2010, 21:33:41
Jak to skąd to wiem - to jest w wywiadzie który wkleiłem i od którego zaczęła się ta rozmowa - zachęcam do bardziej wnikliwego przeglądania postów
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 27 sierpień 2010, 08:37:33
Nie mam ochoty przeglądać wszystkich postów w wątku, ograniczam się tylko do bieżącej strony. :P Poza tym, skąd to zburzenie, przecież napisałem, że jestem wdzięczny za to co napisałeś (choć staram się omijać wszelkich spoilerów do filmu).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 27 sierpień 2010, 12:28:10
Cytat: Juby w 22 sierpień  2010, 04:18:31
A Peter Jackson to przyznam dobry reżyser, ale sądzę, że jest mocno przeceniany i wychwalany swoją trylogią LOTRa, której nigdy nie nazwałbym arcydziełem (aczkolwiek są to filmy bardzo dobre). Sądzę, że wielu innych ludzi bardziej by się nadawało od niego na reżyserię Batmana.

W całości zacytowana wypowiedz z którą w całości się zgadzam
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 27 sierpień 2010, 14:53:43
CytujDla mnie idealnym rezyserem bylby Peter Jackson. Dlaczego? Bo jego Wladca Pierscieni ukazuje swiat ktorym potrafia zyc zwykli ludzie.
A co to ma do Batmana? I jacy zwykli ludzie, przecież ludzie są jak wszystko we Władcy przejaskrawieni, odpowiadają się albo po stronie dobra, albo zła.
Zupełnie nie widzę Jacksona jako reżysera Batmana, może ewentualnie Supermana, ale też ciężko.
CytujFakt przyznaje sie bez bicia, ze nie mam duzego stazu komiksowego ale przeciez w jakims stopniu Batman to fantasy.
W Batmanie występują elementy fantasy, ale ogólnie rzecz biorąc jest to po prostu fantastyka. A miejscami to nawet bez fantastyki można się obejść chyba że za taki element uznamy przebieranie się w kostium.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: EricDraven w 28 sierpień 2010, 17:51:36
może ten komiks nam powie coś na temat sequelu, to jest komiks na podstawie mrocznego rycerza bo ma takie same blizny i makijaż... http://www.batcave.stopklatka.pl/index2.php?id=komiks/joker
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 28 sierpień 2010, 17:58:15
To nie jest komiks na podstawie The Dark Knight. Został zapowiedziany dużo przed premierą filmu, a wygląd Jokera jest tylko inspirowany (chociaż ponoć Bermejo twierdzi, że to przypadek).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 28 sierpień 2010, 17:59:02
Komiks wydano przed premierą(ok, po...ale zapowiadano go wcześniej) Mrocznego Rycerza, nie jest jakimś nawiązaniem do sequela, a blizny i "makijaż" nie są znakiem firmowym wyżej wymienionego tytułu - pojawiały się w komiksach dużo, dużo wcześniej. Na przyszłość radzę się zapoznać z samym komiksem "Joker" (ten, który podałeś w linku), a nie sugerować się kilkoma kadrami.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: EricDraven w 28 sierpień 2010, 18:34:22
no troszkę nie trafiłeś bo akurat zapoznałem się z całym komiksem ;/
Posted on: 28 Sierpień  2010, 18:28:42

 co nie zmienia faktu ze chodzi o sequel i na dzisiaj to widać że każdą postać można przełożyć na realną wizję Nolana... aczkolwiek problem tkwi w tym że joker jest chyba niedościgniony, i skoro z jokerem sobie poradził batman to jak sprawa się będzie miała z "gorszymi" wrogami... jedynie co mi odpowiada do harley quinn riddler i bane... może to samolubne ale moim zdaniem pięknym zakończeniem trylogii nolana byłby film o arkham asylum... jest wiele aktorów którzy podołali by roli jokera: robin williams, mark hammill, wiliam daffoe i moim zdaniem michael keaton (w filmie beetlejuice był dobry )... ewentualnie cgi w ciemnościach arkham by nie było aż tak widać szczegółów a głos marka hammilla xD
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 28 sierpień 2010, 19:45:23
Cytujno troszkę nie trafiłeś bo akurat zapoznałem się z całym komiksem ;/
Twój poprzedni post jest na to niepodważalnym dowodem.

Btw, Batman zawsze sobie jakoś radzi z Jokerem i oczywiście, nie bez małego quid pro quo ze strony Jokera - np. pewna liczba ofiar lub uszczerbek na zdrowiu psychicznym. A co do "gorszych" wrogów, to mogę się nie zgodzić, bo wygląda na to, że Gacek będzie musiał się zmierzyć nie tylko z kimś z galerii znanych villainów, ale też z samym społeczeństwem, które zapewne będzie mu podkładać kłody pod nogi. O, i opcja z Harley Quinn odpada z czystego powodu - nie ma Jokera, po co Harley?.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: EricDraven w 28 sierpień 2010, 19:53:56
komiks czytałem... frost został zastrzelony i moment jak joker dla zasady zgwałcił jego żonę ehh ;/  a wielki błąd z tym niby chwaleniem roli ledgera i że przez długi okres nikt nie tknie postaci jokera bo???  dobra dobrze zagrał ale tzn że teraz nikt nie może jej tknąć ;/ arkham asylum na 3 film i koniec trylogii byłby przepiękny, dla mnie bezsens zamykać film riddlerem a to już jest pewne dziwi mnie fakt że nie dali jakiegoś zaczepu tak jak w 1 części do jokera...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 28 sierpień 2010, 20:06:23
Ciekawe fragmenty pamiętasz. Przytocz więcej.
I wybacz, że zapytam...Po co wątek z Arkham, jak pod koniec TDK dowiadujemy się, że Batman ma poważny problem na ulicach Gotham. Niby ma się ukryć w psychiatryku? Po co znowu Joker, jak skradł już cały film i spełnił swoją rolę "powyżej oczekiwań"? Przecież i tak już siedzi w pierdlu.
Btw, nie masz tego żenującego przeczucia, że te teorie o Jokerze w trzecim filmie (jego roli w Arkham etc, etc), o Harley Quinn są niczym tani chwyt i na dodatek podyktowany przez wygłodniałych fanów?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: EricDraven w 28 sierpień 2010, 21:54:34
Źle się zrozumieliśmy... Moim skromnym zdaniem następny film powinien być o Arkham, a nie że tak słyszałem, dla mnie już jest pewne że Riddler będzie kolejnym przeciwnikiem... to jest więcej niż pewne według mnie...
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: lady_ozzy w 28 sierpień 2010, 22:56:36
Cytat: EricDraven w 28 sierpień  2010, 19:53:56
dziwi mnie fakt że nie dali jakiegoś zaczepu tak jak w 1 części do jokera...
Jak to nie ? Słowa Gordona z końcówki filmu naprowadzają na to jaki będzie status Batmana w Gotham. I jak słusznie Mel zauważyła co ten Batman miałby w tym Arkham robić ? Pomysł z Arkham jest dobry na osobny film, a nie na 3 część Batmana.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 28 sierpień 2010, 23:48:05
Cytat: EricDraven w 28 sierpień  2010, 18:34:22
skoro z jokerem sobie poradzi? batman to jak sprawa si? b?dzie mia?a z "gorszymi" wrogami...

