09 grudzień 2021, 04:23:48

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Co nowego przyniesie nam kino?

Zaczęty przez Leon Kennedy, 28 styczeń 2008, 20:48:16

Shadow of the Bat

Moim zdaniem doszło do precedensu i nie ma już od tego odwrotu. Jedyna droga jest naprzód. Hollywood pewnie mocno właśnie panikuje bo prawdopodobnie oznacza to śmierć wielu kin i sieciówek oraz koniec wielkich blockbusterów zarabiających miliardy. Bye, bye Marvel i Star Wars oraz inne wielkie marki. Teraz pieniądze leżą po stronie serwisów streamingowych oraz budżetów na miarę telewizji/internetu, a nie wielkich premier kinowych. Z jednej strony jest to smutne, ponieważ zawsze lubiłem atmosferę wielkich premier oraz samego wyjścia do kina. Nie chcę by wszystko szło w kierunku ciągłego siedzenia w domu, a na razie na to wygląda. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego także coś dobrego. W moim odczuciu od dobrych kilkunastu lat jakość filmów mocno spadała. Sequeli i remakeów zrobiło się tyle, że trudno znaleźć coś co nim nie jest. Wiele świetnych serii zostało rozmienionych na drobne. Mam nadzieję, że obecna sytuacja zmusi studia do eksperymentowania i tworzenia oryginalnych treści jak to miało miejsce w latach 70 i 80.

Q

Odwrotu nie będzie, jeśli widzowie zrezygnują też z udziału w imprezach sportowych, koncertach czy w chodzeniu do teatru. A na to się nie zapowiada.

Już kilka razy wieszczono koniec kin, i chociaż czeka ich bardzo ciężki okres, zwłaszcza w USA, to do końca jeszcze daleka. Pamiętajmy też, że filmy powstają też w innych krajach niż USA, więc ta decyzja będzie mniej dotkliwa dla europy i szansą dla średnio budżetowych propozycji. Ale czy ewentualna obecność widzów nie zainteresowana wyłącznie wielkimi produkcjami wystarczy by wszystkie kina się utrzymały, to już inna sprawa.

Decyzja WB to mocny cios w kina, ale z punktu widzenia studia filmowego, to mocne wsparcie HBO Max, bo ciągłe przekładanie premier mogłoby przynieść tylko więcej strat. Ciekawe co zrobią inne duże studia?

Z przyszłorocznych premier WB było potencjalnie kilka hitów, ale też propozycje, które nie podbiły światowych rynków.

Czy to koniec wysokobudżetowy produkcji? Ale zapewne będzie ich mniej niż w ostatnich latach. Gorzej, że mniejsze produkcje, które niekoniecznie w oczach producentów zapowiadały się na wielkie hity nie powstaną, albo trafią tylko na streaming.


What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Leon Kennedy

CytujZdanie kompletnie zakłamujące sytuacje, które WB promuje jako "pomoc" dla kin. I co z tego, że trafią do kina, jak będą jednocześnie dostępne w internecie, zarówno legalnie jak i nie? Jest to olbrzymia strata dla kin. olbrzymia! Nie można tego widzieć inaczej.

Wiadomo, że rozwiązanie ma w sumie pomoc samemu Warnerowi, ale z drugiej strony jak pisałem trzeba było w końcu podjąć jakieś konkretne decyzję, a te takowe takie właśnie są.

CytujTak też będzie, jeśli ten model zostanie przyjęty na stałe, a nie tylko na 2021. Jeśli się nie przyjmnie, to akurat dla filmów z 2021 to bardzo dobra wiadomość, bo nikt nie będzie oceniał ich sukcesu pod względem finansowym.

Myślę, a wręcz jestem pewien, że nie, nie przyjmie się na stałe i Warner podjęło takową, a nie inną decyzję tylko na te nienormalne czasy i sami chcieliby przywrócić wszystko jak było.

Juby

Warner znowu podjął za późno taką decyzję i może ona kosztować kiniarzy życie. Jeśli trend się utrzyma po 2021, a inne studia pójdą w jego ślady, zrobi się nieciekawie. Dla mnie - miłośnikach box office, który śledzi wyniki finansowe filmów od blisko 15 lat - to okropna wiadomość, bo taki sposób dystrybucji w zasadzie gwarantuje, że nigdy nie padnie już żaden rekord otwarcia, itp. :( Kina nie znikną całkowicie, zbyt dużo ludzi uznaje wyjścia na film za element życia, tak jak wyjścia do restauracji, ale to już nie będzie to samo z $$$ punktu widzenia.

