Forum BatCave

Inne => Inne komiksy => Wątek zaczęty przez: w 01 styczeń 1970, 01:00:00

Ankieta
Pytanie: Twój ulubiony autor polskiego komiksu:
Opcja 1: Tadeusz Baranowski głosy: 0
Opcja 2: Henryk Jerzy Chmielewski głosy: 2
Opcja 3: Janusz Christa głosy: 0
Opcja 4: Tomasz Leśniak głosy: 0
Opcja 5: Szarlota Pawel głosy: 0
Opcja 6: Bogusław Polch głosy: 0
Opcja 7: Tadeusz Raczkiewicz głosy: 0
Opcja 8: Grzegorz Rosiński głosy: 1
Opcja 9: Michał Śledziński głosy: 4
Opcja 10: Przemysław Truściński głosy: 0
Opcja 11: Jerzy Wróblewski głosy: 1
Opcja 12: - ktoś spoza wymienionych głosy: 0
Tytuł: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 22 marzec 2012, 17:30:59
  Zapewne ka?dy z Was czyta? kiedy? komiksy rodzimej produkcji, stworzone przez postacie epokowe dla rozwoju formy sztuki jak? jest komiks w Polsce. Temat jest rodzajem oddania im ho?du za prac? jak? wykonali, zara?aj?c tysi?ce je?li nie miliony Czytelników pasj? do komiksu. Powiem szczerze, do napisania tego tematu zainspirowa? mnie film o starych, dobrych rysownikach historyjek obrazkowych, którzy w wi?kszo?ci ju? prawie nic nie wydaj?, je?li to robi? to niezmiernie rzadko. Czas aby sobie o nich przypomnie?:

Henryk Jerzy Chmielewski vel Papcio Chmiel.
(http://3.bp.blogspot.com/-KVHNDWgdDb0/T2tMCCLk7tI/AAAAAAAAABc/2006grPgScM/s1600/z7982032X.jpg)
Po prostu debe?ciak! Jest mistrzem dobrego humoru, którym nas raczy w ka?dej ksi?dze swojego komiksu-legendy ,,Tytusa, Romka i A'Tomka". Nie wiem czy pierwsza ksi?ga tego komiksu, kupiona przez rodziców w antykwariacie, nie by?a moim pierwszym komiksem przeczytanym w ?yciu. Humor bij?cy z historyjek tego Pana mia? spory wp?yw na mój kszta?tuj?cy si? za m?odu charakter. Nigdy w ?yciu nie przypuszcza?em, ?e za par? lat kopnie mnie zaszczyt spotkania Papcia Chmiela i szansa z nim pogadania. Pan Chmielewski jest nie tylko super scenarzyst? i rysownikiem, lecz tak?e, a mo?e przede wszystkim, wspania?ym cz?owiekiem. O autografach nie wspominam, ale moim skarbem jest Tytus de Zoo, narysowany dla mnie przez Papcia Chmiela. Jak sam powiedzia?, mo?e za klika lat b?dzie to co? warte. Bez w?tpienia. 200 lat Panie Henryku.

Grzegorz Rosi?ski.
Kolejny mistrzunio, ale czemu si? dziwi?, naprawd? mamy si? kim pochwali? w Europie i na ?wiecie je?li chodzi o komiks. Moim zdaniem jest to najlepszy polski rysownik komiksowy wszech czasów. Nikt mu nie podskoczy pod tym wzgl?dem. ;) Jest to cz?owiek, który uczy si? ca?e ?ycie, a jego kreska zmienia si? co chwil?. Teraz ma faz? na malarstwo. Ka?dy kadr z jego komiksu jest oddzielnym obrazem, wykonanym w technice olejnej. Go?ciu lubi si? napracowa?, ale robi to dla przyjemno?ci ogl?dania ko?cowego efektu swojego dzie?a. Teraz wiadomo dlaczego Thorgale wychodz? tak rzadko. Oprócz tego, ?e jest ?wietnym rysownikiem jest te? dobrym cz?owiekiem, pami?taj?cym o ludziach z kraju w którym niegdy? mieszka? na sta?e. Nie raz Pan Grzegorz poda? pomocn? d?o? niejednemu polskiemu twórcy, w sposób finansowy czy te? otwieraj?c zamkni?te drzwi na zachodnich rynkach wydawniczych - np Piotrkowi Kowalskiemu. Rosi?ski nie musi nic udowadnia? innym rysownikom, a ju? na pewno nie tym w Polsce, bo on jest wzorem godnym na?ladowania.  Jego wspaniale ilustrowane historie mia?y du?y wp?yw na moje zainteresowanie si? rysunkiem, a babeczki przeze? rysowane na przebycie mojego okresu dojrzewania.

