Forum BatCave

Inne => Inne filmy i seriale => Wątek zaczęty przez: Anonimowy Grzybiarz w 20 kwiecień 2016, 18:10:52

Tytuł: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 20 kwiecień 2016, 18:10:52
Już za chwilę na ekrany kin wejdzie trzynasty film Marvel Studios rozgrywający się we wspólnym filmowym świecie. Zanim jednak Tony Stark zmierzy się w nierównej walce na pięści ze Steve'em Rogersem, warto przyjrzeć się budowanemu od 2008 roku uniwersum. Niżej prezentuję subiektywny wybór moim zdaniem najlepszych filmów z Marvel Cinematic Universe poprzedzających Kapitana Amerykę: Wojnę Bohaterów.

http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/04/marvel-cinematic-universe-top5.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2016/04/marvel-cinematic-universe-top5.html)
Tytuł: Marvel Universe : Potęga Marvela
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 22 kwiecień 2016, 11:08:32
Marvel Universe to potężne studio rozrywki. Nie mówimy już o komiksach, w których jest setki, jak nie tysiące postaci, których nie idzie często spamiętać, ale mówimy tu już o filmach, serialach, animacjach, mówimy o całkowitym opanowaniu świata sci - fi i fantasy. Teraz to MARVEL pojawia się dosłownie wszędzie, nawet na bieliźnie, kubkach i pościeli...

I za to ubóstwiam sobie MARVEL ale nie tylko MARVEL ale także i inne Uniwersa takie Jak np. DC. Bo dają nam gamę historii superbohaterów , z którymi możemy się utożsamiać i i ich przeciwników, bo dają  potężny mający nie mieć końca świat, który nic tylko podziwiać i czerpać inspiracje.

Jeśli chodzi o twoje opinie na temat topowych filmów MARVELA, muszę powiedzieć, że podzielam po części twoje zdanie. Rzeczywiście produkcji jest dużo, więc fani mają w czym wybierać. Mi jest trudno do końca wybrać swoje top 5 czy top 10 z filmów MARVELA, zależy pod jakim kątem się patrzy, czy porównujemy to do komiksowych pierwowzorów, czy oczekujemy nowej aranżacji, czy patrzymy na wątki połączone z dawką humoru, czy też interesują nas kreacje poszczegółnych bohaterów bądź efekty specjalne. Musiałbym sobie to wszystko przemyśleć i podsumować, raczej spontan by to nie był.

Wsadzając wszystko do jednego worka i efekty specjalne i fabułę i poszczególne wątki, kreacje bohaterów i stosunek do swoich pierwowzorów najlepszym filmem do tej pory który oglądałem to X men - Pierwsza Klasa. Cenię sobie tu postać Magneto, Dr Xaviera i Mysitque, poznanie ich historii, dojrzewania jako ludzi obdarzonych supermocami, to jak utożsamiali się ze swoim ,,darem" już jako młodzi ludzie, jak i to że ta część otwiera nowy tryptyk X menów, można to traktować jako prolog do pierwszych 3-ch części.

Trudno do końca się zdecydować, jest w czym przebierać :O  ::) ::) ::) ::) ::)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 23 kwiecień 2016, 21:57:58
Cytat: Night_Wing w 22 kwiecień  2016, 11:08:32
Wsadzaj?c wszystko do jednego worka i efekty specjalne i fabu?? i poszczególne w?tki, kreacje bohaterów i stosunek do swoich pierwowzorów najlepszym filmem do tej pory który ogl?da?em to X men - Pierwsza Klasa. Ceni? sobie tu posta? Magneto, Dr Xaviera i Mysitque, poznanie ich historii, dojrzewania jako ludzi obdarzonych supermocami, to jak uto?samiali si? ze swoim ,,darem" ju? jako m?odzi ludzie, jak i to ?e ta cz??? otwiera nowy tryptyk X menów, mo?na to traktowa? jako prolog do pierwszych 3-ch cz??ci.

Ta cz??? jest troch? nie na temat bo X-Meni to uniwersum Foxa, a nie Marvela.

Je?li chodzi o mnie to moja pi?tka wygl?da?aby w ten sposób:
5. Thor 7/10
(http://38.media.tumblr.com/tumblr_m726xuQ0701rsy50k.gif)
Pierwszy Thor przedstawi? nam najlepszego wroga jakiego do tej pory mieli?my w MCU. Oczywi?cie, nie mówi nam to wiele, ale Loki rzeczywi?cie jest bardzo dobr? postaci? i kradnie ten film Thorowi, który sam w sobie te? nie?le si? sprawdza. Jest poruszaj?cy pojedynek rodzinny, mamy wizjonerski ?wiat Azgardu i Bifrosta, a tak?e dobrze wypadaj?cy humor (w przeciwie?stwie do strasznie s?abego sequela). Thor wcze?niej wydawa? si? postaci?, dla której zrobienie filmu by?oby niemo?liwe, ale du?a w tym zas?uga re?ysera, Kennetha Branagha, ?e jednak si? uda?o.

4. The Incredible Hulk - 7/10
(https://media.giphy.com/media/aFVshRs8GMqgo/giphy.gif)
Niechciane dziecko Marvela, sam nie wiem z jakiego powodu. Ok, wiem - film si? nie zwróci?, a zakulisowe dramaty z Nortonem przesz?y do legendy... i zmiany aktora. Jednak sam film sprawdza si? naprawd? dobrze - film ma ?wietne tempo, mamy rozdartego bohatera, który musi ucieka? przed rz?dem. Troch? to pachnie Bournem i bardzo dobrze. Poza tym, po wychwaleniu Lokiego, musz? te? zaznaczy?, ?e Tim Roth jako Abomination jest drugim najlepszym wrogiem w MCU i czym? co powinni sobie zachowa? w tylnej kieszeni na przysz?o??. Ale pami?taj?c o tym, ?e to dzi?ki Rothowi ten potwór wypad? dobrze. Gdyby Abomination by? tylko bezmy?lny i zosta?a nam g?upia nawalanka z potworem to fina? nie robi?by wra?enia (podobnie jak walka z Doomsdayem). Tutaj jednak stawka by?a i mimo, ?e bi?y si? dwa wielkoludy to by?a to te? kulminacja pojedynku dwóch osobowo?ci - Bannera i Blonskiego

3. Guardians of the Galaxy 7,5/10
(https://media.giphy.com/media/gSZGjkfvMBnkk/giphy.gif)
Je?li Thor wydawa? si? niemo?liwy do nakr?cenia to za Stra?ników nie warto by?o si? nawet zabiera?. Po pierwsze mamy postacie, których nikt wcze?niej nie zna? (nie ?ciemniaj, te? ich nie zna?e? :P ), a po drugie mamy do czynienia z gadaj?cym szopem i chodz?cym drzewem... i s? to chyba najlepsze postacie w tym filmie. Jest to bardzo udana komediowa space opera, z akcentem na komediowa. Film nie jest a? tak dobry przy powtórkach, ale mimo wszystko ma przejmuj?cych bohaterów i ciekawie prezentuj?c? si? grup? wyrzutków.

2. Avengers 8/10
(http://vignette3.wikia.nocookie.net/m__/images/d/db/The_avengers_gif.gif/revision/latest?cb=20131122130925&path-prefix=marvel%2Fpl)
A propos grupy wyrzutków - tutaj mamy co? podobnego, tylko, ?e owa grupa jest kulminacj? kilku lat i filmów, oraz jednym z najwi?kszych "wydarze?" kinowych w historii. Nigdy wcze?niej czego? takiego nie widzieli?my i nadal to jest imponuj?ce... teraz nawet tym bardziej, kiedy wiemy jak mo?na to zrobi? gorzej (BvS, Avengers 2). Podobnie jak Guardians jest to równie? bardzo komediowy film, przez co równie? nieco traci na powtórkach... jednak sceny akcji s? znacznie bardziej spektakularne, zw?aszcza ró?ne pojedynki bohaterów czy s?ynne uj?cie wszystkich bohaterów w akcji. Film-wydarzenie, który zmieni? histori? kina w pewien sposób.

1. Iron Man 8,5/10
(https://media.giphy.com/media/wEgs1cd7vDTt6/giphy.gif)
Ale tej zmiany nie by?oby, gdyby Iron Man nie okaza? si? sukcesem. Ca?e uniwersum istnieje praktycznie g?ównie dzi?ki sukcesowi pierwszego filmu. Nie tylko finansowego, ale równie? jako?ciowego. film ma idealn? mieszank? humoru, akcji i stawki. Tony Stark jest chyba najbardziej "cool" bohaterem jakiego mieli?my na ekranie i pisze to wliczaj?c Batmana... Umówmy si?, ?ycie Tony'go wydaje si? przyjemniejsze ;) Wróg mo?e nie jest najmocniejszy, ale jest to ju? teraz niejako wizytówka Marvela, no i film opiera si? jednak na historii g?ównego bohatera. Jest to film na którym cz?owiek po prostu dobrze si? bawi - dzi?ki charyzmie Downeya, scenom akcji, elementom dramatycznym i momentami humoru. Wszystko jest idealnie wywa?one.
Tytuł: Odp: Marvel Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 23 kwiecień 2016, 23:33:11
Jeśli chodzi o zastrzeżenia co do tego, kto wyprodukował X menów pierwszą klasę to tak zgadzam się: oczywiście wyszło to spod studia filmowego FOXa, a nie Marvel Cinematics.
Nie chodziło mi o to, jakie studio filmowe zrobiło dany film, tylko mój wybór był osądzany jeśli chodzi o  wszystkie filmy, które zostały zrobione na podstawie Komiksów Marvela: czyli Uniwersum Marvela, nie ważne jakie to było studio, chodziło o Cały Marvel :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Filmy_na_podstawie_komiksów_Marvela

Był to mój błąd, że nie doczytałem Posta, kolegi, który zaczął temat, a jeśli chodzi o twój wybór LelekPL to popieram jak najbardziej (to jeśli chodzi o MCU)

Przepraszam za kłopot i pozdrawiam. Po to są fora, by się wymieniać wiedzą i doświadczeniem :D
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 24 kwiecień 2016, 14:12:43
To nie kłopot, po prostu chciałem zaznaczyć, że temat był o oficjalnym MCU.

Jeśli chciałbyś popisać coś o X-Menach to zapraszam do tematu o nich lub do tego, w którym omawiamy wszelkie filmy na podstawie komiksów:
http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=119.75 (http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=119.75)
Tytuł: Avengers: Infiniti War: część 1 i 2
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 25 kwiecień 2016, 18:34:44
po Obejrzeniu Avengersów i Avengersów : Czas Ultrona oraz praktycznie całej sagi filmów na temat bohaterów wchodzących w skład ,,Mścicieli" i licznych seriali animowanych zastanawiam się co będzie i czym może zaskoczyć nas następna część przygód o Avengersach: Avnegers: Infiniti War. Na koniec filmu jak zwykle trzeba się uzbroić w cierpliwość i poczekać na krótki kilkunastosekundowy zwiastun, który zwykle mówi nam co będzie w następnej części, lub czy w ogóle będzie w następna część.
I tak było w przypadku Avengers : Czas Ultrona. Jakieś z 4 - 5 minut po zakończeniu filmu pojawił się: Tanos - mityczny Tytan Pan Wszechświata - pradawna potężna Istota, która pragnie podboju całego Wszechświata. Tanos co widzimy tylko na chwilę na filmie sięga po rękawicę, która o ile pamiętam miała miano rękawicy Mocy lub coś takiego. W serialu animowanym : Avengers : Zjednoczeni w sezonie 2 pojawia się Tanos , który właśnie korzysta z takiej rękawicy, a służy mu ona do władania potęgą 6 kamieni nieskończoności, a wiadomo - te 6 kamieni to najpotężniejsza siła we wszechświecie Wiele odcinków w ,,Avengers : Zjednoczeni" w drugim sezonie poświęcona jest chyba po kolei każdemu z kamieni. Każda moc jest inna, każda jest równie potężna. Już siła jednego w nieodpowiednich rękach może zgładzić całe życie na Ziemi i dobrać się za skórę nie jednemu mocarstwu w Galaktyce. Jeśli oglądaliście Avengers: Czas Ultrona - to wiecie, że Vision - który pierwotnie miał być dzieckiem Ultrona, ma wbity dosłownie w środek głowy jeden z tych kamieni. Moc, którą posiada ten żółty kamień , który nosi Vision jest tak potężna, że powoduje iż Vision ,,jest godny" dobyć młota Thora, co mnie szczerze wprawiło w osłupienie.
I myślę, że scenarzyści i reżyser dobrze zrobili, że pomyśleli nad stworzeniem takiej sceny, w której wspomniany Vision z łatwością podnosi Miolnira. Sam Thor - a przecież traktowany jest jak Bóg, podkreśla Wagę takiego czynu. Siła kamienia nieskończoności pozwoliła m.in. pokonać Ultrona, ale co tam Ultron teraz Avengers będą mieli o dużo dużo większy problem niż zwykle. 

Jeśli chodzi o Kamienie nieskończoności: to ich motyw pojawił się też w ,,Strażnikach Galaktyki", gdzie ,,StarLord" i jego ekipa starali się odgadnąć czym jest tajemnicza stalowa kula,  którą chce dostać Ronan Oskarżyciel. Kolekcjoner wyjaśnił im, że znajduje się w niej: kamień nieskończoności i zawarta jest w tej kuli historia tych Kamieni.

Kamienie nieskończoności wg. historii ze Strażników Galaktyki : Istniały tuż przed powstaniem wszechświata jako 6 osobliwości. Gdy doszło do Wielkiego Wybuchu i powstał Wszechświat zamieniły się one w 6 kamieni nieskończoności.

Moje zdanie jest takie: że na 80% w Infinity War pojawi się motyw Tanosa, pragnącego za pomoca rękawicy i kamieni  nieskończoności zawładnąć Wszechświatem. Jak Avengersi będą z tym Walczyć? Czy pomoże im Dr Stange? Może spotkają się ze Strażnikami Galaktyki? Kilkusekundowe ujęcie tego potężnego Tytana, jakim jest Tanos wzbudziło ciekawość, ale tak do końca wiele nie wyjaśniło.

A co wy o tym sądzicie? Co będzie głównym tłem w Avengers Infiniti War cz.1 i cz.2? Czy będą jakieś motywy poboczne? Jeśli coś więcej wiecie na ten temat to dajcie znać !  ::) ::) ::) ::) ::) ::)
Tytuł: Odp: Czym zaskoczy nas Avengers: Infiniti War: część 1 i 2 ??
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 25 kwiecień 2016, 21:57:04
Ja bym poczekał na odpowiedź na temat temat aż do zobaczenia przynajmniej Civil War, tak abyśmy wiedzieli w jakiej sytuacji znajdują się bohaterowie. Na dobrą sprawę Kapitan albo Iron Man mogą być już martwi (w co oczywiście nie wierzę).
Tytuł: Odp: Avengers: Infiniti War: część 1 i 2 - różne spekulacje , jaka ekipa?
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 25 kwiecień 2016, 23:49:19
Musz? przyzna?, ?e tak samo jestem ciekaw tego starcia Capitana Ameryki z Iron Manem. Czy oka?e si? to bratobójcza wojna? W?tpi?, by do tego dosz?o, by Iron Man i Capitan Ameryka zgin?li  w ,,Civil War". Pewnie gdzie? w 3/4 filmu zdadz? sobie spraw?, ?e celowo zostali sk?óceni by doprowadzi? do ca?kowitego rozpadu Avengers. Kompletnie by nie mia?o sensu u?miercanie tych bohaterów w ,,Civil War". To jaki sens mia?oby robienie dwóch nast?pnych cz??ci Avengersów za 2 i 3 lata, skoro pozabijaliby si? za?o?yciele i g?ówni przywódcy ,,M?cicieli", bez których ja sobie tej grupy nie wyobra?am. No có? na razie to s? czyste spekulacje. Jedyne co wiem to to, ?e tak jak wcze?niej wspomina?em w ,,Infinity War pt:1 i chyba 2" te? b?dzie motyw Thanosa i r?kawicy , która skupi w sobie moc 6 pot??nych kamieni niesko?czono?ci, co jeszcze b?dzie oprócz tego? Mo?e pojawi? si? Ronan Oskar?yciel Kri  , który pojawi? si? w ,,Stra?nikach Galaktyki" jako wykonawca woli Thanosa, ale wygl?da?o na to, ?e Ronan zosta? unicestwiony przez moc Kamienia. Ronan w ,,Stra?nikach Galaktyki" ?ciga? P.Quila i ekip?, bo Thanos chcia? zdoby? tajemnicz? kul?, która mie?ci?a w sobie jeden z kamieni niesko?czono?ci i map? do pozosta?ych (chyba co? takiego).

Czy sk?ad, który by? w Avengers: Czas Ultrona b?dzie w nast?pnych cz??ciach? zobaczymy co z Thorem, bo przecie? w 2017 ma wyj?? Thor: Ragnarok. Tak samo Hulk, który po ,,Czasie Ultrona" polecia? gdzie? Quinjetem i zaszy? si? daleko od k?opotów, by nie krzywdzi? ludzi w tym Wdowy, na której mu zale?a?o, ale to bardziej Bruce'owi :) . Skoro w ,,Civil War" pojawi si? Czarna Pantera, Spider-Man : to w ,,Avengers Infinity War pt1 i pt2" te? ich zobaczymy? Mo?e do??czy Ant-Man, chocia? w?tpi? bo szykuje si? film - dalsza cz??? Ant-Mana, który podobno ma mie? tytu?: Ant-Man i WASP. Fajnie by by?o gdyby si? pojawi?a WASP, bo w ,,Avengers Zjednoczeni" i "Avengers Pot?ga i Moc" tam wyst?puje.