Ja uwielbiam chodzić do kina (zapach popcornu w lobby, atmosfera oczekiwania na seans, zwiastuny). Może nie na wszystko i pomysł, żeby część interesujących mnie filmów móc obejrzeć już pierwszego dnia w domciu w dobrej jakości bardzo mi się podoba, ale mimo wszystko, z 10-15 razy w roku do kina bym się przeszedł, a jeśli te poupadają, za kilka lat mogę nie mieć okazji. :/

Eh, Warner...


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Shadow of the Bat

Kina nie znikną całkowicie, ale wejdą do niszy. Nie od razu, ale z czasem. Właśnie widzimy tego smutny początek. Chodzenie do kina było społecznym przyzwyczajeniem trwający od dziesięcioleci, a teraz to przyzwyczajenie ten zwyczaj został złamany i zastąpiony innym.

Mr.G

Uwielbiam pójść do kina. Czuć, że idę na film i wyłącznie film, a nie włączyć sobie do obiadu coś co w każdej chwili można zatrzymać, bo albo zadzwoni telefon albo skończą się chipsy. Kino to wydarzenie i forma szacunku do filmu, przynajmniej ja to tak czuję, dlatego też trzymam kciuki, by przetrwały. Ale czy rzeczywiście muszą w dzisiejszej formie? W sumie przewidywania Shadowa nawet mi odpowiadają. Jeśli kryzys uderzy głównie w kino wysoce komercyjne, nie będę płakał. Od dłuższego czasu bywałem na może co 10 takiej produkcji, zdecydowanie częściej wybierając kino studyjne i tamtejszy repertuar. Odcięcie niebotycznie wysokich budżetów może ukrócić plagę powtarzalności, fabularnych płycizn i przekonania, że atakowanie widza efektami jest większością sukcesu. Chyba widziałem już dość super-turbo wybuchów na ekranie, a przekombinowanie z innowacyjnością może tylko zmęczyć (Tenet?), za to przykład Jokera pokazuje, że tematy popkulturowe wcale nie muszą być efekciarskie, by się sprzedały.
Ale to tylko jeden ze scenariuszy. Jeszcze kilka tygodni temu ciężko byłoby mi uwierzyć, że może w ogóle dojść do przypuszczeń o upadku kin. Zobaczymy, co przyniesie czas.

Juby

11 grudzień 2020, 12:16:28 #681 Ostatnia edycja: 19 styczeń 2021, 08:06:53 by Juby
Pięknie napisane.

Tymczasem Disney ogłosił co będzie nową animacją Pixara. 17 czerwca 2022 do kina trafi Lightyear z Chrisem Evansem!



I to jest super pomysł. Nie dojenie serii poprzez robienie kolejnego spin-offu o jednym z bohaterów Toy Story, co byłoby pójściem na łatwiznę, tylko film o przygodach młodego pilota testowego, który zainspirował kultową zabawkę Buzza Astrala. Brzmi ciekawie, mam tylko nadzieję że nie przesadzą z historią i będzie ona ładnie się wpasowywać w świat stworzony przez Johna Lassetera.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Q

Bo to spin-off ale prequel  8)

Ciekawe czy później będzie film o prawdziwym cowboyu, który zainspirował postać Chudego.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Juby

To nie prequel jeśli nie opowiada o losach postaci z Toy Story (a nie opowiada). To spin-off, którego akcja ma miejsce ileś lat przed wydarzeniami z głównej serii.

Tymczasem Pixar planuje również oryginalną animację już na ten rok (premiera planowana 18 czerwca 2021).



CytujOryginalna animacja, osadzona w pięknym nadmorskim miasteczku na Riwierze Włoskiej. Opowieść o dorastaniu i o młodym chłopcu przeżywającym niezapomniane lato wypełnione lodami, makaronem i niekończącymi się przejażdżkami na skuterach. Luca dzieli te przygody ze swoim nowym najlepszym przyjacielem. Całej zabawie zagraża jednak głęboko skrywany sekret: towarzysz jest potworem, pochodzącym ze świata skrytego tuż pod powierzchnią wody.
Cytat: reżyser: Enrico CasarosaPrzyjaźnie z dzieciństwa często wyznaczają kierunek tego, kim chcemy się ostatecznie stać. Te szczególne więzi stanowią serce opowiadanej w filmie historii. Oprócz piękna i uroku włoskiego wybrzeża, ,,Luca" pokaże niezapomnianą letnią przygodę, która zasadniczo zmieni naszego bohatera.