Tadeusz Baranowski
Kolejny heros polskiego komiksu. Jeden z mistrzów absurdalnego humoru - mieszkaj?c w Polsce trudno si? nie nabawi? takiego humoru. Jego historyjki zawsze wywo?uj? u?miech na twarzy Czytelników. Artysta troch? niedoceniany, nies?usznie. Jest jednym z najlepszych speców od nak?adania kolorów w komiksach.

Teraz kolej na tych, którzy niestety ju? nic wi?cej Nam nie narysuj?. Mo?e Bóg te? lubi czyta? komiksy?

Janusz Christa.
Twórca wspania?ych opowiada? o ,,Kajku i Kokoszu" i nie tylko. Mistrz swojego rzemios?a - wspania?ych prac wykonanych p?dzelkiem i tuszem. Jego historie zawsze by?y o czym?, przynosz?c niebanaln? rozrywk? m?odszym i starszym Czytelnikom. Dla ?cis?o?ci - to Asteriks i Obeliks s? francusk? wersj? Kajka i Kokosza.

Jerzy Wróblewski.
Dla tego cz?owieka nie by?o historii, której by nie móg? narysowa?. Naprawd? ?wietny rysownik, jedynie Grzegorz Rosi?ski, po wielu latach, by? w stanie mu dorówna?. Niestety, przedwcze?nie zmar? trzy dni po swoich 50-tych urodzinach. ?al jego i historii, których nie zd??y? zilustrowa?.

A dla Was, kto zas?u?y? na miano polskiego mistrza komiksu?
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Rado w 25 czerwiec 2012, 18:01:27
CytujJanusz Christa.
Twórca wspania?ych opowiada? o ,,Kajku i Kokoszu" i nie tylko. Mistrz swojego rzemios?a - wspania?ych prac wykonanych p?dzelkiem i tuszem. Jego historie zawsze by?y o czym?, przynosz?c niebanaln? rozrywk? m?odszym i starszym Czytelnikom. Dla ?cis?o?ci - to Asteriks i Obeliks s? francusk? wersj? Kajka i Kokosza.

Ostatnio ogl?da?em wywiad z Christ?, chyba na TVP Kultura- ?wietny materia?. Mówi? w?a?nie o tym, ?e "Kajko.." byli pierwsi. A sam komiks "Kajko..." to te? kawa? mojego dzieci?stwa. Pami?tam ten numer kiedy latali na k?odzie, ten humor i lelum polelum heh. Podobnie "Tytus"... W pami?ci utkwi?a mi scena z kup? i ten go?ciu który ta?czy? nie ta?cz?c. Szkoda ?e gdzie? posia?em te wszystkie komiksy. Fajnie by by?o teraz je sobie przypomnie?, ale ?ebym ich szuka? gdzie? na aukcjach to ju? nie bardzo mi si? chce.

Co do samego tematu, to Ci najlepsi ju? zostali wymienieni przez Johhny'ego. Od siebie mog? doda? troch? takich "podwórkowych mistrzów", chocia? te? nie do ko?ca, bo Micha? "?ledziu" ?ledzi?ski robi tam jak?? karier? w Polsce. Rodowity Bydgoszczanin, poznawa?em jego komiksy jeszcze z magazynu "?wiat Gier Komputerowych". Spodoba? mi si? humor i nawi?zania jakie ?ledziu umieszcza? w swoich komiksach. Na ?amach tego? magazynu pó?niej pojawi? si? "Fido i Mel", które potem ukaza? si? jako osobna publikacja. No i "Osiedle Swoboda", które naprawd? ma swój specyficzny "blokerski" klimat i humor, który mnie, jak najbardziej odpowiada. Polecam, cho? nie ka?demu si? spodoba.

