22 październik 2021, 15:55:11

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Brotherhood of the Bat (Bractwo Nietoperza)

Zaczęty przez Maxie Zeus, 24 kwiecień 2008, 17:52:07

LelekPL

28 marzec 2021, 15:06:03 #195 Ostatnia edycja: 28 marzec 2021, 17:41:30 by LelekPL
OK, koniec tygodnia wieńczy również koniec mojego ostatniego hura. Nosiłem się z tym zamiarem od jakiegoś czasu tak naprawdę, ale ostatnie trzy miesiące mnie przekonały w tym temacie, że powinienem ograniczyć swoją aktywność na forum.

W tym tygodniu chciałem trochę rozruszać się na forum, żeby zwiększyć ilość postów i może ktoś to pociągnie... w końcu liczę, że Batmanem tego forum może być każdy ;) Ja sam zauważyłem, że już nie chcę. Myślę, że przedyskutowałem wszystko co było w temacie Batmana i teraz robię to czego sam nie znoszę - powtarzam się. Moje opinie typu "Trylogia jest świetna; BvS to kaszana; oczywiście, że Batman może być czarny; opinia nie jest obiektywna; itp." zostały już wystarczająco rozwinięte i to nie raz, więc spory ślad po mnie i moich opiniach pozostał. Nowe opinie, nowych użytkowników są oczywiście ciekawe, ale ja nie widzę, abym sam miał coś więcej ciekawego do dodania.

Co się zmieniło?
- Miesiąc leżenia w szpitalu na pewno miał na to wpływ. Spowodował, że chcę poświęcać więcej czasu realnemu światu, niż na forach, grach czy portalach społecznościowych.
- Poza tym niektóre dyskusje zrobiły się dla mnie monotonne, a dzielenie się swoimi opiniami w sieci i dyskutowanie na ich temat przestało mnie interesować.
- Ogólnie chcę spędzać mniej czasu w sieci i nie zaprzątać sobie głowy komentarzami rasistowskimi, seksistowskimi, konserwatywnymi, foliarskimi, spiskowymi czy politycznymi, których nastąpił straszny wysyp w ostatnich kilku latach. To forum i tak było jeszcze ostoją cywilizowanej i w większości racjonalnej dyskusji (zabawne, że w tak zdawać by się mogło nierealistycznym temacie) w porównaniu do innych i mam nadzieję, że takie pozostanie.
- Dodatkowo w zeszły weekend próbowałem obejrzeć ZSJL, ale pierwsza godzina była tak ZŁA (krótko: wiadomo czemu trwa 4 godziny skoro co druga scena jest w slow-mo; to nadal zlepek teledysków z fabułą o magicznych pudełkach, w którym reżyser zdecydował, że największe zagrożenie filmu jest pokonane w komiczny sposób w flashbacku; i który wypuścił film w telewizji w formacie na IMAX), że złapałem się na tym, że kompletnie nie chcę się zmuszać i kontynuować przez kolejne 3 godziny(!), byle tylko obejrzeć film który nie dość, że już raz widziałem i wiem, że nie jest epickim dziełem na miarę Leana czy Bondarczuka, żeby uzasadnić taki czas trwania albo nawet jego połowę, to jeszcze nie mam na niego ochoty. Zostawię to tym, do których takie coś trafia.
- I najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że od dłuższego czasu mam takie odczucia do nowych produkcji z Batmanem: filmy, komiksy, gry, seriale (ok, tutaj nawet nie miałem sił, żeby się zmusić do czegokolwiek :P ). Powoli zmuszam się, żeby pozostać fanem, a chyba nie tędy droga i nie chcę być tu tym ciągle negatywnym głosem, któremu nic się nie podoba i tylko niszczy innym frajdę z oglądania.

Lol, chciałem krócej, ale z drugiej strony po tylu latach nie wypada się pożegnać jednym zdaniem... No własnie, a to nawet nie jest do końca pożegnanie...

Pozostanę jeszcze jakiś czas na pewno. Pomogę w moderowaniu (btw, Q, przydałoby się, żeby ktoś mnie zastąpił w pewnym momencie) i mam nadzieję, że po The Batman będę na tyle zachwycony, że zerknę tutaj i coś napiszę. Postaram się również wziąć udział w 20-leciu Batcave, które wypada za dwa lata (szkoda, że znowu nie wypadnie na film z Batmanem), kto wie, może nawet pomogę z organizacją jeśli nikt inny się nie będzie kwapił. A więc nadal będę Was czytał i tu zaglądał. Nie mówię żegnajcie, a jedynie do zobaczenia.