Ciekawe tylko, czy otworzą kina do tego czasu. :( Polską premierę mogliby wyznaczyć na sierpień, wtedy jest nadzieja na seans na dużym ekranie.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Cytat: Juby w 19 styczeń  2021, 08:10:48To nie prequel jeśli nie opowiada o losach postaci z Toy Story (a nie opowiada). To spin-off, którego akcja ma miejsce ileś lat przed wydarzeniami z głównej serii.

Tymczasem Pixar planuje również oryginalną animację już na ten rok (premiera planowana 18 czerwca 2021).



Ciekawe tylko, czy otworzą kina do tego czasu. :( Polską premierę mogliby wyznaczyć na sierpień, wtedy jest nadzieja na seans na dużym ekranie.
Brzmi jak Tamte Dni Tamte Noce 😜 podejrzewam, że będzie mniej brzoskwiń tym razem ;)

Juby

20 styczeń 2021, 15:41:30 #685 Ostatnia edycja: 22 styczeń 2021, 08:21:33 by Juby
I don't get it, bo filmu nie widziałem. 😜

EDIT:

Premiera Bonda przesunięta na jesień, Morbius, który był planowany na tę datę przesunięty na styczeń 2022, a nowi Pogromcy duchów z 11 czerwca na 11 listopada. Wracam tutaj z tą samą myślą, którą miałem, gdy ludzie narzekali na pozostawienie WW84 na grudzień 2020 - a co jeśli sytuacja z pandemią do sierpnia niezbyt się poprawi? A co jeśli będzie XYZ fala covidu? Przekładamy dalej? Jaki ma to sens? Nie lepiej nie robić ludziom nadziei i nie ustalać nowej daty premiery? Co innego z filmami, które są w powijakach, a co innego z takimi, które miały już fotki, zwiastuny, plakaty, zaawansowany marketing i już wydają się filmami starymi.

Moja opinia - Warner podjął jednak dobrą decyzję z tymi premierami hybrydowymi, bo fajnie będzie móc obejrzeć i planować obejrzenie jakichkolwiek widowisk w tym roku. >:( Jedyne filmy na jakie obecnie czekam, to te spod szyldu WB i Netflixa. Cała reszta jest mi obojętna, bo nie widzę sensu czekania w coś, co nie wiadomo kiedy nastąpi. ::)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

17 luty 2021, 22:52:44 #686 Ostatnia edycja: 17 luty 2021, 23:50:46 by LelekPL

Chcieliście kolejnego Jokera? To go macie :P

Zwiastun nie wygląda źle, ale zastanawia mnie tylko jedno... czemu chcą zrobić z osoby znęcającej się nad psami bohaterkę filmu i to jeszcze przedstawiając ją jako "cool"? Nie widzę szansy, żeby ktoś to przetrawił w ten sposób.

Wiem, że może zabrzmi to kontrowersyjnie, ale rozumiem osoby, które gloryfikują morderców takich jak Joker. Ludzie mogą racjonalizować sobie przypadki czy nawet fantazjują o takich, gdzie mordują swojego szefa, gościa, który wjechał im na pas na autostradzie czy coś podobnego... ale obdzieranie psów ze skóry!? No sorry, ale to nigdy nie będzie "cool" na żadnym możliwym poziomie. Nawet w przypadku charyzmatycznej postaci, która jest zła, ale to wie i to kocha jak np. Ramsay Snow. Tutaj to jest przekroczenie granicy po której nie wyobrażam sobie, aby widzowie mogli to w jakikolwiek sposób racjonalizować i dzięki temu sympatyzować z tą postacią.

Juby

Wygląda spoko. Dołącza do nielicznego grona premier tego roku, którymi jestem zainteresowany. :)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

Obejrzeć na pewno obejrzę. Emma to świetna aktorka, sam trailer był fajny, ale oczekiwań nie mam żadnych.

LelekPL


Jest Mortal Kombat.

Wizualnie wygląda jak tani film, ale przynajmniej brutalność im się całkiem nieźle udała (nie jestem fanem krwi komputerowej), a jedna scena miała nawet trochę kreatywności, gdy Sub-Zero zrobił nóż z krwi Scorpiona. Mam nadzieję, że jest tego więcej i że walki są dobrze opracowane i sfilmowane z jak najmniejszą ilością shacky-cam.

Zastanawiam się tylko kim jest ten Cole? Nie pamiętam go z gier, w które grałem. Dlaczego Liu Kang nie jest głównym bohaterem filmu!? Dziwne. Mam nadzieję, że to tak naprawdę inna postać w ukryciu, a nie kolejna Alice z filmów Resident Evil.