Za dzieciaka, w podstawówce czyta?em te kieszonkowe wydania "Docipów o..." i wtedy naszym guru by? Przemys?aw Sadurski. Rysowa? ok?adki tych gazetek, a raczej by?y to strony pierwsze gdzie ju? umieszczane by?y ?arty. Pami?tam nawet numer z dowcipami o Batmanie i ten ok?adkowy rysunek. Teraz to wydaj? si? ?enuj?ce, ale wtedy... Nie wiem czy sam Pan Szczepan wymy?la? "scenariusz" do swoich rysunków, albo do "Punka Franka", czy tylko je rysowa?, ale na mnie robi?y wtedy wra?enie. U?miechn??em si?, kiedy po latach w autobusie miejskim, zobaczy?em rysunek Sadurskiego niczym z ok?adki dowcipów. Pozna?em jego kresk? od razu, a na dole rysunku zobaczy?em jego "charakterystyczny" podpis, czyli drukowanymi literami napisane SADURSKI. Rysunek dotyczy gapowiczów i jest troch? wymy?lony na si??, ale nie szkodzi i tak przypomnia? mi stare dobre czasy. Ca?y czas jest w autobusach i tramwajach. Widzia?em go nawet dzisiaj. I tyle.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 26 czerwiec 2012, 19:37:12
CytujOstatnio oglądałem wywiad z Christą, chyba na TVP Kultura- świetny materiał. Mówił właśnie o tym, że "Kajko.." byli pierwsi. A sam komiks "Kajko..." to też kawał mojego dzieciństwa. Pamiętam ten numer kiedy latali na kłodzie, ten humor i lelum polelum heh.
Fajny program, wyjątkowo brawa dla Publicznej, bo to był świetny materiał. A te zdjęcia z młodości Papcia Chmiela... ha! To chyba był pierwszy hipis w Polsce. ;)
CytujMichał "Śledziu" Śledziński robi tam jakąś karierę w Polsce. Rodowity Bydgoszczanin
Heh, sporo ludzi związanych z komiksem Bydzia z siebie wypuściła. Sam Wróblewski był z nią mocno związany, chociaż z Inowrocka pochodził. Nie ma co się dziwić zresztą temu komiksowemu sukcesowi Bydgoszczy, jak się prześledzi na necie ilu to artychów wypuściły z siebie miejscowe licea/albo liceum plastyczne - nie wiem ile ich tam jest.
CytujŚwiat Gier Komputerowych"
Też tam pierwszy raz widziałem Śledzia.
CytujZa dzieciaka, w podstawówce czytałem te kieszonkowe wydania "Docipów o..." i wtedy naszym guru był Przemysław Sadurski.
Też miałem podobny przypadek. Nie wiem, a raczej nie pamiętam, czy to wtedy była taka moda na dowcipy - kto zna więcej, czy po prostu ktoś zapoczątkował styl na zbieranie tych durnych książeczek z dowcipami, ale u mnie w podstawówce na prawdę sporo ludzi to zbierało/czytało.
Przygody Punka Franka były zarąbiste. ;D Jestem ciekaw czy nadal to wychodzi, jednak jestem już za starym osłem, żeby śmiać się z baby przychodzącej do lekarza... z Punkiem na głowie, poza tym kupowanie takich kaszalotów obecnie byłoby dla mnie co najmniej żenujące, upokarzające, zawstydzające, obelżywe... uff, dajcie mi słownik z epitetami.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Rado w 26 czerwiec 2012, 21:01:58
Małe sprostowanie z mojej strony. To oczywiście był Szczepan Sadurski, a nie Przemysław.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: franek w 28 czerwiec 2012, 09:17:37
Cytat: Johnny Napalm w 22 marzec  2012, 17:30:59
Jerzy Wróblewski.
Dla tego człowieka nie było historii, której by nie mógł narysować. Naprawdę świetny rysownik, jedynie Grzegorz Rosiński, po wielu latach, był w stanie mu dorównać. Niestety, przedwcześnie zmarł trzy dni po swoich 50-tych urodzinach. Żal jego i historii, których nie zdążył zilustrować.

A dla Was, kto zasłużył na miano polskiego mistrza komiksu?


Ech, szkoda tego Wróblewskiego, Narysował taką serię "Tajemnica złotej maczety" która ma świetny scenariusz i świetne rysunki. Bardzo polecam fanom polskiego komiksu ;) 
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 30 czerwiec 2012, 14:09:49
Ja czczę do tej pory jego antologię - Diamentowa rzeka. To chyba mój najstarszy komiks, który zdobyłem do swojej kolekcji, chociaż nie pamiętam z którego roku były te Klossy -chodzi mi o oryginalne, I wydanie, a nie o to z SE- no i nie pamiętam kto je rysował, kiedyś wydawało mi się, że był to właśnie Wróblewski.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: bart-allen w 20 sierpień 2012, 16:09:14
Niech żyje Papcio,niech żyje Chmiel dla naszego Briana Azarello.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 21 sierpień 2012, 13:13:06
Od kiedy Brian Azarello jest nasz?
No i dałem się podpuścić.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 26 wrzesień 2013, 12:12:14
Jako ciekawostkę wrzucam pierwszy, zachowany do dziś, komiks Janusza Christy, który stworzył go gdzieś w wieku 10 lat. Może to być pocieszeniem dla innych - i dla mnie - że jeśli teraz rysuje się niespecjalnie to, może w przyszłości będzie lepiej. No chyba, że ktoś jest starym bykiem, z takiego nie będzie już ludzi. ;) O nie! :-[

(http://1.bp.blogspot.com/-NkIjUiUP1Ys/UkP-wJfMyCI/AAAAAAAAANA/IDr-bB3cUPo/s1600/wilno+03.jpg)
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Rado w 26 wrzesień 2013, 12:24:59
No! Bardzo fany ten komiks o Tarzanie. W wieku dziesięciu lat mówisz? Kurczę, język jaki zastosował Christa naprawdę przewyższa ten wiek, np. wyrażenie "płowa śmierć" - niezłe. "Opuścił się w dół" - takie błędy to nawet dorośli ludzie robią, więc tutaj nie ma się co czepiać dziesięciolatka.

Dobre rysunki ze szczegółami i tłem.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 27 wrzesień 2013, 10:55:12
Dok?adnie, kole? ju? w wieku 10 lat zadziwia? pomys?owo?ci?. Ha! Najlepsza jest ok?adka: "Tarzan. Król d?ungli".  ;D Ok?adka zawsze jest czym? co musi przyci?gn?? czytelnika od razu. Ta jest mega.  :D

Hm... zastanawia?em si? nad dodaniem ankiety to tematu. By?oby to g?osowanie na najlepszego, Waszym zdaniem, polskiego autora komiksów. Tylko ?eby nie powsta?y tu jakie? antagonizmy.  ;) Co Wy na to?

Poza tym, proponuje o?ywi? topic. Rzucam nowy temat: NAJLEPSZE OK?ADKI POLSKICH KOMIKSÓW. Ever. Wrzucajcie zatem wszystkie te ok?adki, które wywar?y na Was najlepsze wra?enie. Takie, które przychodz? wam na pierwsz? my?l, gdy tylko pada has?o polski komiks.
Oto kilka ode mnie:

(http://1.bp.blogspot.com/-iz8Hidirty8/UkP-t2Wad8I/AAAAAAAAAM4/mIiMIqn4Lzw/s1600/tytus+1.jpg)
Co tu du?o mówi?. Ok?adka w stylu obrazów Andy'ego Warhol'a - Tytus móg?by by? zrobiony w trzech wersjach kolorystycznych.  ;) No, ale w komiksie równie wa?ni byli te? Romek i A'Tomek. Trzeba by?o i ich pokaza?. Kultowa ok?adka, bo zdobi?a pierwszy odcinek jednej z najwi?kszych i najwa?niejszych polskich serii komiksowych.

(http://2.bp.blogspot.com/-EiKcvg4_eNY/UkQANu3qfGI/AAAAAAAAANs/TTResIMesTo/s1600/i-tytus-romek-i-atomek-ksiega-v-podroz-do-cwierc-kola-swiata.jpg)
Jedna z lepszych ok?adek Papcia Chmiela. Taka z serii z oryginalnymi pojazdami, którymi poruszali si? bohaterowie. By?o ich ca?kiem sporo, z tego wzgl?du nie mog? powrzuca? ich tu wszystkich.
Hm... chocia? korci mnie ?eby umie?ci? tu Mielolot. :D Ok, b?dzie tego.

(http://3.bp.blogspot.com/-m4Kgy1VZ7ec/UkP-2o6PqRI/AAAAAAAAANI/edluamQ5A3c/s1600/czarna.jpg)
Jedna z lepszych ok?adek Rosi?skiego. Jest dynamika, ?wietne kolory i kompozycja jest fajna. Nie wykluczone, ?e wrzuc? kiedy? i wi?cej jego prac. Chocia? nie lubi? za bardzo historii Thorgala to, ok?adki w tej serii zawsze by?y bardzo dobre. Prawie jak dzie?a sztuki.

(http://2.bp.blogspot.com/-bJpNRNrPaI4/UkQAtJTNZoI/AAAAAAAAAN0/rkrJt2573ic/s1600/kajkoikokoszzamachnamilusia.jpg)
;D To tylko ma?a próbka ?wietnych ok?adek, którymi raczy? nas ?p. Christa. Humor zawsze by? na pierwszym miejscu. I prosz?, jaki post?p mi?dzy pierwszym komiksem o Tarzanie a tym. Mo?na? Mo?na... franku. ;)

Ha! To po prostu musia?em tu umie?ci?:

(http://tbaranowski.com/images/PP10.jpg)

Brecht to za ma?e s?owo, ?eby opisa? mój stan po przeczytaniu tej tylko jednej stronki. Wiem ju? dlaczego ludzie Baranowskiego dawkuj? sobie ostro?nie, tylko po kilka stron dziennie. Wi?ksza dawka grozi p?kni?ciem ze ?miechu.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: franek w 27 wrzesień 2013, 15:57:33
Ten Tarzan jest ultra jak na 10 latka :D Niby nie takie super, ale mimo wszystko jakoś ma swój urok który przyciąga. Dzięki Johnny, będę pamiętał o dedykacji dla Ciebie ;)
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 30 wrzesień 2013, 18:42:22
Cytat: Johnny Napalm w 22 marzec  2012, 17:30:59
Jerzy Wróblewski.
Dla tego człowieka nie było historii, której by nie mógł narysować. Naprawdę świetny rysownik, jedynie Grzegorz Rosiński, po wielu latach, był w stanie mu dorównać. Niestety, przedwcześnie zmarł trzy dni po swoich 50-tych urodzinach. Żal jego i historii, których nie zdążył zilustrować.

Ostatnio wpadł mi w ręce przedpremierowy egzemplarz "Z archiwum Jerzego Wróblewskiego" do zrecenzowania (http://mnichhistorii.blogspot.com/2013/09/361-przedpremierowo-o-wroblewskim.html (http://mnichhistorii.blogspot.com/2013/09/361-przedpremierowo-o-wroblewskim.html)) i niestety muszę przyznać, że historyjki z lat 60. mocno się postarzały. Zwłaszcza w warstwie narracyjnej, dziś zupełnie inaczej buduje się historie obrazkowe i to niestety widać. Z wymienionych przez Ciebie twórców najbardziej lubię komiksy Baranowskiego. Co do Rosińskiego to z pewnością jest najbardziej rozpoznawalnym twórcą polskim (o ile wciąż możemy go za takiego uważać) i jako jedyny z wymienionych przez Ciebie mistrzów wciąż działa (najnowsze dzieła Papcia Chmiela pominę milczeniem), jest jednak "tylko" rysownikiem i przez to nie porównywałbym go do pozostałych.
Inna sprawa, czy Mistrzów nazywamy Mistrzami bo wypada, bo cenimy ich dorobek, czy rzeczywiście ich komiksy uważamy za najlepsze. Mnie większość komiksów Papcia czy Wróblewskiego dziś już nie przekonuje. Co innego ze Śledziem, którego każdą publikację wciągam nosem bez popity, idealnie trafia w moje gusta i moje poczucie humoru, w dodatku podejmuje różne tematy, różne konwencje i gatunki, wszędzie radzi sobie doskonale. Nie brak mu pomysłów, a jego kreska ewoluuje na przestrzeni lat.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 15 październik 2013, 20:09:50
Cytat: Anonimowy Grzybiarz w 30 wrzesień  2013, 18:42:22
Inna sprawa, czy Mistrzów nazywamy Mistrzami bo wypada, bo cenimy ich dorobek, czy rzeczywiście ich komiksy uważamy za najlepsze.
Mimo wszystko uważam, że nawet ci z wymienionych twórców, których styl już nie porusza, nie ciekawi i nie bawi, zasługują jednak na nazywanie ich mistrzami polskiego komiksu, ponieważ stworzyli coś z niczego, niemal niczym się nie inspirując. Ba! Raczej po prostu nie mieli się do czego odnieść w swojej twórczości, gdy w Polsce nie było komiksów prawdziwych światowych tuzów.
Nie chcę przez to powiedzieć podświadomie, że oni tymi tuzami nie byli, bo podejrzewam, że przykładowo Christa odniósłby sukces w krajach frankofońskich ze swoimi postaciami i specyficznym poczuciem humoru. Także Papcio Chmiel akurat w Europie miałby szanse na większy sukces.
Hm... można uznać, że Wróblewski był tylko świetnym rzemieślnikiem i nic poza tym, jednak wspaniale by było gdyby i mu współcześni polscy twórcy mogliby mu dorównać. A z tym jest różnie.
Śledziu, chociaż miejscami świetny i wyprzedzający swoją epokę - lub jak inni wolą, cofający się do bardziej chwalebnej przeszłości - jednak nie jest aż tak ultra oryginalny. Z piasku bicza nie ukręci.
No i jak miał szanse na zrobienie nowej wersji Kapitana Żbika z Komiksariatu to jednak spasował. Jednak regularna seria komiksowa, nawet nie miesięcznik, tylko rocznik, no to wszystko jest ponad siły aktualnych polskich komiksiarzy. Więcej jest osób, które chcą zostać nazwane mistrzami komiksu, niż takich co więcej robią niż mówią. :P
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Anonimowy Grzybiarz w 16 październik 2013, 13:41:06
Cytat: Johnny Napalm w 15 październik  2013, 20:09:50
Śledziu, chociaż miejscami świetny i wyprzedzający swoją epokę - lub jak inni wolą, cofający się do bardziej chwalebnej przeszłości - jednak nie jest aż tak ultra oryginalny. Z piasku bicza nie ukręci.
No i jak miał szanse na zrobienie nowej wersji Kapitana Żbika z Komiksariatu to jednak spasował. Jednak regularna seria komiksowa, nawet nie miesięcznik, tylko rocznik, no to wszystko jest ponad siły aktualnych polskich komiksiarzy.

Powiedzmy sobie szczerze, scenariusze nowego Żbika były okropne, nie dziwię się, że Śledziu wolał z tej fuchy zrezygnować na rzecz własnych, o wiele ciekawszych projektów.
Poza tym pamiętaj, że u nas z komiksów się nie wyżyje, trzeba robić fuchy reklamowe, storyboardy i milion innych rzeczy, żeby zarobić, a komiksy trzaska się po pracy. Sam Śledziu ma taki system - przykładowo najpierw przez miesiąc napina płatne fuchy, by potem przez kolejny mieć za co żyć pracując nad komiksami. W Ameryce rysownicy codziennie napinają po stronie lub więcej, ale to jest ich robota, wstają rano i przez kilka godzin rysują, dostają za to sowite wynagrodzenie, więc mogą się skupić tylko na tym. Dlatego nie ma tam problemu z comiesięcznym wypuszczaniem zeszytu, niektórzy komiksiarze nie muszą się po prostu rozpraszać pogonią za chlebem, szukaniem i robieniem fuch, tylko napinają cały dzień kolejne strony i z tego się utrzymują. W Polsce nie ma o tym mowy. Żeby robić komiksy trzeba mieć inne źródło utrzymania, co jest czasochłonne.
Co do rocznika to nie przesadzaj, wiadomo, że wiele serii upada po 1 numerze, ale np. taki "Bler" Rafała Szłapy - od czterech lat co roku na MFK ukazuje się tomik. I na kolejnych dwóch MFKach będą dwa kolejne.
Zeszytówki się w Polsce nie sprzedają, co zostało już udowodnione wielokrotnie, więc nie ma co liczyć na comiesięczny komiks cykliczny (nie wiem jak często wychodzi Jan Hardy, ale jest dofinansowywany, więc to inna sprawa).

CytujWięcej jest osób, które chcą zostać nazwane mistrzami komiksu, niż takich co więcej robią niż mówią. :P
Na przykład kto?
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 17 październik 2013, 10:01:03
CytujNa przykład kto?
O, nie będę sypał nazwiskami, bo jeszcze przyjdą po mnie Gruzini. Kto nie tyle siedzi w środowisku, ale czyta od czasu do czasu same wypowiedzi ludzi z branży komiksowej, ten wie że takich artystów jest dużo.
Przykładowo: Marcin Rustecki - były naczelny tm-semic - sam opisał w wywiadzie tylko jeden taki przypadek, gdy facet mieniący się już tuzem polskiego komiksu, dostał od nich proste zlecenie zrobienia liternictwa tylko do jednego numeru miesięcznika. I co? Facet prawie półtora miesiąca to strugał, po czym powiedział, że jest ponad to, bo to za niskie progi dla niego.
Zabrakło tylko tekstu w stylu zadufanego aktora - proszę mnie malować! Jestem gwiazdą! Gwiazdą! ;)
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 27 luty 2019, 09:07:00
Kurczę. Zmarł Tadeusz Raczkiewicz, twórca kojarzony głównie z Tajfunem. Szkoda go jako człowieka, chociaż nigdy nie byłem zbyt wielkim fanem jego twórczości.

Z ciekawostek, to kolejna postać polskiego komiksu obok m.in. Szarloty Pawel, która zainspirowała się światem komiksowym dzięki twórczości Papcia Chmiela. Ten człowiek po prostu pobudzał ludzi do wyobraźni, pokazywał nowe światy i zachęcał do ich odkrywania.

Inna ciekawostka pochodzi ze słynnego dokumentu o polskich komiksiarzach. W czasach, gdy wszyscy jechali po Rosińskim, bo mu się powiodło, ten przyjeżdżając z wizytą do Polski przywiózł kilku twórcą zajebiste farby i papiery z Belgii, w tym dla Raczkiewicza. No i przestali tak już dosrywać Rosińskiemu.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 06 kwiecień 2020, 17:18:04
Kurde, tak się niestety składa, że piszę tutaj ostatnio na tematy smutne. Nie będę zakładał specjalnie osobnego tematu, chociaż to nie twórca polski a francuski. Zmarł legendarny Albert Uderzo. Twórca wraz z René Goscinnym postaci Asteriksa i całej jego paczki. Umpa-pa, którego też czytałem, był również ich autorstwa.

(https://s.lubimyczytac.pl/upload/texts/13600/13673/13673_1585314508_grafika800x600.jpg)

Ktoś z Was zbierał Asteriksy? Pozostały jakieś wrażenia?

No cóż, żegnaj kolejny mistrzu. Heh, dalej pewnie będą prowadzone spory, kto był pierwszy. Czy Asterik i Obeliks czy Kajko i Kokosz, chociaż oni to ewoluowali z Kajtka i Koka. Kiedyś również śp. Janusz Christa zdaje się, że mówił o tym, jakoby pomysł na słowiańskich wojów miał już pod koniec lat 50-tych. Powodem nie zrealizowania tego pomysłu było jakaś blokada władz partyjnych średniego szczebla. A to takie gdybanie.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Rado w 20 kwiecień 2020, 10:40:40
Już dzisiaj mi się niestety żaden Asterix nie ostał, ale jak najbardziej miło wspominam. Chyba mój ulubiony numer to był (mogę pomylić tytuł) "Asterix i Wikingowie", w którym wiadomo kto przybił do brzegów wioski Galów. Jakby się u nas pojawił jakiś gruby integral Asterixa, to pewnie bym kupił z sentymentu, jeśli nie byłby za drogi.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Juby w 20 kwiecień 2020, 11:21:00
Jeśli chcesz, mogę ci za symboliczną złotówkę (+ koszt wysyłki) oddać dwa numery, które zostały z dzieciństwa. ;) Mam zeszyt 1 "Przygoda Gala Asterixa" oraz zeszyt 3 "Asterix: Gladiator" z 1990 roku w niezłym stanie. ;)

@LelekPL
Dałoby radę wydzielić dyskuję o Asterixie do osobnego wątku?
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Rado w 21 kwiecień 2020, 10:35:27
Dzięki, ale nie trzeba. Nie lubię takich cienkich albumików. Jak już, to właśnie jakiś gruby tom sklejony z kilku lub kilkunastu pojedynczych zeszytów - takie coś bym chciał.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 30 kwiecień 2020, 00:56:47
Kiedyś, w prehistorii jako dzieicka, znalazłem na podwórku Asteriksa na Olimpiadzie po angielsku. Pewnie ktoś go wyrzucił. Mile go wspominam, tak i jak samo zgadywanie wówczas o czym oni tam mówią. I format był dziwny. W kieszeni kurtki dorosłego pewnie by się zmieścił bez obawy o zagniecenia. I tak się zaczęło.

Z Egmontowych Asteriksów lubię chyba najbardziej tego o Wróżbicie. I w formie filmu animowanego też bardzo fanie się to oglądało. No i zabójcze teksty, jak np: wódz Galów stoi na tej swojej tarczy, podtrzymywany przez swoich ludzi. Widać, że walą mu sery. I teksty zatykających nosy wojów: może by wódz pochylił się nad naszymi problemami. ;D 

Rado, też bym był zainteresowany takim porządnym zbiorczym tomem Asteriksa. Te zeszyciki szybko się czyta, wyginają się, nie robią wrażenia na półce i trudno znaleźć konkretny odcinek, jak to jest ustawione koło siebie.
Tytuł: Odp: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Rado w 30 kwiecień 2020, 10:51:56
No cóż, może kiedyś. Teraz wychodzą Thorgale w integralach od mistrza Rosińskiego i spółki, to może i Asterixy się doczekają? Thorgala akurat uzbierałem od tej kolekcji, która jakiś czas temu wychodziła. Mimo, że są to cienkie tomy, to i tak nieźle się prezentują na półce ze względu na wspolną panoramę.
Tytuł: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 20 styczeń 2021, 21:32:05
https://www.onet.pl/styl-zycia/damosfera/wiele-z-nich-zalega-w-garazach-lub-na-poddaszach-ceny-starych-polskich-komiksow/f5ll8wr,30bc1058 (https://www.onet.pl/styl-zycia/damosfera/wiele-z-nich-zalega-w-garazach-lub-na-poddaszach-ceny-starych-polskich-komiksow/f5ll8wr,30bc1058)

Bardzo ciekawy artykuł. Temat chyba nieco wywołany z powodu ostatniego rekordu sprzedaży pierwszego numeru Batmana.  Z pokazanych w artykule komiksów, koleżka z pracy ma ten komiks o Czterech Pancernych, ale w bardzo kiepskim stanie, bo jego ojciec – już wtedy stary byk – lubił robić notatki na czymkolwiek co miał pod ręką.

Tytuł: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Juby w 21 styczeń 2021, 08:35:35
Miałem z braćmi większość komiksów Hansa Klossa (nr. 7-15, 17-19), których w ogóle nie czytaliśmy, więc zachowały się z dobrym stanie (nawet pytałem w ubiegłym roku, czy ktoś tutaj ich nie chce). Ostatecznie udało mi się je sprzedać za nieco ponad stówę, bo było to drugie wydanie z lat 1986-1988. Niemniej, fajnie znaleźć takie perełki na półce. :)
Tytuł: Mistrzowie polskiego komiksu
Wiadomość wysłana przez: Johnny Napalm w 22 styczeń 2021, 20:29:33
Kurczę, a jeszcze w grudniu o nim myślałem co u niego słychać...

(https://1.bp.blogspot.com/-izn9tSyviCI/YAshKwN-B5I/AAAAAAAAApM/8V6snp6l_4sftEuFh8FCIZy6G3d2g5riACLcBGAsYHQ/s1200/Papcio_3.jpg)

Odszedł Papcio Chmiel, czyli Henryk Jerzy Chmielewski.  :'(  :'(  :'(

Dla mnie chyba autorytet, nie tylko jako komiksiarz, ale przede wszystkim jako człowiek. Takich ludzi już się nie robi. Wspaniała postać. Miałem okazję go odwiedzić w swoim czasie i nawet namówić wówczas pewnych ludzi do zorganizowania wystawy tego Pana. Sam Papcio zgodził się bez najmniejszego problemu pożyczyć nam, ludziom których przecież dobrze nie znał, swoje oryginalne plansze na potrzeby wyżej wymienionej wystawy.

(https://1.bp.blogspot.com/-G1B06AaUdY4/YAsgmEkVxLI/AAAAAAAAApE/YFQO6msqqeMpKt-O80nQEiReQriJGuVQgCLcBGAsYHQ/s2048/Papcio_2.jpg)

Łał, to już tyle lat minęło. Byłem nawet z kilkoma osobami w jego domu, w którym nas Pan Henryk ugościł. Pokazał nam dosłownie wszystko w domu, wszystkie pomieszczenia. Powiedział nam nawet: "A tak wygląda papcina toaleta". Wspaniały gościu, chociaż starszy fizycznie, to on się w ogóle nie zestarzał duchem. Po zademonstrowaniu całej chałupy, zobaczeniu medali Papcia i pobawieniu się ze świnką miniaturką – nazywanej Szynką, należącą do Jego sąsiadki, powiedział do nas jak do kolegów spod trzepaka: "Chłopaki, to co jeszcze robimy?"  :)

Super Go wspominam. Dla polskiego komiksu to takie połączenie Stana Lee z Jackiem Kirby'm. Kurczę, wiem, że ten styl to już mało do kogo trafia, dla mnie też jest obecnie archaiczny, ale jak byłem mały i tata mi przyniósł dwa Tytusy z antykwariatu, to robiło wrażenie i pobudzało wyobraźnie. A wyobraźnie miał Papcio naprawdę bogatą i był prawdziwym Ministrem Humoru. Heh, jeszcze mu przystawialiśmy taką jego flintę do głowy, bo mówił, że tak mu uderzają pomysły do głowy.  ;D

Tak jak powiedział Neal Adams po śmierci Jacka Kirby'ego: "Artysta, pisarz, architekt, wynalazca, marzyciel...", to śmiało można powiedzieć również o Papciu Chmielu. Szkoda, miał swoje lata, ale był młody duchem. Dzięki Mistrzu!

Zrobiłem taki rysunek na tę okoliczność. Jak ktoś chce, to proszę go śmiało sobie pobierać i dowolnie wykorzystywać – oby pozytywnie. Może kogoś zainteresuje:

(https://1.bp.blogspot.com/-WI9NI7srCSY/YAsgmKxZJlI/AAAAAAAAApA/BrIq_WWgyvUBeUUbi7Jf9A39MC3y9dpFACLcBGAsYHQ/s2048/Papciu_zegnaj.jpg)