Juby

Z jednej strony chciałbym napisać "wielka szkoda", ale z drugiej doskonale cię rozumiem, bo sam noszę się z podobnym zamiarem od wielu miesięcy. :-\

Nie leżałem w szpitalu. Nie mam poczucia zmuszania się do pozostania bycia fanem Batmana (wręcz przeciwnie, mam wrażenie że od jakiegoś czasu jestem nim mocniej niż przez kilka lat po zakończeniu trylogii Nolana), a także nie przeszkadzają mi teksty polityczne, rasistowskie, itp. w sieci, bo zwyczajnie staram się ich nie czytać, w dyskusjach tego typu nie uczestniczyć, a jeżeli już coś czytam to mieć do tego duży dystans. Łączy nas jednak to, że również staram się więcej czasu spędzać w "prawdziwym życiu", a komputer i smartfon odstawić do rozsądnych ilości czasu (na ciągłe przepychanki na forach dyskusyjnych straciłem go już zdecydowanie za dużo).

O tym poczuciu przypomniała mi przekroczona niedawno granica 4000 wypowiedzi na BC (matko, już 4115!). Już w ubiegłym roku zrezygnowałem z kilku forów, a na część zaglądam tylko okazjonalnie. Z "codziennych" został mi już tylko BatCave i to w głównej mierze dlatego, że obawiam się, iż bez nas to pierwsze forum, na jakim się wypowiadałem może umrzeć śmiercią naturalną (w 2018 roku było blisko takiej sytuacji). Opuszczanie BC przez użytkowników to fenomen socjologiczny, którego nie potrafię wytłumaczyć (wierzcie mi, widziałem sytuacje pod tym względem absurdalne), a brakuje nowych fanów/userów, którzy zaludniliby to miejsce. W tym roku nie zarejestrował się jeszcze żaden nowy użytkownik (wszyscy to spamerzy prędzej czy później usuwani), a z ubiegłego ostał się jedynie o elwis1982. Wygląda to nieciekawie na przyszłość...

Ja nie będę się żegnał, ale wkrótce też zacznę wypowiadać się tu o wiele rzadziej (miałem tak robić już od początku roku), bo mam za dużo spraw osobistych, którymi chcę się zająć i zbyt wiele pasji, w których chcę się spełniać. Nadal będę tu pisał recenzje jeśli obejrzę, lub przeczytam coś ciekawego, o czym będę chciał się z wami podzielić, nadal raz w miesiącu będę informował o planach wydawniczych Egmont na kolejny miesiąc i nadal będę starał się wpadać aby przypominać Q, że coś jest do poprawki na stronie. ;) Myślę, że z BatCave nie zniknę już nigdy, ale swoją krucjatę, aby to miejsce nie znikło w dobie social mediów już wykonałem, a na potencjalne spotkanie na 20-lecie BC chętnie wpadnę. :)

Pozdrawiam,
J.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

Osobiście nie mam zamiaru nigdy żegnać się z forum, bo i po co? Jeśli nie mam czasu, nie zaglądam przez kilka/kilkanaście dni i tyle. Ale to co najważniejsze dalej jaram się wszystkim z Gackiem, filmy kinowy, gry, komiksy, seriale , animacje 😋 Do tego każdy film z DC to dla mnie małe święto ! Sam też nigdy jakoś wielce wygadany nie byłem 😙 i może z tego powodu nie ma wrażenia, że spędzam tutaj szmat czau, ale ogolnie patrząc spędziłem tu już tyle lat, że pewne fazy znudzenia się przechodziło, ale miłość do Gacka zawsze była i będzie wielka. Ok panowie, zatem kto odejdzie niech z czasem wróci, będziemy czekać 🖤

Rado

Dajcie spokój! Ograniczać swoją obecność w sieci, to możecie na innych polach, ale nie tu! Możemy się pochwalić funkcjonującym forum i do tego takim, gdzie można porozmawiać dosłownie o wszystkim. Nawet forum Gildii, na którym było pierdyliard użytkowników przekształciło się w coś tam innego i nie działa już tak dobrze. Co z tego, że jest mało nowych userów?! Wolę stałą mniejszą grupkę ludzi wypowiadających się kompetentnie niż systematyczny wzrost forumowiczów. A ludzie tutaj wypowiadają się naprawdę kompetentnie. Wolę porozmawiać lub poczytać mniejsze grono, które ma coś do powiedzenia. Zbudowaliśmy przez lata jakąś społeczność o co raczej trudno w dzisiejszych czasach Facebooka zrobić. Jasne, spędzajcie sobie czas aktywnie i z rodziną. Rezygnujcie z innych aktywności online, ALE NIE Z BATCAVE! Batcave sobie zostawcie. Różnica zdań też jest potrzebna, żeby stworzyć jakąś dyskusję. Co z tego, że się czasem powtarzacie? Na jeden taki "powtarzalny" post napiszecie pięć innych niepowtarzalnych. Za chwilę nowy Batman, a wy teraz chcecie odchodzić lub znacznie ograniczać udział?! LoL. Zjazd forum można zrobić sobie rok wcześniej, tak by akurat obejrzeć nowy film wspólnie i później o nim pogadać. Mamy jeszcze rok na zgadanie się. Dwudziestolecie Batcave. DWU-DZIE-STO-LE-CIE. To coś chyba znaczy.

