24 październik 2021, 02:50:48

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Co w Marvelu piszczy?

Zaczęty przez (A)nonim, 07 maj 2009, 12:37:45

XIII

Cytat: Johnny Napalm w 09 kwiecień  2013, 21:21:22
Ok, proszę Was o opinię/doradzenie ws. Essentiali właśnie - są pieruńsko drogie, chociaż... przy cenie jednego albumu z WKKM... hm, no może nie aż tak bardzo. Liczba stron jest mega zachęcająca, brak koloru już nie tak bardzo.
Do rzeczy, wybór mam niewielki:
Daredevil, Punisher i Ghost Rider - co wybrać z tych tytułów. Ghost wydaje się być ciekawy, jego początki, tylko to, że jest rysowany z... oczami, no jest co najmniej dziwne. :P
Daredevila i Ghost Ridera z tamtych czasów wogóle nie da się czytać. Sam ostatnio nabyłem Punisher Essential i jest to fajna podróż mająca ukazać nam ewolucję  Franka Castle. Tom skłąda się głownie z występów w Spider-Manach z lat 70/80 które o dziwo da się czytać nawet niekiedy znajdą się rewelacyjne kadry albo ciekawe rozwiązania fabularne.

Nagi Wonrz

CytujU mnie minus dla wydania od Hachette za tą rozmytą stronę,
Uwierz mi, jest ich więcej. Zobacz tą po tym jak Peter
Spoiler
budzi się z koszmaru z jedzącym pająki Kravenem i idzie się pohuśtać.
[Zamknij]

Johnny Napalm

@XIII, przekona?e? mnie. Jak b?d? w CK, to wezm? Punishera. Jak go kto? kupi?, to drugi w kolejce jest Wolverine, który by? tam podobno widziany.

@Nagi Wonrz, racja. Komiks niby m?odszy od Dark Phoenix Sagi, a wygl?da jakby go spod gruzów wygrzebali. Orygina? by? zdecydowanie lepszy, cho? te? do kilku stron mo?na si? przyczepi? w kwestii ostro?ci.

Przy okazji krytyki samego komiksu, a nie sposobu wydania, to zupe?nie nie rozumiem co poniektórzy maj? do tych rysunków? ?e stare? Kurde, ilustracje s? genialne. Szkoda tylko, ?e Nie poprawili kolorów na 100% w ca?o?ci, we wszystkich cz??ciach.
Sam o?ówkowy szkic Zecka nie jest na pewno gorszy od o?ówkowych poczyna? Jima Lee. Tak my?l?. Je?li ju? to McLeod troch? ugrzeczni? te rysunki swoj? ob?? kresk?, cho? o wyj?tkowe pogorszenie jako?ci finalnych ilustracji go nie pos?dzam.
Tak sobie my?l?, o Wi?le i przemy?l?, a serio o tym, ?eby zeskanowa? te dwie cz??ci naszkicowane przez Mike'a i pó?niej spróbowa? na?o?y? na to w?asne kontury, które próbowa?bym chocia? w minimalnym stopniu przybli?y? do tego co robi? Lee i Williamson. Oczywi?cie si? z nimi nie porównuje i to by?aby tylko ch?? zbli?enia si? do ich stylu, pewnie nieudolna zreszt?.
W ka?dym razie, chcia?bym odm?odzi? te rysunki tuszem wzorowanym na wspó?czesnych komiksach + do tego doda? kolorki z kompa.
A potem to ju? chyba tylko to sprzedawa? na MFGiK, dok?d Marvel wy?l? za mn? swoje psy go?cze. ;)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Nagi Wonrz

Jeśli chodzi o ołówek to inker ratował mu skórę niemalże :D
Spoiler

[Zamknij]

Johnny Napalm

Uuu... faktycznie, na przykładzie tego kadru można powiedzieć, że to McLeod odbębnił większość roboty przy rysunkach, jednak patrząc na to co Zeck wyprawiał z ołówkiem - na podstawie tych bonusowych szkiców z oryginalnego wydania - tam Mike stanął na wysokim poziomię. Może z czasem, jak już zbliżał się do końca roboty, położył na to...... ;)
Ok, dobrzy ludzie i ty Nagi Wonrz ;) jeśli ktoś z Was ma dostęp do szkiców Zecka z trzeciej części - "Spadek/Descent" - proszę, podeślijcie mi je lub chociaż namiary na stronę na priva.
Z góry dankeszen. :)
Te szkice są mi potrzebne do realizacji przewrotnego planu.   8)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Nagi Wonrz

I co? jeszcze.
Spoiler
[Zamknij]
Szkice skoszone z fanpage'a WKKM, s? tam te? szkice ok?adek (te s? dok?adne, ?adne itd.)

XIII


Nightrain

Jeśli chodzi o Kravena, to mogę powiedzieć, że niestety spodziewałem się trochę więcej :( Ale mimo wszystko komiks bardzo dobry, wydanie [może z wyjątkiem tych rozmazanych stron...] również mi odpowiada ;) Od wydania zbyt wiele nie wymagam jakoś.

Jako pierwszy odniosę się tu do Kapitana Ameryki: Zimowego Żołnierza :D Lektura na prawdę zacna,  z początku może nudzić, ale z czasem robi się ciekawiej. O dziwo #7 numer przeczytałem jednym tchem i pomimo tych rysunków [matko, jak ja nie lubię takiego stylu...] zaciekawił mnie najbardziej ;) Z tym, że ja czytałem ten komiks taki trochę lekko zamulony... 5 dni mi to zajęło i za każdym razem robiłem to wieczorem, okropnie zmęczony [patrząc na mój tryb życia trudno się dziwić...] A przy tym komiksie trzeba też trochę uważać. Zapamiętać jakieś nazwiska, czy coś. Jeśli nie macie zbyt wielkich oczekiwań wobec tego komiksu, to się nie zawiedziecie, bo jest to [no moje rekomendacje są raczej kiepskie...] jeden z fajniejszych komiksów jakie czytałem.

Czekam na Avengers: Impas, może w poniedziałek dostanę od kolegi :O Znowu będę musiał przeczytać to w dni powszednie...

Valar Morghulis

Johnny Napalm

U mnie piszczą i czekają już tylko na przeczytanie Marvels od Hachette. Się postarali, numer trzynasty nie jest więc w tym przypadku taki pechowy. 8)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Zatrakus

Właśnie skończyłem czytać Marvels z WKKM i, coż... Trochę brak mi słów, to naprawdę wspaniały album.
Chociaż wiedza stwarza problemy, to ignorancja ich nie rozwiąże.

Wayne&Pennyworth:
http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=1280.0

Jastrzębie:
http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=1293.0

Johnny Napalm

Komiks jest przemega! Polecam każdemu, kto go jeszcze nie kupił! Jest tu w ogóle ktoś taki? ;)

Heh, jednak wyszło na moje. Kiedyś pewna osoba z forum przekonywała mnie, że Ross jest aż tak ponad zayebysty - chociaż ogólnie rzecz biorąc jest taki - iż rysuje wszystko z wyobraźni, a tu proszę... zdradził trochę swoich sztuczek, których używa. Nic mu przez to nie ujmuję, ale jednak dobrze wiedzieć, że koleś nie jest człowiekiem z kosmosu.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Nightrain

23 maj 2013, 21:03:28 #296 Ostatnia edycja: 24 maj 2013, 15:09:51 by Nightrain
Ja to to od początku wiedziałem! ;D A tak serio - dodatki, pomimo że się mocno nie napracowali, były świetne. Uwielbiam kiedy jest o rysowniku [czy Alex Ross to już nie legenda?]
A sam komiks bardzo bardzo dobry. Ross idealnie nadawał się na ilustratora serii!
Mimo, że przynudzają czasami [nie licząc Galactusa, w całym komiksie jest mnóstwo czytania]
No trochę trudno tu więcej o nim napisać... Warto, na prawdę warto.

Ja sam przymierzam się do jego kupna, ponieważ czytałem komiks pożyczony od kolegi, ale zdecydowanie bardziej podoba mi się wydanie muchy, tak więc pomimo dodatkowych 20zł chyba się skuszę ;)

Valar Morghulis

Leon Kennedy

"Marvels" to faktycznie świetny komiks! Z początku myślałem, że raczej mnie nie zaciekawi, a tu już po kilku stronach byłem mega usatysfakcjonowany i cholernie ciężko było się oderwać.

HUDY

MARVELS pozycja obowiązkowa dla każdego fana komiksów, tej pozycji lepiej nie przegapić. Czyta się świetnie ,a rysunki są przepiękne ;]

franek

Marvels - dorwałem ten komiks fartem i nie żałuję. Jest genialny, epicki, daje dużo do myślenia, może przekonać do superbohaterów nowych czytelników a także dostarcza mnóstwo inspiracji, za równo w kwestii wizualnej jak i scenariuszowej. Jest genialny, śmiało stwierdzam że jest to drugi najlepszy (pierwszy The Dark Knight Returns od Millera) komiks jaki przeczytałem :D Najważniejsze wydarzenia z uniwersum Marvela w pigułce. Niby długi komiks a jednak czas przy nim zleci szybko, ciężko się oderwać i nie ma na co narzekać. Totalne 10/10 :D


Show Must Go On!!!