;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 07 maj 2017, 12:19:06
Po Strażnikach Galaktyki jest równa piętnastka, a więc:

(http://i.imgur.com/EZoBKD9.png)

1. Iron Man 9/10
2. Avengers 8/10
3. Guardians of the Galaxy 7.5/10
4. Captain America: Civil War 7/10
5. Thor 7/10
6. Guardians of the Galaxy vol. 2 6.5/10
7. The Incredible Hulk 6.5/10
8. Iron Man 2 6.5/10
9. Ant-Man 6/10
10. Captain America: The Winter Soldier 6/10
11. Doctor Strange 6/10
12. Captain America: The First Avenger 5/10
13. Avengers: Age of Ultron 5/10
14. Iron Man 3 5/10
15. Thor: The Dark World 3/10
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 18 czerwiec 2018, 15:55:09
http://screencrush.com/zack-snyder-watchmen-interview-batman-superman/ (http://screencrush.com/zack-snyder-watchmen-interview-batman-superman/)

CytujThe average movie audience has seen — well, I can't even count the amount of superhero movies. Fantastic Four, X-Men, Superman, Spider-Man. The Marvel universe has gone nuts; we're going to have a fricking Captain America movie if we're not careful. Thor, too! We're on our second Hulk movie. And Iron Man — $300 million domestic box office on a second tier superhero!
- Panie i Panowie, Zack Snyder :P

Kiedy myślałem, że jego wizja nie może być jeszcze bardziej nieznośna, to znajduję jeszcze taki komentarz.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 18 czerwiec 2018, 21:53:10
A bo to jedyny jego tak debilny komentarz? Pamiętacie jak uciekł z premierą BvS na 2016, a w miejsce BvS wskoczył Ant-Man? Jeśli się nie mylę tpowiedział
Cytuj(...) But I feel like Batman and Superman are transcendent of superhero movies in a way, because they're Batman and Superman. They're not just, like, the flavour of the week Ant-Man – not to be mean, but whatever it is. What is the next Blank-Man?
https://www.cinemablend.com/new/Zack-Snyder-Takes-Shot-Ant-Man-Here-What-He-Said-81867.html (https://www.cinemablend.com/new/Zack-Snyder-Takes-Shot-Ant-Man-Here-What-He-Said-81867.html)

The flavour of the week. Hmm... A teraz zerknijmy - Ant-Man był wyświetlany w kinach dość długo, aż 22 tygodnie i ludzie chętnie do niego wracali, dzięki czemu zanotował trzecie najlepsze "nogi" w box office pośród filmów MCU po Strażnikach Galaktyki i Iron Manie. BvS - większość przychodów zarobił w weekend otwarcia i został zdjęty z kin już po 12 tygodniach. Jest jednym z największych finansowych rozczarowań pośród filmów bieżącej dekady. I kto tu był tylko tygodniowym hitem?

Great job, Zack!
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 29 sierpień 2018, 21:46:41
Jedna z najbardziej pyskliwych, będących w stylu ,,dlaczego, czemu, po co" teorii, które wyszły spod myśli jakże kochających Kinowe Uniwersum Marvela, fanów mówi o tym, że jest pewna odpowiedź - i to dość intrygująca - tłumacząca dlaczego Thanos na dużo wcześniej przed wydarzeniami z "Wojny bez Granic" nie zaatakował "Avengers", ba, w ogóle nie pokusił się, aby upokorzyć całą Ziemię. Według jednego z miłośników MCU, odpowiedź ta miałaby wyglądać następująco, jak na fotografii poniżej:

(https://i.redd.it/kb19y4p160p01.jpg)

Na plugawe cielsko Surtura! Co wy na to!
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 30 sierpień 2018, 14:07:19
Jak na lato. :P Spotkałem się z tą teorią już w maju i kupuję takie tłumaczenie. Nie rozumiem tylko po co zadawać takie pytanie w aż pięciu linijkach, zamiast po prostu wkleić grafikę i zapytać "Co wy na to?".

Widziałem wszystkie filmy MCU (13 z nich więcej niż raz, a 9 posiadam na Blu-ray i kolejny dołączy w przyszłym tygodniu). Obecnie tak przedstawia się to uniwersum w moich oczach.

(https://i.imgur.com/qV1p0yx.png)

Po 10 latach udało się stworzyć film, który przebił pierwszego Iron Mana w moich prywatnym rankingu. Po Infinity War wszystkie nadchodzące filmy MCU wskoczyły u mnie na pierwsze trzy miejsca najbardziej oczekiwanych filmów przyszłego roku. :)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 30 sierpień 2018, 20:03:45
"MCU" to popkulturowe z?oto tego ?wiata! To pot??ne Uniwersum, niczym sam tworz?cy si? organizm. Sam Kevin Feige powiedzia? kiedy?, ?e kiedy "Marvel Studios" wypu?ci?o w 2008 roku "Iron Mana", jak i "Incredible Hulka", nikt z jego ludzi - nawet on sam - nie wiedzia? jeszcze, jak ma wygl?da? przysz?o?? Kinowego Uniwersum Marvela, które dopiero co stawia?o pierwsze kroki. Reaktywacja, ba, stworzenie ?wiata adaptacji komiksowych realiów, w którym widzowie odnajd? cz?stk? niesamowitej historii i twórczo?ci Marvela nale?a?o do obowi?zków Feige'a/ Nawet, gdy powsta? "Kapitan Ameryka: Pierwsze Starcie" w 2011r., i fani zobaczyliw ko?cu tajemniczy, pot??ny artefakt zwany "Tesseract", scenarzy?ci i ca?y sztab "Marvel Studios" pracuj?cy nad filmem chcieli zrobi? z niego pono? "Kosmiczn? Ko??", albo mia? on by?, ot tak "Tesseractem" - jakim? innym, prastarym, otoczonym tajemnic? Artefaktem, który zosta?by ,,odnaleziony" na potrzeby "MCU". W ko?cu po latach wiadomo by?o kto stanie w Centrum destynacji ca?ego Uniwersum, a t? postaci? okaza? si? Thanos.

Moje top 3 (od miejsca 3 do 1), jak na razie, filmów w "MCU":
3) Stra?nicy Galaktyki (2014) - pojawi?a si? historia Kamieni Niesko?czono?ci, a Thanos zosta? przedstawiony, jako ten, którego maj? si? obawia? "Avengersi", ba, ca?y Wszech?wiat!... no i ten humor.

2) Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów (2016) - bohaterowie zwróceni przeciwko sobie. Pi?kna realizacja, nowe postacie i ,,super?otr", którego nie by?o; ,,bohater bohaterowi wilkiem"

1) Avengers: Infinity War (2018) - Pi?kne ukoronowanie dziesi?ciolecia istnienia "MCU", z genialnie rozpisanym Thanosem; ten film mu si? nale?a?!
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 02 wrzesień 2018, 16:05:04
Fragment artyku?u odno?nie teorii mówi?cej o Kamieniach Niesko?czono?ci, jako wi?zieniu dla Kosmicznych Bytów - istot abstrakcyjnych i takich jestestw mog?cych podró?owa? po ca?ym "Multiversum" Marvela, gdzie np. Kamie? Mocy by?by miejscem odosobnienia, w którym ukrywa?by si? Galactus - st?d teoretycznie wi???cy i artefakt i Galactusa kolor fioletowy, a Kamie? Umys?u b?d? Duszy wi?zi?by kosmiczne wszechistnienie: "Dark Phoenix" czy mroczny avatar mocy Phoenixa (Jak kto woli nazywa?). Tak droga do wprowadzenia mutantów do MCU by?aby otwarta:

,,Badaj?cy Kamie? Umys?u Tony Stark w filmie Avengers: Czas Ultrona mówi o sieci neuronów, poniek?d sugeruj?c, ?e mamy tu do czynienia z odr?bnym kosmicznym bytem. Dziennikarze wychodz? wi?c z za?o?enia, ?e w Kamieniach mog? by? uwi?zione pot??ne istoty o sile wi?kszej ni? w?adaj?ce umieraj?cym Wszech?wiatem Mroczne Elfy."

A co ja o tym s?dz?:

Niniejsza teoria jakoby przedstawiaj?ca Kamienie Niesko?czono?ci ,,domem" dla pot??nych bytów, bo np. abstrakt Phoenixa lub jestestwo Galactusa do takich niebotycznie gro?nych osobisto?ci w Uniwersum Marvela si? zalicza, powsta?a zapewne po przej?ciu "20th Century Fox" przez Disney'a, a co za tym idzie wi??e si? z tym nabycie praw do postaci X-menów, Deadpoola, i innych sylwetek, które ta wytwórnia dotychczas wykorzystywa?a w swoich filmach. W?tpi?, aby ktokolwiek w "MCU" my?la? w trakcie rozwoju tego Kinowego Uniwersum, o tym, aby jak ju? wdro?ono Kamienie Niesko?czono?ci w jego rozwój i przeznaczono je, by w ko?cu trafi?y do Thanosa, a Thanos star?by si? z "M?cicielami", mia?yby sta? si? osobliwo?ciami, które swoj? wyj?tkow? pot?g? zawdzi?czaj? scaleniem w swoim wn?trzu ca?ych mocarnych bytów, których egzystencj? nale?y rozumie? w ca?kowicie innej kategorii. Jednak teraz takie rozumowanie, z niniejsz? genez? tych artefaktów ma sens. Lepszego zaanga?owania, Mutantów i "Fantastycznej Czwórki" (Galactus) w macierz MCU nie móg?bym sobie wyobrazi?; pojedynek z bytem zagra?aj?cym sta?o?ci Wszech?wiata, uwolnionym z jakiego? z Klejnotów: ?wietna sprawa dla X-menów, przy czym samo uwolnienie si? owych bytów spowodowane by?oby aktem wymazania po?owy egzystuj?cych istnie? we Wszech?wiecie, z czym z kolei na pewno ??czy?o by si? to u?ycie Mocy wszystkich Kamieni naraz.

Nie zapomnijmy o "Budowniczych", "Architektach", "Celestials", i innych istotach zamieszkuj?cych "Multiversum" Marvela; one mog? znale?? si? we wn?trzu Kamieni Niesko?czono?ci!

(http://wegotthiscovered.com/wp-content/uploads/2018/08/p_1PrZQghzdKbmOu9HARcVFCZUZhTnl-MuvKbKq6fzE.png)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 10 wrzesień 2018, 10:21:17
Cytat: Night_Wing w 29 sierpień  2018, 21:46:41
(https://i.redd.it/kb19y4p160p01.jpg)

Na plugawe cielsko Surtura! Co wy na to!


Kupiłem film na Blu-ray i powtórzyłem dwa razy w ubiegłym tygodniu. Raz obejrzałem z komentarzem twórców, w którym bracia Russo obalili powyższą teorię i powiedzieli czemu naprawdę Thanos dopiero teraz zaatakował. ;)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 10 wrzesień 2018, 13:42:52
Bracia Russo są dla "MCU" niczym Stan Lee aka "The Man" dla Komiksowej płaszczyzny Marvela. Teoretycznie Christopher Markus i Stephen McFeely, scenarzyści widowiska "Avengers: Infinity War" powinni mieć więcej do powiedzenia w kwestii ważności swojej osoby, w znaczeniu tego kim są dla tego dzieła, niżeli Anthony i Joe Russo; chyba że w świecie Kina, a szczególnie tego superbohaterskiego reżyserzy... mogą wszystko. Dlatego też coś w tym jest, że opinia rodzeństwa Russo, ich zdanie, wiedza - choć czasami twórcy ci lubią trollować fanów "MCU" - traktowane są jako coś niezaprzeczalnego, wręcz niepodwarzalnego, a zwłaszcza jeśli dyskusja toczy się wokół "Avengers" i niszczyciela światów, Thanosa.

Tak, Bracia Russo są genialni, lecz potrafią irytować, być z lekka uszczypliwym w stosunku do zapewnień wokół jakiegoś dzieła, które tworzą; przykładem może być powrót na plan zdjęciowy do "Avengers 4" - filmu, który rzekomo został dawno nagrany, i nad którym pracowano by tylko przy postprodukcji. Mówi się, że w grę wchodzi spora zmiana w scenariuszu dzieła wieńczącego 11 lat działalności ,,złota tego świata": "MCU"; no, ale o tym przekonamy się w na początku maja 2019 roku.

"Avengers: Infinity War" obejrzałem 6 razy: 5 razy w kinie, a przedwczoraj kolejny, szósty raz na "Blu-Ray", który to ów film w tym formacie kupiłem w wersji Steelbook za 120zł (Ach, czego się nie robi dla pasji). Niedawny seans odbyłem na 55 calowym LG z w miarę dobrą ilości cd/m2 w matrycy ekranu, przy czym film wyświetliłem sobie w opcji z napisami. Następnym razem, jednak, "Wojnę bez Granic" doświadczę w opcji z dubbingiem, a potem zostanie wersja tej produkcji z napisami, lecz z dodatkowym komentarzem wstępnym reżyserów. I tak, "Avengers: Infinity War" będę oglądał regularnie, powtarzając sobie ten cykl: napisy, dubbing oraz napisy plus komentarz twórców. W międzyczasie dokładnie zanalizuję sobie wszystkie usunięte sceny, gagi i inne dodatki zawarte na dysku "Blu-Ray". W październiku przymierzam się do zakupu repliki Rękawicy Nieskończoności, którą można by włożyć na lewą dłoń i przedramię, jak to czynił Thanos, i która to jest na prawdę wiernie odtworzona, z licznymi detalami, żłobieniami i Kamieniami; w grę wchodzi tylko jej uboższa, ta za około 500-600zł wersja.  ;D ;D
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 10 wrzesień 2018, 15:35:46
W komentarzu s?yszymy zarówno braci Russo jak i Christophera Markusa oraz Stephena McFeely'a, wi?c to nie jest tak, ?e Russo przedstawili swoj? wersj?, scenarzy?ci siedzieli obok i przytakn?li. To wspólna wersja twórców i jedyna sensowna.

Nie wiem jaki masz problem z powrotem na plan zdj?ciowy Avengers 4, przecie? to planowane dokr?tki, o których Chris Evans mówi? ju? w kwietniu. Nakr?cili Avengers 3-4 w sposób back-to-back przez rok, a teraz, kiedy maj? ju? pierwsz? wersj? monta?ow?, wiedz? czego im jeszcze brakuje, co dogra?, wi?c z góry, od dawien dawna mieli zaplanowane kilka tygodni w sierpniu/wrze?niu tego roku na dogranie tych uj??.

Z dubbingiem widzia?em tylko kilka scen. Nope, nope, to nie dla mnie. Powtarza? b?de ju? tylko wy??cznie z napisami. Nast?pny raz, mo?e  w kwietniu przysz?ego roku. ;)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 10 wrzesień 2018, 15:54:54
Cytat: Night_Wing w 10 wrzesień  2018, 13:42:52
Bracia Russo są dla "MCU" niczym Stan Lee aka "The Man" dla Komiksowej płaszczyzny Marvela. Teoretycznie Christopher Markus i Stephen McFeely, scenarzyści widowiska "Avengers: Infinity War" powinni mieć więcej do powiedzenia w kwestii ważności swojej osoby, w znaczeniu tego kim są dla tego dzieła, niżeli Anthony i Joe Russo; chyba że w świecie Kina, a szczególnie tego superbohaterskiego reżyserzy... mogą wszystko. Dlatego też coś w tym jest, że opinia rodzeństwa Russo, ich zdanie, wiedza - choć czasami twórcy ci lubią trollować fanów "MCU" - traktowane są jako coś niezaprzeczalnego, wręcz niepodwarzalnego, a zwłaszcza jeśli dyskusja toczy się wokół "Avengers" i niszczyciela światów, Thanosa.
Zdania w tym akapicie nie mają ładu i składu i żadne nie wynika z poprzedniego. ZACZNIJ PISAĆ Z SENSEM, albo będą kolejne moderacje.

Cytat: Night_Wing w 10 wrzesień  2018, 13:42:52
"Avengers: Infinity War" obejrzałem 6 razy: 5 razy w kinie, a przedwczoraj kolejny, szósty raz na "Blu-Ray", który to ów film w tym formacie kupiłem w wersji Steelbook za 120zł (Ach, czego się nie robi dla pasji). Niedawny seans odbyłem na 55 calowym LG z w miarę dobrą ilości cd/m2 w matrycy ekranu, przy czym film wyświetliłem sobie w opcji z napisami. Następnym razem, jednak, "Wojnę bez Granic" doświadczę w opcji z dubbingiem, a potem zostanie wersja tej produkcji z napisami, lecz z dodatkowym komentarzem wstępnym reżyserów. I tak, "Avengers: Infinity War" będę oglądał regularnie, powtarzając sobie ten cykl: napisy, dubbing oraz napisy plus komentarz twórców. W międzyczasie dokładnie zanalizuję sobie wszystkie usunięte sceny, gagi i inne dodatki zawarte na dysku "Blu-Ray". W październiku przymierzam się do zakupu repliki Rękawicy Nieskończoności, którą można by włożyć na lewą dłoń i przedramię, jak to czynił Thanos, i która to jest na prawdę wiernie odtworzona, z licznymi detalami, żłobieniami i Kamieniami; w grę wchodzi tylko jej uboższa, ta za około 500-600zł wersja.  ;D ;D
Ten akapit można było skrócić do trzech zdań:
CytujWidziałem Avengers IW 6 razy, 5 razy w kinie i przedwczoraj kolejny raz na Blu-Ray. Obejrzałem go w wersji z napisami, ale następnym razem włączę sobie wersję z dubbingiem, a później z komentarzem reżyserów. W międzyczasie dokładnie zanalizuję sobie wszystkie usunięte sceny, gagi i inne dodatki zawarte na dysku.
I ewentualne dodać czwarte zdanie wyjaśniające po co to w ogóle pisałeś:
CytujObejrzę wszystkie te wersje, aby...

Zacznij pisać logicznie i z sensem oraz przestań nienaturalnie rozwlekać swoje zdania. To nie jest wypracowanie w podstawówce, tylko post na forum.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 10 wrzesień 2018, 16:27:58
Lelek jaki ostry. ;) Ale jak ja pisałem, że nie da się go czytać, to miałem zostawić w spokoju, a jak wysłałem śmiesznego gifa na jednego z takich jego postów, został usunięty. :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 13 wrzesień 2018, 12:17:44
Bo gif też nic nie wnosił. A jak sobie wrzucał i każdy to olewał, to też nie był problem... no ale jak mają się tworzyć dyskusje z tym użytkownikiem, to niech one chociaż mają sens i będą uporządkowane. Koniec z pisaniem o niczym.

Rada dla Night-winga: zanim coś napiszesz, zastanów się co chcesz przekazać, żeby to miało logiczną ciągłość, i ogranicz przymiotniki oraz rozwlekłe zdania.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 25 wrzesień 2018, 16:10:31
A ja lubi? czyta? komentarze Night_Wing'a. S? barwne, nieschematyczne i dosy? zabawne. Przynajmniej wiem, ?e kole? chce koniecznie podzieli? si? swoimi wra?eniami po danym seansie, a ?e tak bardzo te filmy prze?ywa... Có?, nie ma co si? napina? na geeka na portalu o komiksach.

Tak trzymaj Night_Wing.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 25 wrzesień 2018, 17:20:48
nie mył nieschematycznie z bez sensu!
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 03 październik 2018, 12:26:18
Cytat: LelekPL w 07 maj  2017, 12:19:06
Po Strażnikach Galaktyki jest równa piętnastka, a więc:

(http://i.imgur.com/EZoBKD9.png)

1. Iron Man 9/10
2. Avengers 8/10
3. Guardians of the Galaxy 7.5/10
4. Captain America: Civil War 7/10
5. Thor 7/10
6. Guardians of the Galaxy vol. 2 6.5/10
7. The Incredible Hulk 6.5/10
8. Iron Man 2 6.5/10
9. Ant-Man 6/10
10. Captain America: The Winter Soldier 6/10
11. Doctor Strange 6/10
12. Captain America: The First Avenger 5/10
13. Avengers: Age of Ultron 5/10
14. Iron Man 3 5/10
15. Thor: The Dark World 3/10
UPDATE:
Po obejrzeniu drugiego Ant-Mana jestem już na bierząco z wszystkimi filmami z MCU. Na ten rok można podsumować całą, już równą dwudziestkę, no i w porównaniu z poprzednim rankingiem, po odświeżeniu sobie wszystkich filmów, mogłem powprowadzać kilka zmian do mojej listy.

(https://i.imgur.com/iniSXcA.png)
(https://i.imgur.com/zZiR9vP.png)

Ogólnie jest to jedyna seria w swoim rodzaju. Pełna samych sukcesów i właściwie każdy film jest tutaj dobry... ostatnie trzy-cztery są może bardzo średnie, Thor 2 nawet nudny... ale ciężko powiedzieć, żeby którykolwiek z nich był "zły". Kevin Feige stworzył coś specjalnego i coś, co podobnie jak trylogia Nolana, zostało niestety wielokrotnie marnie kopiowane i spieprzone.

Pierwszy Iron Man jest nadal najlepszy, ale cała pierwsza 15 filmów na mojej liście to produkcje do których lubię wracać co jakiś czas.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 03 październik 2018, 20:44:54
"Lelek", mam do Ciebie prośbę. Też chciałbym podzielić się ,,topową listą" wszystkich filmów "MCU", w których zaznaczyłbym kolejność, zaczynając od najbardziej ulubionych do tych też szanowanych, ale jednak z innym podejściem, jakby rezerwą; i chciałbym to zrobić w tym formacie, w którym udostępniłeś nam forumowiczom swoją listę. Czy mógłbyś mi przesłać linka do tego obrazkowego wykazu, kategoryzującego filmy "MCU" według własnych gustów? Taka forma wyrażania opini też jest całkiem przystępna.  8) 8)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 04 październik 2018, 10:25:58
Rozumiem, że chodzi: "Czy możesz podesłać mi link do strony, gdzie zrobię taką listę?"

Tak, mogę:
https://letterboxd.com/lelekpl/list/mcu-films/

Wystarczy się zalogować i robić własne listy
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 04 październik 2018, 11:43:54
Oto lista wszystkich filmów "MCU" od najbardziej warto?ciowych i najlepszych wed?ug mnie - cho? to zbyt ogólne s?owo - do tych równie dobrych, ciekawych, ale nie tak wyj?tkowych, co czo?ówka pozycji. Wybór by? ci??ki, decyzje nie?atwe, ale tak ju? powinno pozosta?. Swoistego update'u zestawienia dokonam po obejrzeniu "Captain Marvel" i "Avengers 4".  8) 8) 8)

(https://i.screenshot.net/xl1xgc6)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 05 październik 2018, 16:24:30
A jaki to jest "swoisty update"? Czym się różni od "nieswoistego"? ::)

Cytat: LelekPL w 03 październik  2018, 12:26:18
Pierwszy Iron Man jest nadal najlepszy, ale cała pierwsza 15 filmów na mojej liście to produkcje do których lubię wracać co jakiś czas.

Też tak uważałem... aż do 25 kwietnia 2018 roku. Pokochałem Infinity War od pierwszego wejrzenia, w temacie filmów komiksowych/superhero jest to jedyny Marvel, który w moim sercu może konkurować z Batmanami. :)

Widzę, że bardzo mocno stracił u ciebie Hulk, kiedyś był w Top5, teraz 15sty.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 październik 2018, 23:50:43
Infinity War to nie jest nawet spójny film. To wydarzenie, to (niemalże) finał najlepszego filmowego serialu w historii kina. Ale pod względem indywidualnej jakości nie umywa się do pierwszego Iron Mana, a tym bardziej do trylogii Nolana. Jedyne co ma lepsze od Iron Mana to złoczyńca, a to głównie dlatego, że to on jest głównym bohaterem tego filmu.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 08 październik 2018, 09:34:53
Czemu to nie jest nawet spójny film?

Indywidualna jakość? Nie interesuje mnie jakby działał indywidualnie, nawet jeśli zdaję sobie sprawę, że tak na mnie działa, właśnie dlatego, że ma 10 lat podbudowy w postaci 18 wcześniejszych filmów i tego jak długo przeżywam przygody tych bohaterów. Ale to kolejny plus filmu - bracia Russo wycisnęli maksimum z tej podbudowy, wiedzieli jak to zrobić, które guziki wcisnąć, które struny nastroić. Zawsze oceniam za siebie, nie za kogoś, jeśli ktoś nie zna MCU i Wojna bez granic na niego nie działa - przykro mi. Na mnie działa, bo nie jestem w stanie patrzeć na nią oddzielnie, nie przeszkadza mi słabo rozwinięty scenariusz, brak ekspozycji dla niewtajemniczonych i rozbudowania postaci / relacji między nimi na rzecz akcji, bo wszystko wiem i wszystkich znam.

Miałem względem IW gargantuiczne wręcz oczekiwania, nawet wypisałem sobie listę 5 rzeczy, którę chciałbym zobaczyć w tym filmie (nie robiłem czegoś takiego od czasu TDKR, bo wtedy mocno się na tym przejechałem). Film Russo odhaczył 3 z 5 moich punktów w ciągu pierwszych 10 minut, jeszcze przed tytułem! :D Kolejne dwa też zostały wykonane, nawet z nawiązką.

Infinity War - nie bacząc na jego niedoskonałości i mniejsze problemy, które dostrzegam - to najbardziej emocjonujący blockbuster jakiego widziałem od wielu, wielu lat. Chyba od trzynastu i kinowego seansu Zemsty Sithów. Śmiałem się, wzruszałem, szczęka mi opadała ze zdziwienia, krótko mówiąc przeżywałem jak cholera, a kilkukrotnie robiłem do dziewczyny siedzącej obok
(http://pl.memgenerator.pl/mem-image/helena-mam-zawal-pl-ffffff-7)
... i musiałem ją uspokajać, bo popłakała się ze 3 razy. A wszystko to w komiksowym filmie ostatecznym, gdzie jest tylu bohaterów, tyle światów, tyle wymiarów, że do tej pory nie wierzę, że komuś udało się to wszystko tak zgrabnie połączyć i nie polec. No i jakie to widowisko!! Dla mnie - 9/10 (po trzech seansach bez zmian, więc nie sądzę aby kiedykolwiek miało się zmienić).


+ Polecam, trafna analiza pokazująca jaki film jest Imperium kontratakuje XXI wieku ;)
http://youtu.be/uiXk6mEM_tU (http://youtu.be/uiXk6mEM_tU)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 08 październik 2018, 13:17:52
Fenomen, nie film a opowieść, taki jest owoc popkulturowego złota tego świata "MCU", "Avengers: Infinity War". Obejrzałem ten film 6 razy, i za każdym razem batalia Mścicieli z Thanosem, tak niezmiernie mnie zaskakuje, tak, jakbym odkrywał w jej rzeczywistości coś nowego. Rzadko zdarza mi się, aby czerpać tą samą moc przyjemności z oglądania jakiegoś dzieła, gdy doświadczam go po raz "enty". W przypadku "Infinity War" jest inaczej. Dzięki tak świetnemu rozpisaniu fabuły, a głównie poszczególnych postaci w niej umieszczonych, dzięki kontrastowi emocjonalnemu, który wyzierał z filmu - naturalny humor przeplatający się z dramatem, tragizmem postaci Thanosa i Gamory, oraz dzięki centralizacji Thanosa jako najważniejszej postaci, wokół której rozwijać będą się wydarzenia produkcji, mogliśmy i nadal możemy delektować się pięknem tego filmu, tą epopeją, która przetrwa w świadomości pokoleń na długo, długo w przód.

Link do mojej recenzji: "Avengers: Infinity War", poniżej. Jeśli chcecie czytać moje wypociny, to zapraszam:

https://m.filmweb.pl/review/Film%2C+który+przetrwa+w+świadomości+pokoleń-21431 (https://m.filmweb.pl/review/Film%2C+który+przetrwa+w+świadomości+pokoleń-21431) ;D
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 12 listopad 2018, 22:27:33
EXCELSIOR

R.I.P. Stan Lee

Ps. Myślę, że na stronie facebookowej batcave, albo na głównej dać grafikę z twórczością Stana o Batmanie i jego Waynie Williamsie:
(https://static.comicvine.com/uploads/original/6/68065/2207936-jislbatman_28.jpg)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 13 listopad 2018, 09:37:30
Stan Lee przetrwa w ?wiadomo?ci pokole? fanów, komiksowych geeków i ludzi ceni?cych sobie superbohaterskie kino na dziesi?tki lat w przód, po eony czasu. ?yjemy w popkulturowej erze, której podstawy wyrze?bi?, niczym Prometeusz lepi?cy cz?owieka w glinie, dziesi?tki lat temu abstrakcyjnie genialny Stan Lee. Nie powiem, ?e sympatyczny Stan odpowiedzialny by? za wszystko co kojarzymy z Marvelem, ba, komiksowym Marvelem, bo gdzie ikony: Kirby'ego, Loeba i innych. Specjalista od krótkich wyst?pów cameo w wi?kszo?ci dotychczasowych kinowych obrazów "Uniwersum Marvela" wypromowa? Marvela, sta? si? jego symbolem, kim? kto jest jak specjalista od PR tej marki. Stan Lee - "The Chosen One", dzi?kujemy za wszystko!!!
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 21 styczeń 2019, 18:45:28
Moje ulubione filmy MCU na ten moment.

1. Avengers: Infinity War
(https://data.whicdn.com/images/311811226/original.gif)

2. Iron Man
(https://i0.wp.com/78.media.tumblr.com/24999a66662f63bda5c4d4b46cd3d000/tumblr_p6xs93inck1wonjtqo4_r1_540.gif?w=605&ssl=1)

3. Captain America: The Winter Soldier
(http://38.media.tumblr.com/0c2a44b619181034f820e4cbb15ea62f/tumblr_nihlgmylQJ1u77p3go3_r1_500.gif)

4. Spider-Man: Homecoming
(https://pa1.narvii.com/6800/153688ba26f0de975b50d18cc6c2f86d92eac5fe_hq.gif)

5. Marvel's The Avengers
(http://s3-eu-west-1.amazonaws.com/cinemania-cdn/wp-content/uploads/2018/04/29185845/vengadores1.gif)


Przez 10 lat pierwszy Iron Man byłâ€š dla mnie niekwestionowanym królem MCU, ale w ubiegłym roku przebili go ostatni Avengersi. Brąz dałem Zimowemu, bo przez 95 minut jest znakomity i najlepiej leży mi gatunkowo (kino akcji). Za podium wybór był już cięższy. Na czwartym dałem Spider-Mana, bo był dla mnie ogromnie pozytywnym zaskoczeniem i dostrzegłem w nim tą "fajność" pierwszych Iron Manów Favreau, a na piątym pierwszych Avengers, bo z każdym seansem ogląda mi się ich równie dobrze, jak nie coraz lepiej, a najmocniejszym obok nich kandydatem było Civil War, które ma IMO więcej problemów.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 22 styczeń 2019, 10:59:28
W sumie mógłbym się zgodzić z tą piątką, chodź Starznicy Galaktyki zasługują na miejsce w piątce, ale za kogo, to ciężko powiedzieć...   8)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 styczeń 2019, 16:20:57
Jak to "zasagują"? To piątka MOICH ulubionych filmów MCU, tylko ja decyduję, kto w niej na jakie miejsce zasługuje. :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 22 styczeń 2019, 17:42:14
Wiem, wiem. Pisząc, że sam się raczej zgadzam z Twoja piątką miałem na myśli, że chyba sam bym taką samą ułożył z tą różnica, że starałbym się umieścić w niej Strażników, ale nie wiem za kogo...  :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 22 styczeń 2019, 20:56:40
Ja tam obstaję przy swojej piątce. Spider-Man to przyjemny film i to wszystko, Infinity War jest epicki, ale ma problemy z tempem - wątek z Gamorą i robieniem nowego młota zdecydowanie spowalnia film, a Winter SOldier zawsze był dla mnie przereklamowany. Nie spełnia się ani jako film szpiegowski, ani jako superbohaterski eskapizm. Ma dobrą akcję.

Za to Thor Ragnarok to najzabawniejszy film z całej serii, i posiadający chyba najlepszą ścieżkę dźwiękową. Pod tym względem przebił nawet Strażników, którzy trzymali oba tytuły. Natomiast Civil War, po powtórkach jest zawsze tylko lepszy. Jest tym czym Winter Soldier nie podołał być, dzięki dodaniu Iron Mana i Zemo, którzy stworzyli fantastyczny konflikt bohaterski. O ile scena na lotnisku nie robi na mnie większego wrażenia, o tyle finał tego filmu to najlepsze co widzieliśmy do tej pory w całym MCU.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 styczeń 2019, 21:54:56
Cytat: LelekPL w 22 styczeń  2019, 20:56:40
Infinity War jest epicki, ale ma problemy z tempem - wątek z Gamorą i robieniem nowego młota zdecydowanie spowalnia film

(https://media1.tenor.com/images/ee95a724e790530240acc18977f5f23f/tenor.gif)

Pierwszy raz słyszę taki zarzut wobec IW. Przecież ten film gna na złamanie karku, to 2,5h nieprzerwanej, skondensowanej do max. 2 dni w tym świecie, akcji. Uważam wręcz przeciwnie, przydałaby mu się wersja rozszerzona, bo aby skrócić film do max. 150 minut, strasznie przycięto wątki na Ziemi (sceny z Kapitanem i T'Challą, Brucem i Nataszą).

W dodatku na swojej liście wyżej ustawiasz pierwszą część Avengers, która - w przeciwieństwie do IW - właśnie miała problem, o którym piszesz. Po pojmaniu Lokiego i zebraniu się już wszystkich bohaterów, film zatrzymuje się w jednej lokacji na zbyt długo. Do momentu wybuchu na Hellicarierze, tempo siada i robi sobie odpoczynek.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 22 styczeń 2019, 22:11:58
Say srak. Pierwszy raz? Chyba nie byłeś "na internetach", bo wątek robienia młota jest dość uniwersalnie krytykowany, że tak naprawdę niczego nie rozwija, a właściwie cofa rozwinięcie postaci Thora z poprzedniego filmu. Jest to niesamowicie często wytykany zgrzyt z którym się zgadzam. Z Gamorą jestem pewnie w mniejszości, ale te bawienie się w ciuciubabkę z nią, Thanosem i Nebulą w ogóle mnie nie porwało, może dlatego, że to były chyba dwie najmniej mnie interesujące postacie w tym filmie.

A Avengers nie mają tego problemu bo scena na helicarierze jest najbliżej tego co Whedon chciał osiągnąć, czyli 12 Gniewnych ludzi z superbohaterami. Pojedynki słowe bohaterów są lepsze niż sceny akcji. Film ma swoje inne problemy, jak przewidywalność i schematyczność, ale jest niesamowicie dobrze zrobiony pod względem interakcji postaci. To nie był w żaden sposób jego problem.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 styczeń 2019, 22:16:36
Jak nie mają takiego problemu, jak mnie w środku trochę nudzą, i spotkałem się z takim zarzutem częściej? Utarczki są okej, ale Whedon przesadził z ilością scen zamkniętych w jednej, nieciekawej lokacji, przez co ten segment wydaje się dłużyć.

Może i za mało byłem "w internetach", ale z zarzutem o tempo / wątek z Thorem robiącym nową broń w IW, spotkałem się tylko raz. Pisał o nim Gieferg (na innym forum), ale po drugiej powtórce w domu, powiedział, że w sumie już nie widzi tego problemu i wystawił filmowi 10/10. Poza nim, jesteś pierwszy. :-*
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 22 styczeń 2019, 22:30:47
Ja często lubię sceny w jednej lokalizacji bardziej niż bombastyczne akcje. Znowu zwracam uwagę na 12 gniewnych ludzi.

Co do Thora to przejawia się to w wielu negatywnych recenzjach. Nawet Dinklagowi się dostaje za jeden z najgorszych i najbardziej niepotrzebnych występów w karierze. Ale jak się jest superprzewrażliwionym można było tego nie zauważyć.

Gieferg dał 10/10? Świetnie :P Wiesz, że on miał jeden z najgorszych gustów filmowych na tym forum? :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 23 styczeń 2019, 00:30:37
Mnie tam wątek młota jak i wszystko co z Thorem związane bardzo odpowiadało. A ujrzenie Dinklaga w roli giganta karła BEZCENNE!
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 23 styczeń 2019, 07:12:58
Cytat: LelekPL w 22 styczeń  2019, 22:30:47
Ja często lubię sceny w jednej lokalizacji bardziej niż bombastyczne akcje. Znowu zwracam uwagę na 12 gniewnych ludzi.

12 gniewnych ludzi, czy scenę przesłuchania z TDK też uwielbiam. Drugiego aktu w pierwszych Avengers - nie. Film byłby lepszy, gdyby go tam przyciąć z 5 minut.

Cytat: LelekPL w 22 styczeń  2019, 22:30:47
Gieferg  (...) Wiesz, że on miał jeden z najgorszych gustów filmowych na tym forum?

I jest drugą osobą obok ciebie, którą znam, która miała jakiś problem z wątkiem Thora. O czym to świadczy? Obaj macie kiepskie gusta? ;) No już nie, bo Gieferg zmienił zdanie.

Negatywnych recenzji IW nie czytałem, bo w ogóle staram się unikać recenzji i stron pokroju RT, czy MTC. Czytam opinie jedynie zaufanych osób (np. twoje, bo znamy się 10 lat), a z zagranicznych recenzentów oglądam Stuckmanna i zaglądam na stronę nieżyjącego już Rogera Eberta.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 23 styczeń 2019, 07:49:04
Znowu zaczynasz się powtarzać. Skończ z tym "muszę mieć ostatnie słowo nawet jeśli będę pisał w kółko to samo". Wiem, że chciałbyś tą scenę przyciąć o 5 minut od dwóch postów wstecz, ty wiesz, że ja uważam to za niepotrzebne, nie wiem po co kolejny raz to piszesz? Chcesz mnie przekonać, że mam Twoją opinię? :P

Na forum dzielimy się opiniami jak masz coś do powiedzenia. Jak nie masz nic do dodania to możesz nic już nie pisać.

Np. druga połowa posta już coś wniosła. Teraz wiem, że po prostu jesteś "w bańce".
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 23 styczeń 2019, 08:24:42
Nie wiem, czy już to pisałem - raczej na pewno, w 2014 roku, kiedy na kilka miesięcy z twojego powodu opuściłem forum - ale strasznie się pienisz. :P Gdy koś zacznie z tobą pisać, nie zgodzi się z twoim zdaniem, poda swoje i - nie daj boże - powtórzy się, bo uzna, że czegoś nie dopowiedział, albo chciałby ująć coś inaczej, ty przechodzisz do ataku na tę osobę. Sam twierdzisz, że to forum dyskusyjne, ale dyskusje nie po twojej myśli starasz się ukrócić, najlepiej żeby po prostu każdy napisał swoje zdanie i o. Forum dyskusyjne, na którym moderator poleca nie pisać
CytujJak nie masz nic do dodania to możesz nic już nie pisać.
Jesteś strasznie agresywny w tych swoich postach, i nie piszę tu tylko o sobie: jesteś agresywny w stosunku do Leona, kiedy napisze kolejną pozytywną opinię filmu DC, do każdego kto lubi Batflecka, do Night_Winga, gdy napisze . . . coś w swoim stylu (ja po prostu przestałem go czytać).

Zielona herbatka, valerin max, albo coś w ten deseń i do przodu. Nie ma co tak spinać pośladów, pisać "say srat" na głupiutkiego gifa, lub gdy ktoś próbuje cię przekonać do swojego punktu widzenia na jakimś forum. :-*
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 23 styczeń 2019, 10:57:22
Zauważ, że to Tobie zwracam uwagę na powtarzanie. Night_wingowi zwracam uwagę, żeby pisał zrozumiale i edytował swoje teksty o niepoprawną interpunkcję. Jemu z resztą i tak odpuściłem, po słowach innych użytkowników, że im to tak nie przeszkadza. Sam ich tez nie czytam i tylko zwracam uwagę czy pisze w odpowiednim temacie.

Z Leonem mogę się kłócić, ale nigdy nie ma problemu. Nawet jeśli mamy inne opinie, nie ma tego upierdliwego powtarzania się. Wymienimy się zdaniami i tyle.

Jak chcesz pisać to pisz, ale nie powtarzaj się, bo masz z tym straszny problem i już po raz kolejny Ci to mówię. Ty nie dopowiadasz niczego, tylko w kółko powtarzasz się, żeby nie wiem po co? Zmienić czyjąś opinię na swoją? Wiesz, że to niemożliwe :P Mniej swoją opinię, ale nie wciskaj jej innym. Jeśli chcesz swoją wyjaśnić, to śmiało, ale bądź przy tym analityczny. Wyjaśnij w nowym poście, a nie powtarzasz tylko "ale mi się (nie) podobało". Jesteś jedyną osobą tutaj, która pisze, że "każdy może mieć swoją opinię", a potem pisze, że "próbuje przekonać do swojego punktu widzenia".
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 23 styczeń 2019, 14:42:56
Cytat: LelekPL w 23 styczeń  2019, 10:57:22
Jak chcesz pisać to pisz, ale nie powtarzaj się, bo masz z tym straszny problem

Na-ah. Tylko ty masz z tym problem. ;)

Wracając do tematu - wczoraj dwa filmy MCU zostały nominowane do Oscarów. Black Panther w 7 kategoriach (w tym za najlepszy film, jako pierwsza adaptacja komiksu i pierwszy film superhero w historii) i Infinity War w jednej (efekty wizualne). Może przemawia przeze mnie fanboj tego drugiego, ale patrzę na te nominacje i sądze, że Avengersi są faworytem w swojej kategorii, podczas gdy Pantera nie jest w żadnej. Byłoby zabawnie, gdyby galę opuścił bez nagród, a Wojna bez granic ze złotym rycerzykiem. :D Trzymam kciuki za taki scenariusz, choć zdaje sobie sprawę, że król Wakandy jest mocny w 3-4 kategoriach.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 23 styczeń 2019, 15:33:55
W sumie jestem trochę zaskoczony, aż tyloma nominacjami dla panterki, ale kij niech se bierze, ale oby nie jako najlepszy film, resztę mu pozwalam :D. Chodź jak patrzę, że jest nominowany jako pierwszy w historii w tej najważniejszej kategorii, to jednak chce mi się trochę z tego śmiać.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 23 styczeń 2019, 15:43:10
Ja patrzę na Panterę i tak naprawdę nie wiem za co mógłby wygrać... Może za kostiumy, muzykę albo scenografię. A i tu wytypowałbym konkurentów. Bo nawet w kategorii gdzie jest najmocniejszy, czyli piosenka, nie ma szans z The Shallows.

Infinity War za Thanosa ma duże szanse, ale ja wolałbym chyba albo Ready Player One za fenomenalne sekwencje z Lśnienia, albo Solo w tej kategorii, za świetny mix praktycznych i komputerowych efektów. First Man chyba do mnie najbardziej przemawiał pod tym względem, ale on na nagrodę nie ma szans.

Ale ogólnie dobrze, że w końcu jakiś film superhero został nominowany do Oscara. Już dawno trzeba było się o to pokusić (TDK, TDKR, Avengers i Logan powinny już mieć te zaszczyty za sobą), ale może to coś ruszy w końcu. Kto wie, może w przyszłym roku Captain Marvel, albo Endgame... a może Joker.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 23 styczeń 2019, 15:58:25
@Leon, a mi się nawet śmiać nie chce. Jako fan gatunku (superhero movies) od lat czekałem na to, aż w końcu jakiś świetny film superbohaterski zostanie należycie doceniony. A kiedy w końcu - 10 lat po pominięciu TDK - nominowano w najważniejszej kategorii film superhero, zrobiono to z innych pobudek. Pantera ani nie jest jednym z najlepszych filmów roku, ani nie jest kamieniem milowym gatunku, jakim był TDK, byli Avengersi, czy nawet Batman Burtona. To absolutnie przeciętny blockbuster, który zebrał tak zachwycające recenzje i rekordową dla adaptacji komiksu ilość wyróżnień, bo to CZARNA Pantera, a żyjemy w świecie po #OscarsSoWhite, skrajnie politpoprawnym, zwłaszcza w kwestii rasizmu.

Szkoda. Gdyby Akademia nominowała film w pozostałych 6 kategoriach, nie miałbym z tym problemu (choć ma słaby dźwięk, przynajmniej na Blu-ray, więc tu też nie wiem skąd nominacja). Ale jest tak, jak pisze Lelek - nawet nie wiadomo za co mógłby wygrać? Za film i piosenkę nie ma szans. Myślę, że najsilniejszy jest w muzyce, scenografii i montażu dźwięku. Jeśli członkowie Akademii będą szukać gdzieś dla niego nagrody / nagród pocieszenia, to właśnie w tych trzech sekcjach.

Nie sądzę, aby w przyszłym roku coś się miało ruszyć. Captain Marvel, Avengers: Endgame, Joker - to mogą być przełomowe, rewelacyjne filmy superhero... ale powtórzę, Black Panther nie jest nominowany za to. Jest nominowany za kolor skóry scenarzysty / reżysera / obsady / bohatera i jego "ważność" kulturową.


Ready Player One jest najpoważniejszym konkurentem dla Avengers. Han Solo nie ma najmniejszych szans, patrząc na skalę jego finansowej porażki i brak statuetek poprzednich trzech Star Warsów Disneya, które miały o wiele większe na to szanse, a nie wygrały. First Man raczej też odpada, pominięcie go w tylu ważnych kategoriach, jasno pokazuje stosunek Akademii do tego filmu. Moim zdaniem niespodzianką może być Christopher Robin, który miał z tej piątki, obok Avengers, najlepsze efekty. O dziwo, nie nominowali drugiego Jurassic World i Rampage - filmów z chyba najlepszymi vfx ubiegłego roku.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 23 styczeń 2019, 16:13:10
Mnie denerwuje trochę ten ból dupy za to, że Czarna Pantera została nominowana. Czy zasłużyła ze względu na jakość filmu? Nie. Ale bywały znacznie gorsze filmy nominowane za najlepszy film i nikt z tego wielkiego halo nie robił. Ba, w tym roku, Bohemian Rhapsody jest równie, jak nie bardziej kontrowersyjnym wyborem. Kto wybrał ten film to nie mam pojęcia. Chyba oglądali tylko ostatnie 10 minut :P Ale jest to normalne wśród Oscarów, że nie każdy film Ci się spodoba.

Czarna Pantera gatunku może nie zmieni, ale ma szansę zmienić (wraz z sukcesem Wonder Woman) reprezentatywność filmów przez wszelakie mniejszości. To jest na pewno historyczny plus.

Też uważam, że nie powinien być nominowany, sam nie mam go nawet chyba w swojej 40 filmowej tego roku. Ale te marudzenie jest strasznie męczące i wieje uprzedzeniami w drugą stronę. Bo gdyby Ant-Man był nominowany, to wątpię, aby ludzie jakoś specjalnie byli oburzeni.

I nie został wybrany tylko ze względu na kolor skóry twórców. BlacKkKlansman też nie. Gdyby tylko kolor skóry decydował to czemu nie If Beale Street Could Talk, który jest jeszcze bardziej o życiu czarnych. Pantera dostała nominację ze względu na kolor skóry twórców ORAZ ze względu na to jakim sukcesem był finansowo i kulturowo w Stanach Zjednoczonych. Sam kolor skóry by nie wystarczył, gdyby film nie okazał się olbrzymim sukcesem.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 23 styczeń 2019, 16:22:52
Ale przecież sukcesem okazał się również przez kolor... eh, nevermind.

A ten "ból dupy", jak to nazwałeś, jest tak duży, bo w sieci mamy obecnie bardzo, bardzo dużo fanów kina superhero. Pominięcie jakiegoś dramatu, którego widziało 20 osób na krzyż, albo wyróżnienie biografii jakich wyróżnionych było już tysiąc (mowa o sukcesie filmu o Queen) - nikogo to już nie rusza. Za to pierwsza i niezasłużona nominacja dla adaptacji komiksu - owszem. Cóż, stało się, tak czy siak, musimy się z tym pogodzić.

A z tymi gorszymi - pełna zgoda. Np. w tym roku z nominowanych najmniej podobała mi się Roma (a właściwie to mi się nie podobała), a ma najwięcej nominacji i jest faworytem do głównej nagrody. :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 23 styczeń 2019, 18:04:51
Cytat: Juby w 23 styczeń  2019, 16:22:52
Ale przecież sukcesem okazał się również przez kolor... eh, nevermind.
Tego już nie udowodnisz. Ale na pewno gdyby był jakości Blade Trinity albo Steele'a to kariery by też takiej nie zrobił. Pantera to mimo wszystko solidny film superhero, ze świetnym złoczyńcą, który po prostu idealnie wkomponował się w Zeitgeist. Czy oryginalny Blade to lepszy film? Tak (choć wiele osób się nawet i z tym nie zgodzi), ale nie trafił w swój czas. To nie wina Pantery, a jej sukces, że nie tylko wkomponowała się w obecną przemianę kulturowo-polityczną, ale ją wręcz rozpoczęła. Bardzo niewiele filmów to zrobiło.

I rozumiem, że filmy superhero są popularniejsze na ogół i będzie o nich głośniej (chociaż uwaga uwaga, Bohemian Rhapsody zarobiło na rynku międzynarodowym niemal tyle samo co Pantera). I że gdyby to był inny film to oczywiście, że fani DC i Marvela i taki rozpoczęliby gównoburze, bo czemu ten, a nie tamten. Nawet gdyby Logan był nominowany rok temu to komiksowi fani by marudzili "ale TDK/Avengers/cokolwiek było lepsze" (jakby nominacje do Oscarów były mierzone na podstawie konkurencji sprzed lat, a nie na podstawie tegorocznej konkurencji tak jak to jest faktycznie :P ). Mimo wszystko, wątpię, aby przy nawet gorszym filmie superhero nominowanym do Oscara, była taka intensywna nagonka w sieci jak teraz. Trochę to smutne, że nagradzanie tej Czarności w Panterze tak ludziom bardzo przeszkadza. Jakoś nie marudzili gdy chodzili po 3 razy do kina bijąc rekordy box-officowe.

Ostatecznie pierwszym nominowanym filmem superhero mógł być zapewne lepszy film. Jak chociażby Logan rok temu. Ale mogło też paść na gorszy, jak Wonder Woman... rok temu. Któryś musiał być pierwszy i dobrze, że to się w końcu stało.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 24 styczeń 2019, 08:44:42
Gorzej, że w tym samym roku był inny film z Panterą, dużo lepszy, a skończył tylko z nominacją za efekty ;)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 24 styczeń 2019, 09:40:50
Gdybym uważał, że Infinity War powinno być nominowane do Oscara to pewnie bym to bardziej przeżywał, ale sam i tak nie nominowałbym Infinity War do 10tki najlepszych filmów roku, więc czy to jest Infinity War czy Pantera czy Deadpool 2 jest mi obojętne.

Nie oglądałem jeszcze podobno najlepszego filmu superhero z zeszłego roku, czyli SpiderVerse, więc może jeszcze zmienię zdanie, ale na chwilę obecną wątpię, że umieszę ten film w swoim osobistym top 10.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 27 styczeń 2019, 20:09:09
Cytat: LelekPL w 23 styczeń  2019, 18:04:51
Tego już nie udowodnisz.
Ha! Tego już nie udowodnisz... nieźle. Każdy kto ma trochę własnego oleju w głowie wie o co chodzi w tym przypadku. Ten film to jest jeden wielki kloc. Nie chodzi tu o kolor kolor skóry głównych, tylko o prozaiczną... rzecz, to jest ledwo średni film. Pierwszy film superhero nominowany w głównej kategorii, teraz brzmi to jak jakiś nieśmieszny chamski żart.
Nie będę pisał, już o Batmanach Nolana, ale i Zimowy Żołnierz był wielokrotnie lepszym filmem. Co ja gadam, lepszymi tytułami z bohaterami rodem z komiksów można rzucać z rękawa bez końca.

Tak, ten film jest tylko dlatego tak napompowaną bańką... tylko i wyłącznie z powodu koloru skóry bohaterów. I tu kropka. Dziwie się dlaczego Forest Whitaker w tym czymś zagrał. Dobry z niego aktor, a tu taki klops.

Cytat: LelekPL w 23 styczeń  2019, 16:13:10
Czarna Pantera gatunku może nie zmieni, ale ma szansę zmienić (wraz z sukcesem Wonder Woman) reprezentatywność filmów przez wszelakie mniejszości. To jest na pewno historyczny plus.

OMG, a ten znowu tu ze swoją ideologią.  :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 27 styczeń 2019, 20:56:12
Nie lubię bawić się w zgadywanki, albo teorie spiskowe, albo wymysły sfrustrowanych antySJW. Wolę słuchać się faktów.

A fakty są takie, że ponad 97% krytyków na RT się z Twoją oceną filmu nie zgadza. "Ale krytycy są wykupieni przez Disneya". Pomijając jak idiotyczny to był argument to 79% procent widowni również uważa go za dobry film. "Ale to, że ileś osób uważa, że film jest tylko ok, nie znaczy, że powinien być nominowany do Oscara". Nie dość, że film jest bardzo popularny i lubiany, to jeszcze same oceny też zbiera wysokie. Średnia 8,2/10 od krytyków i 4,1/5 od widowni. "Eh, te oceny mogą być z fikcyjnych kont fanbojów Marvela". Ba, widownie z kin dały Panterze najwyższą możliwą ocenę, A+. Ocena, która nie może być zakłamana, bo jest nadawana przez ludzi wychodzących z kina.

Możesz wymyślać sobie teorie czemu Pantera została nominowana, skoro jest "słabym" filmem. Ale prawda jest taka, że w swej opinii jesteś w znaczącej mniejszości. Mi też się film niespecjalnie podobał... ale skoro podobał się tak wielu osobom, to nie będę teraz snuł teorii czemu został nominowany. Został nominowany bo jest historycznym kamieniem milowym i dlatego, że dla wielu ludzi jest bardzo dobrym filmem.

Tak jak wspominałem. Gdyby był rzeczywiście słabej jakości według większości, to A) nigdy by, aż tylu pieniędzy nie zarobił i B) nie zostałby nominowany do Oscara.

Tobie się nie podobał. Mi też średnio. Ale to nie znaczy, że nie mógł się podobać innym.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 27 styczeń 2019, 23:04:45
Ja to czasem myślę, że filmy Marvela od krytyków od razu dostają plus 2 do oceny. A jako dowód? Taki Ant Man 2 na Metacritic ma ZERO negatywnych receznji. Czysta poezja.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 styczeń 2019, 08:43:12
To że nie miał negatywnej oceny nie jest szokujące. Brak negatywnej oceny nie znaczy, że film dostał same dobre oceny. Dostał sporo średnich bo taki był ten film. Brak stricte bardzo złych recenzji w przypadku Ant-Mana wcale nie dziwi. To jest taki średni film na raz, który nikogo nie powinien zniesmaczyć. Coś jak Doctor Strange albo Kapitan Ameryka.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 28 styczeń 2019, 09:39:56
Nie zagłębiam się w to za bardzo, ale tak ogólnie wynika, że ma 42 pozytywne recenzje, 14 mieszanych. Średnia to 70. Dla mnie kawał śmiechu z którego wcale nie wynika, że to średniak.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 styczeń 2019, 09:52:25
Pozytywna recenzja, przynajmniej na RT, bo na metacritic się nie znam, wystarczy, że ma 6/10 albo nawet 5/10. To tyle. Film nie musi mieć więcej, żeby być uznanym za dobry. I tak z resztą średnio jest oceniany Ant-Man 2: 6,9/10. Średnia to nie jest nawet 7. Czyli taki nieco lepszy średniak.

Co ciekawe, ogólna widownia się z tym zgadza. Widzowie dali filmowi 3,8/5... czyli jeszcze lepiej niż krytycy.

Może to być dla Ciebie śmieszne, ale większości osób się ten film po prostu podobał. Co nie znaczy, że ocenili go jakoś specjalnie wysoko.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 11 luty 2019, 15:08:30
Podczas "Super Bowl" 2019, "Marvel Studios" wykupiło czas reklamowy, m.in. na "Captain Marvel", co zaowocowało emisją takiego spotu:


Oprócz jednej, pełnej pompatyczności ukazującej: siłę "Cosmic MCU", akcję w przestrzeni kosmicznej i moc Kapitan Marvel wręcz o astronomicznej skali, sceny - ciosanie pięścią Kapitan Marvel w jakiś pojazd, a zapewne jest to okręt Skrulli, to potwierdza - spot dla solowego filmu o najpotężniejszej bohaterce "MCU", ba, jednej z najpotężniejszych postaci w tym Uniwersum w ogóle, nie wyróżnia się czymś aż tak szczególnym, aby nie wiadomo jak miałby zachwycać. Sympatycznie, natomiast, mogą wyglądać ujęcia spotu pokazujące silną więź Carol z Marią Rambeau i miłą dla oka - a to będzie niezwykle istotne w konsekwencji wydarzeń w "Avengers 4"- relację Carol z Furym. Jak widać "Captain Marvel" wciąż jest trzymany w tajemnicy; nie dziwmy się więc, że niektóre elementy trailerów do widowiska zdają się nie wiele wnosić, jakby w ogóle nie porywały, nie wprawiały w euforię zaciekawienia, oglądającego je widza.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 11 luty 2019, 21:01:52
Zobaczyć zobacze, ale zainteresowanie jest zerowe. Już te Wonder Womany interesują i to bardzo, a nie jakieś Kapitany Marvele ;D
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Q w 11 luty 2019, 21:19:00
Zamiast dać film o Fury'm, teraz wrzucają go jako wsparcie do Kapitan Marvel i Spider-Man. To jest wada całego uniwersum, nawet gdy chcesz coś odpuścić, to i tak znajdziesz coś co cię zainteresuje.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 11 luty 2019, 23:33:22
Cytat: Q w 11 luty  2019, 21:19:00To jest wada całego uniwersum, nawet gdy chcesz coś odpuścić, to i tak znajdziesz coś co cię zainteresuje.
Wada? W jakim uniwersum takie zdanie można określić jako wadę. Z tego co napisałeś to jest to wyraźna zaleta, skoro nawet z filmu z mało interesującymi postaciami mogą zrobić coś ciekawego.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Q w 11 luty 2019, 23:52:16
Dla mnie to wada, kiedy na film zamiast dla głównej bohaterki/bohatera masz zamiar go obejrzeć tylko dla drugoplanowej postaci (bo pewnie taka będzie rola Nicka). Z punktu widzenie box office to zaleta bo na produkcję może skusić się większa liczba osób.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 11 luty 2019, 23:58:30
Nieważne dla kogo tam idziesz. Ważne, żebyś poszedł i żeby Ci się film podobał. Czarna Pantera też otrzymała same pochwały za postacie Killmongera, Shuri, M'Baku i całe Dora Milaje. Wielu też było zgodnych, że Pantera okazał się chyba najmniej ciekawą postacią w swoim filmie. A jednak, świat stworzony w filmie i siła postaci drugoplanowych stworzyła ten film. I teraz ma rekord box office w Stanach Zjednoczonych, nominacje do Oscara i uznanie wielu ludzi.

Także nie zawsze to główny bohater musi Ciebie wciągnąć najbardziej.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 12 luty 2019, 08:20:05
Też nie uważam, że to "wada" uniwersum. Sam nie znam i mało obchodzi mnie postać Captain Marvel, a na film pójdę na pewno, bo uwielbiam Samuela i 90s. To właśnie moc MCU i jeden z powodów jego sukcesu - trudno ominąć, któryś z jego odcinków, bo później nie jest się na bieżąco.

Gorzej, że zaczynam odczówać nim przesyt. Wypuszczanie dwóch filmów w roku było spoko, trzech to już dla mnie maksimum. A oni nie tylko planują wypuszczać 3 filmy rocznie, ale też seriale z pobocznymi postaciami. Co za dużo, to nie zdrowo, a chcą to ciągnąć zdecydowanie za długo i jeszcze mogę się na tym przejechać jak Warner z Potterverse. Jeśli Avengers: Endgame godnie zamknie to, co rozpoczęto w "Fazie 1", nie będę widział powodów, aby dalej śledzić to uniwersum. Ew. filmy z bohaterami, których znam i których lubię (Iron Man, Kapitan Ameryka, Strange - o ile przeżyją ;)), seriali na pewno nie.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 12 luty 2019, 13:38:32
CytujDla mnie to wada, kiedy na film zamiast dla głównej bohaterki/bohatera masz zamiar go obejrzeć tylko dla drugoplanowej postaci (bo pewnie taka będzie rola Nicka). Z punktu widzenie box office to zaleta bo na produkcję może skusić się większa liczba osób.
A żeby zobaczyć choć trochę Batmana, trzeba było się męczyć z Flashem czy Cyborgiem, wrzuconymi do filmu na siłę bez wcześniejszej porządnej podbudowy.

W MCU wiedzą co robią, Nick Fury zawsze ładnie te ich filmy spinał. Teraz chyba dostaniemy wreszcie jego origin. W końcu w Kapitan Marvel Samuel L. Jackson ma jeszcze wszystkie włosy na głowie, no i nie ma jeszcze opaski na oku.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Q w 12 luty 2019, 13:59:13
Dla mnie jest różnica pomiędzy filmem o drużynie Batman, Superman, Flash, Cyborg, jak "JL", a solowym filmie.

Kwestia Nicka nie ogranicza się tylko do "Kapitan Marvel" ale także do kolejnego Spider-Mana. Taki sam problem miałem z Iron Manem w "Spider-Man: Homecoming", który okazał się praktycznie zbędny i służył tylko jako wabik w zwiastunach.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 12 luty 2019, 15:45:12
Też się nie zgadzam co do Iron Mana w Homecoming. On akurat tam był bardzo potrzebny, bo był niejako Wujkiem Benem  tej wersji pająka. Jego osoba motywuje Petera do bycia tym kim jest na końcu, a jego "if you're nothing without the suit then you shouldn't have it" jest tym czym dla Maguire'a było "With great power..."
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 12 luty 2019, 15:54:45
No był jak wujek Ben, masz rację, ale Q też ma. Trochę żenujący był ten nachalny marketing, z Iron Manem i Avengers Tower na wszelakich plakatach, reklamach, itp. Sam Spider-Man by się nie sprzedał? Trzeba było do trailerów wciskać jeszcze takie - nieobecne w filmie - ujęcia?
(https://i.pinimg.com/originals/aa/68/45/aa68451f3f293df8b7a19e6b24c15e4b.gif)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 12 luty 2019, 15:56:12
To już dział marketingu. Jak na mnie to na jakość filmu nie wpływa, więc jest totalnie nieistotne.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 13 luty 2019, 09:24:00
Tony Stark był jak wujek Ben, tylko fajniejszy. Heh, akurat on tu odegrał bardzo znaczącą rolę, o czym napisał już wcześniej LelekPL.
Te collaby w marvelowskich filmach mogą być, jeśli będą się ograniczać do współpracy głównego bohatera/bohaterki tylko z jedną znaną przyciągającą uwagę postacią.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 13 luty 2019, 09:53:56
Tak czy siak był tam jako ten wabik. Zrobimy nowego Spidera i to z Iron Manem, to się na pewno sprzeda, a do roboty miał tam trochę mało i chwała im za to.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 14 marzec 2019, 15:13:10

Nowy zwiastun. Nadal nic ciekawego. Jedyne co to to, że mamy potwierdzenie, że Tony wróci na ziemię... gdyby ktoś nie był tego pewien przed tym zwiastunem :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 14 marzec 2019, 15:31:21
Infinity War tak mnie zachwyciło i skończyło się takim cliffhangerem, że w teorii nawet statyczne ujęcie Thanosa powinno powodować u mnie gęsią skórkę. Tymczasem kampania Endgame na razie wieje nudą i przyznam, że bardziej czekałem na film w okresie maj-listopad 2018, niż odkąd pojawił się pierwszy trailer (co nie zmienia faktu, że to najbardziej oczekiwana przeze mnie premiera tego roku).

Zapowiedź powyżej jest lepsza od dwóch poprzednich zajawek (muzyka Silvestriego robi swoje), ale wciąż niezachwycająca w porównaniu z trailerami IW, lub chociażby zapowiedzią Krainy Lodu 2.

Pojawił się również main poster, w którym miniaturowy szop podziwia gładką cerę Kapitana Ameryki, który z resztą bohaterów podziwia coś w lewym-górnym rogu, ale Thor i Okoye strzelili focha i patrzą gdzieś indziej. W środku nawet znalazło się miejsce dla znudzonego Marka Ruffalo. Ale ogólnie spoko. :)

(https://i.imgur.com/1ES8Wq6.jpg)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 15 marzec 2019, 03:08:52
Małe pytanko. Czemu Thor ma znów swój młot, a nie topór, który jest wyjebiście lepszy od młotka.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 15 marzec 2019, 09:14:59
Tzn? On ma przecież topór w scenie z Kapitan Marvel.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 15 marzec 2019, 12:47:58
Cytat: Leon Kennedy w 15 marzec  2019, 03:08:52Małe pytanko. Czemu Thor ma znów swój młot, a nie topór, który jest wyjebiście lepszy od młotka. Ktoś wie?

Ma dokładnie tę samą broń, co w Infinity War (Stormbreaker). Zerknij jeszcze raz w trailer. :)

(https://i.gadgets360cdn.com/large/avengers-endgame-thor_1552567953914.jpg)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 15 marzec 2019, 12:48:38
Ogl na telefonie i byłem przekonany, ze to młot... Ale dobrze,  że się pomyliłem i faktycznie zerknę jeszcze raz.

Ogl na telewizorze raz jeszcze i faktycznie kochany topór to jest.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 19 marzec 2019, 07:20:09
Warner Brothers zmienia swojego szefa, ale małe przypomnienie - jutro Disney już oficjalnie i ostatecznie przejmuje prawa do X-Menów, Galactusa, Silver Surfera i F4. Do tej pory nie mogli w żaden sposób zajmować się tymi własnościami, więc nie ma co liczyć na umieszczenie ich w Endgame (ewentualnie może wyrobią się z przygotowaniem kolejnej sceny po napisach). Poza tym, że tysiące osób straci pracę, to dla Marvela to chyba jednak bardzo dobra wiadomość. Zwłaszcza Galactus przyda im się jako kolejny przeciwnik po Thanosie.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 19 marzec 2019, 11:02:48
Przejęcie F4, Srebrnego Surfera, Galactusa i innych postaci z nimi związanych to bardzo dobra wiadomość, bo po dwóch nieudanych próbach adaptacji FOXa, przydałaby się im udana seria. Poza tym, bohaterowie F4 pasują do MCU idealnie. Co innego X-Meni - ich świat jest tak ogromny i tak bardzo nie pasuje do reszty, że absolutnie nie chcę ich w MCU, ani teraz, ani nigdy.

W Endgame też nie powinni z niczym już mieszać. Ten film będzie zamknięciem "The Infinity Saga", jak to ostatnio określił Kevin Feige. Jeśli będą jakieś humorystyczne sceny podczas napisów, albo furtka do nadchodzącego Spider-Mana - okej, ale z zapowiadaniem nowego przeciwnika na koleją "sagę", czy też Phase 4, powinni poczekać. W ogóle po dwóch częściach Avengers w odstępie jednego roku, powinni zrobić przerwę od ponownego team-upu na kilka lat, co najmniej do 2023.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 19 marzec 2019, 20:12:37
X-meni są zbyt fajną i złożoną drużyną, żeby przystępować do tej plejady dziwnych ludków. FF z kolei świetnie w klimatach crossoverowych by się sprawdzili. Galactus, jako kolejny badass – nawet większy od Thanosa, idealnie by pasował do nowej części Avengersów. Chociaż film nie powinien już się wtedy tak nazywać. Przy tym połączeniu różnych drużyn nie ma mowy o szufladkowaniu nowego filmu mianem Avengers.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 20 marzec 2019, 09:07:51
Niby czemu? Wszyscy łaczą siły pod jednym szyldem, a później wracają do swoich grupek.

X-Meni nie pasują przede wszystkim tym, że ich świat nie toleruje mutantów / dziwolągów, co przewija się przez setki historii z nimi, zarówno w komiksach, kreskówkach, jak i filmach. Jak pokazać brak zaufania, dystans i strach ludzi przed mutantami w świecie, w którym tłumy wiwatują na widok Hulka, Kapitana Ameryki i Thora? To sie nie klei zupełnie.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 marzec 2019, 12:24:06
Nowe plakaty potwierdzają, które postacie zostały zamienione w pył, a które nie. Z nowości to Shuri nie żyje, a Valkyrie i Wong żyją (i jestem ciekaw czy będą mieli jakąś rolę w nowym filmie). Niestety nic nie wiadomo o nowym ulubionym stworzeniu Marvela czyli o Goosie... ale jeśli flerkeny żyją tyle ile koty, to raczej i tak go nie będzie :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 31 marzec 2019, 11:04:57
,,Słynne" 32 plakaty Marvel Studios mają brutalnie szczery wydźwięk. Nie zdziwmy się, gdyby grafiki, i specyficznie zmontowany trailer nr 2 do Avengers: Endgame, miały jedynie ,,propagować" dramat i walkę Mścicieli i ich towarzyszy do przysłowiowego ostatniego tchu. Tymczasem na filmie okazałoby się, że sytuacja sprzed ,,pstryknięcia" Thanosa Rękawicą Nieskończoności, została przywrócona na samym początku - załóżmy, po około 30 minutach czasu trwania Avengers: Endgame. Jednak herosi wraz z Thanosem, bo jego pomoc też się przyda, będą musieli stawić czoła mocarnej bestii ze Strefy Negatywnej (w MCU ów wymiar mógłby nazywać się inaczej), Annihillusowi! Bracia Russo, ba, w ogóle Kevin Feige mocno, jak za jakimiś gigantycznymi wrotami do zakazanej, mrocznej Krainy, trzymają fabułę "Endgame" w ,,konkretnej" tajemnicy. Plakaty, zatem, mogą być jakąś formą trollowania fanów; z drugiej strony wcale nie muszą.

Trzymajmy się mocno, Nervosol na noc i jakoś trzeba przetrwać te 25 dni pozostałe do premiery Avengers: Endgame.

A co ja sądzę o Adamie Warlocku - jego pojawieniu się w Avengers: Endgame?

Nie ukrywałbym swojego hiper-zaskoczenia, wijąc się w ,,paroksyzmach ekstazy", gdyby w Avengers: Endgame pojawił się nie żaden Galactus, Annihilus, czy One-Above-All, który pstryknięciem swoich palców mógłby wymazać całe Multiversum z egzystencji, lecz Adam Warlock. To nie kto inny, a Warlock, który zaprojektowany na ,,istotę" o idealnych do życia właściwościach, przeznaczoną całemu Wszechświatowi, w Endgame przejąłby kontrolę najpierw nad Kamieniem Duszy, a później nad całą Rękawicą i Kamieniami. Jego intencje mogłyby nie być jasne, skoro stanowiłby przykład bycia stworzoną do życia boską osobliwością, lecz nie żywą w ,,tradycyjny sposób", istotą. Coś ostatnio, zdaje się, ucichło od szalonych spekulacji rozwodzących się nad fabułą i wszystkim, co związane z finałem 11-letniego dorobku twórczości MCU, jakby tematu do ,,światłych rozkmin" zabrakło geekom i miłośnikom Kinowego Uniwersum Marvela.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 18 kwiecień 2019, 08:27:39
W "Avengers: Endgame" interesują mnie: pierwsza scena w filmie - i nie mam zamiaru podpatrywać spoilerów w sieci, bo w przeciągu najbliższych kilku dni znajdzie się trochę materiału z ,,niby-nagrań" początkowych scen i może dłuższych sekwencji filmu - oraz otwierające film słowa: kto, gdzie i kiedy je wypowie. Również moje szczególne zainteresowanie w tym względzie zajmuje: obecność Thanosa - tu wchodzi w grę akt filmu, w którym się on pojawi (początek, środek, gdzieś w 3/4 czasu trwania), oraz ostatnia scena filmu wraz z przejściem do scen po napisach.

(https://fsb.zobj.net/crop.php?r=6uatmq4akYIAphcGc0Y7GHNCH2rP-vtkIcPtUIkiseHR7VJxof70YpPhzbQhAMBYtFmNe1KNIirRxA_93KbKEXwdWgveWOKwHSZbfYqkDsyN_aQrEb5gHn8GBoGK2MrW4tieWyDzCn8kzwMg)

Kusi, by powiedzieć, że grafika jest zgoła rzecz ujmując kontrowersyjna, lecz z drugiej strony twórca, tworząc ją miał zapewne na myśli upamiętnienie niezwykłej, bezgranicznie, niemającej ram pojmowania i porównania, twórczej pracy Stana Lee - ojca chrzestnego komiksu i Prometeusza popkulturowej myśli ludzkiej.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 23 kwiecień 2019, 18:46:49
Premiera już za chwilę. Jak myślicie czy wszystko zostanie przywrócone? Czy będzie pozytywne zakończenie tej historii? Wiadomo, że ci co się rozpuscili wrócą, ale czy i reszta? Loki, Gamora?? Osobiście mam nadzieję, że pozostaną martwi i ktoś jeszcze do nich dołączy. A kiedy kino? No cóż tego jeszcze w sumie nie wiem...
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 23 kwiecień 2019, 21:39:45
Na większość pytań będę znał odpowiedź jutro o tej porze. Mój seans rozpocznie się za niespełna 22 godziny. :)

Dawno się tak nie jarałem oczekiwanym filmem. Endgame jest nie tylko najbardziej oczekiwanym przeze mnie filmem tego roku, ale i może tej dekady. Oby sprostało oczekiwaniom.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 23 kwiecień 2019, 22:38:55
U mnie pewnie tego roku, ale do dekady to mu sporo brakuje. Hype na BvS był większy i na mutantów zawsze się jaram jak tylko mogę czyli BARDZO. Również Planeta Małp robiła swoje ( kocham i uwielbiam ).  W tym roku jak na Avengers tak i Godzilli bardzo mocno wyczekuję.