My?l? ze równie dobrze, a nawet lepiej. Je?li przeciwnikiem b?dzie np Riddler i Christopher Nolan zdo?a wycisn?? z tej postaci to co najlepsze, to b?dziemy mieli równie wymagaj?cego przeciwnika dla Batmana co Joker. A je?li jeszcze b?dzie to wszystko tak dobre jak komiksowa historia ''Dark Knight, Dark City'', to nic tylko r?ce same sk?adaj? si? do bicia braw.

Co do w?tku Arkham Asylum w nowym filmie, absolutnie go odrzucam. Jest gra, b?dzie kontynuacja w postaci Arkham City i na tym poprzesta?my. Nie widz? potrzeby i sensu wprowadzenia tego miejsca, to ?e jest teraz na fali i sta?o si? modne nie powinno mie? uwa?am wp?ywu na trylogi? filmow? o Batmanie wed?ug Christophera Nolana.

Cytat: EricDraven w 28 sierpień  2010, 18:34:22
jest wiele aktorów którzy podo?ali by roli jokera: robin williams, mark hammill, wiliam daffoe i

Po pierwsze to jest wielu, a po drugie jak Mark Hamill ma w filmie fabularnym zagra? Jokera ? Mark Hamill podk?ada g?os pod posta? Jokera chocia?by w produkcjach animowanych, czym innym jest podk?ada? g?os a czym innym jest gra? dan? posta?. Chocia? tego aktora pami?tam z serialu Flash, gdzie zagra? udanie szalonego Trickstera
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 sierpień 2010, 01:09:10
Przykro mi bardzo, ale musz? sprostowa?: wywiad, który zosta? przeprowadzony przez serwis Comic Book Movie z Christianem Bale'm okaza? si? niestety fake'm. Zosta? on usuni?ty ju? tydzie? temu...
Tak?e sceny Jokera z Scarecrowem w TDK nie by?o, nie wiemy nic o miejscu kr?cenia kolejnego filmu, ani planach Bale'a na przysz?o??. Musz? jednak przyzna?, ?e by? to mocno wiarygodny fake, co nie zmienia faktu, ?e to by? frajerski ruch ze strony CBM.
Osobi?cie przepraszam za wprowadzenie zamieszania tym "wywiadem".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Morpheus w 29 sierpień 2010, 14:55:11
Jokera w filmie na pewno nie ujrzymy, Riddler jest swoistym pewniakiem fanów, ale ja uważam że ta postać nie pasuję na zakończenie trylogii jak zapowiadają. Myślę, że Nolan będzie chciał zaskoczyć fanów i tak ja np myślę że wpakuję do filmu jakieś mniej znane postaci np Deadshota hmm sam nie wiem naprawdę nie mam pomysłu, ale Nolan na pewno idealnie to zakończy :) Może znowu zobaczymy Scarecrowa tym razem w pełnym kostiumie i z większą rolą, choć to też chyba zły pomysł.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 31 sierpień 2010, 18:41:33
Scarecrow wydaje mi się odpada, bo już poprzednio miał swoje pięć minut. Co do Deadshota mogł by być, postać ta nie ma właściwie żadnych super mocy. Jest po prostu doskonałym strzelcem, w sumie jego pojedynek z Batmanem mogły się żywcem zakończyć tak jak w komiksie. Jednak obawiam się że jednak Deadshot, nie jest aż tak ciekawą postacią jak Riddler.

(http://2.bp.blogspot.com/_vDycSKDFaUk/SGHE6wy_qaI/AAAAAAAACCc/uD9Oe6r4vPg/s1600/dc536_0001.jpg)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 31 sierpień 2010, 19:10:40
Zresztą Deatshot już był w Batman: Gotham Knight i skoro pojawił się między wydarzeniami z Batman Begins i The Dark Knight, to raczej nie byłoby dla niego miejsca w trzecim filmie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 31 sierpień 2010, 19:23:03
Nie jestem pewien, czy Nolan uznaje Gotham Knight jako kontynuację BB, w końcu nie miałem przy tym żadnego wkładu
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 31 sierpień 2010, 19:24:50
Ale już publika uznała. Błędem by było jakby nagle Nolan przełamał te continuum.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 31 sierpień 2010, 19:38:20
Wydaje mi się że publika uważa iż owy serial dzieje się w uniwersum Nolana, ale nie wpływa bezpośrednio na kontinuum. Ale cóż, to tylko takie moje spekulacje, miejmy nadzieję że prawdziwe. Ja Batman: Gotham Knight uważam jako ciekawostkę i nic poza tym, uznaję tylko to co zrobił Nolan bo to jego saga, i jego dziecko.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 31 sierpień 2010, 19:47:55
Te? raczej mi nie odpowiada fakt, ?e Batman walczy? z Killer Croc'em przypominaj?cym rozgotowanego go??bka (danie, nie ptak) i z podziemnym kultem Scarecrowa, ale jak ju? si? przyj??a taka alternatywa, to czemu nie...By?o, min??o. Jedynie w?tpi?, aby villain pokroju Deathshota pojawi? si? w filmie, bo oprócz tego, ?e ju? mia? swoj? rol? w przyj?tej przez widzów kontynuacji Begins...To jest jeszcze jednym z tych nudniejszych przeciwników.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 31 sierpień 2010, 20:03:51
Tym bardziej uważam że nie powinno się brać tego serialu jako oficjalną cześć sagi Christophera Nolana. Po prostu swoista ciekawostka. Owszem może dziać się w świecie Nolana, ale nie ŻADNEGO wpływu na kontinuum.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 31 sierpień 2010, 21:50:45
Powiem tak publika swoje, a Christopher Nolan niech robi swoje jak uważa. Publika już namaściła Riddlera przeciwnikiem Batmana w sequelu TDK, co zrobi reżyser i jak się do tego ustosunkuje zobaczymy.Najważniejsze by nie ulegać presji i realizować swoją wizję. I tym razem zgodzę się z BD96, że Batman: Gotham Knight trzeba traktować jako swoistą ciekawostkę która jednak nie powinna mieć większego wpływu na nowy film.

