22 stycznia 2022, 06:51:14

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Kinowe filmy na podstawie komiksów

Zaczęty przez Juby, 13 kwietnia 2008, 14:44:08

Leon Kennedy

Z info, które się pojawiło słychać o konieczności posiadania czarnego reżysera 🤓 i czarnego Clarka 🤠

newtime

Nie widomo czy to będzie czarny Clark Kent, plotki o czrnym Supermanie krążą już od dawna wiec wiele może tu być prawdy. Ja tam chętnie zobaczę takiego Supermana o ile nie będzie, to zmiana koloru skóry dla samej zasady tylko zrobia jakaś fajna otoczkę fabularną z tym związane

Juby

Nie interesuje mnie kto będzie reżyserem, ani kogo obsadzą w roli Supermana (czy osobę białą, czarną, Azjatę, whateva). Czekałbym na kolejny reboot jak szalony, gdyby ostatnia seria nie wypaliła (jak Superman Returns w 2006), lub minęło od ostatniej wiele lat (jak od filmów z Christopherem Reevem do SR), ale nie w przypadku, kiedy ostatnia seria / uniwersum wciąż trwa w najlepsze, a aktor grający Kal-Ela nie tylko nadal może grać tę rolę, ale jest wręcz do tego chętny. Tak więc z mojej strony #bringcavillback or I'm not watching i życzę WB z tym projektem jak najgorzej.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

A mnie przeszkadza gdy główny bohater zostaje tak diametralnie powiedzmy odmieniony bez żadnego znaczącego powodu. Żadna inna postać, która została podmieniona mnie nie drażniła czy drażni jak ta próba! Catwoman, Gordon bez problemu, ale to nie tak znane postacie jak Clark Kent/Superman. Czemu ta jego zmiana koloru skóry ma dotyczyć? Żebyśmy dostali kolejny reboot i od razu przyciągać tymże kolorem skóry, bo będą gadać, tak będą wszędzie, ale to wcale nie jest dobre.

newtime

Dlatego liczę na ciekawy scenariusz z tym związany, bo świat zupełnie inaczej by reagował na czarnego Supermana i mozna z tego na prawdę fajny wątek poprowadzić ale jeśli będzie to tylko zmiana koloru skóry bez żadnego dodatkowego wpływu na historię, to będzie jedynie zmarnowany potencjał i zmiana dla samej zmiany   

Jackdaw

Powinni zrobić że Clark jest czarny a zmienia sie w białego Supermana, to by było naprawdę dobre i odpadł by idiotyzm że nikt nie poznaje tożsamości supermana.

Leon Kennedy

Czyli maluje się na biało? Nie no, to też by nie przeszło.

Juby



Po powtórzeniu większości Spider-Manów (pominąłem tylko dwa, których nie miałem jak obejrzeć, ale widziałem je jakiś czas temu w telewizji, więc dość dobrze pamiętam) i premierze najnowszego, tak uszeregowałbym swoją listę ulubionych filmów o Człowieku-Pająku.

1. Spider-Man (2002)
-- Homecoming
-- Into the Spider-Verse
4. No Way Home
5. Spider-Man 2
6. The Amazing Spider-Man 2
7. Far From Home
8. The Amazing Spider-Man
9. Spider-Man 3


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Też sobie wszystkie powtórzyłem przed seansem i u mnie również pierwszy Spider-Man numerem jeden. Przy powtórkach najwięcej zyskał Spider-Man 3 (pewnie dzięki memom, bo nie jest to dobry film), a najwiecej stracił Spider-Man 2 (słabe tempo ma ten film i poza sceną na pociągi, strasznie słaba akcja - poza tym Jameson mówiący "tylko Spider-Man mógł powstrzymać Octopusa" podczas gdy ten chodzi z odkrytym na kule ciałem w USA :P ). U mnie lista wyglądałaby tak:
1. Spider-Man 8/10
2. No Way Home 7/10
3. Homecoming 7/10
4. Far From Home 7/10
5. Spider-Man 2 7/10
6. The Amazing Spider-Man 2 6/10
7. Spider-Man 3 6/10
8. The Amazing Spider-Man 6/10

Ogólnie absolutnie złego filmu jeszcze nie było. TASM jest najniżej ale to jest udany film, tylko po prostu taki trochę nijaki. A wolę zabawniejszego Spider-Mana 3 tylko dlatego, ze po prostu lepię się na nim bawię

O No Way Home nie ma sensu jeszcze pisać, póki więcej osób nie zobaczy. Ale cieszy BARDZO, że film tyle zarobił w pierwszy weekend. Niestety wizja kolejnego lockdownu w USA i Europie może spowodować drastyczne spadki przychodów w kolejnych tygodniach... oby tak się nie stało, bo może to mieć kolejny katastrofalny skutkek dla premier w 2022 (w tym oczywiście dla Batmana, którego premiera już tuż tuż, a znowu jest zagrożona).

Leon Kennedy

Najnowsza część pajączka ma masę większych czy mniejszych dziur logicznych, ale z drugiej strony daje tyle radości, pozytywnej energii i ciągle mimo natłoku postaci mówi nam o Parkerze Toma, super. Do tego prawie każdy miał w sumie coś do roboty i nie był od tak żeby tylko być... No może oprócz jednej postaci. 8/10.

newtime

Również odświeżyłem sobie całą serię wiec przedstawiam moja listę
1. Spider-Man 2
2. Far From Home
3. Homecoming
4. No Way Home 
5. Spider-Man 
6. Spider-Man 3
7. The Amazing Spider-Man 2
8. The Amazing Spider-Man

LelekPL

28 grudnia 2021, 23:07:08 #176 Ostatnia edycja: 28 grudnia 2021, 23:38:10 by LelekPL
Najnowszy Spider-Man dobił do miliarda! I to w mniej niż dwa tygodnie... i to bez Chin... i pomimo Omicronu i rosnących obostrzeń w wielu krajach. Niesamowite! Jest to niewątpliwie dobra wiadomość dla całego rynku filmowego, że może jednak jest jeszcze szansa na sukces w kinach. Oczywiście No Way Home to wydarzenie, niemal na miarę Endgame, więc nie można się spodziewać takiego sukcesu, nawet z innymi filmami Marvela w 2022. Chyba tylko Avatar 2 ma szansę na takie wpływy, ale to zależy czy Cameron znowu będzie potrafił wszystkich oczarować i zaskoczyć kolejnym wielkim niespodziewanym sukcesem... bo Avatar jak był wielkim hitem, tak wypadł z kulturowego zeitgeistu bardzo szybko. Tak czy siak, brawa dla Sony, Marvela i Spider-Mana za przywrócenie życia do box officu.

Oby Batmanowi udała się chociaż połowa tego w całym jego runie i myślę, że będą zadowoleni jak na pierwszy solowy film.

Juby

29 grudnia 2021, 08:32:42 #177 Ostatnia edycja: 29 grudnia 2021, 08:56:32 by Juby
Też gratuluję Sony i bardzo cieszy mnie kasowy sukces nowego Spider-Mana. Po nim nabrałem nadziei, że w roku 2022 będziemy jeszcze bliżej "normalności", a nawet - pierwszy raz od dwóch lat - ułożyłem prognozę 10 największych Hollywoodzkich hitów 2022 roku. Oczywiście znalazł się w niej akapit poświęcony nowemu Batmanowi, więc zainteresowanych zapraszam do kliknięcia w link i miłej lektury. ;)




"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

Skromnie dodam, że miliard wystarczy dla The Batman 😋

LelekPL

29 grudnia 2021, 23:02:49 #179 Ostatnia edycja: 29 grudnia 2021, 23:14:24 by LelekPL
Ja raczej spodziewam się 500 milionów. Ale to strzał w ciemno w tych czasach. Bardzo wiele zależy od dwóch czynników: recenzji i pandemii.
a) Jeśli trend będzie taki jak teraz, czyli w wielu krajach ta zimowa fala zaczyna powoli mijać, i sytuacja się uspokoji, a wraz z nią znikną największe obostrzenia w najwiekszych rynkach; i do tego kampania reklamowa nabierze tempa, a wraz z nią dobre recenzje i pozytywne trendowanie w necie, to może nawet być i 750 milionów. To jest górna granica jaką bym mu dał. Porównywalna do Spider-Man Homecoming, który zarobił nieco ponad 800, a jest równie ikoniczną postacią jak Batman (choć był wcześniej świetnie promowany w Civil War, w przeciwieństwie do Batmana, no i jest z Marvela, a to marka, która ma stanowczo większe zaufanie wśród ogólnej widowni niż DC obecnie)
b) jeśli zaczną się kolejne skoki w zarażeniach, i kraje zaczną wprowadzać obostrzenia, a recenzje będą nieprzychylne, teorytycznie to moze być też kolejna klapa Warnera. Myślę, że gdyby zarobił mniej niż tak mało znani Eternals, to byłby spory zawód. Ludzie woleliby poczekać te 45 dni i zobaczyć go za darmo na HBO Max (swoją drogą są plotki, że ten serwis wejdzie do Polski w pierwszym kwartale 2022!). Ogólnie, gdyby okazało się, że film jest potencjalnie gorszy niż się zapowiadał to byłby spory strzał w kolano dla jego box officowych aspiracji, bo hype jest głównie dlatego, że film wygląda BARDZO dobrze po zwiastunach.

Także sufit tego filmu, i to taki optymistyczny, to 750. Minimum myślę, że 350. Dlatego gdybym był Warnerem to takie 550 milionów i pozytywne opinie uważałbym za sukces i raczej zagwarantuje nam sequel. Tym bardziej, że żaden z ich filmów przez ostatnie dwa lata tyle nie zarobił (najwięcej Godzilla vs Kong - 460).
PS. Tak, wiem, że Joker sam zarobił ponad miliard, ale te czasy kiedy filmy mogły na siebie zarabiać w drugi, trzeci, czwarty weekend w kinach już chyba minęły. Tym bardziej z tak krótkim oknem kinowym i darmową opcją po jedynie 45 dniach. Ogólnie fatalnie, że już to zapowiedzieli - wiem, że mają taką umowę z kinami, ale ta umowa, nie znaczy, że film MUSI po 45 dniach pojawić się w necie. Oznacza jedynie tyle, że studio ma taką opcje, a ogłaszanie jej tak wcześnie uważam za błąd.