PS: Czekam na wrażenia.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 24 kwiecień 2019, 09:37:24
Ja idę pewnie jakoś w tym tygodniu. Hype jest, ale spoilerami się nie przejmuję. Na pewno nie jest to mój najbardziej oczekiwany film roku. Jest poniżej nowego Tarantino i Gwiezdnych wojen. A tym bardziej dekady. W tej dekadzie najbardziej oczekiwałem:
1. The Dark Knight Rises,
2. Batman v Superman,
3. Przebudzenie mocy,
4. Prometeusz,
5. Incepcja

Tak naprawdę przejmuję się losem Iron Mana, ale jestem niemal pewien, że umrze, więc to trochę wydaje się antyklimatyczne.

Postacie, które odeszły, wiem, że wrócą i jakoś mnie to nie zszokuje. Tak samo śmierć Kapitana czy Thora. Lubię filmy Marvela, ale to nie jest Gra o Tron czy trylogia Mrocznego rycerza, że przeżywam jakoś strasznie co się z tymi postaciami stanie.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: XIII w 24 kwiecień 2019, 10:20:42
To co piszecie to dla mnie coś pokroju czarnej magii, sam dałem sobie spokój z ekranizacjami marvela  w 2016 i do dziś   ich już nie oglądam.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 24 kwiecień 2019, 11:33:10
Praktycznie każda seria filmowa, którą śledziłem, albo się kończyła, albo jej poziom spadł tak nisko, że nie chce mi się jej dalej oglądać. Marvel Cinematic Universe jest wyjątkiem. Ponad 20 filmów i wciąż nie mają nawet jednej nieudanej produkcji. Nie widzę innego tytułu / przygód innych bohaterów, na które mógłbym czekać bardziej, od kulminacji wątków postaci, których losy śledzę od 11 lat. Myślę, że tak ma większość osób, dlatego polecam ci XIII wrócić do oglądania MCU. Najlepsze jeszcze przed tobą. ;)


Cytat: Leon Kennedy w 23 kwiecień  2019, 22:38:55U mnie pewnie tego roku, ale do dekady to mu sporo brakuje. Hype na BvS był większy
Na BvS czekałem z wypiekami przez bardzo krótki czas. Później, gdy w trakcie zdjęć zaczęły napływać informacje o tych wszystkich gościnnych wystepach Aquamana, Flasha, Cyborga, poprawkach scenariusza, zacząłem mieć wątpliwości, a po przesunięciu premiery na 2016 czekanie zaczęło być dla mnie męczące (bardziej czekałem na nowe Gwiezdne wojny). Fatalny trailer z listopada 2015, który zdradził prawie cały film, sprawił że nadal czekałem, ale z obawą, że będzie to zły film. Sprawdziło się. :(


Cytat: LelekPL w 24 kwiecień  2019, 09:37:24Ja idę pewnie jakoś w tym tygodniu. Hype jest, ale spoilerami się nie przejmuję. Na pewno nie jest to mój najbardziej oczekiwany film roku. Jest poniżej nowego Tarantino i Gwiezdnych wojen. A tym bardziej dekady. W tej dekadzie najbardziej oczekiwałem:
1. The Dark Knight Rises,
2. Batman v Superman,
3. Przebudzenie mocy,
4. Prometeusz,
5. Incepcja

Incepcja jest filmem z ubiegłej dekady. ;)

Na nowego Tarantino czekam, ale nie jakoś specjalnie, bo do tej pory czuję posmak rozczarowania nieoglądalną Nienawistną ósmeką. Z kolei na (żadne) Gwiezdne wojny od 2015 nie czekam i podziwiam fanów, którzy nadal nie stracili zapału. W odpowiednim temacie napisałem, czemu nie tylko nie idę do kina na Epizod IX, ale być może w ogóle go nie obejrzę (tak, jak nie obejrzałem Solo).

Gdybym miał rozpisać filmy, na które najbardziej czekałem w tej dekadzie, to na pewno byłyby to:
- The Dark Knight Rises (duh!)
- The Force Awakens (z początku byłem sceptyczny, ale od kwietniowego, drugiego teasera poniósł mnie hype jak wszystkich i... srogo się rozczarowałem)
- Infinity War (kulminacja MCU po 10 latach)
- Endgame (druga część kulminacji MCU i kontynuacja fantastycznej części poprzedniej)


Mój seans za 7 godzin. :D
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 24 kwiecień 2019, 12:56:08
No kurczę TDKR to film tej dekady i bez dwóch zdań czekałem na niego bardziej niż na Avengers. Dzięki LelekPL za przypomnienie  ;)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 25 kwiecień 2019, 07:26:01
Po seansie i przespaniu się z wieloma myślami (a właściwie nieprzespaniu, bo oka nie mogłem zmrużyć).

(http://static1.squarespace.com/static/51b3dc8ee4b051b96ceb10de/51ce6099e4b0d911b4489b79/5c9cfd33e79c70a00f78c908/1553799665748/epic-new-chinese-poster-for-avengers-endgame-includes-all-the-heroes-and-thanos-social.jpg?format=1500w)

W kwestii tego, który film jest lepszy - Infinity War i to zdecydowanie. Poprzednia część była odważniejsza, miała lepszą strukturę, była bardziej zaskakująca, wzruszająca, po prostu bardziej emocjonująca i zwyczajnie dużo lepsza. Endgame zaczyna podobnie, zaskoczyło mnie nie raz, aby po jakimś czasie rozstawiać nogi we wszystkie strony aż za bardzo i na właściwy tor wrócić dopiero podczas finałowej naparzanki. Narracyjnie i strukturalnie to zupełnie inny - gorszy - film.

Niemniej, biorąc pod uwagę co w nim zawarto, nazwałbym go (na spółkę z poprzednią częścią) Marvelem ostatecznym. Czego tu nie ma? Wydaje mi się, że jest praktycznie wszystko (czasami aż za dużo, jak gościnnych występów, z których część robiła w sumie jedynie za fanserwis).

Wczorajszy seans będę wspominał jako pierwszy i być może jedyny w moim życiu, podczas którego ponad 300 osób na sali zaczęło bić brawo! :D

W dodatku pięć minut później następuje scena, którą bez wahania mogę nazwać największą, najbardziej epicką sceną w historii kina! Większej już nie będzie. Russo przebili tutaj nawet bitwę na polach Pelennoru i "For Frodo" z Powrotu Króla.

No i to tyle z chwalenia, więcej mógłbym ponarzekać, ale wycinam ten fragment recenzji, póki na forum nie działa spoiler tag. ;)

Po namyśle, 7+/10 i chyba jest to najsłabszy z czterech filmów Marvela wyreżyserowanych przez braci Russo. Satysfakcjonujące zamknięcie tej 11-letniej sagi, genialne na tle pojedynczych scen i pomysłów, ale całościowo zdecydowanie zbyt przekombinowane, nietrzymające się kupy, bardziej standardowe kino superhero od ich poprzednich dokonań w MCU. Zobaczymy jak wypadnie powtórka na Blu-ray za kilka miesięcy, ale przyznam że na razie nie odczuwam potrzeby szybkiego powrotu do tego filmu, jak miałem przed rokiem po seansie Infinity War.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 25 kwiecień 2019, 14:32:47
U mnie decyzja zapadła i seans w sobotę o 15.25. Twoja ocena trochę mnie zaskoczyła, a Infinity War za drugim razem w kinie był już raczej tylko dobry...
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 25 kwiecień 2019, 16:29:33
Infinity War widziałem już 4 razy (1xkino, 2xBlu-ray, 1x z komentarzem twórców), ostatnio w poniedziałek i cały czas jest dla mnie tak samo dobry. :)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Q w 25 kwiecień 2019, 16:37:02
Na Endgame specjalnie nie czekałem, już od "Wojny Bohaterów" średnio interesowały mnie kolejne filmy z MCU. Infinity War też mnie nie zachwyciła i po  "Endgame" niczego specjalnego nie oczekiwałem. I taki jest to film. Nic specjalnego.

Oczywiście mamy pewien twist z początku, czy też wyprawę bohaterów, która stanowi bardzo, bardzo sentymentalną podróż. Ale z różnych epizodycznych występów, które co prawda robią wrażenie ale w kilku przypadkach jest to niewykorzystany potencjał. Taka sentymentalna jazda nie wystarcza. Za dużo też w pewnych momentach przypadków oraz nadmiernej autoparodii.

Sama wielka bitwa też nie zrobiła na mnie wrażenia. Dwie armie walczą i tyle. Bohaterowie przyjmują bohaterskie pozy i ruszają na ostateczne starcie.

W samym filmie brakscen akcji zapadających w pamięć. Efekty 3D też nie powalają i nawet materiał nakręcony kamerami IMAX nie robi wrażenia.

Dobrze, że to już koniec. Ale szkoda, że z pewnymi bohaterami nie było więcej solowych filmów.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 26 kwiecień 2019, 09:05:54
Po 2 dniach przemyśleń, Edngame widzi mi się jako najdurniejszy film po podróżach w czasie ever. :) Takie widowisko "turn of your brain, and enjoy", bo inaczej nic tu nie ma sensu, a konsekwencje działań bohaterów są dla mnie nie do wytłumaczenia i coś czuję, że twórcy MCU je oleją w kolejnych filmach.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 26 kwiecień 2019, 13:33:33
Ja mam mieszane uczucia co do tego filmu. Z jednej strony mnóstwo świetnych pomysłów (może za dużo), śmieszne sceny i teksty, wzruszające momenty i nadal doskonałe postacie. Z drugiej strony, moja pierwsza myśl po wyjściu z kina to "boże jaki ten film był brzydki". Mam tu na myśli zdjęcia, color grading, framing i nadmiar CGI. W scenie bitewnej wybrano fatalną scenerię na coś takiego (przypominało mi to finał z Ready Player One), gdzie jest mnóstwo gruzu, szumu, hałasu i nie wiadomo na co się patrzy. Przez co ten finał się dłużył, a większość postaci tak naprawdę i tak nie musiało tam być. Gdyby to zrobić bardziej intymnie, jako pojedynek wielkiej czwórki z Thanosem wypadłoby to lepiej, składniej. Z drugiej strony nie byłoby to też tak wielkim podsumowaniem osiągnięcia jakim jest te całe uniwersum i wszystkie postacie, które wykreowali i pokochali je widzowie. Więc rozumiem co chcieli osiągnąć, ale ja wolałbym mimo wszystko coś bardziej poukładanego.

Wcześniej też było trochę nierówności. Reguły fizyki w tym filmie często nie mają sensu i są bardzo niespójne z samymi fikcyjnymi regułami w filmie. Ale to sprawa drugorzędna mimo wszystko.

Film skrada zdecydowanie Thor i Kapitan Ameryka. Iron Man ma najważniejszą linię fabularną w tym filmie, ale jest go trochę za mało w finałowej bitwie. Hulk jest świetny na początku potem brakuje trochę starego Hulka i też go kompletnie nie pamiętam z finału filmu.

Mimo wszystko całość oceniam na plus, pomimo braków wizualnych i niedociągnięć fabularnych. Jest wystarczająco zabawny i ciekawy, żeby mógł się podobać. Główny osie fabularne są dobrze zrobione, a problem z nadmiernością odniesień to głównie tylko kwestia wizualna. Te postacie się po prostu same ratują. Ale przez postacie mam tu nadal na myśli oryginalnych Avengersów... bo jakoś po seansie teraz nie chce mi się czekać na kolejne filmy z tego uniwersum. Skończyło się ono dla mnie i jeśli nowi X-Meni nie zrobią furory to teraz piłeczka jest po stronie DC według mnie. Jeśli zrebootują Batmana odpowiednio to mają szansę stanąć do walki z Marvelem.

Ocena 7/10
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 27 kwiecień 2019, 09:31:35
Nie widziałem wcześniej IW, na wczorajszym maratonie łyknąłem obie części jednocześnie. I może to był błąd? Może potrzebny był ten czas, by trochę poprzeżywać, by porozpoaczać, by niecierpliwić się na kolejną część. Może warto byłoby dać się zaskakiwać razem z publicznością, bo choć nie oglądałem do wczoraj żadnych zwiastunów z obu części, nie przeglądałem żadnych newsów w tym temacie, a nawet szybko ucinałem rozmowy, w których pojawiał się wątek Avengersów, to byłem bardzo świadom tego, co mnie czeka. No bo fakt, zakończenie IW naprawdę emocjonujące... mogłoby być, gdyby nie świadomość, że za kwadrans rozpoczyna się druga część, która ma a celu tylko wszystko odkręcić. A poza zakończeniem, no ok, IW jest wielką kulminacją filmowego Marvela, pointą wszelkich jego bohaterów, światów i możliwości, wielką frajdą, esencją współczesnej rozrywki i niewątpliwą rozkoszą dla tych, którzy odnaleźli w sobie wolę, by śledzić wszystkie dotychczasowe filmy MCU, ale jako film - sam w sobie - mnie rozczarował. Bawiłem się nieźle, ale nie potrafię uzasadnić tak ogromnych zachwytów, które napływały dosłownie zewsząd. Może po prostu zbyt wiele czasu już spędzam w kinach studyjnych?
Zapewne i tu będę w mniejszości, ale lepiej bawiłem się na Endgame. Film był bardziej różnorodny emocjonalnie, nie pędził aż tak bardzo, dał szansę czasem się wzruszyć i czasem pośmiać, choć może komedii to było odrobinę za dużo. No i jak dla mnie fenomenalna finałowa bitwa, choć może nawet nie tyle o samą bitwę chodzi, co o szczyt patosu - ale tego jeszcze pozytywnego - związanego ze stawaniem naprzeciwko sobie dwóch armii. To był piękny i świetnie zrealizowany moment, w którym MCU pokazało nam "patrzcie jak wiele stworzyliśmy, spójrzcie jak daleko zaszliśmy. I oto jesteśmy tu wszyscy".
Choć jednocześnie zły jestem na fabułę. Totalnie oklepany wątek podróży w czasie, taki się zrobił trochę "Więzień Askabanu" z większymi efektami, a opracowanie wehikułu, to już żenada. Wystarczy Stark, jeden wieczór i kubek kawy. Jakby podróże w czasie byłyby możliwe od dawna, tyle że nikomu nie chciało się poświęcić kwadransa na ich wdrożenie w życie.
Mówi się, że Avengers IW, to film wielce odważny. Byłby, gdyby przyszłość budować na tej ogromnej przegranej, zamiast ją wymazywać. Świat po pstryknięciu, świat wielorybów w rzece Hudson i milionów imion na kamiennych pomnikach to świat przerażający, owszem, ale jednocześnie fascynujący, pełen nieznanych dotąd możliwości twórczych. Marvel mógłby budować coś totalnie nowego, coś świeżego, a tak pozostał z tłumem swoich bohaterów i bohaterków, pomniejszonym symbolicznie i raczej zgodnie z przewidywaniami. Gdyby nie Endgame - tak, to byłoby odważne. Tak, ryczałbym w momencie, gdy Parker mówił "Panie Stark, dziwnie się czuję". Tak, to byłby przełom. Spotkałby się z ogromną krytyką, ale takie są przełomy. Jednak znam realia, pamiętam że to kino rozrywkowe, a ono musi czuć się bezpiecznie. Dlatego zarówno pierwsza i druga część finału ówczesnego MCU pozostanie kolejnym filmem Marvela, tyle że do którejś tam potęgi. Niczym więcej. Fajnie się to ogląda i dzięki bogom, nie trzeba później za dużo o tym myśleć. Nic więcej.

I co dalej? Zostanę wierny filmom z Pajączkiem, reszta mnie nieszczególnie interesuje. Poczekam, może kiedyś powrócą X-Meni, może Srebrny Surfer. Sądziłem, że po Endgame zrobi się jakoś świeżo w MCU, a tymczasem pozostał tłumik, w który niespecjalnie mam ochotę się mieszać.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 27 kwiecień 2019, 09:59:13
Szkoda, że żadne studio, typu Universal czy Paramount, które nie ma praw do wielkich postaci ze świata komiksów DC czy Marvela, nie spróbowało stworzyć swojego oryginalnego uniwersum, które mogłoby być odważniejsze, gdzie nikt nie jest bezpieczny i nie trzeba się przejmować bazą fanów. Taka Gra o Tron, ale z superbohaterami, którzy przecież mogliby być avatarami bardziej znanych postaci. Coś jak Watchmen, tylko stworzyć z tego całe uniwersum, a nie jeden przydługi film. Za duże ryzyko finansowe, ale byłoby świetnie coś takiego zobaczyć.

Cytat: Mr.G w 27 kwiecień  2019, 09:31:35I co dalej? Zostanę wierny filmom z Pajączkiem, reszta mnie nieszczególnie interesuje. Poczekam, może kiedyś powrócą X-Meni, może Srebrny Surfer. Sądziłem, że po Endgame zrobi się jakoś świeżo w MCU, a tymczasem pozostał tłumik, w który niespecjalnie mam ochotę się mieszać
No właśnie ja też niespecjalnie mam ochotę na filmy z większością tych postaci. Pajączka obejrzę, ale niekoniecznie w kinie. Z chęcią wrócę do Wakandy, żeby zobaczyć co zrobią z tym ciekawym państwem... i bez Killmongera, który był znacznie ciekawszy od głównego bohatera. No i ASguardians of the Galaxy koniecznie chcę obejrzeć. Reszta niestety kompletnie mnie nie obchodzi. Seriale sobie obejrzę bo są za darmo, ale do kina na DOctora Strange'a, Ant-Mana czy Kapitan Marvel nie idę bez jakiegoś szokująco niesamowitego zwiastunu.

No i na boga, niech znajdą kogoś kto potrafi nakręcić i zmontować ładnie wyglądający film. Bo potencjał w tej finałowej bitwie był tak olbrzymi, a tak marnie to wyglądało wizualnie. Tyle fantastycznych scen z których nie wyciągnięto nawet 10% ich epickości.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Rarian w 28 kwiecień 2019, 14:39:15
Cytat: Juby w 26 kwiecień  2019, 09:05:54Po 2 dniach przemyśleń, Edngame widzi mi się jako najdurniejszy film po podróżach w czasie ever. :) Takie widowisko "turn of your brain, and enjoy", bo inaczej nic tu nie ma sensu, a konsekwencje działań bohaterów są dla mnie nie do wytłumaczenia i coś czuję, że twórcy MCU je oleją w kolejnych filmach.