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 31 sierpień 2010, 22:21:10
CytujNajważniejsze by nie ulegać presji i realizować swoją wizję
To definicja kina niezależnego. Anarky, ulegać presji będzie każdy w tej branży, w której się obraca Nolan.
Dla jasności: zupełnie mi wisi Gotham Knight (jak zresztą Begins, czy TDK), a jedynie chciałam zaznaczyć, że taki Deadshot nie ma co się pokazywać kontynuacji TDK. Powody wymieniłam wcześniej.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 31 sierpień 2010, 22:41:32
Śmiem twierdzić jednak że Christopher Nolan po TDK ma już jednak zdecydowanie łatwiejszą pozycję chociażby w wytwórni, nie będzie uważam tak naciskany przez nią. To daje jednak komfort pracy i możliwość realizowania własnych wizji. Reżyser stał się więc w pewnym sensie niezależny, przez sukces TDK. Zresztą w wytwórni chyba zdają sobie sprawę że powtórzyć sukces TDK będzie szalenie trudno..., choć swoje pewnie i tak zarobią.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 03 wrzesień 2010, 20:28:29
CytujJedynie wątpię, aby villain pokroju Deathshota pojawił się w filmie, bo oprócz tego, że już miał swoją rolę w przyjętej przez widzów kontynuacji Begins...To jest jeszcze jednym z tych nudniejszych przeciwników.
Znowu polecam Secret Six, Deadshot w tej serii nie bierze jeńców.
A Gotham Knight też dla mnie jest niekanoniczny.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 03 wrzesień 2010, 20:34:06
Dla mnie w ogóle nie musiałby powstawać.
GK nie podobał mi się, nie moje klimaty.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mel w 03 wrzesień 2010, 20:39:39
CytujZnowu polecam Secret Six, Deadshot w tej serii nie bierze jeńców.
Czytam i mnie nie rusza...

CytujA Gotham Knight też dla mnie jest niekanoniczny.
Jak i dla mnie, lecz spróbuj to wytłumaczyć 90% fanom Nolana i Gotham Knight, którzy ślepo uznają pewną analogię bez znajomości źródła. Wiadomo też, jak funkcjonuje fandom rozgłaszając swoje "widzimisie"... Np. wydaje mi się, że wygląd Harley Quinn w Arkham City jest podyktowany przez fanów, którzy po premierze TDK zalali internet podobnymi wizjami Quinn. Po prostu według tego producenci wiedzą, czego chce publika i też myślę, że przez takie "uznanie" GK można nazwać częścią continuum.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 29 październik 2010, 13:52:03
 Brak Zagadki w najnowszym filmie zaskoczył mnie, z drugiej strony aż tak bardzo mnie to nie zasmuciło. Joker w "Mrocznym Rycerzu" miał bardzo podobny styl do Riddlera, więc mogłoby to trochę podobnie wyglądać.
Czarna Maska też mi nie pasuje do nowego filmu- facet z poparzoną/ spaloną twarzą, zbyt duże skojarzenie z Dwiema Twarzami. Lepiej niech pojawią się tacy wrogowie, którzy nie będą sprawiać wrażenia, że "to już chyba ostatnio było?"
Był Joker, był Harvey więc do pełnej trójcy arcywrogów Batmana brakuje jeszcze Pingwina i to on jest u mnie numerem jeden na trzeciego Batmana. ale wtedy odpada Kobieta Kot, bo mielibyśmy powtórkę z "Powrotu Batmana". Na najnowszy film obstawiam Pingwina plus jeszcze kogoś... hmm... może Brzuchomówcę.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 29 październik 2010, 14:30:27
CytujCzarna Maska też mi nie pasuje do nowego filmu- facet z poparzoną/ spaloną twarzą, zbyt duże skojarzenie z Dwiema Twarzami. Lepiej niech pojawią się tacy wrogowie, którzy nie będą sprawiać wrażenia, że "to już chyba ostatnio było?"

Dla mnie to żaden problem, bo Black Mask to całkowicie inna postać niż Two - Face, a co za tym idzie powodów do porównania byłoby jak na lekarstwo... A że jest to świetna postać, to chyba każdy wie ;). Co do Pingwina, to jeśli okaże się prawdą, że pojawi się Kocica to automatycznie pingwinek powienien pójść w odstawkę. Zatem Black Mask, Catwoman i ktoś jeszcze na deser ;D
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 29 październik 2010, 17:03:09
Black Mask wi?za?by si? z kolejnymi wojnami gangów, a tych mam ju? do??, a poza tym w wywiadzie Bale'a wrzuconym tu przez Air Jordana zosta?a podana informacja o oddalaniu si? od wojen gangów.