Juby

@Rado
Porównaj ilość napisanych przez siebie postów na forum w ostatnich dwóch latach, z moją. Bardziej chodziło mi o zejście do twojego poziomu odwiedzania BC, niż o opuszczenie go całkowicie. Niech inni się wykażą z wrzucaniem/komentowaniem newsów i recenzowaniem komiksów. ;)

Wspólny seans The Batman to świetny pomysł. Jeśli pandemia w końcu ustanie, w Łodzi mamy salę IMAX + mnóstwo miejsc obok żeby wyjść na jakieś jedzonko i piwko. Mogę odebrać kogoś z dworca i spróbować zorientować się w noclegu gdyby ktoś chciał zostać na weekend. Gdy będzie bliżej premiery założę odpowiedni wątek i uprzedzę narzeczoną, że na film możemy iść nie we dwójkę, tylko większą liczbą osób. :)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

30 marzec 2021, 14:16:00 #200 Ostatnia edycja: 12 kwiecień 2021, 11:42:18 by Leon Kennedy
Rado to wszystko pięknie ujął. Podpisuję się pod tym obiema nogami. Zlot? DWUDZIESTOLECIE?? WOW!!! Z tej okazji by się przydał jak nic, oby tylko sytuacja była spokojniejsza i czas pozwolił, a kasa jakoś się znajdzie, a ostatnio idzie jak woda...😋😃

LelekPL

Cytat: Rado w 30 marzec  2021, 10:00:22Za chwilę nowy Batman, a wy teraz chcecie odchodzić lub znacznie ograniczać udział?! LoL. Zjazd forum można zrobić sobie rok wcześniej, tak by akurat obejrzeć nowy film wspólnie i później o nim pogadać. Mamy jeszcze rok na zgadanie się.

Cytat: Juby w 30 marzec  2021, 13:07:46Wspólny seans The Batman to świetny pomysł. Jeśli pandemia w końcu ustanie, w Łodzi mamy salę IMAX + mnóstwo miejsc obok żeby wyjść na jakieś jedzonko i piwko.
Wspólnie obejrzeć film to fajny pomysł, Rado. Ja będę się na to pisał chociażby tylko po to, żeby się ze wszystkimi zobaczyć. Nie wiem czy ta Łódź to dobry pomysł bo to jednak... Łódź :P No ale zobaczymy gdzie będzie wszystkim najlepiej pasowało jak zrobicie liste. Może znowu Poznań, może Warszawa, żeby było sprawiedliwie i coś nowego, może nawet być ta Łódź. Ja wstępnie jestem na tak.

Juby

Oj, Łódź już tak nie wygląda. ;) Najładniej wciąż nie jest, a stan dróg woła o pomstę do nieba, ale nawet przez 4 lata od kiedy się tu sprowadziłem, wiele się zmieniło.

Wątek o wspólnym seansie The Batman założę po kolejnym zwiastunie filmu (zapewne w sierpniu podczas jakiegoś DC FanDome 2.0), wtedy poddamy pod głosowanie termin i miejsce spotkania. :)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Johnny Napalm

Podobnie jak kilka innych osób, jak zaobserwowałem, postanowiłem sobie wziąć krótką przerwę z Batcave. Lubię jednak to miejsce i wymianę zdań na różne tematy. 

Postaram się po urlopie trochę tu popisać, na temat samych komiksów, może w końcu uaktywnić się nieco w FanArcie, no i w końcu wrzucić kilka fotek swojej komiksowej kolekcji. Przy tej ostatniej opcji muszę i tak zrobić fotki, bo w najbliższym czasie chcę sprzedać jedną serię komiksów. Spoko, nie chodzi o Batmana... on jest pod ochroną.  ;D
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Juby

Krótką przerwę? Nie było cię z pół roku, już myślałem że zniknąłeś na zawsze. Miło cię widzieć, cieszę się że jednak wróciłeś. A na twoje fan-arty i kolekcje nieustannie czekam. :)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

Pół roku, ach ten zapieprzający czas... No witamy z powrotem Johnny.

Funky

Mam nadzieję że u was wszystko ok, trochę mnie nie było ale teraz zamierzam częściej się udzielać. Lubię was drodzy Genossen bo nie ma wśród nas chamstwa i atmosfera jest przyjemna.

Leon Kennedy

Jak najbardziej, no przynajmniej u mnie. Witaj z powrotem Funky 😃

Rado

Tak sobie myślałem ostatnio, że teraz już nie ma chyba na forum żadnej przedstawicielki płci pięknej i nie zanosi się, by się to zmieniło - szkoda. Może przy okazji premiery filmu coś się ruszy - chociaż wątpię.

Juby

Płci pięknej na forach dyskusyjnych W OGÓLE jest bardzo mało. No szkoda. :( Panie ewidentnie preferują social media (i o wiele rzadziej od facetów mają jakieś hobby).


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman