22 październik 2021, 14:01:51

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


TAS/TNBA

Zaczęty przez Hunter, 02 luty 2008, 11:53:54

Juby

29 kwiecień 2021, 11:53:28 #390 Ostatnia edycja: 29 kwiecień 2021, 12:01:17 by Juby
Skończyłem dysk trzeci (z ośmiu). W końcu dotarłem do odcinków, których nie widziałem od czasów emisji serialu na Polsacie, lub nie widziałem w ogóle. :)



Dreams in Darkness
Znakomity odcinek ze Strachem na wróble (być może najlepszy z nim do tej pory), z którego mocno musieli czerpać Christopher Nolan i David Goyer przy pisaniu Batman Begins.

Robin's Reckoning
TAS ponownie przedstawia origin postaci po swojemu i choć wielkiej rewolucji w nim nie dokonuje, wydaje mi się, że znowu robi to lepiej od pozostałych znanych mi wersji (filmowego Batmana Forevera oraz Dark Victory). Nie miałem pojęcia, że Batman był tu pokazany w retrospekcjach sprzed 9 lat w innym kostiumie! Wyglądał super. :D



The Laughing Fish
Kultowy odcinek oparty na historii z The Bronze Age of Comic Books. Interpretacja serialu wypada bardzo dobrze, zaskoczyło mnie w niej tylko jedno - brak typowej dla TASu planszy z tytułem na początku!



Night of the Ninja
Odrobina retrospekcji z treningu młodego Bruce'a + niezły przeciwnik (choć chciwość to najprostsza motywacja jaką mogli mu dać) i kolejny dobry występ Robina.

Cat Scratch Fever
Nie spodziewałem się, że w drugiej historii z Catwoman będą przedstawione konsekwencje wydarzeń z pierwszych odcinków serialu, zwłaszcza po tak długiej przerwie. Jej relacja z Batmanem staje się coraz lepsza.

The Strange Secret of Bruce Wayne
Drugi po Drwiącej rybie epizod wzorowany na komiksowych Zjawach z przeszłości z 1979 roku. Nie pamiętałem, że w serialu pojawił się Dr Hugo Strange! Spoko odcinek z niezłym twistem (choć byłby bardziej wiarygodny, gdyby to Dick przebrał się za Batmana, a Bruce był sobą, a nie odwrotnie :P).

Heart of Steel
Dużo akcji (niemal połowa pierwszego z dwóch epizodów to non-stop akcja), ale też sporo dreszczowych momentów, plus sztuczna inteligencja tworząca cyborgi rodem z Terminatora (coś dla mnie ;D) i bardzo udany debiut Barbary Gordon w serialu. Czego tu nie lubić?


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Gieferg

30 kwiecień 2021, 11:11:34 #391 Ostatnia edycja: 30 kwiecień 2021, 11:23:05 by Gieferg
CytujThe Cape and Cowl Conspiracy
Doskonały epizod z The Riddlerem, w którym ta postać w ogóle się nie pojawia. :) Fajne pułapki, Batman współpracujący z Gordonem + pierwsze pojawienie się reflektora z symbolem nietoperza.

Oglądałem przysypiając i na koniec stwierdziłem, że albo mi coś umknęło, albo cała ta fabuła nie ma za grosz sensu.

Bruce od początku (pierwszego spotkania z tym hitmanem) podszywał się pod barona? Jeśli tak, to czemu od razu nie wycisnął z gościa informacji (chocby w ten sam sposób w jaki to robi później) tylko mu zlecał to durne zadanie?

Na chwilę obecną dla mnie jeden ze zdecydowanie najslabszych odcinków wśród 31, które zdążyłem obejrzeć.
http://filmozercy.com/ - wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Juby

Wydaje mi się, że tak. Baron wyjechał (jak mu Nietoperz kazał), a Batman grał z zamachowcem, aby dowiedzieć się tego, czego chciał się dowiedzieć. Sensu w tym za wiele nie ma, ale zamachowiec działał tak, jak Riddler powinien. A skoro już o nim mowa...



If You're So Smart, Why Aren't You Rich?
Na tle reszty łotrów, pierwszy występ Człowieka-Zagadki w TASie wypada po prostu marnie, a pod względem animacji to chyba najbrzydszy epizod do tej pory (bohaterowie bywają okropnie zniekształceni). Na plus zaliczyłbym w zasadzie tylko zakończenie (oryginalne że bohaterom nie udaje się schwytać Nygmy).

Joker's Wild
Ujdzie (lepszy od kilku innych odcinków z Jokerem), ale uwypukla to, że czasami lepiej oglądać serial w kolejności emisji w tv, a nie produkcyjnej, bo to że Joker znowu ucieka z Arkham (do którego przecież nie trafił) nie ma sensu - Drwiącą rybę powinno się oglądać dopiero po tym odcinku.



Tyger, Tyger
Batman outside Gotham to nie moje klimaty, a kreska ponownie bywa nieciekawa (zwłaszcza uszy głównego bohatera). Spoko, że gościnny występ zaliczył Dr. Langstrom i wspomniano wydarzenia z pilota.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Gieferg

CytujSensu w tym za wiele nie ma,

No i właśnie o to chodzi.
Jak nie ma sensu, to dla mnie odcinek jest denny, a nie "Doskonały"  8)
http://filmozercy.com/ - wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Juby

Doskonały epizod z The Riddlerem ≠ doskonały epizod.

Nie przepadam za Zagadką (im starszy byłem, tym bardziej infantylna wydawała mi się ta postać), więc jeśli widzę odcinek, który - gdyby tylko dać inne imię i nazwisko głównemu antagoniście - sprawdzałby się bdb jako epizod z tym złoczyńcą, to znacząco zyskuje w moich oczach.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Funky

@Juby - Garnitur Denta był świetny, mam problem z jego 'złą' częścią twarzy która wygląda jak osobny żywy byt a nie twarz Harvey`a po wybuchu (w sumie powinien stracić połowę twarzy :P ). No ale doceniam świetną psychologiczną otoczkę (rozdwojenie) która jest lepiej pokazana niż we wszystkich filmach kinowych.

Juby

To kreskówka, Funky. W kreskówkowym świecie, twarz po wybuchu chemikaliów może wyglądać tak, jak Bruce Timm sobie wymyślił. ;)

Najnowsze video Salazar Knighta to laurka dla TASu, więc wrzucam dla ciekawych jego opinii.



"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Jackdaw

Ja nie potrafię temu czemuś napisać laurki, najbardziej przereklamowana animacja w historia. Ta  cała detektywistyka w tym serialu to poziom Malanowskiego i Partnerów, do tego dużo debilnych odcinków z Jockerem  albo Pingwinem. No i oczywiście  mój najbardziej znienawidzony motyw czy to w filmach czy w serialach że ktoś zakłada cudowny kostium który imituje wygląd innego człowieka albo stwora pokroju killera croca.

newtime

Cytat: Jackdaw w 11 maj  2021, 10:03:15Ja nie potrafię temu czemuś napisać laurki, najbardziej przereklamowana animacja w historia. Ta  cała detektywistyka w tym serialu to poziom Malanowskiego i Partnerów, do tego dużo debilnych odcinków z Jockerem  albo Pingwinem. No i oczywiście  mój najbardziej znienawidzony motyw czy to w filmach czy w serialach że ktoś zakłada cudowny kostium który imituje wygląd innego człowieka albo stwora pokroju killera croca.

To jest kreskówka dla dzieci a nie ekranizacja Sherlocka Holemsa. Świetnie oddaje postać batmana, komiksowość tej postaci oraz wszystkie absurdy za które kochamy komiksy, taki urok tego gatunku jeśli nie przypadł tobie on do gustu, to widocznie nie lubisz gantunku Super Hero, bo nikt nie udaje ze to cos wiecej niz rozrywka ale za to na świetnym poziomie gdzie chociaż przez chwile mozemy poczuc się batman

Juby



Moon of the Wolf
Batman walczy z Wilkołakiem. Czy tylko mnie rozwaliło, że jedna osoba na letniej olimpiadzie brała udział w tylu konkurencjach? ;D

Day of the Samurai
Kontynuacja Night of the Ninja. Animacja czasami niedomaga, ale klimacik to wynagradza, a finałowe starcie niemal jak pojedynek na Mustafar w Zemście Sithów.

Terror in the Sky
I jeszcze jedna kontynuacja, tym razem pilota serialu. Nie wytrzymuje porównania z pierwszym starciem z Man-Batem, zwłaszcza twist wydał mi się mocno przewidywalny, ale oceniając go na sucho, to całkiem dobry epizod.



Almost Got 'Im
Jeden z najbardziej kultowych odcinków, z całą galerią złoczyńców, ciekawą formułą i bezbłędnym humorem. Motyw "przebrania się" Batmana kiepski jak zawsze i szkoda, że akurat na ten epizod przypadł grafik, która tak dziwnie rysuje maskę Batmana - poza tym, nie mam uwag. Zasłużona reputacja.



Birds of a Feather
Drugi solowy odcinek z Pingwinem, przedstawiony z perspektywy kryminalisty, trochę głębiej starający się wejść w jego szalony umysł. Bardzo mi się podobał, zwłaszcza oczywiste nawiązania do drugiego filmu Tima Burtona.

What Is Reality?
Dodaję do listy powodów, ze względu na które nie przepadam za Edwardem Nygmą. Początek dobry, ale dalsze cuda na kiju w wirtualnym świecie i brak uzasadnienia, po co właściwie Nygma wpuszcza do tej gry Batmana, odebrały mi przyjemność z oglądania. Przynajmniej animacja była tu o wiele lepsza od tej z pierwszego odcinka z Zagadką.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

newtime

Wydaje mi sie ze Nygma działą na tej same zasadzie co joker w tej serii. Czyli musi pokazać ze jest inteligentniejszy od batmana wiec bawi sie z nim te wszystkie gierki ;D

Juby

No okej, z tym że Joker rzuca wyzwania Batmanowi, bo po prostu jest szalony, robi to dla zgrywy. The Riddler również jest szalony, ale rzuca wyzwania, aby pokazać że jest inteligentniejszy od Batmana, z tym że za każdym razem przegrywa udowadniając coś zupełnie odwrotnego. Więc co z niego za przeciwnik? :)

Podczas oglądania kilku ostatnich odcinków TASu zacząłem odnosić wrażenie, że serial traci parę. Wczoraj wieczorem obejrzałem trzy kolejne (dwóch wcześniej nigdy nie widziałem) and oh boy, ależ się myliłem... :D



I Am the Night
Wow. Po prostu wow! Zdecydowanie jeden z najlepszych odcinków do tej pory. Poważniejsza, głębsza historia o wątpliwościach Mrocznego Rycerza względem sensu jego krucjaty przeciw przestępczości w Gotham. Do tego sporo dobrych scen akcji, porządna animacja (jeśli się nie mylę, to tutaj znalazło się pierwsze zastosowanie kolażu dwóch scen toczących się w tym samym czasie, a także pierwsze "slow-motion"), powrót więzienia Stonegate z pierwszego odcinka z Ivy, powrót Leslie Thompkins, powrót sędziny z odcinka z Hugo Strangem, powrót Barbary, a także jej pierwsze w serialu sceny z Greysonem, no i skrzyżowanie ulic "O'Neil i Adams" (kapitalny easter egg). Czegóż chcieć więcej? :) Dodam jeszcze, że w zwiastunie filmu Batman & Mr. Freeze: SubZero, którego miałem na kasecie przed Batman i Superman, wykorzystano kilka ujęć z Batmanem właśnie z tego odcinka.

Off Balance
Drugi z rzędu epizod, względem którego nie mam uwag w kwestii animacji, wręcz przeciwnie, efekty zaburzenia równowagi powodowane przez Vertigo robiły robotę. Klimatyczne scenerie, dobre sceny akcji, plus świetny debiut Talii i cliffhanger z przedstawieniem Ra'sa. Czekam na oczywistą kontynuację.



The Man Who Killed Batman
W czasach, w których na kasety VHS nagrywało się wszelkie różności z telewizji, miałem cały jeden epizod TASu - tylko jeden, do którego mogłem wracać przez lata, aż do zakupu pierwszej płyty serialu na DVD (pewnie gdzieś w 2007 roku). To był właśnie ten odcinek, więc czuję do niego szczególny sentyment i uwielbiam go bezgranicznie. Nie potrafię go ocenić na sucho, więc napiszę tylko że formuła retrospekcji nie wydaje mi się tutaj wtórna, humor do mnie trafia, animacja znowu jest tip top, a Joker i Harley zaliczają tu jedne ze swoich najlepszych obecności w serialu.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Juby



Mudslide
Udany powrót Clayface'a. Dobry odcinek z dużą ilością filmowych nawiązań (np. "Steela!", Alien). Tylko zakończenie wydało mi się jakieś takie urwane.

Paging the Crime Doctor
Ta historia to zdecydowanie nie moje klimaty. Oglądało się dobrze tylko na początku i na końcu, gdy widziałem Batmana w akcji.

Zatanna
Now You See Me w Batman TAS? I jeszcze z przeciwnikiem wyglądającym jak Hugo Drax z Moonrakera? :) <like it>

The Mechanic
Sporo pościgów i inspiracji Powrotem Batmana Tima Burtona, ale jednak wolę epizody skupione na Batmanie, niż na jego pomocnikach. Liczę na to, że obietnica zbudowania nowego Batmobile'u zostanie szybko spełniona.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Juby



Harley and Ivy
Batmobile jednak ten sam. :P Joker jest tu dość dziwnie rysowany, bardziej karykaturalnie. Średni epizod, choć historyczny, bo to od niego zaczęła się przyjaźń Harley z Rudą.



Shadow of the Bat
Kolejny fantastyczny, dwuczęściowy odcinek, który powinien posłużyć twórcom kinowego filmu o Batgirl za główną inspirację. Dobry origin / przemiana Barbary, odpowiednia ilość intrygi, znowu świetny występ Two-Face'a, wspólne działanie Batmana i Robina oraz odrobina pracy detektywistycznej. Same plusy.



Blind as a Bat
Śmiesznie oglądać Batmana miotającego się, bo stracił wzrok, choć kilka odcinków wcześniej (tym z Talią) sam zamykał oczy, aby pokonywać wszystkie przeszkody posługując się pozostałymi zmysłami. ;D



The Demon's Quest
Ra's wypadł spoko, Batman wyliczający faule Ubu zajebisty jak nigdy, z tym że w drugiej części, po zawaleniu się jaskini, jakoś straciłem zainteresowanie. Finałowy duel Bruce'a z Ra'sem słabszy od starcia z Ninja przy wulkanie, a cliffhanger przewidywalny. Ciekawostka - za scenariusz obu odcinków opowiadał Dennis O'Neil, twórca postaci Ra's Al Ghula. Kolejna - to drugi (i trzeci) odcinek TASu bez planszy początkowej, tytuł i spis twórców pojawia się na zwykłym ujęciu.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Juby



His Silicon Soul
Ciekawa kontynuacja odcinków z HARDACem, w której Batman mierzy się z praktycznie-Terminatorem (którego też jestem wielkim fanem). Plusik za to, że stara się nadać pewnej głębi głównemu przeciwnikowi Nietoperza.

Fire From Olympus
Maxie Zeus to niezły psychol, zapamiętam go na długo.

Read My Lips
Dobrze pamiętałem końcówkę tego odcinka z dzieciństwa (musiałem ją widzieć więcej niż raz od momentu kiedy złapali Batmana - chyba brat cioteczny miał go nagranego na VHS z Polsatu). Bdb epizod, w duchu tych z początku serialu. Uwielbiam Scarface'a, Brzuchomówcę i cały gang - dlaczego nikt nie wziął ich jeszcze do aktorskiego filmu?!

The Worry Men
TAS niczym Scooby-Doo miewa "twisy", ale takie, że nie powodują u mnie żadnego zaskoczenia. Zupełnie inaczej było w przypadku tego odcinka - totalnie się nie spodziewałem, kto jest odpowiedzialny za przekręt (czego dla niepamiętających / powtarzających nie zdradzę). Jedyny minusik - trzeci odcinek z rzędu kończy się w Arkham.

Za mną pierwszy sezon. Teraz już z górki. ;) Tymczasem Salazar Knight kolejny raz wydał materiał o TAS, tym razem o tym jakie komiksowe historie ekranizował serial.



"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman