16 kwiecień 2021, 00:41:28

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Recenzja

Zaczęty przez jakura, 27 lipiec 2012, 07:42:53

Hydro

09 sierpień 2012, 23:00:31 #75 Ostatnia edycja: 09 sierpień 2012, 23:19:03 by Hydro
Jestem po drugim seansie, tym razem nie w IMAXie a 'zwyk?ej' sali nr 10 w Cinema City Toru? (nawiasem mówi?c nag?o?nienie bombowe). I tak jak po premierze mia?em uczucie niedosytu, wystawi?em 10/10 (9 za sam film +1 'od serca'), tak teraz film podskoczy? do szczerej dyszki. 165 minut min??o niesamowicie szybko. Niektóre sprawy, których nie zrozumia?em podczas pierwszego seansu zosta?y rozja?nione. Muzyki s?ucha?o si? o wiele lepiej, g?ównie za spraw? przes?uchanego OSTa. Tak?e film wiele zyska?. Nie mog? si? doczeka? trzeciego seansu, ju? w IMAXie :)

I zosta?y tylko trzy sprawy, dla mnie dosy? ra??ce:

- naci?gane, bardzo naci?gane wyja?nienie, sk?d Blake wie, kim jest Wayne.

- ?mier? Mirandy - jak bardzo uwielbiam Marion Cotillard, tak sposób jej ?mierci: monolog i dosy? komiczna mimika podczas umierania niezbyt mi si? spodoba?a. Do ?mierci Bane'a nie mam ju? ?adnych zastrze?e? - racja, to by?a wojna, wiec bez zb?dnego pitolenia rozwalenie go by?o jak najbardziej uzasadnione.

- uzbrojeni wrogowie podczas walk - za drugim razem ju? wyra?nie by?o wida? zbirów z broni? po prostu czekaj?cych na swoj? kolej podczas walki z Batmanem i bij?cych si? z nim wr?cz... bo bro? by?a tak se, dla zabawy.

Do tych, którzy narzekali, ?e podczas starcia policji z armi? Bane'a, ci drudzy nie strzelali... jak to? The Bat uszkodzi? Batmobila z dzia?kiem (jak wida? pozosta?e dwa nie by?y uzbrojone), a kiedy policja bieg?a na ludzi Bane'a, by?o jak na d?oni wida? jak wiele z nich pada?o na ziemi? od strza?ów. A kwestia tego, jak Bane jad? i pi?? Jedno z wielu wyja?nie?: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBywienie_pozajelitowe Tutaj jednak Nolan liczy? na inteligencj?/wyobra?nie widzów, wi?c bez narzekania, ?e nie wyja?nili tego bezpo?rednio.

PS Scena z armi? policjantów wchodz?cych do kana?ów, aby wykurzy? Bane'a - co by?o w tym tak idiotycznego? Cz??? osób narzeka?a, ?e nie przeprowadzono obmy?lonej akcji SWATu (chocia? SWAT równie? do kana?ów zosta? wys?any), ale nie by?o ani chwili na czekanie ani obmy?lanie planów, kiedy Gordon i reszta wiedzieli na co sta? Bane'a i jego ludzi, którzy mog? odpierdzieli? co? na o wiele wi?ksz? skal? (co oczywi?cie zrobili).

To samo z 'nag?? regeneracj?' si? policji do ostatniego starcia. Owszem, ?yli 3 miesi?ce (nie rok, nie dwa, nie trzy) w kana?ach, ale nadal ca?y czas mieli dostarczan? ?ywno??, utrzymywali równie? sta?y kontakt z Blakem, a ju? pod koniec by?o wida?, ?e s? wystarczaj?ca zdesperowani, aby skopa? dupy ludziom, którzy odpowiadaj? za ich niewol?.

A p?on?cy symbol Nietoperza nie by? marnotrawstwem czasu, niepotrzebnymi fajerkami - tylko symbolem nadziei, która rozpali?a si? w mieszka?cach Gotham, i taki by? tego cel.
It's a funny world we live in.

kelen

CytujA p?on?cy symbol Nietoperza nie by? marnotrawstwem czasu, niepotrzebnymi fajerkami - tylko symbolem nadziei, która rozpali?a si? w mieszka?cach Gotham, i taki by? tego cel.

Z symbolem (notabene, prawie identyczny motyw jak w No Man's Land) jest akurat inny problem - jak Batman zorganizowa? to, aby si? tak ?adnie wed?ug ?cie?ki zapali?, skoro teren by? ca?y czas pilnowany przez ludzi Bane'a?

Hydro

Idąc tym tokiem można zastanawiać się jak Wayne wrócił do Gotham w dosyć krótkim czasie...
It's a funny world we live in.

jakura

Padło 7-10 policjantów, liczyłem z bratem:D
To co mi jeszcze ciutke przeszkadzało, to nieco zbyt głośna muzyka w wielu scenach, która jakby starała się "kraść" akcję:)
Powiedzieli mi, że nie da się tego zrobić. Odpowiedziałem maniakalnym śmiechem.

Q

Cytat: kelen w 09 sierpień  2012, 23:08:36
Z symbolem (notabene, prawie identyczny motyw jak w No Man's Land) jest akurat inny problem - jak Batman zorganizowa? to, aby si? tak ?adnie wed?ug ?cie?ki zapali?, skoro teren by? ca?y czas pilnowany przez ludzi Bane'a?
Bo to jest goddamn Batman!

Patrz?c jak ludzie Bane'a pilnowali transportu, który i tak policji uda?o si? namierzy?, to mieli jednak wiele innych spraw ni? zawracanie sobie g?owy miejscami, w których Batman mo?e przygotowa? swój symbol.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Patryk02099x

Dokładnie, weźcie pod uwagę, że to było spore miasto a Bane nie miał tylu ludzi, żeby każdy metr kwadratowy był dokładnie kontrolowany.
Chciałbym jeszcze dodać, że podobnie jak Hydro tym razem widziałem kilka spraw trochę "jaśniej" i cieszę się, że moja pierwsza recenzja była tak bardzo pozytywna, bo teraz nie muszę pisać sprostowania tylko mogę się pod tą starą spokojnie podpisać.
Jeśli chodzi o walkę policjantów(którym jak widać żywności nie brakowało, w końcu Bane chciał ich przekonać na swoją stronę, a nie zabić, choć wiedział, że nie uda mu się to w ciągu tych kilku miesięcy do wybuchu bomby) i zbirów Zguby to jednak słychać w jej czasie strzały i widać, że policjanci z przodu najpierw padają jak muchy.
No i scena gdy Bruce wychodzi z więzienia(ostatni raz) i Ci ludzie śpiewają "Deshi Bashara"... ciarki na całym ciele i po raz kolejny czułem się jakbym nie wiedział, co za chwilę się stanie. Mistrzostwo i tyle. :)

Hydro

Aha! Dopiero teraz u?wiadomi?em sobie, ?e monolog Gordona podczas pogrzebu Wayne'a jest cytatem z A Tale of Two Cities. Skoro ju? mowa o pogrzebie Wayne'a, to od momentu, kiedy sal? wype?ni? ten smutny, melodyjny kobiecy g?os (zaczyna si? wtedy, kiedy zamyka si? kokpit The Bat) oczy mia?em mokre, a scena z Alfredem... mimo prób powstrzymania si? --> :'( . Dok?adnie tak jak podczas pierwszego seansu. Niesamowity ?adunek emocjonalny.

It's a funny world we live in.

John Blake

Ja miałem podobnie, jednak podczas sceny z Alfredem poczułem pozytywną energię. Mój idol jednak przeżył, to miłe uczucie, bo zakończenie nie jest jednoznaczne. Zdecydowanie najlepiej zakończony film z Mrocznym Rycerzem. Nie ma tutaj bohaterów biegnących na tle loga nietoperza, czy też innych komiksowo naiwnych rozwiązań. Po prostu majstersztyk :)

vincent

Przyczepiajac si? do tego, jak Batman zrobil plonace logo nalezaloby si? te? przyczepic do wszystkich akcji Batmana na przestrzeni od BB do TDKR. W kazdej mozna znalezc cos, co pozwoli zadac pytanie 'jak on to zrobil'?
Nie chce mi si? podawac przykladow, wiecie o co chodzi.

To jest goddamn Batman, a nie film dokumentalny ;)
Moje opowiadania o Batmanie:

ADRENALINA

Z JASKINI NIETOPERZA

John Blake

Vincent ma racje. Mo?na te? si? przyczepi? jazdy z wyskokiem po ?ciganiu ludzi Bane'a. To jest urealniony film, ale bez przesady, musi by? w nim na nutka komiksowo?ci, efekciarstwa. Nie wa?ne jak to zrobi?, wa?ne ?e jest, i spe?ni?o swoj? rol? - wyzwoli?o wol? walki w obywatelach Gotham.

Funky

@Hydro - Jestem z siebie dumny że jeszcze przed premierą napisałem o żywieniu pozajelitowym 8) I faktycznie śmierć Mirandy była kiepska i też irytowała mnie ta jej mimika twarzy. A co do Policji to po trzech miesiącach powinni być zarośnięci (nie ogoleni) a jak dobrze pamiętam to wszyscy byli zadbani. No chyba że dostawali golarki i piankę ;) No ale w sumie to jednak szczegóły bo najważniejsze jest to że dostałem najlepszy film o Batmanie.