Serio? Mam zgoła odmienne wrażenie, już piszę dlaczego.

Spoiler
W filmie kilka razy jest wyjaśnione, że nie da się zmienić przeszłości, można tylko trafić do innej linii czasowej, ale nie zmieni to wydarzeń, które już miały miejsce. Mówi o tym Hulk, mówi o tym Ancient One. Każdy skok w czasie tworzy alternatywną linię czasową w stosunku do "głównego uniwersum" i czas w MCU działa na zasadzie drzewa a nie rzeki. Tym samym wszystko co nakombinowali w innych liniach czasowych nie ma wpływu na główne uniwersum.

No kurczę - przecież ten film jak krowie na rowie wytłumaczył, że wszystko co widzieliśmy w MCU się dokładnie tak wydarzyło jak w filmach, nic nie da się zmienić :).
[Zamknij]
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 kwiecień 2019, 15:04:08
Tyle, że jak Kapitan cofa się w czasie, żeby oddać wszystkie kamienie, to
Spoiler
a) nie powinien trafić do tych samych alternatywnych światów, które opuścili, tylko z powrotem do swojej przeszłości, gdzie nigdy nie ukradli kamieni i b) nie mógłby się pojawić jako staruszek na końcu filmu, bo swoje lata przeżyłby z Peggy w innej rzeczywistości i nigdy nie pojawiłby się na pogrzebie Starka.
[Zamknij]

Podróże w czasie nie mają sensu w tym filmie, nawet względem logiki ustalonej w filmie.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Rarian w 28 kwiecień 2019, 15:18:42
Cytuj
Spoiler
a) nie powinien trafić do tych samych alternatywnych światów, które opuścili, tylko z powrotem do swojej przeszłości, gdzie nigdy nie ukradli kamieni i b) nie mógłby się pojawić jako staruszek na końcu filmu, bo swoje lata przeżyłby z Peggy w innej rzeczywistości i nigdy nie pojawiłby się na pogrzebie Starka.
[Zamknij]
Dlaczego?
Spoiler
A/ Cofając się w czasie tworzysz nową linię, tak to ustanowiono, ale równocześnie, nie jest nic powiedziane, że do takiej już raz stworzonej nie można wrócić. B/ To prawda, ale Cap na 100% przeżył życie z Peggy w innej rzeczywistości, bo w końcu w tej go nie przeżył, a jak wiemy nie da się zmienić przeszłości w ramach konkretnej linii czasowej, tj. w tym wypadku głównej linii. Przeżył swoje lata z Peggy w jakiejś innej i znalazł sposób by wrócić do właściwej inny niż przez portal Hulka. Tudzież pojawił się w nim parę minut wcześniej, albo "powiększył" się do normalnych rozmiarów dopiero na ławeczce. Tak czy siak kwestia Kapa na koniec to jedyna niedopowiedziana kwestia, wcześniej wszystko jest spójne i logiczne.
[Zamknij]
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 28 kwiecień 2019, 15:26:45
Spoiler
Dokładnie, można się czepiać końcówki z Capem, ale reszta jest w miarę logiczna. A Steve dostał za to piękne zakończenie swojej historii. Bardzo fajnie, że i ci co zginęli bezpośrednio z ręki Thanosa dalej są martwi. Film tylko na tym zyskuje. Ciekawe czy Black Widow dostanie ten swój solowy film po tym co się jej stało... Wiadomo, że można to zrealizować, ale w sumie po co? A i Thor dołączający do Strażników, zajebiście jak i jego cały wątek i brzuszek.
Spoiler
 

Dla mnie to 8/10. Chodź większe wow miałem przy Infinite War.
[Zamknij]
[Zamknij]
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Q w 28 kwiecień 2019, 15:31:30
Cytat: Leon Kennedy w 28 kwiecień  2019, 15:26:45Ciekawe czy Black Widow dostanie ten swój solowy film po tym co się jej stało...
Dostanie, ale będzie to prequel. Zdjęcia mają rozpocząć się w czerwcu.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 28 kwiecień 2019, 15:36:14
Tak się mówiło. Może to wszystko była ściema marketingowa, a film o Black Widow nie jest planowany. ;)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 28 kwiecień 2019, 16:06:16
 Rozumiem również, że film miał  się skupić bardziej na oryginalnej trójce Avengersów, ale reklamowana Captain Marvel była tam z 5 minut i w sumie prawie nic nie zrobiła... No to powróciła w Avengers, ale chyba w następnej części.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 kwiecień 2019, 18:54:18
Cytat: Q w 25 kwiecień  2019, 16:37:02W samym filmie brakscen akcji zapadających w pamięć.
Początek finałowego starcia zdecydowanie zapada w pamięć.

CytujDobrze, że to już koniec.
Koniec? Jaki koniec?

Cytat: LelekPLpojedynek wielkiej czwórki z Thanosem
Pojedynek z definicji oznacza starcie JEDEN na JEDNEGO.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 kwiecień 2019, 06:50:50
W jeden weekend, ponad miliard dolarów! W JEDEN weekend. Jeden.

Najzabawniejsze jest to, że Avatar zarobił tyle, że nadal nie jest pewne, że Avengers go przebiją, ale jako pierwszy film mają tak duże szanse skoro wyniki na całym świecie są tak olbrzymie.

O ile nie jest to ich najlepszy film, to jest na tyle dobry, żeby Feige mógł się cieszyć z wielkiego podsumowania uniwersum w najlepszy sposób.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 06 maj 2019, 18:35:13
Na Avatara ludzie szli chyba z takiego samego powodu jak w odległych czasach na Jurassic Park i Matrixa. Po prostu każdy jakoś usłyszał, że to przełomowe kino w jakimś tam względzie. Sukces nowych Avendżersów jest tym większy, że film ten nie przyciągał do kin żadnymi nowinkami technicznymi tylko samym tematem. Endgame i tak przebił sufit pod względem filmów superhero. Nowy Batman nie ma na to szans, niestety.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 06 maj 2019, 22:15:15
Samym tematem? A co z tym, że jest sequelem co najmniej 6 serii filmowych i kilku (póki co) pojedynczych filmów, bezpośrednią kontynuacją $2-miliardowego hitu sprzed roku, zakończonego cliffhangerem, która jest kulminacją 11-letniego uniwersum kinowego?
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 13 lipiec 2019, 14:04:40
Filmy wakacyjne często charakteryzują się tym, że po wyjściu z kina szybko o nich zapominasz. Na pewno nie dotyczy to nowego Spider-Mana, ale niestety myśli moje nie krążą wokół tego, jaki to on był niesamowity.

Jak nie oglądaliście, a zamierzacie, to nie czytajcie.


Nie jest to film zły. Świetne kino rozrywkowe, dobrze podrasowany marvelowski schemat. Przeniesienie akcji do Europy było pomysłem ciekawym, ale mnie to nie ruszyło. Nic szczególnego z tego nie wypłynęło poza tym, że zamiast po raz kolejny zniszczyć Nowy York zniszczono trochę zabytków Starego Kontynentu. A tak przy okazji, zauważyliście, że my Europejczycy nie mamy policji? Ani żadnego wojska, czy choćby straży pożarnej, która mogłaby zainteresować się wielkimi żywiołakami rozwalającymi miasta? Totalnie mi to umknęło, a trochę już tu żyję. Kurcze, jednak zachód to zachód.
Kontynuując, pojawia się kolejny przeciwnik ze świata Spideya i związany z nim wyrazisty zwrot akcji, który mógłby być naprawdę mocny i naprawdę super, gdyby nie fakt, że przecież wiesz po której stronie zawsze był Mysterio i przecież się tego spodziewasz. Ale trochę jednak udało się zwieść widza, biorąc pod uwagę te wszystkie doniesienia sprzed filmu o wprowadzeniu multiversum. Quentin miał rację - ludzie uwierzą dziś we wszystko. Jack Gyllenhaal poradził sobie całkiem nieźle, ale postać nijak się miała do świetnego Sępa z poprzedniej części, zabrakło elementu "z krwi i kości", przez co bańkogłowy koniec końców był po prostu kolejnym komiksowym villianem, któremu się w życiu nie powiodło tak, jakby chciał. Ale to i tak nadal lepszy "zły" niż wielu poprzednich.
No więc oglądamy. Dużo się dzieje, fajne sceny akcji, mocny nacisk na wątek miłosny i zdecydowanie zbyt mocny na humor, który wypala w co którymś przypadku. Ogólnie fani marvel-rozrywki powinni być szczęśliwi i chyba są, sądząc po recenzjach i zarobkach filmu.

Więc czemu tylko ja, który bronił Spideya już w czasach, gdy fani MCU nim gardzili, chodzę ze smutną miną? No sporo mi niestety tam zabrakło.
Jak już wspomniałem, jest mocny nacisk na wątek miłosny. No ok, MJ jest fajna, miło iskrzy między bohaterami, bardzo to słodkie, ale skąd u licha się wzięło? Jeżeli dobrze pamiętam, w poprzedniej części Michelle była taką trochę dziwną, trochę intrygującą, ale koniec końców niewiele znaczącą dla Petera kumpelą i nie było żadnej sceny po napisach, która miałaby to zmienić. A tu nagle znajdujemy się w rzeczywistości, w której Parker ma wielki plan wobec MJ. Ale dlaczego? Kiedy to się stało? Doczytał w komiksach, że MJ to inicjały największej miłości Spider-Mana i że trzeba coś z tym zrobić? Jestem tym mocno rozczarowany, bo wiesz, że coś musi się stać między tym dwojgiem i jesteś ciekaw, jak twórcy to przeprowadzą, a oni przeskakują dosyć istotny etap ich relacji. No nic, muszę z tym żyć i nieszczególnie się zdziwić, gdy w kolejnej części mignie mi na ekranie wątek płacenia czesnych za żłobek ich dziecka.
Co do przeskoków... Jest to pierwszy film Marvela osadzony w świecie powrotu połowy ludzkości z zaświatów po pięciu latach. Jestem niesamowicie ciekaw tego świata, bo raczej taka sytuacja sporo namieszała. Nic, absolutnie nic nie ma szans wyglądać tak samo. Aż dostaję dreszczy na myśl, jak ogromnym jest to polem do popisu dla twórców Far from home. I co dostaję na zaspokojenie mej przeogromnej ciekawości? Szkolny filmik i wzmiankę, że gro ludzi stała się bezdomnymi, ale ogólnie to wszystko ok, zapewne świetnie odnaleźli się pod dachami z nowymi rodzinami, a osoby, które zajęły ich stołki, prawdopodobnie chętnie dzielą się wypłatą. I żyjemy dalej. Serio? Naprawdę gdzieś mam nowego jednorazowego przeciwnika i jego wielki plan, bo to było dobre dla starego porządku rzeczy, a ja chciałem ujrzeć ten nowy, ten nieprawdopodobny porządek. Nie ujrzałem. Marvel wybrał schemat. Jedyną konsekwencją Endgame uczynili kilka murali ze Starkiem.
Dużo się mówi o pierwszej scenie po napisach. Fakt, znacząco namiesza w życiu Petera, ale czy takie coś nie powinno mieć miejsca w samym filmie? Czy nie po to jest film, by ukazywać losy bohatera, jego wzloty i upadki, a nie tylko być serią przewidywalnych efekciarskich zdarzeń poprzedzającą jedyne naprawdę istotne wydarzenie pchnięte między końcowe napisy? Czy trochę nie mieszają się komuś priorytety? Poza tym mam naprawdę duże wątpliwości, czy potencjał po-napisowej sceny zostanie wykorzystany, bo przypominam, że podobnym zaskoczeniem zakończyła się poprzednia część i nie zrobiono z tym absolutnie nic! Byłem ogromnie ciekaw konfrontacji Petera z jego piękną ciotką po poznaniu przez nią prawdy, ale totalnie to olano. Spoko, ciocia się cieszy i akceptuje, pakuje Petrusiowi kostium razem z banankiem.

Spider-man: Far from home totalnie nie spełnił moich oczekiwań, bo spodziewałem się dostać przynajmniej kilka odpowiedzi i kilka ciekawych wizji. Czuję się trochę zlekceważony. Nie zmienia to jednak faktu, że jest on kinem rozrywkowym na wysokim poziomie w marvelowskiej skali, na którym masy będą się świetnie bawić. Żaden to epilog minionej fazy Marvela, żaden prolog czegoś nowego. Ot kolejny twór taśmowy, którego równie dobrze mogłoby nie być i uniwersum by tego nie zauważyło. Oczywiście poza sceną po napisach!

A, jeszcze jedno. Po obejrzeniu filmu w końcu obejrzałem zwiastuny. Gdzie u licha ta świetna scena z Iron Spiderem rozwalającym zbirów? Ja wiem, że czasem jakieś kadry się nie pojawiają, ale to już nie idzie za daleko? Marvel - cytując Parkerów - co do kur...?!
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 14 lipiec 2019, 22:45:24
Zabujał się w niej w przerwie wakacyjnej :D czyt. pomiędzy częściami ;)  Gdy oczywiście poprzednia sympatia mu wyjechała.  Mnie bardziej zastanawia, chodź była coś powiedziane, że wszyscy musieli powtarzać klasy, aby ci co wrócili mogli nadrobić materiał, ale jak mogli to zrobić i chodzić razem do klasy gdy minęło 5 lat? Jakis super kurs i zaliczanie klas w miesiąc czy co? Sam film podobał mi się i to nawet bardzo. Pierwsza trójka wśród najlepszych filmów pajączka czyli jest obok Universe i Spider - Man 2, ładnie.

PS: Ciekawie zapowiada się wątek Petera po tej scenie po literach, chodź można to spokojnie załatwić, to liczę na solidny wątek w następnej części kończącej trylogię.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 15 lipiec 2019, 09:55:41
No tak, zabujał się pomiędzy filmami. Zapewne. Tak jak i ciocia May gdzieś pomiędzy ciężko przeżyła fakt podwójnej tożsamości Petera. Zapewne.
Wiadomo, że nie wszystko musi być pokazywane i że widz niekiedy musi coś sobie dopowiedzieć, ale szczególnie żal mi ucięcia tych wątków, które mogły wywołać większe emocje, a te powyższe - moim zdaniem - mogły.

Jeszcze jedno. Naprawdę fajnie wyszło zamknięcie Parkera w iluzjach Mysterio. Zarówno wizualnie ciekawie to zrobili, jak i emocjonalnie w związku z bezradnością Pajączka. Trochę więc żałuję, że nie dostaliśmy tego nieco więcej, na przykład w finałowym pojedynku.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 16 lipiec 2019, 22:30:08
Podobnie jak Homecoming, Far From Home to kompetentny film uniwersum MCU, przyjemny w oglądaniu, z uroczą obsadą, ale zostawia widza bez większych zachwytów. Kilka rzeczy tu nie gra (takich jak spadek Starka, który widział się z Parkerem przez jakieś 5 minut zanim zmarł, albo w ogóle przekazanie nastolatkowi całego arsenału morderczych dronów), ale Mysterio ratuje film. Świetnie przedstawiona postać, która nawet mocno odbiegając od komiksu jest mu strasznie wierna jeśli chodzi o esencję postaci. Świetna "walka" z Peterem, doskonała chemia Hollanda z Zendayą i zdecydowanie NAJLEPSZA scena po napisach w historii MCU, która tak naprawdę powinna być zakończeniem filmu.

Mając za sobą całą trzecią fazę, mogę podsumować wszystkie filmu MCU w moim rankingu. Część z nich sobie odświeżyłem i pozmieniało się całkiem sporo. Oto lista:
(https://i.imgur.com/WSAuFq4.png)
(https://i.imgur.com/hfV77lD.png)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 21 lipiec 2019, 10:43:50
(https://i.imgur.com/J2gZETG.jpg)

Kevin Feige przestawił kolejną fazę MCU. Trochę sobie poczekamy, aż ta faza się rozkręci, bo w przyszłym roku mamy tylko prequel Czarnej Wdowy i Eternals w kinie, ale już w 2021 wracamy do trzech filmów na rok: Shang-Chi (pierwszy azjatycki superbohater), Doctor Strange 2 z Scarlett Witch (pierwszy "horror") i Thor 4 (pierwszy związek LGBT i kobiecy Thor).

Poza tym przedstawili obsadę seriali, o których wiedzieliśmy już wcześniej...

Ale największą bombę Kevin zostawił na koniec.
- Będzie nowy BLADE! Mahershala Ali będzie go grał, ale póki co nie powiedziane zostało czy to będzie serial czy film. (dobry aktor, ale skoro przywrócili JK Simmonsa to mogliby też i Wesleya Snipesa)
- Będzie Fantastyczna Czwórka (ok, whatever, chociaż jak zrobią z tego takie bardzo naukowe sci-fi, typu Interstellar to by mnie zainteresowali)
- Będą MUTANCI (Kevin nie powiedział X-Meni)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 21 lipiec 2019, 14:16:32
Czarna Wdówka obchodzi mnie tyle, co wczorajsze słońce i w sumie nie wiem po co to robią.  Wiadomo, że jest martwa. Wiadomo, że w swoim śmiesznym solowym filmie poradzi sobie z zagrożeniem. Więc po co i na co to? W nagrodę, że kipła? Za to na nowego Blade'a czekam z wyciągniętym jęzorem. Reszta, zobaczymy.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 22 lipiec 2019, 12:16:28
Masakrycznie nieciekawie zapowiada się przyszłość MCU, które zaczynają rozmieniać na drobne (już nie tylko 3 filmy rocznie, ale też seriale?). :P

Po pierwsze, nie widziałem jeszcze najnowszego Spider-Mana (wielkie dzięki Lelku za spoiler z tego filmu, których tak bardzo przez ostatnie 18 dni starałem się unikać >:() i nie wiem czy w ogóle się za niego brać skoro Endgame tak zgrabnie zakończyło MCU, a plany na przyszłość tego świata są takie marne.

- Black Widow - o kilka lat za późno. W dodatku film ma być prequelem (plotki mówią, że akcja toczyć się będzie bliżej wydarzeń z Civil War), więc ode mnie jedno wielkie MEH.

- Eternals - nie znam i dopóki nie zobaczę świetnego trailera nie widzę żadnego powodu, żeby się tym interesować.

- Shang-Chi - nie znam i jak widzę, że w dzisiejszych czasach film o kobiecie superbohaterze musi wyreżyserować kobieta, o czarnym superbohaterze musi wyreżyserować czarnoskóry reżyser, a pierwszego azjatyckiego superbohatera musi nakręcić Hawajczyk, który wygląda jak azjata, to mówię pas. Plus - ma być "prawdziwy" Mandaryn, czyli chcą wycofywać się z odważnych decyzji z Iron Mana 3. Środkowy palec ode mnie.

- Doktor Strange 2 ma bardzo fajny tytuł (bez zbędnych dwukropków), ale podobne obietnice (że będzie horror, odjazd LSD, itp.) padały już przed premierą niezwykle bezpiecznej i wtórnej względem gatunku superhero, pierwszej części. Niemniej, to pierwszy projekt MCU, na którego jeszcze w jakimś stopniu czekam.

- Thor 4 ma już jeden plus - baaardzo fajne logo (oby go nie zmienili po drodze 3 razy, jak to miało miejsce w przypadku Ragnarok). Cała reszta - meh. Nie podobała mi się poprzednia część Taiki, nie podobało mi się to jak bezmyślnie spłukali w kiblu postać Natalie Portman, którą teraz PRZYWRÓCĄ (bez sensu), a promowanie homoseksualizmu jednej z bohaterek już na etapie zapowiedzi filmu uważam za mega słabe.


Seriali nie będę tak punktował, bo jestem antyfanem platform streamingowych (zwłaszcza robienie ich tylu, jakby nie mogli się dogadać i wszystko dawać na Netflixa) i nie zamierzam ich oglądać w ogóle. Jeśli będą się mieszać z filmami, przez co nie będę z nich wszystkiego rozumiał, to zacznę odpuszcząć również filmy.

EDIT:

Zapomniałem dodać, Blade-nie-WesleySnipes, w dodatku zapewne w PG-13 (to Disney, duh!) wprowadzony do tego świata, sugerując że przez ostatnie kilkanaście lat w śledzonym przez nas MCU były wampiry, o których nikt nie wiedział? Sorry, ale to bardzo, bardzo zły pomysł. :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 25 sierpień 2019, 10:11:03
Czarna Pantera 2 wychodzi w maju 2022. Nieźle, że Pantera dostała datę Avengersów, widać jest to teraz flagowy tytuł dla Marvela zanim otrzymamy kolejnych Avengers.

Poza tym, na D23 ogłosili jedynie serialowe wieści i muszę przyznać, że z ich seriali teraz najbardziej czekam na WandaVision - produkt Marvelowy w formie starego sitcomu? Brzmi oryginalnie i fascynująco. Jestem ZA!

Ogłosili również trzy nowe seriale:
(https://i.ytimg.com/vi/_uVvHebZveQ/maxresdefault.jpg)
She-Hulk, Ms Marvel i Moon Knight. Z tej trójki to Moon Knight trendował na mediach społecznościowych. Niestety mi to nie robi różnicy bo tak naprawdę żadna z tych postaci mi wiele nie mówi.

Wiem, że She Hulk to po prostu kobiecy Hulk i pewnie podobnie jak córka Hawkeye'a wygryzie oryginalnego bohatera w przyszłości, ale z komiksów mi to nic nie mówi.

Ms Marvel wiem, że jest muzułmanką i... to tyle. Nie wiem czy ma zastąpić Kapitan Marvel (trochę chyba na to za wcześnie :P ), czy ma takie same moce, itd.

Moon Knight wiem, że jest niby Marvelowskim Batmanem, ale z opisu postaci to kompletnie nic mi to Batmana nie przypomina. Podejrzewam, że jest podobny do Batmana tylko w tym jak wygląda (tyyle, że ubrany na biało, a nie czarno), a to dość powierzchowne podobieństwo, które mnie nie ekscytuje.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 25 sierpień 2019, 11:22:40
She Hulk to kuzynka Bruce'a, którą uratował poprzez transfuzje krwi. Jej przemiana jest chyba trwała i nie oglupia jej.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 25 sierpień 2019, 12:33:15
W ogóle może jest ktoś w stanie wytłumaczyć mi o co chodzi z tą Kapitan Marvel. Bo rozumiem, że Ms Marvel będzie dla niej coś jakby Robinem i potencjalnym następcą. Ale postać, która będzie w serialu Ms Marvel, to nie Monica Rambeau z pierwszego filmu o Kapitan Marvel. Myślałem, że ona będzie pomocnikiem "pani Kapitan", a tu w serialu dostaniemy jeszcze kogoś innego.

O co chodzi w tym dziwnym trójkącie, w którym mamy Carol Danvers, Monice Rambeau i Kamale Khan? Czy one wszystkie będą miały takie same moce? Jak tamte dwie je otrzymają? WTF, nie wiem już jak się nazywam :P
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 27 sierpień 2019, 21:37:38
Wpadł mi swego czasu do ręki komiks przestawiający genezę Ms Marvel - Kamali Khan. Jeśli dobrze pamiętam, była sobie tzw. "typowa nastolatka", tyle że muzułmanka, mająca tzw. "typowe nastoletnie problemy" jak trudności z rodzicami czy wredna popularna koleżanka ze szkoły. Aż na miasto zeszła mgła. Dziwna mgła od której ludzie się pochorowali, ale Kamala doznała mistyczno-narkotycznego objawienia bodajże Iron Mana, Kapitan Marvel i jeszcze kogoś z Avengersów, a po wszystkim ocknęła się m.in. z możliwością przeobrażenia swoich ciuchów na oryginalny kostium Kapitan Marvel (czarne body z czerwoną wstęgą, lecz Kamala nie czuła się w tym szczególnie komfortowo) oraz zwiększania lub zmniejszania swoich rozmiarów. I uznała, że stanie się Ms Marvel.
Nie żeby Ci to wyjaśniło związek pomiędzy trzema Paniami/Kapitankami Marvel (nawet nie wiedziałem, że są trzy) ;P Zakładam, że kolejne przygody wyjaśniły źródło dziwnej "mgły mocy", ale kto by to czytał...

Co do planów Marvela, rzucam szybko okiem czy aby nie pojawił się Spider-Man i idę dalej.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 23 wrzesień 2019, 13:35:30
"What if?...", czyli kolejna z możliwości zakończenia wielkiego zwieńczenia 11-letniego cyklu działalności MCU, "Avengers: Endgame".

Tym razem, o dziwo, doczekaliśmy się drugiej interpretacji mrocznego końca w "Avengers: Endgame". W pierwszym z fanowskich filmików pokazujących takowe zakończenie filmu, widać jak Kinowe Uniwersum Marvela w bardzo krótki i brutalny sposób po prostu... się kończy: Thanos pstryka palcami Rękawicy Nieskończoności majestatycznie ulokowanej na jego prawej dłoni i przedramieniu i zaraz po tym dostajemy napisy końcowe. Teraz, w kolejnej, bardziej apokaliptycznej odsłonie finalnych scen "Avengers: Endgame" - ukazaniu końca walecznych Mścicieli, i wyłanianiu się początku panowania mocarnego Thanosa zarazem, mamy równie okrutną, jednakże o wiele bardziej logiczną, rozdzierającą fanowskie serducho wizję zakończenia "Avengers: Endgame" i całego 11-letniego cyklu działalności MCU... Mroczna niesamowitość!



I jak forumowicze; co wy na to?
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 25 wrzesień 2019, 12:48:59
Koniec końców i tak umiera  ;) A na takowe zakończenie nie mieliśmy żadnych szans.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 25 wrzesień 2019, 18:50:10
Cytat: Leon Kennedy w 25 wrzesień  2019, 12:48:59Koniec końców i tak umiera  ;) A na takowe zakończenie nie mieliśmy żadnych szans.

Rzecz jasna mam świadomość jakimi prawami rządzi się gra w potężnym hollywoodzkim biznesie, rozgrywanym pośród blichtru, przepychu, wyższych sfer i uroku osobistego. MCU powstało nie tylko z myślą o stworzeniu dla komiksowych geeków i entuzjastów popkultury wspaniałego świata Uniwersum Marvela w materii kinowej, bazującego na potędze możliwości ,,Domu Pomysłów", ale i z myślą o czysto-ekonomicznym wzbogaceniu się tych, którzy za to wszystko płacą, odpowiadają, u czego steru stoją. Z inną wersją zakończenia "Avengers: Endgame", które widzieliśmy wiązałoby się następujące ryzyko: gdy film nie spodobałby się szerszej publiczności, na pewno nie zarobiłby tyle, ile faktycznie zarobił. Nikt nie chciałby oglądać dziwnego finiszu filmu, z którego wynikałoby np., że Kinowe Uniwersum Marvela nagle się... kończy bądź Thanos wygrywa i zmienia nie tylko Wszechświat, ale i całe Multiversum (o ile pozwoliłby mu na to One-Above-All bądź Beyonder, czy inne abstrakcyjne byty strzegące porządku w Multiversum). Widz nie poszedłby drugi, następnie trzeci, czwarty itd. raz na seans "Avengers: Endgame". Plotka o fatalnym zakończeniu produkcji poszłaby w eter. Świat byłby zawiedziony. Zamiast 2,7 miliarda dolarów z kawałkiem, mielibyśmy miliard lub może mniej w zakończeniu zestawienia światowego Box Office dla "Avengers: Endgame"... Kto wie, kto wie. To tylko ,,takie tam teorie".

A wracając do przyszłości działalności MCU, chciałbym, aby Franklin Richards i David Haller zostali włączeni do V albo VI Fazy filmowej MCU; po prostu z tak wyróżniających się pod względem mocy mutantów bezwzględnie trzeba skorzystać. Już widzę, jak Franklin i Legion ukazują się w scenie po napisach filmu "Fantastyczna Czwórka"; jak któryś z nich mierzy się z jakimś niesamowicie mocarnym przeciwnikiem. Zresztą w "Infinity Saga" od MCU mieliśmy aż trzy pstryknięcia Rękawicą Nieskończoności. Zakrawa więc na cud ostateczne odgadnięcie, jak takowe akty uwolnienia potężnej formy energii wpłyną na całe Multiversum. Gdzie tam dopiero kombinowanie, jak w tym wszystkim w MCU odnaleźć ,,miejsce" dla Franklina Richardsa.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 14 październik 2019, 14:18:36
Tymczasem, Martin Scorsese...
(https://media1.tenor.com/images/b47d0bbd2f11c1cb3a30a48938a3aa69/tenor.gif?itemid=12558964)

Żałosne i smutne niestety.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 06 styczeń 2020, 22:07:52
Dość szokujące wieści:
https://www.hollywoodreporter.com/amp/heat-vision/christian-bale-talks-thor-love-thunder-1267315?__twitter_impression=true

CytujThis casting news is hitting like a thunderbolt. Christian Bale is in talks to join Marvel Studios' Thor: Love and Thunder, The Hollywood Reporter has confirmed. Character details are being kept in Odin's Vault.
Bale w rozmowach do Thora 4! Nie wiadomo jaka rola, ale czy to będzie główny złoczyńca, mentor czy Beta Rey Bill, i tak jestem za. Po prostu Bale i Taika to świetne zestawienie, a sam Bale ma naprawdę niedoceniany komediowy timing (w American Psycho czy The Fighter)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 07 styczeń 2020, 09:15:29
Wow. Po znakomitym Jojo Rabbit i takim castingu, z automatu o wiele bardziej czekałbym na czwartego Thora (choć fanem Ragnarok nie jestem).
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 07 styczeń 2020, 14:48:16
Pożyjemy zobaczymy.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Night_Wing w 07 luty 2020, 15:57:23
Kilka twarzy Wandy Maximoff z nowego serialowego MCU, tak naprawdę to już pełnoprawnego szerokiego Kinowego Uniwersum Marvela. Na grafice widzimy prawdopodobnie możliwe fanowskie opcje emblematów tytułu serialu "WandaVision". Są one rozrysowane na tle charakterystycznych dla danej epoki kulturowej i okresu lat rozwoju kinematografii, kadrów... Czyżby produkcja przedstawiała nam swego rodzaju adaptację komiksowego "House of M" Bendisa? Będzie zjawiskowo ciekawie!

(https://preview.redd.it/bigxkckv5qe41.png?auto=webp&s=9021392568d02ca91e93cd02d59443207956025a)
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 sierpień 2020, 09:15:13
O mój boże...

https://twitter.com/chadwickboseman/status/1299530165463199747?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1299530165463199747%7Ctwgr%5E&ref_url=https%3A%2F%2Fs9e.github.io%2Fiframe%2F2%2Ftwitter.min.html1299530165463199747

Chadwick Boseman nie żyje. Na zawsze pozostanie w pamięci jako władca Wakandy, ale to też świetny aktor w wielu filmach.  Pierwszy film na którym byłem z żoną był z nim. Przykro mi jest teraz, bo pamiętam, że niedawno po sieci krążyły zdjęcia z bardzo wychudzonym Chadwickiem i zastanawiałem się czy to nie dla jakiejś roli, a to takie straszne wieści.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 29 sierpień 2020, 20:17:18
(https://64.media.tumblr.com/9805afad71045d5273420deb7d4065ca/tumblr_ppd98gZ2oV1qf5hjqo1_400.gifv) (https://64.media.tumblr.com/39b06267d69c6a0d201e1847d7b9fb74/tumblr_ppd98gZ2oV1qf5hjqo2_400.gifv)
(https://64.media.tumblr.com/72e5b3f01d7ab1fcef55c8a4564d6b64/tumblr_ppd98gZ2oV1qf5hjqo3_400.gifv) (https://64.media.tumblr.com/e046f52bf5c6fc5b9f2aef144f7f56e2/tumblr_ppd98gZ2oV1qf5hjqo4_400.gifv)
(https://64.media.tumblr.com/798e60e520b7e43e62e54fcb9227baff/tumblr_ppd98gZ2oV1qf5hjqo5_400.gifv) (https://64.media.tumblr.com/0e8702c6d0e9e53101f6768b3ca2d6a7/tumblr_ppd98gZ2oV1qf5hjqo6_400.gifv)
(https://64.media.tumblr.com/c6ac1b5d718837cd3f1bce627db05fc6/tumblr_ppd98gZ2oV1qf5hjqo7_400.gifv) (https://64.media.tumblr.com/f0e6ca35f58bcd6e4397990fb4db939a/tumblr_ppd98gZ2oV1qf5hjqo8_400.gifv)

Młodszy brat obudził mnie dziś smsem z tą informacją. Autentycznie jest mi przykro. :( Tak bardzo utalentowany człowiek, taka kariera przed nim. Wielki szacunek z mojej strony za nie afiszowanie się z informacją o chorobie i dawanie z siebie absolutnie wszystkiego przy superprodukcjach. Może za wcześnie na pisanie o takich rzeczach, ale nie wyobrażam sobie żeby mieli robić recast Czarnej Pantery, nie w tej dekadzie, nie w obliczu takiej tragedii (uznałbym to za niesmaczne). Niech odłożą sequel na fazę piątą lub jeszcze dalej, a wtedy nowym obrońcą Wakandy niech będzie jego syn, albo siostra (pewnie tak też było w komiksach). Wiem że Disney ma w rękach miliardowy hit, w którego już włożono sporo pracy, ale liczę na to, że coś wykombinują, zrobią serial na Disney+ z Okoye i Shuri, albo wstawią je gościnnie do innych widowisk MCU, a Król T'Challa niech przez kilka lat spoczywa w spokoju. Ty również, Chadwick.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 sierpień 2020, 20:35:51
Cytat: Juby w 29 sierpień  2020, 20:17:18Może za wcześnie na pisanie o takich rzeczach, ale nie wyobrażam sobie żeby mieli robić recast Czarnej Pantery
Zdecydowanie za wcześnie na to. Zarówno dla rodziny, jego kolegów z planu i fanów. Będą nad tym myśleli znacznie później, aczkolwiek według mnie nie są w takiej trudnej sytuacji fabularnie. T'Challi nie było na świecie przez 5 lat po snapie. Ktoś wtedy musiał rządzić Wakandą i podejrzewam, że teraz T'Challa uzna, że ta osoba (Suri albo M'Baku) sprawdziła się bardzo dobrze i pozostawi jej panowanie nad krajem, a on sam niczym Paul Walker może poza ekranem szukać spokoju i szczęścia w życiu rodzinnym i przysłowiowo odjechać w stronę zachodzącego słońca.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 29 sierpień 2020, 21:46:53
Shuri zginęła po pstryku Thanosa. Jej również nie było przez 5 lat.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 29 sierpień 2020, 21:58:11
My bad... Ale nie ma tego w filmie pokazanego, jedynie potwierdza to kampania marketingowa. Nawet jeśli, to zostaje jeszcze M'Baku. Choć nie zdziwiłbym się gdy Disney użył Multiversum, żeby zrobić z Killmongera nową Panterę. MBJ i tak był za dużym hitem w jedynce, żeby użyli go raz.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Juby w 30 sierpień 2020, 09:50:58
Jest to pokazane w Endgame, Shuri wyświetla się jako osoba, która zniknęła w pierwszych minutach filmu.

(https://i.insider.com/5c0a844b6dcee42cd85c5a43?width=1100&format=jpeg&auto=webp)

Pomysł z multiwersum ciekawy, ale ten film trafi do kin dopiero w 2022 (Dr Strange 2), a twórcy BP2 będą musieli teraz przepisać scenariusz i przemyśleć kierunek filmu / serii, więc i tak spodziewam się przesunięcia premiery na najwcześniej za 3 lata.
Tytuł: Odp: Marvel Cinematic Universe
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 07 wrzesień 2020, 19:49:33
Kurde, szkoda wielka. Niech spoczywa w Pokoju. Nie tak dawno po raz pierwszy zobaczyłem Czarną Panterę. Bardzo kiepska sprawa. Zdaje się, że w sumie planowano z nim przynajmniej pięć filmów w tej roli. Zagrał w trzech zbiorczych – o bohaterach Marvela – i tylko w jednym solowym. Wychodzi na to, że T'Challa miał mieć jeszcze jeden własny film. Pewnie odnosząc kolejny sukces byłaby i trójka, chociaż nie wiem czy bez połączenia z Avengers starczyłoby dostatecznie ciekawych przeciwników dla tego bohatera.