Brak Riddlera faktycznie jest zaskoczeniem. Ale je?li nie on, to kto? Bior?c pod uwag? ostatnie ploteczki i fakty wysun??bym takie postacie:
Catwoman jako z?odziejka bawi?ca si? w parkour dzia?aj?ca w biednych rejonach Gotham - oczywi?cie w?tek silnej chemii z Nietoperzem.
Bullock (jego imi? mo?na by zamieni? np. na Harry, by si? zbyt z Dentem nie kojarzy?). Ten facet, mimo i? policjant, robi?by za przeciwnika Batmana, bo powo?any na szefa oddzia?u maj?cego uchwyci? Gacka faktycznie dobrze wywi?zywa?by si? z zadania pa?aj?c przy tym osobist? wrogo?ci? do Mrocznego Rycerza.
Ponadto Batman móg?by zajmowa? si? spraw? tajemniczych morderstw wysoce postawionych ludzi, a to ?ledztwo doprowadzi?oby go do enigmatycznej, ale te? niezwykle urokliwej pi?knej kobiety o p?omiennych w?osach maj?cej szczególne zami?owanie do ro?lin...
No i w w?tku pobocznym, tak jak w TDK pojawi? si? w?tek na?ladowców Batmana, tak w TDKR Batman ?ciga?by gang Jokersów (taki jak w Batman Beyond),  na którego czele sta?aby kobieta wyznaj?ca mi?o?? do Jokera - Harley Quinn. Ale podkre?lam, ?e ta rola by?aby epizodyczna, niewiele wi?ksza, jak ukazanie Zsasza w BB.
No i przyda?by si? jeszcze jeden mocny g?ówny "teatralny" przeciwnik. Sam nie wiem kto to móg?by by?.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 29 październik 2010, 17:11:07
Za dużo złych kobiet. Jedna wystarczy bo tak to wyszło Gotham City Sirens.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 29 październik 2010, 18:30:17
W sumie też widzę ten szkopuł, ale tak bardzo bym chciał zobaczyć je wszystkie...  :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 październik 2010, 19:11:03
two things - 1) spokojnie z t? Catwoman, nikt jej nie potwierdzi?, nawet nie dano najmniejszej wskazówki, tak?e nie ma co skre?la? pingwinów czy zastanawia? si? jaki origin b?dzie mia?a Selin?.To, ?e Catwoman si? pojawi w TDKR jest równie pewne, jak "fakt", ?e Eddie Murphy jest nowym Riddlerem.
2) Mr. G - wywiad z Bale'm okaza? si? (ca?kiem niez?ym) fake'm, za co ju? na forum przeprosi?em, tak?e nie czerpa?bym z niego ju? informacji.

Poza tym to uwa?am, ?e tymi nowymi informacjami bardziej wrócili?my do punktu zero a ni?eli wiemy co? wi?cej. Wszystkie pomys?y na to co zrobi? z Riddlerem leg?y w gruzach i w tej chwili pozostaje tylko czeka? na oficjalne og?oszenie pierwszego villaina.
Btw. nowa sonda jest do??... g?upia z braku lepszego s?owa. Jak oceniasz tytu?? Na prawd?? Kapitalny tytu?? jest co? takiego?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 29 październik 2010, 19:23:02
AJ, w cale nie wychodzę z założenia, że Catwoman pojawi się na pewno - to jedynie postać, którą chciałbym bardzo zobaczyć. A co do Pingwina, to jego chyba kiedyś, o ile się nie mylę, Nolan osobiście wykluczył. Choć pewności nie mam.
No i rzeczywiście umknęło mi, że tamten wywiad to fake.
Zgadzam się też z tym, że wróciliśmy do zera, ale ten temat traktuję jako czyste i niezobowiązujące gdybanie, tak więc nie widzę niczego złego w wysuwaniu własnych propozycji opierając się chociażby na plotkach. Gdyby bowiem oficjalnie podano villianów mających pojawić się w TDKR, to ten wątek nie miałby już sensu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 październik 2010, 19:35:57
Odnośnie Catwoman, nie było to skierowane do ciebie tylko do konsensusu, który powoli zapanował na tym forum.
I owszem temat jest jaki jest, i swoją rolę spełnił bardzo dobrze, tylko co tu jest jeszcze do dodania, skoro podaliśmy chyba wszystkie propozycje wrogów, z którymi Batman spotkał się w komiksach. Mnie z wywiadu z Nolanem bardziej zainteresowały takie sprawy jak brak 3D i kręcenie całości w IMAX co mnie wielce ucieszyło i podoba mi się fakt, że Warner w końcu pokazał jaja i nie naciskał na 3D, ze względu na zarobek (który i tak będzie duży z powodu wspomnianego IMAXu). A przecież filmy, które wydali w tym roku pomimo mocnej krytyki odnośnie gównianego 3D jak Clash of the Titans, czy Alice in Wonderland (która i tak była wielką kupą gówna) zarobiły około 1,5 mld dolarów. Dobra postawa dystrybutora i daje nadzieję na swobodę Nolana, przez co też i na udany autorski film.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 29 październik 2010, 21:41:42
Warner nie miał dużo do gadania. Christopher Nolan doskonale był świadomy tego, że to on ostatnimi czasy przyniósł wytwórni największy zysk i na niego wszyscy najbardziej liczą, a zatem to on jest numero uno, tak więc bez jakichkolwiek obaw mógł uprzeć się na 2D.
De facto spór o trójwymiar jednak istniał, tak więc naciski były na pewno, ale z powyższej przyczyny zakończyło się to tak, jak się zakończyło. I cieszę się. Na obecnym etapie technologii 3D ten zabieg wydaje się być jedynie dodatkiem, który ma ściągnąć niepewnego jeszcze widza do kina, a Nolan pokaże, że jego kolejny "Batman" takowych zabiegów nie potrzebuje. Co zresztą jest oczywiste.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Funky w 29 październik 2010, 23:16:20
Powiem szczerze że nie mam pojęcia kto mógłby być następnym wrogiem. "Szalony Kapelusznik" którego uwielbiam moim zdaniem jednak trochę nie pasuje do świata Nolana. Tak jak Mr.G nie chciałbym w TDKR widzieć kolejnej wojny gangów, a Catwoman hmmmm nigdy nie byłem jakimś fanem tej postaci. Kurcze szkoda że nie będzie Riddlera ze swoimi zagadkami bo idealnie pasowałby do realistycznego Batmana. Chris obyś wiedział co robisz...

P.S. Zawsze wątek z Jokerem mogą kontynuować. W końcu pan Paździoch w jednym z odcinków "Kiepskich" (a dokładnie "Pan Gałganek") był świetnym Jokerem :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: lady_ozzy w 29 październik 2010, 23:28:46
Zgadzam si? z Funky'm. Trudno powiedzie? kto zamiast Riddler'a móg?by by? przeciwnikiem Batmana w realistycznej wizji Nolana. Pingwin ? Na pewno by pasowa? ale nie jako g?ówny. Bane... równie? by pasowa? jako 'ten, który stoi obok'.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 02 listopad 2010, 15:30:37
CytujBane... równie? by pasowa? jako 'ten, który stoi obok'.

Bane nadaje si? tylko i wy??cznie na g?ownego przeciwnika. Knightfallu nie znasz?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 02 listopad 2010, 17:59:35
Mo?e nie zna? Trzeba jej dopisa? -5 do respektu. G?osujmy te? za ukrzy?owaniem. Bane stanowczo nie. Ten temat jest ju? nudny jak niedzielne kazanie. Nolan musi wprowadzi? kogo? kto b?dzie umia? zadziwi? widownie po ?wietnym Ledgerze. To jest zadanie arcytrudne, ale na pewno niemo?liwe do realizacji przy postaci Bane'a. Ten kolo jest tak przesadzony, ?e a? tandetny. Amen.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 02 listopad 2010, 18:43:53
W sumie popieram Altaira. Bane niech pozostanie na kartach komiksu lub poczeka na innego reżysera, który narzuci odmienny od obecnego klimat w Batmanach.
Swoją drogą sądzę, że skoro Nolan chce wprowadzić postać, która przewyższy Jokera, to nie spodziewałbym się mocnej współpracy z komiksem, w końcu dwóch najznamienitszych przeciwników - Joker oraz Two-Face - pojawili się i zakończyli swój udział. Owszem, zapewne pisząc scenariusz sięgnięto po postać znaną z komiksu, ale skoro nie będzie to Riddler, to uważam, że konieczne jest wprowadzić do owej postaci wiele nowych cech, niezależnie od tego kto by to był, ponieważ żadna ze znanych mi postaci nie ma w sobie tak dużego potencjału, jaki jest potrzebny na Rises.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 02 listopad 2010, 20:39:30
A Kapelusznik, to kto... królik?  :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 02 listopad 2010, 20:58:03
Ale Kapelusznik do poziomu Jokera i Dwóch Twarzy, czy nawet wroga epizodycznego jakim był Bane nie doszedł. Sprawdza się bardziej jako przeciwnik dodatkowy.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 02 listopad 2010, 21:51:32
Otóż to. Rzecz jasna fan bawiłby się na filmie jeszcze lepiej, gdyby Batman w międzyczasie zajmował się poszukiwaniem wybitnie popapranego teatralnego pedofila, ale to trochę za mało.
Proponuj dalej, Leo :]
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 02 listopad 2010, 21:53:31
A PG-13 na pedofila nie pozwoli.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 02 listopad 2010, 22:53:25
CytujTen kolo jest tak przesadzony, ?e a? tandetny. Amen.

Nolana w tym g?owa ?eby nie by? przesadzony, zreszt?: przesadzone elementy Bane'a (puchn?ce od jadu mi??nie) to rzeczy najmniej istotne w tej postaci, które mo?na spokojnie wywali? w choler?.

W zasadzie to chcia?em albo Bane'a albo Riddlera, a najlepiej obu, z tym ?e ten drugi z rol? zbli?on? do tej jak? mia? Scarecrow w BB. Po wyeliminowaniu Riddlera nie widz? w zasadzie ?adnej sensownej alternatywy dla Bane'a na li?cie pozosta?ych przeciwników Batmana (tzn kogokolwiek kto mo?e wyst?pi? jako przeciwnik "wy?szego poziomu" ni? Joker), tym bardziej wi?c licz? na to, ?e si? jednak pojawi.


Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 03 listopad 2010, 10:34:51
Oczywiście, że Kapelsznik to nie ta para kaloszy co Joker i Dwie - Twarze, ale nie mówcie mi, że to nie jest postać z dużym potencjałem, który warto wykorzystać. Jednak z gadzam się, że jako głowny czarny charakter mógłby się nie sprawdzić, ale w parze np: z Pingwinem, to już co innego.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 03 listopad 2010, 14:05:30
CytujNolana w tym g?owa ?eby nie by? przesadzony, zreszt?: przesadzone elementy Bane'a (puchn?ce od jadu mi??nie) to rzeczy najmniej istotne w tej postaci, które mo?na spokojnie wywali? w choler?.
Ale ca?y jego origin i motywacja s? naci?gane. Nolan oczywi?cie by go odpowiednio wkomponowa?, ale po co w?a?ciwie nam Bane? Zgub? Batmana ju? mieli?my teraz z tytu?u wynika ?e dostaniemy jak?? form? odrodzenia.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 03 listopad 2010, 16:40:23
Nie zdziwiłbym się jakby był to Brzuchomówca albo Black Mask, takie połączenie wariata z gangsterem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 03 listopad 2010, 17:26:16
A mi się wydaje że ten temat jest trochę bezsensowny w obecnej chwili.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 04 listopad 2010, 02:53:02
Jest "troch? bezsensowny" ju? od jaki?... 25 stron? W ka?dym razie, s?dz?c po tytule, dostaniemy tytu? ukazuj?cy wielki powrót Batmana do codzienno?ci mieszka?ców Gotham. Batman ze zaszczutego psa ponownie stanie si? stra?nikiem. Symbolem. Ale, aby tak? metamorfoz? ukaza? trzeba by by?o najpierw zmontowa? Bruce'owi w scenariuszu takiego wroga, który zatrz?s?by Gotham jak Ras al Ghul, ale z szale?stwem i uporem godnym Jokera. Musia?by by? to go??, na widok którego mieszka?cy Gotham zastraszeni uciekaliby w pop?ochu pod skrzyd?a znienawidzonego nietoperza. Kto by?by odpowiednio przygotowany i godzien stan?? na tym miejscu? Bane? Na pewno nie w konwencji Nolana. Riddler? Tak, ale ma go nie by?. Joker? Tak, ale z wiadomych przyczyn nie pojawi si? w nowym filmie. Black Mask? Hmmm, czy? sposób w jaki Roman Sionis sprawowa? w?adz? w Gotham polega? na wszechobecnym strachu i manipulacji? Chyba nie, bo on sam preferowa? bardziej subtelne metody kontroli miasta. Kto zostaje? Hush. wybitny strateg i manipulant. Tylko przy nim obstaj?. Bo w ko?cu bez niego mogliby si? tylko pojawi? martwy Two-Face i ca?y sztab przeciwników niepasuj?cych do ?wiata Nolana.
PS. Z drugiej strony wydaje si? dziwnym fakt, ?e Nolan nie zdementowa? w swojej wypowiedzi mo?liwo?ci pojawienia si? Pingwina. Mo?e jednak zmieni? opini? co do tej postaci?
PPS. A Tom Hardy jako Hush... Hmm... Czemu by nie?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 04 listopad 2010, 10:26:19
Hush to pionek z głupawym originem. Jak dla mnie Nolan popełnił błąd nie chcąc przywrócić Jokera jako jednego z wrogów co podkreśliłoby jego status nemezis, jak i ciągłość całej sagi.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 04 listopad 2010, 10:45:57
Origin ma w pełni do dupy, ale mimo wszystko lubię tą postać :P
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 04 listopad 2010, 10:52:24
Ja go trochę polubiłem od Heart of Hush, ale nadal jest pionkiem.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 04 listopad 2010, 13:28:11
CytujBane? Na pewno nie w konwencji Nolana.

Ra's Al Ghul? Na pewno nie w konwencji Nolana! Moment...

A Husha i Black Mask w filmie nie chc? z tej prostej przyczyny ?e ich nie znam :P

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 04 listopad 2010, 14:10:34
Bane nie jako główny wróg w konwencji Nolana, a nie w ogóle.
CytujA Husha i Black Mask w filmie nie chcę z tej prostej przyczyny że ich nie znam
Świetne podejście. ::)
Akurat Blacka Maska mogłeś poznać jeszcze za czasów TM-Semic, chociaż jego wersja z War Games znacząco się różniła.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 04 listopad 2010, 14:40:24
Nie czyta?em wszystkiego jak leci i na niego nie trafi?em. Od  lat komiksów nie czytam i czyta? nie mam zamiaru wi?c si?? rzeczy interesuje mnie g?ownie to co nawi?zuje do tych, które czyta?em.

W kwestii Husha - ludzi, którzy czytali komiksy b?d?c nastolatkami, a maj?c lat 25-30 ju? tego nie robi? (tak jak ja) ale mog? by? zainteresowani nowym filmem z Batmanem w roli g?ownej jest pewnie sporo, a wstawienie do filmu villaina takiego jak Hush, który zadebiutowa? w 2002 roku raczej marn? by by?o dla nich atrakcj? . Nieop?acalny krok dla wytwórni wstawia? posta? której spora cz?sc potencjalnej widowni w ogóle nie kojarzy, zw?aszcza gdy wida? ju? po samym tytule ?e szykuje si? skok na kas?. Kampania reklamowa TDK opiera?a si? na Jokerze i Dencie, teraz za?o?my ?e b?dzie Hush - reakcja potencjalego odbiorcy: "Who the F* is Hush?".

A Black Mask z kolei - czy nie jest to aby go?c w filmie o którym trzeba by znowu wa?kowa? w?tki mafijne, których w filmach Nolana by?o ju? wystarczaj?co? Czy nie jest to aby go?c ze zdeformowan? facjat?? Nie mieli?my czasem takich dwóch w ostatnim filmie?

CytujBane nie jako g?ówny wróg w konwencji Nolana, a nie w ogóle.

Bane nie jako g?ówny wróg w ogóle nie ma sensu. Jako drugoplanowy villain zreszt? ju? si? (niby) pojawi? wi?c tym bardziej g?upio by?oby to powtarza?. W zasadzie po wyeliminowaniu Riddlera zestaw Bane (primary) & Catwoman (secondary) odpowiada?by mi najbardziej, ewentualnia Talia zamiast Catwoman (te? jej nie znam, ale nawi?zanie do Ra'sa mog?oby by? dobrym pomys?em). Pingwina, Mad Hattera czy Brzuchomówcy widzie? w filmie nie chc?, dwaj ostatni zreszt? dopiero w konwencji Nolana nie maj? sensu (co innego gdyby kr?ci? to Burton) , a przynajmniej nie wiem jak mo?na by to sensownie zrobi?. W tej sytuacji nie chodzi tylko o to, ?e Bane mi pasuje (bo pasuje :)) ale i o to, ?e po prostu nie widz? ?adnych godnych kontrkandydatów.

PS. ewentualnie mocno zmodyfikowany Azrael by si? nada?.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 04 listopad 2010, 17:40:11
Cytuj"Who the F* is Hush?"
A wiesz ile osób pyta?o "Who the F* is Joker?"? Nie mówi?c o tym ile osób spyta "Who the F* is Bane?". Spor? cz??? (wi?kszo???) publiczno?ci TDK nie stanowi?y nerdy komiksowe. Nolan nie robi te? filmów specjalnie dla osób w wieku 25+, z Polski, gdzie regularne komiksy z Batmanem przestano wydawa? prawie 15 lat temu. A "Hush" zosta? w polskiej wersji wydany i chyba ma nawet w tym kraju spor? rzesz? fanów. Za granic? pewnie te?. Chocia? pierwszoligowcem rzeczywi?cie nie jest i jego udzia? w filmie mi nie odpowiada z innych powodów. Ale uwierz do Bane'a mu wiele nie brakuje bo te? sporo namiesza?.
Z Black Maskiem argument s?uszny.
CytujBane nie jako g?ówny wróg w ogóle nie ma sensu.
No i dobrze ?e sobie sam odpowiedzia?e?.
CytujPingwina, Mad Hattera czy Brzuchomówcy widzie? w filmie nie chc?, dwaj ostatni zreszt? dopiero w konwencji Nolana nie maj? sensu (co innego gdyby kr?ci? to Burton) , a przynajmniej nie wiem jak mo?na by to sensownie zrobi?.
Mo?na nawet ?atwo. O dziwo najwi?kszy problem by?by z jedynym normalnym z tej trójki, Pingwinem.