I kurde macie szczęście że możecie sobie pozwolić na trzy seanse lub inne Ajmkasy :P Ja pomału przyzwyczajam się do tego że następny seans będzie za pół roku jak uzbieram sobie na DVD :P No ale tak to jest jak się jest książkowym "narkomanem" :P

Hydro

Racja co do zaro?ni?tych policjantów, ale to akurat jedna z dosy? wielu pierdó?ek, które absolutnie mi nie przeszkadzaj?, ale innych oburzaj? ;)

Funky, je?eli do gdzie? ko?ca sierpnia (obstawiam ?e wtedy IMAX sko?czy wy?wietla? TDKR) b?dziesz w mie?cie, w którym jest to kino, za wszelk? cen? id? na seans Mrocznego. Gwarantuj? Ci niesamowite wra?enia, szczególnie je?li nigdy wcze?niej w 'Ajmaksie' nie by?e?. 
It's a funny world we live in.

Juby

10 sierpień 2012, 09:23:48 #87 Ostatnia edycja: 10 sierpień 2012, 09:30:01 by Juby
Cytat: vincent w 10 sierpień  2012, 02:02:40
Przyczepiajac si? do tego, jak Batman zrobil plonace logo nalezaloby si? te? przyczepic do wszystkich akcji Batmana na przestrzeni od BB do TDKR. W kazdej mozna znalezc cos, co pozwoli zadac pytanie 'jak on to zrobil'?
Nie chce mi si? podawac przykladow, wiecie o co chodzi.

To jest goddamn Batman, a nie film dokumentalny ;)

Nie s?dz? aby kto? mia? w?tpliwo?ci jak on to zrobi?. Pytanie tylko po co i kiedy on to zrobi?? Czy przypadkiem za kilka godzin nie ma wybuchn?? w mie?cie bomba o sile 6 megaton, a on si? bawi w takie pierdo?y? :P

Cytat: Hydro w 10 sierpień  2012, 00:27:30
Aha! Dopiero teraz u?wiadomi?em sobie, ?e monolog Gordona podczas pogrzebu Wayne'a jest cytatem z A Tale of Two Cities. Skoro ju? mowa o pogrzebie Wayne'a, to od momentu, kiedy sal? wype?ni? ten smutny, melodyjny kobiecy g?os (zaczyna si? wtedy, kiedy zamyka si? kokpit The Bat) oczy mia?em mokre, a scena z Alfredem... mimo prób powstrzymania si? --> :'( . Dok?adnie tak jak podczas pierwszego seansu. Niesamowity ?adunek emocjonalny.

Nie ogl?daj wi?c Marley i Ja. Wypadn? ci oczy z p?aczu. ;)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

jakura

Juby, morale jest w walce bardzo wa?ne i o to tu chodzi?o - mia?o pokaza? mieszka?com, ?e nie s? sami, a zbirom Bane'a, ?e za ka?dym rogiem mo?e si? czai? "grejt de?d?er":) Co nie zmienia faktu, ?e zalecia?o mi to Znakiem Zorro i krzykn??em, ?e kicz uderza z ekranu;)
Powiedzieli mi, że nie da się tego zrobić. Odpowiedziałem maniakalnym śmiechem.

Patryk02099x

Może mu Kobieta Kot pomagała w malowaniu tego i zrobili to szybciej? Taka głupia hipoteza, ale generalnie cała dyskusja na temat tego "jak on to zrobił" jest bez sensu.
Równie dobrze można pytać o to jak Batman pojawił się nagle obok Rachel na balu a Joker go nie zauważył, choć patrzył się w tym kierunku? Jakim cudem tumbler przejechał po tym starym dachu w BB i tylko dachówka odpadła, a nie zawalił się cały strop?
Bardzo emocjonalnym momentem jest też próba przejścia Blake przez most, moim zdaniem jedna z najlepszych w całym filmie. Te strzały pod nogi i ta zmartwienie zmieszane z zawodową obojętnością żołnierzy.
O walce "bez muzyki" nie wspomnę, bo oglądałem ją tak, że nie byłem nawet w stanie się poruszyć na fotelu i dopiero teraz sobie uświadomiłem jak ważne są ujęcia na zbirów Bane i Catwoman. Najpierw niby ich to nie obchodzi, ale pod koniec Selina wygląda jakby chciała sobie coś zrobić ze złości.