Za Azraelem nie jestem, ale powa?ny na?ladowca/y, czemu nie?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 05 listopad 2010, 12:41:15
CytujA wiesz ile osób pytało "Who the F* is Joker?"

Nie wiem. Nie znam takich, niech zgadnę: trzy? ;)

Cytujgdzie regularne komiksy z Batmanem przestano wydawać prawie 15 lat temu

13 lat temu chyba jeszcze były. Z ciekawości, czy TM-Semic doszedł do końca KnightEnda? (zdaje się, że to bło po KnightQueście, nie wiem, nie czytałem).

Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 05 listopad 2010, 13:12:22
Doszedł i nawet przeszedł lekko.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: RafBat w 05 listopad 2010, 14:15:26
 Hush to jednak trzecia liga z villainsów Batmana, za bardzo nie widz? go w nowym filmie z Gackiem, nie podoba? mi si? on nawet w komiksie (ju? w historii Jeph'a Loeba i Jima Lee wypad? kulawo). Hush-kolejny taki se nowy przeciwnik Batsa, oczywi?cie z mroczn? tajemnicz? przesz?o?ci?, z obsesj? na punkcie Bruce'a, "pos?uguj?cy si?" przeciwnikami Nietoperza (którzy i tak bij? go na g?owe pod wzgl?dem potencja?u na ciekaw? historie) ?eby go wyko?czy? a sam pozostaj?cy w ukryciu oczekuj?c na to a? si? Batsowi noga podwinie. Oto mamy tak? "oryginaln?" posta?, a mówi?c serio, jawn? z?yn? ze schematu post?powania Bane'a (tego te? nie widz? w nowym filmie o Batmanie).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 05 listopad 2010, 14:26:54
A z t? uraz? do Wayne'a jest z kolei z?yn? z Black Maska.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: RafBat w 05 listopad 2010, 14:37:31
CytujA z t? uraz? do Wayne'a jest z kolei z?yn? z Black Maska.
Dok?adnie, chyba jak ludzie z DC wymy?lali t? posta? to, kto? im zabra? ca?? wen? twórcz? (pewnie wci?gn?? j? przez nos pewien ?ysol...). Ale je?li jeste?my ju? przy Black Mask to, akurat on by móg? pojawi? si? w tym filmie, ale nie jako "g?ówny" tylko kto? taki z kim Bats móg?by si? w miar? szybko upora?, poprawiaj?c cz??ciowo swój image w oczach mieszka?ców i w?adz Gotham.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 05 listopad 2010, 17:36:08
Loeb niestety ma wiele takich baboli jak Hush, zwłaszcza ostatnio, mnie ta postać jak i cała historia w ogóle nie przekonały.
Black Mask  mógłby ewentualnie być, ale jako filmowa postać ma wady które wytknął Gieferg. Jeżeli jednak Nolan zrobi wysyp Freaków-Gangsterów (czyli nawiąże do Dark Victory, kontynuacji The Long Halloween) to pasuje w pełni.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 05 listopad 2010, 19:32:31
I nagle okazuje się, że wystarczy przełożyć świat Batmana na w miarę realną rzeczywistość, by dojść do wniosku, że Bruce w całej swojej historii miał jednak zbyt mało przeciwników.
Oczywiście najbardziej bym chciał, by w TDKR, w odróżnieniu od TDK, na nowo skupiono się na Batmanie i to jego postawiono na pierwszym planie, a przeciwnik drugoplanowy byłby faktycznie drugoplanowy. Niestety, sam Nolan powiedział, że szuka przeciwnika, który przebije Jokera. A może zmienił zdanie? A może nie i w postać typu Deadshot lub nawet Firefly włoży pokłady niesamowitego charakteru? Albo po prostu skłamał w kwestii Riddlera.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 05 listopad 2010, 20:14:43
CytujNiestety, sam Nolan powiedział, że szuka przeciwnika, który przebije Jokera.
Cytat?
Deadshot jest ok, ale w Secret Six. ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 05 listopad 2010, 20:58:43
Właściwie to ja już mam wizję kogo chciałbym zobaczyć w roli przeciwnika, i właściwie jakby w moich marzeniach miałby być skonstruowany The Dark Knight Rises. Przynajmniej dam radę jutro przedstawię na forum moją wizję.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 05 listopad 2010, 22:03:53
Cytat: (A)nonim w 05 listopad  2010, 20:14:43
Cytat?
Nie znajdę już tego, ale kiedyś coś takiego powiedział. I chyba nawet niedawno tu ktoś też się na to powoływał.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: MJ w 05 listopad 2010, 22:34:37
Bynajmniej juto przedstawisz nam swoją wersję? Mam wrażenie że nie rozumiesz tego słowa bo napisałeś że jutro nie przedstawisz nam swojej wersji, albo to jakiś nowy tekst młodzieżowy :P.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Altair w 06 listopad 2010, 03:06:12
Mówiąc o Hushu nie bierzecie pod uwagę tego jaki potencjał mogłaby mieć ta postać w rękach Nolana. Poza tym może i na łamach komiksów wygląda średnio, ale na pewno ten wariat w bandażach przy odpowiednio poprowadzonej narracji i ukazanym szaleństwu byłby w stanie zapisać się na złotym ekranie jako klasyk pokroju Kruegera, Ledgokera, czy Pingwina w kreacji De Vito.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 06 listopad 2010, 11:01:47
CytujMówiąc o Hushu nie bierzecie pod uwagę tego jaki potencjał mogłaby mieć ta postać w rękach Nolana.
Po totalnej zmianie nędznego originu, taki jak jak każda inna. Szczerze to nie wiem co was tak w nim pociąga.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Q w 12 listopad 2010, 00:20:51
Według najnowszych informacji w filmie ma się pojawić przeciwniczka dla Batmana, a do głównych kobiecych ról rozważane są: Rachel Weisz, Naomi Watts, Blake Lively, Natalie Portman, Anne Hathaway i Keira Knightley.

Jeśli to Nolan chce zamknąć trylogię, to być pojawi się Talia al Ghul, ale przeciwko Catwoman też bym nie miał nic przeciwko.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Drawski w 22 styczeń 2011, 17:02:39
To może już czas zamknąć ten temat?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 22 styczeń 2011, 20:31:55
Cytat: Gieferg w dniu 7 sierpnia 2008Po trzecie - Bane FTW
Cytat: Gieferg w dniu 4 listopada 2010W zasadzie po wyeliminowaniu Riddlera zestaw Bane (primary) & Catwoman (secondary) odpowiadałby mi najbardziej

Hłehłehłe :)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Q w 22 styczeń 2011, 20:52:20
Hmm skoro już wiemy, że dokonałeś Incepcji na Christopherze Nolanie, to teraz zdradź jacy drugoplanowi bohaterowie pojawią się w filmie ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 22 styczeń 2011, 21:07:50
Gieferg powiedz że Pingwin, bo jego z tych wielkich jak na razie brakuje. ;)
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Drawski w 22 styczeń 2011, 21:08:40
To będzie Grant Morrison.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 styczeń 2011, 22:08:20
Ciekawi mnie ile postaci czarnych charakterów poka?e Nolan w finale swojej trylogii.

W BB mieli?my czterech: Ras al Ghula, Scarecrove'a, Carmine Falcone, Zsasza; w TDK pi?ciu: Jokera, Dwie Twrze, Maroniego, Lau, i Chechena (cho? dwóch ostatnich chyba nie pochodzi?o z ?adnego komiksu + epizod Stracha na wróble).

Z ch?ci? zobaczy?bym Anarky, który próbuje na?ladowa? Jokera, tak jak w TDK na?ladowano Batmana (tylko z wi?kszym efektem i wi?ksz? rol? w filmie), i jestem absolutnie przeciwny Pingwinowi (bo ta posta? razem z Catwoman spotkali si? ju? w jednym filmie).
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 22 styczeń 2011, 22:11:16
Lau i Chechen to twory filmowe.
Anarky to żart z V, wątpię żeby go dodali do filmu.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Drawski w 23 styczeń 2011, 10:33:52
Jedyny żart który oczyszczał ulicę Gotham z przestępczości skuteczniej niż Batman, jedyny taki żart z V który mimo młodego wieku miał odwagę walczyć z najbardziej niebezpiecznymi przestępcami, jedyny żart który potrafił przełamać bariery psychiczne Batmana. A wzorowanie się na V było celowe, i moim zdaniem wygląda świetnie. Anarky by pasował świetnie do tego filmu, ale nie jako naśladowca Jokera którym de facto nigdy nie był, a samozwańczy mściciel, konkurencja dla Batmana. Zresztą Anarky słynie również z bycia świetnym informatykiem, co wielokrotnie w komiksach pokazywał... kojarzy ktoś komiks w którym uwięziony w schronisku hackował konta bogaczy, a pieniądze wysyłał krajom trzeciego świata? w takiej roli mógłby wystąpić w filmie, gdzieś tam obok z namalowanym znakiem "A".
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 23 styczeń 2011, 11:26:00
CytujTo może już czas zamknąć ten temat?

Noszę się z tym, ale powolutku ;)

Jak myślicie czy tylko Bane pojawi się w Gotham w ostatniej odsłonie Nolana?? Czy może nas jeszcze zaskoczy i wsadzi kogoś interesującego... Zagadka, Pingwin.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Drawski w 23 styczeń 2011, 11:39:13
Licz? na jakie? ma?e wyst?py takich postaci jak: Lonnie Machin (Anarky), Victor Zsasz, i Doktor Thomas Elliot. Pierwszy je?li nie jako Anarch w pe?nej krasie, to informatyk który za pomoc? oszustw zabiera bogatym i daje biednym (jak to by?o swego czasu w komiksach), a co do trzeciego to móg?by by? on zaprzyja?nionym lekarzem/chirurgiem który zszywa? Bruce'owi rany po nocnej eskapadzie.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 23 styczeń 2011, 12:47:55
Nolan stwierdził przecież że Riddlera nie będzie, Pingwina bym chciał zobaczyć, ale jemu też zbtnio nie dano zielonego światła.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Q w 28 styczeń 2011, 20:28:38
Co prawda oficjalnie ju? dowiedzieli?my, ze w filmie pojawi si? Bane i Catwoman, ale ostatnio powróci?y ponownie plotki na temat Hugo Strange'a do roli którego przymierzany jest Robin Williams, który zagra? w "Bezsenno?ci" Nolana, a wcze?niej by? bliskiz agrania Jokera i Riddlera.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 28 styczeń 2011, 20:52:58
Nie wiem czemu si? tak uczepiono tego Strange'a, to trzecioligowiec.
Ale Williamsowi ?ycz? ?eby wyst?pi? w filmie o Batmanie, bo stara si? o to od Burtona.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: m2reily w 28 styczeń 2011, 20:54:56
Mo?e Strange poka?e na tej samej zasadzie co Screcrow w TDK, chocia? Robin Williams to  chyba zbyt znana persona by mie? taki epizod. Strange te? móg?by by? nast?pc? Crane'a jako g?ówny lekarz i dyrektor Arkham.    
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 28 styczeń 2011, 21:31:44
Williams to taki biedny jest jeśli chodzi o te Batmany. Tyle razy mu obiecywano jakąś rolę i nic. Jeśli faktycznie miałby wystąpić jako Strange, to ja jestem na tak.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Adriann w 12 marzec 2011, 09:54:51
Więc..czytałem w wywiadach że w filmie ma się pojawić jakiś stary przeciwnik Batmana..jak myślicie o kogo może chodzić?
Jakich znacie najstarszych wrogów gacka?
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 12 marzec 2011, 15:46:49
Dr Death, Hugo Strange, Penguin, Riddler, Clayface.
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: kelen w 12 marzec 2011, 17:27:04
Byłoby świetnie, gdyby Strange pojawił się chociaż na kilka chwil. Wtedy w filmach Nolana wystąpiliby wszyscy złoczyńcy z Batman #1
Tytuł: Odp: The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 12 marzec 2011, 17:36:31
Wyglada tez na to, ze Eckhart 'moze' miec male cameo w filmie (jakis flashback?).. W sumie byloby to logiczne. Nie wierze ze film mialby nie odwolac sie do jego smierci.
http://www.superherohype.com/news/articles/128556-aaron-eckhart-returning-as-two-face-after-all